extereso
20.08.21, 15:53
Umówiliśmy się w czwórkę z naszymi najbliższymi przyjaciółmi. Oni sobie przez pół spotkania dogryzali, złośliwości wymieniali, widać że jakiś kwas jest. W końcu poczułam się z tym głupio i wypaliłam Hej, ale myśmy się z Wami umówili żeby sobie pogadać a nie żeby kibicować waszej grze wstępnej.
Widziałam że koleżance zrobiło się przykro. No to i mnie zrobiło się przykro. Na boku ją przeprosiłam, ona powiedziała że coś ostatnio stale się żrą. I dalej jest mi głupio. Już chyba nic nie robić?