05.09.21, 21:45
Czy 4-latki standardowo chodzą już na zajęcia dodatkowe? Pytam, bo swojego jeszcze na nic nie zapisałam, bo stwierdziłam, że to, co ma w przedszkolu mu wystarczy, a tu okazuje się, że koledzy i sąsiedzi w tym wieku pozapisywani na angielski, piłkę nożną, czy grę na ukulele. I to nie, że pół godziny raz w tygodniu, ale porządne treningi/zajęcia 2 razy w tygodniu po półtorej godziny np.
W jakim wieku najlepiej wystartować z zajęciami dodatkowymi? Czekać, aż sam będzie na coś chciał chodzić, czy proponować?
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: 4-latki 05.09.21, 21:52
      Niektóre dzieciaki chodzą inne nie, większość takich zajęć nie wnosi zbyt dużo do rozwoju dziecka, zwłaszcza jeżeli dziecko nie ma ku temu predyspozycji.

    • zwyczajnamatka Re: 4-latki 05.09.21, 21:59
      Dzieci moich koleżanek z pracy chodzą już od wieku 3 lat. Chłopcy głównie na piłkę nożną, jeden także na szachy. Dziewczynki głównie na tańce.
      Moje dziecko w tym wieku nie chodziło na nic, ale to było dawno.
      A wnuczek mojej koleżanki chodził na gordonki (cokolwiek to jest) już w wieku kilku miesięcy.
      • taki-sobie-nick Re: 4-latki 05.09.21, 23:53
        Jeśli już, to raczej RACZKOWAŁ na te gordonki (zajęcia muzyczne). tongue_out
        • georgia.guidestones Re: 4-latki 06.09.21, 08:30
          taki-sobie-nick napisała:

          > Jeśli już, to raczej RACZKOWAŁ na te gordonki (zajęcia muzyczne). tongue_out
          Wozili go, madralo. Może ty pelzalas po jezdni i do dzis ponosisz skutki.
      • potworia116 Re: 4-latki 06.09.21, 00:23
        Moja młoda uwielbiała gordonki, do tej pory o nie wypytuje. Na zajęciach były już 6 miesięczne maluchy.
    • india-mia21 Re: 4-latki 05.09.21, 22:14
      Moje dziecko też chodzi na dodatkowe zajęcia po przedszkolu, ale to są zajęcia w ramach jej terapii. Jednak od razu zwrócono mi uwagę w przedszkolu, że nie można dziecka przestymulować. Są dni, kiedy dziecko zgłasza, że jest zmęczone i nie chce jechać na zajęcia (choć bardzo je lubi i jest odbierane wcześniej z przedszkola, by na nie dotrzeć) i wtedy zostaje w domu.

      Znajomi nie zapisywali dzieci w tym wieku na dodatkowe zajęcia. Siostra za to zapisywała na wszystko co znalazła (tenis, fortepian, konie, gimnastyka) i nic z tego nie wyszło.
    • princesswhitewolf Re: 4-latki 05.09.21, 22:16
      To dobry wiek by sie przekonac co lubi, wiec wyslac go troche tu, troche tam. Dzieki temu zorientujesz sie lepiej jakie sa mocnjejsze strony i slabsze Twojego malucha
      • makurokurosek Re: 4-latki 05.09.21, 22:45
        Nie trzeba czterolatka zapisywać na żadne zajęcia dodatkowe aby wiedzieć co lubi i do czego ma predyspozycje, wystarcza z nim spędzić czas. Jeżeli rodzic nie wie czy dziecko gibkie, wysportowane, czy lubi tańczyć, czuje rytm, czy ma dobrą pamięć to znaczy że zwyczajnie z tym dzieckiem nie spędza czasu
        • princesswhitewolf Re: 4-latki 06.09.21, 21:12
          Ja nie wpadlam na to ze jest swietny w szachy bo nie mialam porownania z innymi dziecmi. Tak samo nie wiedzialam ze na martial arts sie nie nadaje i nie lubi...az nie poszedl. A skad mialam wiedziec ze karate nie w jego guscie?
          • makurokurosek Re: 4-latki 06.09.21, 21:55
            "Ja nie wpadlam na to ze jest swietny w szachy bo nie mialam porownania z innymi dziecmi."

            Do tego czy czterolatek jest dobry w szachy nie trzeba porównania, to sie widzi po prostu grając z nim w te szachy. Grając widzisz jak dziecko stosuje się do reguł, w jaki sposób gra, czy ma taktykę.
            Sztuki walki dla czterolatka, to bardziej gimnastyka do momentu gdy dziecko nie nauczy się padów, nie ma mowy o nauce sztuk walki, jeżeli ty jako matka nie potrafisz ocenić czy twoje dziecko jest wysportowane to jak ty z tym dzieckiem spędzasz czas
    • pyza-wedrowniczka Re: 4-latki 05.09.21, 22:24
      Mój jest w 3 klasie i na razie chodził tylko na jakieś zajęcia w szkole (plastyczne, komputerowe itp.), które były w godzinach, kiedy i tak siedział na świetlicy. W tym roku zobaczymy, bo interesuje go jedna rzecz, której nie ma w szkole, więc pewnie poszukamy gdzieś indziej.
      W przedszkolu na nic nie chodził, w ogóle nie wyobrażam sobie odbierać go po 16.30 i jeszcze gdzieś zabierać.
    • jehanette Re: 4-latki 05.09.21, 22:30
      W tym wieku zajęcia dodatkowe to powinno być grzebanie patykiem w kałużach, zbieranie kasztanów i zasuwanie rowerkiem po podwórku.
      • princesswhitewolf Re: 4-latki 05.09.21, 22:34
        Nie przesadzasz? Tance, pilka, spiewanki itd itp sa jak najbardziej odpowiednimi zajeciami w tym wieku
        • makurokurosek Re: 4-latki 05.09.21, 22:49
          "Nie przesadzasz? Tance, pilka, spiewanki itd itp sa jak najbardziej odpowiednimi zajeciami w tym wieku"

          To jest normalna forma zabawy i nie potrzeba do tego żadnych zajęć dodatkowych. Smutne, że nie potrafisz bawić się z dzieckiem i musisz zapisać czterolatka na zajęcia dodatkowe, aby ktoś się z nim za ciebie pobawił. Zapewniam cię, że gra w piłkę z ojcem jest zabawniejsz dla dziecka niż trening, tak samo jak wspólne podskakiwanie i tańce. Spróbój
          • makurokurosek Re: 4-latki 05.09.21, 22:50
            spróbuj
            • india-mia21 Re: 4-latki 05.09.21, 22:53
              Ja się z Tobą zgadzam. Dodatkowo po kilku godzinach spędzonych w przedszkolu (w halasie) dzieci są po prostu zmęczone.
              Pamiętajmy, że to nuda rozwija kreatywność.
              • princesswhitewolf Re: 4-latki 06.09.21, 21:20
                >Dodatkowo po kilku godzinach spędzonych w przedszkolu (w halasie) dzieci są po prostu zmęczone.

                Tu gdzie mieszkam przedszkole to jest dla 3 latkow. 4 lata to albo koncowka przedszkola albo szkola i kluby. No i na upartego mozna nie zapisywac. Ale ci niedobrzy brytole zapisuja i wredna princess tez lol
            • princesswhitewolf Re: 4-latki 06.09.21, 21:17
              >spróbuj

              Wiesz nigdy sie nie bawilam z wlasnym dzieckiem. I wyobraz sobie od urodzenia jego robilam to tobie na zlosc.lol
          • zuleyka.z.talgaru Re: 4-latki 06.09.21, 07:17
            Salve regina. Zgadzam sie jak nigdy z makrokuroskiem.
            • princesswhitewolf Re: 4-latki 06.09.21, 21:19
              A tobie zuleyka zatem tez na zlosc robilam i robie i nie wiem co to zabawa z dzieckiem i upycham je tu i tam bo go nie lubie i w ogole po co mam dziecko. Gdziez mi do twojego swietlanego wzorca idealnej matki. Lol
          • princesswhitewolf Re: 4-latki 06.09.21, 21:15
            >Smutne, że nie potrafisz bawić się z dzieckiem i musisz zapisać czterolatka na zajęcia dodatkowe, aby ktoś się z nim za ciebie pobawił.

            Smutne ze bredzisd rzeczy prawisz. W UK jest masa klubow poszkolnych i masa dzieciakow chodzi i rodzice nie płaczą bo nie sa stuknieci. To nienormalne by dzieciak sie bawil w kolko z matka i ojcem a nie rowiesnikami. Im wiecej kontaktu z innymi dziecmi tym lepiej. Ile mozna w kolko widywac aie tylko z tymi samymi dziecmi znajomych?

            Martwiace ze twoje dzieci sa nieodpepowane i matka sie z nimi tylko bawi
        • little_fish Re: 4-latki 06.09.21, 07:29
          I są jak najbardziej realizowane w przedszkolu. Nie trzeba koniecznie zapisywać dziecka na popołudniowe zajęcia. Zwłaszcza jeśli w tym przedszkolu przebywa do godziny 16.
        • jehanette Re: 4-latki 06.09.21, 09:56
          Ale to jest w przedszkolu, więc po co w ramach zajęć dodatkowych znowu? No chyba że nie chodzi do przedszkola.
          4 latek to za małe dziecko żeby samodzielnie się wkręcić w jakiś sport czy hobby, więc o ile nie jest to przypadek ekstremalny który potrzebuje np. dużo intensywnego ruchu, albo artystyczna dusza która będzie mazać po wszystkim więc potrzebuje miejsca gdzie może to robić, to lepiej dziecku zrobi czas wolny na tzw swobodną zabawę. I dobry przykład rodziców, którzy uprawiają sporty czy mają swoje pasje, wtedy z czasem w miarę dorastania dziecko samo zacznie myśleć o czymś dla siebie.
          • princesswhitewolf Re: 4-latki 06.09.21, 21:16
            W Polsce jest zupelnie inny system nauki. W UK miedzy 4 a 5 rokiem zycia zaczyna sie szkola i kluby poszkolne. Nie jest to dla nikogo wielkie dziwo jak w Polsce.
    • smoczy_plomien Re: 4-latki 05.09.21, 22:34
      Jestem matką 4-latki, przedszkole prywatne, Warszawa. W poprzednim roku żadne z dzieci nie było zapisane na treningi ani zajęcia dodatkowe. W grupie starszego dziecka pewne zajęcia dodatkowe miały miejsce, ale raczej z chęci zorganizowania dziecku czasu. Jak rodzic jest aktywny to jednego popołudnia pojedzie z dzieckiem na rowery, drugiego pójdzie na spacer, a trzeciego zabierze na judo. Nie dopatruję się w tym nadgorliwości, raczej podziwiam, że po dniu pracy mają w sobie jeszcze tyle siły i samozaparcia, żeby zapewnić dzieciom atrakcje. Najwięcej dzieci było zapisanych na basen, co jest chwalebne. I widzę też taką prawidłowość, że więcej zajęć dodatkowych mają jedynacy.
    • kafana Re: 4-latki 05.09.21, 22:53
      U nas tylko basen raz w tyg co polecam bardzo.
    • hanusinamama Re: 4-latki 05.09.21, 22:56
      Ja zapisałam na basen. I wszystko.
    • mama-ola Re: 4-latki 05.09.21, 22:57
      Nie ma takiej potrzeby, zwłaszcza angielski to strata czasu i pieniędzy.
      Jakiś sport to jeszcze mógłby być, ale nie po to, by karierę budować, lecz dla zdrowia.
    • panna.w.paski Re: 4-latki 05.09.21, 23:14
      Mój pięciolatek w tym roku zacznie chodzić na basen, możliwe, że jeszcze szachy jako zajęcia dodatkowe w przedszkolu - ale w ramach pobytu w placówce. Znane mi cztero- i pięciolatki chodzą właśnie na basen, czasem na zajęcia dodatkowe prowadzone w przedszkolu (do wyboru szachy, piłka, tańce). Parę dziewczynek jeszcze na gimnastykę artystyczną albo balet. Nie znam nikogo, kto swoje dziecko zapisał na kilka różnych zajęć. Mały jest w przedszkolu do 16 i widzę, że potrzebuje czasu na swobodną zabawę na placu zabaw i w domu, na wygłupy z bratem, po prostu na bycie z nami w domu. Ja uwielbiałam chodzić na swoje zajęcia dodatkowe - ale byłam wtedy w późnej podstawówce i sama chciałam chodzić. Cztero- i pięciolatki to jeszcze małe dzieci..
      Choć z drugiej strony: jeśli rodzice mają tylko się od niego opędzać i wręczać mu smartfon to może lepiej, że przez godzinę gdzieś potrenuje, porusza się i ktoś mu poświęci czas (nie mówię, że robią tak rodzice, którzy wysyłają dzieci na zajęcia dodatkowe - ale takie rodziny istnieją na pewno)
      • princesswhitewolf Re: 4-latki 06.09.21, 21:22
        W UK zapisuja na 2 mniej wiecej zajecia poszkolne i to juz w zerowce ( reception) ktora ma miejsce w tym systemie miedzy 4 a 5 rokiem zycia. Sa oczywiście osoby najczesciej ubodzy na zasilkach ktorzy nie zapisuja.
    • wkswks Re: 4-latki 05.09.21, 23:49
      Twojemu dziecku zrobi najlepiej, jak ty z nim pobiegasz po placu zabaw a tata zagra z nim w piłkę. Tobie i mężowi tez to dobrze zrobi. Na kondycje i przede wszystkim na szczęśliwe życie rodzinne.
      • hanusinamama Re: 4-latki 06.09.21, 21:58
        Zgadzam się. W tym wieku rodzic jest w stanie zapewnić ruch (rower, hulajnoga, sanki), zajecia plastyczne czy nawet pospiewać z youtube kids piosenki po angielsku. Po całym dniu w przedszkolu dziecko potrzebuje czasu z rodzicem a nie kolejnych zajęc.
    • katriel Re: 4-latki 06.09.21, 01:07
      Ja tylko na ostatnie:
      > Czekać, aż sam będzie na coś chciał chodzić, czy proponować?

      Proponować. Niekoniecznie już teraz, ale za rok-dwa tak.
      Są dzieci, które faktycznie przychodzą i mówią, że chcą chodzić na balet, piłkę nożną czy karate. Ale jest też sporo takich, którym w ogóle nie przyjdzie do głowy, że mogłyby. Że jest taka opcja. Albo wręcz - są przekonane, że skoro rodzice nie proponują, to widocznie takiej opcji nie ma i nie ma sensu prosić.
    • thea19 Re: 4-latki 06.09.21, 01:49
      mój 4l nie chodzi na żadne zajęcia dodatkowe, starszy tez całe przedszkole nigdzie nie chodził. Po co? Mało zajęć w przedszkolu mają? Nie mieszkam w Azji, nie cisnę jak cytryny.
    • palacinka2020 Re: 4-latki 06.09.21, 07:14
      Dziecko spedza duzo czasu w przedszkolu, dlatego nie zapisywalam na zadne zajecia. A takie rzeczy jak baby-joga, spiewanie, tanczenie czy plastyla to dla mnie standard którego oczekuje od pan przedszkolanek w czasie dnia, a nie jakies dodatkowo platne lekcje wieczorem.

      2 lata temu w przedszkolu organizowane były tez lekcje pływania, w tym roku nie ma (jakies covidoograniczenia), wiec zapiszemy na kurs pływania w sobote, bo i tak bardzo często jesteśmy na basenia. W dzien powszedni juz bym nie zapisywala, ma za duzo na głowie.
    • triss_merigold6 Re: 4-latki 06.09.21, 07:17
      Moje 4-latki miały w przedszkolu rytmikę i dodatkowe zajęcia ruchowe, angielski też był. Dzieci w tym wieku nie zapisywalam nigdzie poza przedszkolem, były wystarczająco zmęczone.
    • maja0026 Re: 4-latki 06.09.21, 07:33
      Myślę że to zależy od dziecka, starsza nie chodziła ale młodsza ma w sobie takie pokłady energii ze ja właśnie zapisałam na zajęcia sportowe dla takich maluchów, głównie po to aby gdzieś ta energię wylądowała a nie po to by rozwijać ukryte talenty 😀
    • covid-19 Re: 4-latki 06.09.21, 07:33
      pewnie ze trzeba wysylac, bo przegraja wyscig szczurow z miliardem 4 letnich Chinczykow - ci to juz maja dawno lekcje gry na pianinie, tenis, i inne.


      • princesswhitewolf Re: 4-latki 06.09.21, 21:23
        Pianino, tenis to za wczesnie w wieku 4 lat. Ale taniec, sporty, spiewy jak najbardziej ok
    • lifecolor Re: 4-latki 06.09.21, 07:34
      Nie zapisywałam corki na nic w wieku 4lat. Dla mnie to za wczesnie, chyba, ze nie chodzi do przedszkola i te zajęcia to w ramach integracji z innymi dziecmi. W tamtym roku (miala 5lat) tez jie, bo wiedziałam, że zaraz wszystko zamkna, teraz jako szesciolatka dopiero chodzi na wspinaczke 2xtyg, w sam raz.
    • aagnes Re: 4-latki 06.09.21, 07:35
      Czymże dzisiaj jest 4 latek bez znajomości trzech języków i dwóch sztuk walki.
    • maly_fiolek Re: 4-latki 06.09.21, 08:16
      Zajęcia dodatkowe to też zabawa, również z innymi dziećmi - w każdym razie tak je traktuję w tym wieku.
      No chyba że dziecko jest naprawdę wybitnie uzdolnione.
    • jusiakr Re: 4-latki 06.09.21, 08:41
      Mój starszy chodził tylko na basen.
      Moja młodsza chodziła - ale po pierwsze sama chciała a po drugie (oprócz basenu) były to zajęcia organizowane w przedszkolu w czasie, w którym i tak by tam była. Chodziła na judo, zumbę i piłkę nożną.
      Jak miała pięć lat to zaczęła chodzić na tańce do szkółki.
      Angielski obydwoje mieli w przedszkolu.
    • mja-15 Re: 4-latki 06.09.21, 08:56
      Mój młody chodził na Socatots - taka piłka nożna przez zabawę i zaczął chodzić na basen uczyć się pływać.
    • julita165 Re: 4-latki 06.09.21, 09:40
      Syn w tym wieku poza przedszkolem chodzil tylko na basen. On uwielbial wode i byla to po prostu frajda tym bardziej ze zapisalam go na zajecia w aquaparku wiec poza sama nauka plywania byly zjezdzalnie.
      W przedszkolu mial jeszcze angielski i karate ale to w godzinach kiedy i tak byl w przedszkolu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka