elenalexina
27.08.21, 21:02
Własnie wróciłam. Było cudnie, facet wygląda fantastycznie, świetnie się rozmawiało. Patrzył mi przez cały czas w oczy, raz nawet zdjął mi jakiś nieposłuszny włos z twarzy. Sam zaproponował kolejne spotkanie, zebyśmy się napili wina. Odprowadził do auta, podziękował za miły wieczór. Na wino ma przyjść do mnie, albo ja do niego.
No i co, jak to rokuje wg Was?