Dodaj do ulubionych

A pros i vis a vis nagrywania...

22.07.21, 21:05
Taka sytuacja hipotetyczna - zaczyna się obowiązkowa czarnkowa etyka prowadzona przez pingwina (tego z kk, o mniejszym potencjale stymulującym). W reakcji na wyzywanie, zniesławianie i ogólnie chamskie teksty (albo w ogóle wyprzedzająco) rodzice dziecku dają urządzenie nagrywające obraz i fonię, które dziecko stawia na ławce w szkole podstawowej, rejonowej, do której ma obowiązek uczęszczać. Co może taki pingwin czy inny koleś w pedofilskim wdzianku ze stajni kk prowadzący katolicką etykę zrobić, żeby uniemożliwić nagrywanie, jeśli dziecko po dobroci urządzenia nie wyda? Oczywiście długoterminowo to sobie dyrekcja może straszyć obniżeniem oceny z zachowania - no ale o tym zadecyduje sąd w trzech instancjach i ETPC na końcu. Co taki nauczyciel może realnie zrobić, żeby dziecko nie wyjmowało tego urządzenia na każdej lekcji, bez narażenia się na konsekwencje karne (szarpanina z uczniem czwartej klasy).
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka