Dodaj do ulubionych

Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem

24.10.21, 21:30
Przeczytałam takie zdanie w innym wątku i szczerze - w pokoleniu obecnych 50latek i wcześniejszym nie znam takiego przypadku, nawet cukrzycy ciążowej. Jedna koleżanka miała krew przetaczaną przy porodzie, ale nie miało to żadnych trwałych skutków. Jedna przytyła po dziecku, ale druga schudła smile No i jedna miała 4 porody naturalne blisko, a po zrobiła sobie plastykę miejsc intymnych (nie znam szczegółów, ale po tym wszystko gra i burczy). Tyle.

Znacie takie przypadki?
Obserwuj wątek
    • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 21:33
      Robiły takie same badania jak kobiety, które są dzisiaj w ciąży?
      • zielonyjeziorak Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 21:40
        późniejszym pokoleniu? Tzn takie, które mają teraz 50 lat albo mniej.
        • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 21:45
          I kiedy były w ciąży? 30/20 czy 10 lat temu? Oraz w jakich miastach? Bo wiesz, 10 lat temu, na prowincji, nie chciano wykonać mi badania... na HIV, gdy byłam w ciąży. I w ogóle skąd taki pomysł. Krzywa? „Yyy, przecież pani Zasłabnie, po co pani takie badanie w ciąży?”.

          Moze to jest odpowiedz na to, dlaczego twoje koleżanki nie miały cukrzycy ciążowej lub nadciśnienia. Lub bardzo młodo rodziły dzieci.
          • zielonyjeziorak Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 21:49
            W ciąży i 30 lat temu, i teraz, w rożnym wieku. Koleżanki to głównie Warszawa, ale rodzinę mam naprawdę porozrzucaną po kraju.
            • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 00:10
              To wypytaj o to jakie badania sobie robiły smile
              • kk345 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 00:34
                No ale co sugerujesz, że potem im te potencjalne cukrzyce czy nadciśnienia zniknęły bez sladu?
                • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 07:27
                  Noooo. smile
                • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 07:40
                  Jak sama
                  Nazwa mówi:
                  - cukrzyca CIĄŻOWA
                  - nadciśnienie CIĄŻOWE

                  Mijają gdy ciąża sie kończy lub - w przypadku nadciśnienia - po połogu. Jesli komuś nie mija, to wyjątek i pewnie ta kobieta miała nadciśnienie wczesniej lub jest to związane z jej waga.
                  • lauren6 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:34
                    Nie jest prawdą to co piszesz. Ciąża to jest rewolucja w organizmie kobiety. Czasami to są zmiany na +, czasami na -.

                    Jestem w stanie uwierzyć, że np kobieta cierpi na IO przed ciążą, w ciąży ma cukrzycę ciążową, a po ciąży zostaje jej typ 2. Pewnie i tak zachorowałaby na cukrzycę typu 2, tylko później. Ciąża jedynie to przyspieszyła.

                    Cukrzyca typu 1 jest tak charakterystyczną chorobą, że nie da się jej przeoczyć. Jeżeli się jej nieleczy to chory umiera w ciągu roku od diagnozy. Moja koleżanka, która cierpi po ciąży na cukrzycę typu 1, przed ciążą nie miała żadnych objawów.

                    Zanim zaczniesz pisać jakieś debilizmy o wadze spójrz sobie na Mandarynę. Była młoda, szczupła, wysportowana, gdy po ciąży dostała diagnozę na całe życie. Niestety tu nie ma żadnych reguł.
                    • tanebo001 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:36
                      To teraz nie dziwię się że bogate kobiety wolą surogatki...
                      • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:18
                        A wiesz tanebo - rozważam. tongue_out
                    • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:45
                      Nie ma nic niezwykłego w tym, co napisałam - cukrzyca ciążowa jest skorelowana m.in z wiekiem (dlatego wyżej zapytałam o wiek rodzących). Wylicz sobie prawdopodobieństwo wystąpienia cukrzycy, skoro powyżej 40 rz. na cukrzycę ciążową zapada 10% kobiet, a cukrzyca po ciąży rozwija się u 10% kobiet - jak wygląda prawdopodobieństwo u kobiety młodej a jak u starszej? Oraz jakie są także pozostałe czynniki zwiększające prawdopodobieństwo wystąpienia tej cukrzycy (palenie papierosów, wiek, BMI, czynniki genetyczne, PCOS, IO). Zrzucanie winy na ciąże jest po prostu zabawne.
                      • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:46
                        Może Mandaryna czegoś na uszko ci nie szepnęła, np. tego, że paliła jak smok albo że była genetycznie obciążona? Lub miała PCOS? A nie, to na pewno TYLKO ciąża.
                        • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:50
                          Ale rzeczywiście ostanie pojawiają się badania mówiące o tym, że wzrasta prawdopodobieństwo wystąpienia cukrzycy czy nadciśnienia tętniczego.
                        • 152kk Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 09:01
                          Przecież wiadomo, że nie TYLKO ciąża. Ale jednak ciąża jest czynnikiem ryzyka DODATKOWYM. I co ty z tą winą? Czy czynniki genetyczne to "wina", czy PCOS to "wina"? Bo że nadwaga to oczywista "wina" ciężarnej twoim zdaniem - to się domyślamsad
                          U niektórych osób ciąża może być jedynym zidentyfikowanym czynnikiem ryzyka (bo np. czynniki genetyczne to coś na co nie mamy wpływu i często w ogóle nie wiemy że jesteśmy obciążeni).
                          Czyli - prawdopodobieństwo jest przez ciążę większe, w niektórych przypadkach bez ciąży - nie byłoby cukrzycy.
                          Taki był przypadek mojej przyjaciółki - przed ciążą zdrowa, szczupła, niepaląca, bez żadnych objawów cukrzycy, nikt z bliskiej rodziny na cukrzycę nie chorował, no naprawdę nie było żadnych wskazówek, że może zachorować. A w ciąży miała typową cukrzycę ciążową (na szczęście udało się opanować dietą i po ciąży już jest ok.).
                          I o to chodzi, a nie o to - że ciąża jest jedynym czynnikiem albo że wszystkie ciężarne mają taki sam poziom ryzyka. No naprawdę, oczywistości trzeba tłumaczyć.
                          • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 09:09
                            Oczywistością jest to, co napisałam wyżej - że w znakomitej większości CUKRZYCA CIĄŻOWA oraz NADCIŚNIENIE CIĄŻOWA mija. Jednocześnie ciąża powoduje wzrost prawdopodobieństwa wystąpienia cukrzycy czy nadciśnienia w dalszych etapach życia, jednak nie ma tu zachowanej ciągłości. Jeśli jest, to lekarze podejrzewają, że jedno i drugie występowało wcześniej.

                            Dowody anegdotyczne są świetne, możemy się takimi przerzucać. Ty już zaczęłaś, Mandaryna (paląca jak smok, ale to w ogóle przecież nie miało znaczenia) też już padła, to rozumiem, że teraz moja kolej?
                            • 152kk Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 09:27
                              To nie chodzi o dowody anegdotyczne tylko o to, że mimo, że przyznajesz, że "ciąża powoduje wzrost ryzyka" to jednak lekceważysz ten czynnik. Jakbyś chciała powiedzieć ciężarnym z cukrzycą/nadciśnieniem: to nic takiego, przecież zwykle to mija, a poza tym i tak sama sobie jesteś winna - bo paliłaś, miałaś nadwagę, jesteś stara. No niestety - być może nie zdajesz sobie sprawy, jakie wrażenie robi twój sposób pisania - ale właśnie takie.
                              A ta "wina" to jest w wielu sytuacjach po prostu niekorzystny zbieg różnych czynników (z których ciąża jest jednym z istotniejszych). I cukrzyca/nadciśnienie w ciąży to nie jest drobiazg - zwykle powoduje konieczność zmiany sposobu żywienia, często brania leków, ciąża jest od razu podwyższonego ryzyka itd. To, że zwykle po ciąży cukrzyca mija nie znaczy, że nie spowodowała skutków - choćby psychicznych u kobiety (dodatkowy stres, obawy o dobrostan dziecka), a i nieoczywistych fizycznych (np. bardziej zmedykalizowany poród - to większe ryzyko powikłań). Takie niebezpośrednie skutki trudno zmierzyć, ale to nie znaczy, że ich nie ma.
                              • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:16
                                No a nadwaga, palenie i wiek to biorą się z sufitu? Nie, każdy z nas decyduje o swoim życiu i jeśli ktoś pali, to powinien brać pod uwagę szereg konsekwencji wynikających z tego faktu. Jeśli jestem otyła, to mogę mieć szereg problemów - z nadciśnieniem, z PCOS, z IO, cukrzycą, osłabionymi więzadłami, podwyższonym cholesterolem, to są często samonapędzające się historię - jedna zaczyna kolejną i wpadasz w matnię (jak IO-nadciśniene, leki na nadciśnienie (beta blokery) nakręcają IO, IO nakręca wagę, którą ciężko zrzucić, a waga nakręca nadciśnienie - i masz zaklęty krąg).

                                To, że zwykle cukrzyca po ciąży mija - to po prostu mija. I o tym dokładnie piszę, o CIĄŻY (mój podwątek zaczął się od tego, że zapytałam, czy te kobiety na pewno się badały i ile miały lat, bo to wszystko ma wpływ). Sama ciąża powoduje u wielu kobiet stres, nawet ta najbardziej fizjologiczna i zdrowe, samo życie jest stresujące - może jednak nie popadajmy w paranoję?
                                • morekac Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:07
                                  Miałam cukrzycę ciążową mając 29 lat i mając tylko lekką nadwagę, siostra mając 27 lat w pierwszej ciąży (bez nadwagi, palenia i picia) miała nadciśnienie ciążowe. To naprawdę nie zależy od trybu życia, a i występowało te ponad 20 lat temu dość często. Teraz standardem są pewne badania, trochę zmieniły się kryteria diagnostyczne - to i może więcej się wykrywa. I to, że 50letnie kobiety nie zwierzają ci się ze swoich pociążowo-porodowych problemów zdrowotnych nie oznacza, że wszystkie przeszły przez to lekko i śpiewająco, a teraz baby są po prostu głupie i dorabiają się problemów na własne życzenie.
                                • jednoraz0w0 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:20

                                  > - cukrzyca CIĄŻOWA
                                  >- nadciśnienie CIĄŻOWE

                                  > Mijają gdy ciąża sie kończy lub - w przypadku nadciśnienia - po połogu. Jesli komuś nie
                                  > mija, to wyjątek i pewnie ta kobieta miała nadciśnienie wczesniej lub jest to związane z jej > waga.

                                  Breeeeeedzi pani. To nie jest wyjątek. U prawie połowy kobiet mających cukrzycę ciążową rozwija się później cukrzyca typu 2.

                                  • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:36
                                    Oesu, to tak jak u facetów, bez ciąży.
                                    • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:36
                                      cukrzycę typu 2 w populacji polskiej stwierdzono u 7% mężczyzn i 6% kobiet, w wieku 20-74 lat
                            • lauren6 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:19
                              Zauważyłam na forum taką modę na wyparcie: jestem szczupła, wysportowana to żadne choroby mnie nie dotyczą. Kto by się przejmował covidem? Jestem szczupła! Jaka tam cukrzyca ciążowa? Jestem szczupła!

                              Stop bzdurom! Bo jeszcze ktoś przeczyta ten wątek i weźmie sobie te idiotyzmy do serca.

                              Każda, absolutnie każda kobieta w ciąży powinna być przebadana pod kątem cukrzycy ciężarnych. Tu nie ma wyjątków, bo jestem szczupła i młoda. Owszem, statystycznie częściej na cukrzycę ciężarnych zapadają wieloródki 35+, ale to nie oznacza, że szczupłe dwudziestolatki spodziewające się pierwszego dziecka mogą czuć się bezpieczne. Takie kobiety RÓWNIEŻ chorują na cukrzycę ciążową.
                              • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:24
                                Wręcz przeciwnie - zmniejszam PRAWDOPODOBIEŃSTWO, jeśli odżywiam się zdrowo, nie palę, nie piję, ruszam się, nie prowadzę siedzącego i stresującego trybu życia, badam się.
                                Zmniejszam prawdopodobieństwo, a nie czaruję się, że mój styl życia ma zerowe przełożenie na moje życie lub daje mi jakąkolwiek gwarancję zdrowia.

                                Każda kobieta powinna być przebadana - dlatego zapytałam wątkodajkę, czy jej koleżanki były badane. Ale lauren6 postawiła sobie chochoła i teraz próbuje go obalić.
                                • lauren6 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:47
                                  Jedynego chochoła w tej dyskusji postawiłaś ty. Kilka osób ci tłumaczy, że jesteś w błędzie, ale wolisz brnąć. Twój wybór, z jakiegoś powodu wolisz być odporna na argumenty.
                                  • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:48
                                    Oczywiście. smile)) Statystyki statystykami ale racja musi być po waszej stronie. big_grin <
                                    • racica_ruda Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 14:52
                                      thank_you napisała:

                                      > Oczywiście. smile)) Statystyki statystykami ale racja musi być po waszej stronie.
                                      > big_grin <
                                      • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 14:55
                                        Nie, nie musze was do niczego przekonywac, rozmowa nie polega na przekonywaniu drugiej do swoich racji, a jedynie na wymianie pogladow. Jednak jesli masz inne zdanie, to możesz mnie „przekonywac” ile tylko masz ochotę. Dla Mnie 0,1-1% To jest wyjątek, dla ciebie nie musi.
                                        • racica_ruda Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 14:59
                                          O, już doszłaś do 0,1%? Zaraz wejdziemy na minus smile
                                          Szkoda że nie skomentowałaś moich źródeł naukowych które mówią o 50%.

                                          Nie zamierzam cię dłużej przekonywać, aż tak mi się nie nudzi.
                                          • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 15:02
                                            Tak, niestety nie rozumiesz, ze czym innym jest rozwój od razu po ciąży cukrzycy 2 (i tem występuje u 10% kobiet) oraz nie odróżniasz przyczyn od ryzyka wystąpienia cukrzycy 10-15 lat po porodzie (i tu cukrzyca występuje w 50% przypadkow). A teraz wroc do gory i przeczytaj o czym od samego początku pisze, powoli zaczyna mnie to juz nudzić.
                                            • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 15:04
                                              Ach, nie dopisałam ryzyko to wynosi od 1% do 10% kobiet (Ok. 40 rz., wzrasta wraz z wiekiem) - wiec 10% z 1% to 0,1%, a 10% z 10% kobiet to 1%. I tak kształtuje sie ryzyko, ze cukrzyca ciążowa przerodzi sie w cukrzyce 2.

                                              Cukrzyca 1 to w ogóle inna bajka.
                                • racica_ruda Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 12:33
                                  thank_you napisała:

                                  > Wręcz przeciwnie - zmniejszam PRAWDOPODOBIEŃSTWO, jeśli odżywiam się zdrowo, ni
                                  > e palę, nie piję, ruszam się, nie prowadzę siedzącego i stresującego trybu życi
                                  > a, badam się.
                                  > Zmniejszam prawdopodobieństwo, a nie czaruję się, że mój styl życia ma zerowe p
                                  > rzełożenie na moje życie lub daje mi jakąkolwiek gwarancję zdrowia.
                                  >


                                  "Jesli komuś nie mija, to wyjątek i pewnie ta kobieta miała nadciśnienie wczesniej lub
                                  jest to związane z jej waga."

                                  Mi to jednak brzmi jak zaklinanie rzeczywistości i nadmierna wiara w swoją sprawność. Nie ma w tym nic złego jeśli nie idzie za tym obwinianie kobiet za to że po ciąży zostały im jakieś dolegliwości.
                                  • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 12:55
                                    Jakie zaklinanie rzeczywistości? To są fakty - możesz zmniejszać lub zwiększać prawdopodobieństwo i jedno i drugie nie da ci ani gwarancji zdrowia ani gwarancji tego, że zachorujesz.
                                  • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 12:55
                                    A słowo "obwinianie" to już znaczne nadużycie, ale nie będę ci broniła takiej retoryki.
                                    • racica_ruda Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:04
                                      Dziękuję. A teraz zobacz co napisałaś o Mandarynie.

                                      I tak, teraz piszesz sensowniej (o zwiększaniu prawdopodobieństwa), ale wcześniej napisałaś jasno, że problemy po ciąży to albo wyjątek albo wina nadwagi. I to ci wytknięto, bo zanadto upraszczasz.
                                      • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:18
                                        pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12641972/
                                      • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:20
                                        Napisałam o Mandarynie, że lauren6 pojęcia nie ma co w wywiadzie miała Mandaryna. Czy może jednak ma? Bo ja teraz mam nadciśnienie. Cud? Przypadek? Nie... Obciążenie w wywiadzie.
                                        • racica_ruda Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:47
                                          A cukrzyca ciążowa jest jednym z takich obciążeń. Po prostu.
                                          Dodatkowym czynnikiem, a nie związanym z wagą, paleniem czy co tam jeszcze przytaczasz.
                                          • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 14:25
                                            Nie, nie jest. Odróżniajcie przyczyny od skutków. Cukrzyca ciążowa nie jest przyczyna występowania cukrzycy kilkanascie lat po porodzie. To prognostyk, ze w razie osłabienia ta cukrzyca wystąpi.
                                            A przyczyny występowania zarówno cukrzycy 1, 2 jak i ciążowej są rożne, przy czym w 2 i ciążowej powtarza sie zarówno waga jak i czynnik genetyczny.

                                            Sama cukrzyca ciążowa mija po ciąży w 90% przypadkow. Im człowiek starszy tym ryzyka sie zwiększają i takie są fakty.
                                            • racica_ruda Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 14:31
                                              Nie napisałam że cukrzyca ciążowa jest przyczyną cukrzycy typu 2. Choć wiem dlaczego wygodnie ci z tym dyskutować.

                                              I śmiem twierdzić że cukrzyca ciążowa mija wraz z ciążą w 100% przypadków. Tylko czasem przeradza się w cukrzycę typu 2. I niestety nie jest to wyjątkowa sytuacja.
                                              • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 14:36
                                                W 10% przypadkow.
                                                • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 14:38
                                                  W 10% przypadkow u kobiet chorych na cukrzyce ciążowa przeradza sie w typ 2.
                                                  10% z 1-10% (w zależności od wieku) - masz odpowiedz.
                                                • racica_ruda Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 14:47
                                                  "U kobiet, u których w czasie ciąży ujawniła się GDM, ryzyko rozwoju cukrzycy, zwłaszcza cukrzycy typu 2, jest znacząco wyższe. Częstość rozwoju różnego stopnia zaburzeń tolerancji glukozy 12 lat po porodzie w regionie Gdańska wynosiła 53, 1%. Określono czynniki ryzyka rozwoju cukrzycy typu 2 po ciąży powikłanej GDM."
                                                  Wójcikowski - Diabetologia Kliniczna, 2003

                                                  Tu masz więcej danych:
                                                  I Towpik, E Wender-Ożegowska - Ginekol Pol, 2014

                                                  Nie, nie jest to wyjątek. Chyba że nazywasz wyjątkiem to, że wypadnie ci reszka a nie orzeł.
                                                  • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 14:58
                                                    Cukrzyca ciążowa sama w sobie to prognostyk rozwoju cukrzycy typu 2. w ciągu 10-15 lat od porodu. Stąd czynniki ryzyka są tutaj zbieżne. Cukrzyca ciążowa to sygnał ostrzegawczy, że w sytuacji pewnego obciążenia, jakim dla organizmu bez wątpienia jest ciąża, organizm nie radzie sobie z metabolizmem glukozy. Cukrzyca ciążowa wprawdzie mija wraz z końcem ciąży, ale w efekcie starzenia się organizmu problem powraca w postaci cukrzycy typu 2.
                                  • snakelilith Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:01
                                    racica_ruda napisał(a):


                                    > Mi to jednak brzmi jak zaklinanie rzeczywistości i nadmierna wiara w swoją spra
                                    > wność. Nie ma w tym nic złego jeśli nie idzie za tym obwinianie kobiet za to że
                                    > po ciąży zostały im jakieś dolegliwości.

                                    No niestety. Insulinooporność jest przypadłością, która może na stałe przydarzyć (i pokazać jako cukrzyca typu II) się każdej z nas. Wszystkie nosimy w sobie mniejszą lub większą predyspozycję, a podwyższona waga jest tylko jednym z czynników podwyższającym ryzyko. Paradoksalnie, kobiety zbyt mocno dbające o utrzymanie niższej wagi, te, które mocno schudły, albo utrzymują niską wagę sztucznie poniżej swojego genetycznego set pointu, mają także podwyższone ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II. A ciąża jest też ryzkiem samym w sobie, bo podczas niej metabolizm staje się auomatycznie oszczędniejszy i może pokazać ukrytą predyspozycję oraz wypracowany wcześniej stopień zagrożenia. Wspomniane przez forumkę 10% tych, u których po przejściu cukrzycy ciążowej pokaże się cukrzyca tyu II jest myśleniem życzeniowym. Bardziej realne są 30-50%.
                                    • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:05
                                      Czytałam badania, które mówiły o 10% i w żadnym miejscu nie piszę o mocnym odchudzaniu się lub utrzymywaniu niskiej wagi na skutek permanentnej diety a o braku nadwagi - to dwa różne światy.
                                      • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:13
                                        I najważniejsze - ja pisze o cukrzycy, która po porodzie nie ustępuje (te 10% z 1-10% w zależności od wieku), a nie o skali zagrożenia cukrzycą po latach (stąd zalecenia lekarskie, aby regularnie się badać).
                                        • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:27
                                          Polska, jak wiele innych krajów, również zmaga się z problemem cukrzycy. Przeprowadzone w 2002 roku badania NATPOL pokazały, że 5,6% populacji naszego kraju w wieku od 18 do 94 roku życia, chorowało na cukrzycę. Wyniki te potwierdziło badanie WOBASZ, przeprowadzone w latach 2002-2005, według którego, cukrzycę typu 2 w populacji polskiej stwierdzono u 7% mężczyzn i 6% kobiet, w wieku 20-74 lat. Badanie z roku 2013, prowadzone pod kierownictwem prof. Tomasza Zdrojewskiego, odnotowało 2,17 mln osób chorujących na cukrzycę (1,22 mln kobiet oraz 0,96 mln mężczyzn), co stanowi 5,6% łącznej liczby mieszkańców Polski. Współczynnik chorobowości wyniósł 4466 na 100 tys. mieszkańców.
                  • jowita771 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 09:42
                    thank_you napisała:

                    > Jak sama
                    > Nazwa mówi:
                    > - cukrzyca CIĄŻOWA
                    > - nadciśnienie CIĄŻOWE

                    Taaa, a mózgowe porażenie DZIECIĘCE przechodzi z wiekiem, bo jak dziecięce, to u dorosłych nie występuje. Słowo ciążowy może również oznaczać, że coś pojawiło się w okresie ciąży, tak, jak słowo dziecięce w MPD.
                    • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:10
                      Ojp, ale wiesz czym jest nadciśnienie ciążowe i cukrzyca ciążowa, czy jednak nie? Jest to ciśnienie i cukrzyca indukowane CIĄŻĄ i dlatego po ciąży przechodzi. Po co mieszasz do tego MPD?
                      • lauren6 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:21
                        Właśnie ci tłumaczymy, że są to przypadłości, które po ciąży nie zawsze przechodzą.
                    • iziula11 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:16
                      jowita771 napisał:
                      >
                      > Taaa, a mózgowe porażenie DZIECIĘCE przechodzi z wiekiem, bo jak dziecięce, to
                      > u dorosłych nie występuje. Słowo ciążowy może również oznaczać, że coś p
                      > ojawiło się w okresie ciąży, tak, jak słowo dziecięce w MPD.
                      >

                      Świetny argument 👍
                      • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:17
                        Raczej beznadziejny i nie rozumiecie czym jest nadciśnienie ciążowe i cukrzyca ciążowa, ale przecież nikt wam nie zabroni.
                        • lauren6 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:23
                          Rozumiemy, że jesteś aktualnie w ciąży i stosujesz mechanizm wyparcia.
                          • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:24
                            Jaki mechanizm wyparcia? Bo widzę, że ty stosujesz jakieś przeniesienia.
                    • spirit_of_africa Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:27
                      Co ma MPD do nadciśnienia indukowanego ciąża? Jeśli nadciśnienie pojawiło sie po 20tc i nie przeszło do 6tyg po porodzie to jest to nadciśnienie indukowane ciąża. Jeżeli „zostało” to nie jest.
                      • jowita771 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:43
                        spirit_of_africa napisała:

                        > Co ma MPD do nadciśnienia indukowanego ciąża?

                        Nic nie ma. Chodziło mi o to, że przedmówczyni posłużyła się argumentem, że nadciśnienie ciążowe czy cukrzyca ciążowa występują tylko w ciąży, jak sama nazwa wskazuje. Otóż nazwa niekoniecznie wskazuje, mózgowe porażenie dziecięce nie wstępuje tylko w dzieciństwie. Chodziło mi o nazwę, samo określenie nie musi oznaczać czasu, w jakim jakieś zjawisko trwa, a np. czas, w jakim się pojawiło.
                        • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:48
                          Ale ja napisałam o tym konkretnym zjawisku a nie o innych, więc tego typu komentarze są naprawdę zbędne i poza zaznaczeniem swojej obecności, nie wnoszą nic do tematu.
                        • spirit_of_africa Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 15:14
                          Ależ właśnie wskazuje. Cukrzyca ciążowa to nie to samo co cukrzyca w ciążyi owszem występuje tylko w ciąży. To samo z tzw. nadciśnieniem ciążowym, czyli tym indukowanym ciąża. Kryteria są takie, ze oba re schorzenia mijają wraz z porodem/ okresem połogu. MPD nie mija po okresie dzieciństwa.
    • iksa.78 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 21:35
      Tak. Łuszczyca w kilka tygodni po porodzie, związana ze stresem.
      • majenkir Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 27.10.21, 03:13
        A mnie zmiany łuszczycowe przeszły jak zaszłam w ciaże i wróciły dopiero gdzieś po 2 latach 😌
    • lot_w_kosmos Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 21:36
      Bardzo młoda koleżanka: ciężkie nietrzymanie moczu po sn.
      Jest po wstawianiu siatki i kilku zabiegach laserem.
      Nie jest ok nadal.
      Córkę ma 10 letnią. Ma 30 lat.
    • kaki11 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 21:41
      Ciąża i poród pogorszyły stan mojego kręgosłupa, który kilka lat wcześniej miałam złamany i z którym mam od tamtego czasu problemy. Jest to zauważalne (kręgosłup bardziej dokucza, zwłaszcza przy niektórych aktywnościach), będzie ważnym aspektem przy ewentualnym decydowaniu o drugim dziecku. Nigdy nie powiedziałabym, ze zrujnowało mi to zdrowie, ale wierzę, że są przypadki znacznie gorsze niż mój.
    • marta.graca Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 21:45
      Mojej mamie pogorszył się wzrok po ciążach, przyjaciółka miała problemy z miednicą.
    • iziula11 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 21:45
      Ciąża i poród to bardzo obciążające doświadczenia dla ciała. A poród,mimo że obecnie wydaje się nam to niemożliwe to stan w którym kobieta jest najbardziej narażona na śmierć lub okaleczenie. Pomimo całej medykalizacji porodu.

      Ja:3 ciąże, 3 porody naturalne. Krocze całe w bliznach, rozerwana pochwa przy 3.porodzie,gdy ratowano życie mojej córce, rozerwana szyjka macicy przy 1.porodzie gdy lekarz się spieszył i zastosował zakazana technikę wypchniecia dziecka poprzez nacisk na brzuch. Pozostały blizny i silny ból pod czas okresu.
      Przeciążony kręgosłup, nadwyrężone stawy. Zespół stresu pourazowego.

      • hosta_73 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 23:37
        O kurde. Współczuję.
      • shmu Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 22:47
        Współczuję. Mam nadzieję, że z córką wszystko dobrze.
      • cyniczny_mizantrop Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 30.03.22, 23:21
        Nie rozumiem, jak po pierwszym traumatycznym porodzie mogłaś zdecydować się na kolejne dzieci?
    • ruscello Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 21:54
      Znam siebie. Na całe życie, choć udało się na razie ustabilizować. Pewna choroba plus rozwalenie kręgosłupa, wcześniej nadwyrężonego przez wypadek. O psychice nie wspomnę, do tego dołożył się ptsd po zachowaniu personelu. Nie mam ochoty na więcej dzieci.
    • mia_mia Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 21:56
      Nie mam dostępu do danych, ale w pokoleniu obecnych 50 latek zapewne nawet śmiertelność przy porodzie była wyższa. Moja chrzestna ponad 30 lat temu prawie się przekręciła przy porodzie.
      • grey_delphinum Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 22:00
        Bardzo pogorszył mi się wzrok po 1 porodzie (byłam głupia i upierałam się przy sn ).
    • ela.dzi Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 22:09
      Przed ciążami okres to był dla mnie minimalny dyskomfort. Po CC macica mi się nieprawidłowo obkurcza i miesiączka jest bolesna i obfita. Do tego stopnia, że momentami nie byłam w stanie funkcjonować i biorę pigułkę, przy której nie mam żadnych krwawień. Tak wiem, że to pierdoła, w stosunku do problemów innych kobiet. Z kolei pierdołą nie jest to, że w ciąży moje oczy bardzo dostają, na szczęście ostatecznie z czasem się polepszyło i wadą tylko nieznacznie mi się pogłębia.
      • iziula11 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 22:22
        To nie jest żadna pierdoła. To twój dyskomfort z którym mierzysz się co 28 dni przez kilka dni w miesiącu
        Zobacz przez ile dni w roku musisz dawać sobie radę.
        • marta.graca Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 06:29
          Taka pierdoła, że nie była w stanie funkcjonować. Kobiety jednak są mega dzielne.
          • paskudek1 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:28
            marta.graca napisała:

            > Taka pierdoła, że nie była w stanie funkcjonować. Kobiety jednak są mega dzieln
            > e.
            >
            Nie, kobiety są wytresowane do lekceważenia i umniejszania własnych dolegliwości i braku komfortu.
            • marta.graca Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 12:03
              Ten wątek świetnie to pokazuje.
    • morekac Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 22:13
      Och, w pokoleniu 50latek znam 3 przypadki cukrzycy ciążowej.
    • andaba Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 22:14
      Te zrujnowane ziemia przykryła.

      Na pewno dzisiejsza młodzież jest delikatniejsza, składa sie na to wiele czynników - podtrzymywane ciąże, ratowane wcześniaki, lepsza diagnostyka prenatalna, brak pracy fizycznej, dieta wbrew pozorom często gorsza, bo choć dawniej była mniej zróżnicowana, to zdrowsza, bardziej naturalna, z mniejszą ilością cukru.

      Faktycznie nie kojarzę żadnej kobiety w rodzinie, którą by porody zrujnowały, choć opis ostatniego porodu mojej babci mógł się śnić po nocach, ale babcia zmarła z absolutnie zdrowymi fragmentami z kręgu zainteresowań ginekologa.
      Podobnie jak teściowa, która rodziła w domu, potężne dzieciaki podobno (wierzę).

      Ale młodej tez nie kojarzę, której by coś było.
      Ja sama raz miałam szytą szyjkę, raz krocze (odrobinę, koleżanka mi odbierała, zrobiła tyle ile było absolutnie konieczne), po pierwszym porodzie byłam wykrwawiona i osłabiona, przy kolejnych zrozumiałam te baby, co rodziły na miedzy i wracały do żniw - też mogłam. (no dobra, ja się do młodych nie zaliczam, jestem jeszcze to pokolenie, co w polu zaiwaniało).
      • hanusinamama Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:21
        "Na pewno dzisiejsza młodzież jest delikatniejsza, składa sie na to wiele czynników - podtrzymywane ciąże, ratowane wcześniaki, lepsza diagnostyka prenatalna, brak pracy fizycznej, dieta wbrew pozorom często gorsza, bo choć dawniej była mniej zróżnicowana, to zdrowsza, bardziej naturalna, z mniejszą ilością cukru." Przepraszam ale jebłam. Ile ty masz lat ze tak piszesz 100?
        • andaba Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:00
          Wystarczy, że widzę jaka jest różnica pomiędzy tym co robiłam, jadłam, jak byłam leczona ja (oraz moi rówieśnicy), a jak moje dzieci (i ich rówieśnicy).

          O opiece prenatalnej nie wspomnę, bo kilkadziesiąt lat temu takowej praktycznie nie było.
          Chwyty Leopolda i morfologia nie wszystko wykazywały...
      • aandzia43 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 12:29
        Może i młodzież teraz delikatniejsza, na pewno młodzież ma teraz większe niż my problemy z płodnością, ale przykładów nieudanych ciąż, porodów, okaleczeń znam trochę z otoczenia u swojego i starszego pokolenia. Nietrzymanie moczu, obniżenie narządu rodnego u młodych jeszcze kobiet, krocze popękane tak, że kobieta kilka lat dochodziła do siebie i do końca nie doszła, nie wyczyszczona z resztek łożyska macica, sepsa oraz niemożność donoszenia następnych ciąż, zaostrzenie choroby serca, śmierć przy porodzie (chyba serce), dramatyczne zaostrzenie RZS i kalectwo.
    • lauren6 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 22:16
      Tak, cukrzyca ciążowa okazała się być cukrzycą typu 1 po ciąży. Podobną sytuację chyba miała Mandaryna.

      U innej w ciąży pojawiło się nadciśnienie i po tej ciąży zostało.

      Ja miałam w ciąży niedoczynność tarczycy i też mnie straszono, że u wielu kobiet po ciąży niedoczynność zostaje. U mnie na szczęście się cofnęła.
    • ludzikmichelin4245 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 22:19
      Straszny ten wątek sad
      Nigdy, przenigdy nie zdecyduję się na ciążę.
      • kamin Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 22:55
        Ja też jestem przerażona jak to czytam.
        Na szczęście zdecydowałam się na ciążę nie czytając.
        Cukrzycę ciążową miałam, ale mało uciążliwa, wystarczyła dieta. Po ciąży przeszło.
        To co mi pocięli/pękło zostało ładnie zszyte i nie sprawia problemów.
        W ciążach czułam się dobrze, po porodzie szybko doszłam do siebie. W dwa miesiące po pierwszym porodzie na hormonalnym haju już marzyłam o kolejnych dzieciach.
      • sarah_black38 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 22:59
        ludzikmichelin4245 napisał(a):

        > Straszny ten wątek sad
        > Nigdy, przenigdy nie zdecyduję się na ciążę.

        Bez przesady. Mam kuzynkę, matkę pięciorga dzieci. Kobieta ma 45 lat, figurę lepszą od niejednej nieródki. Dolegliwości pociążowych żadnych ( przynajmniej sie nie skarży). Porody SN a dzieciaki mądre, ładne, dobrze wychowane. Moja siostra czwórka dzieci, dwa porody sn a z bliźniakami cc. 3/4 forum może pozazdrościć figury. Ja dwoje dzieci po cc, 53 lata i ważę 57 kg od zarania dziejów, mój kręgosłup ma się dobrze, wzrok także ( owszem choruję na nowotwór, ale niekoniecznie związany z ciążami i to jest jedyna moja choroba). Moja mama 6 dzieci urodziła a nie ma jednego rozstępu, po porodach sn nie dolega jej też nietrzymanie moczu. Mogłabym tak długo jeszcze wyliczać przypadki koleżanek i dalszych kuzynek , które urodziły po kilkoro dzieci a nie mają dolegliwości opisywanych w tym wątku.
        • marta.graca Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 06:27
          Tyle, że nikt nie wie, jaką bramkę wylosujesz. Czy będziesz mieć ciążę i poród jak z bajki, czy będzie anemia, rozejście spojenia łonowego, wymioty przez pół roku i depresja.
          • panterarei Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 06:48
            Statystycznie jednak większość wychodzi bez szwanku.
            • 152kk Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 09:17
              To nie jest do końca prawda, że większość całkiem bez szwanku. Tylko ten "szwank" jest akceptowalny tj. korzyści przeważają nad stratami np. rozstępy dotyczą nawet 90% kobiet, ale w większości przypadków są niewielkie i są mniej widoczne z czasem.
              Druga kwestia jest taka - poważniejsze skutki porodu są tematem tabu. Mało kobiet "przyzna się" nawet najbliższym przyjaciółkom, że np. ma nietrzymanie moczu albo uszkodzenia krocza. Zatem - to, że "nie znamy" (ja akurat znam) wielu takich przypadków - to nie znaczy, że ich nie ma.
              Ergo: uważam, że rodzenie dzieci to bohaterstwo, w przeciwieństwie do zabijania na wojnachsmile
              • molik28 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:18
                100/100. To nadal jest temat tabu.
              • wapaha Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:31
                152kk napisała:

                > To nie jest do końca prawda, że większość całkiem bez szwanku. Tylko ten "szwan
                > k" jest akceptowalny tj. korzyści przeważają nad stratami np. rozstępy dotyczą
                > nawet 90% kobiet, ale w większości przypadków są niewielkie i są mniej widoczne
                > z czasem.
                > Druga kwestia jest taka - poważniejsze skutki porodu są tematem tabu. Mało kobi
                > et "przyzna się" nawet najbliższym przyjaciółkom, że np. ma nietrzymanie moczu
                > albo uszkodzenia krocza. Zatem - to, że "nie znamy" (ja akurat znam) wielu taki
                > ch przypadków - to nie znaczy, że ich nie ma.
                > Ergo: uważam, że rodzenie dzieci to bohaterstwo, w przeciwieństwie do zabijania
                > na wojnachsmile


                tylko czy rozstepy, uszkodzenia krocza ( które wg "standardów" było nacinane apriori )- to już ruina ?
                • racica_ruda Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 12:11
                  Jeśli rozstępy to już ruina, to mnie dojrzewanie już zrujnowało
                  • wapaha Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:17
                    no właśnie o to mi chodzi
                    wszystko w organizmie zostawia jakiś ślad- u jednego nikły u innego znaczny u jeszcze innego decydujący o dalszym zdrowiu/estetyce

                    RUINA chyba oznacza dla mnie coś innego niż dla autorki..
        • jedn0raz0w0 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 06:48
          nie mają, czy ci o nich nie mówią?
        • sanciasancia Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:47
          Spytaj się, ile razy wstaje w nocy.
      • hosta_73 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 00:07
        No coś ty, kobiety zawsze opowiadały sobie takie historie 🎃
        Dla równowagi napiszę, że urodziłam dwoje dzieci, porody szybkie (przy pierwszym miałam 3 bóle parte, przy drugim nie pamiętam ale II faza trwała 10 minut, mam to w książeczce 😛). Zero rozstępów itp. Moglabym to robić zawodowo 😃
        • jedn0raz0w0 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 06:50
          hosta_73 napisał(a):

          > Dla równowagi napiszę, że urodziłam dwoje dzieci, porody szybkie (przy pierwszy
          > m miałam 3 bóle parte, przy drugim nie pamiętam ale II faza trwała 10 minut, ma
          > m to w książeczce 😛). Zero rozstępów itp. Moglabym to robić zawodowo 😃
          >
          po pierwszych dwóch ciążach i porodach też tak mówiłam.
      • wapaha Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:09
        ludzikmichelin4245 napisał(a):

        > Straszny ten wątek sad
        > Nigdy, przenigdy nie zdecyduję się na ciążę.


        4 ciąże, ruiny nie ma wink
        • jowita771 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:16
          Czyli loteria, Ludziku, jedna kobieta - cztery ciąże i luz, druga - jedna ciąża i niepełnosprawność. Plus liczne przypadki pośrednie.
      • ruscello Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 12:04
        Generalnie to całkowita loteria. Ale w wątku padło pytanie o powikłania, to większość o nich właśnie pisze. Miałam traumę i potem długą depresję poporodową, do czego przyczyniła się niemożność wygadania. Tzn.niby o tym wątek, niby o to ktoś mnie pyta, a potem każe zamilknąć, bo to straszenie, bo to zwykle nie tak wygląda... Szczerze mówiąc, gdybym przed ciążą wiedziała, jak to będzie, to wycięłabym macicę. Ale nie wiedziałam, kocham dziecko no i po prostu wiele musiałam poświęcić.
      • racica_ruda Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 12:08
        ludzikmichelin4245 napisał(a):

        > Straszny ten wątek sad
        > Nigdy, przenigdy nie zdecyduję się na ciążę.

        A czego się spodziewałaś po wątku o takim tytule?
    • nena20 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 22:35
      Tak ja mam poważny problem estetyczny i zdrowotny. Po ciąży mam przepuklinę pępkową, wyjątkowo nieprzyjemna sprawa jeśli jelita wychodzą na wierzch i wtedy bardzo boli. Poszły mi też mięśnie przytrzymujące brzuch, pomimo utraty wagi, aktualnie ważę 56 kg, wyglądam nadal ciążowo. Została mi też cukrzyca,.znaczy na razie panuje dietą ale to kwestia kilku lat i będę musiała przyjmować leki.
      • zwierzakowa13 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 23:07
        Przepuklinę mozesz zoperowac.
        • nena20 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 23:11
          Tak wiem. Czekam na skierowanie do chirurga plastycznego, jeśli wykryją dodatkowo rozejście mięśni , na pewno mam, zrobią operację plastyczną. Jednak ja nie wiem czy chce mieć poważna operację.
          • zwierzakowa13 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:41
            Miałam operowana przepukline pepkowa rok po ciazy. Skierowanie miałam od chirurga i operowana byłam tez przez zwyklego chirurga (nie plastyka). Nie odnioslam wrazenia ze robiono mi bardzo powazna operacje ale faktycznie nie znam się na tyle by to powiedxiec na pewno. Pewnie zależy od przypadku.
            • picathartes Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:52
              > Miałam operowana przepukline pepkowa rok po ciazy. Skierowanie miałam od chirurga i operowana byłam tez przez zwyklego chirurga (nie plastyka). Nie odnioslam wrazenia ze robiono mi bardzo powazna operacje ale faktycznie nie znam się na tyle by to powiedxiec na pewno.

              Operacja przepukliny to nie to samo co naprawa rozejścia mięśni. Sama przepuklina to faktycznie pikuś.
          • picathartes Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:51
            > Czekam na skierowanie do chirurga plastycznego, jeśli wykryją dodatkowo rozejście mięśni , na pewno mam, zrobią operację plastyczną. Jednak ja nie wiem czy chce mieć poważna operację.

            Naprawiaj, warto!
            Ja miałam naprawianą przepuklinę pępkową plus rozejście mięśni. Cztery godziny pod narkozą, dwa zespoły chirurgów, jeden od przepukliny, drugi od plastyki.
            Dochodzenie do siebie jest straszne, przez 3 miesiące potrzebujesz pomocy 24 godziny na dobę jeśli masz małe dzieci, bo ani pieluchy nie zmienisz, ani do łóżeczka, ani do wózka nie włożysz. W sumie to nawet dziecka na kolana nie weźmiesz... sad
            Potem - jeśli się za siebie solidnie weźmiesz, około dwóch miesięcy ćwiczeń rehabilitacyjnych i możesz zacząć funkcjonować jak człowiek smile
            Operacja poprawia wszystko, wygląd, sylwetkę, znika ból pleców oraz nietrzymanie moczu, poprawia siłę, pewność siebie. Faktem jest, że psychicznie dochodzisz do siebie około roku, ale i tak warto.
            Jestem trzy lata po operacji, trzaskam po 30 pompek jednorazowo (przed, z rozejściem mięśni i przepukliną nie robiłam nawet jednej), biegam, ćwiczę regularnie, w ogóle zero problemów ze sprawnością. Przed - bolały mnie plecy nawet po 15 minutach jazdy rowerem...

            Dochodzenie do siebie jest koszmarne, przez pierwszych kilka miesięcy chyba każda żałuje, że dała sobie to zrobić - ale warto, warto, warto!
            • nena20 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 09:19
              Dziecko ma już 2.5 roku więc może jakoś ogarnę. Boje się operacji,.ale ten brzuch ciążowy mnie dobija. Znalazłam szpital gdzie operują na NFZ.
              Jeszcze łudzę się, że ćwiczeniami coś ogarnę. Na razie ćwiczę mało i nieregularne. Wagę mam prawidłową tylko ten ciążowy brzuch mnie dobija.
              Zdradzisz gdzie miałaś operację?
              • picathartes Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:02
                Nie ogarniesz sama. Przez cztery tygodnie nawet kubka z herbata nie utrzymasz. Jak puszcza szwy/ supły zanim mina trzy miesiace, to zepsuje się cały efekt operacji - musisz mieć kogoś w domu dzień i noc do pomocy.

                Operację miałam w Szwajcarii.
                • nena20 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:16
                  Kurcze. Nie mam szans na indywidualną opiekę. Załamka. Mąż może otrzymać dwa tygodnie opieki. Potem jakiś urlop. Będę musiała dać radę.
                  • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:20
                    Słuchaj picathares, ona wie co mówi w temacie szwów - zrobiłam to sobie z nogą.
                  • lauren6 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 12:44
                    Najlepiej jakbyś mogła liczyć na pomoc mamy, a do dziecka zatrudniła nianię. Mówimy o najcięższej z operacji plastycznych, po której tygodniami dochodzi się do sprawności. Efekt po operacji jest wow, ale zanim do niego dojdzie to z reguły jest droga przez mękę.
                    • nena20 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 13:38
                      Jeszcze będę próbowała ćwiczyć z jakimś trenerem. Dojrzewam do decyzji. Zapisze się w kolejkę. Dla mnie CC już było masakrą, natomiast laparoskopia to bułka z masłem.
                    • picathartes Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 14:56
                      > Najlepiej jakbyś mogła liczyć na pomoc mamy, a do dziecka zatrudniła nianię.

                      Dokładnie tak. Moja mama wprowadziła się do nas na trzy miesiące, a do pomocy miałam jeszcze mieszkającą z nami au pair.

                      > po której tygodniami dochodzi się do sprawności.

                      Miesiącami wink
    • bi_scotti Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 23:00
      Kregoslup. Wiele moich znajomych, ktore rodzily jeszcze w PRLu lub tuz po w pozycji wybitnie niekorzystnej dla porodu - na lezaco z nogami w powietrzu, cierpi na bole kregoslupa zwiazane z tamtym(i) parciem sprzed 30+ lat uncertain Kto to, do diabla, wymyslil zeby rodzic in such position? Torture w czasie samego porodu i torture na dlugie lata po sad Life.
      • konsta-is-me Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 00:29
        Personel medyczny, dla którego ta pozycja była wygodna...
        Straszne to musiało być, traktowanie pacjentek jak bydło 🥺
      • berber_rock Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:57
        bi
        Ja rodzilam w 2001 w Warszawie i jeszcze wtedy tak sie to odbywalo. Przez 7 godzin nie pozwolili mi z lozka wstac. Wiec to nie trzeba siegac do dawnych czasow.
      • ruscello Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 09:03
        Musiałam mieć monitorowane ciśnienie i jedyny sprzęt podobno wymagał ciągłego leżenia. 2016.
      • jowita771 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 09:56
        Mnie przy pierwszym porodzie zaproponowano zmianę pozycji na bardziej pionową/kucanie, ale nie dałam rady, nie mogłam się utrzymać na nogach, wolałam na łóżku porodowym. Z tym, że to nie było całkiem na leżąco, a bardziej półleżąco.
    • morekac Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 23:05
      >Przeczytałam takie zdanie w innym wątku i szczerze - w pokoleniu obecnych 50latek i wcześniejszym nie znam takiego przypadku, nawet cukrzycy ciążowej.

      Problemy były takie same jak i teraz, tylko kto by się babami przejmował?
      • bi_scotti Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 23:09
        morekac napisała:

        > Problemy były takie same jak i teraz, tylko kto by się babami przejmował?
        >

        True, very true. Wystarczy wspomniec postpartum, eh uncertain Life.
      • konsta-is-me Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 00:32
        Jak oglądałam kiedyś polski show o rodzących w latach 90-tych, czyli pewnie dzisiejszych 50+, to zachowanie położnych i lekarzy było czasem skandaliczne i sama miałabym ochotę coś im zrobić
    • lilia.z.doliny Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 24.10.21, 23:34
      Fizyczne szkody ustapily po jakims czasie. Natomiast pierwszy porod przeorał mnie mentalnie na lata. Mam.nadzieje, ze te koorwy z porodowki ( zwane poloznymi) dostaly od losu po gebie. Tak, wiem- karma wraca tylko kotu, ale pomarzyc wolno suspicious
    • princesswhitewolf Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 00:54
      Nie robily badan zapewne tak dogłębnych. Zreszta wielu ludzi nie ma potrzeby obnazania sie.
    • evee1 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 03:14
      Ale co to znaczy "zrujnowane"? Ciaza i porod, to nie jest znowu takie nic i jakies tam skutki moga byc. Moze te ze starszego pokolenia (mnie wlaczajac) nie traktuja tego jako czegos dziwnego i nienormalnego. Poza tym dla nich te porody mialy miejsce 20-30 lat temu i zaczynaja juz byc przycmione innymi zdrowotnymi sprawami, ktore moga, choc nie musza byc powazniejsze.
      Ja mialam w ciazy nadcisnienie i po ciazy tez sie na nie lecze. Dwa razy popekalam i bylam zszywana, drugi porod mialam bardzo traumatyczny, ale zyje wink. Mam ciagle problemy z kregoslupem, ale to raczej ogolnie po noszeniu dzieci, niz po samej ciazy. Ale zeby nazywac to "zrujnowanym zdrowiem"? A moze powinnam...
    • julita165 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 07:00
      Ja tez nie znam nikogo o kim bym wiedziala ze ma jakies problemy zdrowptne jako wynik ciazy lub porodu.
    • klaramara33 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 07:05
      Nie zrujnowane, wychowywanie dzieci poprawiło mogą kondycję- długie spacery, zabawy, teraz dużo jeżdżę z dziećmi na rowerze.
    • extereso Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 07:33
      Tak znam. Dwie koleżanki całkiem poważne problemy.
    • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 07:35
      Nigdy wczesniej nie miałam takiej odporności jak wtedy, gdy urodziłam dziecko i przez wiele lat spędzałam z nim kawał (lub cały) dnia na dworze, niezależnie od pogody, czyli w mroz, skwar, deszcz, wiatr itp.
      Po urodzeniu syna byłam najszczuplejsza w swoim zyciu. I dużo piękniejsza niż wczesniej. Czułam Sie swietnie, mimo iz takich kłód pod nogi, to nawet wczesniej życie mi nie rzucało.

      Zobaczymy jak bedzie teraz. smile
      • wapaha Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 07:52
        thank_you napisała:

        >
        > Zobaczymy jak bedzie teraz. smile

        Jesteś w ciąży? 😉
        • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:23
          Tak. smile))
          • 152kk Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 09:33
            Przepraszam za moje wcześniejsze wpisy, dopiero teraz rozumiem Twoje podejście. Na pewno u ciebie wszystko będzie dobrze.
            • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:27
              Eee? Wy się dobrze czujecie? To, że jestem w ciąży nie oznacza, że jestem głupkiem, który nie zdaje sobie sprawy z różnych zagrożeń i powikłań, zresztą dopadło mnie choćby nadciśnienie ciążowe i nie tylko. Robię co mogę, aby dziecko było zdrowe, ale zbyt wiele nie mogę, gdy jestem w takim, a nie innym wieku. big_grin I różne powikłania oraz trudności wliczyłam w BZS i tyle.
              Ale jaki to ma mieć wpływ na fakty? big_grin
              • klaramara33 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:33
                Po ciąży się poprawi, ja również po ciąży byłam/jestem zdrowa jak nigdy dzięki aktywnemu spędzaniu czasu z dziećmi.
                • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 10:40
                  Nie wiem czy się poprawi - ja mam obciążenie w wywiadzie - ale będzie co ma być, po prostu jestem na to przygotowana. Serio, nie potrzebuję żadnego pocieszenia, bo mnie to nie stresuje. Jestem pod najlepszą możliwą opieką i już nic więcej zrobić nie mogę.

                  Podobnie jak Ty zawsze byłam aktywna, aczkolwiek po urodzeniu pierwszego dziecka swojej aktywności nie uzależniałam od pogody i moja licha dotąd odporność nagle poszybowała w górę. Czy tak będzie tym razem? big_grin Kto wie! Przecież to wszystko "zależy" smile
          • wapaha Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:07
            thank_you napisała:

            > Tak. smile))

            O jacie! smile Gratuluję kiss
            • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:11
              Dziękuję! kiss Trochę się boję. big_grin
              • wapaha Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:36
                thank_you napisała:

                > Dziękuję! kiss Trochę się boję. big_grin

                przed każdą przygodą jest dreszczyk big_grin
                • thank_you Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:44
                  Dzięki, tego mi było trzeba, naprawdę! "Przed każdą przygoda jest dreszczyk" - od dziś to moje motto. big_grin
                  • wapaha Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 11:46
                    smile
    • memphis90 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 07:41
      A mnie się stopy o rozmiar (!) powiekszyly... Podczas ciąży. Wszystkie buty do wymiany...
      • e-ness Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:09
        Mi tez, i wszystkie kostki w palcach u rak - pierścionki nawet nie wchodzą
        • lauren6 Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:21
          U mnie to samo, ale to są zmiany wizualne/kosmetyczne.

          Cukrzycę czy nadciśnienie po ciąży zaliczam do zrujnowanego zdrowia, rozstępy czy powiększone stopy już nie.
      • bulzemba Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 08:29
        Ja musiałam wyrzucić wszystkie buty sprzed ciąży. Oraz rękawiczki skórzane.
      • ruscello Re: Zdrowie zrujnowane ciążą albo porodem 25.10.21, 09:04
        Mnie się lekko rozszerzyły, ale rozszerzyły się też żebra uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka