Dodaj do ulubionych

przedszkole

09.09.21, 22:44
Zmienilybyscie dziecku przedszkole troche wbrew jego woli? Corka lat 5, chodzi do malutkiego, prywatnego, teraz coraz bardziej snobistycznego przedszkola, w ktorym coraz gorzej sie dzieje. Teraz odeszla dwojka jej najlepszych przyjaciol, zostala jedna dziewczynka, z ktora glownie corka sie bawi. Jest duza rotacja dzieci, generalnie atmosfera wsrod dzieci jest srednia, od dlugiego czasu obserwuje, ze dzieci brzydko sie do siebie odnosza, corka czesto wraca smutna. Potem odreagowuje, tez czesto brzydko odnosi sie do innych dzieci jak czuje sie bezpiecznie. Nawet bylam u psychologa, to stwierdzi, ze wyglada to tak, jakby w domu powtarzala zachowania, ktore ktos wobec niej stosowal. Jej wychowawczynie sa akurat wspaniale, probowaly rozwiazac problemy ale poki co to walka z wiatrakami.
Znalazlam drugie przedszkole, piekne, kolorowe, ponad polowe tansze. Corka powiedziala, ze chce isc do nowego, a ze starego chce zabrac swoje rzeczy. Dzieci bardzo milo przyjely corke, nie moge sie do niczego przyczepic. Moze nie ma takiej indywidualnej opieki ale generalnie bardzo fajne miejsce. Piekny plac zabaw. Nie slyszalam zlej opinii. Corka wraca stamtad beztroska, wesola, ale mowi ze nie chce tam chodzic. Od kilku dni rano sa sceny dantejskie ze nie chce jechac do tego nowego przedszkola. Ze chce do starego. Juz jestem bliska zlamania sie i powrotu do starego. Wiem jednak, ze tam bedzie srednio, ze bedzie czesto siedziec przy stoliku i rysowac sama. W nowym chyba przytlacza ja to, ze wszystko tam inne, duza stolowka, inne zasady, inne ksiazki, inne panie itd. Co radzicie, przeczekac ten trudny poczatek?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka