Dodaj do ulubionych

Kraków - miasto świateł

02.08.21, 11:22
Jestem na dłużej w tym mieście i szczeka mi opadła.
Środek wakacji - powinno być pusto na drodze.
Musiałam przejechać rano odcinek całkiem poza centrum. 20 min wg gps. Zajęło mi to tam i z powrotem ze dwie godziny. Co 5 metrów światła i gigantyczne korki. Korki przed 9 i o 10.00 tez …..
Takich korków nie widziałam w wielkich metropoliach . Czy miejscowi krakowianie nie pracują z domu oraz nie jeżdżą na wakacje ?
Nie wyobrażam sobie co się dzieje w ścisłym centum tudzież w okresie pozawakacyjnym

Jak tu żyć ? Jeszcze kilka dni muszę tu jeździć ……
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 11:25
      Może turyści przyjechali.
      • krolewska.asma Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 11:32
        No to było całkiem poza centrum i rejestracje tylko krakowskie a nie międzynarodowe

        No żyć mi się odechciało na takie coś
        Te światła tak zdradliwie poustawiane, szosa z dziurami wielkimi do tego
        W Indiach łatwiej jechać
        • morekac Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 11:42
          To trzeba było zostawić samochód i jechać komunikacją /iść pieszo.
    • magdallenac Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 11:28
      Ja po 3 tygodniach w Krakowie, pozostaje w szoku.
      • aqua48 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 11:43
        magdallenac napisała:

        > Ja po 3 tygodniach w Krakowie, pozostaje w szoku.

        Ja całe życie w Krakowie i też jestem w szoku. A tak poważnie, od wielu lat podczas wakacji Kraków zawsze jest zakorkowany głownie przez bardzo uciążliwe remonty wymiany nawierzchni, zwężenia, ruch wahadłowy, itp. Normalka.
        • magdallenac Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 11:55
          Nie wiem z ktorej czesci Krakowa jestes, my z polnocy…Tramwaj, obwodnica, remonty. Z Zielonek do G. Krakowskiej jechalam 1.45 min.
          • morekac Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 11:59
            W Warszawie też sporo letnich remontów.
          • aqua48 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:14
            magdallenac napisała:

            > Nie wiem z ktorej czesci Krakowa jestes, my z polnocy…

            Ja z Łobzowa. Teraz mi remontują Wrocławską. Masakra. Bardziej na północ nie wybieram się, bo nawet nie chcę widzieć co się teraz na Krowodrzy Górce dzieje.. Jak byłam tam ostatnim razem to jakieś zgliszcza i ruiny widziałam po zmasakrowanych starych drzewach. Aż przykro było patrzeć.
            • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:20
              aqua48 napisała:
              nawet nie chcę widzieć co się teraz na Krowodrzy Górce dzieje..
              > Jak byłam tam ostatnim razem to jakieś zgliszcza i ruiny widziałam po zmasakrow
              > anych starych drzewach.

              Przedłużają linię tramwajową.
            • krolewska.asma Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:43
              Ja wszędzie widzę imponujące dymiące kominy
        • krolewska.asma Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:45
          Czego remontu skoro wszędzie stare szosy - czuje się jakbym płynęła łodzią w czasie sztormu
    • sumire Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 11:37
      To przez Trzaskowskiego.
      • morekac Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 11:40
        Jesli już, to przez Czaskowskiego. W Krakowie on jest Czaskowski!
        • ludzikmichelin4245 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 11:44
          Czaskoski
          • morekac Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:01
            Masz rację.
    • ludzikmichelin4245 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 11:37
      Dla mnie to właśnie jeden z powodów, dla których to miasto przestało się nadawać do życia.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:24
        Wyprowadziliśmy się parę lat temu, na huk mi mieszkanie w mieście, z którego i tak się nie da normalnie korzystać. Wszystkie wady miasta (głośno, ciasno, brud, syf, betonoza) i zero typowych zalet miejskich, jak efektywny zbiorkom i możliwość szybkiego i przyjemnego skorzystania z atrakcji typu zabytki, muzea, knajpy, parki czy takie tam (w sumie zostały tylko kina, wszędzie indziej nie ma jak dotrzeć i zaparkować, a jechać godzinę zbiorkomem do knajpy i godzinę z powrotem mi się nie zechce).

        Na huk mi mieszkanie w mieście, które nie ma innej koncepcji na transport w mieście poza "doje*ać kierowcom".

        Na huk mi mieszkanie w mieście, z którego atrakcji i tak nie skorzystam, bo nie ma ani jak dojechać, ani zaparkować (za pieniądze, nie domagam się parkowania za darmo).
        • krolewska.asma Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:43
          I te stare jezdnie ze studzienkami półmetrowym i wybojami

          Gdzie idą fundusze europejskie ? Do kieszeni czyjejś ?
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 15:55
            Na przykład na realizację estakady pieszo-tramwajowej, nie dla ruchu samochodowego, w okolicy, gdzie potężnym problemem są tory i brak możliwości przedostania się na drugą stronę, więc jak teraz remontują Półłanki, to najbliższy objazd dla pojazdów powyżej 3 m jest w Węgrzcach Wielkich. Spory kawałek *za miastem*.

            Ciekawe, swoją drogą, czy fundusze europejskie były grane w przypadku budowy średnio potrzebnej linii tramwajowej prowadzącej do prywatnej uczelni (nie)miłościwie panującego.
            • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 16:16
              Teraz to już bredzisz, nie to żeby wcześniejsze komentarze miały sens, ale to już brednie. Wcześniej cały Płaszów był odcięty komunikacyjnie od reszty miasta. Ani drogi, ani tramwaju, tylko kilka autobusów. Z takim podejściem, to po co w ogóle było ten most budować i II obwodnicę, nich wszystko przez centrum ciśnie, wtedy będzie dobrze.
              • sumire Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 16:27
                Dokładnie. Dzielnica położona 5 km od Rynku miała połączenia autobusowe jak bieszczadzka wioska. 50-tka niesamowicie dużo zmieniła w tej okolicy.
              • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 02:38
                erzulie napisała:

                > Teraz to już bredzisz, nie to żeby wcześniejsze komentarze miały sens, ale to j
                > uż brednie. Wcześniej cały Płaszów był odcięty komunikacyjnie od reszty miasta.

                Ale przecież nie chodzi o to, że estakada nie jest potrzebna, a o to, że brakuje tam też nitki dla samochodów/autobusów. Popatrz na mapę jak bardzo trzeba jechać na około, jeśli chce się dostać z okolic dworca płaszowskiego albo nowego szpitala np na Rybitwy. Jak bardzo usprawniłoby komunikację stworzenie możliwości przejechania nad torami. I jeżeli planowano już zbudować estakadę, to można ją było zaplanować tak, żeby pas dla samochodów/autobudów też był.
                • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:03
                  No popatrz teraz to już estakada z Bieżanowa potrzebna, a przed chwilą jedna oszolomka twierdziła, że nawet linia tramwajowa z Grzegorzeckiego na Płaszów nie potrzebna. A ja pisałam o moście Kotlarskim, przez który ten tramwaj jedzie.
                  • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:19
                    erzulie napisała:

                    > No popatrz teraz to już estakada z Bieżanowa potrzebna, a przed chwilą jedna os
                    > zolomka twierdziła, że nawet linia tramwajowa z Grzegorzeckiego na Płaszów nie
                    > potrzebna.

                    Wg mnie w tym zdaniu chodziło właśnie o to, że estakada jest TYLKO rowerowo-tramwajowa, a nie samochodowo-rowerowo-tramwajowa. Nie, że jest niepotrzebna.

                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 15:45
                      TAK.
                      • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 18:47
                        A nie to spoko, przecież trasa samochodowa jest potrzebna, a tramwaj nie. Niech wszystkie tramwaje pchają się Starowislną i Dietla, bo przecież korki tramwajowe się tam nigdy nie tworzyły, a potem jeszcze zwiększono częstotliwość. I jak coś yebnie na Limanowskiego czy Wielickiej czy trzeba tory wyremontować to pół południa jest odcięte komunikacyjnie. A potem płacze jaka to km w Krakowie jest beznadziejna.
                  • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:23
                    erzulie napisała:

                    > A ja pisałam o moście Kotlarskim, przez który ten tramwaj jedzie.

                    A z mostem Kotlarskim i linią przez niego nie udawaj, że nie pamiętasz dlaczego była krytykowana. Krytyka nie była dlatego, że nie jest potrzebna, a dlatego, że dojazd do dawnego KSW (obecnie KA) - prywatnej uczelni, gdzie jest dużo mniej studentów i prezydent ma hmm... sentyment do niej był zrealizowany PRZED budową linii tramwajowej na Ruczaj - m.in. do kampusu UJ, gdzie jest o wiele, wiele więcej studentów i duże osiedle, a gdzie dostać się autobusem wtedy to była podróż hmm... no niezapomniana.
                    • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:59
                      A skąd wiesz, że tak było. Może po prostu tramwaj do Płaszowa był tańszy lub prostszy w realizacji? Poza tym te dwie inwestycje dzielą dwa lata, a nie dekady. Poza tym tramwaj dojeżdżał na Kapelankę, stosunkowo blisko kampusu, a Płaszów był komunikacyjnie w ciemnej dudzie.
                      • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:09
                        erzulie napisała:

                        > A skąd wiesz, że tak było. Może po prostu tramwaj do Płaszowa był tańszy lub pr
                        > ostszy w realizacji?

                        Tak, jasne - z pewnością pan prezydent potrafił to bardzo sensownie uzasadnić, dlaczego do jego prywatnej szkółki tramwaj ma być wczesniej niż na UJ.
                        I znowu - nie sam tramwaj przez MK był problemem, a priotytety. A ten na Ruczaj był tak bardzo droższy, że już jak sama piszesz chwilę później dało się go zbudować.

                        > Poza tym tramwaj dojeżdżał na Kapelankę, stosunkowo blisko kampusu, a Płaszów
                        > był komunikacyjnie w ciemnej dudzie.

                        Tak, tak - stosunkowo blisko. A potem autobusik, do którego była walka, żeby wejść.
                        • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:18
                          Bredzisz jak potłuczona. Miejsce pod tramwaj do Płaszowa było już kiedy zbudowano most kotlarski w 2001 roku i przebudowano rondo Grzegorzeckie w 2008. Może nie pamiętasz rozjazdu na Grzegórzeckim, kiedy jeszcze nie było linii tramwajowej? W tym czasie kampus dopiero się budował. A linię tramwajową budowano razem z przebudową Grota-Roweckiego w 2012.
        • kandyzowana3x Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 14:34
          Kraków to chyba otwarcie nawet przyznaje, że działają na zniechęcenie. Przyznam, że po kilku latach w Londynie mnie aż tak bardzo to nie szokuje, na szczęście mam przyzwoita komunikacjie publiczna, ale rzeczywiście jadąc do centrum wybiorę raczej autobus czy tramwaj niż auto, podobnie jak w Londynie.
          • jdylag75 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 14:38
            Zniechęcanie polega na tym, że cału ruch z północy, by mógł wjechac w prawo lub w lewo na obwodnice musi wjechac do miasta.
            Miaszkam w Krakowie od dziesięcioleci, ale to, co dzieje sie od kilku lat doprowadza do łez.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 16:01
              Tak, dokładnie. Nieustanne pierd*olenie o zniechęcaniu kierowców do poruszania się po mieście, gdy tymczasem:
              - większość ruchu tranzytowego idzie przez miasto, bo obwodnica północna powstaje odkąd pamiętam;
              - P+R zasadniczo nie ma, te w sensownych miejscach są oblegane (w Bieżanowie już o 7:00 nie ma miejsc), zaś ten w Małym Płaszowie jest w miejscu z dooopy i stoi pusty)
              - pociągi z Wieliczki jeździły kiedyś co do minuty co 0,5 godziny, w tej chwili przed południem jest pociąg o 9:21 i następny o 14:20.
          • sumire Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 16:14
            Próbują działać (choć wakacyjne remonty to inna sprawa i zmora od lat), ale bardzo niekonsekwentnie; na jeden dobry pomysł przypada tuzin złych. Fakt, zbiorkom w Krakowie jest całkiem dobry, zwłaszcza tramwajowy, tylko że włodarze "zachęcają" do korzystania z niego, regularnie podnosząc ceny biletów. Drugim problemem jest to, że Majchrowski jest fanem "rewitalizacji" rozumianej jako zabudowywanie terenów poprzemysłowych lub zielonych kolejnymi blokowiskami, i potem wszędzie są korki, bo za budowaniem blokowisk nie idą rozwiązania komunikacyjne.
            • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 16:20
              Gdy ludzie muszą dojeżdżać z Zielonek, Niepołomic czy Węgrzców to korki są jeszcze większe. Niech już lepiej zabudowują tereny poprzemysłowe. I tak jest np. w przypadku Płaszowa czy Zablocia, które jest niemal w centrum, ale jak widać niektórym nie podoba się nawet, ze zbudowano tam linię tramwajową.
            • ludzikmichelin4245 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 17:28
              sumire napisała:

              > Fakt, zbiorkom w Krakowie jest całkiem dobry, zwłaszcza tramwajowy

              Tak, sieć tramwajową wspominam dobrze, przynajmniej z perspektywy mieszkania w centrum. Niektóre pospieszne autobusy również. Jednak konieczność załatwienia czegokolwiek poza centrum i dojazd autobusem to w wielu przypadkach półtoragodzinne kiszenie się wśród nadmiaru samochodów.
              • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 17:37
                No dokładnie, nadmiaru samochodów. Jak widać niektórym ciągle za mało samochodów w mieście.
                • jdylag75 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:59
                  Widac nie że wiesz o czym piszesz, żeby dostać się na tramwaj z osiedli czy wsi-sypialni, trzeba wjechac do miasta i zaparkować. Można jechac autobusem aglomeracyjnym, który stoi w korkach ponieważ nie ma buspasów, jedzie wolniej niż auto bo zatrzymuje się dodatkowo na przystankach i jedzie swoją trasa a nie np dla mnie - najkrótszą. Z autobusu aglomeracyjnego ludzie muszą sie pzresiaść na tramwaj.
                  Ci którzy mają parkig koło pracy mają w nosie MPK. Np ja, mam 9 km do pracy, tą drogę podczas pandemii pokonywałam w 13 minut teraz jade 45, a MPK jechałabym 1,5 h + dojście z i na przystanki. Rachunek jest prosty. Reszta to pier...lenie, niech zrobią buspasy, niech tranzyt z północy nie wjeżdzą do miasta, dopóki tego nie będzie zawsze bardziej będzie mi sie opłacało jeździc autem,zwłaszca że parkuje pod drzwiami biura, przodem do wyjazdu, a za kilka miesiecy będe parkowac w parkingu podziemnym.
                  Nawet trasa rowerowa została zaorana.....
                  • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:09
                    Ale dlaczego mieszkańców Krakowa mają interesować problemy mieszkańców wsi podkrakowskich? Nie odpowiada km, to zgłoś się do swojej gminy, niech zorganizują lepszy lub dogadają się z Krakowem. Możesz parkować na P&R, możesz jeździć samochodem, tylko nie płacz, że korki i nie ma gdzie parkować, bo to ty te korki tworzysz i zajmujesz miejsce parkingowe.
                    • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:15
                      erzulie napisała:

                      > nie płacz, że korki i nie ma gdzie parkować, bo to ty te korki two
                      > rzysz i zajmujesz miejsce parkingowe.

                      Korki to tworzą się ostatnio głównie z powodu idiotycznych zmian organizacji ruchu, a miejsca parkingowe są likwidowane, bo tak się "aktywistom" zamarzyło.
                      A te zmiany powodują, że stoi się nawet o godzinach, w których ruch był płynny (vide idiotyzm Grzegórzeckiej), czy wręcz korkują się ulice, które nigdy się nie korkowały (Wielicka od szpitala w kierunku centrum).
                      • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:52
                        Zamarzyło to się autopojebom, że mogą parkować gdziekolwiek. Jeżeli dla ciebie egzekwowanie prawa, czyli wywalenie samochodów z chodników, gdzie nie zostawiają nawet 2m szerokości chodnika W CENTRUM MIASTA jest idiotyczną zmianą, to już dawno peron ci odjechał. Po to tez są zmiany, żeby było więcej miejsc parkingowych, np. na Dietla. A po co się pchasz na Grzegorzecką? To lokalna ulica w centrum miasta, spytaj na II obwodnicę, po to jest.
                        • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:13
                          erzulie napisała:

                          > Po to tez są zmiany, żeby było więcej miejsc parkingow
                          > ych, np. na Dietla.

                          Tak, to jest naprawdę genialny pomysł. Najpierw drastycznie ograniczamy liczbę miejsc parkingowych, bo zamiast na skos, wyznacza się je równolegle do ulicy. A potem na dodatek usuwa się jeden z pasów i tak już mocno zakorkowanej ulicy, jednej z ważniejszych, łączących wschód z zachodem miasta. W efekcie stoi się tam zawsze i wszędzie.

                          > A po co się pchasz na Grzegorzecką? To lokalna ulica w cent
                          > rum miasta, spytaj na II obwodnicę, po to jest.

                          Bo swoją siedzibę (w większości do niedawna) miały tam wydziały uj, do których potrzebuję się dostać. Z mniej więcej 15kg sprzętu w bagażniku.
                          • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:21
                            No genialny pomysł. Najpierw wywalamy samochody z chodników, bo nie zostawiały nawet 2 m dla pieszych i organizujemy na jezdni, ograniczając ruch do jednego pasa. Co, wolałabyś praktyczną likwidację chodnikow jak było wcześniej?
                    • aqua48 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:17
                      erzulie napisała:

                      > Ale dlaczego mieszkańców Krakowa mają interesować problemy mieszkańców wsi podk
                      > rakowskich?

                      Dlatego że wielu mieszkańców Krakowa PRACUJE właśnie w firmach usytuowanych takich wsiach i odwrotnie. Zatem pokonują taką trasę dwa razy dziennie.
                      • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:53
                        To może niech te gminy, w których pracują zorganizują sprawną km?
                    • jdylag75 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:24
                      Argument nietrafiony. Moja firma jest zarejestrowana w Krakowie, tam posiada nieruchomości i płąci podatki więc oczekuję drożnych dróg i dobzre zorganizowanego transportu, podobnie jak od wójta swojej gminy, gdzie płace podatki jako mieszkaniec. Co więcej temu istatniemu to komunikuje.
                      Moge syę wyprowadzic, przeprpowadzic i przerejestrować, ale nie mam ochoty i nie uwazam tego za rozwiazanie, oczekuję od kudzi którym wypłacam wynagrodzenie minimalnego zrozumienia konsekwencji działań a nie tylko spogladania na własne korzyści.
                      Miejsca parkingowe nie sa moim kłopotem, mam własne.
                      • jdylag75 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:35
                        Dodam, że mieszkańcy Krakowa nie powinni być aroganccy i samolubni, bo pracodawcy z Krakowa wyprowadzają się na obrzeża i na wieś - Morawica, okolice Niepołomic, okolice Skawiny itp, więc jednak likwidacja korków na obrzeżach coraz bardziej powinny ich interesować, bo ostatecznie zostanie serwowanie drinków angielskim turystom.
                        • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:47
                          Czyli rozumiem, ze mieszkańcy Krakowa powinni sponsorować podmiejskim wsiom km i nowe drogi? Chcesz mieszkać poza miastem, twój wybor. Ale stoisz w korkach, bo miasto ma ważniejsze wydatki niż dogaszanie mieszkańcom Morawicy czy Niepolomic. Może niech Skawina czy Niepolomice zorganizują super komunikację do Krakowa. Wszyscy będą zadowoleni.
                          • jdylag75 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:31

                            Widze że nie zrozumiałaś kwestii wyprowadzki firm z Krakowa na wieś - zamiast jeździć MPK mieszczychy obierają kierunek na wieś rozjeżdżając cudze drogi.
                            skandal, dlaczego mieszkańcy Morawicy mają finansować komunikację i drogi Krakusom, nikt nie każe im dojeżdzac do pracy na wieś, niech sobie pracują w fabrykach w centrum.
                            Mieszkancy podmiejskich gmin finansują swoja komunikację aglomeracyjną, jak również finansują budowy i remonty dróg na swoim terenie by wielu krakowskich słoików mogło spokojnie powrócić dojazdówkami do domu nie tłukąc an wybojach jaj od kury z wolnego wybiegu. Chyba ze Krakusi nie ruszają z miasta, to ok. Równiez po lokalnych drogach finansowanych przez mieszkańców gmin okolicznych miłośnicy Ojcowa moga tam dojeżdżać.
                            • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:46
                              Widzę, że ty nie pojęłaś. Niech wyprowadzone na wieś firmy płacą podatki na wsi. Aaa już płacą? To niech się odchrzanią od podatków krakusów. Tak jak i mieszkańcy podkrakowskich miejscowości jeżdżą po drogach Krakowa, tak i Krakusi jeżdżą po podmiejskich drogach. Tylko jakoś mieszkańcy Krakowa nie plują się co chwile, ze mają ujowy dojazd do Skawiny czy Niepolomic.
                              A mieszkańcy podmiejskich gmin nie finansują, a współfinansują komunikację aglomeracyjną. Jeżeli mieszkańcom to się nie podoba niech zorganizują lepszą, szybszą, częściej jeżdżącą. Chyba dadzą radę, bo musza zająć się tylko swoją gminą, prawda?
                              • ladymercury Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 18:44
                                No wiesz, wsiurki pracujące w mieście rozjeżdżają krakowskie drogi i tych wdiurkow jest dużo więcej. I to gminy nie chcą zwiększyć ilości i częstotliwości komunikacji podmiejskiej, bo im kasy żal. Sliwa wójta gminy.
            • krolewska.asma Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 17:41
              Jakie remonty ?
              W kółko o nich piszecie
              Objechałam cały Kraków i nie widziałam żadnego
              A przydał by się bo nawierzchnia skandaliczna !!!!!!!!
              • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 18:09
                krolewska.asma napisała:
                > Jakie remonty ?
                > W kółko o nich piszecie
                > Objechałam cały Kraków i nie widziałam żadnego
                > A przydał by się bo nawierzchnia skandaliczna !!!!!!!!

                Tak, cały objechałaś.
                Jeździsz po jakichś peryferiach na zapupiu i myślisz że po Krakowie.

        • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 16:28
          A ile tych parkingów w centrum byś chciała? Masz pod Wawelem, pod Muzeum, koło Korony. Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby miejsca nie znaleźć. Co za daleko, bo nie na samym Rynku?
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 16:53
            Jak chcę do Rynku, to na ch*j mi parking koło Korony? Może jeszcze "najbliższy parking we Wrocławiu"?

            A brak miejsca na obu wymienionych pozostałych mi się zdarzał (z dodatkowym brakiem miejsca na parkingu przy Straszewskiego).
            • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 17:26
              Na taki chuj, gdyby jaśnie pani chciała do knajpy na Kazimierzu lub Podgorzu się wybrać. Ale lepiej potem bluzgać, że nie można na placu Nowym zaparkować i na chuj takie miasto.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 18:52
                Do knajpy na Kazimierzu i parkować koło Korony? Och*jałeś? Czemu nie w Wieliczce? Może jeszcze taksówkę brać? Zasuwanie kilometra z buta czyni tę imprezę całkowicie bezsensowną.
                • alicia033 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 18:58
                  dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                  > Do knajpy na Kazimierzu i parkować koło Korony? Och*jałeś?

                  znaczy przerasta cię przejechanie jednego (słownie: jednego) przystanka tramwajem.
                  Aha.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 05:58
                    Nie pogibało mnie, żeby do knajpy uskuteczniać wyprawy transportem wielomodalnym.

                    Konieczność przesiadania się z jednego środka komunikacji do drugiego wydłuża całą imprezę na tyle znacząco, że wypad *dla przyjemności* przestaje mieć jakikolwiek sens.
                • sumire Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 19:21
                  To ile można przejść z buta, żeby to miało sens, jeśli kilometr to za dużo?
                  • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 02:20
                    sumire napisała:

                    > To ile można przejść z buta, żeby to miało sens, jeśli kilometr to za dużo?

                    Imo to też zależy od okolicy. Akurat piesza wędrówka z Korony na Kazimierz to ostatnie na co miałabym ochotę - Podgórze też ma sporo fajnych knajpek, jeśli już chciałabym iść gdzieś w tej okolicy i parkować przy Koronie.
                    I jeżeli miasto chce się fokusować na wyrzucenie samochodow z Kazimierza i zostawienie go turystom, to niech tak będzie - ale to właśnie knajpy stracą najwięcej imo. Bo np na jakies służbowe spotkanie nie ma bata, żebym się umawiała na Kazimierzu, jest wiele innych opcji. Ale to właśnie restauracje na tym najwięcej stracą, jeślil się "służbowe" spotkania stąd wyrzuci - bo wtedy tylko turyści zostają.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 06:09
                      To się już stało, przecież Kazimierz w dużym stopniu egzystował dlatego, że tam ludzie, i to miejscowi, nie turyści, bywali w środku dnia. Na lunch, na kawę, na spotkanie z klientem, wiele razy mi się dawniej zdarzało tam umawiać, bo ludzie pracujący w domu albo z klientami typu jacyś pośrednicy albo agenci ubezpieczeniowi nie mają swoich biur i niekoniecznie chcą się spotykać u klienta, jak nie ma takiej potrzeby. W ogóle różni ludzie się spotykali, widywałam np. konwersujących nauczycieli języków, widywałam ewidentne rozmowy o pracę. Już w tej chwili to wszystko zdechło, bo jak dwie osoby mają dojechać i zaparkować, to przestaje to mieć jakikolwiek sens, ludzie się po galeriach umawiają.

                      Biznesy też się wynoszą, bo do notariusza albo drogiego fryzjera nikt kilometr z buta zapitalał nie będzie (uprzednio pojeździwszy pół godziny w poszukiwaniu miejsca). Nie wiem, czy mój były fryzjer jeszcze istnieje, ja się stamtąd wyniosłam, bo zaczęli znikać pracownicy i nie dało się 2 x umówić do tej samej osoby, z tego samego powodu (mój ostatni fryzjer tam był skądś spod Skawiny, powiedział, że jak ma dojeżdżać 1,5 h zbiorkomem albo parkować 2 km od roboty, to pierdzieli, poszuka se innej pracy).
                      • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 06:16
                        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                        > To się już stało, przecież Kazimierz w dużym stopniu egzystował dlatego, że tam
                        > ludzie, i to miejscowi, nie turyści, bywali w środku dnia.

                        Właśnie dlatego wyprowadziłem się z kaźmirza. Zamienili to w w pijalnie i jadłodalnie dla turystów.
                      • sumire Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:50
                        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                        > To się już stało, przecież Kazimierz w dużym stopniu egzystował dlatego, że tam
                        > ludzie, i to miejscowi, nie turyści, bywali w środku dnia. Na lunch, na kawę,
                        > na spotkanie z klientem, wiele razy mi się dawniej zdarzało tam umawiać, bo lud
                        > zie pracujący w domu albo z klientami typu jacyś pośrednicy albo agenci ubezpie
                        > czeniowi nie mają swoich biur i niekoniecznie chcą się spotykać u klienta, jak
                        > nie ma takiej potrzeby. W ogóle różni ludzie się spotykali, widywałam np. konwe
                        > rsujących nauczycieli języków, widywałam ewidentne rozmowy o pracę. Już w tej c
                        > hwili to wszystko zdechło, bo jak dwie osoby mają dojechać i zaparkować, to prz
                        > estaje to mieć jakikolwiek sens, ludzie się po galeriach umawiają.

                        Jasne, jasne. Kazimierz świeci pustkami. Widać to najlepiej, gdy łazi się Mostową tam i z powrotem w poszukiwaniu wolnego stolika.
                        A już bez ironii - ulice Kazimierza budowano w czasach, gdy nikomu się nie śniło o takim ruchu samochodowym, to kilkusetletnia dzielnica.

                        > Biznesy też się wynoszą, bo do notariusza albo drogiego fryzjera nikt kilometr
                        > z buta zapitalał nie będzie

                        Kilometr z buta to jest 10-15 minut. Serio odległość nie do pokonania?
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:14
                          W środku tygodnia Miodowa, Józefa, Dajwór czy Szeroka świecą pustkami. Mostowa jest blisko kładki, to zapewne dlatego.

                          Większość Kazimierza to XIX wiek, nie żadne setki lat, i jakoś przed wprowadzeniem zmian dało się tam i jeździć, i bez problemu parkować, cuda, panie, cuda.

                          >Kilometr z buta to jest 10-15 minut. Serio odległość nie do pokonania?

                          Razy dwa to jest pół godziny. Spacerować sobie to ja mogę w przyjemnych okolicznościach przyrody. Łazić bez sensu po śmierdzącym mieście mi się nie chce.
                          • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:21
                            🤣🤣🤣 świecą pustkami buahahahah
                            przecież masz na Szerokiej parking, a knajpy świecą pustkami?
                            I przstań bredzić i kłamać. Nie, nie dało się zaparkować na Kazimierzu bez problemu. Nie dało się też przejść chodnikiem. Bardzo dobrze o tym wiem, bo długo mieszkałam w tej okolicy.
                            • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:33
                              Jaki parking na Szerokiej, co ty znowu łżesz?
                              • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:57
                                Zaraz przy Szerokiej na Dajworze, nie mówiąc o tym, że na całej długości Starowislnej można parkować. Wiem, wiem, dla oszołoma nawet 50m to za dużo.
                                • ladymercury Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 18:39
                                  A poza tym dr. Amy nie ogarnia w swojej główce, że od jakiś 2 lat na Kazika wjedziesz tylko elektrykiem. Znaki takie som namalowane, wiesz?
                                • dr.amy.farrah.fowler [...] 04.08.21, 13:43
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • sumire Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:21
                            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                            > W środku tygodnia Miodowa, Józefa, Dajwór czy Szeroka świecą pustkami.

                            I zawsze tak było. W środku tygodnia ludzie poza studentami i garstką pracujących (przed pandemią) zdalnie siedzieli w biurach. Zagęszczało się po osiemnastej. Gdyby to miało cokolwiek wspólnego z możliwością parkowania, to na Starym Mieście już w ogóle ani żywego ducha nie powinno być.

                            > Większość Kazimierza to XIX wiek, nie żadne setki lat, i jakoś przed wprowadzen
                            > iem zmian dało się tam i jeździć, i bez problemu parkować, cuda, panie, cuda.

                            Tak, pamiętam ten zakorkowany Plac Nowy i prowadzące doń ulice sprzed zmian, gdy taksówka wieczorem nie mogła ani nań wjechać, ani wyjechać, albo gdy goście knajp parkowali centralnie na chodniku, żeby mieć auto metr od stolika. Nie tęsknię jakoś.

                            > Razy dwa to jest pół godziny. Spacerować sobie to ja mogę w przyjemnych okolicz
                            > nościach przyrody. Łazić bez sensu po śmierdzącym mieście mi się nie chce.

                            No niestety, w żadnym mieście świata fiołkami nie pachnie, takiego wyboru się dokonuje, sprowadzając się do niego. Nasuwa się przy tym pytanie, czy więcej do tego smrodu dokładają tramwaje, czy samochody.
                            • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:26
                              sumire napisała:


                              > No niestety, w żadnym mieście świata fiołkami nie pachnie, takiego wyboru się d
                              > okonuje, sprowadzając się do niego. Nasuwa się przy tym pytanie, czy więcej do
                              > tego smrodu dokładają tramwaje, czy samochody.

                              Przy proponowanej przez Was trasie Korona-Plac Nowy to głównie smród rozgrzanych, obsikanych murów i niewynoszonych/źle zabezpieczonych śmieci. W pakiecie jest towarzystwo niezwykle przyjaznych panów, którzy się do braci zakonników po strawę udaję. No jakoś naprawdę, podziękuję.
                              • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:42
                                O proszę teraz się okaże, że centrum Krakowa to jakaś szemrana dzielnica, gdzie strach przejść sto metrów. I nie brzydzisz się jeść w takim miejscu? O samochód się nie boisz? Czy na placu Nowym to nagle inny świat, pachnie różami i fiolkami, a wszyscy mili, kulturalni i absolutnie po bramach nie szczają.
                              • ladymercury Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 18:00
                                Cco???? Matko 30 lat tamtedy chodzę i nie odnotowałam takich zjawisk.
                          • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:30
                            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):


                            > Większość Kazimierza to XIX wiek, nie żadne setki lat, i jakoś przed wprowadzen
                            > iem zmian dało się tam i jeździć, i bez problemu parkować, cuda, panie, cuda.

                            Tak, przed zmianami dało się normalnie z tej dzielnicy korzystać. I z jazdą, i z parkowaniem nie było dramatu.
                            Ba, nawet przed wprowadzeniem płatnej strefy parkowania nie miałam (zazwyczaj) problemu, żeby miejsce znaleźć. Teraz, mimo, że są opłaty, to o miejsce trudniej, już nie mówiąc o idiotycznej organizacji ruchu.
                            • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:39
                              Przestań kłamać.
                        • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:17
                          Też mnie zawsze rozczulają te krokodyle łzy nad plajtującymi restauracjami z Kazimierza, bo oszołom nie może zaparkować w ogrodku przy stoliku 😂
                    • ladymercury Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 07:02
                      Spod Korony na Kazimierz idzie się 10 minut. Po płaskim
                      Rozumiem, że Ty nawet po bułki rano autem.
                      I dobrze, centrum jest dla ludzi. W końcu człowiek nie przeciska się pomiędzy auciskami na każdym chodniku, w porywach jeszcze uciekając przed popieprzonym rowerzystą lecącym z prędkością światła po chodniku szerokości metra.
                      Komunikacja miejska jest znakomita, autobusy mają swoje pasy, nie stoją w korku (no, chyba, że remont).
                      Ale jeżdżę praktycznie codziennie Opolską i nie ma tragedii.
                      Odkąd zrobili rozszerzyli płatne strefy, wiocha nie ryje się już tak autami do centrum.
                      A to, że Kazimierz jest strefa dla pojazdów elektrycznuch, to bardzo mi się podoba.
                      Nie wie, czy wiecie, ale komunikacja miejska w Kraku ma drugie miejsce w rankingu.
                      • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 07:03
                        ladymercury napisał(a):
                        > Spod Korony na Kazimierz idzie się 10 minut. Po płaskim

                        Nie po płaskim. Na most jest trochę pod górkę.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:01
                        >Komunikacja miejska jest znakomita

                        Nie wiem, co palisz albo wciągasz, ale zmień dealera.
                      • kubek0802 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:24
                        A gdzie ten ranking można zobaczyć. Syn rozważał studia w Krakowie więc zgłębialiśmy warianty dojazdu na UJ z różnych lokalizacji zarówno autem jak i zbiorkomem i nie powiem nie napawało nas to optymizmem.
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:15
                          Zasadniczo należy celować w miejsce, z którego dojedziesz JEDNĄ linią. Przesiadka w Krakowie czyni korzystanie z komunikacji zbiorowej całkowicie bezsensownym.
                      • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:46
                        To są przyspawany do samochodów oszolomki, które będą nabijać kilometry pieszo po CH, ale przerasta je 10 minut spacerem po centrum miasta i muszą zaparkować na samym Rynku.
                        W dodatku są tak odklejone ok rzeczywistości, ze im się wydaje, że ludzie przyjeżdzają z Zielonek czy Bieżanowa w środku dnia na lunch na Kazimierz 🤣🤣🤣 Owszem przyjeżdzają, ale najczęściej z niedaleka i km, albo idą piechotą.
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:35
                          Już nie przyjeżdżają, bo nie ma gdzie zaparkować, a jak ktoś pracuje w okolicach Kapelanki, to nie wyrobi się komunikacją w pół godziny (mój mąż przestał, po 15 latach).
                          • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:58
                            Buahahaha wcześniej przyjeżdżali i wyrabiali się z parkowaniem w pół godziny 🤣🤣🤣
                            • simply_z Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:29
                              wczesniej nie bylo tylu samochodow i stref.
                • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 23:24
                  Ja pier…lę. To już jest oszolomstwo najwyzszego rzędu. Jeżeli to cię przerasta, to jedź do Mac drive’a, to jest poziom dla ciebie i tam bedziesz mogła jeść w towarzystwie swojego samochodu.
                  • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 02:28
                    erzulie napisała:

                    > Ja pier…lę. To już jest oszolomstwo najwyzszego rzędu. Jeżeli to cię przerasta,
                    > to jedź do Mac drive’a, to jest poziom dla ciebie i tam bedziesz mogła jeść w
                    > towarzystwie swojego samochodu.

                    Ale dlaczego tak Cię oburza to, że ludzie wybierają restauracje, przy których mogą wygodnie zaparkować? Nie każdy jest z zawodu aktywistą miejskim i może z upodobaniem przemieszczać miasto na hulajnodze. Ludzie mają pracę, obowiązki i trochę sprzętu, który muszą mieć ze sobą. To naprawdę bardzo, bardzo przyjemne jeśli musiałabym jeść służbowy lunch z takim spoconym aktywistą, który właśnie przyjechał rowerem, bo coś próbuje mi udowodnić. Na szczęście (jeszcze) jest wybór dokąd pójść/pojechać, ale coraz bardziej idiotyczne pomysły "aktywistów miejskich" coraz bardziej zniechęcają do życia w mieście (vide cudowna organizacja na Grzegórzeckiej albo na Grunwaldzkim).
                    I łapię się na tym, że coraz częściej wolę dużo więcej spraw załatwiać zdalnie - i nie tylko ja. Wcześniej (jeszcze przed pandemią) na omówienie jakichś zawodowych spraw często szło się na obiad/kolację. Potem była pandemia i era zdalnych spotkań, które okazały się bardzo wygodne. I w sumie to mimo, że knajpy już otwarte, to jakos wcale nie chce nam się wracać do spotkań na żywo - bo uciążliwość przemieszczania się po mieście coraz większa, a zoom pozwala na zaoszczędzenie mnóstwa czasu. W sumie dla mnie dobrze, a że knajpom będzie gorzej to już niech podziękują "aktywistom miejskim" (o proteście przedsiębiorców z Kazimierza oczywiście pewnie nie słyszałaś).
                    • kandyzowana3x Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 07:27
                      Restauracje i bary w dużej mierze żyją że sprzedaży win, piwa i innych alkoholi. Myślę, że przeżyją brak kilku zmotoryzowanych klientów. Pustek nie widac
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:04
                        Restauracje owszem, zarabiają na alkoholach, ale przyciągają klientów żarciem. Klient na czterodaniową kolację fine dining to nie jest student wpadający do najbliższej mordowni, żeby się naj*bać tanim piwem, i wybiera raczej samochód.
                    • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:38
                      Mnie nie obchodzi jak kto dojedzie do knajpy, dróg, ani parkingów w całym mieście nie zlikwidowano. Twój wybór, ale musisz liczyć się z tym, ze miasto nie jest z gumy i może trochę zająć zanim znajdziesz miejsce do zaparkowania 5 metrów od knajpy. Jeżeli kilometr cię przerasta i podczas 15 min spaceru spocisz się jak świnia, że będziesz śmierdzieć, to już tylko twój problem.
                      I bardzo dobrze, ze coraz mniej chcesz przemieszczać się samochodem, o to chodziło. Nie wszystko musi być dla kierowców super dostępne, są też inni, którzy mają takie samo prawo wygodnie się poruszać po mieście, a których do tej pory pomijano. I stąd ten płacz kierowców, bo muszą trochę się przesunąć. A protesty pamiętam, oczywiście oszołomów z Podgórza.
                      • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:12
                        erzulie napisała:

                        > Jeżeli kilometr cię przerasta i podczas 15 min spaceru spocisz się j
                        > ak świnia, że będziesz śmierdzieć, to już tylko twój problem.

                        Pocą to się głównie super-wysportowani rowerzyści. Naprawdę, olbrzymia przyjemność jeść obiad w towarzystwie takiego "aktywisty", przekonującego każdego, że przecież to takie fajne i eko.
                        Na spacer to mogę iść w wolnym czasie, kiedy się nie spieszę i kiedy sama wybieram trasę. Ta proponowana Korona-Plac Nowy akurat do najprzyjemniejszych nie należy.

                        > I bardzo dobrze, ze coraz mniej chcesz przemieszczać się samochodem, o to chodz
                        > iło.

                        Nie coraz mniej, a w inny sposób. I ok, okazało się, że tak samo można załatwić wiele służbowych spraw online - ale przy tym np restauracja, do której chadzaliśmy już na nas nie zarobi. I o ile ja sama/moje "biuro" to nie jest w sumie żaden obrót, tak takich "firm" jak ja jest mnóstwo - a to już powoduje konkretne zmiany.

                        > Nie wszystko musi być dla kierowców super dostępne.

                        Ale zrobienie tego "niedostępnym dla kierowców" nie spowoduje (w większości przypadków), że przesiądą się na rower, a zmienią miejsce, do którego chodzą do restauracji, fryzjera, dentysty, lekarza, na zakupy itd. A jeśli muszą gdzieś się dostać (jak np do jakiegoś urzędu), to zagryzą zęby i postoją w tych korkach, skoro inaczej się nie da. I w sumie to nie ja-kierowca stracę, a fryzjer do którego przestałam chodzić. I w jeżeli tak zaczyna się budować plany rozwoju dzielnic, to w efekcie zostają same knajpy dla turystów i imprezownie, a wszelkie usługi się przenoszą. Co dla mieszkańców tych dzielnic też jest mniej korzystne, bo żeby iść np do szewca czy fryzjera, muszę jechać bardziej na obrzeża miasta.

                        > A protesty pa
                        > miętam, oczywiście oszołomów z Podgórza.

                        Raczej ludzi prowadzących m.in. swoje restauracje na Kazimierzu i utrzymujących się w ciągu dnia głównie właśnie z takich lunchów służbowych. Nikt na służbowe spotkanie nie wybierze miejsca, do którego nie może wygodnie dojechać i ma iść piechotą 30min.

                        Zmiany, jakie forsują nawiedzeni aktywiści miejscy powodują zmiany w profilu osób, które do danych miejsc chodzą. I nie zawsze są to zmiany korzystne - chyba, że chcecie całe dzielnice wykarczować z normalnej działalności i zostawić jako turystyczne skanseny z kawą po 25PLN, to wtedy niech tak będzie. Tylko niech normalni ludzie nie mają żadnej konieczności, żeby się tam udawać (vide jakies urzędy/archiwa etc) - wtedy ma to szansę zadziałać.
                        • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:36
                          Nie, wysportowani się nie pocą, bo dla nich 10km na rowerze to zapewne mniejszy wysiłek niż dla ciebie przejście tego kilometra z Korony. Nie mówiąc, że zwyczajnie łżesz, żeby co do tezy pasowało. Jeżeli dla ciebie przejście kawałek Zamoyskiego, Rynku Podgórskiego i kładki nie jest przyjemna trasą, to chyba oczekujesz, ze parking wybudują ci na bulwarach. Tylko ze wtedy tez będzie jakieś ale, bo oszołomów nie dogodzisz.

                          Restauracja na tobie nie zarobi, zarobi na kimś innym. O to się nie martw Kazimierz nie narzeka na brak klientów, bo restauratorzy tam wiedzą, że zdecydowana większość klientów nie przyjeżdża tam samochodami, a ci którzy u nich jedzą wolą zjeść w ogródku, a nie na parkingu.

                          Tak, tak. Bo wiadomo, ze Kazimierz to znane w całym Krakowie zagłębie fryzjersko-dentystyczne. Cały Kraków zjeżdżał tu w tym celu 😂 Przestań już zmyślać, mieszkałam tu naprawdę długo i wiem, ze kłamiesz.
                          Kazimierz już jest praktycznie wyludniony, ale na pewno nie dla tego, że Bieżanow czy Zielonki nie mogą ty zaparkować na chodniku.

                          Nie, przedsiębiorcy WIEDZĄ, że mało kto przyjeżdżał do knajpy na Kazimierz samochodem, bo znalezienie tu miejsca parkingowego graniczyło z cudem. Może 20 lat temu dało się tu jeszcze, choć z trudem, zaparkować, potem już nie. Prostestowały autopojeby z Podgórza, którzy podczepili się pod przedsiębiorców z Kazimierza, bo wiedzieli, że ich ”argumenty” są tak denne, że nikt tego nie kupi.
                          Wiem, że najchętniej wykarczowalibyście całe miasto pod parkingi, żeby móc przyjechać samochodem ze swojego zadupia i nawet na 100 metrów dudy nie ruszyć, tylko ze przy waszym pomyśle, już rzeczywiście nie byłoby po co, bo kto lubi spacerować po parkingach. Bez takich ”normalnych ludzi” sie obędzie.
                          • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:06
                            erzulie napisała:

                            > Nie, wysportowani się nie pocą, bo dla nich 10km na rowerze to zapewne mniejszy
                            > wysiłek niż dla ciebie przejście tego kilometra z Korony.

                            Mój nos mówił co innego. Ale może nie byli wystarczająco wysportowani, nie wiem.

                            > Jeżeli dla ciebie przejście kawałek Zamo
                            > yskiego, Rynku Podgórskiego i kładki nie jest przyjemna trasą

                            Kładki nie lubię, jeśli muszę, to przez most piłsudskiego idę. Ale i tak żadna to przyjemność.

                            > Restauracja na tobie nie zarobi, zarobi na kimś innym.

                            No ale przecież o tym cały czas piszę. Wyrzucając "kierowców" z pewnych dzielnic powodujecie, że określone miejsca na nas nie zarobią. Być może zarobią na kimś innym, ale to wymaga już najczęściej zmiany profilu. Wymuszonej zmiany profilu.


                            > Tak, tak. Bo wiadomo, ze Kazimierz to znane w całym Krakowie zagłębie fryzjersk
                            > o-dentystyczne. Cały Kraków zjeżdżał tu w tym celu

                            Nie wiem, czy cały - długie lata chodziłam do dentystki przyjmującej na końcu Skawińskiej. A dentysta/fryzjer to tylko przykłady usług, jeśli nie będzie można dostać się do nich w prosty sposób, to oczywiście jako klientów będę mieli tylko najbliższych mieszkańców. Bo turyści jednak innych usług potrzebują.

                            > 😂 Przestań już zmyślać, mie
                            > szkałam tu naprawdę długo i wiem, ze kłamiesz.

                            Pracowałam długie lata na Kazimierzu i wiem jak było, a jak jest teraz.

                            > Nie, przedsiębiorcy WIEDZĄ, że mało kto przyjeżdżał do knajpy na Kazimierz samo
                            > chodem, bo znalezienie tu miejsca parkingowego graniczyło z cudem. Może 20 lat
                            > temu dało się tu jeszcze, choć z trudem, zaparkować, potem już nie.

                            Dokonywałam tego cudu wielokrotnie. I przed atakiem oszołomów-aktywistów żaden cud to nie był, teraz jest dużo, dużo gorzej. Powtórzę, bo już to pisałam - dużo gorzej niż w czasie, kiedy parkowanie płatne nie było (strefę wprowadzili w 2010? albo coś koło tego).

                            • ludzikmichelin4245 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:21
                              a23a23 napisała:


                              > o gorzej niż w czasie, kiedy parkowanie płatne nie było (strefę wprowadzili w 2
                              > 010? albo coś koło tego).
                              >

                              Przecież to jest 11 lat. Zobacz, ilu przybyło mieszkańców i ile samochodów. Obecnie przez Kraków przetacza się milion samochodów dziennie, wyobrażasz sobie, co będzie za kolejne 10 lat?
                              • ludzikmichelin4245 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:28
                                I o ile rozumiem, że nie zmusimy do zbiorkomu kogoś, kto danego dnia ma do rozwiezienia bombelki, dwutygodniowe zakupy dla 4osobowej rodziny i odstawienie teściowej do szpitala, ale nie wiem jak niby rozwiązać teoretyczną potrzebę, by każdy z 800 tys mieszkańców (nie licząc gmin ościennych) był w stanie dojechać wszędzie samochodem.
                                • sumire Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 13:34
                                  ludzikmichelin4245 napisał(a):

                                  > I o ile rozumiem, że nie zmusimy do zbiorkomu kogoś, kto danego dnia ma do rozw
                                  > iezienia bombelki, dwutygodniowe zakupy dla 4osobowej rodziny i odstawienie teś
                                  > ciowej do szpitala, ale nie wiem jak niby rozwiązać teoretyczną potrzebę, by ka
                                  > żdy z 800 tys mieszkańców (nie licząc gmin ościennych) był w stanie dojechać ws
                                  > zędzie samochodem.

                                  Dodajmy jeszcze studentów. 20 lat temu mało który miał samochód, teraz ma prawie każdy. Ziarnko do ziarnka i potem mamy stanie wszędzie w korkach.
                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 13:44
                                    Teraz nie ma studentów, od początku pandemii większość siedzi na zdalnych, a korki są jak były.
                                    • ludzikmichelin4245 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:00
                                      A swoją drogą, nie widać na drogach żadnego efektu pracy z domu?
                              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 13:33
                                Dzwoniły dane statystyczne i kazały przekazać, że:

                                - nie milion, tylko 250 tysięcy
                                - populacja Krakowa rośnie wolno (a największe skoki w ciągu ostatnich dziesięcioleci to było po prostu przyłączanie ościennych miejscowości)
                                - największe skoki liczby samochodów to lata 91/92, potem już tak nie rosło
                                - liczbę poruszających się samochodów ogranicza demografia (przynajmniej dopóki nie ma autonomicznych).
                                • ludzikmichelin4245 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 13:39
                                  dziennikpolski24.pl/krakow-milion-aut-potworne-korki-i-smog-ponad-dwie-trzecie-pojazdow-ma-ponad-10-lat-potrzeba-radykalnych-dzialan-jak-na/ar/c4-14740392
                                • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:50
                                  🤦‍♀️ dane statystyczne z doopy. 250 tys to chyba było w poprzednim wieku. Dodatkowo plują się tu mieszkańcy gmin podkrakowskich, którzy mają samochody zarejestrowane poza Krakowem, do tego studenci i turyści. Ale ta dalej będzie bredzić od rzeczy.
                            • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:28
                              Może się spocił, jak jechał w upale w samochodzie? Albo się spocił bo jest takim kartoflem, ze nawet po stu metrach oś samochodu spływa potem?
                              Twoje subiektywne odczucia są mało ważne, może lubisz spacerować po parkingach czy autostradach. Nie podoba ci się to trudno, mało komu podoba się jedzenie w ogródku przy twoim samochodzie.

                              Taak, tak, dwa razy w roku jeździłaś do dentystki na Skawińskiej, więc wiadomo, ze muszą być miejsca parkingowe na Placu Nowym 😄 Zaparkuj na Krakowskiej czy tez za daleko?
                              Pisałam, przestań bredzić, ja tam mieszkałam blisko 20 lat i wiem, jak było z parkowaniem i przed strefa i po strefie. I po prostu kłamiesz.
                              • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 13:12
                                erzulie napisała:

                                > Może się spocił, jak jechał w upale w samochodzie?

                                Tak, rowerzysta się spocił, jak jechał w samochodzie.

                                >Albo się spocił bo jest taki
                                > m kartoflem, ze nawet po stu metrach oś samochodu spływa potem?

                                Nie wiem, kolega był zapalonym aktywistą miejskim, działał w tych waszych stowarzyszeniach i przekonywał nas jak to fajnie i super.

                                > Taak, tak, dwa razy w roku jeździłaś do dentystki na Skawińskiej, więc wiadomo,
                                > ze muszą być miejsca parkingowe na Placu Nowym

                                Nie, wystarczyłoby, żeby były tam, gdzie były - czyli na Skawińskiej. Za to teraz są tam jakieś idiotyczne kopert na 5min, nie licząc usuniętego całego pasa, na którym się parkowało wzdłuż Rybaki.

                                > Pisałam, przestań bredzić, ja tam mieszkałam blisko 20 lat i wiem, jak było z p
                                > arkowaniem i przed strefa i po strefie. I po prostu kłamiesz.

                                Pracowałam tam długo przed strefą i po strefie. Przed strefą byłam w stanie bez problemu zaparkować. Potem strefa i znacznie łatwiejsze parkowanie (bo płatne), sporo osób zostawiało auta na Podgórzu (teraz Podgórze też już płatne). I też było w porządku. A potem były akcje aktywistów i teraz jest jak jest.

                                I tak, strefę wprowadzili ponad 10 lat temu i od tego czasu liczba aut pewnie wzrosła. Ale liczba miejsc parkingowych zmalała - więc nawet jeżeli liczba aut byłaby stała, to i tak byłoby gorzej parkować.
                        • sumire Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:44
                          a23a23 napisała:

                          > Pocą to się głównie super-wysportowani rowerzyści. Naprawdę, olbrzymia przyjemn
                          > ość jeść obiad w towarzystwie takiego "aktywisty", przekonującego każdego, że p
                          > rzecież to takie fajne i eko.
                          .
                          >
                          > Nie coraz mniej, a w inny sposób. I ok, okazało się, że tak samo można załatwić
                          > wiele służbowych spraw online - ale przy tym np restauracja, do której chadzal
                          > iśmy już na nas nie zarobi. I o ile ja sama/moje "biuro" to nie jest w sumie ża
                          > den obrót, tak takich "firm" jak ja jest mnóstwo - a to już powoduje konkretne
                          > zmiany.
                          >
                          > > Nie wszystko musi być dla kierowców super dostępne.
                          >
                          > Ale zrobienie tego "niedostępnym dla kierowców" nie spowoduje (w większości prz
                          > ypadków), że przesiądą się na rower, a zmienią miejsce, do którego chodzą do re
                          > stauracji, fryzjera, dentysty, lekarza, na zakupy itd.

                          Ale co to znaczy "niedostępne dla kierowców"? Bo z niektórych wypowiedzi w tym wątku wynika, że dla niektórych 10-minutowy spacer to już poważne ograniczenie dostępności. Co dokładnie oznacza ta "niedostępność" dla kierowców?

                          > Zmiany, jakie forsują nawiedzeni aktywiści miejscy powodują zmiany w profilu os
                          > ób, które do danych miejsc chodzą.

                          Jakie to mianowicie zmiany?
                        • ludzikmichelin4245 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:13
                          a23a23 napisała:

                          > Zmiany, jakie forsują nawiedzeni aktywiści miejscy powodują zmiany w profilu os
                          > ób, które do danych miejsc chodzą. I nie zawsze są to zmiany korzystne - chyba,
                          > że chcecie całe dzielnice wykarczować z normalnej działalności i zostawić jako
                          > turystyczne skanseny z kawą po 25PLN, to wtedy niech tak będzie. Tylko niech n
                          > ormalni ludzie nie mają żadnej konieczności, żeby się tam udawać (vide jakies u
                          > rzędy/archiwa etc) - wtedy ma to szansę zadziałać.

                          Turystoza i gentryfikacja dzielnic wynikają raczej ze specyfiki nieruchomości. Jeżeli najem przestaje być dostępny cenowo (bo ceny są wywindowane przez ruch turystyczny), to i mieszkańcy się wynoszą.


                          • sumire Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:16
                            Otóż to.
                            Nigdy nie słyszałam o dobrej knajpie w Krakowie, która upadłaby z powodu braku parkingu bezpośrednio pod drzwiami.
                            O takich, które zamykają się z powodu horrendalnej podwyżki czynszu albo tego, że właściciel budynku postanowił zmienić go na apartamentowiec - słyszy się w Kraku dość regularnie. Vide słynna historia Dolnych Młynów, paru lokali na Miodowej, na Rakowickiej. Już nie wspominam o Starym Mieście, na którym mieszkańcy nie bywają, bo nie mają po co, chyba że potrzebują odwiedzić oddział banku, sklep z pamiątkami albo Starbucksa, bo praktycznie tylko to tam zostało. I też przecież nie brak "dostępności dla kierowców" do tego się przyczynił, tylko skuteczne wykurzanie najemców. Oraz mieszkańców.
                            • simply_z Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:58
                              slyszalas ze cafe Rio likwiduja? nic juz nie zostanie..skansen
                              • sumire Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 15:11
                                A tego nie wiedziałam. Bardzo szkoda, legenda...
          • ladymercury Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 18:45
            I na Rajskiej
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:28
      Przed pomysłami miłościwie nam panującej ekipy buców korki były tylko w godzinach szczytu (przed 9 i po 17) i to w nielicznych miejscach w samym centrum. Teraz są wszędzie przez 2/3 doby.
      • magdallenac Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:30
        Ale piszesz o Majchrowskim? On przeciez jest prezydentem Krakowa od sredniowiecza🤷‍♀️
        • simply_z Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 13:33
          to prawda, dziadyga siedzi i siedzi
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 15:50
          Facet z imieniem zamiast nazwiska i jego ekipa poyebo-aktywistów.
          • simply_z Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 17:25
            jeszcze archiwum sfajczone, a tle mafia developerska...
      • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 16:25
        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

        > Przed pomysłami miłościwie nam panującej ekipy buców korki były tylko w godzina
        > ch szczytu (przed 9 i po 17) i to w nielicznych miejscach w samym centrum.

        🤣🤣🤣
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 16:54
          O, patoaktywista? Jesteś hulajnogowy czy rowerowy?
          • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 17:27
            Nie. Ale widzę zę rozmawiam z autopojebem z Kalwaryjskiej. Trudno, przeżyjemy bez ciebie w Krakowie 😂
      • ladymercury Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 07:06
        Ty chyba coś bierzesz, naprawdę zmień dilera.
        A swoją drogą, do knajpy autem? I po paru drinkach, winku czy piwie wracasz też autem?
        No to gratuluję i nie mam więcej pytań.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:05
          Nie wiem jak Ty, ja w knajpach głównie jadam, nie muszę się w tym celu nawalić.
          • ladymercury Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 18:50
            Wiesz, w skład menu degustative wchodzą też odpowiednio dobrane do dań alkohole. Więc jak chcesz udawac światowa, to się doksztalc.
            A te wzorce naje*Ania się to chyba z domu wyniosłaś.
            Ja nie wsiadam do auta nawet po lampce wina podanej do zwykłej kolacji na mieście i nawet jeśli od wypicia owego wina do końca spotkania minęło dużo czasu.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 06:12
              Nie korzystam z fine dining na co dzień, chodzę do knajp, żeby po prostu zjeść zamiast gotować w domu. Dość często. Ale rozumiem, że Ciebie stać na wyjście do knajpy najwyżej raz na rok w celu celebracji jakiejś wielkiej okazji, współczuję.
              • ladymercury Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 09:17
                Ok, ty wiesz lepiej, na co mnie stać. A mnie niespecjalnie intere3, na co stać ciebie.
                Enjoy your lunch.
    • jdylag75 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:36
      Jesli podróżujesz w północnej części miasta to mamy własnie 5 czy 15 dużych remontów i małych remontów wszystkich wylotówek, przebudowy wszystkiego co się da razem z kładzeniem nowych chodników, w mysiej dziurze i w związku z tym ruch wahadłowy na przelotówkach od jesieni wyłaczą tramwaj na Krowodrzę-Górkę.
      Nie da się mieszkac i pracować, ani uczyć.
      Szczytem było wczorajsze (niedziela!!!!!) zakorkowanie Mackiewicza, był puszczony cały ruch z 29-go do centrum, przy zachowaniu rytmu niedzielnego świateł, przejeżdżają wtedy 3 samochody na lewoskrecie.
      Ruch miał być tak puszczony tylko w nocy, ale się przeciągnęło.
      • krolewska.asma Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:41

        Akurat jestem na południu- tu nie widziałam żadnego remontu ( tylko jedna uliczka wewnętrzna na osiedlu)
        Problemem są światła zawieszone co 5 metrów
        I zmieniają się co kilka sekund
        Serio nigdzie nic widziałam takich świateł - czy jesteście pewni ze one nie są zepsute ?

        Co za masakra
        • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:46
          krolewska.asma napisała: >
          > Akurat jestem na południu- tu nie widziałam żadnego remontu ( tylko jedna ulic
          > zka wewnętrzna na osiedlu)

          Budowy trasy łagiewnickiej nie widziałaś?


          > Problemem są światła zawieszone co 5 metrów
          > I zmieniają się co kilka sekund

          W którym miejscu tak jest?
          • jdylag75 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 14:42
            Wybickiego-Bratysławska, Dr Twardego, nie 5 mietrów ale kilkadziesiąt, - wystarczy, tam jak wiesz o co chodzi i jesteś pierwszym samochodem tpo zdązysz na zielonym. Opolska na wysokosic Mackiewicz w stronę Huty, ruszasz z czerwonego i koło Placu Imbramowskiego tam masz murowane stanie na czerwonym.
            • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 14:57
              jdylag75 napisała:
              > Wybickiego-Bratysławska, Dr Twardego, nie 5 mietrów ale kilkadziesiąt,


              Znam to skrzyżowanie. Jak inaczej rozwiązać tam organizację ruchu?
              Są takie układy ulic/skrzyżowań że światła muszą być co kilkadziesiąt metrów.

              Tak na marginesie, mieszkałem na Krowoderskich Zuchów kiedy jeszcze nie było tego skrzyżowania i tych ulic. Osiedla nazywało się XXX-lecia PRL, obecnie Krowodrza Górka big_grin
              • jdylag75 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 15:03
                Pytasz o przykłady to podaję.

                Gratulacje - medal z ziemniaka.
                • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 15:06
                  jdylag75 napisała:
                  > Pytasz o przykłady to podaję.
                  >

                  Nie pytałem o żadne przykłady. Pytałem w którym miejscu są światła co 5 metrów, zmieniające się co kilka sekund.



                  > Gratulacje - medal z ziemniaka.

                  A tobie z buraka big_grin


                  • jdylag75 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:00
                    Sam nie rozumiesz o co pytasz.
                    • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:39
                      jdylag75 napisała:
                      > Sam nie rozumiesz o co pytasz.

                      Rozumiem.
                      Pytanie było proste a że ty nie rozumiesz to nie moja wina.
                      • jdylag75 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:34
                        > Problemem są światła zawieszone co 5 metrów
                        > I zmieniają się co kilka sekund

                        W którym miejscu tak jest?

                        nie rozumiesz odpowiedzi na własne pytanie.
                        • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 13:06
                          jdylag75 napisała:
                          > nie rozumiesz odpowiedzi na własne pytanie.

                          Nie otrzymałem odpowiedzi na moje pytanie.
          • krolewska.asma Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 17:44
            No wszędzie są takie światła
            Jeden czy dwa samochody zdążą przejechać o cyk czerwone
            Przejedziesz i cyk 10 metrów dalej kolejne światło
            Nigdzie takiego czegoś nie widziałam
            • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 17:58
              krolewska.asma napisała:
              > No wszędzie są takie światła
              > Jeden czy dwa samochody zdążą przejechać o cyk czerwone
              > Przejedziesz i cyk 10 metrów dalej kolejne światło


              Gdzie wszędzie? Podaj kilka miejsc.
              Zdarzają się z krótkim cyklem i wtedy czasem przejeżdża kilka samochodów zamiast kilkanaście, bo kołki za kierownicą nie potrafią ruszyć od razu, kiedy się zapali zielone.
            • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 18:05
              krolewska.asma napisała:
              > Przejedziesz i cyk 10 metrów dalej kolejne światło


              To już nie co 5 metrów są światła? Zaraz się okaże że są co 100 metrów big_grin
            • grey_delphinum Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 19:19
              Poruszam się po mieście zbiorkomem, mąż jeździ do pracy autem. Korki są, ale nie demonizujmy.
              A światła rzeczywiście jak mokry sen wariata, tu pełna zgoda.
        • jolie Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 14:49
          >Akurat jestem na południu- tu nie widziałam żadnego remontu ( tylko jedna uliczka wewnętrzna na osiedlu)

          Przeoczyłaś węzeł łagiewnicki? Rozwalony chyba od 5 lat i końca nie widać.
          • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 15:47
            jolie napisała:
            > Przeoczyłaś węzeł łagiewnicki? Rozwalony chyba od 5 lat i końca nie widać.

            To cała trasa łagiewnicka. Mnie przeszkadzają utrudnienia na Zakopiańskiej i Kobierzyńskiej, bo tam często jeżdżę.
            Budowa trwa nie 5 lat a "zaledwie" 3,5 roku big_grin
      • magdallenac Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 12:41
        Stalam na Mackiewicza w Piatek w nocy, kiedy sie zaczelo to pandemonium😀
        • jdylag75 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 13:53
          Ło-matulu, głask, głask.
          My wczoraj z małżonkiem spędziliśmy 40-minutowa miła pogawedkę w aucie na Mackiewicza, temat był na tyle pasjonujący, ze nawet zleciało.
          Natomiast opadu rąk, śmiechawki i wnerwa oświadczyłam 4 dni pod rząd na Jasnogórskiej, gdzie jakas mila firma rozebrała rondo, rozpoczeła chgw-co, porozstawiała przypadkowo słupki i w związku z tym ani raz nie jechałam tak samo, co wiecej jadąc do galerii Bronowickiej w sobote pod wiczór skręciłam na zakazie w lewo bo inaczej nie dało sie wyjechac na Jasnogórską, a kolejny lewoskręt w Modlicy. Chłop mój wracając Jasnogórską w nd rano do domu w szoku wyznał ze chyba jechał kawałek pod prąd....
    • jolie Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 14:52
      To wakacyjne remonty. Ja boję się września i października. Komunikacyjny koszmar to był ostateczny argument dla męża, żeby dojeżdżać do pracy rowerem.
    • laura.palmer Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 14:53
      We Wrocławiu to samo, aż się odechciewa tu mieszkać.
      • konsta-is-me Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:54
        Bez przesady .
        Ale fakt że nagle wyłączenie tramwajów praktycznie z całego centrum z powodu remontow to pomysł koszmarny ...
        • laura.palmer Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 07:29
          Może mieszkasz w lepiej skomunikowanej części miasta. U mnie (południe, blisko centrum) jest kiepsko, a w ostatnich latach każdy remont powoduje zmiany na gorsze (przykład - Pułaskiego).
          • konsta-is-me Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 14:08
            Mieszkam właśnie na Krzykach, blisko centrum i generalnie dojazd mam b.dobry wszędzie. Aczkolwiek remonty też mi dokuczają
    • bei Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 17:21
      No cóż, remonty i tyle.
    • klaramara33 Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 17:29
      A ja w Krakowie dobrze się czułam, dojechaliśmy pociagiem, poruszaliśmy się km. Nie było sensu pchać się autem.
      • simply_z Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:51
        turystycznie ok ale jesli musialabys codziennie poruszac sie po tym miescie albo dojezdzac..to jakis koszmar. czlowiekowi otwieraja sie oczy jak wyjedzie gdzies w Polske.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 13:35
        Bo jak jesteś turystą, który nigdzie się nie spieszy i ma do obskoczenia w najgorszym razie ścisłe centrum i Kazimierz, to jest spoko.
    • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 02.08.21, 19:54
      krolewska.asma napisała:

      Coś mi się wydaje, że ty tu nie jeździsz.
      Usłyszałaś jakieś plotki od kogoś głupiegona temat jazdy w Krakowie i udajesz, że jeździsz.
    • ajr27 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 04:03
      Myślałam, że to reklama jakiejś atrakcji turystycznej.
    • huang_he Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 07:17
      Kraków ma niedostosowaną archaiczną infrastrukturę drogową do współczsnych realiów.
      Myślę, że powinniście zorganizować Powstanie Krakowskie, może przecie PiSowi? Wtedy PiS by przyszedł, bombami zrównał miasto z ziemią i by się Kraków odbudował tak, by korków nie było.
      • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 07:21
        huang_he napisał(a):
        > Kraków ma niedostosowaną archaiczną infrastrukturę drogową do współczsnych real
        > iów.

        No a do tego rządzący miastem chcą żeby było archaicznie. Przykład ostatni to zmiana organizacji ruchu na ulicy Dietla i moście grunwaldzkim.
        • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:23
          To bardzo dobre zmiany. Takie na miarę XXI wieku, ale komuś, kto mentalnie tkwi w latach 80 XX wieku na pewno się nie podobają.
      • aqua48 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:25
        huang_he napisał(a):

        > Wtedy PiS by przyszedł, bombami zrównał miasto z ziemią i by się Kraków odbudowa
        > ł tak, by korków nie było.

        Kraków przede wszystkim nie ma żadnej spójnej wizji komunikacji miejskiej. Pomysł P+R był bardzo dobry, ale już wykonanie do kitu. Parkingi są w miejscach z których dojazd od centrum jest utrudniony. Pomysł rozbudowania ścieżek rowerowych też dobry, ale wykonanie do kitu - w centrum doprowadziło do powstawania kolejnych korków. Komunikacja miejska jest do kitu bo zbyt długo czeka się na tramwaj lub autobus - niekiedy to aż 20 minut do kolejnego, a i wiele połączeń jest po prostu starych, brak przystanków w miejscach przesiadkowych brak wydłużenia dotychczasowych linii. W Londynie miejskie autobusy jeżdżą co 2-3-5 minut. Da się? Da.
        Żeby dojechać ode mnie z Łobzowa do Galerii Bronowice, Ikei i Castoramy muszę przesiadać się trzy razy(!) mimo iż to popularne miejsce zakupów i druga pod względem odległości galeria handlowa i miejsce zakupów od mojego domu. Nic dziwnego że przy tak zorganizowanej komunikacji łatwiej każdemu wsiąść w auto i dojechać prościej i szybciej jednocześnie powodując niepotrzebne korki.
        Gdy parę lat temu zaplanowano remont ulic Czarnowiejskiej oraz Kijowskiej proponując zrobienie tam buspasa w jedną stronę żeby zlikwidować korkujące się ulice okazało się że projekt wykonała firma z..Pomorza, której pracownicy nie mieli zielonego pojęcia o faktycznym problemie komunikacyjnym w tej okolicy Krakowa. Na szczęście na konsultacjach z mieszkańcami wytknięto wszystkie jego absurdy i wykonanie projektu za miliony monet upadł. Wydaje się pozwolenia na budowę nowych budynków zamiast wyburzyć stare i poszerzyć ciągi komunikacyjne. Wywalono mnóstwo pieniędzy na "rewitalizację" Parku Krakowskiego, ale nie zadbano o stałą opiekę ogrodniczą, i teraz Park wygląda gorzej niż przedtem, bo nasadzenia nowych roślin nieplewione, nie uzupełniane, niezadbane wyglądają znowu na zaniedbane nieużytki. W fajnym nowym parku na Avii w upał nie ma gdzie się schować z dzieckiem, bo drzewka owszem są, ale młode i rachityczne i nie dają żadnego cienia. A daszków czy altanek brak. I tak w kółko. Brak pomysłu, brak dobrego wykonania, brak dbałości o już zrobione.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:35
          Parkingów P+R jest przede wszystkim za mało, a niektóre są w miejscach z d*py i są dla nikogo. Na przykład P+R na Kurdwanowie - to nie jest żadna popularna trasa wlotowa, a zarówno z kierunku Zakopanego jak i Wieliczki jest tam za daleko, żeby ktokolwiek przytomny nakładał drogi i tam jechał. Mały Płaszów - to samo. Powinien być wielki P+R przy każdej dużej trasie wlotowej: Wielicka, Zakopiańska, Warszawska.
          • aqua48 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:47
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

            > Parkingów P+R jest przede wszystkim za mało, a niektóre są w miejscach z d*py i
            > są dla nikogo.

            Dla nikogo jest większość komunikacji miejskiej. Przykład - komunikacja z Balic do centrum. Już kupienie biletu na pociąg w automacie to klęska. Do wyboru zanim kupisz bilet masz cztery opcje jakim przewoźnikiem chcesz jechać. A skąd do licha mam WIEDZIEĆ jaki jeździ na tej trasie? I co mnie to obchodzi? Polegliśmy. Można kupić bilet bezpośrednio u konduktora, ale też na przykład ktoś kto jest pierwszy raz w Balicach tego nie wie..nie daj boże jeśli jest obcokrajowcem. NIGDZIE, na żadnym na lotnisku nie ma takich utrudnień.
            Przez rok jeździłam busem do pracy 15 km za Kraków i to też był koszmar. Wąskie mostki z korkującym się pierwszeństwem przejazdu, zaniedbane przystanki, wiaty porozbijane, nie ma gdzie usiąść ani się schronić, czekaj w upale, deszczu czy wietrze po 30- 40 minut na busa. Wiadomo - każdy kto tylko może woli pojechać autem.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:32
              Ha, ha - pociąg z Wieliczki do Krakowa. 9:21 i następny 14:20. Po co mi pierdylion autobusów jeżdżących po okolicznych wsiach, te wszystkie B, G i R zwożące ludzi do Wieliczki, skoro i tak się z tej Wieliczki do Krakowa nie dostanę?
              • simply_z Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 13:49
                nie mowiac o tym, ze te pociagi notorycznie sie spozniaja. No ale jak dodatkowy tor robia chyba od 6 lat..
              • simply_z Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 13:51
                problem w tym, ze Wieliczka niestety nie istnieje dla wlodarzy, miastem rzadzi wies doslownie i w przenosni. Autobusy woza powietrze najczesciej.
        • simply_z Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:50
          podobnie park Bednarskiego. Rewitalizacja, ktora pochlonela juz 10 milionow, idiotyczne pomysly typu: ogrodzenie skalek albo amfiteatr..na szczescie mieszkancy sie nie zgodzili.
          • sumire Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:07
            Jeszcze nic nie jest przesądzone z Bednarskim, niestety. Te ogrodzenia i inne pomysły odrzucone po naciskach mieszkańców podobno znowu jest po cichu rozpatrywane.
            • simply_z Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 13:48
              tez tak slyszalam wlasnieuncertain taki piekny park.
    • sandrasj Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 09:51
      Mieszkam pod Krakowem jak mam tam jechać coś załatwić to od razu mam nerwa. A problem zaczyna się wdzierać do podkrakowskich gmin i już na wsi stoję w korku. Jest fatalnie.
      Nie odwiedzam miasta jak nie muszę, ale nie musze rzadko, dziecko mam w specjalnym przedszkolu w mieście i wszelkie terapie. Mąż z ulgą przyjął pandemię i pracę z domu, firma jednak wieści powrót na minimum 60% czasu.
      Na zakupy, wszelkie atrakcje itd jeździmy na Śląsk.
    • konsta-is-me Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 10:20
      "Takich korków nie widziałam w wielkich metropoliach"
      Jesteś z Warszawy ?
      Połączenie korków z metropoliami słyszę ZAWSZE z ust Warszawiaków 😂
      A tymczasem korki są wszędzie, podejrzewam że we Wrocławiu pewnie gorsze , takie życie.
      Ludzie muszą się nauczyć że w mieście korzysta się z transportu miejskiego, samochód jest na autostradę .
      Inna sprawa jaki ten transport miejski jest...
      Korki tworzą kierowcy wożący pupska i powietrze bez sensu i powodu po mieście ...
      Jeżdżę głównie komunikacja miejska i wlepialabym opłaty za używanie samochodu w mieście bez wyraźnej i uzasadnionej przyczyny.
      • magdallenac Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:08
        konsta-is-me napisała:

        >
        > i wlepialabym opłaty za używanie samochodu w
        > mieście bez wyraźnej i uzasadnionej przyczyny.

        Ale w Krakowie “miasto” zaczyna sie juz pod Krakowem😀Korki sa wszedzie!
      • prawackie_trolliszcze Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:28
        Tylko, że kierowcy samochodów osobowych generują miliardowe wpływy do budżetu, podczas gdy komunikacja miejska generuje miliardowe straty. Nie wiem, ile w Krakowie (ponoć połowę), ale w mojej wiosce bilety pokrywają jakieś 30% kosztów. A są miasta, w których komunikacja miejska jest "za darmo". Ekonomia socjalistyczna. A co tam, stać nas, póki wciąż jest gdzie wziąć kredyt.
        • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 12:05
          A do budżetu miasta te miliardowe zyski wpływają czy jednak gdzies indziej? Bo jeżeli miasto ma się dusić w spalinach, piesi cisnąć z rowerzystami na zawalonych samochodami chodnikach po to, żeby do centrali wpływały zyski, to niech spier…dalają.
          • prawackie_trolliszcze Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 13:38
            Nie ma znaczenia, w którym miejscu wpływają. Tak, czy owak, samorządy dostają działkę z budżetu. Gdyby tych wpływów nie było, działka samorządów byłaby znacznie mniejsza. Rowerzyści nie mają prawa cisnąć się z nikim na chodnikach, bo im po chodnikach jeździć nie wolno. Piesi tez nie muszą się cisnąć, bo im chodnika zostaje dosyć. A jeśli gdzieś nie zostaje, bo jakiś samochodziarz zastawił, to trzeba temu samochodziarzowi wlepić mandat, a nie zbiorowo karać stu innych, którzy nikomu nic nie zastawili. Jeśli miasto dusi się w spalinach, to z reguły dlatego, że włodarze, w imię marksistowskiej ideologii, celowo je korkują.
            • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:38
              Buahahaha wływają 😄 przestań kłamać. Rowerzyści nie mają prawa cisnąć się na chodnikach, ale się cisną. Samochody nie mają prawa parkować na chodniku, gdy nie zostaje 1,5-2m dla pieszych, ale parkują. Gdy chce się uporządkować sytuację, by wyznaczone miejsca parkingowe były wyznaczone zgodnie z prawem, to autopojeby się burzą. A miasto się korkuje, bo nie było zbudowane na liczbę samochodów, które poruszają się drogach, ale oszołomy nie są w stanie tego pojąć.
              • ladymercury Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 18:29
                Z ust mi to wyjęłaś, Erzuli
                Idź sobie człowieku Starowislna, na chodniku auta, miejsca, że ledwo dwóch pieszych się minie, a jeszcze wciska się jakiś czubek na rowerze, bo to qwa droga szybkiego ruchu normalnie przelotówka z 70 km/h ta Starowislna, to samo Zwierzyniecka to była masakra.
                Odkąd zrobili płatne strefy parkowania (mieszkańcy nie płacą) da się przejść normalnie. I przez Lea da się przejść, i przez Królewska.
                Przyjeżdżacie do miasta, to płaćcie.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 06:09
              Miasto nie dusi się w żadnych spalinach, udział samochodów w smogu jest wg najbardziej pesymistycznych badań rzędu dolnych nastu procentu (wg metaanaliz koło 7%). Jeżeli miasto w czymkolwiek się dusi, to w niskiej emisji oraz pyłach z klocków hamulcowych (które, przypomnę, biorą się z mało płynnej jazdy).

              (A poza tym zgoda).
        • konsta-is-me Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:27
          To niech zrobią tak żeby samochodziarze finansowali transport miejski.
          Niech pchanie się do miast samochodem będzie luksusem a nie "podstawowym prawem"
          • aqua48 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:30
            konsta-is-me napisała:

            > To niech zrobią tak..

            Bawią mnie wszystkie takie "niech"..
            • konsta-is-me Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:33
              Nie,no wiadomo-"niedasie"....
          • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:46
            konsta-is-me napisała:
            > Niech pchanie się do miast samochodem będzie luksusem a nie "podstawowym prawem"

            Czyli mieszkańców miast trzeba pozbawić prawa do posiadania samochodu?
            • konsta-is-me Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 14:56
              W jaki sposób to wyczytałes z mojego postu ?🤔
              • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 15:25
                konsta-is-me napisała:
                > W jaki sposób to wyczytałes z mojego postu ?🤔

                Tak jakoś mi się wydedukowało.
                I jeszcze jedno wydedukowałem. Jeśli wjazd samochodem do miasta ma być luksusem (pewnie bardzo kosztownym), to mieszkańcy się wyniosą z tych miast. A przynajmniej z centrum. W Krakowie już to się stało.
                • konsta-is-me Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 16:29
                  Źle ci się wydedukowalo ...
                  Posiadać mogą nawet i po 15 samochodów.
                  Używać też
                  Tylko miasto jest dla ludzie - nie dla samochodów!!
                  Co w tym trudnego do zrozumienia?
                  Może w małych miasteczkach marsz posta ulice i możesz sobie jedziesz ile wytrzyma.
                  Ale ja mówię o dużych miastach.
                  Fizycznie nie ma możliwości zniszczenia tylu samochodów i nigdy nie będzie .
                  Dlatego trzeba zrobić lepszy transport publiczny (jak najbardziej darmowy/tani) żeby samochodom się zwyczajnie nie opłacało korkować całego miasta.
                  Nie widze innego sposobu,samochody się nie zmieszczą i już.
                  Trzeba zniechęcać do używania samochodów a zachęcać do publicznego .

                  Argument o wyprowadzaniu się z miast albo centrum "bo trudniej tam dojechać samochodem" jest idiotyczny i kompletnie go nie rozumiem.
                  Zresztą niech się wyprowadzają, jakoś się nie obawiam wyludnienia miast z tego powodu...😂😂
                  • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 16:35
                    konsta-is-me napisała:
                    > Tylko miasto jest dla ludzie - nie dla samochodów!!


                    Błąd logiczny antysamochodziarzy.
                    Ludzie mają samochody. Dla niektórych ludzi samochód jest koniecznością.
                    • konsta-is-me Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 16:39
                      Dla niektórych.
                      Jest ich DUUUZOOOO mniej niż tych którzy jeżdżą, bo tak im wygodniej, bo mają gdzieś środowisko, bo "im się należy i już". Choć bez problemu mogliby się przesiasc do komunikacji miejskiej.
                      • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 16:42
                        konsta-is-me napisała:
                        > Dla niektórych.
                        > Jest ich DUUUZOOOO mniej niż tych którzy jeżdżą, bo tak im wygodniej, bo mają g
                        > dzieś środowisko, bo "im się należy i już". Choć bez problemu mogliby się przes
                        > iasc do komunikacji miejskiej.

                        Ale do błędu logicznego się przyznajesz czy nie?
                        • konsta-is-me Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 19:14
                          Nie.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 13:36
                        >jeżdżą, bo tak im wygodniej

                        To chyba normalne? Nienormalni to są raczej ludzie wybierający jakąś opcję dlatego, że tak im *niewygodnie*.
                        • konsta-is-me Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 14:05
                          Może i normalne ale niepożądane w tym przypadku.
                          I pojawia się konflikt to co wygodne dla ciebie może być niewygodne dla mnie i na odwrót.
                  • prawackie_trolliszcze Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 18:46
                    Trzeba w takim razie zlikwidowac w mieście wszystko, prócz ludzi. Bo miasto jest dla ludzi, a nie dla drzew, trawników, ulic, budynków, chodników, rowerów, telewizorów, pralek, lodowek, komputerów, etc. W mieście maja być tylko ludzie i nic poza tym.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 06:18
                    >miasto jest dla ludzie

                    A te samochody, co jeżdżą po Krakowie, to niby samochody autonomiczne jeżdżące tak sobie a muzom?
                    • prawackie_trolliszcze Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 09:07
                      Lewacy uwielbiają wymyślać i powtarzać absurdalne hasełka, mające w zamierzeniu zastąpić rzeczowe argumenty, których nie mają, przeciwko wszystkiemu, czego nienawidzą.
                      Hasełko "miasta dla ludzi nie samochodów" to właśnie taki (nie)logiczny potworek skrywający rewolucyjną nienawiść do posiadaczy samochodów. Miasta są dla ludzi i samochody są dla ludzi. I komputery, i telewizory. Hasełko "miasta nie są dla samochodów" jest logicznie tyle samo warte, co hasło "lodówki nie są dla telewizorów".
                      • sumire Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 10:17
                        Miasta są dla mieszkańców. Wszystkich, niezależnie od tego, w jaki sposób się poruszają. Jeśli chcecie mieć miasto, w którym rządzą kierowcy, a cała reszta jest zepchnięta na margines, to się przeprowadźcie do Dubaju.
                        • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 11:25
                          sumire napisała:

                          > Miasta są dla mieszkańców. Wszystkich, niezależnie od tego, w jaki sposób się p
                          > oruszają.

                          Wszystkich, nie tylko rowerzystow.

                          >Jeśli chcecie mieć miasto, w którym rządzą kierowcy, a cała reszta je
                          > st zepchnięta na margines, to się przeprowadźcie do Dubaju.

                          Cudowna rada z gatunku wez kredyt, zmien prace. Rownie dobrze moge Ci napisac, jak chcesz miec miasto w ktorym rzadza rowerzysci, to sie do Amsterdamu przeprowadz.
                          • sumire Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 12:24
                            Znasz jakieś miasto w Polsce, w którym grupą dominującą są rowerzyści? Bo ja żadnego.
                            I to nie rada, tylko ironia, bo jak czytam w tym wątku ubolewania na śmierdzących rowerzystów, którzy doprowadzają knajpy do upadku, oraz na fakt, że 10-minutowy spacer od parkingu to o wiele za dużo (ile zatem powinno być?), zwłaszcza gdy po drodze pokonać trzeba niebezpieczne ulice Kazimierza, to naprawdę śmiech ogarnia.
                            • a23a23 Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 15:05
                              sumire napisała:

                              > Znasz jakieś miasto w Polsce, w którym grupą dominującą są rowerzyści? Bo ja ża
                              > dnego.

                              Zaczynam znac coraz wiecej, w ktorym coraz glosniej krzycza i domagaja sie coraz wiekszych przywilejow (i je dostaja, wbrew rozsadkowi), mimo, ze sa w znacznej mniejszosci. Jakos zaden z tych oszolomow nie poparl propozycji "referendum" w sprawie zmian organizacji ruchu.

                              > I to nie rada, tylko ironia,

                              Rownie blyskotliwa jak moja - chcesz miasta rowerzystow, przeprowadz sie do Amsterdamu.

                              • sumire Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 15:07
                                Przywileje pieszych też cię tak martwią?
                              • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 15:12
                                >Rownie blyskotliwa jak moja - chcesz miasta rowerzystow, przeprowadz sie do >Amsterdamu.

                                Jakie miasto rowerów?!

                                Wg Deloitte Mobility Index w Amsterdamie 42% przejazdów to prywatne samochody, 30% rowery, 19% zbiorkom, 5% chodzenie na piechotę, 4% inne (nie wiem, co w tym jest, może hulajnogi, deskorolki, wrotki).

                                (Co doskonale ilustruje, ile warte jest "betonowe przekonanie" generała publicznego o tym, "jak jest na Zachodzie").
                                • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 15:48
                                  Według badań KBR z 2018 roku udział poszczególnych podróży wśród mieszkańców Krakowa wynosi 40% samochód, 30% komunikacja miejska, 23% pieszo, 7% rower.

                                  I teraz mniejszość chce dyktować warunki większości. I to jeszcze mniejszość z podkrakowskich wioch.
                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 16:00
                                    Ostatni raz jak sprawdzałam, 40 > 30 > 23 > 7.

                                    Jakąś inną matematykę macie tam w Kobierzynie?
                                    • sumire Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 16:04
                                      30 + 23 + 7 = 60...
                                      No, ale to te dziwaki, które nie potrzebują parkingu co 100 metrów.
                                      • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 16:11
                                        To wyżej to jest ćwok jakich mało, prostych rzeczy pojąć nie potrafi, ale do rzucania obelgami pierwsza.
                        • krolewska.asma Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 18:15
                          Kraków to miasto dla pieszych
                          Samochód to przekleństwo
                          Miejsca do parkowania są ale nie ma parkomatów ( w miejscach gdzie na znaku pisze parking płatny)
                          Nie ma dróg przez centrum i mostów
                          Żeby pojechać w prawo już się nauczyłam ze wtedy jadę w lewo po trzech bokach kwadratu
                          I jak zamknę kwadrat to jestem na miejscu
                          Obojętnie gdzie jadę to zawsze po kwadracie i jak ba mapie odległość 2 km to jak przejadę 12 to dojadę
                          I te pofalowane nawierzchnie
                          I
                          W Paryżu czy Berlinie nie stałam tyle w korkach

                          Moje kondolencje dla wszystkich tam którzy maja samochód

                          • sumire Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 18:33
                            Masz rację, asma. Nie ma mostów. Przeprawiamy się wpław z zaprzęgiem konnym.
                            Co prawda jest ich dwanaście (nie licząc pieszych i kolejowych), ale widocznie nie trafiłaś na żaden. No bywa.
                            • krolewska.asma Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 18:37

                              Może i są jakieś mosty ale tuż za nimi tory kolejowe machnięte przez całe centrum i nie ma tuneli
                              Jechalas kiedyś z północy na północ w ogole samochodem ?
                              Jak przejechać nie w formie kwadratu a bezpośrednio ?
                              • sumire Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 18:57
                                Z północy na północ, w sensie z Bronowic do Nowej Huty? To popatrz sobie na mapę Krakowa - żeby tam były mosty, to musiałaby być rzeka najpierw.
                                • krolewska.asma Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 19:14
                                  Za to przez cały środek są tory kolejowe
                              • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 19:01
                                A po co z północy na północ chcesz jechać przez centrum? Jedziesz prosto Opolską i tymi ulicami, w które przechodzi. Nawet skręcać nie trzeba
                                • simply_z Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 19:27
                                  opolska jest tragiczna, a juz przejscia na niej od strony alei 29 listopada to jakies kuriozum.
                          • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 18:59
                            >>Nie ma dróg przez centrum i mostów

                            😂😂 bardzo mi przykro, że nie mogłas przejechać samochodem przez Rynek. Bardzo też żałuję, że specjalnie dał ciebie nie zbudowano szerokich arterii przez centrum, gdzie mogłabyś przejechać płynnie dziewięćdziesiątką. Wszyscy tu marzymy tylko o tym, żeby było więcej spalin i hałasu samochodowego w centrum.

                            Z mostami jeszcze zabawniej, bo ile razy nie jadę to trafiam na jakiś most, a tobie się nie udało. Ro jak to było? Jechałaś jakąś ulicą, myślałaś sobie: a skręcę w prawo i przejadę na drugą stronę Wisły, a tu sjuprajs nie ma mostu? 🤣
                            • krolewska.asma Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 19:12
                              Jeszcze lepiej smile))))
                              Jak muszę dojechać do punktu który leży po tej samej stronie rzeki to tak mnie kieruje ze muszę jechać na druga stronę jednym mostem po czym wrócić drugi mostem i wtedy najszybciej dojadę
                              Jakby nie można było zostać po tej samej stronie rzeki wink
                              Już dwa razy tak miałam wink
                              Te drogi to projektujecie po kilku mocnych ?
                              • erzulie Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 20:33
                                Ojej, to teraz jeszcze bardziej mi przykro, że Wisła nie płynie po linii prostej. Nie dopilnowaliśmy 😂😂
                • sumire Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 17:15
                  No ale przecież mieszkańcy centrum płacą za możliwość parkowania tam zgoła inne kwoty niż niemieszkańcy. Bodaj dychę miesięcznie.

                  To, że z centrum Krakowa wynieśli się lokalsi, to jest kwestia wytrwałej, wieloletniej polityki miasta pt. "zróbmy sobie imprezownię dla cudzoziemców" i kombinowania z kamienicami (jak słynne historie z Floriańskiej z nękaniem lokatorów), a nie tego, że sobie autem do fryzjera nie można podjechać.
                  Jeszcze gdy studiowałam, to jakże nielubiani w tym wątku aktywiści miejscy zwracali uwagę, że na ulicach typu Karmelicka czy Zwierzyniecka sklepy i małe zakłady są zastępowane przez kolejne banki czy inne tam agencje obrotu nieruchomościami, i że życie na Starym Mieście wymiera, a to było dobre 15 lat temu. Samochody z tym nie miały nic wspólnego.
          • prawackie_trolliszcze Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 16:18
            Jak wy, komuchy, rządzicie, to nie tylko samochód, ale i papier toaletowy jest luksusem.
    • bergamotka77 Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 11:31
      Kraków zawsze był trudny do jeżdżenia autem i do parkowania. Wąskie ulice przede wszystkim, Warszawa ma jednak znacznie szersze główne arterie. Ale i tak kocham to miasto.
      • ladymercury Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 18:35
        Ja tez😄 i uwielbiam sunąć szybciutko empekiem czytając jemstke albo książkę, wszystkimi liniami wszystkich stref, łącznie z podmiejskimi, za jedyne 120 zeta na miesiąc, patrząc na ludzi cisnących się w autach. Aha, w miejsca związane z moim codziennym życiem i praca dojeżdżam w 20 lub 30 min (te dalsze)
        Właśnie sobie wsiadłam z pomidorkami z działeczki i jadę do domu😄 całe 30 min(dość dluga trasa, przez centrum)
        • simply_z Re: Kraków - miasto świateł 03.08.21, 23:01
          jakbyś tak musiala codziennie cisnac 502 z licznymi przesiadkami w korkach i scisku, to by przeszlo baaardzo szybko. gwarantuje
          • ladymercury Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 09:12
            Oczywiście, wszystko zależy od trasy. Ja akurat mam ok, ty masz gorzej. Ale tak czy inaczej na pewno tramwaje i buspasy ułatwiają poruszanie się szybciej niż samochodem
            • aqua48 Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 13:48
              ladymercury napisał(a):


              > na pewno tramwaje i buspasy ułatwiają poruszanie się szybciej niż
              > samochodem
              >
              No właśnie nie. Jeśli na tramwaj czekam 10-15 minut, a na przesiadkę na autobus kolejne 15-20 to wcale nic nie ułatwia, ułatwiałoby gdyby komunikacja miejska była wydajniejsza i lepiej zorganizowana.
            • dr.amy.farrah.fowler [...] 04.08.21, 15:08
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • sumire Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 15:17
                dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                > Musiałabym być ciężko yebnięta albo ladymercury, żeby jeździć komunikacją.

                Wiadomo przecież, komunikacją miejską jeździ tylko plebs i ludzie niespełna rozumu.
                • januszekxxl Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 15:53
                  sumire napisała:
                  > Wiadomo przecież, komunikacją miejską jeździ tylko plebs i ludzie niespełna roz
                  > umu.

                  Prawda, cała prawda i tylko prawda.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 16:15
                  Nie, komunikacją jeździ każdy rozsądny człowiek, jeśli tylko tak jest mu wygodniej i/lub szybciej.

                  Natomiast jak jest mu wygodniej i/lub szybciej samochodem, to wybiera samochód.
    • enigma81 Re: Kraków - miasto świateł 04.08.21, 21:09
      Mam podobne wspomnienia z poprzednich wypadów do Krakowa i w związku z tym w najbliższych dniach wybieram się pociągiem. A na miejscu tramwaj. Wygodnie, szybko.
      Kosztowo dla 3 os podróżujących może mnie wynieść tyle samo lub mniej niż samochód. Same plusy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka