Dodaj do ulubionych

Student w Warszawie

13.08.21, 23:40
Mój syn, który jest w 3 klasie liceum był ostatnio kilka dni w Warszawie i oszalał, koniecznie chce tam studiować. Problem taki, że nie wiem czy mnie na to stać a podejrzewam, że ex więcej niż te zasądzone 600zl nie da.wiem, że niektóre z Was są z Warszawy. Powiedzcie jaki jest w przybliżeniu koszt skromnego utrzymania? Syn jest tak napalony, że zakłada, że będzie studiował dziennie i jednocześnie pracował i jadł w takich jadłodajniach 😁 z tego co widzę to wynajem pokoju to jakieś 1000zl, czy to jest realna kwota? Oczywiście wiadomo, takiej akademik, ale to nie zawsze się udaje.
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwa Re: Student w Warszawie 13.08.21, 23:57
      Taniej to by było, jakby sam sobie jedzenie robił, a nie jadł w jadłodajniach.
      Akademików jest teraz sporo, więc nie ma chyba z tym dużych problemów.
      Jak zdecyduje na jakiej uczelni chce studiować, to sprawdzi, jak jest z akademikiem.
      Pokój można i za mniej niż 1000 znaleźć, jak komuś na luksusach nie zależy.
      A co chce studiować?
      • hanka08 Re: Student w Warszawie 14.08.21, 08:27
        900 zł pokój w super mieszkaniu studenckim. Łącznie 4 pokoje, wspólna kuchnia i łazienka. 20 min. tramwajem od uczelni. Jedzenie robi się samemu, a nie je w jadłodajniach. Przez ten rok niech nauczy się robić prostych obiadów.
    • leni6 Re: Student w Warszawie 14.08.21, 08:29
      Syn może wystąpić o wyższe alimenty od ojca, jak dostanie po 1000 zł od każdego z was to powinien dac radę się utrzymać, oczywiście zakładając akademik lub wynajem pokoju a nie wynajem mieszkania. Jak ma być tanio to syn powinien gotować a nie żywić się na mieście. Dorobić oczywiście się da, ale nie zakladalabym zbyt dużo tej pracy na pierwszym roku.
    • kochamruskieileniwe Re: Student w Warszawie 14.08.21, 08:47
      Wynajem pokoju blisko uczelni jest droższy niż gdy wynajmujesz dalej. O co mi chodzi? Otóż mieszkam w tzw peryferyjnej dzielnicy (aczkolwiek na jej terenie mieści się uczelnia). I tu wynajem pokoju jest zdecydowanie tańszy niż w np Śródmieściu/na Ochocie.
      Oczywiście - można liczyć na szczęście i wynająć tam coś taniej.
      Ważne jest, że mieszkam w miejscu z połączeniem kolejowym do centrum . SKM/Koleje Mazowieckie. Dojazd do Śródmieścia - niecałe 20 minut. Oczywiście, bywają wpadki, jak to na kolei....
      Coś za coś. I z tym trzeba się liczyć.

      Bilet miesięczny/kwartalny podejrzewam, że i tak trzeba będzie kupić. Nawet jak od uczelni kilka minu piechotą. To też możesz wliczyć w koszta,
      Można się starać o miejsce w akademiku. Można, na początek, wynająć pokój. A potem,jak już się trochę otrzaska z sytuacją i kolegami - wynająć w kilku odpowiednie mieszkanie.

      Jeżeli syn planuje dorabiać (kierunek studiów na to pozwoli?), to pewnie musisz się liczyć w stosunku do obecnych kosztów - z kosztami wynajmu i ew, większe kwoty na transport.

      Wszystko zależy od tego, jaki obecnie standard uznajecie za dopuszczalny.Bo trudno powiedzieć. Dla jednego może być to 2 tys, dla innego i 5 tys. będzie za mało...
      • waleria_s Re: Student w Warszawie 14.08.21, 09:10
        Tylko mieszkanie daleko od uczelni i centrum mści się, gdy przychodzi do integrowania się na rynku itd. Pierwszy rok jest intensywny pod względem spotkań, imprez i tu opłaca się moim zdaniem mieć jednak pokój blisko 'świata'. Dla pierwszoroczniaka lepiej, żeby nie musiał tłuc się po imprezach nocnymi przez całe miasto, uber to znowu koszt, mieszkanie na peryferiach to taka pozorna oszczędność.
        • kochamruskieileniwe Re: Student w Warszawie 14.08.21, 09:40
          Wszystko zależy od tego, na co kogo kogo kogo stać.... i na jakie poświęcenie jest się w stanie zdobyć by osiągnąć upragniony cel.
          Jeżeli rodziców nie stać na pokój blisko uczelni, a nie będą mieli na tyle szczęścia by trafić na okazję, a dziecku bardzo zależy na studiach w danym miejscu (np. chce studiować kierunek oferowany tylko przez uczelnię w tym mieście)- trzeba wziąć pod uwagę wszelkie opcje.
          I jeżeli alternatywą jest wynajęcie czegoś dalej od uczelni, za mniejsze pieniądze i kosztem większej uciązliwości dojazdowej, albo nie studiowanie w danym mieście oraz stopien determinacji dziecka, ja bym szukała wynajęcie mieszkania dalej od uczelni, ale w mejscu zapewniającym dobry dojazd srodkami komunikacji miejskiej.
          • kochamruskieileniwe Re: Student w Warszawie 14.08.21, 09:50
            Mieszkam w dzielnicy przy linii kolejowej. I we wrześniu zaczynają się pielgrzymki studentów poszukujących mieszkania. Oraz rodzinne przeprowadzki wink Sąsiedzi mają dom przebudowany pod kątem mieszkań na wynajem i stąd mam obserwacje smile. Zresztą to nie jedyny taki dom w dzielnicy. Mieszka tu mnóstwo studentów studiujących w centrum. Dojazd ode mnie skm czy km do stacji Ochota to minut. a stamtąd na kampusy Uw czy UM to parę przystanków. A ceny trochę niższe niż w centrum.
              • kochamruskieileniwe Re: Student w Warszawie 14.08.21, 18:08
                Dla mnie to AON...Nie moge sie przyzwyczaic..
                Chyba nie ma tam programowania. Jest cyberbezpieczenstwo. Ale nie mam pojecia jaki poziom.
                Mnostwo studentow dojezdza do centrum. Ok 20 min.(ucielo mi tę informację).
                Fajnie jest miec mieszkanie blisko uczelni. Ale z drugiej strony, rzadko ktory student warszawski z zamieszkania student przeprowadza się w okolice uczelni z okazji rozpoczecia studiow. Dojezdzaja 😃
                • em_em71 Re: Student w Warszawie 14.08.21, 20:42
                  Gdybym napisała AON, zaraz znalazłby się ktoś, kto by to wypunktował. Fajna okolica, nigdzie nie widziałam tylu sójek na raz. Pisząc swojego wcześniejszego posta nie doczytałam jeszcze, że chodzi o programowanie. Bardziej natchnął mnie opis okolicy i dojazd do przystanku Ochota. Nie jestem z Warszawy, bywam, bo muszę, a to połączenie akurat miałam przećwiczone.
        • heca7 Re: Student w Warszawie 14.08.21, 13:28
          Na jakim rynku?! Pytam bo przez 47 lat życia w Wawie przegapiłam istnienie rynku, na którym młodzi się integrują wink Rynek Starego Miasta do tego nie służy. Prędzej "schodki" i "patelnia".
          Do tego widzę, że dożyłam czasów gdzie student bez karnetu na siłkę się nie obejdzie tongue_out Ja proponuję tańsze rozwiązanie dopóki sam na luksusy sobie nie zarobi- rower. W Warszawie zimy od lat słabe i krótkie, ścieżek rowerowych trochę jest. I trening zrobi i na uczelnię dojedzie tongue_out Poza tym stolica to nie Pekin, tu nie mieszkają 22 miliony tylko 10 razy mniej. Jest całkiem bezpiecznie, nawet na obrzeżach. Są tramwaje, autobusy, pociągi. W ostateczności można skorzystać z tego Ubera. Niech tak znowu na I roku nie baluje. To czas kiedy uczelnie bardzo lubią robić odsiew tych , którym nie chce się uczyć. Więc lepiej niech nie przesadza bo dostanie kopniaka na drogę.
          Kochamruskie ...dobrze prawi. Jak go nie stać na 1000 za pokój niech poszuka poza centrum. Będzie wstawał pół godziny wcześniej ale zapłaci 600. Ja mieszkałam dokładnie 20km od mojej uczelni. Ona w Warszawie i ja w Warszawie wink 5 lat jeździłam codziennie (no dobra, w połowie kupiłam samochód). Żyję. Nie namawiam ale wszystko jest dla ludzi.
          Radzę zacząć szukać wspólnego mieszkania do wynajęcia po FB i innych tego typu forach.
    • kachaa17 Re: Student w Warszawie 14.08.21, 09:39
      Znajomy studiował w zeszłym roku w Warszawie i mieszkał w akademiku. Powiedział, że płacił 500 zł za jednoosobowy pokój. Przez pandemię ten pokój był jednoosobowy bo normalnie to funkcjonował jako dwu.
      • agnieszkas72 Re: Student w Warszawie 14.08.21, 09:56
        Moi synowie studiują poza miejscem zamieszkania, mają zasądzone takie same alimenty jak Twój syn. Pracują w czasie wakacji, w ciągu roku akademickiego nie ma możliwości - takie studia. Ratują nas akademiki ok. 450 za pokój dwuosobowy, blisko uczelni, nie trzeba wydawać na dojazdy.
    • triss_merigold6 Re: Student w Warszawie 14.08.21, 10:00
      Przede wszystkim wnieś o podwyższenie alimentów.
      Akademiki są tańsze i w lepszych lokalizacjach niż pokój.
      Między maturą a końcem września jest mnóstwo czasu, młody człowiek może iść do pracy na 2 miesiące, spokojnie zarobi na podręczniki, uzupełnienie elektroniki, bilet kwartalny i życie towarzyskie.
      • agnieszkas72 Re: Student w Warszawie 14.08.21, 10:04
        W akademikach trzeba było na początku roku kupić wszystkie potrzebne rzeczy do kuchni, warto o tym pomyśleć, zwłaszcza, że samodzielne gotowanie jest o wiele bardziej ekonomiczne. Jeden z moich kupił sobie małą lodówkę do pokoju, w innym akademiku lodówka była.
    • str8.up Re: Student w Warszawie 14.08.21, 10:02
      Na szybko wrzuciłam w gumtree, średnio za pokój wychodzi 700zl,ale są I za 600zl, tylko pytanie na jakie warunki syn może przystać smile Do tego pewnie dochodzą rachunki. Reszta wydatków już zależy od stylu życia. Mój kuzyn studiuje prawo dziennie i sobie dorabia bez szkody dla studiów. Da się. W moich czasach w wakacje się zarabiało, żeby w roku akademickim mieć luz. Większość moich znajomych nie miała żadnej pomocy od rodziców i dawali radę (zaczynało się od współdzielenia pokoju, na drugim roku już można było mieć stypendium naukowe). Jak synowi zależy, to sobie poradzi.
      • joana012 Re: Student w Warszawie 14.08.21, 10:06
        Jeśli ma akademik to min 1500 a jeśli nie to min 2000. Ale to na bardzo skromne życie. Jeśli nie zmieni zdania to niech już w liceum zacznie cokolwiek dorabiać i odkładać, na wakacjach po maturze obowiązkowo. Wszystko się da, jeśli mu będzie zależeć to tym bardziej
      • str8.up Re: Student w Warszawie 14.08.21, 10:22
        Jeszcze jedna rzecz, ja jak wyjechałam na studia, to wynajęłam miejsce w pokoju, tak było najtaniej (jestem jedynaczką, dla mnie to była totalna nowość). Natomiast po roku zaczęłam działać jako pośrednik nieruchomości, czyli wynajmowałam całe mieszkanie i podnajmowalam pokoje. Oczywiście za zgodą właścicieli, bo im się nie chciało zajmować rotującymi non stop studentami. Wówczas trzeba mieć kasę na kaucję no i wziąć na siebie ryzyko, że ktoś ucieknie bez zapłaty albo narozrabia, ale nigdy mi się nic takiego nie przytrafiło (miałam chyba nosa do lddzi). W ten sposób mieszkałam za pół darmo, np. wynajmowałam mieszkanie 3 pokojowe za 2000 i brałam po 850 za pokój. Wszyscy byli zadowoleni, właściciel miał stałego wynajmującego, ci w pokojach płacili stałą kasę i nic ich nie interesowało, a ja miałam tani pokój dla siebie.
      • mamkaantka Re: Student w Warszawie 15.08.21, 11:51
        To ze na prawie się da, to nie znaczy że na innych kierunkach też Mój syn studiuje na uczelni technicznej, zajęcia mial praktycznie od rana do wieczora, wszystkie wyklady obowiązkowe i mnóstwo roboty, bo wejściówki, sprawozdania itp Owszem pracuje teraz w wakacje, ale od października musialby wybierać albo praca, albo dzienne studia. Dlatego wszystkich studiów nie wolno wkładać do jednego worka.
    • ga-ti Re: Student w Warszawie 14.08.21, 12:42
      Najdroższy jest wynajem, nie trzeba od razu mieszkania, wystarczy pokój, dzielony z kimś, jest ciasno, bo do kuchni, łazienki jest po kilka osób, ale ludzie tak mieszkali i mieszkają i dają radę. Lokalizacja mieszkania też ważna, na obrzeżach taniej, dojazd dłuższy, ale warto sprawdzić połączenia, bilet miesięczny/kwartalny tak, czy siak warto kupić, jeśli jest metro, czy sporo tramwajów jest ok. Warto się starać o akademik, cenowo przystępny, lokalizacja zwykle też dobra.
      Reszta kosztów podobnie jak w domu, jeść trzeba, nie trzeba robić zakupów w delikatesach, można w biedronce. Znani mi studenci dostawali wałówki z domu, jakieś półprodukty na obiady albo gotowe dania do zamrożenia bardzo się docenia smile nie tylko ze względy na kasę, ale też na oszczędność czasu. Niech się młody uczy gotować!
      Ciuchy, kosmetyki to już zależy od preferencji i możliwości, wiadomo. Na chemię zrzutka.
      Dochodzi koszt wyjazdu do domu, nie wiem, jak często, myślę że raz w miesiącu trzeba liczyć, ale koleje, czy wszelkie busy wychodza na przeciw podróżującym i cenowo nie jest źle.
      Aha, tak sobie myślę, że koszty studiowania w Warszawie są porównywalne z Gdańskiem, Krakowem, Poznaniem itp.
      • little_fish Re: Student w Warszawie 14.08.21, 14:06
        Kilka osób do kuchni czy łazienki dla osoby chcącej studiować i to w konkretnym mieście, to chyba nie jest zbyt duże poświęcenie? W starych studenckich czasach mieszkałam w akademiku, bo na nic innego (przynajmniej na pierwszym roku) nie było mnie stać. Na jakieś 100 osób było 6 pryszniców i jedna kuchnia, z dwoma kuchenkami. Wszyscy przeżyli, a ja nawet jak zaczęłam zarabiać doszłam do wniosku, że wolę kasę wydać na coś innego niż wynajęcie mieszkania i mieszkałam w akademiku całe 5 lat. 😉
    • alba27 Re: Student w Warszawie 14.08.21, 16:21
      Bardzo pomogły mi Wasze odpowiedzi. Padło pytanie dlaczego teraz się tym interesuję skoro synowi może się odmienić, owszem, ale wolę być przezorną i już coś odkładać na ten cel😉 tatuś bardzo majętny, może się uda dogadać żeby z dwie stówki dołożył. Ogólnie to syn nie ma dużych wymagań, ubrań ma mało, na gadżetach mu nie zależy, na siłownię nie chodzi, nie jest zbyt rozrywkowy, raczej spokojny mól książkowy 😉 ale wesoły i lubiany. Docelowo syn chce być programistą. Jest jeszcze szansa, że w Warszawie się nie dostanie i zacznie studia na uczelni kilka minut od naszego domu 😁

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka