Dodaj do ulubionych

Lunch czy obiad?

02.10.21, 10:59
Kiedyś ludzie jedli śniadanie przed wyjściem do pracy.
W pracy jedli drugie śniadanie.
Po pracy jedli obiad.

A potem naoglądali się amerykańskich filmów i nie mogą wytrzymać kilku godzin do obiadu.
Obserwuj wątek
        • sandy_cheeks Re: Lunch czy obiad? 02.10.21, 17:40
          januszekxxl napisał:

          > O osiemnastej wracają? To na którą idą do pracy?

          U mnie w fabryce najpopularniejsza pora rozpoczecia pracy to 9.30. Wtedy tyra sie do 18.00. Mam ludzi dojezdzajacych w okolicy godziny, wiec efektywnie sa w domu o 19 😱
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Lunch czy obiad? 03.10.21, 08:32
          Większość ludzi zaczyna o 9:00, bo wcześniej musi zawieźć dzieci do przedszkola czy szkoły, czasem na drugi koniec miasta, i jeszcze do tej roboty dojechać.

          Moi rodzice mając pracę biurową zaczynali pracę o 7:00. Nie musieli mnie nigdzie wozić, bo przedszkole było na sąsiedniej ulicy, a szkoła 100 metrów dalej. Owszem, powrót autobusem zajmował im czasem koło godziny, ale przed 16 byli w domu i o 16:00 jadło się obiad.

          W mojej eks-korpo pracowało się 8 h plus obowiązkowa półgodzinna przerwa na lunch. To znaczy oczywiście nie musiałeś w tym czasu jeść lunchu ani nigdzie wychodzić, ale nie można było z niej zrezygnować. Nie można było zaczynać pracy przed 8:00 (znaczy, mogłeś, ale system wtedy nie zaliczał tego do czasu pracy) ani wyjść przed 16:30, a wychodzenie przed 17:00 było mocno niemile widziane (była subtelna sugestia, że awaryjnie jak ktoś musi, to trudno, ale tak normalnie to lepiej, żeby wszyscy do 17:00 byli). Tak więc ludzie dojeżdżający prawie godzinę do domu, w Krakowie się zdarza, lądowali w chałupie koło 18:00.
      • little_fish Re: Lunch czy obiad? 02.10.21, 11:17
        Dokładnie. Jak byłam mała mój tata pracował w fabryce, którą widać było z okien. Podobnie jak połowa naszego bloku i osiedla. W domu byl 15.05. Potem fabryka upadła. Czas i miejsca pracy się zmieniały. Przed emeryturą dojeżdżał do pracy kilkadziesiąt kilometrów i rzadko był w domu przed 16
        • januszekxxl Re: Lunch czy obiad? 02.10.21, 11:30
          little_fish napisała:
          > Dokładnie. Jak byłam mała mój tata pracował w fabryce, którą widać było z okien
          > . Podobnie jak połowa naszego bloku i osiedla. W domu byl 15.05.

          Jak byłem mały to mój tata pracował w biurze (na kierowniczym stanowisku). Mama tak samo.
          Miasto Kraków, gdzie dojazd do pracy trwał około godziny. Powrót z pracy tyle samo.

        • dr.amy.farrah.fowler Re: Lunch czy obiad? 03.10.21, 08:36
          Moi rodzice mieszkali 3 przystanki od centrum miasta, a pracowali w samym centrum (tak, spory zakład produkcyjny był sobie o 10 minut od rynku dużego miasta, matka, która była księgową, przez wiele lat pracowała w biurze o 3 minuty od rynku). W tej chwili ludzie nierzadko mieszkają na jednych peryferiach (bo tylko na to ich stać, a centrum jest i tak niemieszkalne), a pracują na innych, w jakimś jordolonym biznes parku pośrodku niczego, jeszcze "po drodze" zawożą dziecko w jeszcze inne miejsce, bo tam się miało szczęście dostać do przedszkola.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka