Dodaj do ulubionych

No i mam NOP :P

26.07.21, 18:13
No i się zaszczepiłam, jako foliarz czy jak tam teraz nazywacie, na złość wam, żeby opisać swój NOP i żeby wygrać hulajnogę big_grin tongue_out No i mam tego NOPa uncertain Szczepienie miałam w piątek rano, pfizerem. Do wieczora nic mi nie było. W nocy duszności (jak przy covidzie, wiem bo przechodziłam zimą), standardowo ból ręki ale i powiększenie i bolesność węzła chłonnego. Dół pachowy obrzęknięty i bolesny. Myślałam, że przejdzie, tymczasem nie przeszło, za to zaczęło promieniować w kierunku piersi. Dziś objęło już pierś i gorączkuję. Moja lekarka na urlopie, możliwa była tylko teleporada z takim jednym konowałem-homeopatą, co mu nie wierzę. W każdym razie w przychodni podejrzewają stan zapalny. Jak mi się nie polepszy niby, to jutro mam się tam konsultować jeszcze raz. No i idzie wieczór i czuję jak mi się pogarsza. No może to stan zapalny, bo ból jak przy zapaleniu piersi podczas karmienia, ale wtedy ulgę przynosiły gorące prysznice, a teraz gorący prysznic pogarsza sprawę, tzn. nasila ból. Uprzedzając pytania, ostatnia laktacja 3 lata temu, a usg piersi rok temu. Moja matka miała to samo z powiększonym i bolesnym węzłem, tyle że nie eskalowało i po 2 dniach wróciło do normy.
Obserwuj wątek
      • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 18:22
        jaka psychika, w zagranicznych ulotkach dla polskiej mniejszosci, po polsku pisanych ostrzegają kobiety i zalecają mammografię przed szczepieniem albo zdaje się dopiero 6 tyg po szczepieniu, bo tam to znane powikłanie i może fałszować wynik. W Polsce przed szczepieniem gadali mi tylko o bólu ręki i objawach przeziębieniowych. A do kwalifikacji podchodziłam 3 x i z 3 róznymi lekarzami gadałam (2 x nie przeszłam do johnsona)
        • budyniowatowe Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 18:55
          szmytka1 napisała:

          > jaka psychika, w zagranicznych ulotkach dla polskiej mniejszosci, po polsku pis
          > anych ostrzegają kobiety i zalecają mammografię przed szczepieniem albo zdaje s
          > ię dopiero 6 tyg po szczepieniu,

          Ja jestem zagranica i mialam mammofrafie 2 tygodnie po drugiej dawce. Nikt sie na zajaknal, ze nie mozna. Wyniki wiszly dobre. Wyglada na to, ze co kraj to obyczaj smile

          • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:02
            pamiętam tę wskazówkę z ulotki akurat dla Polaków z Islandii, ale nie zarzekam się, że to było aż 6 tyg, tak mi chodzi po głowie taki odstęp czasowy. Jak chcesz, to sprawdź. W każdym razie nie robić bezposrednio po szczepieniu jesli miało się takie komplikacje jak u mnie.
        • b.bujak Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:02
          szmytka1 napisała:
          > A do kwalifikacji podchodziłam 3 x i z 3 róznymi lekarzami gadałam
          > (2 x nie przeszłam do johnsona)

          a możesz napisac dlaczego nie przeszłas kwalifikacji? to miało coś wspólnego z piersiami?
          czy to przeciwwskazanie dotyczy tylko JJ czy innych też?
          • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:09
            podczas covida miałam problem ze wszystkimi stawami i przy tej okazji popuchły mi okolice stawów kolanowych, popękały naczynia krwionośne no i niby z czasem wszystko przeszło a obrzęk został. Zostały też kłopoty z krązeniem, a potem miałam puchnięcie nóg, łaziłąm do lakarza, dawali leki i niby coś tam pomogło, ale za jakiś czas dołączył ból. Okazało się, że mam zapalenie żył głebokich i obrzeki limfatyczne z powodu złego krążenia. Mam iść do kardiologa (termin 2022) i do chirurga naczyniowego. Póki co mam leki z heparyną i jakoś udało się opanować stan zapalny. Bezpośrednio zdyskwalifikowało mnie to zapalenie żył i heparyna. Czy do wszystkich szczepionek to nie wiem. Może gdybym teraz podeszła do jphnsona, to już okres 'karencji' pochorobowej już by mi minął.
              • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:23
                nie, mam 40 lat, nigdy na zadnym usg nie wyszły zmiany, ostatnie usg rok temu, w lipcu. Karmiłam, choć z przebojami 2 dzieci, łącznie ponad 2 lata laktacji
            • vickylove Re: No i mam NOP :P 27.07.21, 07:35
              szmytka1 napisała:

              > podczas covida miałam problem ze wszystkimi stawami i przy tej okazji popuchły
              > mi okolice stawów kolanowych, popękały naczynia krwionośne no i niby z czasem w
              > szystko przeszło a obrzęk został. Zostały też kłopoty z krązeniem, a potem miał
              > am puchnięcie nóg, łaziłąm do lakarza, dawali leki i niby coś tam pomogło, ale
              > za jakiś czas dołączył ból. Okazało się, że mam zapalenie żył głebokich i obrze
              > ki limfatyczne z powodu złego krążenia. Mam iść do kardiologa (termin 2022) i
              > do chirurga naczyniowego. Póki co mam leki z heparyną i jakoś udało się opanowa
              > ć stan zapalny. Bezpośrednio zdyskwalifikowało mnie to zapalenie żył i heparyna
              > . Czy do wszystkich szczepionek to nie wiem. Może gdybym teraz podeszła do jphn
              > sona, to już okres 'karencji' pochorobowej już by mi minął.

              Odważna jesteś ze mając takie problemy ,zaszczepiłas się..

          • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:11
            a piersi miałam zawsze zdrowe, bez zmian, nie licząc zapalenia podczas laktacji, dziecko urodziło mi się jedno bez odruchu ssania a drugie z wadą anatomiczną utrudniającą ssanie i 2 x przeszłam zapalanie piersi.
        • mia_mia Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 18:38
          Miałam NOPa, gorączka powyżej 38 po drugiej dawce, dzień przed telewizorem, nawet coś o czym dowiedziałam się później, że ma nazwę, czyli covidowe ramię. Całe 24 h wyjęte z życia, gdzie mi tam do znajomych, którzy przeżyli, a od miesięcy próbują dojść do siebie po głupim covidzie
        • memphis90 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 21:20
          No wiesz, normalnie kobiety płacą za powiększenie i żeby sterczały zamiast zwisać, a Ty masz gratis i narzekać. Widać tym razem w ampułce zamiast preparatu na zmarszczki był silikon do cyckow, ale skoro podali w ramię, to jakos przecież musi do cycka dojechać. Tylko nie dawaj drugi raz w to samo ramię i leż, zamiast łazić, bo silikon zjedzie za nisko i będziesz mieć fałdziocha na brzuch.
          • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 21:28
            mam już fałdziocha na brzuchu, ło matko to znaczy, że wszystkie szczepienia na grypę to był silikon!!! A myślałam, ze po prostu za dużo żrę a za mało się ruszam. Od razu mi teraz lepiej, ze to nie moja wina.
    • bene_gesserit Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 18:44
      Wszyscy foliarze mają NOPa. Dba o to wszczepiony ci właśnie chip, który kontroluje twój mózg i inne organy. Zaszczepieni nie-foliarze mają NOPa wyłącznie dla kamuflażu.

      A z hulajnogą to wiesz - te z akumulatorem potrafią wybuchnąć i jara się nie tylko hulajnoga, ale pół domu.
    • krolewska.asma Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 18:45
      W Polsce są chyba jakieś szczepionki gorszej jakości
      Wszyscy tu jęczą o dolegliwościach
      U mnie za granica jedynym problemem u wszystkich jest ból ramienia

      Czyli podobnie jak w lidlu - merkel zarządziła żeby drugi sort szczepionek kierować do polski- czemu mnie to nie dziwi
      • bene_gesserit Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 18:52
        Ja mam wrażenie, że w Polsce się rozniosło, że 'po drugiej dawce to strasznie wszystko boli i w ogóle' i duża część skwapliwie to wykorzystuje, żeby mieć trzydniowe zwolnionko od pracy. Słyszałam o urzędzie skarbowym, w którym każda zaszczepiona po drugiej dawce 'trzy dni nie wychodziła z ubikacji i wyła z bólu'.
            • saszanasza Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:00
              bene_gesserit napisała:

              > A to szkoda, że po drugiej dawce nie wyjechałam za granicę big_grin
              >

              Ja miałam większe nopy po drugiej (węzeł chłonny+stan grypopodobny) nie miałam temperatury.
            • krolewska.asma Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:01
              Podziękujcie Donaldowi ze dał przyzwolenie na takie praktyki
              Naprawdę was to nie dziwi ze tak dużo szczepionek do polski spłynęło i wszystkich chętnych zaszczepiono o wiele szybciej niż w Niemczech ?
                • krolewska.asma Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:08
                  Bardzo śmieszne
                  Ale na logikę żeby coś dobrego wyprodukować to trzeba wypuścić miliony złych serii

                  Fabryki są bliżej Niemiec ale szczepienia jeszcze tam trwają - jakim cudem ?
                  bo czekają na lepszy produkt, syf przewieziono do polski
                  • geez_louise Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:11
                    Na twojo logikie, to chyba lepiej z wodo mieszać? A nie te złe serie produkować?

                    Znajomy ratownik mówił, żeby cukru i drożdży dosypać i te szczypionkie przedestylować, co sądzisz?
                      • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:21
                        przeklnę wtedy dzieciaka, bo to on zapragnął się zaszczepił i smecił, że boi się, że mnie delta wykonczy, żebym też poszła. No i jako dobra matka postanowiłam się złamać, żeby uspokoić pierworodnego. No i dla tej hulajnogi rzecz jasna wink
                        • bene_gesserit Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:23
                          Święta prawda, że następne pokolenie powinno być wyższe, piękniejsze i mądrzejsze od poprzedniego. Nie wiem, jak ze wzrostem i urodą, ale z mądrością to się wam udało big_grin
                          • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:26
                            a na serio, to ja cięzko przechodziłam covida i myslałam, ze organizm ma dużo przeciwciał i odpowiedź immunologiczna będzie znikoma, tzn skutki ból reki po wkłuciu i tyle
                            • memphis90 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:58
                              No to wyobraź sobie, że jeden fort obsadzono jednym żołnierzem, a drugi garnizonem. Wszyscy żołnierze są bardzo waleczni, ale nie do końca mądrzy - widzą wroga i ruszają na hurra... I teraz w krzakach za murem zaczyna coś chrobotac. Kto zrobi większą jatkę - jeden żołnierz czy garnizon - zanim zorientują się, że w krzakach był tylko strach na wroble, a nie realny wróg...?
                              • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 23:06
                                no to wytłumacz mi jak moi zołnierze działają w przypadku wirusa srająco rzygającego. Ja co się nasprzatałam rzygów i kup po 2 dzieci nie choruję. W przypadku tych wirusów to mnie pokręci w brzuchu lekkimi mdłościami. Mąż choruje średnio, nastolatek choruje no trochę a najmłodsze dziecko co nie ejst z tymi wirusami zapoznane, no to łooo tydzień z życiorysu i kilogram mniej. Moj pojedynczy zołnierz jest waleczny, czy jak?
                                • memphis90 Re: No i mam NOP :P 27.07.21, 07:28
                                  Nie, masz na tyle silną odporność (duzo żołnierzy) , że wirus sraczkorzygaczki jest eliminowany natychmiast po wniknięciu. Na tym polega działanie układu immunologicznego. Natomiast szczepionka imituje już rozwiniętą chorobę. Twój niedawno rozwinięty garnizon dostaje info "lojessssu, znów to dziadostwo, szybko, wszyscy do lewego ramienia!". Oczywiscie nie u każdego ta mobilizacja zadziała równie silnie, tam jest dużo różnych zmiennych, ale po wczesniejszym ciężkim przechorowaniu ryzyko, że odpowiedź organizmu na kolejny kontakt z zarazkiem bedzie zdecydowana i agresywna - rosnie. Ja się szczepię p/ko grypie co roku i normalnie kompletnie nic się nie dzieje, ale raz zaliczyłam obrzęk ramienia od barku do łokcia. Czemu akurat wtedy? Nie mam pojęcia....
                  • saszanasza Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:11
                    krolewska.asma napisała:

                    > Bardzo śmieszne
                    > Ale na logikę żeby coś dobrego wyprodukować to trzeba wypuścić miliony złych se
                    > rii
                    >
                    > Fabryki są bliżej Niemiec ale szczepienia jeszcze tam trwają - jakim cudem ?
                    > bo czekają na lepszy produkt, syf przewieziono do polski


                    A porównaj sobie populację Polski i Niemiec i chętnych do szczepienia w Polsce i w Niemczech.
    • geez_louise Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 18:52
      Ciesz się, że jesteś foliarą - te maja tylko ciężkie nopy o których szczegółowo opowiadają i ponoć konsultują z każdym możliwym lekarzem, który wtedy demonstruje przerażenie i chce na cito kierować na wiele badań. Gdybyś była znajomą foliarzavalbo (najgorzej!) jego fryzjerką, już byś nie żyła.
    • saszanasza Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 18:55
      Też miałam powiększonego węzła coś nawet koło 2 tygodni, tylko że wtedy nie łączyłam tego ze szczepieniem, choć wiedziałam, że tak się właśnie po szczepieniu może zadziać. Generalnie przejmowałam się każdą pierdołą, w zasadzie dziwię się, że zwykłe pierdnięcie mnie nie przeraziło. W dużym uproszczeniu wszystko minęło po 3 tygodniach od drugiej dawki. Przeżyjesz😉 A w cycku też mam jakiegoś torbiela, dobrze, że wykryto go przed szczepieniem, bo zwaliłabym to na szczepionkę🙈
      • saszanasza Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:06
        A i jeszcze moja siostra🙈 Dzwoni do mnie, że po tej szczepionce ma tak złe wyniki krwi, no tak złe! Pytam więc o szczegóły. Glukoza na czczo - 108!!! Pytam ile miała poprzednio…..no 101!!! A robiłaś coś z tym-pytam! Tak! Kupiła sobie kiedyś jakieś suplementy🙈
        TSH powyżej normy, no ma niedoczynność (czy nadczynność)!! Pytam więc, czy nigdy nie miała problemów z tarczycą, no miała 4 lata temu zdiagnozowana (niedoczynność czy nadczynność-nie pamiętam) i brała nawet na to proszki, ale sobie sama je odstawiła, bo szkoda jej kasy no i teraz PO SZCZEPIONCE wszystko wróciło!🙈🙈🙈 No litości!
        • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:11
          mnie nic nie wróciło, bo nie miałam dolegliwości tego typu a badania ginekologiczne przechodzę regularnie, w tym usg piersi. No chyba ze zapalenie piersi sobie o mnie przypomniało 3 lata po zakończeniu laktacji, a nawet trochę dłużej, ale zaokrąglam w pełne lata tongue_out
          • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:46
            tarczycę miałam nie halo w ciązy i cisnienie i rozejście spojenia i niech sobie przypomnę wszystko dobrze co tam mi jeszcze wtedy dolegało... musze się przygotować na nawrót tego wszystkiego, skoro nop mam okołocieżarno-macierzyński
          • saszanasza Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 21:57
            gulcia77 napisała:

            > O kurde! Przy takich opowieściach to wychodzi, że ja NOP-a miałam 11 lat temu,
            > jak mi tarczyca klękła 🙄😁🤣
            >


            A kto cię tam wie. Może zaimplementowali ci jakieś mrna podczas pobierania cytologii i dotarło aż do tarczycy!
      • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:08
        no ja torbiela nie miałam i czuję postęp tego bolu, rozprzestrzenianie się jakby z dołu pachowego w kierunku piersi a terazo bjęło już pierś i zaczęłam gorączkować. Miałaś kiedyś zapalenie piersi przy karmieniu? Jak tak, to wiesz jaki to ból i nie mówiłabyś, że pierdoła.
        • saszanasza Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:09
          szmytka1 napisała:

          > no ja torbiela nie miałam i czuję postęp tego bolu, rozprzestrzenianie się jakb
          > y z dołu pachowego w kierunku piersi a terazo bjęło już pierś i zaczęłam gorącz
          > kować. Miałaś kiedyś zapalenie piersi przy karmieniu? Jak tak, to wiesz jaki to
          > ból i nie mówiłabyś, że pierdoła.


          Mnie promieniowało do lopatki, ramię+łopatka, jakoś tak.
          • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:12
            no ramię też mnie boli ale tego się spodziewałam i przed tym lekarz ostrzegał i nad tym się nie rozwodzę, bo bol maleje i jest do zniesienia, z cyckiem na odwrót, rozwineło się od węzła po pierś
      • glanaber Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:13
        „ wszystko minęło po 3 tygodniach od drugiej dawki. ”
        OJP, serio? Ja nigdy w życiu nie byłam chora przez 3 tygodnie, a tu: pierwsza dawka, odstęp (4-5 tygodni?), druga dawka, kolejne 3 tygodnie i wreszcie „wszystko minęło”? To nie znam nikogo, kto na covid tyle czasu chorował, a tu niunia twierdzi, że tak długie chorowanie w związku ze szczepieniem to jakaś nieistotna pierdoła? No chyba się propagandowa lala troszeczkę zagalopowała 🙁
        • saszanasza Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:58
          glanaber napisała:

          > „ wszystko minęło po 3 tygodniach od drugiej dawki. ”
          > OJP, serio? Ja nigdy w życiu nie byłam chora przez 3 tygodnie, a tu: pierwsza d
          > awka, odstęp (4-5 tygodni?), druga dawka, kolejne 3 tygodnie i wreszcie „wszyst
          > ko minęło”? To nie znam nikogo, kto na covid tyle czasu chorował, a tu niunia t
          > wierdzi, że tak długie chorowanie w związku ze szczepieniem to jakaś nieistotna
          > pierdoła? No chyba się propagandowa lala troszeczkę zagalopowała 🙁


          „Niunia” nie twierdzi, że chorowała łacznie przez 2 miesiące, twierdzi, że po pierwszej i drugiej dawce miała nopy które trwały określony limit czasu (kilka dni) i był to ból ręki po pierwszej dawce i węzeł chłonny + grypopodobne, po drugiej.
    • hexella Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:21
      Ja to chyba żyję w jakiejś dziwnej bańce, nie znam nikogo kto miałby poważne NOPy po szczepieniu i nie znam nikogo, kto wykitowałby na kowid, albo chociaż przeszedł go ciężej niż przeziębienie. Nie mogę więc być ani antyszczepem, ani kowidianką. Ni pies nie wydra. Ale życzę powodzenia w loteriismile
      • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:29
        ja cięzko przeszłam covid, z wieloma powikłaniami, uznaj że znasz mnie wink A w skuteczność szczepionki nadal nie wierzę, uwierzę za 2-3 lata jak ludzie przestaną się zarażać. Tak tak to ma tylko łągodzić przebieg, co za gówno
        • hexella Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:41
          to może to się jakoś łączy - kowid Cię przeczołgał, teraz szczepienie coś tam bruździ, może masz "konflikt covidowy" w sobie? To tylko taka moja autorska teoria i nie mam nic na jej poparciesmile
          • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:44
            mam grupę krwi A+, czytałam że ciężej tacy przechodzą, najstraszniejsze, ze były też badania, że palacze przechodzą łagodniej

            No właśnie przez cięzki przebieg choroby sądziłam, że jestem teraz taka mega odporna i po szczepione poboli mnie ręka i tyle, bo organizm już zna wirusa
            • saszanasza Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:00
              szmytka1 napisała:

              > mam grupę krwi A+, czytałam że ciężej tacy przechodzą, najstraszniejsze, ze był
              > y też badania, że palacze przechodzą łagodniej

              Też mam A+, nie wiązałabym tego z grupa krwi
              >
              > No właśnie przez cięzki przebieg choroby sądziłam, że jestem teraz taka mega od
              > porna i po szczepione poboli mnie ręka i tyle, bo organizm już zna wirusa


              No właśnie dlatego twój organizm zareagował właściwie, bo zna wirusa. Uruchomił znane już mechanizmy, które objawiły się u ciebie w ten wlaśnie sposób. W sumie dziwiłabym się, gdybyś nie miała NOPa.
              Gdzieś mam zapisany fajny filmik w tym temacie😉
              • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:14
                "Przypuszczenia, że grupa krwi ma wpływ na przebieg zarażenia koronawirusem pojawiały się już wcześniej, ale najnowsze badanie pokazuje, że rzeczywiście tak jest. Jak się okazuje, ryzyko ciężkiego przebiegu choroby jest najwyższe u osób z grupą krwi A, natomiast u osób z grupą 0 ryzyko zarażenia się wirusem jest stosunkowo najniższe. " www.doz.pl/czytelnia/a15461-Kolejne_dowody_na_to_ze_w_przebiegu_Covid-19_znaczenie_ma_grupa_krwi

                Grupa krwi a COVID-19. Z najnowszych ustaleń wynika, że osoby z grupą krwi A są bardziej narażone na zakażenie koronawirusem, ponieważ ten typ krwi zapewnia bardziej "lepkie" środowisko, co sprawia, że wirusowi łatwiej jest "przylgnąć".14 mar 2021

                COVID-19 a grupa krwi. Te osoby są bardziej narażone
                www.medonet.pl
                • saszanasza Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:33
                  szmytka1 napisała:

                  > "Przypuszczenia, że grupa krwi ma wpływ na przebieg zarażenia koronawirusem pojawiały się już wcześniej, ale najnowsze badanie pokazuje, że rzeczywiście tak jest. Jak się okazuje, ryzyko ciężkiego przebiegu choroby jest najwyższe u osób z grupą krwi A, natomiast u osób z grupą 0 ryzyko zarażenia się wirusem jest stosunkowo najniższe. " www.doz.pl/czytelnia/a15461-Kolejne_dowody_na_to_ze_w_przebiegu_Covid-19_znaczenie_ma_grupa_krwi
                  >
                  > Grupa krwi a COVID-19. Z najnowszych ustaleń wynika, że osoby z grupą krwi A są
                  > bardziej narażone na zakażenie koronawirusem, ponieważ ten typ krwi zapewnia b
                  > ardziej "lepkie" środowisko, co sprawia, że wirusowi łatwiej jest "przylgnąć".1
                  > 4 mar 2021
                  >
                  > COVID-19 a grupa krwi. Te osoby są bardziej narażone
                  > www.medonet.pl


                  być może coś w tym jest, natomiast gdyby to byl czynnik decydujący już pewnie ktoś by na to wpadł i badał dalej. poza tym grupa krwi A jest najczęściej występująca (przynajmniej w Polsce) więc w sumie logiczne że w tej grupie więcej osób zachoruje i niewykluczone że i zejdzie.
      • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:31
        pewnie tak, jakby nie miała maski na paszczy to by na bank zawiało papierochami. Niestety minął mi okres karencji po poprzednich dyskwalifikacjach i się oczywiście nie poznała, że nie powinna mnie przepuścić
      • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:33
        zgłoszę, bo w formularzu jest też pytanie o przebieg tego nopu, konsultację lekarską i zastosowane leczenie. Poczekam az się zakonczy, żeby rzetelnie opisać
        • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:35
          statystyka jest taka, że z ezłem chłonnym po pfizer ma problem 1%, po chyba modernie 11%, o piersi nie szukałam a moze to wszystko razem jest ujęte w tych %
        • taniarada Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 19:54
          szmytka1 napisała:

          > nie przeszkadza mi nieważność, grunt by losowanie hulajnogi przebiegło dla mnie
          > pomyślnie
          .Czy grunt czy hulajnoga.Liczy się niezależność .Ja kiedyś też ryczałem niezaszczepię się zaszczepiłem Johnsonem.Ale ja pisowieć jedyny na tych forach .Ale dla mnie ważny był certyfikat .Trzymaj się w zdrowiu.
            • taniarada Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 20:02
              szmytka1 napisała:

              > dla mnie certyfikat jest nieważny, tylko hulka wink a na poważnie dla spokoju dz
              > iecka, które naoglądało się tv i ta propaganda go deltą nastraszyła.
              Nie wiadomo co dobre Johnson najlepszy na Deltę .Ale cholera tam wie o co chodzi,

              Czytaj więcej na: www.wirtualnemedia.pl/artykul/koronawirus-wariant-delta-szczepionka-johnson-johnson
                • taniarada Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 21:20
                  szmytka1 napisała:

                  > nie chce mi się czytać tego, johnsona 2 x nie przeszłam kwalifikacji, jak masz
                  > ochotę, to mozesz mi streścić, czy to dobrze dla mnie, czy źle
                  Nie ma idealnej szczepionki .Mnie należało na certyfikacie.Przyjechałem do Polski na dwa tygodnie .Telefon na infolinię..Na drugi dzień rowerem bo po mieście jazda samochodem to masakra .Później na piwo i popołudniu papier .Co ciekawe że pielegniarka co mi wydawala papiery to te same nazwisko .Nawet rodzina w Krakowie .Tylko moja po całym świecie rozrzucona Na ksero do bindowania i mam paszporcik i tyle moja droga.
                    • taniarada Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:17
                      szmytka1 napisała:

                      > no ale co to ma do treści artykułu big_grin miałeś streścić a nie opisywac swoje pery
                      > petie
                      Ja nie mam perypetii.Zaczynasz już przynudzać .Jesteś zmęczona tym wątkiem.Dobra czego się nie robi dla pięknych. Aktualne dane z dotychczasowych ośmiu miesięcy badań pokazują, że jednodawkowa szczepionka przeciw COVID-19 generuje silną, neutralizującą odpowiedź przeciwciał, która nie słabnie - wręcz przeciwnie - obserwujemy poprawę z upływem czasu. Ponadto, obserwujemy trwałą i szczególnie silną, komórkową odpowiedź immunologiczną. Każdy nowy zestaw danych potwierdza, że nasza jednodawkowa szczepionka przeciw COVID-19 odgrywa kluczową rolę w zakończeniu pandemii, która nadal ewoluuje i stawia nowe wyzwania dla zdrowia ludzi na całym świecie - stwierdził dr hab. Mathai Mammen, szef globalnego działu badawczo-rozwojowego Janssen.Dobranoc .

                      Czytaj więcej na: www.wirtualnemedia.pl/artykul/koronawirus-wariant-delta-szczepionka-johnson-johnson
                    • saszanasza Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:26
                      szmytka1 napisała:

                      > no ale co to ma do treści artykułu big_grin miałeś streścić a nie opisywac swoje pery
                      > petie

                      Mam wygaszoną osobę z którą dyskutujesz, ale napiszę ci co ja wiem. W świetle najnowszych, chociaż jeszcze niepotwierdzonych oficjalnie badań (tzw. 4 faza-czyli monitorowanie) szczepionka JJ jest najmniej skuteczna ze wszystkich dostępnych w UE. Tzn nadal chroni (pamięć komórkowa), ale przed zachorowaniem chroni najmniej i niewykluczone, że osoby które nia sie zaszczepiły beda musiały się doszczepić innym preparatem. JJ twierdzi, że na deltę nadal jest skuteczna no ale jeszcze nie do konca wiadomo jak z przeciwciałami (na to potrzeba czasu) Najwyraźniej preparaty dwudawkowe są lepsze. Mój syn szczepił się JJ. Po to wlasnie mamy 4 fazę „badań”, by weryfikować poziom przeciwciał i sprawdzać skuteczność preparatów na kolejne warianty w tym wdrażać kolejne rozwiazania (dawki przypominające).
                        • saszanasza Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:36
                          szmytka1 napisała:

                          > no w każdym razie już po ptokach, jak rejestrowałam mnie i dziecko, to system p
                          > okazał pfizery, wziełam pierwsze z brzegu terminy co proponował i już.


                          Na pocieszenie napiszę ci, że istnieje duza szansa, że teoje dziecko przezyje tą szczepionkę lepiej niż ty🙈 Moja córka w zasadzie po pfizerze miała ból reki i lekkie zmęczenie, jej przyjaciólka podobnie.
                          • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 26.07.21, 22:56
                            dziecko było szczepione pierwsze, z tydzień temu. NIc oprócz bolu ręki przez 2 dni i stanu podgorączkowego jednodniowego mu nie było. Jak rejestrujesz się podając nr telefonu i pesel to kazda osoba ma osobną rejestrację i inne terminy, choć w puli jest kilka ze sobą sąsiadujących do wyboru
        • vickylove Re: No i mam NOP :P 27.07.21, 07:42
          szmytka1 napisała:

          > a wszyscy covidianie na kopy nieboszczyków covidowych, a foliarze nie bardzo

          O,to to.kazdy covidianin zna co najmniej 10 osób z najbliższego otoczenia które zmarły na covid(jakże inaczej),czworo dzieci z pimsem i kilku 30 Latków pod respiratorem.
          Przedziwne,że pandemia trwa ponad rok,a ja nie znam nawet jednej takiej osoby,a sama miałam co najwyżej katar.
          I takich osób jak ja znam wiele w swoim otoczeniu plus na forach (oprócz emamy oczywiście 😂)
    • zlota-klamka Re: No i mam NOP :P 27.07.21, 08:01
      Nie chcę Cię martwić, ale jedna koleżanka z pracy miała obrzęk i powiekszone węzły po szczepieniu. Lekarze wmawali jej, że to sama za parę dni przejdzie.Gdy nie przeszło po miesiacu to zaczęli wmawiać, że zawsze tak miała. Wybłagała skierowanie na badania krwi. Teraz czeka na wizytę u hematologa i onkologa. Pacha spuchnięta cały czas.
      • saszanasza Re: No i mam NOP :P 27.07.21, 08:20
        zlota-klamka napisała:

        > Nie chcę Cię martwić, ale jedna koleżanka z pracy miała obrzęk i powiekszone wę
        > zły po szczepieniu. Lekarze wmawali jej, że to sama za parę dni przejdzie.Gdy n
        > ie przeszło po miesiacu to zaczęli wmawiać, że zawsze tak miała. Wybłagała skie
        > rowanie na badania krwi. Teraz czeka na wizytę u hematologa i onkologa. Pacha s
        > puchnięta cały czas.


        ach te antyszczepy…zawsze coś sie przydaza ich znajomym, kolegom. W sumie dziwię się że koleżanka nie umarła od tej szczepionki
      • szmytka1 Re: No i mam NOP :P 27.07.21, 09:22
        na szczescie ja nie muszę badac, sami mi dają skierowania stosowne, morfologię i inną diagnostykę miałam z miesiąc temu chyba, za dużo potasu i cholesterol fatalny wink Nawet cukier w normie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka