Dodaj do ulubionych

Kobiety glonojady

09.09.21, 21:23
Jak to STRASZNIE wygląda na żywo. I jest tego już tak dużo, że codziennie takie widzę. I wiem, to straszne, ale jak widzę, to się gapię. Chyba każdy się gapi, prawda? Nawet, jak próbuję się nie gapić...
Dzisiaj widziałam dwie dziewczyny w wieku nieokreślonym z wargami takimi jakie miała taka chwilowa niedawna celebrytka, Anella, w najgorszym momencie.
Przypomina mi to zawsze to:
https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_bOWpMwtckyw2rvKHRzpK82DJeT3shfAd,w400.jpg

Od dwóch lat jeżdżę z taką jedną dziewczyną autobusem. Była śliczna, taka młoda, świeża dwudziestka. I jakiś rok temu zaczęła mocno kombinować z twarzą. Te rzęsy doczepiane, potem lekkie powiększenie ust. Nie widziałam jej jakiś czas i wczoraj zobaczyłam po raz pierwszy od 2-3 miesięcy. Ledwo ją poznałam, bo z włosów brązowych przefarbowała się na jasny blond, zrobiła doczepy, usta już napompowane strasznie, rzęsy do brwi, no wiecie. Z ładnej dziewczyny stała się... Ech.
Czy to jest w ogóle odwracalne?
I czy przeminie, jak przeminęła moda na solarium? Ówczesne celebrytki też były bardzo opalone, ale to na ulicach można było spotkać takie absolutne skwary.
Obserwuj wątek
    • fitfood1664 Re: Kobiety glonojady 09.09.21, 21:32
      tak, spotkania z ofiarą zabiegów upiększających bywają niezapomniane, spotkałam taką dziewczynę w raz samolocie, szkoda laski, bo wyjściowo nie była brzydka, cóż z tego jak wszystko miała fatalnie zrobione, asymetryczne do bólu... powieki, usta, co tam jeszcze, wyglądała jak pluszak któremu zaszkodziło pranie w pralce
    • bene_gesserit Re: Kobiety glonojady 09.09.21, 21:51
      Zawsze kiedy widzę takie doczepione usta, zastanawia mnie, kto to robi? Przecież ta kosmetyczka albo ten lekarz jest kompletnie pozbawiony etyki albo gustu, a najpewniej - jednego i drugiego.

      Solaryjnym skwarkom została zniszczna skóra, zmarszczki i wielokrotnie większe ryzyko raka.
      Wypełniacze ust się wchłaniają po jakimś czasie, ale jeśli ktoś ma wargi wypchane jak ta dziewczyna, to jeśli by się to jej wypełnienie wchłonęło, a ona nie zrobiła kolejnej ćwierćlitrowej iniekcji zostałyby jej w miejscu warg dwa puste worki wielkości poszewek na jaśki. Nie wiem, co gorsze. Pewnie skończyłoby się to ultraskomplikowaną operacją.
      Trudno też sobie wyobrazić pomarszczoną twarz tej pani 30 lat później z tymi parówkami w miejscu ust.

      https://i.imgur.com/gpbH1yH.jpg

      Inna dysmorfobiczka, polski odpowiednik tej ze zdjecia na górze, w wywiadzie. Jak widać, mówi z trudem. Polecam zwłaszcza widok z profilu. Tak odrażające, że aż fascynujące.
      • boogiecat Re: Kobiety glonojady 10.09.21, 13:46
        bene_gesserit napisała:

        > Zawsze kiedy widzę takie doczepione usta, zastanawia mnie, kto to robi? Przecie
        > ż ta kosmetyczka albo ten lekarz jest kompletnie pozbawiony etyki albo gustu,


        Odnosnie lekarzy- oczywiscie, ze sa pozbawieni etyki zawodowej.
        A oprocz tego wiekszosci nie tyle brak gustu, co po prostu kompetencji do poprawnego wykonywania tych zabiegow.
        Na przyklad we Francji (specjalizacja z med. estetycznej nie istnieje) ostrzykiwac moze kazdy lekarz np. pierwszego kontaktu (a w niektorych krajach nawet nie trzeba byc lekarzem), po lewym kursie dajacym minimum wiedzy zeby wykonac oponke bez zbytniego ryzyka dla pacjenta (choc szkod na zdrowiu liczy sie coraz wiecej).
        Otworzono tylko jeden panstwowy dodatkowy dyplom z medecyny estetycznej i tylko trzy uniwerki zdecydowaly sie go zaproponowac, a inne zrezygnowaly ze strachu przed zgnila reputacja jaka by im taki dyplom przyniosl.

        Bo wokol tej dziedziny jest tak duzo latwych pieniedzy, tak wielkie stawki (np. fajt chirurdzy plastyczni/dermatolodzy vs ostrzykujacy lekarze bez specjalizacji), ze nawet ci nie robiacy glonojadow sa potencjalnie etycznie "podejrzani".

        A ogolnie w srodowisku etykow na (bardzo teoretycznej) tapecie jest kwestia wylaczenia tych aktow estetycznych z dziedziny medecyny, do ktorej srednio to pasuje w dzisiejszych warunkach, albo "po prostu" przedefiniowania czym jest medycyna.
    • lauren6 Re: Kobiety glonojady 09.09.21, 22:33
      Takie usta na żywo wyglądają dużo gorzej niż na zdjęciach lub w telewizji. Dużo bardziej uderza ich nienaturalność.

      Odnośnie reszty pytań.
      Tak, jest to zabieg odwracalny. Takie usta da się rozpuścić, cokolwiek to znaczy. Z nieznanej mi jednak przyczyny jeśli usta są zrobione źle to pani prędzej je sobie jeszcze bardziej powiększy, żeby wyrównać nierówności (co nie zawsze wychodzi i mamy koszmarek XXL) niż je rozpuści.
      Myślę, że to moda i kiedyś odejdzie w niepamięć jak wyskubywanie brwi.
        • savignonblanc Re: Kobiety glonojady 10.09.21, 06:06
          Kosztuje i nie kosztuje. Mnóstwo widuje ogłoszeń o zaproszeniach na bycie modelka na szkoleniu. Wtedy za ułamek ceny dziewczyny pozwalają sobie wstrzykiwać bóg wie co i w jakiej ilości.
      • waleria_s Re: Kobiety glonojady 10.09.21, 00:49
        Rozpuszcza się hialuronidazą. Teraz naprawdę dużo ust jest rozpuszczanych, powiększanych na nowo, bo są lepsze techniki modelowania i idzie to zrobić bez kaczego dzioba. Nie widuję jakoś bardzo dużo spartaczonych ust. Powiększone tak, ale na płasko i w estetyczny sposób, nawet jeśli rozmiar ust spory.
        • huang_he Re: Kobiety glonojady 10.09.21, 07:42
          Te na płasko to dopiero jest ohyda.
          Bo dla mnie są trzy rodzaje - mini dziobek i te widuję u szczupłych i bogatych blondynek w suvach. Kaczy dziub i wielkie wary - te jakoś częściej widzę u tych, ktore farbują się na czarno, jak Godlewskie. I taki płaski rozpływ warg, gdzie nie wiadomo, gdzie to usta, a gdzie normalna skora. To już u blondynek, wysokich i z tendencją do tycia.

          Takie typy już rozróżniam, bo w Warszawie jest ich od groma i mozna do odpowiednich katalogów wrzucać
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Kobiety glonojady 09.09.21, 22:42
      A mnie to cieszy ostatnio.
      Szczególnie, że jestem po '40 i te sztuczne twarze zaczynają wygladać karykaturalnie już w tym wieku, po wielu zabiegach, niby nieinwazyjnych ale po xx razach już lepiej nie będzie.
      I jeszcze to podobieństwo jak amerykański uśmiech ;P
    • barbibarbi Re: Kobiety glonojady 09.09.21, 22:54
      Zawsze na żywo jakoś gorzej to wygląda, w przytłaczającej większości jest gorzej niż przed powiększaniem. Widziałam tylko jedną osobę, która ma dobrze zrobione usta - moja kuzynka, gdybym jej nie znała z dzieciństwa to bym nie zauważyła, że ma usta robione, ale tajemnicą jest tu umiar, dobra technika i dobry materiał wypełniający.
    • znowu.to.samo Re: Kobiety glonojady 09.09.21, 23:58
      Dżizas jak ostatnio ekspedientka podeszła do mnie w sklepie to się przestraszyłam. Miała gigantyczne ogromne rzęsiska ale doklejane mniemam. Chyba miała największe jakie można dostać
    • waleria_s Re: Kobiety glonojady 10.09.21, 01:00
      Kwas w ustach rozpuszcza się na jednej, dwóch wizytach. Tydzień czasu i po krzyku, z ust xxl wracają dawne. Generalnie u siebie w mieście nie widuję jakoś bardzo rażących przypadków przedawkowania medycyny estetycznej. Owszem, zrobionych w sensie wypełniaczy twarzy jest masa, ale mieści się to w granicach estetyki. Kobiety a'la Anella nie widziałam na żywo ani razu. Mam też generalnie do poprawek taki stosunek, że jeśli kogoś sztuczny wygląd i usta xxl, wielkie rzęsy, implanty biustu dające rozmiar F uszczęśliwią, rany, niech sobie tak wygląda. Nic mi do tego, sama mam inną estetykę i lubię poprawiony wygląd, ale z klasą i zachowaniem delikatności, ale jakie to ma znaczenie? Ktoś może mieć inaczej i lubić siebie w wydaniu przerysowanym.
      • spanish_fly Re: Kobiety glonojady 10.09.21, 10:30
        Niby tak, ale kiedy to się staje powszechne, a już zwłaszcza jest nadreprezentacja takiego wygląd w mediach to dzieci, młode dziewczyny zaczynają się do tego odnosić i porównywać.Własny wygląd wydaj im się mdły i płaski, i to zjawisko się nakręca i potęguje.
        • boogiecat Re: Kobiety glonojady 10.09.21, 13:23
          stare teztongue_out

          glonojadowa lawina nie jest wylacznie efektem autonomicznej refleksji "lubie siebie w wydaniu przerysowanym" popartej przedawkowaniem Pudla- na decyzje ludzi wplywa tez bardzo fakt, ze lekarze uczestnicza w utrwalaniu takiej zestandardyzowanej normy urody
    • kobietazpolnocy Re: Kobiety glonojady 10.09.21, 10:19
      To jest efekt kamerek i zdjęć - tam im bardziej wyraziście tym lepiej, niestety nie przekłada się to na naturalne światło i spotkanie twarzą w twarz.
      Oraz efekt tego, że mało kto ogląda siebie z profilu. Mam w pracy takie właśnie kacze dzioby, twarz sobie zawsze pieczołowicie układają przy teamsach, żeby fajnie wyglądać en face, ale wystarczy się odwrócić i...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka