Dodaj do ulubionych

Listy do redakcji

10.08.21, 13:53
Tak się zastanawiam, a propos tych wypocin Bergamotki - dlaczego redakcje caly czas, z uporem maniaka, piszą same do siebie jakies "listy do redakcji". Kiedy każdy, nawet najgłupszy czytelnik, widzi, że żaden czytelnik tego listu nie napisal, bo i po co? Ludzie maja wystarczająco dużo roboty. Zeby usiąść na pupie i pisać jakiś "list do redakcji" czlowiek musi chcieć coś na tym zyskać, mieć jakiś plan - jakąś polityczną aferę zacząć zdradzając insiderskie informacje na przykład. Nikt nie poświęci swojego prywatnego czasu, żeby napisac jakiejś "redakcji" jak długo stał w kolejce do toalety w Energylandii i co według niego inni powinni zrobić, żeby stać krócej. Psychika ludzka tak nie działa. Można wystawić firmie złą opinię w necie. Można zgłosić się po odszkodzowanie. Ale na boga, nikt nie wypisuje takich listów do "redakcji". Dziennikarze sami z własnej woli robią z siebie idiotów? Szef im każe a oni się boją że stracą źródło utrzymania jak odmówią ? Dlaczego nie jest to poprostu reportaż dziennikarki B. i tyle?
Obserwuj wątek
    • amast Re: Listy do redakcji 10.08.21, 14:12
      Ja widziałam kilka "listów do redakcji". Napisanych odręcznie i z dumą podetkniętych mi do przeczytania przez autorów. Uwierz mi, że redakcyjni stażyści niektórym prawdziwym autorom do pięt nie dorastają...
      • sasanka4321 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 14:18
        amast napisała:

        > Ja widziałam kilka "listów do redakcji". Napisanych odręcznie i z dumą podetkni
        > ętych mi do przeczytania przez autorów. Uwierz mi, że redakcyjni stażyści niekt
        > órym prawdziwym autorom do pięt nie dorastają...

        O kurczę! Kto to był? Nudzące sie gospodynie domowe? Licealiści? Myślisz że jest możliwe, że jakiś mężczyzna w średnim wieku, sprawnie posługujący sie językiem, którego stac na Energylandię, więc definitywnie gdzieś pracuje, siada przy stole i pisze taki list?????
        • amast Re: Listy do redakcji 10.08.21, 14:25
          Nudzące się gospodynie domowe. Ale też panowie, na ogół świeżo upieczeni emeryci, którzy do tej pory mieli jakąś władzę - nauczyciele, kierownicy. Nagle stracili to co było istotą ich życia przez ostatnie ileś lat, imponowanie (głównie we własnym mniemaniu) lub wydawanie rozkazów i próbują to nadrabiać pisaniem listów o tym, jak to oni wiedzą lepiej. Licealistów z takimi zapędami jeszcze nie spotkałam.
          Przy czym przeceniasz element "sprawnie posługujący się językiem". Widziałam raz oryginalny list i potem wydrukowany w lokalnej gazecie. Redakcja wykonała kolosalną robotę, żeby wydrukować coś, co daje się czytać...
    • profes79 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 14:17
      Zdziwiłabyś się co ludzie potrafią robić, żeby upuścić ciśnienie z wentyla. List do redakcji to jeszcze pół biedy tongue_out
      • sasanka4321 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 14:20
        profes79 napisał:

        > Zdziwiłabyś się co ludzie potrafią robić, żeby upuścić ciśnienie z wentyla. Lis
        > t do redakcji to jeszcze pół biedy tongue_out
        >

        Różne rzeczy potrafią robić. Głównie gównoburzę w internecie. Wystawiać złe opinie gdzie się tylko da. Ale dalej - nie piszą takich listów. I to jeszcze całkiem spokojnych, wymieniając też dobre strony. No nie uwierzę w to!
        • lella_two Re: Listy do redakcji 10.08.21, 21:51
          To nie wierz. Jest sporo ludzi, którzy uważają sieć za śmietnik, w którym zginą ich złote myśli, natomiast wciąż wierzą w moc papieru.
          Poza tym, nie każdy ma fb, ba, nie każdy ogarnia internet.
      • kocynder Re: Listy do redakcji 10.08.21, 22:26
        Cóż, widziałam kiedyś kartkę pocztową, taką zwykłą widokówkę, z Chorwacji. Zaadresowana do jednego z liderów pewnej partii politycznej. Poza adresem zapełniały ją najobrzydliwsze przekleństwa, wulgaryzmy, obelgi... I tak sobie pomyślałam: ktoś poszedł do kiosku kupił widokówkę (płacąc za to ileś tam kasy!), kupił znaczek, wyszukał adres siedziby władz tej partii, zapisał całą widokówkę, zaadresował imiennie do polityka X, wysłał - to wszystko będąc zapewne na urlopie nad przepięknym Adriatykiem... I nie mogłam wyjść zarówno z podziwu (że mu się chciało, temu komuś) jak i ze zdumienia - bo czy ów ktoś serio sądził, że jego widokówka trafi do rąk tego polityka?
    • mdro Re: Listy do redakcji 10.08.21, 14:33
      Ależ ludzie piszą listy do redakcji! Pewnie częściej ci starsi, ale taki wydrukowany ma większą moc spuszczenia pary niż opinia w necie wink, poza tym - jeśli czasopismo tematyczne - ma więcej szans trafić do odpowiedniego odbiorcy.

      Kiedyś rozmawiałam z jedną z redaktorek pisma "dla pań" (ze 20 lat temu, kiedy były bardziej popularne niż obecnie) i stwierdziła, że nie mają problemu z listami opisującymi różne problemy życiowe i związkowe, bo ludzie chętnie z różnych sytuacji się zwierzają, wymyślać muszą tylko te do kącika porad kosmetycznych czy kulinarnych wink.
    • triss_merigold6 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 14:39
      A jednak, prosz... świeżutkie rzekomo z listów
      www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/udreczone-kobiety-w-polsce-komentarze/ck3gjcg,2b83378a
    • mja-15 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 16:31
      Faktycznie te listy są naciągane, ale z drugiej strony gdyby podsumować tu różne ematki, to i książka by się zebrała. Więc, tak siedzenie na pupie i napisanie dużych ilości jest jak najbardziej możliwe. 😋😘
    • eliszka25 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 21:03
      Zdziwiłabyś się! Przez kilka lat pracowałam w redakcji pewnej gazety i praktycznie codziennie jakiś czytelnik przynosił „artykuł” do opublikowania. Codziennie też ludzie dzwonili z przeróżnymi pierdołami. Najczęściej są to znani redakcji od lat upierdliwych, którzy codziennie napotykają na tak niesamowite przeszkody, że koniecznie muszą się tym podzielić ze światem. Od czasu do czasu trafiał się ktoś nowy. Jak się trafił ciekawy temat, to dziennikarz ciągnął to dalej i powstawał artykuł. Z takich wypocin, jak ten wspomniany list, dziergało się zapchajdziury w sezonie ogórkowym. Na przykład takie listy do redakcji. Tylko to było jeszcze w czasach przed wydaniami internetowymi, kiedy każda strona gazety musiała przejść przez korektę, więc takie coś by żywcem nie poszło. Ktoś musiałby to choć trochę opracować.
    • fragile_f Re: Listy do redakcji 10.08.21, 21:03
      Ludzie w dzisiejszych czasach raczej pisza post na fb, a nie list do redakcji. Tez nie wiem po co sciemniac, przeciez od razu widac, ze pisal to ktos na zlecenie. No i na bank nie byl to mezczyzna.
    • ludzikmichelin4245 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 21:33
      A ja napisałam kiedyś list do redakcjismile serio serio. Nawet został opublikowany.
      • sylwianna2018 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 21:42
        A ja napisałam do Świata Młodych i opublikowali🤣
        • sasanka4321 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 21:51
          sylwianna2018 napisała:

          > A ja napisałam do Świata Młodych i opublikowali🤣

          Ty też - mów o czym!!!!!!!!!!
      • sasanka4321 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 21:50
        ludzikmichelin4245 napisał(a):

        > A ja napisałam kiedyś list do redakcjismile serio serio. Nawet został opublikowany
        > .

        O czym napisalaś??????????????????????????
      • kub-ma Re: Listy do redakcji 10.08.21, 22:17
        Oj, ja też! smile
        Ale taki bardzo pozytywny był. I opublikowali smile
        • primula.alpicola Re: Listy do redakcji 10.08.21, 22:31
          Ja też, lata temu, w odpowiedzi na bzdurny artykuł pani doktor seksuologii. Najpierw zadzwoniłam do redakcji, wysłuchano mnie z uwagą i poproszono o wersję na piśmie. Wydrukowali!
      • mae224 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 23:50
        I ja, przypomnialyscie mi, slusznie zauważyłam oszustwo w konkursie. Przyslali odpowiedź, listu jednak nieopublikowali, bo chyba musieliby wtedy anulować konkurs smile
      • swiecaca Re: Listy do redakcji 11.08.21, 13:43
        ja też, ale to było w 2005, dziennik ogólnopolski.
        • ludzikmichelin4245 Re: Listy do redakcji 11.08.21, 21:36
          Ja też coś koło tego, za nastolatki wink
    • mae224 Re: Listy do redakcji 10.08.21, 23:45
      Co więcej, widziałam listy do redakcji zagranicznych gazet przyniesione z prośbą o tlumaczenie. Najczęściej to jednak emeryci mają tyle energii i czasu.
    • bialeem Re: Listy do redakcji 11.08.21, 10:46
      Oczywiście, że ludzie piszą listy do redakcji. Widziałam takich multum. Nie oceniaj innych swoją miarąsmile
    • angazetka Re: Listy do redakcji 11.08.21, 12:36
      Listy (maile) do redakcji naprawdę potrafią przychodzić. W kwestii tego np., że obecne normy wentylacji są dla baranów i już za Hitlera było lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka