ajaksiowa 15.10.21, 07:30 Idę ulicą około 8 rano,widzę z daleka tłum po jednej stronie wejścia do.Metra,myślę:podpisy zbierają albo jakaś atrakcja zakupowa...😳 To była kolejka do schodöw ruchomych🥴🥴 , Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mallard Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 08:04 Może "klasyczne" były zarzygane? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 08:18 Śmiechom nie było końca. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 08:51 triismegistos napisała: > Śmiechom nie było końca. > I wygłupom. Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 08:35 A ja kiedyś rano jechałam ulicą i widzę ogromny tłum ustawiony w coś na kształt węża weselnego, taka poskręcana dłuuuuga kolejka. Myślę sobie: ani chybi, jakiś flash mob. A to była kolejka do zamkniętej jeszcze o tej porze przychodni. No boki zrywać, po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 08:42 Jakoś nie widzę tłumów w przychodniach. Rejestruję się przez strone, dostaje datę i godzinę i idę. Obsuwy do 5 minut. Seniorzy którzy się wykluczyli cyfrowo mogą zadzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 08:43 weź u mnie tak jest, otwierają o 8, więc o 7 jest już tłum i stoję tam z chorym dzieckiem, które mi marudzi a nieraz już płacze. Jak przychodzi moja kolej, to okazuje się, że już nie ma miejsc, wtedy chce mi się płakać razem z dzieckiem Zazwyczaj dostajemy się trzeciego dnia takiego stania. Odpowiedz Link Zgłoś
sagutxiki Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 09:50 Okropne to! Moi rodzice tak maja i jak.pomysle, ze chorzy musza czekac przed przychodnia to też chce mi sie płakać z bezsilności. Także w zupełności Cię rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 09:59 najgorsze, że trzeba z dzieckiem chorym, zima, deszcz, dziecko z gorączką a zabrac je trzeba, bo samego przecież nie zostawię, a dwoje rodziców przecież nie zostanie w domu, ech Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 10:13 A telewizyty? Moze zakaszlec do talefonu s opisanie gardla i gluta to nie jest rocket science Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 11:17 na telewizytę też trzeba się zarejestrować Czyli i tak muszę przyjsc z dzieckiem w kolejke, by zaklepać teleporadę. Pomijam, że dzieci teraz teleporad nie mają, jest jakaś wytyczna, że dzieci wizyty stacjonarne. Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 10:22 Gdzie Ty mieszkasz? Myślałam, że kolejki po "numerek" bladym świtem skończyły się jakieś 15 lat temu. Nie możesz zmienić placówki? Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 10:30 U mnie też tak jest. Kolejka jest co prawda telefoniczna, ale jak chcę umówić dziecko do lekarza, to zaczynam dzwonić z mężem punkt 7. Jak kiedyś zadzwoniłam 7:16 to recepcjonistka skierowała mnie na nocną pomoc, która przyjmuje od 18 Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 11:21 u mnie też można telefonicznie, ale zaczynają odbierać jak obrobią kolejkę tych co rpzyszli a miejsc nie starcza dla tych co przyszli, więc ci co dzwonią, jak już się dodzwonią, to mogą usłyszeć, co najwyżej jak przyjmuje lekarz kolejnego dnia, czy od rana, czy od południa. Ta przychodnia ma komplet pacjentów, czyli nie rpzyjmuje nowych, chyba ze jest to kolejne dziecko w rodzinie. Takie ejst oblężenie. Zresztą w innych rpzychodniach nie lepiej. mamy po prostu za mało lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 10:18 ajaksiowa napisała: > Idę ulicą około 8 rano,widzę z daleka tłum po jednej stronie wejścia do.Metra Ile było osób w tym tłumie? 100, 1000 czy więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Sytuacje kabaretowe.. 15.10.21, 11:29 Może przyjechali pociągiem i dlatego wszyscy naraz trafili do wejścia ? kiedyś miało być przejście podziemne między stacjami metra centrum A PKP Śródmieście i nic z tego nie wyszło Odpowiedz Link Zgłoś