Dodaj do ulubionych

Palacze na plaży

25.07.21, 11:58
Czy przeszkadza wam gdy ktoś pali koło was na plaży i na was leci dym z papierosa? Czy reagujecie w jakiolwiek sposób?
Obserwuj wątek
    • aguha Re: Palacze na plaży 25.07.21, 12:28
      Przeszkadza. Dyskusje z palaczami sobie daruję. Zazwyczaj są niereformowalni i wykłócanie się nic nie daje. Wolę przenieść się ostentacyjnie kawałek dalej 😈
      • mojave Re: Palacze na plaży 25.07.21, 13:06
        Tez mi przeszkadza 😕 na dodatek w dużej mierze to syfiarze i rzucają pety do piasku.
        Generalnie to byłabym za powszechnym zakazem palenia w jakichkolwiek miejscach publicznych - chcesz palić to pal u siebie w domu.
      • grey_delphinum Re: Palacze na plaży 25.07.21, 13:06
        Bardzo mi przeszkadza, przenoszę się w inne miejsce. Nie podejmuję dyskusji, bo to nie ma sensu.
        • bene_gesserit Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:00
          Można dostać ataku suchotniczego kaszlu. Najlepiej w grupie. W dzisiejszych czasach taki kaszel, zwłaszcza w kierunku śmierdzieli, może zadziałać tak, że to śmierdziele przeniosą się w inne miejsce.
    • krolewska.asma Re: Palacze na plaży 25.07.21, 13:21
      Czy na plazy czy nie ja już się nie patyczkuje z taka zwierzecoscia.
      Zaczynam głośno kaszleć, odganiać dum, pytać siebie co tu tak śmierdzi itp Mowie ze tu są małe dzieci i ze ja nie chce mieć raka i odsuwam się demonstracyjnie….
      Szkoda twojego zdrowia i godnego życia na dobre maniery w stosunku do ludzi z najniższej upadłej patologii. Gdyby wszyscy ludzie traktowali ich jak wyrzutków społecznych to nie byłoby problemów jakie opisujesz ….
      • mdro Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:57
        "ludzi z najniższej upadłej patologii"

        Uważasz, że Duda i jego rodzina to patologia? Ja tam tzw. prezydenta nie poważam, ale do takich określeń bym się jednak nie posunęła...
      • escott Re: Palacze na plaży 26.07.21, 17:04
        big_grin gdybym zapaliła na plaży i ktoś się zaczął tak wydurniać, to bym zapaliła kolejnego, żeby zobaczyć, co jeszcze odstawisz...
      • tenjedennick Re: Palacze na plaży 10.08.21, 08:51
        Zbigniew Religa kopcił jeden za drugim...

        krolewska.asma napisała:

        > ….
        > Szkoda twojego zdrowia i godnego życia na dobre maniery w stosunku do ludzi z n
        > ajniższej upadłej patologii. Gdyby wszyscy ludzie traktowali ich jak wyrzutków
        > społecznych to nie byłoby problemów jakie opisujesz ….
    • ykke Re: Palacze na plaży 25.07.21, 13:53
      Nienawidzę bezmyślności i egoizmu palaczy. Zawsze grzecznie proszę o palenie w innym.miejscu, żeby na mnie nie leciało. A w tym roku czekam gdzie kto rzuca pety- jeśli w piasek lub na chodnik /ulicę podchodzę i zwracam uwagę. W większości przypadków działa. A kiedys w morzu gościu łowił swojego peta, bo mu kazalam. Zakazalabym przede wszystkim palenia w tzw. ruchu, kiedy ktoś idzie przede mną i jara, a ja nie mam możliwości go wyprzedzić. Uciążliwe . Chcesz zapalić, stań z boku i jaraj.

      Tak, jestem psychopatką😄
      • hosta_73 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 11:37
        "kiedys w morzu gościu łowił swojego peta, bo mu kazalam. "

        No to miałaś duże szczęście, że taki grzeczny egzemplarz ci się trafił. Inny popukał by się
        w głowę albo powiedział "spier..j"
    • ewamaria.star Re: Palacze na plaży 25.07.21, 14:01
      Mnie bardzo przeszkodza. Zmieniam wtedy miejsce, albo czekam aż skończą.
    • jakis_wolny Re: Palacze na plaży 25.07.21, 14:47
      Przeszkadza, ale nie reaguje, bo to nie ma sensu.

      Na takich palących w miejscach publicznych powinien od razu meteroty z nieba spadać.

      A na psiarzy którzy nie sprzątają po psach - beczeka gnoju. Wszak uwielbiają taplanie się w odchodach.

      Psiarz i palacz to ten sam sort syfiarza, śmierdzieli i brudasa.

      • mrs.solis Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:33
        Ostatnio na plazy bawilam sie piaskiem i nagle patrze, a ja trzymam psie gowno 🤮
        • januszekxxl Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:53
          mrs.solis napisała:
          > Ostatnio na plazy bawilam sie piaskiem i nagle patrze, a ja trzymam psie gowno
          > 🤮
          >

          Skąd wiesz że psie?
          • mrs.solis Re: Palacze na plaży 26.07.21, 01:33
            Oprocz psow raczej nikt inny na plazy nie sra.
            • januszekxxl Re: Palacze na plaży 26.07.21, 02:16
              mrs.solis napisała:
              > Oprocz psow raczej nikt inny na plazy nie sra.
              >

              Małe dziecko może nie zdążyć i zrobić kupkę na plaży.
              Albo jakiś pijak/pijaczka w nocy.
            • homohominilupus Re: Palacze na plaży 26.07.21, 22:10
              mrs.solis napisała:

              > Oprocz psow raczej nikt inny na plazy nie sra.
              >


              Dzieci takie małe bez pieluch srają
    • saszanasza Re: Palacze na plaży 25.07.21, 14:54
      Nie wyobrażam sobie palić na plaży. Dym mi również przeszkadza, więc staram się nie rozkładać przy palących.
    • aluszka97 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 15:04
      Tak, przeszkadza, zwłaszcza gdy pali kilka osób plazujacych wokół mnie. Nie komentuję, bo wiem że usłyszę, że jestem nienormalna. Przenoszę się lub rezygnuję i wychodzę z plaży. Z tego samego powodu jestem zmuszona zrezygnować z kina plenerowego.
    • joann_80 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 15:26
      Nienawidzę 🤢
      Palacze to według mnie najgorsi syfiarze, nie liczą się z nikim. Obrzydliwie, szczególnie jeśli trafi się cała grupa i każdy pali w innym czasie.
      Jestem właśnie w Turcji i tu z każdego zakamarka wyziera smród papierosów. Turcy palą dużo i wszędzie, nawet w restauracjach nie bacząc na to, że obok ktoś je...
      Na mieście da się uniknąć, przynajmniej zminimalizować kontakt, ale w hotelu to plaga.
      Co do Polski to marzę o tym by wprowadzono zakaz palenia na balkonach. Niech śmierdziele, smrodzą sobie w domach. Moja sąsiadka pali co około pół godziny. Jak spali to smród jej papierocha wdziera się do mojego mieszkania i zanim do końca zniknie to ona wychodzi i zapala następnego...
      Nie pomagają prośby 🤷🏼‍♀️
      • asia-loi Re: Palacze na plaży 25.07.21, 18:20
        joann_80 napisała:

        > Nienawidzę 🤢
        > Palacze to według mnie najgorsi syfiarze, nie liczą się z nikim.


        Też tak uważam.


        > Co do Polski to marzę o tym by wprowadzono zakaz palenia na balkonach. Niech śmierdziele, smrodzą sobie w domach.

        Też marzę o tym zakazie. Tylko, że palacze po to wychodzą na balkon zapalić, aby im w mieszkaniu nie śmierdziało. Im nie może śmierdzieć, a sąsiadowi musi.


        Moja sąsiadka pali co około pół godziny.
        > Nie pomagają prośby 🤷🏼‍♀️
        >


        Też niestety mam sąsiadów palaczy i znam ten ból. Też prośby nie pomagają.
        Jakim prawem palacz smrodzi na moim balkonie, w moim mieszkaniu? Ja palaczowi nie smrodzę i oczekuję tego samego.
        Niech palacz pali tak, aby u innych nie śmierdziało. Palacze palą na swoich balkonach, ale ich dym leci na inne balkony i do innych mieszkań, bo palacze przecież nie zatrzymują swojego śmierdzącego i trującego dymu. Skoro nie zatrzymują swojego dymu to niech palą przed blokiem. Ja sobie nie życzę ich śmierdzącego dymu na moim balkonie i w moim mieszkaniu. Ja też mam prawo wyjść na swój balkon i otwierać okna kiedy chcę i jak długo chcę, a przez palaczy nie mogę.
        • magata.d Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:07
          Kiedyś z mężem mieliśmy taki patent. Jak ktoś np. w knajpie, przy stoliku obok palił papierosy i na nas leciał dym, to my zapalaliśmy kadzidełko, o mocnym orientalnym zapachu, ustawiając je odpowiednio. Spróbuj z sąsiadami, może wymysl jakiś uciążliwy zapach.
          • asia-loi Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:06
            magata.d napisała:

            > Kiedyś z mężem mieliśmy taki patent. Jak ktoś np. w knajpie, przy stoliku obok
            > palił papierosy i na nas leciał dym, to my zapalaliśmy kadzidełko, o mocnym or
            > ientalnym zapachu, ustawiając je odpowiednio. Spróbuj z sąsiadami, może wymysl
            > jakiś uciążliwy zapach.


            Odpada, jako migrenowiec jestem uczulona na zapachy.
    • ludzikmichelin4245 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 15:45
      A na plażach nie ma zakazu palenia?
      • little_fish Re: Palacze na plaży 25.07.21, 17:38
        Jest. Podobnie jak zakaz picia alkoholu. Tylko kto ma to egzekwować?
        • hanusinamama Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:57
          I wprowadzania psów.
    • ykke Re: Palacze na plaży 25.07.21, 17:34
      A palacze w ogródkach restauracyjnych? To jest dopiero absurd!
      • ludzikmichelin4245 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 18:56
        Jeżeli nie ma zakazu palenia, to musisz uderzać z tym do właściciela knajpy, żeby wprowadził.
        • ludzikmichelin4245 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 18:59
          Tzn. podstawowa różnica między plażą a ogródkiem jest taka, że regulamin plaży zabrania palenia, z kolei ogródek restauracyjny jest strefą wyznaczoną przez właściciela jako tą, gdzie palenie jest dozwolone.
          • ykke Re: Palacze na plaży 25.07.21, 19:47
            ludzikmichelin4245 napisał(a):

            > Tzn. podstawowa różnica między plażą a ogródkiem jest taka, że regulamin plaży
            > zabrania palenia, z kolei ogródek restauracyjny jest strefą wyznaczoną przez wł
            > aściciela jako tą, gdzie palenie jest dozwolone.

            I dlatego to jest absurdem, gdyż ogródek to miejsce publiczne i nawet nie ma możliwości odejśćw trakcie jedzenia gdy ktoś się dosiada przy stoliku obok i zaczyna palić nierzadko w twarz. Z reguły też taki ogródek jest zadaszony i dym ucieka powoli.
            Co do zakazu palenia na plaży to nie byłabym taka pewna, czy istnieje. Chyba tylko kilka miast ma takie przepisy.🤔
            • little_fish Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:21
              Zakaz jest umieszczony na tablicach przy wejściu na plażę, ale na ile jest on "prawomocny" to pojęcia nie mam.
            • ludzikmichelin4245 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:54
              Tylko to chyba można zmienić tylko poprzez przekonanie konkretnego restauratora albo lobbowanie za odgórną zmianą przepisów.
            • magata.d Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:10
              Chyba wrócimy z mężem do naszego dawnego zwyczaju palenia kadzidełka przy palaczach w ogródkach restauracyjnych. Jak można komuś dmuchać dymem papierosowym, i to podczas jedzenia? Buractwo i patologia.
              • januszekxxl Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:15
                magata.d napisała:
                > Chyba wrócimy z mężem do naszego dawnego zwyczaju palenia kadzidełka przy pala
                > czach w ogródkach restauracyjnych.

                Kadzidełka nie szkodzą na zdrowie?
          • ge-ox Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:19
            ludzikmichelin4245 napisał(a):

            > Tzn. podstawowa różnica między plażą a ogródkiem jest taka, że regulamin plaży
            > zabrania palenia, z kolei ogródek restauracyjny jest strefą wyznaczoną przez wł
            > aściciela jako tą, gdzie palenie jest dozwolone.

            dlatego ja do knajp, które pozwalają palić nie wchodzę w ogóle, nie będę płacić na jedzenie w oparach papierochów, dusząc się smrodem, niech tak jedzą ci co lubią płacić za takie przyjemności, jak wędzenie w dymie papierosowym
    • zwyczajnamatka Re: Palacze na plaży 25.07.21, 18:25
      Przeszkadza bardzo. Dla mnie palacze to patologia. Z patolami się nie dyskutuje. Przenoszę się dalej.
      • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 18:32
        Dla mnie palacze to patologia.


        dla mnie też
        • raczek47 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:37
          np.profesor Religa?
          • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:59
            wiesz, profesor Religa był człowiekiem z innego pokolenia niż ematka, tak cofając się o pokolenie wstecz czy dwa, to normą było to, co teraz uchodzi za patolstwo np metody wychowawcze z rózgą w tle
            • little_fish Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:08
              Wiesz co, o człowieka, który rózgą wychowywał dzieci (nawet pokolenie temu) bez zawahania powiedziałabym, że jest patologią. A ty powiedziałabyś to samo o profesorze?
              • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:27
                nie, profesora pogłaskałabym po główce i wcisneła paczkę fajek w dłoń jako dowód wdzięczności dla wielkiego człowieka...
    • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 18:26
      własnie wracam z plazy, pustawej, bezparawanowej praktycznie, no więc palacze byli daleko. Tak dym z daleka też dolatuje i mnie wkoooorwia. Dym rpzedszkoadza mi wszedzie, nie tylko na plaży. Palaczom, tym śmierdzielom psującym powietrze, mowię NIEEE.W swoich myślach, w mojej głowie. Na zewnątrza, jak mogę, to się oddalam, bojąc się konfrontacji z chamami
      • asia-loi Re: Palacze na plaży 25.07.21, 18:29
        szmytka1 napisała:

        ... Dym przeszkadza mi wszedzie, nie tylko na plaży.


        Mnie też.
    • majenkir Re: Palacze na plaży 25.07.21, 18:46
      A ja lubię jak mi od kogoś dymek zaleci 😅🤷🏼‍♀️.
      • hanusinamama Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:59
        Gratulujemy przyjemności z bycia biernym palaczem. Przypominam ze to szkodzi tak samo jak palaczowi.
    • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 19:34
      A whee że nigdzie nie spotkałam się z taką nienawiścią i jadem wobec palaczy (ale można wstawić dowolne, np grubasy) jak w Polsce ?
      Naprawdę -NIGDZIE.
      Cud że jeszcze nie szlachtujemy palaczy (albo grubasów) ,ale pewnie niedługo...
      Wiadomo na przykład że palacz zabija dymem w odległości kilometra wszystko co się rusza .
      Grubas z kolei pochłania wszystkie środki z NFZ 😂
      (Tak, tak , wiem ,zawsze można znaleźć niezwykle istotny i ważny "powód",żeby komuś dokopać).
      • asia-loi Re: Palacze na plaży 25.07.21, 20:09
        konsta-is-me napisała:

        > A whee że nigdzie nie spotkałam się z taką nienawiścią i jadem wobec palaczy.

        No proszę palaczka się odezwała.
        A Tobie niepalący nie smrodzą. Możesz przebywać na plaży gdzie chcesz. Możesz wyjść na balkon kiedy chcesz, możesz okna w mieszkaniu otwierać kiedy chcesz. A niepalący nie mogą. Widzisz różnicę?
        • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 20:58
          Zauważ że to nie ma znaczenia czy jestem palaczką czy nie ,i tego nie wiesz .
          I wszędzie indziej palacze przeszkadzają lub nie tak samo.
          I nigdzie nie ma aż tak skondensowanego jadu. Chcesz uderzyć kij się znajdzie...
          P.S.Ciekawam w czym przeszkadzają Polakom grubasy ?
          • asia-loi Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:10
            konsta-is-me napisała:


            > I nigdzie nie ma aż tak skondensowanego jadu. Chcesz uderzyć kij się znajdzie..

            Bo w krajach cywilizowanych palacze są bardziej kulturalni i nie dmuchają dymem innym w twarz. Są kraje w których obowiązuje zakaz palenia na balkonach. Ostatnio Litwa taki wprowadziła. U nas niby nie wolno palić w miejscach publicznych, a palacze palą

            > .
            > P.S.Ciekawam w czym przeszkadzają Polakom grubasy ?

            Skąd ten wniosek. Bo ja tego nie widzę.
            • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:18
              własnie sąsiedzi z dołu palą.Ja muszę zamknąć okno, bo smród wali mi do mieszkania. Ja nie chcę wdychać ich dymu i smrodu. Palą na zmianę, ona i on, młodzi ludzie, z niemowlęciem na ręku. W domu sobie nie smrodza, lepiej smród dmuchasć w cudze mieszkania. Mąż im wymyśla nieustannie, ale co zrobić, palacza ani chama nie zmienisz.
              • little_fish Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:24
                Brak kultury, nieumiejętność współżycia z innymi ludźmi dotyczy nie tylko palenia, serio. Ludzie są różni, kulturalni i nie, zarówno palacze jak i niepalący.
                • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:35
                  tak, owszem, przeszkadzają mi także śmiecący na ulicy, hałasujący po nocach, srający psami na trawniki i chodniki a potem udający, ze tego gówna nie widzą. I cała masa innych. No ale wątek tak jakby o palaczach...
              • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:26
                To chyba raczej kwestia wentylacji?
                • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:36
                  chyba raczej kwestia hmmm fizyki? Ze przez otwarte okna wlatuje smród papierochów to co do tego ma wentylacja?
              • januszekxxl Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:42
                szmytka1 napisała:
                Mąż im wymyśla nieustannie, ale co zrobić, palacza ani chama
                > nie zmienisz.

                A obrzucanie kogoś nieustannie obelgami nie jest chamstwem?
                wymyślać «obrzucać kogoś obelgami»
                sjp.pwn.pl/szukaj/wymy%C5%9Blanie.html
                • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:49
                  na szczescie nie słyszą, więc jakim chamstwem się popisuje wiemy tylko ja i ematki
                • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:52
                  No właśnie, chama nie zmienisz ..😂
                  • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:56
                    na szczescie jego chamstwo nie smierdzi i mnie nie truje...
            • nickbezznaczenia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:28
              'U nas niby nie wolno palić w miejscach publicznych, a palacze palą'
              Gdzie konkretnie?
              • ykke Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:14
                nickbezznaczenia napisał(a):

                > 'U nas niby nie wolno palić w miejscach publicznych, a palacze palą'
                > Gdzie konkretnie?

                Wszędzie! Przystanki, festyny, koncerty, kolejki po coś, plaże, baseny miejskie odkryte, ulice.
                • nickbezznaczenia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:20
                  Ulice na pewno nie a w pozostałych miejscach nie widuję palaczy.
                  Czasami na przystanku się jakiś trafi.
                  Plaże są albo objęte zakazem albo nie.
                  • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:23
                    widuję baranów pchających wózek z własnym dzieckiem i fajka w paszczy, sąsiadów w niemowlęciem na ręku i fajką w drugiej, ba pod żabką obok której regularnie rpzejeżdzam banda paczek, w tym jedna w zawansowanej ciązy. Nawt na placu zabaw się zdarzają palacze. Dziś byłam na plaży, jeden w zasięgu mojego wzroku i węchu niestety, też się znalazł.
                    • nickbezznaczenia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:26
                      Zakazu nie ma.
                      • nickbezznaczenia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:27
                        Na placach zabaw oczywiście jest i tam palaczy nie widuję.
                  • m_incubo Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:09
                    Co to znaczy "na pewno nie"?
                    Oczywiście, że łażą chodnikiem i palą.
                    Na chodniku, na przystanku, przed sklepem, przed galerią, mimo zakazu.
                    Palacze to patologia.
                    • nickbezznaczenia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:58
                      Sprawdź o co pytałam i upewnij się co do zakazu.
              • asia-loi Re: Palacze na plaży 26.07.21, 04:47
                nickbezznaczenia napisał(a):

                > 'U nas niby nie wolno palić w miejscach publicznych, a palacze palą'
                > Gdzie konkretnie?

                Na przystankach. Na chodnikach, na przejściach dla pieszych. Idzie człowiek chodnikiem, a przed nim idzie palacz i śmierdzący dym leci prosto w twarz człowieka idącego za palaczem. To samo jest na światłach.
                • nickbezznaczenia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:43
                  Niestety,ale oprocz przystanków miejsca,ktore wymienilaś nie są obęte zakazem.
                  To na pewno jie jest przyjemne z punktu widzenia osoby niiepalącej ale zakazu palenia nie ma.
            • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:30
              Wymień w których krajach czego się zabrania .
              W wielu możesz palić np.na przystankach.
              Na balkonach ile wjedzie.
              Na dworcach.
              Pierwsze z brzegu:Austria, Niemcy, Czechy...
              Ja po tym poznaje Polaków za granica- te mordercze spojrzenia...
              Gdyby wzrok mógł zabijać ...
              W myslach pewnie już jestem martwa milion razy.
              To jest specyficznie polska cecha , tak strasznie łatwo naszczuc nas na siebie.
              • bene_gesserit Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:08
                Nie byłoby problemu, gdyby twój smród nikomu nie przeszkadzał.
                Jeśli o mnie chodzi, możesz defekować na stole, o ile on jest twój i ja nie muszę tego oglądać. Prawo do czystego powietrza nie ma nic wspólnego ze szczuciem i polskością.
      • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:20
        To nie w Polsce tylko na e-matce. Jestem palaczem z zamiłowania nikt na mnie nigdy krzywo nawet nie spojrzał. Ani sąsiedzi, ani plażowicze ani klienci restauracji. E matka to stan umysłu smile
        • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:31
          Czyżbym spotykała wciąż ematki ?😆🤔
          • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:38
            moze spotykasz ludzi na poziomie i świadomych zdrowotnie i społecznie co za syf te fajury
            • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:40
              Nie,spotykam agresywnych i napastliwych ...
              I jakos wolę palaczy, nie są tak sfrustrowani i nie mają potrzeby nazywać wszystkich dookoła patologia .
              Może dymek na rozluźnienie?...😆
              Ja jeśli pale to staje z boku , nie rzucam poetów, mam przenośna popielniczkę.
              • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:52
                ale twoje smorody nie są w jakiejś magicznej bańce razem w tobą i nie chowają się w popielniczce, tylko smordzą wszystkim naokoło. Ja sobie nie życzę wąchać cudzych smrodów. Jak palisz na swoim balkonie, to niestety niepalący sąsiedzi mają cię za smierdziela i nie lubią, a jedynie tolerują. Obcy ludzie na ulicach nie mają tego kodu -przymusu bycia grzecznym i się nie krępują i rzucają ci tkaie spojrzenia, jakie słowa za twoimi plecami rzucają ci sąsiedzi. Tak, pali tylko patologia uboga umysłowo i godna pożałowania. Rzuć ten smród i syf.
                • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:07
                  szmytka1 napisała:

                  Tak, pali tylk
                  > o patologia uboga umysłowo i godna pożałowania. Rzuć ten smród i syf.

                  Tez tak uwazam. Normalnie inteligetny czlowiek nie pali. Mial czas to rzucic.
                • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:09
                  Ja nie palę nas balkonie, więc nie był mnie że swoim sąsiadem 😆
                  I spojrzenia które zabijają są głównie od ludzi którzy stoją kilkadziesiąt metrów dalej, z zerowa szansa że jakikolwiek dym dotrze .
                  Albo od osób które mając sobą przestrzeń w promieniu 100 metrów "muszą" usiąść akurat koło mnie .
                  I jak pisałam- wbrew pozorom rozumiem że komuś dym przeszkadza...
                  To jest zwyczajne szukanie sobie"ofiary", akurat zostali nią palacze, równie dobrze mogliby to być ludzie w żółtych bluzkach albo z brodami.
                  Te wszystkie "nienawidzę", "obrzucić odchodami", "patologia"...
                  Zobacz swój własny post.

                  • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:14
                    masz sokoli wzrok, ze spojrzenie człoiwkea kilkadziesiąt metrów jestes w stanie tak rozparcować. Przyjmij, że oni mają psi węch i smród na kilkadziesiąt metrów czują. Nie palisz na balkonie... Zatem smrodzisz w mieszkaniu no i kanałami wentylacyjnymi wędruje ten smrodek. Niestety nie powinno tak być, ale jest.
                  • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:23
                    konsta-is-me napisała:


                    > To jest zwyczajne szukanie sobie"ofiary", akurat zostali nią palacze, równie do
                    > brze mogliby to być ludzie w żółtych bluzkach albo z brodami.

                    Jak mozesz tak pierniczyc? Co mi prrzeszkadza zolta bluzka, no chyba, ze zolta kamizelka, to sie zastanowie. Ja wyczuje palacza na kilometr. Nienawidze tego smrodu. Swiezy dym jest mniej dla mnie zjadliwy, pod warunkiem, ze nie jem akurat obiadu albo lodow. Kawe moge wypic. smile
              • hanusinamama Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:01
                Pewnie...powinnyśmy ciuchutko siedzieć jak trujesz mnie czy moje dzieci. Sama sobie mzoesz chodować raka ile chcesz,
              • gryzelda71 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:45
                Przenośna popielniczka? Nosisz ją w torebce?
                • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:50
                  Nie do mnie ale udzielę wyczerpujących informacji bo taką posiadam. Nie noszę z torebce bo mi na co dzień niepotrzebna. Noszę w plecaku na wakacjach. Przydaję się np na szlaku w górach czy na tej nieszczęsnej plaży.
                  • sumire Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:25
                    W sensie idziesz szlakiem w górach i ćmisz?
                    • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:31
                      no, dotlenia się, taki trening cardio big_grin
                    • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:58
                      Nie w sensie siadam po dotarciu tam gdzie chcę albo w przerwie, pije wodę albo coś przekąszę, rozkoszuje się widokiem i pale. Siedząc.
                      • sumire Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:11
                        Fajnie, w parkach narodowych też to uprawiasz? Bo tam jest generalnie zakaz, poza ściśle wyznaczonymi miejscami, ale rozumiem, że wolnościowców rozkoszujących się widokiem to nie dotyczy...
                        • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:02
                          tak wiem , są od jakiegoś
                          czasu tabliczki, szczerze nie wczytuję sie zbytnio, Wystarczy, że płace wchodząc na szlak.
                          • sumire Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:15
                            Płacisz za możliwość palenia w PN?
                            OK. Więcej pytań nie mam.
                            • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:27
                              Znajdź mi górala, który się przyczepi do turysty, że pali xd
                              • sumire Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:42
                                A to parki narodowe są dla górali zakładane, czy dla przyrody?...
                                • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:52
                                  A kto tam rządzi?
                          • ykke Re: Palacze na plaży 26.07.21, 17:33
                            stephanie_harper2 napisał(a):

                            > tak wiem , są od jakiegoś
                            > czasu tabliczki, szczerze nie wczytuję sie zbytnio, Wystarczy, że płace wchodz
                            > ąc na szlak.

                            Już lepiej nic nie pisz więcej.... Rany.....
                          • magi104 Re: Palacze na plaży 10.08.21, 14:28
                            Aaaaaa..... maaaasakra! Chodzę po górach i nie rozumiem, po ...uj leźć tam, gdzie świeże powietrze i je innym zanieczyszczać? A płacisz za wstęp do parku. Nie dziwi mnie, że się ludzie nie stosują do zasad. Polacy to tacy buntownicy! Dlatego mamy np w górach taki syf i śmietnik.
                • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 26.07.21, 12:49
                  Tak noszę w torebce, ma średnicę 5 cm i jest szczególnie zamykana .
                  Nie lubię śmiecenia, bez znaczenia czy to pety czy papierki lub cokolwiek innego.
                  • krolewska.asma Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:01
                    A co sądzisz o opakowaniach papierosów ze zdjęciami raka?
                    Kto przy zdrowych zmysłach kupuje sobie za ciężkie pieniądze zdjęcia raka i uszkodzonych członków ?
                    • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:54
                      Sobie moze nawet sama coś odciąc jak pisałam. Niech jednak innych nie truje. Ale ona uwaza, ze bierne palenie i jego szkodliwość to jakaś miejska legenda.
          • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:41
            Na to wygląda smile Mnie czasem bawi zderzenie rzeczywistości z myśleniem życzeniowym jakie tu obserwuje.
        • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:37
          ja po papierochy w gębie poznaję patologię, jak na patoli nie patrzeć krzywo, jak ci jeszcze smordzą i cię trują?
        • hanusinamama Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:01
          Ja na plązy bym cie zjechała. Nie widze powdou milczeć jak ktoś mnie truje.
          • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:11
            Jeśli nie ma zakazu palenia, możesz sobie ..zjeżdżać 😘
            • hanusinamama Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:13
              U mnie jest i jade po palaczach. Jak juz tu ktoś napisał głęboka patologia palić przy ludziach, któzy nie palą. Nie wiem z czego jesteś dumna.
          • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:13
            No to byś sobie pokrzyczała a ludzie by patrzyli jak na wariatkę. Przy okazji na plaży na której byłam w przepięknej niedużej miejscowości nie było żadnych debilnych zakazów.
            • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:16
              debilne to jest palenie papierosów. Deprawujące dzieci i młodzież, niezdrowe dla otoczenia, generujące duże koszty społeczne. Po plaży mógłby chodzić gość z laczkiem i lać palaczy po mordach jak gość w MIelnie kopulanta po dupie big_grin Powinni zdelegalizować papierochy całkowicie, no ale akcyza
            • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:31
              stephanie_harper2 napisał(a):

              > No to byś sobie pokrzyczała a ludzie by patrzyli jak na wariatkę. Przy okazji n
              > a plaży na której byłam w przepięknej niedużej miejscowości nie było żadnych de
              > bilnych zakazów.

              A pety zakopujesz w pisku. Tak wiem, nikomu to nie przeszkadza, oprocz wariatom.
              • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:40
                A nie, mam przenośną popielniczkę, taką zamykaną wieczkiem. Właśnie na okoliczności wakacyjne. W dawnych czasach do kubka plastikowego wsypywałam piasek a potem wyrzucałam w przeznaczone temu miejsce.
                • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:49
                  stephanie_harper2 napisał(a):

                  > A nie, mam przenośną popielniczkę, taką zamykaną wieczkiem.

                  A co z popiolem? Chyba nie chcesz powiedzic, ze za kazdym razem trafiasz do popielniczki.smile
                  A co z ludzmi wokol? Uwazasz, ze masz prawo zabierac im przyjemnosc bycia na plazy i wdychania, zwiezego, morskiego powietrza?
                  • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 23:35
                    A co z popiolem? Chyba nie chcesz powiedzic, ze za kazdym razem trafiasz do popielniczki.smile

                    Nie mam zeza ani kłopotów z błędnikiem, nie wiedziałam, że trafienie popiołem do popieliczki do coś niezwykłego.
                    • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 00:23
                      stephanie_harper2 napisał(a):

                      > A co z popiolem? Chyba nie chcesz powiedzic, ze za kazdym razem trafiasz do pop
                      > ielniczki.smile
                      >
                      > Nie mam zeza ani kłopotów z błędnikiem, nie wiedziałam, że trafienie popiołem d
                      > o popieliczki do coś niezwykłego.

                      Wiatr na plazy jest na ogol taki, ze popiol zostaje oderwany od papierosa i toczy slicznie po piasku. Nie mow, ze nigdy tego zjawiska nie zaobserwowalas. A poza tym, dym do popielniczki nie trafia.
                    • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:58
                      I ta popielniczka jakaś hermetyczna jest...bo jak wieje wiatr na plazy ( czy na szlaku w górach) to ci to wywieje....
                      • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:04
                        Jest zamykana, nic nie wywiewa.
                • lwica_24 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:42
                  Popielniczka to jedno a smród dymu ( nie mówiąc juz o jego szkodliwości) to drugie. Dlaczego ja mam wdychać syf?
                  • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:57
                    Smród to jedno, szkodliwość tego dymu to drugie. Ciekawe ze nie mozna komuś podać herbatki z arszenikiem...a mozna go truć dymem papierosowym.
            • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:56
              Zjechała nie znaczy pokrzyczała. I dobrze wiem ze chama palącego na plazy gdzie jest zakaż nie wychowam..ale nie widze powodu aby nic nie mówić. Zwracam uwage, ze jest zakaz oraz ze palenie bierne innych na plazy jest szkodliwe. Tak w efekcie ja sie z dziecmi przenoszę w inne miejsce. Nie pisałam, ze krzyczę.
        • laura.palmer Re: Palacze na plaży 26.07.21, 07:20
          stephanie_harper2 napisał(a):

          > ani klienci restauracji.

          Palenie w ogródku restauracyjnym przy innych jedzących to chyba największe buractwo.
          • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:25
            Pytanie za 100 pkt. Do czego w takim razie służą popielniczki wystawione na stolikach?
            • laura.palmer Re: Palacze na plaży 26.07.21, 11:34
              Nie wiem gdzie ty bywasz, ale ja od dawna nie widziałam takiego smierdziucha wystawionego na stole i na pewno nie jadłabym w takim miejscu.
              • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:06
                Różnie bywam, knajpy drogie i tanie i kabaty i śródmieście i nad morzem i w górach i na mazurach i jak jest ogródek to popielniczki stoją. No dobra w Paryzy nie było w niektórych brassseriach ale tam kelner powiedział, że należy wyrzucać po siebie.
                • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:10
                  to ja raczej bywam w tanich i nie ma popielniczek, papierochy odstraszają klientów, a więc własciciel woli 1 palacza mniej niż 5 innych klientów mniej.
                  • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:01
                    to ja raczej bywam w tanich
                    to masz rozwiązana zagadkę, włścicieciowi szkoda paru złtych na popieliniczki (w domyśle liczy, że goście sami sobie poradzą zakopując niedopałki)
                    • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:04
                      raczej stawia na brak patoli w lokalu
                      • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:06
                        serio nie widzisz, że palenie obecnie jest uznawane za takie prostackie, tak samo jak wulgaryzmy czy alko w miejscu publicznym? Ten sam kaliber zażenowania i zniesmaczenia
                • laura.palmer Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:51
                  Nawet jeśli są wystawione, to serio nie widzisz nic zdrożnego w odpaleniu cuchnącego papierosa obok kogoś, kto właśnie je obiad?
                  Jakby nie można było poczekać z paleniem do wyjścia z restauracji.
                  • snakelilith Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:33
                    laura.palmer napisała:

                    >
                    > Jakby nie można było poczekać z paleniem do wyjścia z restauracji.

                    Nie można, bo palenie to ciężkie uzależnienie. Bez peta palacz zaczyna się źle czuć, puszczają mu nerwy i nie może normalnie funkcjonować. Oczywiście, palacze wmawiają sobie, że palenie to przyjemność, jakby wdychanie smrodu mogło być przyjemnością, a chodzi o neuroprzekaźniki, które bez nikotyny i innych zawartych w petach substancji zaczynają bić na alarm. Petem palacze więc próbują ściągnąć się do znośnego poziomu aktywacji mózgu. Przy czym, każdy kto choć raz pociągnął papierosa wie, że nikotyna całkowicie zamula, badania na szczurach pokazują, że w dymie papierosowym tracą one orientację w labirynatach i umiejętność rozwiązywanie problemów. Więc jak ktoś już zapali, to trudno od niego wymagać, by zdawał sobie sprawę z głupoty swojego zachowania.
                  • ludzikmichelin4245 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:48
                    Myślę, że dobrze by się stało, gdyby odgórny zakaz palenia objąłby też ogródki restauracyjne. Chociażby ze względu na obsługę, która w dymie spędza 8 czy 12 godzin, wprawdzie na powietrzu, ale jednak. Pamiętam dyskusję w bodaj 2008, gdy wprowadzano zakaz palenia w lokalach (a przynajmniej wyodrębnienia od reszty lokalu zamykanej palarni) i mimo początkowych protestów (w tym protestów restauratorów) ludziom wyszło na dobre. Palacze też docenili, że po wyjściu z knajpy nie muszą prać i wietrzyć dosłownie wszystkich rzeczy, które mieli na sobie po wieczorze w knajpie gęstej od dymu.
                    • ludzikmichelin4245 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:56
                      Ogólnie w niektórych przypadkach mam trochę zamordystyczną wizję zmuszania ludzi do pewnych rzeczy dla ich dobra i
                      odniesieniu do niektórych produktów poparłabym całkowity zakaz ich dystrybucji - typu właśnie papierosy czy czipsy.
            • hosta_73 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 17:07
              stephanie_harper2 napisał(a):

              > Pytanie za 100 pkt. Do czego w takim razie służą popielniczki wystawione na sto
              > likach?

              Są dla palaczy, jasne. Kiedy sama paliłam chętnie z takich miejsc korzystałam i uważałam, że skoro tutaj jest miejsce wyznaczone dla palaczy to niech niepalący nie mają pretensji o to, że im dym śmierdzi. Niech się przesiądą albo wejdą do środka. A w ogóle to przesadzają bo ten dym zanim do nich doleci to jest taki rozrzedzony, że prawie go nie czuć. Przewrażliwieni jacyś. Tak to działało i nie tylko w knajpach -wszędzie.

              Byłam bardzo uzależniona, gdy dziś patrzę wstecz to nie wiem skąd znalazłam w sobie tyle siły by to rzucić. Jakiś czas później przekonałam się jaki los - dzięki fajkom -zgotowali sobie moi rodzice (pośrednio mnie i mojej rodzinie również. Opiekowałam się nimi kilka lat, nie wyjeżdżaliśmy na wakacje, nawet na weekendy). I wcale to nie był rak płuc, POCHP i astma robią z ludzi inwalidów. Inna bliska mi osoba nie dożyła 40 lat przez raka.

              Dziś dym z papierosów bardzo, bardzo mi przeszkadza. Nawet lekko wyczuwalny. Mam wrażenie, że się duszę, zaczyna mnie boleć głowa, czasem dostaję mdłości. Nawet gdy palacz siedzi daleko. Zaczynam się złościć, bo nie po to to rzuciłam, żeby ktoś truł mnie i moją rodzinę. Stoczyłam naprawdę ciężka walkę o to, by się uwolnić od szkodliwego dymu, nie chce juz go wdychać, ani odrobiny - nawet biernie.

              Złoszczę się na palących ale nigdy nie nazwę ich patologią ani innymi określeniami, które tu padły. Wiem jak to jest, palaczowi wydaje się, że jeśli się odsunął kilka metrów dalej to zrobił naprawdę wiele i jeśli komuś to nie wystarcza to jest po prostu upierd.liwy 🤷😊
        • ge-ox Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:28
          stephanie_harper2 napisał(a):

          > To nie w Polsce tylko na e-matce. Jestem palaczem z zamiłowania nikt na mnie ni
          > gdy krzywo nawet nie spojrzał. Ani sąsiedzi, ani plażowicze ani klienci restaur
          > acji. E matka to stan umysłu smile

          czyli smrodzisz papierosami na balkonie, na plaży i w restauracji? jeszcze się chwalisz, tym że jesteś niekulturalnym śmierdziuchem, który nawet jak dyma nie puszcz to i tak cały śmierdzi? faktycznie masz się czym chwalić...
          • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:05
            Nie chwalę się, stwierdzam fakt.
      • hanusinamama Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:00
        Kochana truć się mozesz, nawet arszenik pij...ale wara ode mnie. O biernym paleniu nie słyszałaś?
        Palacze tez pochłaniaja srodki z NFZ plus trują innych. Grubas mnie nie truje. Jak sobie je coś co mu tętnice zatyka...to jemu zatyka.
        • kamin Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:29
          Bierne palenie ma szansę być szkodliwe gdy siedzisz długotrwale e zadymionych pomieszczeniach.
          Okazjonalne wywąchanie nikotynowego smrodku jest nieprzyjemne, ale konsekrację zdrowotne ma mniejsze niż pójście na grilla i wdychanie przez kilka godzin dymu.
          • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:31
            pojscie na grilla jest moją własną decyzją. Smród papierosowy już nie.
          • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:21
            A skąd takie newsy?? Jedni zachorują na raka od jednej paczki wypalonych papierowós, inni całe zycie palą i nie zachorują. Podobnie jest z biernym paleniem. Nie bede brała udziału w loterii o zycie czy zdrowie moje i mojej rodziny.
            Napisz jeszcze ze przy swoich dzieciach kopcisz...bo przeciez im nie szkodzi
          • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:22
            Juz poimijam, ze to zwyczajnie śmierdzi. Tak samo jak śmierdzą palacze
            • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:24
              przecież nikt im nigdy nie zarzucił i to niemożliwe żeby od nich śmierdziało big_grin i w ogóle to nieprawda, bo od nich nie czuć nic a nic...
          • hosta_73 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:25
            "smrodku jest nieprzyjemne, ale konsekrację zdrowotne ma mniejsze niż pójście na grilla i wdychanie przez kilka godzin dymu."

            No nie do końca. Czytałam kiedyś wypowiedź onkologa na temat raka płuc, który powiedział, że nie wiadomo który haust zatrutego powietrza (czy z papierosa, czy z rury wydechowej itp) spowoduje, że komórki zaczną się patologicznie mnożyć (tak w skrócie).
            Nie ma po co tego sobie racjonalizować, choć przyznam, że gdy sama paliłam też tak chętnie robiłam.
      • sumire Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:27
        Serio nie sądziłam, że w 2021 roku, gdy palenie jest generalnie uznawane za nie tylko szkodliwe, ale megaobciachowe, znajdzie się na forum ktoś histeryzujący, że palacze nie są lubiani.
        • januszekxxl Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:30
          sumire napisała:
          > Serio nie sądziłam, że w 2021 roku, gdy palenie jest generalnie uznawane za nie
          > tylko szkodliwe, ale megaobciachowe


          W jakich kręgach uznawane jest za megaobciachowe?
          • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:32
            Tez jestem ciekawa? jakie to niby kręgi, skonkretyzuj.
            • sumire Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:36
              Urażona? big_grin
              • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:37
                Nie, rozśmieszona smile
                • sumire Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:45
                  Czym? Że ludzie uznają palaczy za kiepskie towarzystwo? Cóż smile
                  • januszekxxl Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:50
                    sumire napisała:
                    > Czym? Że ludzie uznają palaczy za kiepskie towarzystwo? Cóż smile

                    Czyli palacze, to nie ludzie?
                  • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:51
                    Nie, tym, że uważają się za elyte (pisownia zamierzona)
                    • sumire Re: Palacze na plaży 26.07.21, 12:38
                      Ja się nie uważam za elytę. Palenie w miejscach publicznych uważam wszakże za przejaw wsiurstwa.
                      • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 12:58
                        oczywiście, ze palenie to jest obecnie wstydliwa kwestia i mnie by męczylo poczucie obciachu jakby ktoś znajomy z papierochem mnie widział. Tak samo jak pijącego alkohol na ulicy.
            • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 12:56
              no np w tych co ja się obracam, wiekowo około 40, pod względem stanu cywilnego to ludzie w związkach małżeńskich z 2 dzieci przeważnie, jesli chcesz rozpatrywać to pod kątem wykształcenia, przeważnie srednie i wyższe wykształcenie. Palaczy co mam wśród znajomych to mam kilku, są po zawodówce, a jeden po gimnazjum. NIestety nie wiem jakie wykształcenie mają palący sąsiedzi, sąsiadka z dołu to po szkole specjalnej, sama mi mowiła kiedyś.
              • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:56
                No popatrz a moi profesorowie na UW palili namiętnie, jeden nawet moje fajki jak zapomniał swoich. Nazwiska znane w świecie nauki. i czego to dowodzi ?
                • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:59
                  kiedy? 20 lat temu? To moi już wtedy wiedzieli, że palenie to obciach, zapewne znacznie mniej znani od twoich profesorów haha
                • snakelilith Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:22
                  stephanie_harper2 napisał(a):

                  > No popatrz a moi profesorowie na UW palili namiętnie, jeden nawet moje fajki ja
                  > k zapomniał swoich. Nazwiska znane w świecie nauki. i czego to dowodzi ?

                  Że zmarnowali swój potencjał. Bez fajek mieliby może możliwość być znanym poza UW, bo w ten "świat" nie wierzę. I nie chciałabyś tych profesorów zobaczyć w wieku emerytualnym, bo wtedy konsekwencje długiego palenie i rozpad intelektualny są najbardziej widoczne.
                  • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:08
                    Tak niewątpliwie przez fajki zmarnowali potencjał, bo gdyby nie palili mieli by większy dorobek naukowy.
        • snakelilith Re: Palacze na plaży 26.07.21, 11:03
          Nie ukrywajmy, by w dzisiejszych czasach być jeszcze palaczem trzeba być ostatnim durniem. Palenie to osobiste koszty zdrowotne, ekonomiczne i wyjątkowa upierdliwość dla otoczenia. Nie mam żadnej wątpliwości, że palacze jak wszyscy ćpuni, mają niepełnosprawne mózgi. Z tym że, wstrzykujący heroinę są chyba mniej obrzydliwi. Dla mnie psie goowna i śmierdziele z petami to jedna i ta sama kategoria.
      • conena Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:19
        konsta-is-me napisała:

        > A whee że nigdzie nie spotkałam się z taką nienawiścią i jadem wobec palaczy (a
        > le można wstawić dowolne, np grubasy) jak w Polsce ?
        > Naprawdę -NIGDZIE.
        > Cud że jeszcze nie szlachtujemy palaczy (albo grubasów) ,ale pewnie niedługo...
        > Wiadomo na przykład że palacz zabija dymem w odległości kilometra wszystko co s
        > ię rusza .
        > Grubas z kolei pochłania wszystkie środki z NFZ 😂
        > (Tak, tak , wiem ,zawsze można znaleźć niezwykle istotny i ważny "powód",żeby k
        > omuś dokopać).


        palacz jak się wcoorwi to pali ćmika i mu trochę mija zdenerwowanie, a niepalący mieli i mieli w sobie wcoorw, bo co zrobi? nie pójdze pobiegać ani nie machnie na szybko godzinki jogi.
      • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:14
        konsta-is-me napisała:

        > A whee że nigdzie nie spotkałam się z taką nienawiścią i jadem wobec palaczy (a
        > le można wstawić dowolne, np grubasy) jak w Polsce ?
        > Naprawdę -NIGDZIE.
        > Cud że jeszcze nie szlachtujemy palaczy (albo grubasów) ,ale pewnie niedługo...

        Może jestem złym człowiekiem, ale ciekawa jestem, jakby tak te wszystkie wyrzekające, że "palacze to najgorsza patologia" trafiły na palącego, śmierdzącego fajkami lekarza, który tu i teraz musi im pomóc. I czy wtedy by były wyrywne wytykać, że śmierdzi, patus jeden najgorszy, i że one sobie nie życzą...
        • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:26
          no z własnego wyboru to na pewno bym nie poszła do takiego lekarza, wiedząc że pali. NIe wierzę w jego kompetencje zawodowe to po 1 a po drugie unikam smierdzieli. Na szczęscie nie miałam jeszcze pecha trafić na lekarza palacza. Wśród znajomych mogę na palcach 1 ręki palaczy policzyć, zatem żywię nadzieję, że wsró lekarzy to tak samo znikome zjawisko.
          • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:56
            szmytka1 napisała:

            > no z własnego wyboru to na pewno bym nie poszła do takiego lekarza, wiedząc że
            > pali. NIe wierzę w jego kompetencje zawodowe

            Nie piszę o sytuacji, w której masz wybór, tylko o sytuacji ratowania życia. Nie obchodzi mnie, w co wierzysz - masa lekarzy pali, a kiedy trzeba ratować komuś życie, to jakoś nikt nie wybrzydza, albo jak czekał rok na wizytę u specjalisty. Lekarz kopcący jak lokomotywa, a do tego otyły, uratował mojego tatę, nie wiem za bardzo, co ma palenie do kompetencji zawodowych.
            • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:41
              no fakt, nie wiem co ma udowodniony wpływ papierosów na zdrowie, intelekt itd z kompetencjami osoby zawodowo zajmującej się polepszaniem tego zdrowia, nic a nic big_grin
              • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:30
                Udajesz niemyślącą? Czy palący lekarz wciska Ci papierosa w usta? Mówi, że to spoko i pal kopć jak komin? Czy to, ze się samemu coś robi, oznacza, że się to uważa za zdrowe, zajebiste, nieszkodliwe?
                • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:55
                  jak się kogoś uważa za idiotę i bezmózga świadomie trującego siebie i otoczenie, to nie powierza mu się własnego zdrowia...
                  • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:59
                    Pitolisz, powiadam Ci. Prawdopodobnie nawet nie masz bladego pojęcia, ilu z lekarzy, z którymi się zetknęłaś, pali.
        • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:07
          madzioreck napisała:

          > konsta-is-me napisała:
          >
          > > A whee że nigdzie nie spotkałam się z taką nienawiścią i jadem wobec pala
          > czy (a
          > > le można wstawić dowolne, np grubasy) jak w Polsce ?
          > > Naprawdę -NIGDZIE.
          > > Cud że jeszcze nie szlachtujemy palaczy (albo grubasów) ,ale pewnie niedł
          > ugo...
          >
          > Może jestem złym człowiekiem, ale ciekawa jestem, jakby tak te wszystkie wyrzek
          > ające, że "palacze to najgorsza patologia" trafiły na palącego, śmierdzącego fa
          > jkami lekarza, który tu i teraz musi im pomóc. I czy wtedy by były wyrywne wyty
          > kać, że śmierdzi, patus jeden najgorszy, i że one sobie nie życzą...

          Ja kiedyś z uporem maniaka porównywałam smrodzenie papierochami do smrodzenia autem. I to i to śmierdzi, I to i to truje, ale jakoś większość niepalących, ale jeżdżących nabiera wówczas wody w usta i nie ma tematu. Po prostu punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie palę - palacze to smrodząca patologia. Jeżdżę samochodem - won ekoterrorytom smile
          • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:11
            jezdzę, bo muszę funkcjonować i przemieszczać się, a nie mam alternatywy. Palacze palą ponoć dla przyjemności ale tak naprawdę są uzależnionymi narkomanami, czyli patologią zwykłą
            • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:23
              Ale z mojej perspektywy trujesz mnie tak samo jak i palacz, jeśli nie bardziej uncertain Ja rozumiem jazdę z konieczności, ale pamiętam wątek, w którym dziewczyny opisywaly, jak to sobie lubią przejechać w wakacje po okolicznych miasteczkach, żeby podziwiać widoki, zamiast jechać autostradą. Czym to się różni od palacza, który sobie lubi zapalić do piwka?
              • snakelilith Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:48
                str8.up napisał(a):

                >Czym to się różni od palacza,
                > który sobie lubi zapalić do piwka?

                Tym, że współczesne samochody specjalnie już nie śmierdzą. Poza tym, jak wybieram miejsce zamieszkania, to biorę pod uwagę takie rzeczy jak odległość od ulicy i stopień zazielenienia okolicy, by zminimalizować smrody. I mieszkam w takim, jak na duże miasto, wręcz idylicznym miejscu, okna sypialni wychodzą mi na prześliczne zadrzewiono-zakrzewione podwórko gdzie latem pachną kwitnące lipy. Pod warunkiem, że babsko mieszkające w sąsiednim budynku oddzielonym od naszej posesji wysokim żywopłotem nie zacznie palić u siebie na tarasie. Na przykład w środku upalnej nocy, bo akurat popadało i powietrze zrobiło się jej za świeże. Niestety, ale ani żywopłot, ani drzewa nie są granicą dla jej papierosowego smrodu, który mam wtedy w sypialni. Mam nadzieję, że babie w końcu uda się to samobójstwo na raty i niedługo się wykopyrtnie. Otworzę wtedy szampana.
                • januszekxxl Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:53
                  snakelilith napisała:
                  Mam nadzieję, że babie w końcu uda się to samo
                  > bójstwo na raty i niedługo się wykopyrtnie. Otworzę wtedy szampana.
                  >

                  Nie życz jej tak źle, bo korek od szampana wybije ci oko.
                • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:56
                  snakelilith napisała:

                  > str8.up napisał(a):
                  >
                  > >Czym to się różni od palacza,
                  > > który sobie lubi zapalić do piwka?
                  >
                  > Tym, że współczesne samochody specjalnie już nie śmierdzą.
                  >
                  Hmm, węch nie jest moim najmocniejszym zmysłem, ale jak mi taki przejedzie pod nosem, to śmierdzi, więc może mi jeżdżą same niewspółczesne.

                  Widzisz, czyli Ty się odgrodziłaś od samochodów i mówisz, że nie ma problemu, chyba że sąsiad pali. A ktoś może mieszkać w takim właśnie uroczym miasteczku, bez sąsiadów, ale z wiecznie przejeżdżającymi pod oknami turystami tudzież innymi osobami, które lubią sobie pojeździć. Ja wiem, że odgrodzić się można od wszystkiego, ale rozumiem, że w tym wątku jest apel o to, żeby ci co nie smrodzą nie musieli się odgradzać, bo ktoś sobie lubi posmrodzić.
            • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:05
              szmytka1 napisała:

              > jezdzę, bo muszę funkcjonować i przemieszczać się, a nie mam alternatywy.

              Rowerów zabrakło czy co? Oczywiście, że nie musisz jeździć, da się żyć bez samochodu. Jest Ci po prostu wygodniej, i wtedy masz gdzieś, kogo i czym trujesz.
              • laura.palmer Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:07
                Proponuję, żeby żarcie do pobliskiego sklepu zaczęto ci dowozić rowerem.
                • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:34
                  No jak nie odróżniasz transportu zbiorowego/gospodarczego od indywidualnego, to ja nie mam pytań.
                  • laura.palmer Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:10
                    Transport indywidualny też jest dla wielu ludzi koniecznością. Nie wiem co trzeba mieć w głowie, by porównywać palenie fajek do przemieszczania się samochodem.
                    • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:29
                      Oczywiście, jest konieczny dla wszystkich, nawet do podjechania 500m po szczypiorek w środku miasta. Wiadomo. Oni smrodzą, bo muszą!
                      • laura.palmer Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:38
                        Nie bądź smieszna, nikt nie jeździ autem do sklepu 500m od domu. No chyba, że ma do zrobienia duże zakupy, ale wtedy to właśnie konieczność.
                        • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 21:01
                          laura.palmer napisała:

                          > Nie bądź smieszna, nikt nie jeździ autem do sklepu 500m od domu. No chyba, że m
                          > a do zrobienia duże zakupy, ale wtedy to właśnie konieczność.

                          Chyba żartujesz.
                      • asia-loi Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:13
                        madzioreck napisała:

                        > Oczywiście, jest konieczny dla wszystkich, nawet do podjechania 500m po szczypi
                        > orek w środku miasta. Wiadomo. Oni smrodzą, bo muszą!

                        A palacz nie jeździ samochodem?
                    • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:08
                      To trzeba mieć w głowie, że jedno i drugie szkodzi, a wytłumaczenie samochodziarza - bo musiałem szybko do pracy, to tak jak wytłumaczenie palacza - bo musialem, inaczej mi się ręce trzęsą. Sorry, ale jedno i drugie robi to z pobudek egoistycznych, trując innych, w tym mnie, osobę która ani nie pali ani nie przemieszcza się transportem indywidualnym.
                      • laura.palmer Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:29
                        O, widzę że teraz palenie zostało przyrównane do konieczności szybkiego dotarcia do pracy. big_grin
                        • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:31
                          laura.palmer napisała:

                          > O, widzę że teraz palenie zostało przyrównane do konieczności szybkiego dotarci
                          > a do pracy. big_grin

                          Nie, nie, nie - po prostu śmierdziuszków wrzucamy do jednego wora, chociaż jednym śmierdziuszkom bardzo się to nie podoba 😊
                          • laura.palmer Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:54
                            Aha. Czyli kierując się twoją logiką, ktoś może przyjść zrobić ci kupę na wycieraczkę, bo przecież inni smrodzą autami.
                            • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:55
                              Nie, według mojej logiki, ten co zrobił mi kupę na wycieraczkę, a następnie oburza się, że ten co jedzie samochodem smrodzi, jest - delikatnie mówiąc - zabawny.
              • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:44
                hmmm, no ja akurat nie mam roweru, woę dziecko do przedszkola i nie bardzo widzę siebie i rzeczone dziecko na rowerze, mam mało ściezek rowerowych i akurat zadna nie prowadzi do mojego przedszkola. Poza tym są ludzie mieszkający w odległosci od pracy, która nie pozwala na dojazd rowerem, z brakiem komunikacji miejskiej i z brakiem marketów co zakupy pod nos dowożą... Wyobraźnia ematki nie sięga tak daleko, też prawda.
                • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:33
                  Tak tak, teraz się okazuje, że każdy samochodziarz mieszka poza zasięgiem zbiorkomu, przedszkole, szkoła i robota pół Polski dalej, zero sklepów. Prawdopodobnie właśnie dlatego czy to w miastach, czy miasteczkach są stada tych, co nawet po koperek do obiadu nie przejdą się 500m, tylko wożą tyłek (i koperek) autem suspicious
                  • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:53
                    kochana na 8 rano mam 1 autobus, dokładnie 1 autobus do przedszkola, który na dodatek w wakacje nie kursuje, potem kolejny po 10 ale to mnie nijak nie urządza
                    • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:05
                      Zapomniałaś dodać, że reszta histerycznych emamuś ma dokładnie tak samo, no nijak bez auta i trucia nim innych żyć nie mogą.
                      Nie chodzi o Ciebie jedną. Wierzę Ci, mój tata, wprawdzie emeryt i dzieci już nie rozwozi, ale mieszka w takiej dziurze, że do najbliższego miasteczka z normalnym sklepem i lekarzem jest z 10km z buta, a komunikacji nie ma żadnej. Tak, tam nie da się żyć bez samochodu albo życzliwego sąsiada z samochodem. Natomiast jestem dziwnie pewna, że znaczna część emam padających na raka na sam widok paczki z fajkami to mieszczuchy wożące tyłki autem, bo komunikacja publiczna uwłacza ich godności. A te, które się wyniosły do takich nieskomunikowanych dziur bez jakiejkolwiek infrastruktury na pewno biły się w piersi, że będą musieli mieć 2 auta na rodzinę i smrodzić nimi w tę i nazad, bo prace, szkoły, przedszkola i zajęcia dodatkowe...
                      • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:24
                        madzioreck napisała:

                        A te, które się wyniosły do takich nieskomunikowanych dziur b
                        > ez jakiejkolwiek infrastruktury na pewno biły się w piersi, że będą musieli mie
                        > ć 2 auta na rodzinę i smrodzić nimi w tę i nazad, bo prace, szkoły, przedszkola
                        > i zajęcia dodatkowe...

                        Palenie mozna porownac tylko do nalogu jak np. alkoholizm, a nie do potrzeb jakimi jest potrzeba uzywania transportu. Ciekawe co wymyslisz, gdy beda juz tylko elektryczne samochody.
                        Poza tym palacze tez jezdza samochodami, czyli kopca podwojnie.
                        • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:28
                          malgosiagosia napisała:

                          > Palenie mozna porownac tylko do nalogu jak np. alkoholizm, a nie do potrzeb jak
                          > imi jest potrzeba uzywania transportu. Ciekawe co wymyslisz, gdy beda juz tylko
                          > elektryczne samochody.

                          Elektryczne samochody czerpią energię z kosmosu? Bo mnie się wydaje, że ich rura wydechowa znajdująca się np. w Bełchatowie po prostu nie rani oczek ekologicznych właścicieli tongue_out
                          • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:38
                            madzioreck napisała:

                            > Elektryczne samochody czerpią energię z kosmosu? Bo mnie się wydaje, że ich rur
                            > a wydechowa znajdująca się np. w Bełchatowie po prostu nie rani oczek ekologicz
                            > nych właścicieli tongue_out

                            Mam nadzieje, ze nie mowisz takich rzeczy swoim dzieciom, jesli je masz. Palenie to bardzo niezdrowy nalog, ktory szkodzi nie tylko tobie, ale tez twojej rodzinie i ludziom zupelnie postronnym. Nienawidze smordu jaki rozsiewa wokol palacz. Odechciewa sie zyc. Takie upieranie sie przy nalogu wydaje mi sie malo madre.
                            • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:46
                              malgosiagosia napisała:

                              > Mam nadzieje, ze nie mowisz takich rzeczy swoim dzieciom, jesli je masz.

                              Jakich rzeczy, że samochody elektryczne nie są eko? big_grin Kłamię? No widzisz, żywy obrazek do "czego oczy nie widzą" a raczej "czego zmarszczony nosem emamuchny nie wyniucha" tongue_out To raz. Nie mam dzieci - to dwa. Wiesz, jaki one ślad węglowy generują? big_grin A my tu, zdaje się, o czystym powietrzu...

                              Paleni
                              > e to bardzo niezdrowy nalog, ktory szkodzi nie tylko tobie, ale tez twojej rodz
                              > inie i ludziom zupelnie postronnym. Nienawidze smordu jaki rozsiewa wokol palac
                              > z. Odechciewa sie zyc. Takie upieranie sie przy nalogu wydaje mi sie malo madre

                              Ja się nie upieram przy nałogu, bo nie palę. Ja się upieram przy odstąpieniu od zbiorowej histerii i paranoi, jaka tu zapanowała.
                              • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:56
                                madzioreck napisała:



                                A my tu, zdaje się, o czystym powietrzu...
                                > >
                                > Ja się nie upieram przy nałogu, bo nie palę. Ja się upieram przy odstąpieniu od
                                > zbiorowej histerii i paranoi, jaka tu zapanowała.

                                Ja nie o czystym powietrzu, ja o tym ohydnym smrodzie jaki wali od palacza: z ust, z ubrania, z popielniczek, nie mowiac juz o mieszkaniach pelnych smrodu. Na plazy jednak wole czuc bryze morska, a nie dym z papierosow, tym bardziej, ze po plazy samochody jednak nie jezdza.Jesli nie palisz, tym bardziej powinnas to rozumiec.
                                • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:58
                                  malgosiagosia napisała:

                                  >Jesli nie palisz, tym bardziej powinnas t
                                  > o rozumiec.

                                  Nie palę i rozumiem, że zapach dymu może przeszkadzać. Nie rozumiem takiego jadu, nie rozumiem pieprzenia jak z zatęchłego średniowiecza, że patologia (i to najgorsza! co tam śliskie kocyki i znęcanie się po pijaku albo i nie nad żoną czy dziećmi...), że palący lekarz jest niekompetentny, że każdy palacz to na pewno syfiarz, brudas, śmieciarz i cham. Nie, tego nie rozumiem i co więcej rozumieć nie chcę. Tacy ludzie, sami oczywiście bez skazy, zatruwają mnie o wiele bardziej niż dolatujące do mnie echo dymka sąsiada, który jara przechodząc pod moimi oknami. Gdybym usłyszała od kogoś ze znajomych taki rynsztok o kimś, jak tu poleciał, to przestałby być moim znajomym w sekundę. Ale w realu nikt nie jest taki wyrywny i walczący jak na ematce.
                                  • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 21:12
                                    madzioreck napisała:

                                    > malgosiagosia napisała:
                                    >
                                    > >Jesli nie palisz, tym bardziej powinnas t
                                    > > o rozumiec.
                                    >
                                    > Nie palę i rozumiem, że zapach dymu może przeszkadzać. Nie rozumiem takiego jadu,


                                    Rozumiem desperacje ludzi muszacych znosic czyjes palenie. Ja nie mam takiej sytuacji, wybralam miejsce do zycia takie, ze zaden sasiad nie moze mi przeszkodzic, bo go po prostu nie ma. Ale gdyby przyszlo mi mieszkac w miescie, w kamienicy, z palaczami na sasiednim balkonie, nie dalabym rady. Mieszkam tez w kraju, gdzie palenie zabronione jest praktycznie wszedzie i bardzo rzadko widuje palacza. Wiec i jadu we mnie nie ma, ale rozumiem jad u innych, tych zmuszanych do wachania tych smrodow.
                        • asia-loi Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:24
                          malgosiagosia napisała:


                          > Palenie mozna porownac tylko do nalogu jak np. alkoholizm,


                          Palenie jest gorsze. Bo konsekwencje palenia ponoszą sąsiedzi palacza. A jak sąsiad alkoholik leży pijany w swoim domu czy na swoim balkonie, to ja mogą sobie okna otwierać kiedy chcę i na swój balkon mogę wyjść kiedy chcę. Bo smród jego wódy do mnie nie dolatuje. A na awanturującego pijaka wzywa się policję.
                          • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:29
                            asia-loi napisała:

                            > malgosiagosia napisała:
                            >
                            >
                            > > Palenie mozna porownac tylko do nalogu jak np. alkoholizm,
                            >

                            >
                            > Palenie jest gorsze. Bo konsekwencje palenia ponoszą sąsiedzi palacza. A jak są
                            > siad alkoholik leży pijany w swoim domu czy na swoim balkonie, to ja mogą sobie
                            > okna otwierać kiedy chcę i na swój balkon mogę wyjść kiedy chcę. Bo smród jego
                            > wódy do mnie nie dolatuje. A na awanturującego pijaka wzywa się policję.
                            >
                            Napisalam o nalogu alkoholizmu, bo jakas emama porownywala palenie do jazdy samochodem. Takich absudow dawno nie czytalam.
                            Wspolczuje sasiadow. Dla mnie bylaby to ciezka trauma mieszkac kolo palaczy.
                  • asia-loi Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:14
                    madzioreck napisała:

                    > Tak tak, teraz się okazuje, że każdy samochodziarz mieszka poza zasięgiem zbior
                    > komu, przedszkole, szkoła i robota pół Polski dalej, zero sklepów. Prawdopodobn
                    > ie właśnie dlatego czy to w miastach, czy miasteczkach są stada tych, co nawet
                    > po koperek do obiadu nie przejdą się 500m, tylko wożą tyłek (i koperek) autem :
                    > >

                    A samochodziarze to tylko niepalący? Przecież mnóstwo palaczy jeździ swoimi autami. I smrodzi podwójnie.
                    • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:17
                      Nikt nie mówi, że samochodem jeżdżą tylko niepalący. My tylko mówimy, że jedni i drudzy są siebie warci i oburzenie jednych na drugich z perspektywy osoby, która nie zatruwa środowiska w takim stopniu, jest - delikatnie mówiąc - zabawne.
                      • asia-loi Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:26
                        str8.up napisał(a):

                        > Nikt nie mówi, że samochodem jeżdżą tylko niepalący. My tylko mówimy, że jedni
                        > i drudzy są siebie warci i oburzenie jednych na drugich z perspektywy osoby, kt
                        > óra nie zatruwa środowiska w takim stopniu, jest - delikatnie mówiąc - zabawne.
                        >


                        Ty stawiasz znak równości między paleniem papierosów, a jeżdżeniem samochodem?
                        Przecież to absurd. Wymyśl coś innego. Bo jak na razie palenie papierosów się nie broni. Brak argumentów dla obrony palenia papierochów.
                        • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:33
                          Ja nikogo absolutnie nie bronię, raz jeszcze, wrzucam śmierdziuszków trujących środowisko do jednego wora. Tylko tyle.
                          • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:43
                            str8.up napisał(a):

                            > Ja nikogo absolutnie nie bronię, raz jeszcze, wrzucam śmierdziuszków trujących
                            > środowisko do jednego wora. Tylko tyle.

                            Nie ogrzewasz mieszkania, nie kupujesz jedzenia, nie myjesz sie...mozna tak w nieskonczonosc zdawac Ci pytania, smierdziuszku. smile
                            • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:48
                              No w końcu! O to chodziło - wszyscy jesteśmy śmierdziuszkami! Po co więc tyle tego jadu wylewać, to dopiero szkodzi zdrowiu.
                              • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 21:01
                                str8.up napisał(a):

                                > No w końcu! O to chodziło - wszyscy jesteśmy śmierdziuszkami! Po co więc tyle t
                                > ego jadu wylewać, to dopiero szkodzi zdrowiu.

                                Nie wylewam jadu, tylko rozmawiam. Owszem, wszyscy jestesmy smierdziuszkami, a palacze sa bardziej smierdzacy. Zatruwaja dodatkowo to, co juz zatrute. Jesli ludzie cierpia z powdu smogu, to musza oprocz smogu cierpiec jeszcze z powodu palacego sasiada.
                                • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 21:05
                                  Nic nie muszą. Ale jakbyśmy tak wszyscy pilnowali siebie i ograniczali swoją uciążliwość dla środowiska, jak pilnujemy innych, to myślę, że żylibyśmy w dużo lepszych warunkach wink
                                  • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 21:31
                                    str8.up napisał(a):

                                    > Nic nie muszą. Ale jakbyśmy tak wszyscy pilnowali siebie i ograniczali swoją uc
                                    > iążliwość dla środowiska, jak pilnujemy innych, to myślę, że żylibyśmy w dużo l
                                    > epszych warunkach wink

                                    Oczywiscie, ze musza. Od smrodu i dymu nie ma ucieczki. Nie wiem czy wiesz, ze w pozarze ludzie gina nie od plomieni zazwyczaj, ale od uduszenia sie dymem.
                                    Kazdy powinien pilnowac przede wszytkim siebie, ale tez powinnismy pilnowac siebie nawzajem. Przypominac o zakazach, poprosic o wrzucenie smiecia do kosza lub pozbierania tego, co zrobil ukochany piesek. Powinno sie tez myc po pieskach chodniki, albo czyms spryskiwac z powodu much siadajacych na rozmazanych resztakach.
                                    To tak na marginesie.
                                    • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 21:37
                                      No tak, tylko zwróć uwagę jak zadziałało w tym wątku podniesienie tematu, że samochód też zatruwa powietrze. Od razu pada zdanie - bo ja muszę. Nikt, poza Asią, nie napisał, że próbuje ograniczać, jeździ zbiorkomem itd.,tylko - on smrodzi bardziej. No niestety, ale w ten sposób, to jedyne co osiągamy, to jatka w każdym tego typu wątku, bo każdemu przeszkadza cudze smrodzenie, a własne usprawiedliwia.
                                      • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 22:00
                                        str8.up napisał(a):

                                        > No tak, tylko zwróć uwagę jak zadziałało w tym wątku podniesienie tematu, że sa
                                        > mochód też zatruwa powietrze. Od razu pada zdanie - bo ja muszę. Nikt, poza Asi
                                        > ą, nie napisał, że próbuje ograniczać, jeździ zbiorkomem itd.,tylko - on smrodz
                                        > i bardziej. No niestety, ale w ten sposób, to jedyne co osiągamy, to jatka w ka
                                        > żdym tego typu wątku, bo każdemu przeszkadza cudze smrodzenie, a własne usprawi
                                        > edliwia.

                                        Mysle, ze mowienie o samochodzie zatruwajacym powietrze w watku o palaczach nie ma wiekszego sensu.
                                        Palenie jest specyficzna czynnoscia, nikomu niepotrzebna, zbedna, wrecz glupia. O samochodach mozna mowic w kontekscie ochrony srodowiska, ale palenie zatruwa ludziom zycie bardziej niz zatruwa powietrze. Ja w ogole nie uwazam, ze papierosy jakos wplywaja na srodowisko, mam na mysli samo palenie, a nie np. uprawy tytoniu.
                                        Palenie moim zdaniem to jest problem spoleczny, a nie ekologiczny.
                                        • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 22:12
                                          No nie, jednak spaliny samochodowe też szkodzą zdrowiu, więc pod kątem smrodu i szkodzenia cudzemu zdrowiu, to IMO tematy analogiczne. Dlatego ja to porównuję, chociaż wiem, że na emamie prawie sami zwolennicy samochodów, więc jestem na straconej pozycji smile Ale zwrócić uwagę na problem zawsze warto.
          • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:07
            str8.up napisał(a):

            > Ja kiedyś z uporem maniaka porównywałam smrodzenie papierochami do smrodzenia a
            > utem. I to i to śmierdzi, I to i to truje, ale jakoś większość niepalących, ale
            > jeżdżących nabiera wówczas wody w usta i nie ma tematu.

            Ma się rozumieć! Oni muszą przecież big_grin
            • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:29
              madzioreck napisała:


              > > Ja kiedyś z uporem maniaka porównywałam smrodzenie papierochami do smrodz
              > enia a
              > > utem. I to i to śmierdzi, I to i to truje, ale jakoś większość niepalącyc
              > h, ale
              > > jeżdżących nabiera wówczas wody w usta i nie ma tematu.
              >
              > Ma się rozumieć! Oni muszą przecież big_grin

              Nie nabieraja wody w usta, tylko glupota tych wywodow ich szokuje. Wprost zatyka.
              A ty ma sie rozumiec, wszedzie tylko na piechote.
              • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:30
                malgosiagosia napisała:

                > Nie nabieraja wody w usta, tylko glupota tych wywodow ich szokuje. Wprost zatyk
                > a.

                Jasne jasne, jak się samemu smrodzi i truje to to jest zawsze uzasadnione.

                > A ty ma sie rozumiec, wszedzie tylko na piechote.

                Na piechotę, zbiorkomem, samochodem. Zależy gdzie i po co. Ale, zauważ, to nie ja tu dostaję histerii i raka z powodu człowieka, który pali.
                • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:42
                  madzioreck napisała:

                  > malgosiagosia napisała:
                  >
                  > > Nie nabieraja wody w usta, tylko glupota tych wywodow ich szokuje. Wprost
                  > zatyk
                  > > a.
                  >
                  > Jasne jasne, jak się samemu smrodzi i truje to to jest zawsze uzasadnione.
                  >
                  > > A ty ma sie rozumiec, wszedzie tylko na piechote.
                  >
                  > Na piechotę, zbiorkomem, samochodem. Zależy gdzie i po co. Ale, zauważ, to nie
                  > ja tu dostaję histerii i raka z powodu człowieka, który pali.

                  Ja tez nie dostaje raka, ani nawet histerii, ale pamietam wakacje z rodzina, w ktorej dwie osoby palily. To bylo przykre doswiadczenie. Smierdzialo w samochodzie, w mieszkaniu, przy stole. po prostu jechalo od nich jak z popielniczki. Nigdy wiecej.
          • asia-loi Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:11
            str8.up napisał(a):


            > Ja kiedyś z uporem maniaka porównywałam smrodzenie papierochami do smrodzenia autem. I to i to śmierdzi, I to i to truje, ale jakoś większość niepalących, ale jeżdżących nabiera wówczas wody w usta i nie ma tematu.


            A palacze nie jeżdżą samochodami, nie smażą ryby, nie gotują kapusty?
            Palacze robią to samo co niepalący, plus dodatkowo smrodzą papierosami.
            A w dzisiejszym świecie nie da się żyć bez samochodu i piszę to ja, która nie ma prawa jazdy.
            • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:13
              Da się jak najbardziej żyć bez samochodu, piszę to ja, osoba bez samochodu - wciąż żyję smile
              • asia-loi Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:17
                str8.up napisał(a):

                > Da się jak najbardziej żyć bez samochodu, piszę to ja, osoba bez samochodu - wc
                > iąż żyję smile


                No ja też jeszcze żyję, choć mi palacze smrodzą na balkonie i w moim mieszkaniu. Jakim prawem?
                Ja im ani nikomu innemu nie smrodzę. Oni mogą przebywać na swoim balkonie kiedy chcą, a ja przez ich papierosy nie mogę przybywać na moim balkonie i nie mogę otworzyć okna. Dlaczego?
                • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:19
                  Co ja mogę powiedzieć, poza tym, że zazdroszczę, bo mi smrodzą kierowcy, którzy na dodatek hałasują. Wolałabym palaczy z dwojga złego, oni przynajmniej czasem sypiają.
                  • asia-loi Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:28
                    str8.up napisał(a):

                    > Co ja mogę powiedzieć, poza tym, że zazdroszczę, bo mi smrodzą kierowcy, którzy
                    > na dodatek hałasują. Wolałabym palaczy z dwojga złego, oni przynajmniej czasem
                    > sypiają.


                    Nie masz bliskich sąsiadów palaczy, to nie wiesz jak to jest. Mnie też smrodzą i hałasują ludzie jeżdżący samochodami, mam parking pod oknem. Ale auta są mniej uciążliwe niż palacze papierosów. Bardziej uciążliwi są śmietnikowe żule, którzy hałasują po nocach.
                    • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:30
                      Mieszkałam w kilkunastu miejscach na świecie, miała już przeróżnych sąsiadów, mniej więcej wiem co mi przeszkadza smile
      • escott Re: Palacze na plaży 26.07.21, 17:06
        No, histeria totalna. Połowa ematek dostanie raka od tego, że tydzień temu widziała palacza z okien swojego suva, który naturalnie pachnie fiołkami.
        • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:36
          escott napisała:

          > No, histeria totalna. Połowa ematek dostanie raka od tego, że tydzień temu widz
          > iała palacza z okien swojego suva, który naturalnie pachnie fiołkami.

          Prawda? smile
          • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:54
            a połowie palaczek od "złego oka" krowy mleko przestaną dawać a kury jajka nieść
    • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:58
      Nigdy nie bylam w takiej sytuacji, albo nie pamietam. Na "moich" plazach nie wolno palic, ale one sa tak puste, ze jedyna osoba palaca bylabym ja, gdym palila.
    • kamin Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:25
      Bardziej przeszkadzają mi paplacze na plaży. Tacy, co im się geba nie zamyka i przez 4 godziny potrafią paplać. Już mniej mi przeszkadza dym, który wiatr szybko rozwiewa, a od tego ple, ple, ple ciężko się odciąć.
      Nie tylko na plaży, ostatnio musiałam się zmyć z siłowni plenerowej, bo lokalne kółko emerytów urządzało sobie pogawędki (każdy korzystał ze swojego sprzętu i wymieniali się gromkimi żarcikami)

      • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:30
        wybieraj takie plaże, Polska, zdjęcie z dziś
        • little_fish Re: Palacze na plaży 25.07.21, 23:03
          Bardzo lubię takie plaże. Niestety, trudno jest na nich bywać jak się ma dzieci chętne do przebywania w wodzie.
          • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 07:14
            byłam z 2 kaszojadów wink no starsze jest już nastoletnie, ale młodsze można jeszcze zwać kaszojadem. Wleźli do wody, mimo że zielenice były. Mnie by za pieniądze nie zmuszono. Do tego zimna woda, ale lubię szum fal, wiatr, klimat plaży.
            • little_fish Re: Palacze na plaży 26.07.21, 09:34
              Moi (nastolatki) lubią zabawy/pływanie w wodzie głębszej niż do pasa. Nie ma mojej zgody na takie rzeczy w miejscu niestrzeżonym. To także kwestia wpojenia zasad.
              • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:19
                to jest tuż przy wejściu na plażę publiczną, strzezoną, jest to miejscowość z 2 strzeonymi plażami, ale mała kameralna. Jak ktoś nie lubi tłoku, to wybiera tak jak ja, pipidówki wink
                • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:20
                  aaa i na to wejście idzie się lasem i wydmami z kwadrans, a pod drugie strzeżone wiezie sie dupe autem nad samą wodę...
                • little_fish Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:52
                  To super. Po prostu na zdjęciu nie widzę ani stanowiska ratowników ani oznakowanego kąpieliska.
                  • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:57
                    no nie przyszło mi do głowy, ze kogos to zainteresuje, ale ta miejscowosc co roku jest w tych artykułach pt najmniej znane plaże itp
                    • little_fish Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:55
                      Jak jest co roku w artykułach, to już taka nieznana nie jest 😉
                      Fajnie, że macie taką miejscówkę. Udanego wypoczynku
                      • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:57
                        te artykuły co roku w sezonie ogórkowym są takie same i chyba nikt ich nie czyta wink
      • taki-sobie-nick Re: Palacze na plaży 26.07.21, 01:23
        Mnie najbardziej przeszkadzają osoby zaburzone psychicznie, z tych, co to karałyby palaczy za palenie zabijając ich na miejscu etc.

        Wobec nich palacze, paplacze, a nawet bluzgacze to drobiazg.
        • taki-sobie-nick Re: Palacze na plaży 26.07.21, 01:28
          Od nich lepsze są nawet Janusze ryczące pod wpływem napojów wyskokowych.
          • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 01:30
            taki-sobie-nick napisała:

            > Od nich lepsze są nawet Janusze ryczące pod wpływem napojów wyskokowych.

            Po prostu jestes palaczka. Ja to rozumiem, ale nie popieram.
            • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 26.07.21, 09:46
              Wiesz, czasem lepiej być palaczka, niż "nienawidzić" ,awanturować się i oblewać gnojówka osoby na ulicy.
              Mniej niszczące dla organizmu i innych...
              • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:16
                chyba peron ci odjechał, lepiej fundowac komus raka niż się awanturować? O oblewaniu gnojóką nie słyszałam, ale to byłby na was dobry sposób
              • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:23
                Gdyż ponieważ czemu jest lepsze? Bo ty palisz?
                I nie wiem czemu w 21 wieku niby wykształocone osoby udają ze nie ma czegoś takiego jak bierne palenie i ze to nie szkodzi. Szkodzi.
      • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:22
        Tak bo jak wiadomo paplacz wywoła u ciebie raka albo asmę płuc...Pisałam truj sie sama.
      • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:38
        kamin napisał(a):

        > Bardziej przeszkadzają mi paplacze na plaży. Tacy, co im się geba nie zamyka i
        > przez 4 godziny potrafią paplać.

        I bombelki regularnie obsypujące piaskiem wszystkich plażowiczów w swoim zasięgu. I jeszcze imprezowicze, rozwalający swoje umca-umca na pół plaży, nie licząc się z nikim.
    • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:24
      Dodajmy do tego "petowanie " w piasek...bo przeciez paląca gwiazda nie zniży się do poziomy wyrzucania peta do kosza.
      • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:35
        Jeszcze te kosze musiały by być. ja nauczona doświadczeniem mam popielniczkę turystyczną. Bo z koszami ciężko. Przykład z mojej okolicy, koszów na psie guano zatrzęsienie, zwykłego trzeba się naszukać.
        • snakelilith Re: Palacze na plaży 26.07.21, 11:11
          No i bardzo dobrze. Kosze na śmieci nie są na trujące pety. I już nie rób z siebie tej jednej sprawiedliwej i otwórz może oczy. Zdecydowana większość śmierdzieli z petami rzuca te trujące resztki swojego obrzydliwego uzależnienia gdzie popadnie, widziałam nawet w studzienkach na cmentarzu, z których piją zwierzęta, więc nie dostaniesz żadnego medalu, tylko dlatego, że tylko smrodzisz, a nie pełnym programem smrodzisz, śmiecisz i zatruwasz.
          • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 11:25
            No i bardzo dobrze. Kosze na śmieci nie są na trujące pety

            To się nie dziw, że ludzie rzucają na ulicę, nie tylko pety zresztą ale śmiecie wszelakie bo człowiek z natury jest osobnikiem dość wygodnickim.

            I już nie rób z siebie tej jednej sprawiedliwej

            Nie robię, stwierdzam fakt. Nie wywalam śmieci na glebe, czy to pet czy opakowanie po lodach ale wolałabym mieć gdzie to wywalić bo do domu z sobą nie zamierzam zabierać.

            więc nie dostaniesz żadnego medalu,

            nie chcę medalu, w ogóle jedyna rzaczktórej chce to żeby nawiedzone trzymały się z daleka ode mnie.
            • snakelilith Re: Palacze na plaży 26.07.21, 11:51
              stephanie_harper2 napisał(a):


              > To się nie dziw, że ludzie rzucają na ulicę,

              W ogóle się nie dziwię temu co robią palacze. Uważam ich z założenia za niepełnosprawnych umysłowo, więc nic co robią mnie nie dziwi.


              > ale wolałabym mieć gdzie to wywalić bo do domu z sobą nie zamierz
              > am zabierać.

              Powinnaś zabierać do domu. Zabierać i utylizować na własny koszt.


              > nie chcę medalu, w ogóle jedyna rzaczktórej chce to żeby nawiedzone trzymały si
              > ę z daleka ode mnie.

              Nie wiem, czy to przez zjarany nikotyną mózg, że nie zrozumiałaś sedna tego wątku, więc napiszę ci jasno. Tu chodzi o to, byś TY trzymała się od niepalących z daleka. To ty jesteś śmierdzącą upierdliwością i z tobą niepalący nie chcą mieć do czynienia. Albo myślisz, że te małe budki dla palaczy na ostatnim końcu firmowego podwórka, które w cywilizownych krajach postawiono dla ćpunów potrzebujących w czasie przerwy w pracy papieroska, to dla ochrony palaczy przed agresją niepalących?
              I zanim się uniesiesz, ty osobiście jesteś ludziom obojętna, obrzydliwe jest tylko twoje palenie i tego chcą uniknąć.
              Weź przykład z mojego sąsiada, musiała go wprawdzie najpierw jakaś ciężka choroba zamienić w zombie z żółtymi zębami, by zmusiło go to do rzucenia palenia, ale udało mu się, a ma już chyba 70 tkę. Jaka ulga dla reszty sąsiadów. Jak takiemu ciężkiemu, długoletniemu ćpunowi się udało, to dla ciebie, jako młodszej i wszystko potrafiącej ematki, to bułka z masłem.
              • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:02
                Jak im przeszkadza to nie mnie omijają. Jakie budki, chyba w detschalnach, a no i na lotniskach (tylko wtedy większość w kiblu pali) bo w nad Wisłą nie widuje.
                • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:04
                  u nas to sie nazywało palarnie, takie przeszkolne przestrzenie, gdzie można było palacyz jak w zoo oglądać. Wraz z zakazem palenia w zamkniętej rpzestrzeni polikwidowali palarnie. Mogliby im te budki na zewnątrz stawiać, To jest mysl
                  • snakelilith Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:28
                    szmytka1 napisała:

                    > Mogliby im te budki na zewnątrz stawiać, To jest mysl

                    Taką budkę widziałam w moim mieście przy klinice uniwersyteckiej. Pomijając już fakt, że przy szpitalach tego w ogóle być nie powinnno, to udał im się wychowawczy aspekt akcji. Postawili tą małą ciasną budkę z wąskim, ledwie chroniącym przed deszczem daszkiem zaraz przy śmietnikach. Dokładnie tam jest miejsce palaczy.
            • kropkacom Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:24
              Ja tam nie rzucam śmieci na ulicę czy ziemię. Mimo iż jestem wygodnicka. Jak wam tak przeszkadza zła sława to się pilnujcie nawzajem.
              • kropkacom Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:25
                Bo to, że palacze śmiecą ponad miarę to nie jest niczyj wymysł.
                • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:41
                  Oczywiście, te sterty śmieci wywalane w lasach i parkach, papierki po lodach i innym syfie to z pewnością tylko palacze wyrzucają suspicious I gradobicia to też palacze powodują!
                  • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:12
                    madzioreck napisała:

                    > Oczywiście, te sterty śmieci wywalane w lasach i parkach, papierki po lodach i
                    > innym syfie to z pewnością tylko palacze wyrzucają suspicious I gradobicia t
                    > o też palacze powodują!

                    Palacze naleza do tej wlasnie kategorii bardzo trudnych ludzi - smiecacych wszedzie , halasujacych wszedzie, obsrywajcych wszystko przez ich ukochane pieski itd itp itd. Palacze smrodza i smieca, i w dodtaku zatruwaja innych.
                    • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:15
                      malgosiagosia napisała:


                      > Palacze naleza do tej wlasnie kategorii bardzo trudnych ludzi - smiecacych wsze
                      > dzie , halasujacych wszedzie, obsrywajcych wszystko przez ich ukochane pieski i

                      Tak, jasne, nawet jak nie mają piesków big_grin Brnij dalej! big_grin
                      • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:23
                        mają za to wy...ne na komfort osób postronnych i ich zdrowie, bo papierochy to nie tylko smród ale przecież trujące wyziewy. Tak, taki ktoś to jest trudny człowiek.
                      • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 21:46
                        madzioreck napisała:


                        > Tak, jasne, nawet jak nie mają piesków big_grin Brnij dalej! big_grin

                        Nie zrozumialas. Kategoria trudnych ludzi to: palacze, wlasciciele nie sprzatajacy po pieskach, smieciarze, sikajce na posadzke lub deske, halasliwce, brudasy itp
                      • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 26.07.21, 22:04
                        I jeszcze glosniki z umca umca ze sobą noszą (oprócz papierosów)
                        I gradobicia wywołują, a kto wie czy i nie covida 19??😂
                  • kropkacom Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:56
                    Nie, za to te niedopałki to na pewno nie palący rzucają.
          • krolewska.asma Re: Palacze na plaży 26.07.21, 12:53
            Widziałam kiedyś na plazy faceta zakopujacego peta w piasku. Jak pies który zakopuje kupkę. Nie zapomnę tego widoku - od trgo momentu widzę w nich nie ludzi ale gatunek niższy
        • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:59
          Wiesz jak jem coś albo piję i zabrałam to coś ze sobą na plaże/do lasu/na szlak/łąkę...to odpadki po tym czymś zwyczajnie zabieram ze sobą. MOgłam dotargać opakowanie z zawartością, mogę zabrać ze sobą samo opakowanie.
          Jakoś na plażach kiepów pełno.
          • little_fish Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:14
            Ty zabierasz, inni nie. Dotyczy to wszelkiego rodzaju śmieci. Na plaży pełno jest również papierków, kapsli, foliowych woreczków, patyczków od lodów etc.
          • madzioreck Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:44
            hanusinamama napisała:

            > Jakoś na plażach kiepów pełno.

            Oczywiście, i tylko kiepów! Gdzież by tam jakieś butelki, puszki, opakowania po lodach i batonikach, soczkach, a nawet zużyte pieluchy. I to wszystko oczywiście zostawiają tylko palacze i nikt więcej!
          • miss_fahrenheit Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:05
            hanusinamama napisała:

            > Jakoś na plażach kiepów pełno.

            Pozostałości po papierosach i śmieci zostawiają po sobie ludzie bez kultury. Kulturalni, w tym palacze, sprzątają po sobie. Kultura nie jest skorelowana z paleniem/niepaleniem.
            • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:14
              tak się wydaje palaczom, dla reszty palenie przy innych ludziach/tak że dym szkodzi postronnym jest brakiem kultury własnie
    • conena Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:13
      wg mnie doczekamy podziału na plaże dla palących i dla niepalących. ale bardziej przeszkadzają mi młodzi energiczni z ryczącym głośniczkiem zaszytym w parawanie.

      podzieliłabym plaże na sektory, dla palaczy, dla dzieciatych, bez parawanów, z psami, z głośniczkami oraz mix. szkoda, że nie jestem tyranem władającym naszymi plażami.
      • januszekxxl Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:20
        conena napisała:
        > podzieliłabym plaże na sektory, dla palaczy, dla dzieciatych, bez parawanów, z
        > psami, z głośniczkami oraz mix. szkoda, że nie jestem tyranem władającym naszym
        > i plażami.
        >

        Ja bym wprowadził limit plażowiczów na każdej plaży.
        • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:21
          to nie pchaj się na blegane plaże i limit będzie niepotrzebny. Patrz wyżej jakie ja wybieram plaże, zdjęcie wstawiłam i na nim 10 ludzi na krzyż
          • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:21
            "o" zjadło
        • conena Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:28
          nie, limit jest bez sensu.
          • januszekxxl Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:34
            conena napisała:
            > nie, limit jest bez sensu.
            >

            Nie to nie, róbta co chceta. Ja i tak na plażę nie chodzę big_grin
      • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:20
        Zdecydowanie niepalący, bez psa i bez parawanu ale za to czasem z parasolem, dzieciaci. Gdzie trafimy?
        • conena Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:27
          szmytka1 napisała:

          > Zdecydowanie niepalący, bez psa i bez parawanu ale za to czasem z parasolem, dz
          > ieciaci. Gdzie trafimy?

          w zasięgu mojej tyranii - do sektora "z dziećmi" wink
          • little_fish Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:57
            A te dzieci to jakoś wiekowo podzielone będą? Bo zasadniczo mój dwunastolatek jest cicho i nikogo piachem nie sypie 😁
            • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:02
              ło pani ja mam gorzej bo jedno jest przedszkolne a drugie nastoletnie, a mam taki problem, że to małe siedzi w piachu i kopie dół, nogi sobie zasypuje itp w cichosci i skupieniu a to nastoletnie drze paszcze i wariuje
              • little_fish Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:16
                To na jeszcze oddzielną plażę. Za chwilę się okaże, że każdy musi mieć swoją. 😁
                • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:47
                  a mąż się dziwi, że ja nie chcę sama na plażę z nimi. No ja jestem czujna, jak nas porozdzielają na różne plaze, to przecież na każde dziecko musi jeden dorosły opiekun przypadać
                  • little_fish Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:58
                    Swoją drogą wczoraj byliśmy na plaży. Obok nas rodzinka z upiornymi dzieckiem. Na oko lat 4. Cały czas niezadowolony/ryczący. O wszystko. Na mnie plaża działa kojąco, szum fal mnie uspokaja (wczoraj dosyć silne były), więc mało co mnie wyprowadza z równowagi 😃. Dzieciak ryczący, tudzież specjalnie łupiący łopatką w piłkę tuż za moimi plecami, również. Ale rodzicom serdecznie współczułam 😉
                    • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 17:01
                      taka faza. Z miesiąc temu poł forum mi wspołczuło jak opisywałam o co wyje moje 4letnie dziecko. Na szczescie chyba juz mu lepiej
                      • little_fish Re: Palacze na plaży 26.07.21, 17:20
                        Nie wiem czy faza, czy miał po prostu zły dzień. Ale cieszyłam się, że mam takie rzeczy już za sobą. Choć z drugiej strony nie przypominam sobie aż takich akcji w wykonaniu moich bombelków - być może wyparłam 😂
                        • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 17:25
                          czemu, może miałaś bardzo zrównoważone i spokojne bombelki. Wierzę, że są takie, choć nie wsród znanych mi bombelków wink No może jedna bombelica, co ma już z 15 lat, to taka była, jak sięgnę pamięcią ale znowu to nie moja osobista, więc może mnie ominęły takie akcje.
                          • little_fish Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:41
                            Wiele można powiedzieć o moich bombelkach, ale raczej nie to, że są spokojne i zrównoważone.😃 No ewentualnie młodszy. Ale kilkugodzinnych awantur w sytuacjach rozrywkowych nie pamiętam. Na szczęście. A może my po prostu do takich nie dopuszczaliśmy.
                            • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 18:57
                              siła wiary we własną moc sprawczą w takich przypadkach zawsze poprawia mi humor smile
                              • little_fish Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:13
                                Ależ nie miałam nigdy żadnej cudownej mocy sprawczej. W tej sytuacji po prostu zeszłabym z plaży. Moje dzieci o tym wiedziały. Pamiętam jak trzy lata temu również w nadmorskiej miejscowości weszłam z chłopakami na obiad. Przy stoliku obok jakieś dzieci odwalały scenki rodzajowe. Starszy zerknął na mnie znad karty i powiedział "No my byśmy już tego obiadu nie zjedli".
    • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:57
      Nie bardzo, kiedyś paliłam, więc dym mi nie przeszkadza. Przeszkadza mi natomiast jak ktoś po alkoholu wchodzi do wody. No może nie tyle przeszkadza, co niepokoi, bo czuję się w obowiązku sprawdzania czy się nie topi.
      • szmytka1 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:58
        o to ja tak mam, jak widzę dzieci takie samopas jakby puszczone
        • str8.up Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:10
          To też mi się zdarza. Zapamiętałam jednego Włocha, co wszedł sobie z 4 dzieci do morza, w którym były spore fale i przez te fale wspólnie skakali. Co jakiś czas się rozglądał i chyba liczył czy liczba głów nad wodą się zgadza. A ja liczyłam razem z nim... Nie wiem skąd mi się to wzięło, chyba to przez to, że raz w życiu widziałam tonącego człowieka i mi trauma została.
    • tol8 Re: Palacze na plaży 10.08.21, 13:54
      Bardzo.
      Głośno komentuję że przyszli śmierdziele i że jedni pachną brudem a inni smrodem nikotyny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka