extereso
04.11.21, 21:25
Proszę Was o opinię. Kilka lat temu skończyłam drugie studia i robię coś co kocham.
Idzie mi dobrze albo bardzo dobrze. Współpracuję z innymi, na zasadzie równości. Mogłabym rozwinąć dość znacznie firmę, zatrudnić trochę osób. Piszę to i myślę po rozmowie z kolegą który zajmuje się rozwijaniem firm i nie rozumie dlaczego ja tego nie robię. Prawda jest taka że kocham to co robię a nie zarządzanie. Odpowiadam za swoją pracę. Oczywiście robię błędy ale trzymam naprawdę dobre standardy. Za innych odpowiadać też potrafię, wręcz jestem w tym niezła ale dlatego że mam w tym doświadczenie z poprzedniej pracy wiem że to kosztuje. Zarabiam tyle że mi wystarcza, więcej w zasadzie nie potrzebuję (pojawiają się myśli że mogłabym dzieciom bardziej pomoc, ale z drugiej strony nie myślę żeby jakość mojego życia miała się poprawić gdybym zarabiala więcej, jestem zadowolona ze swojej sytuacji). Jeśli chodzi o jakieś ponadstandardowe zabezpieczenie, uważam, że i tak przed losem się nie ucieknie, a jeśli wszystko ma się toczyć typowo to większego zabezpieczenia nie trzeba. Co byście radziły, jak Wam się to czyta, za czym wydaję się opowiadać? Z zewnątrz czasem lepiej widać.