Dodaj do ulubionych

Została mi pieczeń...

12.10.21, 10:28
Dziś byłby trzeci dzień, źle sobie wyliczyłam ilość, nie mogę się przyzwyczaić do wydawania mniejszej ilości porcji.

Co najmniej dwie osoby będą marudzić, że znowu to samo. Czyli coś z tą pieczenią trzeba zrobić, żeby nie była pieczenią (kawałek schabu i kawałek szynki)

Gołąbki odpadają, dopiero były.
Bigos nie.
Łazanek z mięsem nie robię.
Papryki nie mam.


Proszę o propozycje smile
Obserwuj wątek
    • mashcaron Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:30
      Do jakiejś zapiekanki?
      • mashcaron Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:31
        Np. Makaron, sos pomidorowy, ser i ta pieczeń w paski?
    • madame_edith Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:32
      My taką „zostaną” pieczeń jemy na kanapkach. Ale fakt, że sos jest oddzielnie niż pieczone mięso, więc tak się da.
      • grey_delphinum Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:37
        Ja czasami robię z pieczeni pastę kanapkowa - mielę mięso i dodaję trochę sosu, by nie było suche, a potem różne przyprawy.

        A jeśli obiadowo, to daję mięso, tortille, warzywa i każdy sobie zawija, co tam chce.
    • januszekxxl Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:33
      andaba napisała:
      > Co najmniej dwie osoby będą marudzić, że znowu to samo.

      To niech nie jedzą.
    • bei Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:34
      Zrób ulubiony sos, i plastry pieczeni w tym sosie podaj.
      • memphis90 Re: Została mi pieczeń... 13.10.21, 14:04
        A nie to właśnie jedli przez ostatnie 2 dni...?
    • alexis1121 Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:35
      Kanapka. Coś w tym stylu-

      www.kwestiasmaku.com/dania_dla_dwojga/kanapki/kanapka_ze_stekiem_i_majonezem_truflowym/przepis.html

      www.kwestiasmaku.com/dania_dla_dwojga/kanapki/kanapka_klubowa/przepis.html
    • daniela34 Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:38
      Można zmielić i zrobić farsz mięsny do pierogów albo (szybciej) krokietów.
      • andaba Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:39
        No właśnie nad tym się zastanawiałam...
        • daniela34 Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:53
          Ja już to parę razy przerabiałam w taki sposób- robię "sprzątanie lodówki" i dodaję co tam mam, obowiązkowo cebula, czosnek, trochę bulionu lub sosu, jak jest ryzyko, że wyjdzie za suche, odrobina koniaku albo whisky, przyprawy i jest farsz.
          • annaboleyn Re: Została mi pieczeń... 13.10.21, 13:40
            daniela34 napisała:

            > Ja już to parę razy przerabiałam w taki sposób- robię "sprzątanie lodówki" i do
            > daję co tam mam, obowiązkowo cebula, czosnek, trochę bulionu lub sosu, jak jest
            > ryzyko, że wyjdzie za suche, odrobina koniaku albo whisky, przyprawy i jest fa
            > rsz.

            Czekaj, koniak albo whisky do farszyku z mięska? Opowiedz mi o tym, proszę!
            Czy to taki bliski zastępnik deglasowania? Zainteresowałam się smile
            • daniela34 Re: Została mi pieczeń... 13.10.21, 13:50
              annaboleyn napisała:

              > Czekaj, koniak albo whisky do farszyku z mięska? Opowiedz mi o tym, proszę!
              > Czy to taki bliski zastępnik deglasowania? Zainteresowałam się smile

              Tak, koniak, whisky, wszelkie tego typu alkohole do farszyku z mięsa, najbardziej oczywiście przydaje się ta nuta smaku przy mięsie gotowanym (czy to pasztet, czy farsz do pierogów z mięsa rosołowego), ale i przy farszu z pieczeni nie zaszkodzi. Dodać "do smaku" smile rzecz jasna.
              • annaboleyn Re: Została mi pieczeń... 13.10.21, 14:08
                daniela34 napisała:

                >
                > Tak, koniak, whisky, wszelkie tego typu alkohole do farszyku z mięsa, najbardzi
                > ej oczywiście przydaje się ta nuta smaku przy mięsie gotowanym (czy to pasztet,
                > czy farsz do pierogów z mięsa rosołowego), ale i przy farszu z pieczeni nie za
                > szkodzi. Dodać "do smaku" smile rzecz jasna.

                No jaszka, że spróbuję smile Dziękuję smile
    • elinborg Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:40
      Przerób na pasztet
      Pierogi z mięsem
      Paszteciki drożdżowe czy kruche, barszcz do tego
    • kochamruskieileniwe Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:42
      zamrozić. bedzie za jakiś czas jak znalazł suspicious

      a jeżeli mrożenie nie wchodzi w grę - przerobic na paszczet (wink)
    • tilijka123 Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:50
      Może sałatka: ryż, pieczeń pokrojona w kostkę, jabłko (kostka), prażony słonecznik, rodzynki, sos vinegret. Mozna dodać trochę ananasa.
      Zwykle zużywam do niej resztki pieczonego udźca z indyka ale myślę, ze schab i szybka też się nadadzą.
    • solejrolia Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:52
      Ja dałabym na kanapki,
      albo pokroiła w kostkę i do zamrażarki (będzie na zaś, do bigosu)
      • solejrolia Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:53
        O, jeszcze można przemielić, i do pasztecików, krokietów.
    • mia_mia Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:58
      U Was chyba jada się tradycyjnie to może jakieś pyzy albo kartacze, może zmiel i zrób jakieś bułeczki z mięsem.
      • mia_mia Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 10:58
        Pyzy i kartacze też oczywiście z mielonym mięsem.
    • iwles Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 11:02

      Zmienić i na pierogi.
      Albo pokroić w kosteczkę i jak masz grzyby, to dorobić sos grzybowy.
      Jak do tej pory jedli z ziemniakami, to dziś z kaszą gryczaną.
    • taki-sobie-nick Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 22:43
      Dziwne osoby. Jak smaczne, to ja bym się cieszyła, że znowu będzie smaczne.
    • kk345 Re: Została mi pieczeń... 12.10.21, 23:32
      Często piekę większy kawałek miesa i po wystudzeniu i pokrojeniu w plastry zamrażam porcje w woreczkach razem z sosem- w razie W mam gotowy obiad do podgrzania.
    • iwles Re: Została mi pieczeń... 13.10.21, 14:00

      Dobra, a teraz dokończ wątek i napisz Andabo, co zrobiłaś smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka