Dodaj do ulubionych

Wiercenie w ścianach

19.09.21, 02:56
Hej, dawno mnie nie było i wracam z problemem. Pytanie do prawniczek i do znających się. Mianowicie od 2 tygodni sąsiad z dołu robi remont, używa codziennie wiertarki udarowej więc hałas jest jak na lotnisku... Wiem że niestety mu wolno. Zachorowało mi dztecko 2 latka, w sobotę też wiercił dztecko spało, dostalo histerii i spazmów. Poszłam, wszystko rozgrzebane a koleś chyba robi remont sam i zanosi się jeszcze na długo. Grzecznie poprosiłam aby zrobił sobie przerwę na 2 godziny, od razu zasłonił się przepisami niestety (sic! ) sobota to nie jest niby dzień wolny. Ale przerwał, potem znów zaczął i powtórka, nie mogłam dziecka odkleić przez godzinę od siebie, wpada w przerażenie sad( Co można zrobić!? Czy można go jakoś zmusić do wstrzymania wierceń na tydzień? Będę miała chore dziecko teraz w domu, normalnie chodzi do żłobka a gad wieczorami datąd nie wiercił więc jakoś uniknęła. Od razu pisze ze nie mam się z chorym dzieckiem gdzie wyprowadzić.
Obserwuj wątek
    • nigdynigdynigdy84 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 03:10
      Nie można
      Sąsiad ma gdzieś Twoje dziecko.
      Chore, trudno, on ma prawo remontować
      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 03:19
        Toteż właśnie pytam o sposób przymusu a nie polubowny. Ja mam gdzieś jego remont.
        • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:08
          A kiedy twoim zdaniem ma zrobić ten remont? Aż wszystkie dzieci z bloku wyjadą na studia? W tym tygodniu jest twoje chore, za tydzień będzie od sąsiadki, za dwa będzie babka spod piątki mieć migreny, za miesiąc dzieci zdalną naukę, hehe.
          Rozwiązaniem jest dom na skraju lasu, sorry. Mam i polecam.
          • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:29
            Na takie mieszkanie (38 m2!) 2 tygodnie wystarcza. Wierci już 2 tygodnie.
            • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:34
              niestety nie da się remontu zrobić w dwa tygodnie. wystarczy ze wymienia instalacje zrywa kafelki i robi podloge
              • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:21
                No jak robi sam to się nie da. Ekipa zrobi że zrywaniem wszystkiego.
                • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 15:37
                  ja mam elite i robia od 1 sierp'ia. skonczyli w zeszlym tygodniu. Niektore rzeczy potrzebuje czasu zeby wyschnac np
                  • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 15:37
                    *ekipe do d 1 sierpnia
                • madzioreck Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 18:55
                  milupaa napisała:

                  >Ekipa zrobi że zrywaniem wszystkiego.

                  Idź więc do sąsiada i daj mu na ekipę, ucieszy się.
                • cruella_demon Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 21:48
                  milupaa napisała:

                  > No jak robi sam to się nie da. Ekipa zrobi że zrywaniem wszystkiego.

                  A to spoko, zasponsoruj mu ekipę i będziesz mieć po problemie 😂😂
                  • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:00
                    Nudne jesteście big_grin To z 20 taka rada.
                    • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:26
                      milupaa napisała:

                      > Nudne jesteście big_grin To z 20 taka rada.


                      Pisałaś, że z ekipami masz do czynienia na codzien. Nie wiem może w jakiejś branży budowlanej pracujesz. To co to dla ciebie taką jedną załatwić sąsiadowi?
                      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 23:20
                        Ekipy zajęte do końca roku, już pisałam.
            • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:41
              Słuchaj to jak ty jesteś taka szybka to może weź mu ten remont zrób.
            • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 15:57
              milupaa napisała:

              > Na takie mieszkanie (38 m2!) 2 tygodnie wystarcza. Wierci już 2 tygodnie.


              Ale niestety nie ma norm czasowych wyznaczających w jakim czasie mieszkanie o konkretnym metrażu powinno być wyremontowane.
              Ciężko uwierzyć też w to, że od 2 tyg dzień dzień przez 8 godzin wierci. Pewnie zdarza się to w pewnych momentach dnia, ale nie non stop. Nie ma więc za bardzo do czego się przyczepić.
        • segregatorwpaski Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 09:34
          Ty masz gdzieś jego remont, on ma Gdzieś Twoje chore dziecko, czego się spodziewasz?
          Ja bym się na czas choroby dziecka wyprowadziła gdzieś do rodziny, przyjaciół, niczego nie wywalczysz, ma prawo remont robić, tak jak zapewne robiono go w Twoim mieszkaniu.
    • taki-sobie-nick Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 03:14
      A przerwał na jak długo?
      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 03:18
        Równo na 2 godziny, i jeszcze chyba dlatego że cytuje "ah i tak nie mam odpowiedniego wiertła". Pewnie jednak się znalazło... Potem na szczęście chwilę powiercil, boję się że jak sie w poniedziałek rozkręci to będę musiała karetkę do małej wzywać tak się boi. Ale wcześniej go zatłukę...
        • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 07:51
          kup dziecku słuchawki wygłuszające www.malama.pl/product-pol-4337-Ochronne-sluchawki-wygluszajace-dla-dzieci-Szary-EciPeci.html
        • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:42
          Ten facet jest w porządku. To ty masz coś nie tak pod kopułą skoro nie doceniasz, że 2 godziny jednak nie robił nic.
          • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:30
            Ah chyba mu padnę do nóg big_grin
        • effka454 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 20:03
          To raczej nie jest normalne zachowanie 2 latka na odgłos wiertarki w sąsiednim mieszkaniu.
          Naprawdę twoje dziecko wpada w panikę bo słyszy jednostajny warkot za ścianą?
          A co robi jak np. odkurzasz w obecności dziecka? Też panikuje?
          • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:01
            Nie, wręcz samo odkurza z zapałem. 2 lata to dziwny wiek, dziecko nie panuje nad emocjami jeszcze i nie wszystkie rozpoznaje.
        • taki-sobie-nick Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:54
          Równo na 2 godziny

          Zatem spełnił twoją prośbę, prawda?

          I on ze swojego mieszkania nie widzi, jak się zachowuje twoje dziecko. Mówiłaś mu o tym?
    • ofallon Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 04:07
      Sąsiad ma prawo robić remont. Są godziny, w jakich można wiercić i wiercić będzie. Tobie zależy na ciszy, jemu na skończeniu remontu i zapewne nie ma ochoty na tygodniową przerwę, bo sąsiadka ma dziecko. To niestety ty masz problem. Możesz wyjechać z domu.
      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 04:22
        Niby gdzie? Napisałam że nie mam sie gdzie wyprowadzić tym bardziej z chorym dzieckiem. To nawet zabronione bo zaraża. To nie tylko problem, niebezpieczeństwo dla zdrowia psychicznego a może i fizycznego dziecka skoro dostaje histerii. Nie potrzebne mi informacje prawne ktore znam.
        • ofallon Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 05:14
          No więc nie masz możliwości zabronienia sąsiadowi robienia remontu. Twoje dziecko jest Twoim problemem.
        • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:11
          Tobie jest psychiatra potrzebny, a nie informacje prawne.
          Za chwilę dziecko wystraszy się straży pożarnej przejeżdżającej za oknem, to wtedy specjalnie dla ciebie będą do pożaru przez sąsiednią dzielnicę jeździć?
          • milupaa [...] 19.09.21, 13:33
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:03
              Takie uroki bloku. Nie masz na to wpływu, a uwierz mi, że jak nie ten sąsiad to następny zacznie remontować, kuć, wiercić.
              Skup się więc nie na nachodzeniu sąsiada i poradach prawnych tylko na tym jak pomoc dziecku przetrwać takie hałasy. I tu mogą pomóc rady, które już dostałaś: słuchawki wygłuszające, może jakieś dziecięce stopery do uszu (nie wiem czy takie są), pomóc moze spacer jeśli dziecko nie gorączkuje, a docelowo terapia skoro wiertarka wprawia je w aż tak wielką histerię.
              • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:10
                Słuchawki kupiłam, obejdzie się bez terapii.
                • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:12
                  Oby
                • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:23
                  powiem szczerze ze jeśli dzieciak da się włożyć do wózka to ubrałabym odpowiednio i wywiozła na spacer. z tym siedzeniem w domu i wygrzewanie się to mit a jeśli ma katar to na dworze będzie jej się lepiej oddychalo
            • magdallenac Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:45
              milupaa napisała:

              itp. Co innego w domu gdzie widocznie bardzo głośny
              > hałas zabrał mu poczucie bezpieczeństwa.

              Ojp...Ty na serio to piszesz, czy to wątek dla jaj na rozkręcenie forum??
              • milupaa [...] 19.09.21, 19:22
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:31
                  milupaa napisała:

                  > A ty masz jakiś problem z głową że nie wiesz co to jest poczucie bezpieczeństwa
                  > ?


                  Ja myślę, że koleżance chodziło o to, że utrata poczucia bezpieczeństwa to by mogła być jakby ci opieka dziecko odebrała, a nie na dźwięk wiertarki.

                  Nie twierdzę, że córka się nie przestraszyła. Na pewno. Wiem coś o tym, bo mój syn bał się nawet szumu deszczu.
                  Tylko zbyt pompatycznie do tego podchodzisz.
                  • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:05
                    Po prostu szukam przyczyny bo mnie taka gwałtowna reakcja też zaskoczyła.
                    • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:32
                      milupaa napisała:

                      > Po prostu szukam przyczyny bo mnie taka gwałtowna reakcja też zaskoczyła.


                      No to trzeba zwalić to na gorszy dzień córki, chorobę itd. Nie emocjonuj się tak przy niej łącznie z myślami o karetce bo dzieci czują strach i złość matki. Gdybyś miała nadwrażliwe słuchowo dziecko to już dawno byś o tym wiedziała i nie zaskoczyłaby cię jej reakcja.
            • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 21:52
              Mam czworo dzieci big_grin
              Próbuj dalej big_grin
              • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:06
                No to współczuję bo piszesz jakbyś nic o dzieciach nie wiedziała.
                • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 14:53
                  To raczej ty nie bardzo sobie radzisz z jednym dzieckiem 🤷‍♀️
            • m_incubo [...] 19.09.21, 21:53
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • nagako Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 21:59
                O to może być właśnie to. Matka wkuta bo sąsiad znowu wierci. Za każdym razem jak słyszy wiertarkę to się wkurza a dzieciaki widzą czują takie emocje.
                • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:11
                  Pudło, moja reakcja była żadna. Dziecko zostało gwałtownie wybudzone ze snu przez wiertarkę, i woadlo w przerażenie. Ja byłam w pokoju obok.
              • milupaa [...] 19.09.21, 22:07
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rozaliaolaboga Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:57
          No to nie wiem. Jedź do szpitala z dzieckiem, może je zostawią tam i będzie lepiej..
          Może coś na Airbnb wynajmij?
    • mia_mia Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 04:19
      Sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. W ciągu dnia facet ma prawo robić remont i hałasować.
      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 04:23
        Niech sobie robi remont bez wiertarki udarowej.
        • zlota-klamka Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 04:33
          a może ty oddaj komuś dziecko
        • mysiulek08 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 04:42
          ciesz sie, ze nie uzywa mlota pneumatycznego i kompresora

          coz, takie uroki mieszkania w bloku
        • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 10:22
          a jak przyjdzie do cyklinowania to papierem ściernym...?
        • taki-sobie-nick Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 23:47
          Ciekawy postulat.

        • beata_anuszewska11.2022 Re: Wiercenie w ścianach 18.11.22, 13:53
          A może wiertarka udarowa jest niezbędna? U mnie jest gorzej - fachowcy używają młota do rozwalania ścian. Jest naprawdę głośno. Współczuję sąsiadom, ale inaczej się nie da. Muszę , i chcę, zrobić remont w takim za kresie.
    • kasia_kar Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 04:44
      Kup dla dziecka słuchawki wygłuszające takie jak się daje maluchom na koncerty muzyczne.
      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 08:18
        Dzięki. I to jest jakiś pomysł, już coś znalazłam. Warto spróbować chociaż nie wiem czy będzie chciała założyć.
        • kanna Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:05
          Dzieci nie są durne.
          Skoro hałas ją meczy, to będzie chciała.

          Wytłumacz , po co są słuchawki, daj się nimi pobawić. powoli.
    • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 06:56
      A ja bym powiedziała sąsiadowi, że jak jeszcze raz doprowadzi moje dziecko do spazmów, to będzie miał do czynienia z policją. Facet prawo do remontu ma, ale nie ma prawa do zakłócania spokoju, dwa tygodnie z codzienną wiertarką to za dużo, nawet zdrowy człowiek miałby dosyć. I przy następnym rozwiercie rzeczywiście bym tę policję wezwała. Zwłaszcza jeśli facet arogant.
      Jak chcesz przepisów to masz 51 KW i 144 KC.
      Inni sąsiedzi nie skarżą się na hałas?
      • hiacynta.bukiet123 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 07:42
        Kiedy ja miałam u siebie remont, to sąsiad z dołu zgłosił mnie do administracji wspónoty. Administrator wezwał mnie do szczegółowego przedstawienia zakresu prac i określenia terminu zakończenia robót. Może to jest jakieś rozwiązanie, przynajmniej będzie wiedziała na czym stoi. Policja nie pomoże, 2 tygodnie to nie jest jeszcze aż tak długo.

        Mój sąsiad był o tyle wredny, że jak on kilka lat wcześniej robił remont u siebie, to napierdzielał wiertarami przez cały miesiąc, a dodatkowo zaanektował wspólną rowerownię w piwnicy na swoje graty. Nikt wtedy słowa nie powiedział. A mój remont trwał tydzień, głośne prace ograniczyły się do dwóch dni, a i tak zgłosił.
        • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 07:53
          > Policja nie pomoże, 2 tygodnie to nie jest jeszcze aż tak długo.

          Niby nie, ale jeśli w grę wchodzi chore dziecko, którego stan się pogarsza przy hałasie, to może być różnie. Zależy na kogo się trafi.
          • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 08:21
            Dzięki za rady! Najpierw chyba zgłoszę do administracji, dokładnie aby przedstawił jakiś plan prac bo mi to wygląda na domorosła dłubaninę która będzie stę ciągnąc...
            • arthwen Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 10:30
              To przedstawi plan prac na miesiąc albo dwa - ma do tego prawo, ma prawo robić remont sam i dłubać przez miesiąc. Chcesz mu sfinansować ekipę, która zrobi w tydzień - zaproponuj, może się zgodzi tongue_out
          • kanna Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:11
            Wolno robić remont (w określonych godzinach).

            Sądzisz, że rodzice wszystkich nadwrażliwych słuchowo dzieci blokują remonty w całym bloku?
            I policja przyjeżdża za każdym razem, jak autysty ma melt-down od przebodźcowania?
          • beata_anuszewska11.2022 Re: Wiercenie w ścianach 18.11.22, 13:57
            Co zrobi policja? Postuka się w głowę. Sąsiad ma prawo remontować mieszkanie.
      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 08:23
        Muszę spytać sąsiadów bo jakby zgłosiło kilka osób uwagi to by pomogło na pewno. Remonty różne przeżyłam ale ta wiertarka daje ogromny hałas, raczej nigdy nikt aż tak nie wiercił.
      • memphis90 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 08:50
        Zabiłbym śmiechem pancię, która groziłaby mi policją, bo jej dziecko w domu płacze...
        • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 08:59
          Ale to nie trzeba grozić , wystarczy wykonać telefon smile
          • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:01
            Poza tym nie wiem o co ci chodzi z pańcia bo nie mam z nią nic wspólnego, jakbyś miala dziecko i patrzyła na jego przerażenie inaczej byś śpiewała. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenian
            • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:14
              Tak, ty jedna na świecie masz dziecko.
              Może wyprowadź się do domu wolnostojącego?
            • mia_mia Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 10:13
              Na tym forum większość piszących miała czy ma małe dzieci.
              • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:36
                Oj wiele osób na tym forum nie miała o nie ma dzieci i nie chce mieć. Co tu robią "buk" raczy wiedzieć smile
                • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:49
                  poszukaj podstawy prawnej by nie mogły tu pisać
                  • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:22
                    Po co? A nich sobie piszą.
          • alicia033 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:11
            No to wykonuj!
          • alicia033 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:11
            No to wykonuj!
          • nigdynigdynigdy84 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 20:42
            Halo, policja? Moje dziecko dostaje histerii, bo sąsiad remont robi.
          • memphis90 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 12:08
            Policja? Proszę natychmiast przyjechać i aresztować sasiada, bo mi dziecko płacze! 😂
        • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:15
          Nie "bo dziecko płacze", tylko "bo hałas powoduje pogorszenie stanu zdrowia dziecka". Skoro autorka pisze o potencjalnym wzywaniu karetki, to chyba jednak nie jest to sytuacja na "zabijanie śmiechem".
          • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:18
            no to niech wezwie karetkę - dzieciak 3 dni spędzi w szpitalnym ciszy i spokoju
            • huang_he Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:23
              A jesteś tego pewna?
              Jak rodziłam pierwsze dziecko, to akurat trwała rozbudowa i remont szpitala big_grin
              • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:51
                dzwoniłaś na policje? 🤣🤣🤣
                • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:50
                  big_grin
          • mia_mia Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 10:15
            Poważnie tak napisała?😃
            • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:21
              No masz wyżej: "Potem na szczęście chwilę powiercil, boję się że jak sie w poniedziałek rozkręci to będę musiała karetkę do małej wzywać tak się boi."

              A ponieważ miałam okazję zobaczyć do jakiego stanu hałasujący sąsiedzi doprowadzili moją kumpelę, nie mam tolerancji dla takich zachowań i sugeruję, żeby się nie cackać tylko od razu wytoczyć działa.
              • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:48
                Nooo, do koleżanki należało wezwać psychiatrę i zamknąć ja na oddziale zamkniętym. Jeżeli ktoś traci rozum, bo sąsiad robi remont to z nim bardzo nie halo.
                • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:01
                  O, miło że się troszczysz. To nie remont był źródłem hałasu. A sąsiedzi ostatecznie dostali po dupie i musieli opuścić lokal. Dzisiaj laska mówi, że żałuje, że w ogóle próbowała się dogadać, zamiast od razu zareagować ostro.
              • peggy1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:59
                Wy nigdy nie robicie remontów ? Ja aktualnie robię po raz pierwszy od 13 lat, ponieważ podczas wymiany zaworów w łazience fachowiec uszkodził rury i trzeba było zrywać płytki. Przy okazji okazało się, że do wymiany jest wadliwa instalacja. Co więcej! Właśnie był u mnie Pan z administracji z pytaniem kiedy będzie można włączyć ogrzewanie, bo wie, że przy okazji przenoszę grzejnik i od naszego remontu jest uzależnione włączenie centralnego. Niestety na bank będzie głośno. Jakie działa wytoczyłabyś przeciwko mnie, jeśli wymiana instalacji w moim mieszkaniu wiąże się z bezpieczeństwem sąsiadów, a jednocześnie wiąże się z dość sporym hałasem?

                Jakie trzeba mieć niezaopiekowanie zaburzenia, żeby remontem doprowadzić dorosłą osobę do "jakiegoś stanu"?
                • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:11
                  Dobra, ja chyba coś niejasno piszę, skoro nie rozumiecie, że nie chodzi o remonty w ogóle, tylko o celowe utrudnianie życia innym.
                  • wkswks Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:12
                    agonyaunt napisała:

                    > Dobra, ja chyba coś niejasno piszę, skoro nie rozumiecie, że nie chodzi o remon
                    > ty w ogóle, tylko o celowe utrudnianie życia innym.
                    Sugerujesz, że typ z wątku celowo utrudnia powrót do zdrowia horej curce?
                    • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:16
                      Dobra, poddaję się. Widzę, że niektórych nie da się przekonać do współpracy. Trudno.
                      • 35wcieniu Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:20
                        Autorkę przekonaj. Jak chce (a i ty to proponujesz) żeby sąsiad odroczył remont na kilka dni czy tygodni to należy z nim współpracować i zaproponować żeby u niej sobie gotował, spał lub się myl, w zależności które pomieszczenie ma w stanie nienadajacym się do użytkowania. big_grin
                  • 35wcieniu Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:12
                    Bo remont robi się celowo, tylko w celu utrudniania i żadnym innym, wiadomo.
                  • peggy1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:31
                    Ale my tu piszemy o remoncie. Nie o celowym utrudnianiu innym życia.
                    • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:35
                      A autorka pisze: "używa codziennie wiertarki udarowej więc hałas jest jak na lotnisku". I do tego się odnoszę.
                      • leosia-wspaniala Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:17
                        I używa jej CELOWO, żeby jej dokuczyć big_grin? Czy z nudów?
                        • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:23
                          A jakie to ma zaczenie? Chodzi o efekt a nie jego zamiary smile
                          • turbinkamalinka Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:17
                            Owszem ma znaczenie. Jeżeli używa wiertary bo "lubi takie dźwięki" to jest utrudnianie życia. Jeśli skuwa kafelki, przestawia ściany, to są to normalne hałasy remontu. Przy pierwszym wzywasz policje i zgłaszasz zakłócanie miru domowego, a do drugiego przyjadą niebiescy panowie i powiedzą, że się czepiasz. A co do zdrowia twojego dziecka, nie sądzę żeby gdzieś w przepisach było napisane, że remont można robić tylko pod warunkiem, że wszyscy sąsiedzi są zdrowi. Od dbania o poczucie bezpieczeństwa u dziecka jesteś ty, a nie twoi sąsiedzi.
                      • beata_anuszewska11.2022 Re: Wiercenie w ścianach 18.11.22, 14:02
                        U mnie przez 2-3 dni był w użyciu młot pneumatyczny. Pył, kurz, hałas. Tak, użyty celowo, bo rozwalaliśmy 3 ściany. Przykro mi bardzo, ale mam prawo remontować mieszkanie.
                  • elenelda Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:26
                    Facet nie utrudnia życia innym celowo. Zauważ, że gdy pani poprosiła o dwugodzinną przerwę w wierceniu - poszedł jej na rękę.
                  • magdallenac Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:49
                    Ale twierdzisz, że facet celowo, po to, aby utrudnić życie autorce i doprowadzić do załamania nerwowego jej dziecko godzinami wierci wiertarką udarową. Tego jeszcze nie było😂😂😂
                    • azalee Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 19:07
                      magdallenac napisała:

                      > Ale twierdzisz, że facet celowo, po to, aby utrudnić życie autorce i doprowadzi
                      > ć do załamania nerwowego jej dziecko godzinami wierci wiertarką udarową. Tego j
                      > eszcze nie było😂😂😂

                      Nie, to jest bardzo logiczne. Sama lubie sobie czasami rozkuc lazienke do golego betonu tylko po to zeby pokazac sasiadom kto tu rzadzi big_grin
                  • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 21:58
                    To chyba pomyliłaś wątki, bo ten jest o remoncie, a nie o celowym utrudnianiu życia komukolwiek.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 10:03
                    No to po co w ogóle przywołujesz przykład swojej znajomej, skoro to zupełnie inna sprawa. CO innego generowanie uciążliwego hałasu - jak słuchanie głośnej muzyki na co dzień, co innego jak sąsiad musi zrobić remont.
                  • beata_anuszewska11.2022 Re: Wiercenie w ścianach 18.11.22, 14:01
                    Celowe? Udowodnij to.
          • peggy1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 10:26
            Tylko w sytuacji gdy "hałas powoduje pogorszenie stanu zdrowia dziecka" to dziecko powinno być pod opieką specjalisty i mieć terapię. Piszę jako osoba posiadająca dziecko nadwrażliwe. No i zawsze faktycznie można wezwać karetkę.
            • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:16
              Nie wiemy czy dziecko autorki jest nadwrażliwe i potrzebuje terapii, czy nadwrażliwość jest chwilowa i wywołana chorobą.

              Wiesz, w kulturalnym świecie to by wystarczyło, gdyby autorka poszła do sąsiada i wytłumaczyła problem, to sąsiad by sobie zrobił kilka dni przerwy od wiercenia. Zwłaszcza, że robi to sam i nie musi się dostosowywać do możliwości ekipy. Ale jak sąsiad z tych w dupie mających, to trzeba o siebie zawalczyć inaczej.
              • 35wcieniu Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:26
                Lol. Tak, każdy ma nieograniczony czas i możliwości zamieszkiwania w stanie remontu. big_grin
                • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:45
                  Cóż, jak ktoś woli być ćwokiem i zrazić do siebie sąsiadów, to ma do tego prawo. Tylko niech się potem nie zdziwi, jak sąsiedzi potraktują go tak samo.
                  • 35wcieniu Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:52
                    Oj troliku troliku... Wy nawet tych swoich jam i piwnic nie odświeżacie co jakiś czas?
                  • elenelda Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:27
                    Co w takim razie proponujesz osobie, która musi wyremontować mieszkanie?
                    • rozaliaolaboga Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 15:02
                      Jak ktoś musi wyremontować mieszkanie, to niech się wyprowadzi do domku za miastem i tam sobie remontuje big_grin
                      • magdallenac Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:50
                        rozaliaolaboga napisała:

                        > Jak ktoś musi wyremontować mieszkanie, to niech się wyprowadzi do domku za mias
                        > tem i tam sobie remontuje big_grin

                        Piękne😂
                  • beata_anuszewska11.2022 Re: Wiercenie w ścianach 18.11.22, 14:05
                    To co Twoim zdaniem sąsiad powinien zrobić? Napisz, właśnie remontuję mieszkanie. . Jest hałas, jest kurz. Chcę żeby remont skończył się jak najszybciej, ale pewnych prac przyspieszyć się nie da.
              • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:50
                Taaa, przerwie remont na tydzień. Potem przyjdzie ta z 3 piętra i na kolejny tydzień i kolejny 😄 Jak ktoś robi sam to nie znaczy, że się może każdym dzieckiem przejmować. A nie pomyślałaś, że może facet do października musi się już wprowadzić?
                • nocnamagia Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:00
                  Może też być tak, że wziął urlop na czas remontu i nie może go przesunąć
                • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:13
                  Czemu mnie nie dziwi, że akurat Ty wyznajesz zasadę "wolnoć Tomku" smile
                  • 35wcieniu Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:17
                    Ty wyznajesz zasadę trollowania i lubisz mieszkać w ruinie i nikt nie ma z tym problemu big_grin
                    • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:29
                      O, zostałam trollem, no ślicznie smile

                      Facet od dwóch tygodni bawi się wiertarką, ale co tam, niech się sąsiedzi męczą, żeby tylko koleś nie mieszkał w ruinie. Grunt to sprowadzić sprawę do absurdu smile
                      • 35wcieniu Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:28
                        Bawi się powiadasz...
                        Dziwne rzeczy uważasz za rozrywkę.
                      • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:04
                        A jesteś pewna, że on się tą wiertarką od tygodni bawi, a nie np. no nie wiem... Przeprowadza remont?
                  • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:22
                    A nie wolność? Nie po to ludzie płacą ciężkie pieniądze za mieszkania, żeby im jedna durna pinda potem życie psuła. Mam taką pod sobą, usadzilam ją w dwa dni. Bo ludzie mają prawo w nocy wrócić do domu, odkurzyć, posłuchać muzyki, zaprosić gości i robić remonty. Dopóki nie robią tego w nocy to nic nikomu do tego, o której ktoś sobie odkurzacz włączy. Też słyszę dzieci sąsiadki nade mną, sąsiada za ścianą, który wczoraj miał gości i olaboga nawet po północy było głośnawo. Po Policję nie dzwoniłam.
                    • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:31
                      No tak, ty masz prawo, a sąsiad niech cierpi. Brawo ty.
                      • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:37
                        Nie no qwa będę używała zmiotki, nie włączała suszarki, cichutko i na boso wchodziła po schodach i nie zapraszała nikogo. A jak będę chciała wyremontować łazienkę to się pukne w głowę i do wanny będę wchodziła ostrożnie, żeby się nie połamała.
                        • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:49
                          >sąsiada za ścianą, który wczoraj miał gości i olaboga nawet po północy było głośnawo. Po Policję nie dzwoniłam.

                          No i fajnie, skoro nie miałaś problemu, to nie miałaś powodu. Ale to Ty. Ktoś inny mógłby mieć problem i mógłby zadzwonić i miałby do tego prawo.
                          • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:53
                            No miałby. Tylko niech się potem nie dziwi, że jak drze japę na dzieciaka codziennie i ten dzieciak zanosi się płaczem codziennie to go odwiedzi Policja z opieka społeczna. A jak będzie głośniej o 22:05 to też go odwiedzi Policja. Życie. Każdemu się kiedyś coś wywróci, ale dla pieniaczy tolerancji nie ma.
                        • kachaa17 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:53
                          Akurat odkurzanie po nocy jest zakłócaniem spokoju i jest to inny kaliber niż robienie remontu.
                          • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:55
                            Codziennie tak, ale jak raz na ruski rok ktoś włączy odkurzacz to znaczy, że musiał, bo mu się na przykład szklanka zbiła.
                          • beata_anuszewska11.2022 Re: Wiercenie w ścianach 18.11.22, 14:11
                            Dość dawno temu, gdy mieszkałam w domu z wielkiej płyty ( a więc było słychać każde słowo) sąsiadka włączała dość często w nocy pralkę. A była głośna jak cholera. Spytałam dlaczego - okazało się, że ma chore dziecko, które wymiotuje w nocy. Było mi głupio i wstyd.
                      • beata_anuszewska11.2022 Re: Wiercenie w ścianach 18.11.22, 14:07
                        A co ma robić? Nie remontować? Remontować przez rok, żeby wiertarka udarowa pracowała nie dłużej niż raz w tygodniu przez pół godziny?
                    • ewbal Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:28
                      hrabina_niczyja napisała:

                      > A nie wolność?


                      Wolnoć, czyli połączenie czasownika wolno ze skróconą formą zaimka "ć", czyli ci/tobie.
                    • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:35
                      hrabina_niczyja napisała:

                      > A nie wolność? Nie po to ludzie płacą ciężkie pieniądze za mieszkania, żeby im
                      > jedna durna pinda potem życie psuła.

                      Wolność jest nieco ograniczona gdy mieszkamy wśród innych ludzi. Oczywiście, że u każdego
                      prędzej czy później jest, był, będzie remont. Pewnie dlatego to budzi takie emocja bo się z remontującym
                      utożsamiamy. Niemniej należy dążyć do tego, żeby remont, a właściwie hałas z nim związany był jak najmniej
                      inwazyjny. Zaraz pewnie padnie argument o życiu w bańce i oderwaniu od realiów, ale uważam, że taki "ciężki remont" nie powinien się odbywać w pojedynkę i słabym sprzętem. To nie czas na "zaoszczędzę na fachowcach"
                      pożyczkę wiertarkę od Zdziśka i sam pocisnę. Powinna wejść konkretna ekipa z konkretnym sprzętem, bo obok mieszkają ludzie, a nie walenie non stop wiertarką przez ponad dwa tygodnie i więcej, łącznie z sobotami.
                      • 35wcieniu Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:39
                        Nic nie padnie, wolno ci tak uważać i życzyć każdemu żeby go było stać na ekipę ale nie ma to wpływu na to że nikt nikomu nie nakaże jej wynajęcia ani nie zabroni remontu wykonanego własnymi rękami.
                      • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:44
                        A ty Nenia za tą ekipę oczywiście zapłacisz? Jak tak to masz rację.
                        • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:48
                          hrabina_niczyja napisała:

                          > A ty Nenia za tą ekipę oczywiście zapłacisz? Jak tak to masz rację.

                          Nie stać mnie na remont, to nie robię.
                          • 35wcieniu Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:51
                            Stać. Robiony własnoręcznie.
                            Gdyby każdy miał korzystać tylko z rzeczy za których zrobienie może zapłacić innym wypadałoby sobie chyba strzelić w łeb.
                            • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:53
                              35wcieniu napisał(a):

                              > Stać. Robiony własnoręcznie.
                              > Gdyby każdy miał korzystać tylko z rzeczy za których zrobienie może zapłacić in
                              > nym wypadałoby sobie chyba strzelić w łeb.
                              >
                              to niech pan sobie własnoręcznie postawi chatkę w lesie i tam stuka jak dzięcioł.
                          • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:51
                            A inny ma prawo zrobić, bo sam umie i chce. I nic tobie do tego. Równie dobrze facet mógł kupić mieszkanie i na ekipę już nie ma. Miał mieszkać w namiocie? Czy może w ruderze?
                            • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:59
                              hrabina_niczyja napisała:

                              > A inny ma prawo zrobić, bo sam umie i chce. I nic tobie do tego. Równie dobrze
                              > facet mógł kupić mieszkanie i na ekipę już nie ma. Miał mieszkać w namiocie? Cz
                              > y może w ruderze?

                              U warchołów może są takie zasady. Ale normalne to pan wykonuje inwazyjne i uciążliwe
                              dla innych prace, a przez to, że robi je sam wydłuża tą uciążliwość dla innych.
                              Dziwna zasada, nie mam pieniędzy to inni muszą to znosić.
                              I potem mamy pełno szrotu na drogach i jeden z najwyższych wskaźników wypadków śmiertelnych, między innymi bo ludzie "trupami" jeżdżą, przecież tramwajem nie pojedzie. I smog zimą, bo oponami palą, no co mają robić, fajek sobie nie kupić?
                              • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:02
                                to autorka nie ma pieniędzy by na kilka dni pojechać na odpoczynek z chorym dzieckiem skoro tak cierpią w hałasie
                                sąsiad ma prawo robić remont we własnym mieszkaniu
                                • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:16
                                  bywalczyni.hosteli napisała:

                                  > to autorka nie ma pieniędzy by na kilka dni pojechać na odpoczynek z chorym dzi
                                  > eckiem skoro tak cierpią w hałasie
                                  > sąsiad ma prawo robić remont we własnym mieszkaniu


                                  och te myślenie u nas...na zagrodzenie każdy równy wojewodzie. Tylko "mam prawo, mam prawo". No masz, ale mieszkasz wśród ludzi. I to sąsiad remontuje, to on stwarza hałas, normalny przy remoncie, oczywiście. Ale uciążliwy dla reszty sąsiadów. Bo hałas jest uciążliwy i szkodliwy dla zdrowia i to fakt naukowy, a nie histeria i przewrażliwienie. W związku z czym to nie na mieszkających ludziach ciążą jakieś zachowania, ale na człowieku, który przeprowadza remont. Co to za wymówki, że stać go na mieszkanie, stać go na materiały, ale nie stać na fachowców z dobrym sprzętem, albo chociażby na dodatkowego człowieka, który by pomagał. Dwie osoby w tydzień zrobią to co jedna w dwa tygodnie. Mieszkasz wśród ludzi to się zachowuj.
                                  • sumire Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:25
                                    Mieszkanie wśród ludzi oznacza również to, że ludzie robią remonty. Ekipa przecież też nie wyłoży mieszkania gąbką, żeby dzieciątkom sąsiadów było cicho, tylko zamiast jednej wiertarki odpali trzy jednocześnie.
                                    • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:35
                                      sumire napisała:

                                      > Mieszkanie wśród ludzi oznacza również to, że ludzie robią remonty. Ekipa przec
                                      > ież też nie wyłoży mieszkania gąbką,

                                      ale po co wymyślasz absurdalny scenariusz, którego nikt tu nie proponuje? Ja się odnoszę
                                      do zwykłego banalnego spostrzeżenia, a którym nie da się raczej polemizować, choć ematka
                                      wiadomo, że nie odpuści. Tyle, że musi wymyślać coraz głupsze i absurdalniejsze argumenty.

                                      Remont robiony przez dwie, trzy, cztery itd. osoby w dodatku wyspecjalizowane
                                      i ze specjalistycznym sprzętem trwa krócej i jest przez to mniej uciążliwy dla sąsiadów niż robiony przez
                                      jednego Pomysłowego Dobromira wiertarką z kiepskim wiertłem. Koniec kropka. Polemizujcie.
                                      • sumire Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 15:01
                                        Wymyślam absurdalny scenariusz, bo absurdalne jest to, że:
                                        - autorka chce wzywać pogotowie, bo dziecko się boi
                                        - pan robi remont sam, bo jakoby go nie stać na ekipę (swoją drogą, biorąc pod uwagę, jakie kwoty sobie śpiewają w dużych miastach...)
                                        - ekipa byłaby mniej dokuczliwa.
                                        • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:26
                                          sumire napisała:

                                          > Wymyślam absurdalny scenariusz, bo absurdalne jest to, że:
                                          > - autorka chce wzywać pogotowie, bo dziecko się boi
                                          > - pan robi remont sam, bo jakoby go nie stać na ekipę (swoją drogą, biorąc pod
                                          > uwagę, jakie kwoty sobie śpiewają w dużych miastach...)
                                          > - ekipa byłaby mniej dokuczliwa.

                                          a ty sama wolałabym jakby obok ciebie ktoś wiercił przez dwa miesiące
                                          czy przez tydzień?
                                          I skąd to przekonanie, że jak mnie na coś nie stać to mam prawo stać się
                                          uciążliwy dla otoczenia?
                                          • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 17:00
                                            nenia1 napisała:
                                            >
                                            > a ty sama wolałabym jakby obok ciebie ktoś wiercił przez dwa miesiące
                                            > czy przez tydzień?
                                            > I skąd to przekonanie, że jak mnie na coś nie stać to mam prawo stać się
                                            > uciążliwy dla otoczenia?


                                            A ja jestem ciekawa (do znawczyn remontów) jakiż to zakres remontu mieszkania 38m2 wymaga wiercenia dwumiesięcznego????
                                            Chyba to takie trochę demonizowanie sąsiada, który zapewne coś tam dłubie, coś raz na jakiś czas powierci, no ale nie oszukujmy się, nie trwa to tygodniami, miesiącami, dzień w dzień, od rana do wieczora. Chyba musiałby cały blok remontować.
                                            • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 17:07
                                              wystarczy ze jednego dnia rozwala ściany drugiego skuwa kafelki trzeciego rozpruwa ściany pod elektryke zdziera podloge szlifuje subit robi zdziera kafelki na tarasie przycina płytki przycina deski rozpruwa ściany pod rury szlifuje parkiet.
                                              Ale ematka by oczywiście zrobiła to ze swoją ekipa w tydzień...
                                              • bene_gesserit Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 18:32
                                                Hehe, u mnie to trwało miesiąc - remontowało się mieszkanie pod nami, i jak się miało ku końcowi, co poznałam po odgłosie szlifowania ścian (faktycznie, jeszcze tylko dwa tygodnie i skończyli), to remont - też gruntowny - rozpoczęła pani z mieszkania nad nami... Oba mieszkania remontowali właściciele własnoręcznie, siedemdziesiąt metrów łącznie z wymianą instalacji elektrycznych, podłóg, przesuwaniem ścian (tak, było kucie i wynajęty fachowiec z czymś, czego odgłosy przypominały młot pneumatyczny).

                                                Ematka zrobiłaby to w parę godzin, łącznie ze sprzątaniem, od siódmej rano do ósmej. Myśmy musieli zaciskać zęby łącznie przez prawie trzy miesiące, a chłop pracował zdalnie, w domu. Nie wyobrażam sobie w tym wszystkim niemowlaka albo małego dziecka.
                                                • nocnamagia Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 18:45
                                                  Sąsiadka nade mną zaczęła remont gdy miałam w domu niemowlę, o którym wiedziała, bo widywałyśmy się na klatce. Trzeba było to jakoś przeżyć.
                                                • elenelda Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:28
                                                  Ba, ematka pomiędzy burzeniem ścian a wymianą kabli elektrycznych to by maraton przebiegła.
                                              • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 18:45
                                                ichi51e napisała:

                                                > wystarczy ze jednego dnia rozwala ściany drugiego skuwa kafelki trzeciego rozpr
                                                > uwa ściany pod elektryke zdziera podloge szlifuje subit robi zdziera kafelki na
                                                > tarasie przycina płytki przycina deski rozpruwa ściany pod rury szlifuje park
                                                > iet.
                                                > Ale ematka by oczywiście zrobiła to ze swoją ekipa w tydzień...
                                                >

                                                Moje pytanie dotyczyło stricte WIERCENIA WIERTARKĄ UDAROWĄ. Wymieniłas wszystkie dodatkowe prace remontowe.
                                                • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:20
                                                  tak bo człowiek pozna czy to wiertarka czy wycinarka... chodzi o hałas jeden pies z jakiej to maszyny.
                                                  • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:38
                                                    Pozna pozna. Przy udarze wręcz ściany wszystkie chodzą u sąsiadów. Tak więc twierdzę, że przy takim metrażu nie ma szans wiercić udarowka bite 2 tygodnie.

                                                    Remont sąsiada nigdy nie jest przyjemny. Nawet mając do tego ekipę nie mamy pewności, że znacząco skróci się czas hałasu. Prawdopodobnie będzie nawet bardziej intensywny co też sąsiadom by przeszkadzało. I tak źle i tak niedobrze. Pogodzić się z tym i kupić słuchawki albo domek pod miastem tongue_out
                                          • sumire Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 17:04
                                            nenia1 napisała:

                                            > a ty sama wolałabym jakby obok ciebie ktoś wiercił przez dwa miesiące
                                            > czy przez tydzień?

                                            W tydzień to się remont robi w telewizji. Mnie samą łazienkę remontowano dwa tygodnie. Robiła to, uwaga, ekipa.

                                            > I skąd to przekonanie, że jak mnie na coś nie stać to mam prawo stać się
                                            > uciążliwy dla otoczenia?

                                            A gdzie przeczytałaś o tym przekonaniu?
                                          • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:12
                                            Zaskoczę cię. Nawet jeśli go stać, nie ma żadnego obowiązku wynajmować ekipy.

                                            A jak autorka wątku będzie za parę lat miała bardzo hałasujące dziecko, to sąsiad może jej powiedzieć, że skoro nie stać jej na prestiżową szkołę z internatem, to ma się z tym dzieckiem wynieść do lasu?
                                  • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:35
                                    póki co to milupa pokazuje, że nie umie się zachować i chce dzwonić na policję
                                • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:25
                                  Te bywalczyni, od kiedy to jeździ się z chorym z infekcja dzieckiem aby otoczenie zarażać? I to w dobie covida?
                                  • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:33
                                    a to covid czy zwykły katar, gdzie można wyjść na spacer na czyste powietrze? o apartamentach na wynajem w górach czy nad morzem nie slyszalas?
                                    jak tak cierpisz w bloku, bo sąsiad robi remont, poszukaj domu w lesie
                                    • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:31
                                      Tak juz lecę się byczyć do apartamentu 😅 byłam jyz na wakacjach, teraz mam pracę do wykonania.
                                      • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:40
                                        Przy chorym dziecku masz przecież na nie zwolnienie wink
                                        • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:16
                                          Ja mam dz. gosp i zobowiązania wobec klientów, zwolnienie nie ma znaczenia.
                                      • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 21:00
                                        to jak nie lecisz do apartamentu to odczep się od goscia co robi remont u siebie i wzywaj karetkę/policję/NATO/radio co tam sobie chcesz i dalej rób z siebie pajaca
                                        • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:17
                                          Jak ciebie coś tu boli to idź sobie do innego watku, ja cie tu nie trzymam smile po co się męczysz.
                                          • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:28
                                            Mnie nie boli ze robisz z siebie pajaca, spoko

                                            • milupaa [...] 19.09.21, 23:23
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • alicia033 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 23:48
                                        milupaa napisała:

                                        > teraz mam pracę do wykonania.

                                        Skoro można ją wykonywać w mieszkaniu, to tym bardziej w apartamencie.
                                        • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 09:45
                                          Nie bo w apartamencie nie mam swojego komputera stacjonarnego z odpowiednimi programami smile Dziwne wnioski że wszystko można a zrobić gdziekolwiek.
                                          • hiacynta.bukiet123 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 12:08
                                            Ten komputer jest przymocowany na stałe do ściany?
                                            • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 13:10
                                              To komputer stacjonarny, nie służy do pracy poza miejscem "parkowania". Wielkie pudło z 5 wiatrakami do pracy graficznej. Już zaspokoiłam ciekawość ?
                                              • hiacynta.bukiet123 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 13:12
                                                Bo to jest taaaaki problem przetransportować komputer stacjonarny.
                                                • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:00
                                                  🙈
                                              • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:11
                                                milupaa napisała:

                                                > To komputer stacjonarny, nie służy do pracy poza miejscem "parkowania". Wielkie
                                                > pudło z 5 wiatrakami do pracy graficznej. Już zaspokoiłam ciekawość ?


                                                Komputer jak komputer. 5 wiatraków nie uniemożliwia transportu.
                                                Przewozilam nie raz nie dwa.
                              • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:14
                                A co ma się szrot na drogach do remontu? Odlecialas i tyle.
                          • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:09
                            wiesz różnie dobrz można powiedzieć ze jak cię nie etc na hotel żeby dziecko sobie w spokoju chorowało to nie stać cię na dziecko
                            • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:15
                              odnoszę się do absurdalnej teorii nenia1,że to sąsiada nie stać na remont, bo robi go sam
                              • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:22
                                bywalczyni.hosteli napisała:

                                > odnoszę się do absurdalnej teorii nenia1,że to sąsiada nie stać na remont, bo r
                                > obi go sam

                                A nie, to nie moja teoria, to panie z twojej fracji czyli "wolnoć Tomku w swoim domu" twierdzą,
                                że pana nie stać, więc dlatego biedaczek sam stuka. Mnie co najwyżej proponują, że mam mu
                                sfinansować.
                            • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:20
                              ichi51e napisała:

                              > wiesz różnie dobrz można powiedzieć ze jak cię nie etc na hotel żeby dziecko so
                              > bie w spokoju chorowało to nie stać cię na dziecko
                              >
                              nie, nie można tak powiedzieć, bo autorka ma gdzie mieszkać, bo ma mieszkanie i jej chore dziecko nie zakłóca spokoju innym.
                              Remont zakłóca spokój wszystkim, nie tylko choremu dziecku. I związku z tym to na stronie
                              która zakłóca ciszę i spokój innym leża takie przeprowadzenie remontu by był on jak najkrótszy, a nie robiony
                              "tymi rencami" bo pan chce się poczuć "bohaterem we własnym domu".
                              Tu nie ma znaku równości pomiędzy autorką a sąsiadem.
                              • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:28
                                Nie ma? Aha. To ja Ci mówię, że facet też mieszka u siebie, właśnie w tym własnym mieszkaniu robi remont, nie łamie prawa na całe szczęście może mieć takie Nenie w dupie. I tak był kulturalny, że na 2 godziny przestał.
                                • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:39
                                  hrabina_niczyja napisała:

                                  > Nie ma? Aha. To ja Ci mówię, że facet też mieszka u siebie, właśnie w tym własn
                                  > ym mieszkaniu robi remont, nie łamie prawa na całe szczęście może mieć takie Ne
                                  > nie w dupie. I tak był kulturalny, że na 2 godziny przestał.

                                  Oczywiście, że może mieć. Powiem więcej - ma. Dlatego żyjemy w takim kraju w jakim żyjemy,
                                  bo tu każdy ma każdego w dupie i nawet więcej "ma PRAWO do tego".
                              • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:30
                                nie ma bo ty tak piszesz?
                              • nocnamagia Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:30
                                Jesteś pewna, że dziecko wpadając w histerię nie zakłóca spokoju innym?
                      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:44
                        nenia1 napisała:

                        > Niemniej należy dążyć do tego, żeby remont, a właściwie hałas z ni
                        > m związany był jak najmniej
                        > inwazyjny. Zaraz pewnie padnie argument o życiu w bańce i oderwaniu od realiów,
                        > ale uważam, że taki "ciężki remont" nie powinien się odbywać w pojedynkę i sła
                        > bym sprzętem. To nie czas na "zaoszczędzę na fachowcach"
                        > pożyczkę wiertarkę od Zdziśka i sam pocisnę. Powinna wejść konkretna ekipa z ko
                        > nkretnym sprzętem, bo obok mieszkają ludzie, a nie walenie non stop wiertarką p
                        > rzez ponad dwa tygodnie i więcej, łącznie z sobotami.

                        O to to. Gdyby wziął ekipę juz by było po remoncie. Mnie wkurzaga tacy dłubacze, nawet dziś cos stuka tylko po cichutku bo oczywiście wie że w niedzielę remont nie przejdzie. Ale dłubie....
                        • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:53
                          To mu zapłać za ekipę i przestań pierd...ć. Nie dziwię się, że ten twój dzieciak nerwowy jest. Przy takiej matce nakreconej to pozostaje współczuć.
                          • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:28
                            Jak ja kocham ta wyobraźnię co poniektórych, całe rysy charakterologiczne w tym bliższej i dalszej rodziny można sobie wysnuc, no nie big_grin
                        • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:18
                          milupaa napisała:

                          >
                          > O to to. Gdyby wziął ekipę juz by było po remoncie. Mnie wkurzaga tacy dłubacze
                          > , nawet dziś cos stuka tylko po cichutku bo oczywiście wie że w niedzielę remon
                          > t nie przejdzie. Ale dłubie....


                          Zaraz zaraz, ale szukasz tu porad wręcz prawnych, a wychodzi na to, że sąsiad po prostu dłubie sobie pomału, co nie jest zakazane.
                          Nie jest nakazane również jak najszybsze i jak najkrótsze przeprowadzanie remontów.
                          • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:39
                            Wiele raczy jest niezakazanych co nie znaczy że nie zaklicaja życia innym i wszystko gra. Prawo ustanawiaja ludzie, nie są to prawa boskie, prawo jest omylne i można je zmienić.
                            • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:43
                              Bardzo bym ci była wdzięczna ja i myślę, że tak z 3/4 Polski mieszkających w blokach -zmien to prawo wink
                              • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:19
                                Nie mam takiej mocy wink ale myślę że było by sensowne zakazem prowadzenia głosnych prac objąć caly weekend.
                    • leosia-wspaniala Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:47
                      >Bo ludzie mają prawo w nocy wrócić do domu, odkurzyć, posłuchać muzyki, zaprosić gości i robić remonty. Dopóki nie robią tego w nocy

                      big_grin big_grin big_grin
                      • kokosowy15 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:59
                        Ludzie mają prawo W NOCY WRÓCIĆ DO DOMU, odkurzyc, posłuchać muzyki itd. Teraz zrozumiałas?
              • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:31
                jak to sobie konkretnie wyobrażasz? człowiek musi rozkuć ściany, zdjąć futryny etc - co ma robic w ciągu tych kilku dni kiedy daje ludziom odpocząć? w interesie wszystkich jest żeby brudne hałaśliwe prace zakończyć jak najszybciej
                • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:34
                  A co robił przez ostatnie dwa tygodnie?
                  • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:38
                    A to jest jakiś limit na remont? Nawet ekipa nie wierci jedynie przez dwa dni.
                    • borsuczyca.klusek Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:09
                      U mnie remont trwał miesiąc a zasuwała ekipa nie jeden chłop z wiertarką. Było i wyburzanie ścian i wyrywanie parapetów i przesuwanie drzwi.
                      Wszystkie prace zgłosiłam wcześniej do administracji i otrzymałam oficjalną zgodę.
                      Rok wcześniej sąsiadka z dołu robiła podobny remont, no cóż takie uroki mieszkania w starym bloku.
              • kachaa17 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:51
                A jak po przerwie za tydzień znowu zacznie to innemu dziecku będzie przeszkadzać. Nierealistyczne jest oczekiwanie, że ktoś przerwie remont w bloku bo komuś hałasy przeszkadzają. Wiem, że może to być trudno do wytrzymania ale to nie głośna muzyka, której się słucha dla przyjemności i można jej słuchać na słuchawkach albo w klubie. Remont się robi na miejscu i nijak nie da się tego obejść.
                • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:55
                  Dobra, po raz ostatni: nie chodzi o obejście czy zawieszanie remontu na tygodnie. Chodzi o takie zorganizowanie pracy, żeby nie być zbyt upierdliwym dla otoczenia. I o to, żeby w miarę możliwości iść na rękę tym, którzy akurat tego potrzebują.
                  • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:56
                    No i właśnie to sąsiad zrobił. Wierci w dzień, przerwał na 2 godziny poproszony. Co jeszcze ma zrobić?
                  • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:22
                    ale zrozum ze facet nie wierci i pomoce godzinami bo go to kręci tylko dlatego ze nie ma innego wyjscia
                    • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:22
                      *lomoce
              • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:02
                Jakbyś przyszła do mnie w trakcie generalnego remontu z oczekiwaniem, że odłożę go na tydzień (i co jeszcze? Pewnie się na ten czas wyprowadzę do hotelu?) to zabiłabym cię śmiechem lub sama bym pękła, trudno powiedzieć.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 12:10
                Taaa, zwłaszcza, jak na przykład wziął urlop z roboty etatowej, żeby zrobić remont. Więc teraz powinien, bo ja wiem, jednak zmienić plany i wyskoczyć sobie na te Malediwy i tam poczekać, aż dziecku pani się poprawi, a remont, to kiedyś tam, potem, kij, że na przykład facet może płacić za wynajmowane i chcieć się jak najszybciej przeprowadzić do własnego, bo teraz płaci za dwa, albo coś w ten deseń.
          • memphis90 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 12:09
            Napad histerii to nie jest "pogorszenie stanu zdrowia", no litości. Ale owszem, można dziecko wziąć do szpitala, skoro pobyt w domu stanowi dla niego zagrożenie zdrowia i życia.
          • beata_anuszewska11.2022 Re: Wiercenie w ścianach 18.11.22, 13:59
            Ależ facet nie robi niczego niedozwolonego. Remontuje mieszkanie. Tylko tyle.
        • bergamotka77 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:18
          memphis90 napisała:

          > Zabiłbym śmiechem pancię, która groziłaby mi policją, bo jej dziecko w domu pła
          > cze...
          >

          Powiedziała memphis empatyczna lekarka.
          • kropkacom Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:03
            Kij się znalazł? big_grin
      • alicia033 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:12
        agonyaunt napisała:

        > A ja bym powiedziała sąsiadowi, że jak jeszcze raz doprowadzi moje dziecko do s
        > pazmów, to będzie miał do czynienia z policją.

        Oderwanie od reala level: ematka.
      • beata_anuszewska11.2022 Re: Wiercenie w ścianach 18.11.22, 13:55
        Tak, tak, tak - policja przyjedzie i co ...zaaresztuje sąsiada czy wiertarkę udarową?
    • lajtova Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 07:50
      Kiedyś było "dej mam horom curke"
      Teraz "nie rup remonta mam horom curke"
      • ajaksiowa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 08:53
        Masz dziecko nadwrażliwe na dzwięki?såsiad sadysta dzwièkowiec?tak czy siak współczujęwink
    • zuleyka.z.talgaru Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 08:49
      Kup sluchawki wygluszające. Lub wyprowadź się do lasu.
      • grey_delphinum Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:00
        Z doświadczenia mówię, że nic nie zrobisz. Facet ma prawo robić remont.
        Możesz tylko bardzo grzecznie go poprosić, by nie wiercił np.od 12.00 do 14.00, bo wtedy dziecko śpi, jednak sąsiad nie musi się na to zgodzić.
        Jak ktoś napisał wyżej, Twoje dziecko to Twój problem.
    • kropkacom Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:04
      Musisz być trollem.
      • 35wcieniu Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:19
        Jest od dawna ale niektórzy muszą karmic bo się udusza.
        • kropkacom Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:22
          Pewien poziom braku wstydu dostępny jest tylko dla trolli smile
      • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:57
        jest malobystra po prostu
        wcześniej pisała ze żłobki na 7-8h to przechowalnie i zaniedbanie rodziców, ale na 6 h sama dziecko zostawia w żłobkuwink
    • kachaa17 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:04
      Oczekiwanie, że ktoś przerwie remont bo Ty masz chore dziecko jest nierealistyczne. Remonty to konieczność a nie muzyka dla przyjemności.
    • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 09:09
      Dlaczego nie kupisz córce słuchawek?
    • nagako Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 10:02
      Gdybym chciała usunąć że świata mojego dziecka wszystko czego siwy bało i boi to bym z nim musiała mieszkać nie wiem... Hmm może na stacji kosmicznej?
      Bał się hałasów (w tym wiertarki), silnego wiatru, psów itd. moja rola jako rodzica to nauczenie go że tych rzeczy nie trzeba się bać. Zdarzają się i trzeba żyć wśród innych ludzi.
      Nie wiem może to z dziewczynkami jest trudniej. Wszystkie znane mi małe dziewczynki 5-6 lat to straszne histeryczki. Pol osiedla słyszy że ona zobaczyła pająka i "ZABIERZ GO!!!!!". 2 letnie dziecko ma swoje prawa ale to już jest czas na uczenie go są różne sytuacje i dziecko nie jest pępkiem świata.

      Rozumiem że Ci ciężko ale jak nie robi tego remontu w nocy, bladym świtem to nic nie zdziałasz. Ma prawo do remontu.
      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:55
        Ma 2 lata a nie 5, to jest bardzo małe dziecko, owszem tłumaczę, nie wiem na ile takie dziecko rozumie, ale to nie zmienia faktu że się boi dużego hałasu w swoim domu. To nie jest delikatne stukanie to jest wiertara udaruwa! Ściany się trzesa. Dla dorosłego trudne do zniesienia co dopiero dla dziecka. Oemwszem powinno być jakieś ograniczenie używania takich narzędzi w bloku.
        • hiacynta.bukiet123 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:58
          milupaa napisała:

          > Oemwszem powi
          > nno być jakieś ograniczenie używania takich narzędzi w bloku.

          Dopóki to twoje mieszkanie nie będzie wołać o remont, nie?
          • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:32
            Jak będę remontować (a nie planuje bo się wyprowadzam za 2 lata) to powieszę kartkę, uprzedzę sąsiadów i wezmę ekipę, remont będzie skończony w 2 tyg. Ekipy zwykle nie pracują, uwaga, w weekendy. Zdziwko?
            • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:52
              Powodzenia jak ktoś Ci zrobi generalny remont w 2 tygodnie. Ty myślisz, że ekipa to jak w nasz nowy dom wchodzi w 20 chłopa? Otóż remontu to chyba w życiu nie robiłaś. Ekipa wchodzi w 2 chłopa, wyburza ściany, skuwa co ma skuć i wychodzi. A potem przychodzi jeden gość od glazury, jeden z cykliniarka itd. Na jedno wychodzi.
              • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:41
                38 m2? Oczywiście że tak, mam z ekipami do czynienia na co dzień. Musi to być ekipa kilkuosobowa ale spokojnie zrobi.
                • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:47
                  milupaa napisała:

                  > 38 m2? Oczywiście że tak, mam z ekipami do czynienia na co dzień. Musi to być e
                  > kipa kilkuosobowa ale spokojnie zrobi.


                  Podrzuć sąsiadowi taką ekipę, z którą masz do czynienia na co dzień. Wszak to dla twojej wygody by było.
                  • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:22
                    Ekipy zajęte do końca roku smile Ekipe to trzeba zamawiać na kilka miesięcy wcześniej.
              • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:46
                hrabina_niczyja napisała:

                > Powodzenia jak ktoś Ci zrobi generalny remont w 2 tygodnie. Ty myślisz, że ekip
                > a to jak w nasz nowy dom wchodzi w 20 chłopa? Otóż remontu to chyba w życiu nie
                > robiłaś. Ekipa wchodzi w 2 chłopa, wyburza ściany, skuwa co ma skuć i wychodzi
                > . A potem przychodzi jeden gość od glazury, jeden z cykliniarka itd. Na jedno w
                > ychodzi.


                A bo się wszystkie Szelągowskiej naogladaly tongue_out
                "Nasz nowy dom"- to nawet afera wyszła jak ktoś z ekipy się wysypał, że te remonty nie trwają tydzień tylko kilka miesięcy wink
                • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:25
                  Jaki tydzień, Dowbor robi w 5 dni wink Można, te ekipy liczą po 20 osób, dzisiejsza technologia pozwala na dużo.
                  • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:39
                    O wybacz 5 dni generalny remont domu łącznie z całą hydrauliką, kanalizacją (często nawet dopiero przyłącza robią na co się czeka miesiącami) oraz elektryka wink jak wycieklo ile to faktycznie trwa to była niezła aferka, że widzów robią w balona. Choć jak dla mnie to jest logiczne i nie wiem kto normalny wierzy w remont w tydzień.
                    • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 23:25
                      Oj był tu taki wątek że podobno własnie w 5 dni robią, że są na to świadkowie na własne oczy widzieli. Oni remontują przecież 24 h/dobę. Te 5 dni trzeba liczyć jak 10. A to są zwykle male domy.
                      • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 00:45
                        milupaa napisała:

                        > Oj był tu taki wątek że podobno własnie w 5 dni robią, że są na to świadkowie n
                        > a własne oczy widzieli. Oni remontują przecież 24 h/dobę. Te 5 dni trzeba liczy
                        > ć jak 10. A to są zwykle male domy.

                        I wierzysz w generalny remont łącznie ze wszystkimi mediami w 10 dni? Gdzie te domy często nawet kanalizacji nie mają i trzeba w gminie cała procedurę przejść?
                        • wkswks Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 07:04
                          Juz nie wspominając o tym, ze kolejne etapy musza wyschnąć. Oj, niektórzy to maja pojęcie o budowaniu czy remontach.
                          • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 13:12
                            A o produktach szybkoschnących i dmuchawach słyszałaś? Mamy 21 wiek.
                        • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 09:47
                          W remont oczywiście. Chyba nie masz pojęcia jakie są teraz technologie. Załatwianie w gminie na pewno robią odpowiednio wcześniej.
                          • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 16:59
                            milupaa napisała:

                            > W remont oczywiście. Chyba nie masz pojęcia jakie są teraz technologie. Załatwi
                            > anie w gminie na pewno robią odpowiednio wcześniej.


                            Mam pojęcie wink i jak widzę czym nas karmią w tiwi to aż się słabo robi. Jeśli również popierasz taką formę budowy domu (bo z remontem to już z niewiele raczej ma wspólnego ) to gratuluję twoim klientom.
                            • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:03
                              To sobie pooglądaj programy powroty Dowbor do osób, którym robiło remonty, domy stoją i mają się dobrze smile A dziękuję, do mnie wielu klientów wraca po latach po kolejne projekty nowych lokali.
                              • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:05
                                milupaa napisała:

                                > To sobie pooglądaj programy powroty Dowbor do osób, którym robiło remonty, domy
                                > stoją i mają się dobrze smile A dziękuję, do mnie wielu klientów wraca po latach
                                > po kolejne projekty nowych lokali.


                                Aaach projekty wink to z prawdziwą budowlanką niewiele ma to wspólnego.
                      • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 06:30
                        serio chciałabyś żeby jeszcze w nocy pracowali?
                  • sumire Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 10:03
                    Tak. 20-osobowa ekipa wpadnie wyremontować kawalerkę. A jej właściciel zapłaci za to równowartość drugiej kawalerki. Ech, rojenia madki.
                    • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 13:14
                      A ktoś coś pisał o tym Panu odnośnie 20 osobowej ekipy ?? Przywołany był przykład programu rozrywkowego, klania się czytanie ze zrozumieniem.
                      • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 17:03
                        milupaa napisała:

                        > A ktoś coś pisał o tym Panu odnośnie 20 osobowej ekipy ?? Przywołany był przykł
                        > ad programu rozrywkowego, klania się czytanie ze zrozumieniem.

                        No więc ktoś już wcześniej ci wyjaśnił, że "ekipa" do mieszkania 38 m to może oznaczać 2 panów. Jak wielką ulgę w remoncie przynioslaby taka "ekipa"?
                        • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:04
                          Może być 3. Oczywiście że wielka, 3x szybsze tempo prac 😅
                          • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:09
                            milupaa napisała:

                            > Może być 3. Oczywiście że wielka, 3x szybsze tempo prac 😅

                            I 3 razy intensywniejsze wink a ponoć córka wpada w histerię. Rozumiem, że 2 latka zrozumie, że 3 panów zrobi to niby szybciej i przy następnym wierceniu będzie się chichotać do drgającej ściany?
                            Skąd taka pewność w ogóle, że szybciej? To jakaś oczywistość, że 2/3 panów nie będzie się opierdzielac przez 2 tyg bo to EKIPA?
                            • sumire Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:39
                              lotka_5 napisał(a):

                              > Skąd taka pewność w ogóle, że szybciej? To jakaś oczywistość, że 2/3 panów nie
                              > będzie się opierdzielac przez 2 tyg bo to EKIPA?

                              Ano właśnie. Biorąc pod uwagę mrożące krew w żyłach opowiastki o fachowcach i o tym, jak potrafią przeciągać remonty, to ja nie wiem, skąd tu ta wiara w niesamowitą skuteczność i zakończenie remontu pomiędzy poniedziałkiem a piątkiem. Owszem, takie rzeczy się zdarzają, ale to są bardzo kosztowne imprezy. Panie powołujące się na przykłady telewizyjne zapominają, że tych remontów nie opłacają właściciele, tylko telewizja i sponsorzy. A tutaj koleś po prostu mógł nie mieć wolnych kilkudziesięciu tysięcy na top ekipę. I został chytrą babą z Radomia oraz palącym śmieciami.
                              • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:53
                                sumire napisała:

                                > Ano właśnie. Biorąc pod uwagę mrożące krew w żyłach opowiastki o fachowcach i o
                                > tym, jak potrafią przeciągać remonty, to ja nie wiem, skąd tu ta wiara w niesa
                                > mowitą skuteczność i zakończenie remontu pomiędzy poniedziałkiem a piątkiem.


                                Nie wiara, a prawdopodobieństwo. Naprawdę nie twórzmy teraz alternatywnej rzeczywistości
                                w której księgowy z Przetwórstwa Rybnego ze swoją wiertareczką będzie szybszy od fachowców
                                z firmy budowlanej z profesjonalnych sprzętem.

                                > tutaj koleś po prostu mógł nie mieć
                                > wolnych kilkudziesięciu tysięcy na top ekipę. I został chytrą babą z Radomia or
                                > az palącym śmieciami.

                                To ten sam tok myślenia. "Zaoszczędzę" a to, że sąsiedzi będą mieli odgłosy remontu w gratisie
                                dłużej, to już mnie wali, bo ja MAM PRAWO.
                                Swoją drogą to zabawne jak bardzo się staracie bronić pana "biedą w Polsce" podając równocześnie
                                stawki ekip budowalnych, którym chyba jednak sporo ludzi płaci, skoro nie dość, że kosztują
                                krocie to jeszcze długo trzeba na nich czekać.
                                • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 14:47
                                  Nie dopowiadajmy więc sobie rzeczy, które nie wynikają z wątku. Skąd pewność czym sąsiad zajmuje się zawodowo? Skąd pewność, że nie posiada fachowego sprzętu? Skąd przekonanie, że fachowiec to tylko i wyłącznie 3 pracowników i powyżej?
                                  Autorka wręcz napisała, że pracuje 3 panów, ale to też nie wystarczy bo to NA PEWNO NIE EKIPA big_grin
            • wkswks Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 15:09
              Do mnie za tydzień w sobote jedna wpada. Chyba jednak wpadają.
            • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:23
              milupaa napisała:

              > Jak będę remontować (a nie planuje bo się wyprowadzam za 2 lata) to powieszę ka
              > rtkę, uprzedzę sąsiadów i wezmę ekipę, remont będzie skończony w 2 tyg. Ekipy z
              > wykle nie pracują, uwaga, w weekendy. Zdziwko?


              I myślisz, że tym sposobem twój remont nie będzie uciążliwy dla nikogo? big_grin że wywieszona kartka co niby ma dać?? Myślisz, że wiertarka w twoim mieszkaniu nie przestraszy tym sposobem już żadnego dziecka, nie obudzi go, nie przyprawi sąsiadów o ból głowy? Bo będzie kartka i ekipa? big_grin
              Remont całego mieszkania to termin bliżej 2 miesięcy, a nie 2 tygodni moja droga.
              • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:29
                lotka_5 napisał(a):

                >
                > I myślisz, że tym sposobem twój remont nie będzie uciążliwy dla nikogo? big_grin

                Na ematce to jednak świat zawsze musi być zero/jedynkowy.
                Nie chodzi o to, żeby wiercenie w ścianach WCALE nie było uciążliwe dla sąsiadów, bo to zwyczajnie niemożliwe.
                Za to jest możliwe jest, żeby było mniej (krócej) uciążliwe.
                • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 17:07
                  Bo kartka będzie wisieć? big_grin
                  Jeśli zaś chodzi o ekipę to nie rozumiem takiego zafiksowania, że jak "ekipa" to remont mniej uciążliwy.
                  Pod jakim względem? Jaką masz pewność, że dana ekipa zrobi to szybciej, sprawniej? A jak spartoli? To trzeba drugą ekipę wzywać i poprawiać (co w dzisiejszych czasach pseudofachowców zdarza się zdecydowanie za często).
                  To twoje rozumowanie jest wręcz zero jedynkowe: sąsiad sam robi remont=większą uciążliwość, ekipa robi= mniejsza uciążliwość. A po środku nie ma kompletnie nic.
              • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:44
                Myślę że uprzedzeni ludzie zorganizują sobie tak życie, aby to było dla nich mniej uciążliwe. O to właśnie chodzi. A ekipa ciężkie pracę robi w krótkim czasie a nie 2 tyg.
                • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:49
                  Jak bardzo byłabyś w stanie przeorganizować swoje życie widząc kartkę na drzwiach? I nie potrafiąc za wczasu przewidzieć, że np dziecko się rozchoruje?
                  • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:29
                    Bardzo. Zupełnie inaczej.
                • sundace46 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:56
                  milupaa napisała:

                  > Myślę że uprzedzeni ludzie zorganizują sobie tak życie, aby to było dla nich mn
                  > iej uciążliwe.

                  OJP big_grin uprzedż ich to się wyprowadzą żeby nie byo dla nich uciążliwe, ważne że będzie kartka wisiec, bo ty będziesz robić remont. Matrix i mega egocentryzm.
                • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:58
                  kazdy kto robi takie rzeczy robi najszybciej jak moze. Przeciez ten czlowiek TAM W tym halasie siedzi! zapewniam cie ze on tez chcialbu skonczyc w tydzien
                • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 20:12
                  Ekipa w krótszym czasie 😄😄😄 No może jak napieprza od 7 rano do 20 non stop to i tak 😄
                  • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 20:26
                    hrabina_niczyja napisała:

                    > Ekipa w krótszym czasie 😄😄😄 No może jak napieprza od 7 rano do 20 non stop t
                    > o i tak 😄

                    A wtedy założę się, że byłby płacz i lament na forum
                    " olaboga u sąsiada wiercą i tłuką się od rana do wieczora, co robić?" wink I wtedy nie byłoby docenione, że robią to fachowcy i byc może zejdzie nieco szybciej. Ważne byłoby tylko to, że napierdzielaja w ściany wink
                  • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:30
                    Znaczy wg ciebie jeden człowiek jest tak samo wydajny jak np 10 osób specjalistów w swoich dziedzinach? Ciekawa teoria, szkoda że głupia smile
                    • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:41
                      Tu nie chodzi o wydajność, a poziom hałasu. Przy 10 chłopa byłby jeszcze większy i intensywniejszy rumor wiertarek. Tylko, że wtedy nikt by się docenił, że robi ekipa i zamiast 2 miesięcy zejdzie miesiąc albo i krócej. Ważne byłoby to, że jest hałas i już.
                    • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:44
                      Ty jakikolwiek remont to w życiu widziałaś. Obawiam się, że nie i stąd ścisk pośladów, bo innych stać. Jakby 10 osób w tym samym czasie zaczęło nawalać w ściany udarem to by się nawet tobie chałupa posypała 😄
                      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 23:29
                        Hehe ja z remontami mam do czynienia od 10 lat zawodowo.
                        Chodzi o czas, mniej uciążliwe jest napierniczanie 3 dni niż 3 tygodnie. Na 3 dni to można się nawet wyprowadzić do rodziny. Na miesiąc trudniej.
                        • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 00:48
                          Z tym że w ciągu tych 3 dni robią hałaśliwe i uciążliwe pracę naraz i długo. Przy 3 tyg rozkłada się ta intensywność i nie ma szans aby ta uciążliwość trwała po 24h na dobę.
                • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:24
                  Gdybyś została uprzedzona, to dziecko by się nie rozchorowało czy jak?
                  Goń szybko peron, odjeżdża ci.
                  • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:33
                    Gdybym wiedziala że będzie wiercił w sobotę to by mnie z dzieckiem w domu nie było. Ale musiała bym wiedzieć wcześniej.
                    • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:44
                      Ale przecież wiedząc, że już remont trwa jak najbardziej można się spodziewać hałasu w sobotę. Przecież nie rozpoczął dopiero tego dnia remontu. Nawet gdyby sąsiedzi zostali poinformowani karteczką to sąsiad nie ma obowiązku zamieszczać harmonogramu prac na konkretne dni.
                      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 23:31
                        Nie, nie spotykam sie z remontami w weekendy. Ekipy w weekendy nie pracują a inni sąsiedzi jak robili remonty to też w tygodniu tylko .
                    • taki-sobie-nick Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 23:36
                      O!

                      To może się z typem umawiaj, kiedy będzie wiercił, i spróbuj to jakoś skoordynować z grafikiem twojego dziecka?

                      Tylko nie zaczynaj od focha "bo ja mam dziecko, a ono pana nic nie obchodzi". Takie coś daje znakomite efekty w postaci okopania się strony przeciwnej na pozycjach "owszem, nie obchodzi mnie i dlaczego ma mnie obchodzić".


                      Ty masz dziecko, sąsiad ma remont i w twoim interesie jest dogadanie się z sąsiadem, a nie wytłumaczenie mu, że jest wredną świnią.

                      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 09:49
                        Można spróbować. Dziś na razie cisza a ja zaraz jadę z dzieckiem do rodziny.
                        • taki-sobie-nick Re: Wiercenie w ścianach 22.09.21, 22:44
                          Przy czym NIE UWAŻAM, żeby sąsiad był świnią.

                          Ty masz prawo do spokoju, on do remontu. Żadne z was zatem ideału nie osiągnie i zamiast wyzywać sąsiada należy wypracować KOMPROMIS.

                          Ale o takim zjawisku jak kompromis uczymy się w dzieciństwie.
            • turbinkamalinka Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:49
              Jesteś albo optymistką, albo wierzysz w remonty typu "Nasz nowy dom". Mój partner teraz robi remont nas i nie ma możliwości wyremontowania pokoju w dwa czy trzy dni. Ciągle coś wychodzi. A to ściany nie schną, a to od położenia zaprawy, do pomalowania musi minąć np. 24 godziny, a to coś innego. My akurat ścian nie przestawiamy, ale co jakiś czas trzeba zamieszać zaprawę, a to farbę z pigmentem, a to rozkuć kawałek ściany, a to coś innego się wydarzy. Nasz syn ma 1,5 roku i jakoś w histerie nie wpada, co nie znaczy, że hałas mu odpowiada. Mało tego, usypiam dziecko wtedy, kiedy partner może sobie zrobić przerwę, lub zając się cichszą dłubaniną.
              • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 23:32
                Jest tylko trzeba być fachowcem.
                • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 00:51
                  Na szczęście aby zrobić remont nie trzeba być oficjalnie fachowcem wink wystarczy znać się choć trochę na budowlance i mieć smykałkę do tego.
            • memphis90 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 12:28
              >Jak będę remontować to powieszę >kartkę, uprzedzę sąsiadów
              Skoro powieszenie kartki działa takie cuda, że remont nie generuje hałasu, to powieś taką kartkę teraz...
              • asia.sthm Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 13:02
                memphis90 napisała:

                > >Jak będę remontować to powieszę
                > > kartkę, uprzedzę sąsiadów

                > Skoro powieszenie kartki działa takie cuda, że remont nie generuje hałasu, to p
                > owieś taką kartkę teraz...

                Zadziwiajace wyciagniecie wniosku big_grin
                Kartka jeszcze kawe zaparzy, po pleckach podrapie i kolysanke zaspiewa.

                PS. Jezu, dwa tygodnie dzien w dzien burzyc male mieszkanie to jakis rekord. Budowanie zajmie ze trzy lata.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 13:31
              I powieszenie kartki oraz uprzedzenie sąsiadów cudownie zniwelują dźwięki wiertarki? Nie chcę rozwiewać złudzeń, ale większość sąsiadów z okazji Twojego remontu nie wyprowadzi się do do hotelu.

              >Ekipy zwykle nie pracują, uwaga, w weekendy.

              Moja ostatnia pracowała. Chłopaki miały tyle zleceń, że musiały nadganiać oraz jak coś musiało schnąć, to kończyli np. w czwartek, schło przez piątek, coś tam robili w sobotę, a potem pełną parą od poniedziałku.
              • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 17:07
                Bo to podejście na zasadzie "wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma" wink a w przełożeniu na remont to oznacza : właściciel remontujący sam (hałas razy na jakim s czas)- foch i oburzenie, chcę ekipę.
                Byłaby ekipa robiąca hałas razy 3, od rana do wieczora - foch i oburzenie jak tak można uprzykrzać życie sąsiadom. Mogliby nie hałasować całymi dniami.
        • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:59
          to się wyprowadz do hotelu jak takie wrażliwe jesteście
    • stasi1 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 10:16
      Kiedyś mój kolega robił instalacje elektryczną w jakimś domu. Przychodzi laseczka i pyta się ich czy nie mogli by strzelać gdzie indziej(strzelali kołki w ściany) bo jej piesek dostaje zawału. I mówi (on do nas) jeszcze rozumie że to była by starsza kobieta co juz ma problem z głową, ale młoda dziewczyna? Przecież nie zabiorę ściany gdzieś
    • zwyczajnamatka Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 10:26
      Nic nie zrobisz niestety. Sąsiad ma prawo wiercić w ścianach.
      Jeśli chodzi o mieszkania w blokach, to moim zdaniem prawo powinno trochę inaczej działać i chronić wszystkich mieszkańców. Na przykład w takich sytuacjach jak opisujesz. W moim poprzednim bloku sąsiad robi remont od 2 lat. DWÓCH! Przychodzi i kuje po kawałku, sam. Na klatce wieczny syf, nigdy nie wiesz kiedy będzie kuł. Takie coś powinno być zabronione, tak samo jak inne zakłócanie spokoju w dzień, a także palenie papierosów na balkonie.
      • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:53
        Tak i wrzeszczące dzieci, biegające ludziom nad głową, płacze po nocy też powinny być zabronione.
      • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:55
        Takie coś jest zabronione, tylko ludzie albo nie wiedzą że mogą, albo nie chcą działać. Masz 144 KC "Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych." Dwa lata syfu i hałasu to zdecydowanie jest ponad przeciętną miarę.
        Zakłócanie spokoju w dzień to z kolei 51 KW. Tylko trzeba zgłaszać, samo się nie zrobi.
        • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:02
          Jak już się cytuje przepisy to wypadałoby je jeszcze rozumieć. Wyśmialiby cię równo.
          • agonyaunt Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:20
            Dobra, ugryzę, a za co konkretnie by mnie wyśmiali?
            • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:58
              Ona nie wie smile) Papla dla paplania. Taki typ.
        • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:06
          jest kluczowa różnica między 2 tygodniami a 2 latami,nie podjudzaj, że to ma przełożenie na sytuację z postu startowego
    • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 10:56
      Przede wszystkim 2 latek to jeszcze malutkie dziecko i tak jak któraś tu radziła - nauczyć/wytłumaczyć się takich hałasów dziecku nie da.

      Rozumiem, że dźwięk wiertarki jest przeszkadzający i upierdliwy. Natomiast poza faktycznym wybudzeniem dziecka ze snu raczej nie powinno to powodować aż takich histerii.
      Jeśli dziecko wpada w tak wielką histerię i nie da się go uspokoić to myślę, że warto udać się do lekarza i pomyśleć o jakiejś diagnozie i terapii si.
      A tak na szybko to faktycznie słuchawki wygłuszające, do spania może być niewygodnie więc może istnieją jakieś stopery dostosowane dla dzieci? Jeśli aż tak jest źle, że zastanawiasz się nad karetka to zaopatrz się w jakąś hydroksyzynę czy coś.
      • bene_gesserit Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:25
        Małe może mieć nadwrażliwość słuchową i/lub odbierać dźwięki niesłyszalne dla dorosłego ucha.
        • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:42
          Toż dlatego piszę, że u zdrowego dziecka poza wybudzeniem nie powinno to skutkować atakami histerii i należy pomyśleć nad terapią si (czyli terapia dla dzieci cierpiących na nadwrażliwości).
          • bene_gesserit Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:31
            Z tego, co wiem, większość maluchów ma nadwrażliwy słuch, i większość z tego wyrasta.
            Tak czy inaczej terapia nie rozwiąże doraźnych problemów.
            • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:42
              Maluchów tak. 2 latek to już nie taki maluch wink i jesli reaguje na hałas nadmierną paniką i histerią - i to taką, że cytuję "trzeba będzie karetkę wzywać", to jak najbardziej jest to nadwrażliwość nadająca się na terapię.
              Piszę to jako matka dziecka nadwrażliwego słuchowo, który bał się wszystkiego, dla którego wszystko było zbyt głośne, nawet deszcz i wiatr.
              • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:04
                Nie nie, innych dźwięków się nie boi, nawet głośnej muzyki nie. Jak przejeżdża karetka to robi ijo ijo, nawet się śmieje. To nie to, z jakiegoś powidu boi się wiertarki, tak myślę że może to jakiś uraz z powidu tego wybudzenia, wiertarka wybudziła ją ze snu i się bardzo rozpłakała. I odtąd stę boi.
                • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:29
                  No to tym bardziej nie ma powodu do aż takiego nerwu z powodu remontu sąsiada.
                  Gdyby była dzieckiem nadwrażliwym to nie tylko jest to strach, ale wręcz mam wrażenie swego rodzaju ból i dyskomfort na dźwięki, ich nasilone odczuwanie, dużo wyraźniejsze niż zwykły człowiek odczuwa. Jeśli to tylko zwykły strach to wystarczą słuchawki, spacer w trakcie wiercenia itd.
      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:01
        Mam hydroksyzyne ale jeszcze nigdy nie dawałam. Nie było dotąd takich histerii. Ale hałas jest naprawdę ogromny, to jest mieszkanie pode mną. Są słuchawki od 6 miesiąca nawet, już znalazłam.
        • ichi51e Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:07
          zwróć uwagę żeby nie były za ciasne. czasem dziecku wystarcza sama świadomość ze może hałas wyłączyć.
        • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:35
          Na remont sąsiada nie wiele pomożesz, bo ma do tego prawo. Więc należy się skupić nie na prawnym aspekcie tegoż remontu, a na pomocy dziecku. Następnym razem gdy ją wybudzi i mała wpadnie w histerię podaj zgodnie z zaleceniami hydroksyzynę. Generalnie nie jestem jej zwolennikiem, ale często dzieci się wręcz zachodzą z płaczu, tracą oddech itd hydroksyzyna rozluźnia mięśnie i doraźnie może pomóc.
      • nagako Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 21:12
        Mój jak miał dwa lata jak najbardziej miał tłumaczone. Czasem dotarło a czasem nie - potrzebował podrosnąć.
        Autorka jest skupiona na sobie i swoim dziecku (prawidłowo). Sąsiad na swoim remoncie (nic dziwnego). On remont skończy ma dziecko masła będzie obok mieszkało. Jeszcze nie raz wpadnie w histerię bo cokolwiek. Ma na do większe szanse z matką która uważa że jej dziecko powinno być najważniejsze również dla obcych ludzi i potrzeby tego dziecka powinno przedkładać nad swoje.
        Żeby nie było uważam że w czasie popołudniowej drzemki mógłby sąsiad wykonywać cichsze prace. Autorka może spróbować to ustalić. Nie sądzę żeby obecność policji nastawiła pana pozytywnie.
        • nagako Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 21:12
          * Dziecko nadal będzie mieszkało
        • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:38
          Ależ się mylisz, ja od nikogo nie wymagam aby moje dziecko było dla niego ważne, ale jak zauważyłaś dla mnie jest najważniejsze i będę starać się zapewnić mu spokój gdy jest chore i jeszcze za male aby panować nad emocjami. Sorry ale mam w d. czyjs remont w tym momencie.
          • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:45
            I tu jest konflikt interesów bo sąsiad ma tak samo mocno w d. twoje dziecko. Przykre, ale prawdziwe.
          • alicia033 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 23:57
            milupaa napisała:

            > Ależ się mylisz, ja od nikogo nie wymagam aby moje dziecko było dla niego ważne

            Owszem, dokładnie tego wymagasz.
            > Sorry ale mamw d. czyjs remont w tym momencie.

            Na szczęście inni mają prawo mieć w d.upie twoje idiotyczne wymagania. Handluj z tym.
            • wkswks Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 07:15
              Roszczeniowość niektórych sięga zenitu.
              • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:06
                Oczywiście, roszczenie spokoju we własnym mieszkaniu to taaaaaka roszczeniowosc że ho ho smile
                • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:13
                  Totalny spokój oraz mieszkanie w bloku z reguły się wyklucza. Nie wiem czemu taka zdziwiona jesteś.
                • taki-sobie-nick Re: Wiercenie w ścianach 22.09.21, 22:41
                  24 h na dobę?
    • alexis1121 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:08
      Takich wątków nie zakłada się na forum. Wiadomo, że każda na czas remontu wyprowadziłaby się do Four Seasons, dając sąsiadowi remontować nawet 2 miesiące. Ludzi z którymi dzielimy przestrzeń się szanuje, zgłaszaj do administracji i wzywaj policję.
      • kamin Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:31
        Remont to nie jest brak szacunku tylko życiową konieczność. Każdy co kilka/kilkanaście lat jakiś robi (a przynajmniej powinien).
        Pewnych prac nie da się wykonać bezglośnie. Może sąsiad wymienia instalację elektryczną. Dzięki temu jej dziecko będzie mieszkało w bezpieczniejszym otoczeniu, ale na razie musi ścierpieć hałas.
      • bywalczyni.hosteli Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:11
        Halo policja? Sąsiad mnie dręczy bo wymienia futrynę, wiesza półki na kołki rozporowe i maluje ścianę na biało! Macie go aresztować!
      • sol_13 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:12
        Policję do remontu, o ludzie. Pewnie, jak koniecznie chce z siebie zrobić debila, to niech wzywa.
    • lea_233 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:19
      No a jak dziecko nie było chore tontez reagowało paniką?
    • bene_gesserit Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:22
      Idź do niego z płaczącym maluchem na rękach. Cynicznie: im bardziej będzie się zanosić od płaczu, tym domniemany skutek lepszy. Spazmy, czerwona, mokra od łez buzia i gluty w nosie z tego wszytkiego.
      Jeśli nie zadziała dobre stare poczucie winy, to już nic nie zadziała.
      • kamin Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:35
        I pan widząc dziecko zrezygnuje z dokończenia remontu. Będzie przez kilkanaście lat mieszkał z rozrytymi/częściowo wyburzonymi ścianami, niepodłączonymi instalacjami. Dokończy jak córka autorki dorośnie i się wyprowadzi.
      • berdebul Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:35
        I co ma zrobić koleś, który skuwa ściany (bo inaczej nie wymienisz elektryki, ani nie położysz nowych płytek…)?
      • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:04
        Jakby do mnie zapukała matka z takim dzieckiem na ręku to bym się poważnie zastanowiła czy nie zgłosić do opieki społecznej jako poważnego zagrożenia dla zdrowia dziecka, bo matce odklepało.
        • milupaa [...] 19.09.21, 14:07
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • sol_13 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:16
            Tak, na pewno przerwie remont z powodu Twojego dziecka. Myśl trochę.
            Jedyne wyjście, jakie masz, to ustalić z nim, ile dni będzie trwał najgorszy hałas i wyprowadzić się z dzieckiem na ten okres.
            • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:41
              Niech sobie remontuje, nie wszystkie prace wymagają włączania udaru i walenia w ściany. Można zmienić harmonogram. Ja w domu mam komputer do pracy i muszę w tym domu mieszkać.
              • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:46
                A on ma wiertarke, w dodatku udarowa, znaczy się wygrał 😂
              • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:47
                Niestety jak 99% ludzi, których sąsiedzi robią remonty uncertain
              • turbinkamalinka Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 23:01
                Ale jak ma zmienić? Najpierw położyć tynki, a później wyburzać?
          • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:20
            Za bardzo sobie cenię swoje życie, żeby się topić, bo jakaś pieniaczka na forum sobie popisze. Życzę temu panu, żeby skończył remont, a potem wzywał policję za każdym razem jak u ciebie będzie nie tak. I uważaj, dzieci mają taki okres, że często płaczą, a sąsiedzi przecież byliby ostatnimi zołzami jakby na krzywdę dziecka nie zareagowali. Bacik na ciebie sąsiad znajdzie szybciej niż Ty na niego.
          • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:40
            milupaa napisała:

            > Idź się utop smile
            > A generalnie to chodzi o kilka dni, dziecka nie będę dłużej trzymać w domu niz
            > do piątku. Na sobotę wywiozę do rodziny. Także w poniedziałek pójdę i zobaczę c
            > zy Pan się powstrzyma od hałasów po dobroci.


            Myślę, że będzie w stanie ustalić z Tobą pory spania dziecka i wtedy powstrzymać się od głośniejszych prac. Ale na więcej moim zdaniem nie ma co liczyć. O ile w bloku są również inni sąsiedzi, za chwilę przyjdzie do pana sąsiadka z migreną, sąsiad bo piesek się boi i gość nigdy remontu nie skończy.
      • olkka_99 Re: Wiercenie w ścianach 17.11.22, 15:19
        Tak, a facet pewnie sam wykończony tym hałasem, brudem i remontem pewnie z radości się nie posiada na widok słodkiego bomebleka i z pełnym zrozumieniem wstrzyma remont do czasu aż córeczka skończy 18 lat. lol
        • krypteia Re: Wiercenie w ścianach 17.11.22, 15:59
          olkka_99 napisała:

          > Tak, a facet pewnie sam wykończony tym hałasem, brudem i remontem pewnie z rad
          > ości się nie posiada na widok słodkiego bomebleka i z pełnym zrozumieniem wstrz
          > yma remont do czasu aż córeczka skończy 18 lat. lol

          myślisz że od roku ciągnie ten remont?
    • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:36
      Ty nie masz gdzie się wyprowadzić, facet remont musi zrobić. Facet ma rację, nie hałasuje nocami, przestrzega ciszy nocnej i możesz mu skoczyć. To ty masz problem nie on.
    • kamin Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:43
      Pan ci zrobił uprzejmość i przestał wiercić na czas drzemki dziecka. Czego więcej od niego oczekujesz?
      Że przerwie w ogóle remont i zostawi rozgrzebane mieszkanie?
    • wkswks Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 11:45
      Przestan byc maDKą. Sąsiad ma prawo robić remont. Jak twojemu dziecku tak bardzo przeszkadza, to wywieź dziecko na czas chorowania do dziadków.
      • bene_gesserit Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:04
        Niektórzy nie maja możliwości wywiezienia dziecka.

        Tak czy inaczej, jeśli ktoś zamierza robić długi, głośny remont, powinien o tym uprzedzić sąsiadów zawczasu, żeby mogli przemyśleć i zorganizować strategie przetrwania.
        • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:05
          Najlepiej na rok wcześniej 😄
          • bene_gesserit Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:08
            Kpina w miejsce argumentu. Dojrzale i bardzo merytorycznie, miłej dyskusji z samą sobą.
          • hiacynta.bukiet123 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:14
            Powiedz, czy to jest naprawdę taki problem uprzedzić o remoncie trwającym dłużej, niż kilka dni?
            • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:19
              A to sąsiedzi nie słyszą, że jest remont? Ostatnio składali u mnie szafę i dużo stukali. Niedługo będą wiercone dziury do karniszy. Noszę się też z remontem kuchni. Mam z każdą głośniejsza praca chodzić po sąsiadach? No to oprócz jednej wariatki co wynajmuje mam normalny blok i sąsiadów. Nie robimy problemów z dupy i nie latamy po sąsiadach z paczuszkami zatyczek do uszu. Nie drzemy japy jak jednym drą się bliźniaki, inny zrobi imprezę, a trzecia w ciągu nocy malowała sciany i się przeprowadzała, bo w dzień pracowała, a jako samotna matka dwójki dzieci w dzień musiała się tymi dziećmi zająć. Wariatów nikt u nas nie lubi.
              • hiacynta.bukiet123 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:25
                Nie zrozumiałaś. Nie chodzi o pierdoły typu wkręcanie karnisza, czy 2-3 dni hałasu z powodu remontu kuchni, tylko o generalny remont całego mieszkania, który ma trwać np. miesiąc. Wiedząc z wyprzedzeniem (nie, nie musi być roczne) jestem w stanie przeorganizować sobie życie, np. wynająć biuro do pracy, załatwić jakieś inne lokum, itp. Jak komuś nie chce się chodzić po sąsiadach, to wystarczy wywiesić kartkę.
                • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:49
                  hiacynta.bukiet123 napisała:

                  > Nie zrozumiałaś. Nie chodzi o pierdoły typu wkręcanie karnisza, czy 2-3 dni hał
                  > asu z powodu remontu kuchni, tylko o generalny remont całego mieszkania, który
                  > ma trwać np. miesiąc. Wiedząc z wyprzedzeniem (nie, nie musi być roczne) jestem
                  > w stanie przeorganizować sobie życie, np. wynająć biuro do pracy, załatwić jak
                  > ieś inne lokum, itp. Jak komuś nie chce się chodzić po sąsiadach, to wystarczy
                  > wywiesić kartkę.



                  Ale co konkretnie w sytuacji autorki wątku by to zmieniło??
                  Wiedząc z przeczytanej kartki o remoncie miałaby nagle pewność, że dziecko się NIE rozchoruje czy jak?? Pisze, że i tak nie ma dokąd iść z dzieckiem. Skoro teraz nie ma do kogo wyjechać, np nie stać ją na wynajęcie czegoś na ten czas (co dla mnie jest głupotą w ogóle totalną) to jak miałaby mieć taką możliwość czytając kartkę?
                  • hiacynta.bukiet123 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 18:58
                    Mogłaby np. zamówić polecane tu słuchawki wygłuszające. Nie wiem, czy to jest dostępne w stacjonarnych sklepach, ja nie widziałam.
                    • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:15
                      Pisałaś wręcz o przeorganizowaniu życia dzięki wywieszonej kartce stąd moje zdziwienie.
                      Słuchawki to dobry pomysł o ile dziecię zechce założyć.
                      • hiacynta.bukiet123 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 20:57
                        Ja nie odpowiadałam na post startowy, tylko na to:

                        "Tak czy inaczej, jeśli ktoś zamierza robić długi, głośny remont, powinien o tym uprzedzić sąsiadów zawczasu, żeby mogli przemyśleć i zorganizować strategie przetrwania."

                        Sąsiadów. Liczba mnoga. Rozmawiamy hipotetycznie.
                        Nie chodzi konkretnie o autorkę wątku, bo u niej remont już trwa.
                        • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 21:22
                          No rozumiem. Ale rozważamy przypadek autorki, a nie wszystkich mieszkańców bloku. Sama przyznała, że nie ma gdzie się wynieść, że córka nagle zachorowała. W tej sytuacji wywieszona kartka niewiele by dała.

                          Oczywiście, że idealna sytuacja byłaby wtedy gdy sąsiad wywiesza kartkę i idzie do sąsiadów graniczących ścianami, aby poinformować o niedogodnościach.
                    • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 19:54
                      hiacynta.bukiet123 napisała:

                      > Mogłaby np. zamówić polecane tu słuchawki wygłuszające. Nie wiem, czy to jest d
                      > ostępne w stacjonarnych sklepach, ja nie widziałam.


                      Jak najbardziej. W sklepach RTV AGD lub chociażby Decathlon
        • wkswks Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:16
          Zgłosić to należy konieczność zakręcenia wody, a nie wiercenie w odpowiednich do tego porach. Kiedyś spoldzielnia wymieniała mi grzejnik w łazience. Przyszli o 7:30, o 7:35 przyszła sąsiadka z piętra niżej, ze lezy u niej chory wnuk i ze remonty zaczyna sie o 8:00. Nie musiałam nic mowić, zdenerwowany pan z ekipy ją szybko wyjaśnił. Otóż remonty u mnie mozna zacząć o 7, ale pracownicy sa tak wyrozumiali, że czekaja z wierceniem do 7:30.
          • bene_gesserit Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:10
            Można było poprzedniego dnia zajść do sąsiadów i uprzedzić 'będzie u mnie remont pojutrze, trochę hałasu rano przez parę godzin, niestety. Bardzo mi przykro. Tu ma pani paczuszkę korków do uszu, jakby co'. Wnuk mógl byc zawczasu ewakuowany.
            • hrabina_niczyja Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:15
              I tak codziennie 😄😄😄
            • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:12
              O właśnie. Ale to trzeba mieć troche kultury i wyobraźni, uprzedzić o głosnych pracach i dać ludziom na to zareagować, zorganizować sobie życie. Nie raz widziałam kartki w blokach (niestety nie moim) że w mieszkaniu nr taki będzie trwał remont w dniach takich i takich przepraszamy za hałasy i prosimy o wyrozumiałość. Można?
              • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:53
                milupaa napisała:

                > O właśnie. Ale to trzeba mieć troche kultury i wyobraźni, uprzedzić o głosnych
                > pracach i dać ludziom na to zareagować, zorganizować sobie życie. Nie raz widzi
                > ałam kartki w blokach (niestety nie moim) że w mieszkaniu nr taki będzie trwał
                > remont w dniach takich i takich przepraszamy za hałasy i prosimy o wyrozumiało
                > ść. Można?


                Ale przyznaj szczerze co ta kartka by ci zmieniła? Wtedy byłabyś wyrozumiała, a bez kartki to najlepiej na policję zadzwonić?
                Nie ma się co obrażać na sąsiada bo nie on pierwszy i nie ostatni będzie robił remont.
                • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:52
                  Trochę bym była mniej wkurzona i spróbowała wynieść się na weekend z dzieckiem do rodziny. Z nienacka nie ma takiej możliwości. Póki co chodzi ciągle o sobotę bo w piątek pan jakiś nie wiercił a dziecko było w domu już chore. Tym wierceniem w sobotę przesadził. W tygodniu wiercił rano jak mała była w żłobku.
                  Pewnie ze będą remonty ale dziecko też nie będzie wiecznym 2 latkiem, podrośnie, mniej będzie reagować albo wcale.
                  • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 23:33
                    No ale wiedziałaś, że remont już trwa. Sąsiad nie rozpoczął go nagle od soboty. Nawet bez kartki można było się spodziewać, że tym bardziej w sobotę będzie coś robił.
                    • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:08
                      Nie bo dotad nigdy nie wiercił w sobotę. Wróżka nie jestem.
                      • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:15
                        milupaa napisała:

                        > Nie bo dotad nigdy nie wiercił w sobotę. Wróżka nie jestem.

                        Yhymmm twoje rozumowanie na temat harmonogramu prac sąsiada jest zadziwiające smile a w poniedziałki wiercił? Jak śmiał więc zamiast w piątek/wtorek/czwartek wiercić w sobotę?
          • wkswks Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:22
            Chyba sobie żartujesz? Wprowadzając sie akceptujesz regulamin. W regulaminie stoi: remonty od 7-20. Ale ktos, kto dopiero sie wprowadził moze przez pierwszy miesiąc robić remonty do 22 i w niedziele. Nikt sie nawet nie ośmieszy wydzwanianiem na policję.
        • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:43
          bene_gesserit napisała:

          > Niektórzy nie maja możliwości wywiezienia dziecka.
          >
          > Tak czy inaczej, jeśli ktoś zamierza robić długi, głośny remont, powinien o tym
          > uprzedzić sąsiadów zawczasu, żeby mogli przemyśleć i zorganizować strategie pr
          > zetrwania.
          >


          Co by autorce wątku dało uprzedzenie wcześniej? Dziecko nie choruje na zawołanie, ani tym bardziej nie zdrowieje na zawołanie. Jaką strategię miałaby ustalić nie wiedząc, że w międzyczasie dziecko się rozchoruje?
        • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 22:33
          A w jaki sposób uprzedzenie sąsiadów sprawi, że nagle będzie gdzie wywieźć dziecko, skoro wcześniej nie było?
        • pade Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 14:14
          bene_gesserit napisała:

          > Niektórzy nie maja możliwości wywiezienia dziecka.
          >
          > Tak czy inaczej, jeśli ktoś zamierza robić długi, głośny remont, powinien o tym
          > uprzedzić sąsiadów zawczasu, żeby mogli przemyśleć i zorganizować strategie pr
          > zetrwania.
          >

          Dokładnie!
          Nie wiem komu ubędzie od tego, że przejdzie się po sąsiadach, poinformuje i postara się streścić z robotą. A od ustalenia z matką małego dziecka, w jakich godzinach może spokojnie wiercić, to pewnie korona z głowy spada.
          Ten wątek jest jeszcze gorszy od tego o koszeniu trawy w niedzielę rano.
          A miejcie innych w dupie, tylko nie zdziwcie się jak inni będą mieć w dupie Was.
          • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 17:10
            pade napisała:


            > A miejcie innych w dupie, tylko nie zdziwcie się jak inni będą mieć w dupie Was
            > .
            >
            >
            >
            Ależ nie wiemy jak bardzo roszczeniowa mama histeryzującego dziecka miała sąsiada wcześniej daleko w d. wink
          • madzioreck Re: Wiercenie w ścianach 20.09.21, 20:32
            pade napisała:

            > Nie wiem komu ubędzie od tego, że przejdzie się po sąsiadach, poinformuje

            Nie wiem, na cholerę mi taka informacja... będzie od tego ciszej czy co?

            i pos
            > tara się streścić z robotą.

            Zakładam, że nikt nie przedłuża specjalnie ani dla zabawy, wiercącego udarem ten dźwięk też nie bawi.

            A od ustalenia z matką małego dziecka, w jakich god
            > zinach może spokojnie wiercić, to pewnie korona z głowy spada.

            Jednej mamie dziecko śpi teraz, drugiej za godzinę a trzeciej za trzy, a potem inne bombelki wracają ze szkoły i lekcje... no litości, nie da się dopasować do wszystkich.

            > A miejcie innych w dupie, tylko nie zdziwcie się jak inni będą mieć w dupie Was

            Nie miejcie w dupie, nie róbcie remontów, ani dzieci. No... tylko, że nie. Zakładam, że remont od czasu do czasu jest równie nieuchronny jak wycie bombelka za ścianą... ale nie miejcie w dupie sąsiadów.
            • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 12:27
              Śmiem twierdzić że są ludzie którzy ciągle coś w domu remontują muszą bo się uduszą. Jest taki typ, też mam nad głową niestety.... Tylko typy już się zestarzały i przestały remontować na szczęście. Kiedyś remont co roku to była norma.
              • m_incubo Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 14:58
                Zdaje się, że masz wkoło strasznie uciążliwych sąsiadów, tylko Ty jedna w całym bloku wcale uciążliwa nie jesteś wink
              • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 15:01
                O ile znasz wszystkich sąsiadów nie tylko na dzień dobry i jesteś pewna, że w ciągu tych lat na 100% remontowali to właśnie ci konkretnie sąsiedzi. Uwierz mi, że dźwięki się niosą po ścianach tak, że często mylnie nam się wydaje skąd dochodzą.
              • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 15:07
                O i przypomniało mi się jak za dziewczęcych lat kiedy jeszcze mieszkałam z rodzicami usilnie sąsiad z klatki obok (obok!) wzywał administrację do mieszkania moich rodziców ze skargą, że ciągle robią uciążliwe remonty big_grin
                W przeciągu kilkunastu miesięcy przychodziły zawsze te same 2 panie, z przepraszającym wyrazem twarzy obchodziły mieszkanie, w którym nie było śladu remontu od ok 10 lat wink

                Skąd sąsiadowi przychodziło na myśl nasze mieszkanie- nie mam pojęcia, bo ja ani razu nie słyszałam odgłosów remontu, a ów sąsiad nawet nigdy nas na oczy nie widział. Ot uroki blokowisk wink
                • nenia1 Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 15:14
                  lotka_5 napisał(a):

                  > O i przypomniało mi się jak za dziewczęcych lat kiedy jeszcze mieszkałam z rodz
                  > icami usilnie sąsiad z klatki obok (obok!) wzywał administrację do mieszkania m
                  > oich rodziców ze skargą, że ciągle robią uciążliwe remonty big_grin
                  >

                  no i wszystko jasne, skąd ten słowotok i obrona Częstochowy.
                  • lotka_5 Re: Wiercenie w ścianach 21.09.21, 17:40
                    Ee?? big_grin
    • lea_233 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:18
      Co poradzisz jak nic nie poradzisz😞. Remont pewnie musi być dokończony. Można próbować dogadać się z sąsiadem ale to obie strony muszą chcieć
    • littlesquirrel Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 12:31
      Sąsiad ma prawo robić remont w określonych godzinach. Jeśli przestrzega tych godzin to nie możesz się przyczepić, a jedynie grzecznie poprosić, aby kończył wcześniej niż nakazują przepisy. Niestety mieszkanie w bloku wielorodzinnym ma swoje uroki i zdarza się, że u kogoś odbywa się wielomiesięczny remont, jednak kiedy miałby go wykonać?! Zawsze ktoś będzie chory, zmęczony po pracy lub chciałby w ciszy obejrzeć serial. No cóż, może warto pomyśleć o domu jednorodzinnym?
    • pelissa81 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 13:40
      24hugs.pl/produkt/ecipeci-rozowe-motylki-sluchawki-wygluszajace/ - my mamy dla starszych dzieci
      • milupaa Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 14:14
        Tak widziałam takie dzięki.
        • pelissa81 Re: Wiercenie w ścianach 19.09.21, 16:53
          od razu ci powiem, że to dobry zakup na przyszłość: na jakieś imprezy, koncerty na powietrzu, remonty itd. - przyda się jeszcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka