Dodaj do ulubionych

Nie mów mi o problemach!

    • azealia_banks Re: Nie mów mi o problemach! 18.11.21, 14:26
      Po co Ci ten związek?
      • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 18.11.21, 14:33
        Kocham go
        • 3-mamuska Re: Nie mów mi o problemach! 18.11.21, 15:03
          budda.z.brzuchem napisała:

          > Kocham go


          Nie kochasz oj nie ,wydaje ci się ze to miłość.
        • azealia_banks Re: Nie mów mi o problemach! 18.11.21, 15:58
          budda.z.brzuchem napisała:

          > Kocham go

          To zacznij powoli sie odkochiwać.
          On Ciebie nie kocha, nawet jeśli wydaje mu się inaczej.
          Naprawdę szkoda życia na przemocowe związki.
        • m_incubo Re: Nie mów mi o problemach! 18.11.21, 16:40
          🤭
        • 71tosia Re: Nie mów mi o problemach! 18.11.21, 19:10
          Zle ulokowalas uczucia, w czlowieku ktory nie ma dla ciebie zadnych uczuc. Nie wem czy on jest totalnym egoista czy tylko jest taki w stosunku do ciebie, ale ta relacja nie ma przyszlosci i trzeba sie z niej wycofac. Pewnie to wiesz ale serce glowy nie slucha. Wspolczuje i to bardzo. Sprobuj moze zmienic srodowisko, nawet na sile umawiac sie z jakimis innymi facetami, zrob wszystko by poluzowac te relacje w swojej glowie. Przede wszystkim idz do psychiatry po antydepresanty, pomoga przetrwac najgorsze chwile.
          • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 18.11.21, 20:26
            Chyba tylko wobec mnie.
            • 71tosia Re: Nie mów mi o problemach! 18.11.21, 20:45
              Wiec będzie jeszcze gorzej, bo on jest zdolny do uczuć i w jakimś momencie pozna kogoś dla kogo będzie miał uczucia. Dla ciebie to bedzie jeszcze trudniejsze rozstanie, niz gdy teraz odejdziesz.
        • aqua48 Re: Nie mów mi o problemach! 18.11.21, 19:27
          budda.z.brzuchem napisała:

          > Kocham go

          Nie. Ty kochasz być uzależniona od kogoś. I panicznie boisz się samodzielności. A także masz kompletnie zrujnowane poczucie własnej wartości. To wszystko to nie jest miłość. To choroba psychiczna.
          Masz dwa wyjścia - leczyć się, lub nie. Jeśli nie podejmiesz leczenia trafisz tam gdzie trafiła moja znajoma, piękna, inteligentna, utalentowana i zamożna, ale zawsze nieszczęśliwa - której od lat mogę tylko zapalić znicz. Unieszczęśliwiła przy okazji swoich bliskich.
        • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 22:16
          Nie, nie kochasz. Przenosisz na niego własne wyobrażenia o czymś/kimś pożądanym i tęsknisz, a to nie miłość.
          W niewielkiej książeczce "Miłość czy zakochanie" autor (Dobrosławowicz czy jakoś tak) opisuje różnicę pomiędzy jednym i drugim. Spróbuję ją odszukać, wyłowić stosowny fragment i pokazać.
    • riki_i Re: Nie mów mi o problemach! 18.11.21, 14:59
      Przeczytałem pierwszy post. Facet, który nerwowo reaguje już na tekst "Co słychać?" jest dla mnie gościem, który toleruje jedynie telefon z zapytaniem "No to o której godzinie się ruchamy?". Sorry za bezpośredniość.
      • alpepe Re: Nie mów mi o problemach! 18.11.21, 16:42
        Przecież ona to wie. Napisałam jej w którymś z jej wątków, że gówno w papierku nadal jest gównem, ale ona się upiera, że to cukierek.
      • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 19.11.21, 08:52
        W którymś z poprzednich wątków pisała, że jemu wystarcza sex przez telefon. Na spotkania nie ma czasu. Mam nadzieję, że nic nie pomyliłam. Jeśli tak to sorry. To był chyba wątek na Psychologia. On potrzebuje jej głównie po to, żeby się nad nią znęcać psychicznie.
    • jonathanfranzen48 Re: Nie mów mi o problemach! 20.11.21, 18:01
      Napisze tak. Jeżeli jest to kolejna taka sytuacja to facet po prostu taki jest. Lub Twoja relacja z nim nie znaczy nic szczególnego. Ot koleżanka która zawraca gitarę. Jeśli to pierwszy raz to mogło tak być ze miał zly dzień, kumple go wnerwil i nie miał humoru i.nie wiedział że.masz problem. Jestem osobą której ludzie się zwierzają i od jakiegoś czasu widzę jakie to dla.mnie wykańczające. Jak.pozbawia mnie to energii. Zauważyłam też ze lina.do.mnie ludzie wiecznie pokrzywdzeni przez los.
      • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 20.11.21, 20:57
        Po śmierci bliskiej mi osoby 3 dni nie zadzownił bo nie miał czasu, tzn był w pracy lub spał lub późno się obudził. Powiedziałam że nie dostałam wsparcia od niego, a on odwrócił kota ogonem i miesiąc kontaktu noe było. 2 razy zapytał w smsmie jak się czuję.

        Kiedyś rano wysłał smsa z emotka. Mówię, fajnie ze się odezwałeś bo bardzo mi dziś źle (chyba miesiąc po śmierci) a on do mnie że idzie teraz spać.

        I ma koniec dodam. Skad mogłam wiedzieć co on w danym momencie czuję? Mógł przekazać to w inny sposób prawda?
        • ruscello Re: Nie mów mi o problemach! 20.11.21, 21:10
          Nie, nie mógł w inny sposób, bo jesteś dla niego przedmiotem do niszczenia. Nigdy nie będzie Cię szanował, nigdy nie będziesz dla niego więcej warta. Robisz mu dobrze, gdy się przed nim płaszczysz, odbierasz, odpisujesz. Jako nastolatka wpadłam w podobną relację, nie było wtedy aż takiego dostępu do wiedzy, internetu i musiałam sama sobie wszystko ułożyć. Jest trochę fajnych książek na temat przemocy psychicznej, toksyków, narcyzów. Ale może na początek zainteresuj się tematem wewnętrznego dziecka, bo raczej coś było nie tak w Twoim dzieciństwie i jeszcze tego nie przepracowałaś.
          • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 20.11.21, 21:15
            Wiem że było nie tak, wczoraj miałam rozmowę z Panią od uzależnień
            Do tematu wrócimy na początku grudnia
            • rayaax Re: Nie mów mi o problemach! 20.11.21, 21:52
              Są jakieś plusy z bycia w tym związku?
              Bo minusów masa.wez kartkę zapisz +i -. Tyle.
        • 3-mamuska Re: Nie mów mi o problemach! 20.11.21, 21:12
          Serio ty nie jesteś prawdziwa… to co wypisujesz jest tak absurdalne ze aż niewiarygodne.
          Żeby do ciebie nie dotarło ze on ma cię w dupie.
          • tapatik Re: Nie mów mi o problemach! 20.11.21, 22:40
            O przepraszam bardzo, swojego czasu odchorowywałem podobną relację z kobietą.
        • kachaa17 Re: Nie mów mi o problemach! 21.11.21, 09:09
          To Ty po tej akcji po śmierci mamy dalej to ciągniesz? Matko święta. To nie mam już nic do dodania.
    • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 10:32
      Odezwał się, przeczytałam wiadomość.
      Najpierw byla odpowiedź (po prawie 2 tyg) a moje napisane wtedy "miłego dnia "
      A potem taki tekst
      "Szkoda ze byłaś wobec mnie tak niewporzadku bo chciałem cię gdzieś zabrać. "

      Nie zareagowałam.
      • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 10:33
        na moje "miłego dnia"
        • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 11:07
          Bardzo słusznie. Tak jak ci pisałam zobaczył, że włączyłaś olewator to sam się odezwał. I wcale nigdzie nie chciał cię zabrać - łaskawca. Pisze tak, bo myśli że posikasz się z żalu. Jest duża opcja, że mu odpiszesz (znam to z autopsji) bo na razie jesteś jeszcze b. słaba. Ale cały czas pamiętaj, że on się nie zmienił i nie zmieni, bawi się tobą i manipuluje. Walcz tak jak ja walczę. Alleluja i do przodu smile.
          • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 13:03
            Już raz mi tak powiedział, że gdybym była inna to by mnie gdzieś zabrał.
            • aqua48 Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 13:27
              budda.z.brzuchem napisała:

              > Już raz mi tak powiedział, że gdybym była inna to by mnie gdzieś zabrał.

              Toksyczna manipulacja mająca na celu wyrobienie w Tobie poczucia winy, żalu i mająca Cię zachęcić, żebyś go błagała o przebaczenie i o to żeby Cię jednak gdzieś zabrał. Na co mógłby w odpowiedzi z wyższością napisać że teraz to za późno i że to tylko przez Ciebie.
              Mam nadzieję, że nic nie odpowiedziałaś, a jeśli to coś w rodzaju.. "goń się"..
              • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 14:23
                Nic nie odpisałam.
                • aqua48 Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 14:48
                  I bardzo dobrze. To zaburzony człowiek jest. Z popapraną psychiką. Niestety tacy często potrafią być też uroczy i urzekający - tym przyciągają do siebie potencjalne ofiary łaknące troski i miłości. Tylko od nich ani jednego ani drugiego nigdy nie dostaną, jedynie manipulację i podłe granie na uczuciach.
                  • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 14:56
                    Wczoraj czytając od niego smsa poczułam silną złość, potem smutek ale też manipulację. Bo nagle chciał mnie zabrać gdzieś? Dziwne.

                    Chciałam odpisać, że "musiałabym chcieć się z nim spotkać ale dałam spokój.
                    • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 15:31
                      Jak się z nim umówisz, to pamiętaj żeby w żadnym wypadku nie mówić o problemach bo królewicz tego nie lubi 😄.
                    • m_incubo Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 18:47
                      Nie, nie chciał. Tylko tak napisał. Nie rozumiesz tego?
                      Gdybyś się odezwała, choć myślę, że to jednak zrobiłaś, to poinformowałby cię, że teraz po tym co zrobiłaś to stracił ochotę, żeby cię zabierać gdziekolwiek i właściwie to nawet nie wie, czy chce z tobą rozmawiać.
                      Dlaczego go nie zablokujesz? Nie będziesz wtedy czytać tych bzdur i walkowac w kółko co on chciał przez, to powiedzieć.
                      Nic nie chciał, bawi się, a ty skaczesz jak on zagra.
                      • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 19:10
                        Nie odpowiedziałam.
                        • tapatik Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 19:31
                          Czy możesz zablokować jego komórkę, tak aby wiadomości od niego były automatycznie kasowane?
                          • 71tosia Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 20:54
                            on liczy ze takimi wiadomosciami bedzie trzymal cie na smyczy, bedziesz grzeczna bedzie spotkanie, nie spodoba mu sie cos nie bedzie spotkania.
                          • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 20:56
                            Właśnie nie...
                        • m_incubo Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 19:46
                          Nie odpowiedziałaś też na moje pytanie, dlaczego go nie zablokujesz.
                          Nie odpisałaś mu wtedy? Za tydzień odpiszesz, bo czekasz na te wiadomości i nie możesz doczekać się, zeby on "zrozumiał" co robi nie tak. To prowadzi donikąd, bo to ty musisz zrozumieć, co robisz nie tak.
                          On może se robić co chce.
                          • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 20:55
                            Święta racja m_incubo.
                          • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 20:57
                            Bo o tak mam czarowny wykrzyknik i wiadomośc jest widoczna w blokowanych.
                            • m_incubo Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 22:05
                              To ustaw tak, żeby nie była widoczna, to naprawdę nie jest trudne.
                              Pisałam to już wcześniej, skóra mi cierpnie na myśl, że możesz mieć dzieci.
                              • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 22:21
                                Musiałbym mieć opcje kasowania z automatu wiadomość przychodzących z czarnej listy.
                                A nie mam.
                                W ustawieniach wiadomości mam blokowanie numerów a tam zablokowane wiadomości (tel samsung)
                                Jutro będę sprawdzać na innym tel.
                                • m_incubo Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 22:52
                                  Czasem jest tak, że musisz numer blokowany mieć zapisany wciąż w kontaktach.
                                  Zazwyczaj można też wyłączyć powiadomienia o wiadomościach z czarnej listy, lub ściągnąć apkę i jeśli telefon nie ma takiej opcji, a ty nie potrafisz się powstrzymać przed zaglądaniem do folderu czarnej listy.
                                  Przestań szukać usprawiedliwień.
                                • tapatik Re: Nie mów mi o problemach! 26.11.21, 18:07
                                  Zmień numer telefonu.
                                  • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 26.11.21, 20:12
                                    Właśnie o tym myślę
                                    • tapatik Re: Nie mów mi o problemach! 26.11.21, 20:15
                                      Zastanów się gdzie go używasz np. banki, zrób sobie listę instytucji, które musisz o tym powiadomić.
                                      Potem przeleć znajomych.
                                      • tapatik Re: Nie mów mi o problemach! 26.11.21, 20:17
                                        Przeleć listę znajomych.

                                        W końcu wyjdzie, że namawiam do bezeceństw tongue_out
                                      • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 26.11.21, 20:22
                                        Bank, szkoła, przychodnia, praca, znajomi
                                        Na dobre mi to wyjdzie bo dużo osób obcych ma od kogoś tam.moj nr i potrafia w sprawach służbowych dzwonić wieczorami lub w weekendy.
                                    • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 19:21
                                      Zmień numer telefonu.

                                      budda.z.brzuchem

                                      Właśnie o tym myślę


                                      NIe zmieniaj. Raz, szkoda zachodu. Dwa, co ważniejsze, nie uciekaj.
                                      Ucieczka to jak zagłaskanie problemu. Nie daje siły, to zło nie jest takie potężne, żeby nie można było go odepchnąć. Jak nie możesz się powstrzymać i czytasz (uzależnienie daje złudne poczucie ulgi), to przeklnij i spluń. Nie uciekaj.
                                      • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 19:26
                                        Terapeuta powiedziała mi tak, numer można zmienić ale co z tego? Przecież znasz jego nr na pamięć,czyli w chwili słabości sama niego napiszesz
                                      • 3-mamuska Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 19:29
                                        buldog2 napisał:

                                        > Zmień numer telefonu.
                                        >
                                        > budda.z.brzuchem
                                        >
                                        > Właśnie o tym myślę

                                        >
                                        > NIe zmieniaj. Raz, szkoda zachodu. Dwa, co ważniejsze, nie uciekaj.
                                        > Ucieczka to jak zagłaskanie problemu. Nie daje siły, to zło nie jest takie potę
                                        > żne, żeby nie można było go odepchnąć. Jak nie możesz się powstrzymać i czytasz
                                        > (uzależnienie daje złudne poczucie ulgi), to przeklnij i spluń. Nie uciekaj.
                                        >



                                        To jest bzdura bo nikt alkoholikowi wódki w domu nie poustawia ,żeby ćwiczył dobra wole jak ma mega głód i ledwo funkcjonuje.
                                        Taki coś jak ćwiczenie silnej woli można trenować już jak człowiek osiągnie jakąś stabilność.
                                        • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 21:05
                                          To jest bzdura bo nikt alkoholikowi wódki w domu nie poustawia ,żeby ćwiczył dobra wole jak ma mega głód i ledwo funkcjonuje.
                                          Taki coś jak ćwiczenie silnej woli można trenować już jak człowiek osiągnie jakąś stabilność.


                                          Rozumiem wątpliwości. Z tego co napisała, wnioskuję, że autorka jest otwarta na różne rozwiązania i myślę, że sobie poradzi. Popatrz wyżej, terapeutka która zna sprawę lepiej, też tak radzi.
                                          Jak będzie ciężko, może się komuś wyżalić, nawet tu.
                                      • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 20:10
                                        Buldog, ja w podobnej sytuacji zrobilabym jak mowisz- chcialabym sie upewnic, ze umiem skonfrontowac sie z czyms takim, nie chcialabym tak do konca « uciekac ».
                                        Ale to kwestia osobnicza- nie radzilabym tego komus kogo nie znam i kto wykazuje ogromne problemy z radzeniem sobie z sytuacja.
                                        • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 20:54
                                          Buldog, ja w podobnej sytuacji zrobilabym jak mowisz- chcialabym sie upewnic, ze umiem skonfrontowac sie z czyms takim, nie chcialabym tak do konca « uciekac ».
                                          Ale to kwestia osobnicza- nie radzilabym tego komus kogo nie znam i kto wykazuje ogromne problemy z radzeniem sobie z sytuacja.


                                          To samo - nie zmieniać - poradziła terapeutka. Ma doświadczenie.
                                          Odnoszę wrażenie, że autorka da sobie radę, po zobaczeniu wykrzyknika czy czegoś może na przykład pokląć albo się wyżalić komuś życzliwemu. Nawet tu na tym forum.
      • 3-mamuska Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 16:47
        budda.z.brzuchem napisała:

        > Odezwał się, przeczytałam wiadomość.
        > Najpierw byla odpowiedź (po prawie 2 tyg) a moje napisane wtedy "miłego dnia "
        > A potem taki tekst
        > "Szkoda ze byłaś wobec mnie tak niewporzadku bo chciałem cię gdzieś zabrać. "
        >
        > Nie zareagowałam.


        JEB…NY szantaż emocjonalny. 🤬🤬🤬
        Dostaniesz nagrodę jak będziesz grzeczna brrr.
        • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 16:49
          Tak właśnie się poczułam
          • 3-mamuska Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 17:41
            Ratuj się kobieto dla własnego dobra ,terapia leki…. Odetnij zgniłą i toksyczna relacje bo cię niszczy.
            Przejdź terapie i wtedy buduj relacje z nowym człowiekiem z nowa głową.
          • 71tosia Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 20:50
            ten facet jest koszmarny, potraktuje go jak na to zasluguje, dla niego brak zainteresowania z twojej strony bedzie trudne do przelkniecia. Trzymaj sie i miej satysfakcje ze dostaje za swoje.
          • solinasola Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 21:22
            budda.z.brzuchem napisała:

            > Tak właśnie się poczułam

            Czy on przypadkiem nie ma na imię Jakub? Bo kiedyś znalam identycznego Kubusia.
            • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 22:19
              Nie smile
    • magdamajak Re: Nie mów mi o problemach! 25.11.21, 21:13
      Dobra rada: uciekaj.
      • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 27.11.21, 16:20
        Dzisiaj mi ciężko, nie wiem czy jakiś kryzys czy co?
        Ale trzymam się.
        • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 27.11.21, 18:05
          Kryzysy będą i będzie ciężko. One będą powracać falami i odchodzić. Nawet jak się do niego odezwiesz to musisz sobie wybaczyć i zacząć od początku. Dasz radę.
          • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 27.11.21, 18:08
            Chodziło mi: zacząć od początku zdrowienie czyli po raz kolejny zerwać z nim kontakt. Tak to jest z wszelkimi uzależnieniami .
        • aqua48 Re: Nie mów mi o problemach! 27.11.21, 21:59
          budda.z.brzuchem napisała:

          > Dzisiaj mi ciężko, nie wiem czy jakiś kryzys czy co?
          > Ale trzymam się.

          Trzymaj się. Wspieram!
    • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 11.12.21, 17:17
      Pisze tutaj bo od kilku dnia jest mi bardzo źle, smutno, dusi mnie w mostku, nie mam na nic siły, chce mi się płakać.
      Trzymam się żeby nie napisać czy zadzwonić. Jest ciężko.

      Powiedzcie mi, gdyby to była "normalna" osoba to nie było by takich nieporozumień???

      • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 11.12.21, 21:28
        Dokładnie tak. To jest osobnik mocno zaburzony.
      • 71tosia Re: Nie mów mi o problemach! 11.12.21, 22:04
        Oczywiście ze by były bo zakochałaś się w niewłaściwym człowieku i tyle. Zdarza się i całkiem normalnym osobom. Dobrze ze nie dzwonisz i nie piszesz, jeszcze przez kilka tygodni będzie gorzej ale później będzie łatwiej. Jak zaczniesz znowu to ciągnąć to agonię związku wydłużasz ale jej nie unikniesz. Lepiej teraz pocierpieć i mieć to za jakiś czas z głowy. Nie masz jakiś przyjaciół w realu którzy mogliby pomoc?
      • anorektycznazdzira Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 07:16
        Potrzebna Ci fachowa pomoc, czyli terapeuta i jakieś przemyślane tabletki na uspokojenie lub antydepresanty.
        Potrzebne Ci też minimum pomysłu na własne życie. Zapisz się na basen, siłownię, rysunek, wycieczki górskie.
        Rób coś ze swoim życiem.
        Zmroziła mnie historia jak Cię szantażował bajkami, że "on by cię gdzieś zabrał" - qrva, sama bym się gdzieś zabrała, 300 razy, i nie musiałabym się oglądać czy mnie matoł by mnie zaszczycił propozycją (zresztą lipną, na użytek manipulacji jaką prowadzi, już Ci dziewczyny dokładnie napisały).
        Rób wszystko, żeby nie siedzieć jak ofiara losu na tyłku i nie myśleć. Organizuj sobie czas.
        • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 12:12
          Chodzę na terapię. Byłam w czwartek, teraz ide 16 i 19 grudnia
          • szaraiwka Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 12:36
            I bardzo dobrze. Moim zdaniem tęsknisz nie za nim ale za iluzją, złudzeniem. Warto przepracować i zrozumieć a potem poczuć ze ten człowiek absolutnie nie zaspakajał twoich potrzeb. Nie jeden i nie jedna przeszli przez coś takiego. Czasem chcemy czegoś tak bardzo ze potrafimy samych siebie oszukiwać ze to mamy choć to de facto rzeczywistość to przeciwieństwo tego czego pragniemy.

            Czas pomaga. Ale trzeba iść do przodu, a nie tylko patrzeć wstecz. Dobrze ze chodzisz na terapie. Powodzenia.
            • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 14:43
              Byłoby mi łatwiej gdyby on nie rzucał tekstami typu
              "szkoda że taka jesteś"
              "Gdybyś była inna to....."
              "Chciałem cię gdzieś zabrać"
              "Wiele razy byłaś niemiła"
              "Specjalnie dla ciebie znalazłem czas"
              "Ja chciałem a ty nie"

              Czytając czy słuchając tego pojawiały się zwątpienia co do mojego zachowania, które wracają do mnie cały czas, no bo on chciał a ja taka niedoba.
              • aqua48 Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 15:02
                budda.z.brzuchem napisała:

                > Byłoby mi łatwiej gdyby on nie rzucał tekstami..
                > Czytając czy słuchając tego pojawiały się zwątpienia co do mojego zachowania, k
                > tóre wracają do mnie cały czas, no bo on chciał a ja taka niedoba.

                Nie, nie byłoby Ci łatwiej. Tak Ci się tylko wydaje. Masz zupełnie zrujnowane poczucie własnej wartości. I powinnaś skupić się na tym by je zacząć budować w pełnej niezależności od tego co ktoś robi czy mówi i jak Cię ocenia. A dopiero potem próbować nawiązywać nowe znajomości. Nie na zasadzie: dziecko/rodzic, tylko na zasadzie i daję i biorę i jestem pewna, że wiem co robię i dlaczego, czego mogę się spodziewać po drugiej osobie i co mogę jej dać od siebie.

              • m_incubo Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 15:11
                A widzisz. Tymczasem czytając to powinna się pojawić u ciebie chęć sprzedania panu riposty wujka Staszka i zablokowania pajaca na stałe.
              • mikawi Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 15:21
                budda.z.brzuchem napisała:

                > Byłoby mi łatwiej gdyby on nie rzucał tekstami typu
                > "szkoda że taka jesteś"
                > "Gdybyś była inna to....."
                > "Chciałem cię gdzieś zabrać"
                > "Wiele razy byłaś niemiła"
                > "Specjalnie dla ciebie znalazłem czas"
                > "Ja chciałem a ty nie"
                >
                > Czytając czy słuchając tego pojawiały się zwątpienia co do mojego zachowania, k
                > tóre wracają do mnie cały czas, no bo on chciał a ja taka niedoba.


                Przecież to zwykła, niewyszukana szczególnie manipulacja. On dokładnie wie dlaczego TAK pisze. Masz się czuć tak jak właśnie się czujesz. Nie widzisz tego? Gość to psychol a Ty się katujesz poczuciem winy, że wam nie wyszło z Twojego powodu. Puknij się w głowę. To świr. Zapomnij o nim i zacznij normalnie żyć, tak jak ktoś pisał - organizuj sobie czas, zabierz SIEBIE w fajne miejsce - do spa, do lasu na spacer, do schroniska dla psów jako wolontariusz. Przestań myśleć i się zadręczać bo nie warto marnować ani jednej chwili więcej dla takiego psychola.
              • jednoraz0w0 Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 15:30
                co kurwa?
                • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 17:38
                  To do mnie?
                  • jednoraz0w0 Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 18:00
                    no oczywiście ze do ciebie. Wyobraź sobie ze ten post i ten komentarz autorski do jego odzywek „ Czytając czy słuchając tego pojawiały się zwątpienia co do mojego zachowania, które wracają do mnie cały czas, no bo on chciał a ja taka niedoba.” napisała twoja dobra koleżanka czy inna osoba którą cenisz. Co byś jej powiedziała?
                    • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 18:03
                      Żeby olala gościa
                      • jednoraz0w0 Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 18:11
                        no to się zastosuj!
              • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 17:46
                Hue ciagle negatywne ocenianie pewnie przy jednoczesnym przedstawianiu sie we wspanialym swietle. Bylabys cudowna gdybys tylko blabla. Moze jeszcze ci powiedzial, ze powinnas docenic, ze tak szczerze sie do ciebie zwraca.
                Pojeb jakich wielu i wcale cie nie lubi.
              • pani_tau Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 17:47
                budda.z.brzuchem napisała:

                > Byłoby mi łatwiej gdyby on nie rzucał tekstami typu
                > "szkoda że taka jesteś"
                > "Gdybyś była inna to....."
                > "Chciałem cię gdzieś zabrać"
                > "Wiele razy byłaś niemiła"
                > "Specjalnie dla ciebie znalazłem czas"
                > "Ja chciałem a ty nie"
                >
                > Czytając czy słuchając tego pojawiały się zwątpienia co do mojego zachowania, k
                > tóre wracają do mnie cały czas, no bo on chciał a ja taka niedoba.

                Mówiłaś o tym terapeucie? Jeśli tak, to czy i jak to skomentował?
                • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 18:02
                  Tak, powiedziała, że to szantaż emocjonalny z jego strony.
                  Potem nagle zapytała do dzieciństwo, opowiedziałam kilka historii i tadam..... Idealnie wpasowały sie w jego zachowanie.

                  Mówię do mamy, że chyba mam anginę, czy możemy ze mną pojechać do lekarza? Ona na to, teraz??? Teraz jak szykuje na twoje urodziny bo goście przyjadą , tyle jest roboty ( z pretensjami) = jego zachowanie kiedy chciałam pogadać.

                  Mama, gdybyś była grzeczna i nie pyskowała to byś obejrzała film, byś mogła wyjść na podwórko,nie dostałabyś pasem = on, gdybyś była inna to bym cię gdzieś zabrał.
                  Mama, taka jesteś, kłócicie się tylko z bratem, pyskujesz, nie szanujesz mnie = on, ty się nigdy nie zmienisz, jesteś egoistką z trudnym charakterem.

                  Potem jak ja mam myśleć o sobie dobrze?
                  Cały czas analizuję czy sie nie kłócę, czy dobrze zrobiłam zwracając komuś uwagę, czy jestem złośliwa, egoistką, nie rozumiem innych
                  • aqua48 Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 19:13
                    budda.z.brzuchem napisała:

                    > Potem jak ja mam myśleć o sobie dobrze?
                    > Cały czas analizuję czy sie nie kłócę, czy dobrze zrobiłam zwracając komuś uwag
                    > ę, czy jestem złośliwa, egoistką, nie rozumiem innych

                    Czeka Cię dłuższy proces przesuwania punktu spojrzenia na siebie.
                    A co jest złego w byciu niekiedy złośliwą egoistką, nie poświęcającą swojego cennego czasu na "rozumienie innych"?
                    • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 20:43
                      Widocznie nic, ale jednak ON czuł się widać urażony.
                      Wiem wiem, nie powinnam go analizować
                      • aqua48 Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 17:54
                        budda.z.brzuchem napisała:

                        > Widocznie nic, ale jednak ON czuł się widać urażony.
                        > Wiem wiem, nie powinnam go analizować

                        Nie. nie powinnaś. Powinnaś zwiewać w podskokach od ludzi którzy czują się urażeni tym, że jesteś jaka jesteś.
                    • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 21:03
                      Kiedyś, jak nie mieliśmy kontaktu ponieważ przestałam się całkiem odzywać po jego kolejnej odmowie spotkania bo już miał inne plany, po miesiącu do mnie w ten sposób napisał.
                      • kachaa17 Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 21:29
                        Sorry ale to jakiś świr
                        • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 18:18
                          Często wysyłał takie wiadomości i tak jak już napisałam, kiedy ignorowałam niego same emotki, które były odpowiedzią na moje smsy on twierdził że mam go gdzieś.
                          • aqua48 Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 18:34
                            budda.z.brzuchem napisała:

                            > kiedy ignorowałam same emotki, które były odpowiedzią na moje smsy on twierdził że mam go gdzieś

                            A czy TY kiedykolwiek powiedziałaś komuś kto ignorował Twoje potrzeby, negował Twoje uczucia, czy nie brał pod uwagę Twojej wrażliwości, że ma Cię gdzieś ? Bo tego akurat mogłabyś się od niego nauczyć. I stosować w swoim otoczeniu.
                            • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 18:50
                              Tak, powiedziałam, jemu również.
                              Inne osoby podjęły rozmowę, wytłumaczyły.
                              On, jak już pisałam. Odpowiedział "ok" albo aha albo emotke. Ewentualnie zarzucił mi egoizm, kłótliwość, lub np wysyłał taka sama teść czyli kopiuj wklej.
                              • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 20:08
                                Aqua a co myślisz o jego wiadomości ze zdjęcia?
                                • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 20:20
                                  Ja myślę, że to manipulacja „na nieszczęśliwego, smutnego misia”, który zaraz po tym jak się po raz kolejny nabierzesz pokaże ci swoją prawdziwą twarz zimnego skurwiela.
                                • aqua48 Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 22:06
                                  budda.z.brzuchem napisała:

                                  > Aqua a co myślisz o jego wiadomości ze zdjęcia?

                                  Doprawdy nie mam zwyczaju analizować treści od manipulantów pod kątem "co autor miał na myśli i czy w ogóle myślał." Zakładam, że jeśli myślał to chciał Cię zmanipulować, a jeśli nie myślał to tym gorzej.
                                  Weź Ty go wreszcie się pozbądź raz na zawsze z życia zamiast się przejmować jego sms-ami, i wiadomościami od niego. On naprawdę nie rokuje, to znaczy nie zmieni się. I nigdy nie będzie tym kim chciałabyś żeby był. Niezależnie od tego co ty zrobisz, powiesz, napiszesz, czy jak bardzo się pokajasz przed nim.
                      • rexona_sport Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 11:28
                        Upośledzony jaki czy co?
                        • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 14:28
                          Nie raz odpisywał mi tylko emotka, kiedy ja to ignorowałam tzn nie kontynuowałam rozmowy to dostawałam taki zestaw "aha, ok,😔,"
                          • kachaa17 Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 22:14
                            Czemu to jeszcze nie zablokowałaś? I czy to jesteś Ty tą osobą, której umarła mama a facet jest nie wsparł?
                            • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 07:50
                              Tak to ja.
                              Ale ta rozmowa ze zdjęcia nie jest z teraz. Podałam przykład jak często wyglądała konwersacja.
                              • kachaa17 Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 10:17
                                Skoro wtedy nie zerwałaś z nim kontaktu to myślę, że nic się nie da z tym zrobić. Przepraszam, że to piszę ale co jakiś czas wracasz z podobnym problemem. Jeśli rabarbarowe nie dała Ci na tyle do myślenia, żebyś zerwała z gościem całkowity kontakt to może potrzebujesz, żeby Cię pobił? To jest straszne, takie uwikłanie.
                                • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 11:50
                                  Spokojnie, wątkodajka już wie, że coś jest nie tak, chodzi na terapie. Będzie miała chwile zwątpienia, może nawet odezwie się do niego, ale powoli będzie z tego wychodzić. Z takich związków nie wychodzi się szybko, stąd nazwa toksyczny.
                                  • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 13:40
                                    Nie odezwę się na pewno, zrobiłabym z siebie idiotkę. Na szczęście z jego strony też nie ma kontaktu.
                                    • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 15:01
                                      Założę się, że wkrótce się odezwie.
                                      • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 15:24
                                        Coś ty, jestem pewna że nie. Przecież wg niego byłam nie w porządku więc tym bardziej musiałabym pierwsza się odezwać co by powodowało że wylał by na mnie swoje żale jak to ja zła. Dlatego nie odezwę się bo ten kontakt i jego słowa mają na mnie zły wpływ. Dlatego wolę się bronić.
                                  • kachaa17 Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 19:22
                                    To dlaczego nie zablokuje jego numeru?
                                    • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 20:15
                                      Bo i tak znam na pamięć.
                                      Więc to bez znaczenia bo i tak nie mamy kontaktu
                                      • kachaa17 Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 20:41
                                        Nie bez znaczenia. Bo jak zablokujesz numer to zablokujesz połączenia i wiadomości od niego. Nie będziesz miała czego rozkminiać.
                      • irma223 Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 23:03
                        A masz tam taki fajny napis: "Blokuj numer". Czemu z niego nie skorzystasz?
                        • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 07:51
                          To nie jest rozmowa z teraz.
                          Już nie mamy kontaktu bo "byłam nie w porządku"
              • anorektycznazdzira Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 18:20
                Toż to klasyka tresury i uczenia, że o uwagę i normalne traktowanie Ty musisz żebrać i sobie na nie "zasłużyć".
                Toksyczna, wredna i TANDETNA manipulacja, że Ty się na to dziewczyno bierzesz to nie mogę pojąć!!!
          • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 22:23
            Ale rób też coś konkretnego, tak jak Ci napisano. W czym będzie tylko twoja własna aktywność.
            Terapia to istnienie sterowane, w czyimś świetle.
      • szaraiwka Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 10:57
        Normalny facet nie szantazowalby cię. Przeczytaj jeszcze raz tytuł własnego wątku - nikt normalny nie powie tak do swojego partnera.

        Trzymaj się z daleka. Wykasuj kontakty do niego. Ciesz się ze pozbyłas się z życia psychopaty.
        • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 22:25
          Normalny niczego podobnego (choćby tylko podobnego, nie takiego samego) nie to że nie powiedziałby. Nie pomyślałby.
      • pani_tau Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 11:09
        Ale poważnie nie kontaktowalas się z tym złamasem od kilku tygodni?
        Jeśli tak, to szacun, bo byłam pewna, że nie wydzierzysz i z pieśnią na ustach wskoczysz do tego szamba.
        • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 12:10
          Nie, tak jak pisałam. Ostatnia jego wiadomość to ta że by mnie gdzieś zabrał,potem jak zwykle smutne buźki i typowy tekst "aha."
          • tapatik Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 21:49
            Obiecanki-cacanki. To czemu cię nie zabrał?
            • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 16:38
              Bo nie byłam w porządku......
              Kiedys też napisał że gdybym była to by mnie zabrał do Uwaga ..... iKEI 🤣
              • tapatik Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 16:57
                Na samo oglądanie, czy łaskawie postawiłby jeszcze klopsika w tamtejszej knajpie?
                • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 17:42
                  Hehehe, chyba oglądanie
                  • tapatik Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 17:59
                    No wiesz, może pół klopsika by ci dał...

                    ...jak byś przyniosła dwie porcje surówki.
          • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 22:29
            Nie znam galerii emotikonów. Wyjdę poza konwencję cywilizowaną, bo tak trzeba, dla większej wartości.
            Nie wiem, czy jest taki emotikon jest, ale jak Ci przyśle smutną buźkę, odeślij mu ch.ja. Wydaje się, że to najlepsze, co można czy warto zrobić.Добрый вечер, дорогие друзья. Так растения студии Игорь Иванович стрелков Иванович Добрый вечер, потому что обсудим.То, что сказать то, что случилось пресловутую встречу с комлайн 2 президентов США и Российской Федерации. Итак что же всё таки по вашему, это было так перемога, которые здесь говорят Москве, что Байден пошёл на уступки сказать свернул санкции против потока.Ты практически завуалирована, сказал, что Украина вроде как не будут в НАТО вовлекать, ну как там, в общем, говорят многие, так как на улавливают намёк на это, а с другой стороны, какие уступки взамен потребованы Российской Федерации от Москвы? Ну на Украине.Это понятно, уже прошло, что всё мы останемся без газа газ пойдёт в обход, это однозначно Украина преданно, ну какой на это смотреть?
            Ну я полагаю, что изначально эта встреча планировалась в качестве.Ааа.Очередного прорыва очередного продавливания Российской Федерации на то, чтобы когда.Украина пойдет наступление на Донбасс Российской Федерации не вмешалась.М, соответственно, были озвучены.Угрозы, причем очень серьезной угрозы были озвучены угрозы санкции удушающих уничтожающих санкций против Северного потока 2.Было были озвучены угроза станцию практически всего ближайшего окружения Путина.Все олигарха чиновничий, как говорится, матча наши.И.О, если было объявлено о том, что Российскую Федерацию может быть отключена от Свифт, может быть.Подключена ещё целого ряда систем, то есть вы в санкции против суверенного долга.Тогда летом подобно, то есть если.Если я хочу отметить, когда эти санкции будут введены, реализованы.Экономика Российской Федерации получат тяжелейший удар.И гипер инфляцию.И массовое социальное падение социального.Порно населения, то есть как социально экономического резко? Ну да, направо. Соответственно, угроза была очень серьезной, угрозы были очень серьезные. По итогам встречи этого пока не произошло. Я, подчеркиваю, пока я ещё вернусь к этому вопросу.наверно
            Подчеркиваю, пока ещё вернусь к этому вопросу.наверно Проконсультироваться со своими союзниками в Европе.На предмет.Выработки неких возможностей выработки нет никаких юридических документов гарантий Российской Федерации о том, что Украина не вступит в НАТО.Вот эта самая.Серьезная, что прозвучало.Это значит вопрос о вступлении в НАТО Украины дискутировался, обсуждался и не снят с повестки дня.Более того, видимо, ходе переговоров наш президент озвучил.Типа, дайте мне жесткий гарантии, и тогда.Может быть, России не будет возражать.Вообще мы помним, какие гарантии давались иудушки горби.Когда тот продавал варшавский блок.Все, кто жил 90, интересовался внешней политикой, прекрасно помнят.Как Борис Николаевич при Борис Николаевич, говорила, что надо больше на восток не двинется нато, нам не враг вообще.И у нато нет, то есть это том, что заявляли тогдашние все высшие политические деятели Европы и США. А что у нато нет намерения дальше расширяться?После этого нато были приняты целый ряд балканских государств вышеградской, апланата оказался руб Прибалтика.Но как бы говорили, что ну это все, вот все дальше не пойдем. Теперь вопрос говорили стоит об Украине?А в принятии Украины нато, причем единственный смысл принятия Украины в нато это действие против Российской Федерации, поскольку.Таких другой необходимости принять Украина тонет слова вообще.Глобальный противник Соединенных Штатах, Китай, он от Украины очень далеко.Но считать серьезным реальным противником нато, Белоруссию, но это могут только совершенно.Там решили решённые остатков совести. Корреспонденты какие то средств массовой информации.То есть мы можем сделать вывод, что это вопрос дискутировался и.Путин допустил возможность приема Украины нато.Если ему будут предоставлены некий гарант.90% ну 9 к одному что что то такое прозвучал?То есть Российская Федерация уже поколебалась со своей красной линией о вступлении Украины а Соединённые Штаты пообещали проконсультироваться.Ни о чем?Вот этот момент очень настораживающий.Особенно настораживающий на фоне вот этих так называемых уступок, то есть Соединённые Штаты не спешат реализовать, то, заметьте, не спешат реализовать то, чем угрожали. То есть не то, что сделали уже то, чем угрожать пока 30 фамилии исключены из списка персональных санкций, пока не наложенные санкции на сп 2.И пока не нет санкции против суверенного долга и в отношении платежной системы международных отключение Российской Федерации.Ну а что же? А что же? Где же Соединённые Штаты отступили других вопросов?Например, про Байден, допустим, заявил о признании Крыма российским или о том, что донецкие луганские республики они как бы должны получить, установлен в составе Украины.Ничего этого не прозвучало.Можно констатировать, что в целом Соединённые Штаты совершили выпад.И остались на своих позициях, не сдвинулись них, а вот чего сдвинулся Кремль в обмен на отказ Соединенных Штатов мы тоже не знаем.Возможно, речь идет тоже об угрозах.Но.Я совершенно не верю, что Путин шантажировал Байдена тем, что Российская Федерация действительно сможет атаковать Украину, разгромить и е и создать, допустим, Новороссии.Во первых для этого у Российской Федерации пока сосредоточено достаточно мало войск.Доступам момент 600000 это не а Украина его одной из полтораста 1000 под ружьем, не считая огромного количества резервистов, которые они могут призвать в любой момент.И не надо.Думать, что Соединённые Штаты не собираюсь воевать на Украине, сами не отправят туда десятки 1000 бойцов чвк.Который будет очень не просто побить.Стоит их то опытом.То есть для Того, чтобы именно разгромить Украину, надо беречь как минимум 300000 самый мизер сосредоточие сухопутных войск, то есть собрать соскрести со всей Российской Федерации, вывести их из серии, о которой ни словом не говорится о том, что там нечего делать.Вывести из закавказья у нас че че, как мы неоднократно говорили, напряженная обстановка на средне азиатском направлении с талибами. Оттуда войска выводить нельзя. Надо наоборот, выводить войска и обустраивать их. Укреплять готовится.То есть шантажировать атакой на Украину, Путин не мог ответным ударом.Если Украина будет наступать на Донбасс, да?Но тогда если Путин уступил в этом вопросе в обмен на сохранение сп 2, то тогда мы должны ждать.Усиление.Активность Украины на Донецком направлении. Сейчас украинские войска сосредоточенные готовы к наступлению. Дай нам с Украины тоже писали, что все очень серьезно, что пока опять же.Нит.Ну пока подчеркиваю, пока речь идет о нескольких сутках после переговоров многое непонятно.Допустим, есть определенные сигналы, что защита донбаса укрепляется.Не российскими войсками, но при косвенной помощи Российской Федерации и продолжает укрепляться. Но опять же, это может быть, было запланировано месяц назад и сейчас начинает реализовываться. Вряд ли дело в том, что кто то, если кто то думает, что и военному достаточно так щелкнуть пальцем и раз из ниоткуда.Там поехали, сразу разместились. Нет, любая военная операция, любая логистическая военная операция, любое перемещение появления войск. Оно тоже, как и в гражданской сфере, должно тщательно готовятся. Это на это нужно время. Поэтому если определенные действия произведены, я их не буду озвучивать, то их начали готовить явно не вчера.И не позавчера хотя бы там 234 недели назад это по самому минимуму. Обычно нас делается все гораздо дольше.Что?Обменялись просто угрозами, Америка отступила.Соединённые Штаты никто и весовой категории. По сравнению с Российской Федерацией, чтобы вот Так вот отступать, если.Не существует никаких факторов, которые лежат за пределами Российской Федерации а именно фактора Китая.И фактора.Индия, которая недавно Путин побывал. Вот тут я хочу уточняющий вопрос, многие спрашивают статье либо вершинина, но если вы читали журнал путник один, это лев движения, то есть его его аналитику по в
            • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 22:30
              Kurczę, omyłkowo wkleił mi się tekst do tłumaczenia. Przepraszam.
            • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 22:58
              Nie ma emotki xuja 😀 ja proponuje, zeby wyslala to (dzieki za inspiracje!): пошел в задницу
              Gosc sie podjara, pojdzie wyguglac i mu strzeli w morde lepiej niz zolciutki xujek ze smartfona😈
              • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 20:36
                No niekoniecznie. Przecież jest klasyczne i dosłowne: пошёл нахуй!
                (nie wstawiam kropek ani gwiazdek, bo nie po polsku)
                • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 21:03
                  ZAPOMNIAŁEM. Jest taka oto stronka

                  natribu.org/pl2/

                  dawniej właśnie strona oficjalnego przedstawicielstwa "нахуй" w Internecie:

                  Здесь расположено официальное представительство НАХУЙ в интернете. Сюда посылают. Что же это значит?! Если вы оказались на этой странице, это означает только одно: вас послали нахуй. Грубо, но элегантно: прислав эту ссылку. Как же такое могло случиться со мной?!

                  Oj, co to?

                  Tu mieści się oficjalne przedstawicielstwo НАХУЙ w Internecie. Tam posyłają (w sensie: idź na ch. - buldog).
                  Co to wszystko znaczy?!

                  Jeśli znaleźliście się na tej stronie, to znaczy tylko jedno: was posłali na ch.. Twardo, ale elegancko: przesyłając ten odnośnik.

                  Jak coś takiego mogło wydarzyć się ze mną?!
                  Oto najbardziej powszechne przyczyny:
                  Zmęczyliście rozmówcę głupimi pytaniami, prośbami czy radami (czy emotkami - buldog].
                  [...]
                  Dają wam do zrozumienia, że nie oddadzą długu, nie zapłacą za wykonaną pracę, odmawiają współżycia seksualnego.
                  Nie chcą mieć z wami nic wspólnego. Tak też się w życiu zdarza.
                  Jest oczywiście możliwy wariant, że trafiliście na tę stronę przypadkowo, znajdując ją, na przykład, przy pomocy wyszukiwarki. Zastanówcie się nad sobą: być może, powinniście poważnie przemyśleć wasze wyobrażenia o życiu, jeśli nawet wyszukiwarka z własnej inicjatywy zaczęła wam proponować pójść na ch..?

                  I dalej w tym stylu. Jest tam (można rozwinąć okienko i wybrać) wersja polska, ale tłumaczenie do niczego (jak mi się zachce, to wyślę im własne).

                  W latach 90. w Rosji powstała cała (wcale niemała) tzw. kultura padonkow. Podkultura, wyrosła w kręgach najbardziej wyrafinowanej inteligencji. Później zeszmacona, sztandarowa strona Удав (Удав=Wąż, ) udaff.com przejęta przez prymitywy z kręgów bliskich władzy. Długo opowiadać. Długo, ale warto, może kiedyś opowiem.


                  Ale omawianemu osobnikowi tego bym nie wysyłał. Nie warto.
                  • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 21:31
                    No ja sie wlasnie troche poczulam wyslana na xuja w bardzo wyrafinowany sposob 😺

                    Opowiedz o tych padonkach- bardzo ciekawe (na razie niewiele rozumiem, tylko czytnelam na szybko ze to internetowski zargon ruskoj kontrkultury i chetnie bym o tym dowiedziala sie wszystkiego😉)
                    • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 22:20
                      Dobra juz wiem o co cho, przypomina czesciowo francuski verlan, ktorego uwielbiam uzywac.
                      Opowiedz cos czego nie wiem🙂 o tych politykach moze jakies kulisy
                    • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 23:25
                      Dobra, ale bardziej szczegółowo później, (ten tekst z youtuba jeszcze nie zrobiony) teraz zajawka.
                      Wiadomo, każda rozwinięta kultura zawiera w sobie przeciwieństwa, elementy zaprzeczenia (jak w jing- jang), w różnych postaciach. Goethe, w pierwszej części Fausta (W niebie) też napisał, że diabeł (ten złodziej PISowski leszab, tu na tym forum) pełni funkcje pozytywne, w terminach Junga jest uświadamianym cieniem.

                      No i tu też. Kultura padonkow

                      wyjaśnienie: w j. ros. jest słowo podonok, które oznacza najgorszą świnię, szumowinę, absolutne dno pod każdym względem etc. Natomiast pAdonok to już twórcza trawestacja, pod którą podkłada się zupełnie inną treść. Tak jak np. na morzu "januszek, ty ch.ju, idź sklaruj foka" czy coś, oczywiście powiedziane miękko.

                      Kultura pAdonkow to kontrkultura intelektualistów, służąca do wyrażania standardowych liberalnych poglądów, postaw, z użyciem przekleństw, jakichś słów z gwary więziennej (tzw. fienia), paradoksów też. Ten sam pozytywny przekaz, inna estetyka.
                      Na przykład. Pierwsze zdjęcie to afirmacja świata (klasyczny podziw dla skończonego piękna), drugie też, ale w wyśmianiu kretynizmu poprzez niby pochwałę (napis na dole: wspólna akcja Udaff.com i Bobrujskiego Ogrodu Zoologicznego "Zabierz zwierzakowi cukierek"), trzecie - wisielczy humor (napis: -43 stopnie - zdechły wróble, -45 stopni - i wrony, bliat'!). Oczywiście, wszelkie możliwe i niemożliwe błędy.
                      Na liberalnym, najbardziej elitarnym wówczas portalu Polit.ru można było znaleźć reminiscencje kultury padonkow (ci sami ludzie robili jeden i drugi), w nagraniu "20 minut przekleństw bez powtórzeń" - prymityw by klął, używał przekleństw w charakterze przecinków, ale czegoś podobnego by nie wymyślił.

                      Tu: www.liveinternet.ru/users/allater/post126592263/
                      jest jakaś (krótka i niewyczerpująca) definicja kultury padkonkow (Deep.pl poradzi sobie z tłumaczeniem). Postmodernizm, ale nie sztuczny i na siłę, jak na Zachodzie (np. u U.Eco). Jak znajdę szersze omówienie tematu, to pokażę. Coś mam też na dysku, artykuły ze wspomnianego złotego okresu Polit.ru (pierwsza dekada naszego wieku). Kultura padonkow rozprzestrzeniła się z nastaniem Internetu (wtedy całkowicie wolnego).
                      • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 23:30
                        Tu: forum.gazeta.pl/forum/w,28,149540055,149540055,Najwiekszy_Poeta_IV_RP_SADARZ_.html
                        masz wątek (mój, inny nick) w mniej więcej tym stylu : )
                      • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 20:31
                        buldog2 napisał:

                        > każda rozwinięta kultura zawiera w sobie przeciwieństwa, elementy zapr
                        > zeczenia
                        >
                        > Kultura pAdonkow to kontrkultura intelektualistów, służąca do wyrażania standar
                        > dowych liberalnych poglądów, postaw,


                        Po pierwsze to dzieki! Umieram z ciekawosci w czym ty robisz zawodowo.

                        Kliknelam w ten twoj link (tablet mi tlumaczy) i wsiaklam w rosyjski internet🤯
                        Jakos tak mi sie skojarzylo, ze nam Europejczykom jest ciezko zrozumiec rosyjska mentalnosc w zwiazku z nieograniczona przestrzenia w jakiej oni zyja, z dystansami do pokonania w niezagospodarowanej przestrzeni tak wielkimi, ze zmienia to kompletnie postrzeganie rzeczywistosci.

                        Pelno innych rzeczy mi przywoluje to wszystko.

                        Tak ogolnie napisze- jest takie powiedzenie: jeśli chcesz pokonać wroga, wychowaj jego dzieci.
                        Fascynuje mnie troche to jak rosjanie posluzyli sie tu internetem i jest mi to bardzo bliskie, ale moze po prostu za malo znam internety wogole.


                        • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 15:51
                          Zarobkowo - w tej chwili zajmuję się nakładaniem powłok wolframowych na różne narzędzia itd. Poza tym różnymi innymi rzeczami, w planach mam założenie strony poświęconej sprawom obszarów poza wschodnią granicą, to tak z grubsza.
                        • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 17:02
                          Przeczytaj to:

                          Eksperyment Mgła
                          u.pcloud.link/publink/show?code=XZSx9MXZD7Bqy3XP8dk5yRJESCCWWF0UbLbV

                          Żartun - "Irracjonalność państwa"
                          u.pcloud.link/publink/show?code=XZSx9MXZD7Bqy3XP8dk5yRJESCCWWF0UbLbV

                          Philologist o Achijezjerze - Blog Tołkowatielia (znaczy myślącego, z grubsza)
                          u.pcloud.link/publink/show?code=XZxTINXZ30XafHM6VUVpproxXffRNpX3nOQV

                          i powiedz, czy fajne.
                          • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 17:29
                            poczytam w likend! dziekuje za polecenie lektury, czlowiek mniej glupi z tego forum wyjdzie smile
                            • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 17.12.21, 21:33
                              poczytam w likend! dziekuje za polecenie lektury, czlowiek mniej glupi z tego forum wyjdzie

                              Pierwszy tekst - niesamowitości. Ale takie rzeczy oni robili (Amerykanie też, są wiarygodne świadectwa), po okresie ZSRR oficjalnie zajmuje się tym Akademia Nauk (ale wiele wskazuje na to, że znów utajnią).
                              Drugi o klasycznych rosyjskich cyklach "od ściany ściany" - zamordyzm-liberalizacja. Wiele (wszystko?) wyjaśnia tu wspaniała praca prof. S.Ju.Małkowa. Niestety, korzysta z aparatu matematycznego wykraczającego poza liceum. Ale wnioski można zrozumieć bez rozumienia szczegółów pojęć i metody dochodzenia do wniosków (nie będę się rozwodził, kiedyś próbowałem porozmawiać o tym na jednym z rosyjskich forów, ale tylko jedna osoba była przygotowana, przynajmniej na tyle by zrozumieć). To co Małkow wymyślił, można jeszcze w ciekawy sposób rozwinąć, by dało się opisywać szerszą klasę zjawisk (np. jakościowe różnice siły pomiędzy państwami małymi i uznawanymi za mocarstwa), Takie rozwinięcie zostanie zrobione (wiadomo, jak to zrobić, pozostaje część techniczna), jeszcze tylko uwaga na temat metody. Twierdzenie Ascoliego mówi, że dowolną funkcję (taką "zwykłą" - bez wchodzenia w szczegóły tutaj) można przybliżać wielomianami, uderzające i zadziwiające (przynajmniej mnie) jest, że do konkretnych wniosków na temat świata (np. Rosji, świata Zachodu, gospodarki rynkowej) można dojść przy użyciu aż tak skromnego aparatu [pojęciowego, matematyki]. Jakby co, praca Małkowa (w tłumaczeniu na polski} jest tu:
                              u.pcloud.link/publink/show?code=XZ5VlCkZWAscyEBsEwjthJCQ6Pf08yA1aEcy

                              Polecam też:
                              Riunoske Akutagawa - Męki piekła (tłum. japoński>rosyjski>polski)
                              u.pcloud.link/publink/show?code=XZbTzJXZsPLwCi0wi4536foqKMSNduDpDSwX

                              Bezbłędny Świerszcz - (ros>pl)
                              u.pcloud.link/publink/show?code=XZeXCHXZFudm96cYYoyk7ashJaH0ybJjXqkX
                              • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 20.12.21, 18:21
                                buldog2 napisał:


                                > Drugi o klasycznych rosyjskich cyklach "od ściany ściany" - zamordyzm-liberaliz
                                > acja.

                                (pierwsze dwa teksty, ktore wkleiles sa identyczne, czyli nie mam tego pierwszego)

                                Jako, ze cala wiedze o swiecie czerpie z bajek dla dzieci, musze ci to wkleic, z komentarzem z twoich tekstow:
                                "W stronę autorytaryzmu popycha pryncypialna niezdolność społeczeństwa stworzyć jakościowo nowe, z zasady bardziej skuteczne mechanizmy polityczne, gospodarcze i inne."


                                Po co my wogole czytamy te prace i do szkoly chodzimy, skoro wystarczylo Gumballa uwaznie ogladac? tongue_out big_grin



                                Zaczelam tez miec wyrzuty sumienia, ze gadamy o pierdolach podczas gdy autorka ma tu problem, ale dochodze do wniosku, ze do tego watku rowniez pasowalaby zasada matematycznego obliczenia, z kilkoma niewiadomymi. Mnie by taka swiadomosc raczej pomoglawink


                                PS Mam niesmiale acz dreczace mnie pytanie...dlaczego w jednym z tych tekstow autor sugeruje we wstepie, ze ktos komus pokazal polski przeklad pracy Malkowa, i ten ktos (niestety nie rozumiem kto! jak Malkow to lojezu) zerznal z tego publikujac dojrzalsza wersje swojej wlasnej teorii?
                                O co tam chodzi? Kto jest szpiegiem? tongue_out Opowiadaj!

                                PS2: Jesli chodzi o zastosowanie metody matematycznej do kierowania swiatem, to mnie pasjonuje funckjonowanie bitcoinow. Tez mi sie z Rosja kojarzy, albowiem czytalam, ze "produkcja" blockchainow jest naturalnie latwiejsza w zimnych krajach w zwiazku z brakiem zapotrzebowania energetycznego na ciagle ochladzanie serwerow tongue_out;
                                Oraz z twoimi artykulami, poniewaz anarcho-kapitalistyczne bitcoiny mialy zmienic radykalnie nasz stosunek do swiata/polityki/kultury, choc cos czuje ze i tak znowu ladujemy w "pryncypialnej niezdolnosci społeczeństwa do stworzenia jakościowo nowych, z zasady bardziej skutecznych mechanizmow politycznych, gospodarczych i innych" ojej wink
                                Niemniej, sama zasada blockchainow wyglada na cos genialnego i do uzycia poza bitcoinowego.
                                • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 20.12.21, 19:45
                                  Eksperyment Mgła
                                  u.pcloud.link/publink/show?code=XZeV8nXZUYwTs8BSDrkj6vBQXtlgFkBYH4ik

                                  Mi też przychodziło do głowy, że rozmawiamy tu nie na temat, ale w końcu krzywdy nikomu nie robimy, a jeśli cokolwiek autorkę zainteresuje, to plus. Oczywiście, można w innym wątku, może autorka wypowie się w tej kwestii, będziemy mogli dostosować się.

                                  Ten cytat to z Żartuna? (bo sobie nie przypominam)
                                  Czytałaś "Świerszcza"? - pytam, bo tu można i chyba warto opowiedzieć coś o grupie analitycznej Norka
                                  norkag.ru/ru/analitic/indexbcf2.php?id7=82
                                  (nazwa pochodzi od pseudonimu literackiego Sergieja Norki, prawdziwe nazwisko Dubrawin). "Bezbłędny Świerszcz" to książeczka Władimira Gorbunowa, opublikowana przez grupę.

                                  Sergiej Norka to były oficer (analityk) GRU, bardzo krytyczny zarówno w stosunku do społeczeństwa, jak też reżymu, przy czym o głębokości demoralizacji przekonany aż tak, że ratunek widzi wyłącznie w dyktaturze typu Pinocheta. Słynna na cały świat trylogia ("Inkwizytor", "Ruś potępiona", "Oprawca. Nie ma litości dla tych co padli") rozpoczyna się tak:

                                  Политический выбор между ворами и палачами (третьего выбора Россия не знала никогда) в экономике сводится к негласному общественному договору между властью и народом. В лучшие времена власть сама ворует и дает воровать населению. В худшие ворует единолично.

                                  Wybór polityczny pomiędzy złodziejami i oprawcami (innego wyboru Rosja nie miała nigdy) w gospodarce sprowadza się do milczącego układu pomiędzy władzą i ludem. W lepszych czasach władza kradnie sama i pozwala kraść ludności. W gorszych kradnie sama.


                                  Takie mroczne wizje i nadzieja na zbawcę (np. gen. Rochlin, który chciał siłą obalić reżym Jelcyna, zamordowany kilka tygodni przed przewrotem) panowały w Rosji w latach 90. Po 2005 przybyło pieniędzy w kasie i nastroje poprawiły się, ale ostatnio wizje apokaliptyczne znów nabierają rumieńców.

                                  O gen. Rochlinie napisałem kiedyś artykuł dla Wirtualnej Polski. Ponieważ z widocznym respektem odnosił się do Rochlina, po jakimś czasie tekst został usunięty ze wszystkimi (było ich sporo) kopiami, jakie się na różnych portalach pojawiły. Chcesz przeczytać? Jest tu:
                                  u.pcloud.link/publink/show?code=XZOyNAXZL6vNXuX8d2p9qjeSGOwfDfP5QQa7


                                  Wiesz, co dziś mówią Rosjanie, ich najbardziej widoczni przedstawiciele partii wojny?
                                  Że Rosjanie powinni szykować się do okupacji przez państwa NATO (i może Chiny), trzeba organizować się w małe grupy, tworzyć kryjówki z materiałami do przetrwania - żywnością, bronią itd., ćwiczyć walkę wręcz.
                                  Że okupacja będzie w stylu z grubsza takim, jaki został opisany w książeczce "Мародёр" (horror trudny do streszczenia), a nadzorcami obozów dla Rosjan będą Ukraińcy z okupującej koalicji. To kilka dni temu mówił Striełkow.

                                  Dokończę później.
                                  • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 22.12.21, 15:45
                                    Swierszcza na pewno przeczytam. Wstepny cytat mnie zachecil.
                                    Na razie nie mam zwyczajnie czasu/potrzebnej koncentracji.

                                    Tak mi przyszlo na mysl czytajac cie- apokaliptyczne wizje sa tez od jakiegos czasu domena zachodniej popkultury, jednak zaden z wielu znanych mi rusofilow nie zyczylby sobie zyc w Rosji.
                                    • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 22.12.21, 20:02
                                      Wstępny cytat to z "Inkwizytora" Sergieja Norki, nie ze "Świerszcza", którego opublikowała grupa Norka. Inkwizytora tytułowano najbardziej mroczną powieścia lat 90. (w Rosji, na świecie?) - i faktycznie, wszędzie tam, gdzie została opublikowana, zyskała szatańską popularność.
                                      Gdyby znalazł się wydawca, chętnie bym go przetłumaczył.
                                      • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 22.12.21, 20:41
                                        Juz sprawdzam Inkwizytora!
                                        Dzieki razy 100 za polecanki i komentarze.
                                        • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 22.12.21, 21:03
                                          Dzizas Buldog, szukam o Inkwizytorze i grupie Norki i wpadam na ksiazke pt. Plots againts Russia: conspiracy and fantasy after socialism Eliota Borensteina, a jeden z rozdzialow zatytylowany jest Nobody expects the Rusian Inquisition

                                          Chyba bede to wszystko czytac! Ciekawie sie zapowiada.

                                          • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 22.12.21, 21:34
                                            O grupie Norki - wyżej masz odnośnik do strony, myślę że dziś automatyczne tłumaczenie okaże się zrozumiałe. Jeśli nie znajdziesz Inkwizytora w przekładzie, dam odnośnik do oryginału i myślę, że też da się czytać przy użyciu programu (moim zdaniem w tłumaczeniu złożonych zdań deep najlepszy, ale może się mylę, wszystkich nawet nie próbowałem).

                                            I, przypuszczam, jeśli zaczniesz czytać, to raczej nie przerwiesz zanim skończysz.
                                            • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 22.12.21, 22:29
                                              Później napiszę coś więcej, na szybko tytuły:

                                              1. Глеб Леонидович Бобров - Эпоха мертворожденных

                                              2. Фёдор Крашенинников - После России Revised Edition

                                              3. Беркем аль Атоми - Мародер

                                              Ad.1. "Epoka martwych z urodzenia"
                                              Pierwsza, to wizja (po 2005 r.) konfliktu na Ukrainie, bardzo bliska tego co właśnie się dzieje. Kilka polskich akcentów, autorowi wyrzucano, że gloryfikuje Polaków (że z polskim wojskiem nie sposób zwyciężać itp., tego w książce nie ma). Niezwykłe zakończenie - Polska jako miejsce dla bohatera (Autora) metafizyczne, do którego wybiera się po sprawiedliwość. Opowiem później, niżej fragment.

                                              Ad. 2. Wizja procesu dezintegracji Rosji. (tu sympatii propolskich brak, jest wzmianka o polskim wywiadzie, który się dokłada do rozpadu).

                                              Ad. 3. Maruder.
                                              Wizja okupacji Rosji, po dezintegracji. Trudno opowiedzieć, nie powtarzając po prostu tekstu książki. Nie da się opowiedzieć. Zdziczenie ludzi. Na jednym z ros. forów (forum tłumaczy) napisałem, że jedyną wartością książki jest ukazanie rzeczywistej wartości moralnej przygniatającej większości ludzi. Jakaś dziewczyna odpowiedziała: "Jakiejś mniejszości. Ale w żadnym razie nie większości - chce się w to wierzyć!". Ano, jakoś tej wiary nie mam.
                                              Dziś Striełkow jako możliwy wariant okupacji Rosji wskazuje "Marudera".
                                              youtu.be/t-HYreLNJdw
                                              Fragment z "Epoki martwych z urodzenia"

                                              Powiesić! - dość tego gadania, tyle słów jak na jednego skurwiela!
                                              Daleko nie szukać miejsca – jest go wiele po obu stronach lądowiska. Ale sucha gałąź to za wiele dla takiej szumowiny. Tuż przed nami stało martwe pudło niegdyś niebieskiej budki – byłego posterunku policji drogowej przy wjeździe do miasta. Jedna chwila i jest też pętla z zardzewiałego kawałka stalowej liny.
                                              261 123 212 Bielsko-Biała komandosi, broń

                                              Skowycząc, skazaniec napinał się: próbował wewnętrznie, jak i całym ciałem zwinąć się w kłębek. Pierdol się, paszoł ty na chuj! Ty i twoi skurwiele, kobiety w wbijaliście w asfalt i krzyżowaliście, daliście której uciec? Żryj swoje gówno, pieprzony gnojku, udław się tym! Żal, że nie ma czasu rozprawić się tobą jak należy... i zapaskudzić się, niedojebku…

                                              Powlekli go do jego ostatniego miejsca spoczynku. Korowód zamykają Chichariew i Grydnicki... Nagle w mojej głowie łączą się dwie linie prowadzące w różnych kierunkach...

                                              – Stać! Gridnia, tutaj, biegiem.

                                              Lecha, jak katapulta, wskakuje na pancerz. Jedno spojrzenie – wyrywa mu z ust pytanie: „Tylko powiedz, dowódco – co?!”
                                              - Słuchaj, synku, chodź tutaj. Wytnij mu wszystko, co mu się telepie między nogami. Nie powinien taki śmieć zdychać jako facet.

                                              Chłopak rozciągnął twarz w złowieszczym uśmiechu i nie odpowiadając nic, zsunął się z wieży. Po chwili „myszy”, pobłyskując nożami, zdzierają z Sjawy spodnie. Lecha podchodzi do niego blisko, staje twarzą w twarz, lewą ręką chwyta coś niżej, kiwając na mnie, poruszyła się nagle i zawyła, twarz zniekształcona przerażeniem i ostro – do siebie i w górę – rwie prawą. Wycie przechodzi w zwierzęcy pisk. Wijące się w rękach ciało wloką do budki i wpychają w pętlę.

                                              Wstrętne... Nie z powodu dzisiejszego oprawiania: akurat tu wszystko jak należy...
                                              Jeśli przyjdzie mi kiedyś płonąć w piekle, to nie przez Sjawę, tylko przez to „synku”. Mam facetów już rozpieprzonych przez wojnę, żeby tylko ich utemperować. Ale nie, – idź i jeszcze bardziej bądź oprawcą... „Synku”!

                                              Z grubej stalowej liny żaden zacisk. Ale to i lepiej. Nie wypadł z pętli, no i dobrze. Sjawa umierał powoli i, z pewnością, bardzo straszną śmiercią. Całe trzy minuty, nie inaczej, ciało kręciło się wokół siebie i, paprając krwią beton, próbowało przesunąć się w górę po pionowej ścianie. Porąbane palce uparcie trzymały się nijak nie zaciskającego się stalowego naszyjnika. Bulgoczące charczenie i chrypienie, wraz z pierdzeniem, pokazywały wielki zapas woli życia. W końcu, wydając dołem przeciągły bulgocący dźwięk, ciało obwisło. Na ziemię spadła półpłynna kupka. Poszło.
                                • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 20.12.21, 19:56
                                  PS Mam niesmiale acz dreczace mnie pytanie...dlaczego w jednym z tych tekstow autor sugeruje we wstepie, ze ktos komus pokazal polski przeklad pracy Malkowa, i ten ktos (niestety nie rozumiem kto! jak Malkow to lojezu) zerznal z tego publikujac dojrzalsza wersje swojej wlasnej teorii?
                                  O co tam chodzi? Kto jest szpiegiem? tongue_out Opowiadaj!


                                  Zdaje się, chodziło o mój komentarz. Pierwszą wersję pracy Małkow napisał w sposób bardziej popularny i stylistycznie niedbały (nawet redakcji ten tekst chyba nie widział), ale wszystko istotne tam było. To ten tekst, zalinkowany na pcloud. Później stworzył wersję bardziej przemyślaną, trochę więcej matematyki (opis metody i blabla, nic istotnego nie wnosi). Ale ciekawe, że główny pomysł, opisany już w uzupełnieniu do pierwszej wersji, ma charakter uniwersalny i daje się stosować w szeregu sytuacji. Autor w ten sam schemat wkładał (do tego samego wzoru podstawiał) różne treści (dane) i za każdym razem publikował kolejną pracę (w sumie chyba kilkanaście, a może kilkadziesiąt, nie liczyłem). : )
                • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 21:23
                  Tlumaczenie dokladnie to samo co to moje wyzej (na pl i fR) ale fonetyczna podpowiedz gugla « poszol na xuj » jest inna i wymowniejsza dla niekumatych po rosyjsku (to ja)😎
            • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 14.12.21, 06:49
              I to jest bardzo dobry pomysł smile. Szkoda, że nie ma takiej emotikionki bo sama bym to zastosowała.
              • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 00:51
                Nie ma??...
                Proszę:
                text-image.ru/news/chlen_iz_simvolov/2020-12-01-8027 (trzeba kliknąć mam 18 lat)

                Albo to:
                yandex.ru/images/search?from=tabbar&text=эмотикон%20хуй
                I tam pewnie są skróty do wklejania (nie szukałem)
      • aqua48 Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 11:27
        budda.z.brzuchem napisała:

        > od kilku dnia jest mi bardzo źle, smutno, dusi mnie w mostku, ni
        > e mam na nic siły, chce mi się płakać.

        Popłacz sobie, to pomaga, daj sobie też pozwolenie i czas na przeżycie żałoby po tej znajomości, bo trudno to nazwać związkiem

        > Powiedzcie mi, gdyby to była "normalna" osoba to nie było by takich nieporozumi
        > eń???

        Nie, nie byłoby. Czułabyś się zaopiekowana troskliwie i miałabyś poczucie, że jest obok Ciebie człowiek którego interesujesz Ty i Twoje problemy. A w razie potrzeby udzieli Ci pomocy lub choćby wsparcia, powie, że rozumie, zaproponuje wspólne spędzenie czasu, rozerwie żebyś nie myślała o przykrych sprawach, obgada rozwiązania.
        Są tacy. Tylko trzeba poszukać.
      • m_incubo Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 15:14
        Ale to nie jest normalna osoba. To jest zyeb. Bardzo dobrze, że nie kontaktujesz się, bardzo dobrze, że chodzisz na terapię.
        • pani_tau Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 17:43
          Pytanie tylko czy ten konkretny terapeuta jest wystarczająco kompetentny, bo jeśli taki jak moja ostatnia terapeutka to sukcesu nie wróżę.
          • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 18:03
            Ona jest typowo od uzależnień
            • m_incubo Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 20:16
              Myślę, że idzie dobrym tropem biorąc pod lupę relacje z matką. Przeczytałam, co pisałaś wyżej, o anginie, i naprawdę ci współczuję.
              Bardzo dobrze robisz, że zaczęłaś terapię, trzymam za ciebie kciuki.
            • pani_tau Re: Nie mów mi o problemach! 13.12.21, 20:31
              Z tego, co przeczytałam powyżej wychodzi , że moja terapeutka może twojej co najwyżej buty czyścić.
              Tak że masz szczęście.
    • taniarada Re: Nie mów mi o problemach! 11.12.21, 21:38
      Krótko .Zrób wycenę .Cena naprawy lodówki może nieprzyjemnie zaskoczyć. Jeśli więc wzywasz fachowca, powinien on na samym początku określić, jakich mniej więcej kosztów należy się spodziewać. Dopiero na tej podstawie można podjąć odpowiednią decyzję, czy próbujemy uratować starą lodówkę. Często okazuje się, że koszty naprawy sprzętu, który ma 3–4 lata są bardzo podobne do ceny nowej lodówki.Amen.
      • 21mada Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 12:31
        No wiesz, czlowiek to jednak nie lodówka. Dziwi mnie takie przedmiotowe traktowanie ludzi.
        wink
        • tapatik Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 13:38
          Strzelam, że taniarada pomylił wątki.
          • m_incubo Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 20:17
            Jak to mówi, jego rady są tanie, niekoniecznie dobre big_grin
            • m_incubo Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 20:18
              Aczkolwiek po zastanowieniu stwierdzam, że ta jest jedną z lepszych.
              Autorko, nie opłaca się naprawiać tej lodówki, jest schrzaniona, kupisz sobie nową. Po terapii.
    • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 12.12.21, 13:18
      Dość przypadkowo wszedłem w ten wątek, omijałem bo spodziewałem się czego innego.
      Natomiast odpowiedź jest gotowa, przemyślana i jednoznaczna.

      Nie dzwoń. Z niczym. Nigdy.

      [Nie dzwoń do niego. Z żadnym problemem. Najlepiej nigdy.]
      • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 15:28
        Bardzo rzadko dzwoniłam ponieważ rzadko ode mnie odbierał.
        Ale kiedy już rozmawialiśmy nie żaliłam się, nie mówiłam o problemach. Rozmawiamy na luzie. Dlatego mocno mnie zdziwiło jak zareagował. Oczywiście rozumiem że ktoś może mieć gorszy dzień ale mógł napisać że woli pogadać np jutro.
        A on mi na końcu powiedział że jak jutro będzie słońce to może zadzwoni. Nie zadzwonił.
        • aqua48 Re: Nie mów mi o problemach! 15.12.21, 22:27
          A Ty ciągle żyjesz tym co powiedział, czy napisał.. Co zrobił, a czego nie zrobił i zastanawiasz się dlaczego.
          Nie czujesz się mentalnie zniewolona i emocjonalnie uwiązana do niego? To przecież musi być strasznie uciążliwe i meczące takie analizowanie każdej emotki, każdego słowa, każdego focha. Głód czego w sobie karmisz takim własnoręcznym rozwalaniem sobie psychiki? Bo teraz to ty robisz sama sobie.
          • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 10:23
            Czuję się i takie pisanie mi pomaga, żeby przestać to robić
            • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 15:44
              Żeby Ci pomogło, powinnaś nie czytać komentarze i książki na temat, ale zająć się wszystkim innym poza tematem.
              • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 15:47
                Dobrze radzisz, bo kiedy miałam problem z dostępem do internetu lub zupełnie wyłączony telefon i zajmowałam się zwykłymi sprawami było lepiej. Czytając o narcyzach czy psychopatach skupiam się na jego zachowaniu po czym zaczynam go wybielać.
                • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 17:37
                  Zajmij się wszystkim innym, niż ciemne meandry jego świadomości. Możesz nawet (tytułem eksperymentu) zajrzeć do tego, co napisałem Boogiecat. A nóż widelec, może oderwie Cię od koszmaru.
                • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 17:40
                  Nie doczytałaś. Psychopatów nikt nie wybiela. Oni dobrze wiedzą co robią, znają skutki swojego postępowania, różnica taka tylko, że nie tylko się tym nie przejmują, ale mają z tego radochę.
        • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 10:04
          Bawi się tobą oraz bawi się z tobą w kotka i myszkę. Jak sama się nie odezwiesz sam się do ciebie odezwie wcześniej czy później. Zacytuję ci fragment z książki "Moje dwie głowy".
          <Psychofag najbardziej na świecie boi się braku wyrazów podziwu, adoracji, bycia w centrum czyjejś uwagi. Ale jest coś, co go napędza najsilniej. To kontrola nad emocjami (dowolnego) obiektu. Więc dlaczego miałby zostawić cię w spokoju i nie próbować reaktywować zakończonej relacji, skoro nadal pamięta, jak doskonale ten głód zaspokajałaś ty?>

          Psychofag to inne określenie narcyza.
          • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 10:14
            Szukam eboka o tym tytule
            • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 12:42
              Chyba trzeba zamówić książkę na stronie autorki Mai Friedrich, raczej ebooka nie ma. Poczytaj też jej blog o tym samym tytule.
              • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 13:19
                Dzięki, bloga już czytam
                • pytajacakinga Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 16:30
                  Jej przeczytałam wszystko co napisałaś ten facet to psychopata. Jedynie na co zasługuje to na usłyszenie że ma wypier.... Z twojego życia. Nidpisz nic do niego i nie czytaj nic. Zacznie traktować cie jeszcze gorzej pewnie go jara to że ty cierpisz.
                  Aż chciała bym cię przytulić zabrać na kawę i pokazać że jest tyłu fajnych ludzi po co trącić czas dla psychola.
                  Skąd jesteś Budda?
                  • pytajacakinga Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 16:36
                    Napisz Budda skąd jesteś może poznasz tu jakąś miła dziewczynę która będzie cie wspierać bys wyrwaka się z tej toksycznej relacji.
                    Na fb jest taki gościu Paweł Panufnik jest dużo jego filmików o takich narcystycznych psychopatach.
                    Juz czas ogarnąć się i olac gościa mu na Tobie nie zależy i nigdy nie zależało i nie będzie.
                    Chce tylko znęcać się nad Tobą psychicznie pewnie gdyby mógł to by znęcał się fizycznie ale psychicznie jest ciężej udowodnic.
                    Nie kochaj go bo on cie nie kocha jesteś dla niego niczym a jest pełni ludzi dla których będziesz ważna tylko daj sobie szanse.
                    • pytajacakinga Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 16:49
                      W ogóle, ciekawe gdzie poznałaś takiego frajera? Powinnaś dać tu jego foto żeby wszystkie Emamy zobaczyły jak wygląda taki psychol.
                      Pewnie do tego jest gruby stary i brzydki i jedyne co ma to rozdmuchane ego😉
                  • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 19:07
                    Jestem z pogranicza Wielkopolski i kujaw
                    • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 20.12.21, 19:47
                      Buddo, w razie potrzeby załóż już może nowy wątek, bo ten jest zaśmiecany i nie ma sensu już w niego wchodzić.
                      • budda.z.brzuchem Re: Nie mów mi o problemach! 28.12.21, 22:02
                        Patrz co soe stało jak założyłam....
                • nimaletko Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 17:11
                  Ale po co czytasz o narcyzach?
                  Nie widzisz, że w ten sposób nadal koncentrujesz się na nim, a nie na sobie?
                  Zastanów się raczej jakie TY masz w sobie deficyty, że próbujesz zaspokajać je tą chorą pseudorelacją i przepracuj to z terapautą.
                  A o narcyzach poczytasz sobie jak już sama będziesz silniejsza i szczęśliwsza.
                  Teraz powinno Ci wystarczyć to, że kontakty z tym facetem Cię krzywdzą. Na cholerę Ci analiza jego osobowości?
                  On się nie liczy, liczysz się TY.
                  Zostaw go wreszcie w spokoju.
                  • boogiecat Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 17:28
                    wlasnie, Budda- chodz do jakiegos durnego watku pogadac o glupotach wink albo o koficie!

                    czy o czyms innym?
                  • kloi0505 Re: Nie mów mi o problemach! 16.12.21, 17:29
                    Bo tak radzą terapeuci. Należy poznać mechanizmy ich działania. I to nie jest tylko o narcyzach ale także o sposobach radzenia sobie podczas wychodzenia z relacji.
                    • buldog2 Re: Nie mów mi o problemach! 18.12.21, 21:55
                      No, terapeuci raczej tak nie radzą. Bo sprawę trzeba przeżyć w sobie żeby zgasła. Czyjeś gadanie na ten temat nic nie da (jak mówili Fromm, Jung i inni, to samo np. w buddyjskich tekstach).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka