Dodaj do ulubionych

Prośba o radę

04.11.21, 21:25
Proszę Was o opinię. Kilka lat temu skończyłam drugie studia i robię coś co kocham.
Idzie mi dobrze albo bardzo dobrze. Współpracuję z innymi, na zasadzie równości. Mogłabym rozwinąć dość znacznie firmę, zatrudnić trochę osób. Piszę to i myślę po rozmowie z kolegą który zajmuje się rozwijaniem firm i nie rozumie dlaczego ja tego nie robię. Prawda jest taka że kocham to co robię a nie zarządzanie. Odpowiadam za swoją pracę. Oczywiście robię błędy ale trzymam naprawdę dobre standardy. Za innych odpowiadać też potrafię, wręcz jestem w tym niezła ale dlatego że mam w tym doświadczenie z poprzedniej pracy wiem że to kosztuje. Zarabiam tyle że mi wystarcza, więcej w zasadzie nie potrzebuję (pojawiają się myśli że mogłabym dzieciom bardziej pomoc, ale z drugiej strony nie myślę żeby jakość mojego życia miała się poprawić gdybym zarabiala więcej, jestem zadowolona ze swojej sytuacji). Jeśli chodzi o jakieś ponadstandardowe zabezpieczenie, uważam, że i tak przed losem się nie ucieknie, a jeśli wszystko ma się toczyć typowo to większego zabezpieczenia nie trzeba. Co byście radziły, jak Wam się to czyta, za czym wydaję się opowiadać? Z zewnątrz czasem lepiej widać.
Obserwuj wątek
    • nenia1 Re: Prośba o radę 04.11.21, 21:53
      Trudno radzić, zależy od człowieka. Z doświadczenia wiem, że zarządzanie ludźmi nie jest prostym tematem, bo ludzie są różni, mają swoje emocje, oczekiwania, humory, ale też potrafią pomagać, wspierać, a przede wszystkim wzbogacać firmę o swoją osobowość i intelekt. Ja zdecydowałam się na pracowników, bo w pewien sposób czułam, że firma nie będzie się rozwijać gdy wszystko będę robiła sama. Poza tym dochodzi jeszcze kwestia dłuższych urlopów, wyjazdów czy zwykłej prozaicznej choroby, ma cię wtedy kto zastąpić. Mam pracownice, w tym dwie bardzo zaufane i to na nich się opiera większość delegowanych zadań, poza tym mamy wprowadzone procedury. Jeśli zdarzy się błąd, jak po katastrofie lotniczej wink szukamy przyczyn i zmieniamy (uzupełniamy) procedury. Obecnie doszłam do etapu, że raczej nie będę już mocno rozwijała firmy, nie chcę mieć molocha, nad którym już zupełnie nie panuję. Teraz mam ten komfort, że mam już taką pulę klientów jaką chciałam, jak zjawiają się interesujący nowi wywalam cenę w kosmos i jak się godzą to jeszcze przyjmuję, ale jest już cenowa selekcja. Od nowego roku planuję większe podwyżki, więc jak ktoś się wykruszy nowi będą jak znalazł.
      Według mnie wydajesz się raczej nie opowiadać za zatrudnianiem ludzi, więc jak jesteś zadowolona z tego co masz i nie czujesz, że utknęłaś, nie rozwijasz się dalej to odpuść. Mnie zarządzanie ludźmi nie przeszkadza, a pracownicy dają pewne większe poczucie bezpieczeństwa z jednej strony, choć z drugiej zwiększają ryzyko błędów i odpowiedzialności za nie. W życiu zawsze jest coś za coś, ważne co dla nas jest istotniejsze.
    • kosmos_pierzasty Re: Prośba o radę 04.11.21, 22:02
      Za tym by nic nie zmieniać smile Takie mam wrażenie.
    • extereso Re: Prośba o radę 04.11.21, 22:06
      Dzięki. Pomyślę wobec tego o tym wszystkim. Rozwijać się na pewno rozwijam, merytorycznie.
    • iziula11 Re: Prośba o radę 04.11.21, 22:07
      Z wpisu wynika,że raczej chcesz pozostać w obecnej sytuacji.
      Kolega coś Ci zasugerował,sprzedał wizję która wydaje się pociągające,inna.
      Czy ten kolega zrealizował to ci przedstawia czy chce abyś była testerem rynku 😉
      • extereso Re: Prośba o radę 04.11.21, 22:19
        Nie jest udział byłby zaden w dalszych krokach
    • podaje_haslo_okon Re: Prośba o radę 04.11.21, 22:10
      Jakbym się mogła cofnąć w czasie, to zostałabym wąską specjalistką bez elementu zarządzania ludźmi :p Ja ludzi bardzo lubię, ale w kontaktach równorzędnych, przy zależnościach służbowych zaczynają mnie frustrować. Z drugiej strony, jeśli to Twoja firma, to możesz to zarządzanie zepchnąć na kogoś, kogo to kręci. Nie wiem, ja jestem leniwą minimalistką, ja bym nic nie zmieniała. Ale skoro Ty się zastanawiasz, to znaczy, że jednak trochę Cię ta myśl kręci, to może warto spróbować i ewentualnie wycofać się w połowie drogi?
    • aqua48 Re: Prośba o radę 04.11.21, 22:55
      Radziłabym totalnie olać kolegę który nie rozumie dlaczego nie robisz tego co jego zdaniem powinnaś. I pozbyć się potrzeby tłumaczenia ze swoich wyborów życiowych postronnym. A także - robić swoje i cieszyć się jeśli wychodzi.
      • nenia1 Re: Prośba o radę 04.11.21, 23:30
        aqua48 napisała:

        > Radziłabym totalnie olać kolegę który nie rozumie dlaczego nie robisz tego co j
        > ego zdaniem powinnaś. I pozbyć się potrzeby tłumaczenia ze swoich wyborów życio
        > wych postronnym. A także - robić swoje i cieszyć się jeśli wychodzi.


        No z drugiej strony nie ma co popadać w przesadę. Ludzie mogą na sprawę patrzeć inaczej
        niż my w ten sposób pokazać nam inną, czasem lepszą dla nas drogę. W odmiennym zdaniu nie ma nic
        złego, o ile ktoś nie ośmiesza czy nie wywiera nacisków.
      • extereso Re: Prośba o radę 05.11.21, 04:51
        Ale cóż mnie obchodzi kolega- niewiele. Po prostu chodzi mi to po głowie od jakiegoś czasu a rozmowa z nim otworzyła te myśli .dzięki.
    • bene_gesserit Re: Prośba o radę 04.11.21, 23:39
      Przecież nie musisz zakładać firmy teraz.
      Rozejrzyj się, zastanów, zbieraj namiary na odpowiednich ludzi, utrzymuj kontakty z klientami. Możesz iść na swoje za parę lat, kiedy oswoisz się z pomysłem i będziesz miała (jeszcze) większą wiedzę - nie tylko w swojej dziedzinie, ale i na temat prowadzenia własnego interesu. I spokojnie, powoli dobranych dobrych ludzi, w tym kierownika/dyrektora zarządzającego.
      • kk345 Re: Prośba o radę 05.11.21, 01:14
        Ona pisze o rozwijaniu firmy, więc rozumiem, ze jest już na swoim, tylko bez pracowników.
      • extereso Re: Prośba o radę 05.11.21, 07:19
        To że chce iść na swoje wiedziałam szybko i od razu zrealizowałam i nie widzę minusów tego żadnych. W razie choroby czy wyjazdu pomagamy sobie z siecią kilku kolegów, zawsze ktoś przejmie najpilniejsze sprawy i ja też im pomagam oczywiście.
        • nenia1 Re: Prośba o radę 05.11.21, 10:46
          extereso napisała:

          > To że chce iść na swoje wiedziałam szybko i od razu zrealizowałam i nie widzę m
          > inusów tego żadnych. W razie choroby czy wyjazdu pomagamy sobie z siecią kilku
          > kolegów, zawsze ktoś przejmie najpilniejsze sprawy i ja też im pomagam oczywiś
          > cie.


          No to jak macie taki układ to się dobrze zastanów. U mnie za dużo było pracy dodatkowej,
          bo im więcej klientów dochodziło tym więcej różnych pytań, spraw, telefonów i mniej czasu na właściwą pracę
          stąd też potrzeba podziału zadań, więc i pracowników. Koledzy/koleżanki mnie nie mogą zastąpić bo w mojej branży klienta trzeba znać i wiedzieć co się u niego dzieje. Choć wiem też, że część osób działa podzlecając prace innym firmom, zamiast zatrudniać ludzi.

          Dodatkowo działalności od siebie się różnią, córka jak założyła swoją działalność to od razu zatrudniła 8 osób,
          u mnie z kolei firmę buduje się stopniowo, dłużej, zawieramy długoterminowe umowy z klientem bo usługa jest odnawialna miesiąc w miesiąc.
          Więc nie mogłam przyjąć od razu 8 osób, tylko musiałam zaczynać stopniowo od jednej pracownicy i rozbudowywać firmę wraz z ilością stopniowo pojawiających się klientów, nie jestem sklepem czy gastronomią.

          To też jest na początku problematyczne, bo dochodzi ci od razu pensja, stworzenie stanowiska pracy, ZUS, urlopy itd. czyli znaczące koszty, a jak jest tylko jeden pracownik to jak pójdzie na urlop/chorobowe pracujesz za niego i za siebie, dodatkowo jemu jeszcze płacąc za to, że go nie ma wink

          Na ematce jest takie dość proste wyobrażenie o działalności, wiesz, zawsze ma się zastępstwo dla chorego pracownica, zawsze jest kadra zarządzająca itd. Rzeczywistość jednak jest trochę bardziej skomplikowana niż wrażenia ematki pracującej na etacie jak to powinno być, więc licz się z przejściowymi trudnościami. Sama uważam, że pewien komfort zaczyna się przy liczbie minimum 3 pracowników, a zdobycie takiej ilości osób i zapłacenie im sensownej pensji plus narzutów często trochę jednak trwa. Niemniej branża branży nierówna i takie zagadnienia trzeba rozpatrywać mając świadomość jak to wygląda we własnej, bo nie ma prostej recepty zatrudniaj ludzi bądź nie, to zależy od różnych zmiennych czynników. Obecnie jestem zadowolona z tego, że mam pracowników, mogę sobie pozwolić na częstsze wyjazdy, mam zastępstwo, a również ludzi z którymi dzielę pewne problemy i omawiam różne zagadnienia poprzez tzw. "burze mózgów", wytwarza się też większa specjalizacja, czyli też poprawia jakość usługi, ale nie ma miodu bez pszczół.
          • extereso Re: Prośba o radę 05.11.21, 11:17
            No tak, się u nas tę specjalizacje załatwiamy odsyłając do kolegi a on odsyla do mnie na czym ma się znam lepiej. Ale cenne uwagi to co piszesz. Na razie zdecydowałam się przyjąć jedno zlecenie dla kogoś- na zlecenie, zobaczę jak sobie poradzi, jak się ułoży.
    • magazynka Re: Prośba o radę 05.11.21, 01:49
      Ja tak miałam.
      Nie ufałam współpracownikom. Nieuctwo, lenistwo, chodzenie na skróty i łatwiznę, łapownictwo, korupcja. Nie mogłam im ufać i zawsze widziałam błędy. Wieczne poprawki lub dochodzenie, dlaczego tak, a nie jak w przepisach? Ufam tylko sobie i wiem, że dobrze zrobiłam.
      Jeśli Ci wystarcza pieniędzy, to działaj sama i za to odpowiadaj. Ludzie są bardzo różni i mają różne motywy, a Ty wiesz, co i jak robisz.
      • extereso Re: Prośba o radę 05.11.21, 07:11
        Ja mam zupełnie inaczej że spojrzeniem na ludzi.
    • juzjesien Re: Prośba o radę 05.11.21, 06:38
      Jasne ze dla dzieci rozwijałabym firmę, czasy sa ciezkie, a przejęcie rozwiniętej, dobrze funkcjonującej firmy to świetna perspektywa
    • ichi51e Re: Prośba o radę 05.11.21, 06:43
      jak tobie to pasuje i nie ma ryzyka ze naturalnie zdechnie? Nic bym nie zmieniała. Kolega niech się sobą zajmie i rozwojem swojego biznesu.
      • extereso Re: Prośba o radę 05.11.21, 07:09
        Ryzyka że zdechnie nie ma na razie , jest jak u Neni, że wybieram klientów. Oczywiście może się zmienić, ale rozkręcało się pół roku, po tym czasie nie było nigdy od kilku lat zniżki zainteresowania.
    • pingus Re: Prośba o radę 05.11.21, 10:08
      W Twojej sytuacji bym rozwijała firmę, lubisz to co robisz, możesz na spokojnie dobrać odpowiednich ludzi. Ale to ja, mnie rozwój kręci, a Ty rób tak jak chcesz, jak się będziesz dobrze czuła.
    • agnes_gray Re: Prośba o radę 05.11.21, 14:11
      Decyzja należy do Ciebie, ale w mojej ocenie, przy działalności na większą skalę, z zatrudnionymi pracownikami, zbyt dużym obciążeniem jest samo prowadzenie firmy i obowiązki wynikające z różnych przepisów, których niestety jest u nas nadmiernie dużo. Właściciel musi ogarniać i merytoryczną działalność i samą firmę od strony prawno-podatkowej.

      Dlatego na Twoim miejscu najpierw zadałabym sobie na pytanie w jakiej formie miałaby być prowadzona ta rozwijająca się firma, jaka z daną formą wiąże się odpowiedzialność i podatki, jakie są jej zalety i wady? Co zmieni nowy ład w tej sytuacji? Na ile znam Kodeks Pracy? Czy takie skróty jak CIT, PIT, PPK, KRS, RODO, BDO, KOBIZE, CRBR, AML, MDR coś mi mówią? A ostatnie przepisy o sygnalistach?

      Oczywiście te przepisy nie dotyczą bezpośrednio wszystkich firm, ale dobrze mieć świadomość, że rozwijanie firmy to nie tylko więcej klientów i większe pieniądze (choć to niekoniecznie), ale i wiele różnych, nie do końca logicznych i sensownych, obowiązków.
      • extereso Re: Prośba o radę 05.11.21, 16:35
        To są dobre uwagi. Mnie chyba nie chce się w to wnikać. Co prawda mam dobrą księgowa i miałabym kogo się radzić ale...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka