Dodaj do ulubionych

O nauczycielach

25.10.21, 14:38
Chciałam tylko nauczycielkom powiedzieć, że czasem widać Waszą pracę. Mój syn zawsze mówi kadrę to mamy naprawdę spoko, a ja widzę ich inteligencję, pomysłowość, kulturę pracy. Oczywiście zdaję sobie sprawę że wiele zależy od dyrekcji, ale naprawdę jestem wdzięczna tym ludziom którzy w tym całym systemie stają po stronie młodzieży.
Obserwuj wątek
    • grey_delphinum Re: O nauczycielach 25.10.21, 14:41
      Moje dzieci też trafiły na wielu świetnych nauczycieli - charyzmatycznych, mądrych i mających dobry kontakt z młodzieżą.
      Może że dwie osoby rzeczywiście nie powinny pracować w szkole.
    • annaboleyn Re: O nauczycielach 25.10.21, 14:48
      Tak. Moje dzieci mają kilku naprawdę świetnych, doskonale wykształconych, mądrych nauczycieli, którym udaje się, mimo żenującej czasem zawartości podręczników - uczyć mądrze i ponadczasowo. Jestem im niesłychanie wdzięczna i bardzo ich podziwiam, za świetne pomysły, otwarte glowy, tolerancję. Fajnie widzieć takich ludzi w zwykłej, państwowej rejonówce. Mogę tylko im życzyć, żeby im nie podcinano skrzydeł.
    • kub-ma Re: O nauczycielach 25.10.21, 17:26
      Moje dzieci też miały i mają szczęście do nauczycieli. Na palcach jednej ręki policzyłabym tych kiepskich.
      Starsze dziecko już na studiach, ale trzymam kciuki, żeby wystarczyło tych fajnych belfrów dla młodszego.
    • slonko1335 Re: O nauczycielach 26.10.21, 20:07
      Moja córka ma fantastycznego wychowawcę którego uwielbia i który co najważniejsze uwielbia ich. Ogólnie lubi większość swoich licealnych nauczycieli i jest zszokowana tym że z matmy na lekcjach wszystko rozumie bo Pani super tłumaczy. Odkryła też swoją nową miłość język francuski.
    • kittka25 Re: O nauczycielach 26.10.21, 20:13
      Dwoje moich dzieci ma swietnych wychowawcow i nauczycieli. Trzecie - na razie nie trafilo dobrze ale moze pozniej bedzie lepiej. Ja tez raczej dobrze wspominam nauczycieli i wykladowcow. Poza pewnymi wyjatkami - trafialam na dobrych pedagogow.
    • ga-ti Re: O nauczycielach 26.10.21, 20:18
      A ja wspominam moją nauczycielkę z 1-3 z podstawówki. Wyobraźcie sobie, że do dziś pamiętam niektóre jej słowa. Była niesamowita na tamte czasy. Przygarniała nas do swego mieszkania, by robić próby do przedstawienia, sama miała 3 małych dzieci wink Jeździła z nami na występy, taszcząc swoje najmłodsze przedszkolne dziecko. Chciało jej się robić bardzo dużo. I jestem jej za to wdzięczna.
      Później miałam świetnego matematyka. I bardzo dobrą polonistkę.
      I muszę jeszcze wspomnieć pana doktora języka rosyjskiego na mojej uczelni - dusza człowiek.

      Moje dzieci mają różnie. Jedno ma wyjątkowe szczęście od pierwszej klasy po szkołę średnią. Drugie nieco gorzej, ale niedawno pokochało niemiecki i chemię, bo nauczycielki są bardzo ok. Lubi polonistkę, ma niestandardowe metody pracy. Najmłodsze miało kochane panie w przedszkolu, teraz też nie narzeka.
      Generalnie jest różnie, jak wszędzie.
    • gaga-sie Re: O nauczycielach 26.10.21, 20:18
      Mój syn dostał od losu taką pierwszą nauczycielkę wychowania przedszkolnego, że już nikt i nic mu nie zaszkodzi na drodze edukacyjnej. Młoda, zaangażowana, dostosowywała wymagania do indywidualnych możliwości dzieci, kreatywna, wysportowana gazela z długimi nogami, jak trzeba było, to biegała z nimi po parku- a miała większość chłopców w grupie. Wymagała, jak trzeba to przytuliła i popłakała się. Kochała te dzieci. Do dziś mamy świetny kontakt.
    • kornelia_sowa1 Re: O nauczycielach 26.10.21, 21:19
      Mój syn - 7 klasa - ma 4 fantastycznych nauczycieli. Polonistkę, która rozpędza go humanistycznie i w zasadzie realizuje z nim indywidualny tok nauczania, matematyczkę, która jest baaaaaardzo surowa i wymagającą (ale tłumaczy rewelacyjnie). I to jest rewelacja bo to dwa przedmioty egzaminacyjne.

      Poza tym jeszcze dwóch.
      Reszta bez wyrazu albo "lepiej nie mówić".

      Ja miałam znacznie gorzej ale Panią od 1-3, polonistkę i chemiczkę w podst bardzo ciepło wspominam. Reszta dramat. Zabijali każda pasję.
      W LO na nowo pokochałam matmę a poza tym byli tragiczni nauczyciele.
      Córka na początku edukacji.
      Na razie letnio, zobaczymy jak dalej
    • trampki_w_kwiatki Re: O nauczycielach 27.10.21, 07:21
      Moje dziecko nie chodzi do szkoły, ale ma super nauczycielki przedszkola! Są ekstra! I jedna z pomocy z młodszych grup też jest taka cudowna, że do dzisiaj macham do niej z daleka, gdy ją widzę na mieście smile
    • lea_233 Re: O nauczycielach 27.10.21, 07:48
      Tylko jedna nauczycielka w czasie kariery szkolnej moich dzieci była naprawdę zła. Zresztą wyleciała ze szkoły. Reszta fajni, zaangażowani ludzie. Trafialiśmy na samych takich, którym się chce. Szacunek
    • hanusinamama Re: O nauczycielach 27.10.21, 07:59
      Moja starsza ba bardzo fajną nauczycielkę. Pani zwraca uwage nie tylko na to czego uczy, bardzo patrzy na zgranie klasy, wyłapuje pojedyncze problemy dziecka, w czasie lock-downu staneła na wysokości zadania i prowadziła te lekcje koncertowo. Moja córka bedzie za nią bardzo tęsknić.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka