20.11.21, 10:55
(Nick zmieniony na użytek wątku, żeby się nie wdawać w osobiste przepychanki).

Dziewczyny, mam zagwozdkę zawodową. Pracuję na obecnym (menadżerskim) stanowisku od 3.5 roku. Praca super, dużo okazji do uczenia się nowych rzeczy, kasa b. dobra i mocno przekraczająca średnią na tego typu stanowiskach w innych firmach. Czuję się doceniana, moje wynagrodzenie wzrosło w tym czasie o prawie 70%. Szefostwo (i ogólnie atmosfera) bardzo w porządku. Nie planuję zmiany pracy w ciągu najbliższych 2-3 lat, ale wiadomo, że różnie może się zdarzyć.

I teraz do rzeczy: upraszczając i przykładając korporacyjne kategorie, mam poczucie, że ugrzęzłam gdzieś między stanowiskiem regulara a seniora; formalnie wciąż pracując na tym pierwszym, ale tak naprawdę mając zakres obowiązków i kompetencje bliższe temu drugiemu. Firma jest na tyle nieduża, że awans na seniora wyczerpuje możliwości wspinania się po drabince.

Wiązałoby się to ze sporo wyższymi pieniędzmi, ale to ma znaczenie drugorzędne; zależy mi na awansie przede wszystkim z powodów ambicjonalnych i dlatego, że to lepiej wyglądałoby w CV przy staraniu o następną pracę. Nie zmieniłoby to raczej znacząco mojego zakresu obowiązków i nie poszerzyłoby bezpośrednio możliwości rozwoju.

Jest sens o tym rozmawiać? Nie chcę popsuć korzystnego układu, w którym teraz jestem. Jak podejść przychylnego szefa, który jednak sam z siebie tego nie proponuje i chyba uważa, że motywowanie pracownika podwyżkami jest bardziej skuteczne? Kopnijcie mnie, proszę, jeśli błądzę i zbyt daję się ponieść ambicji. wink
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: Awans 20.11.21, 11:05
      Może w twojej branży jest jakoś inaczej, ale w mojej na stanowisku menadzerskim najważniejsza jest liczba pracowników, którymi zarządzasz, a nie nazwa stanowiska.
      • nick_na_zastepstwie Re: Awans 20.11.21, 11:34
        Tak, specyfiką mojej pracy jest to, że im wyższe stanowisko, tym znowu większy mix zadań menadżerskich i specjalistycznych. Ta druga część też mocno mnie pociąga i chciałabym móc się na tym mocniej skoncentrować. Różnice w wielkości zespołów, którymi bym zarządzała, nie są znaczące.
    • podaje_haslo_okon Re: Awans 20.11.21, 11:12
      Według mnie jest sens. Ja mam odwrotną sytuację i chodzę i trąbię, że na żadne kolejne awanse się nie piszę. I wszyscy zdziwieni. Szefostwo nie bardzo potrafi odczytywać nasze ambicje z naszego zachowania, także dopóki nie wyartykułujesz swoich oczekiwań, to nikt się nie domysli i tylko będziesz się frustrować.

      Są w ogóle jakiekolwiek przeciwwskazania do awansowania Ciebie? Może wszyscy czekają aż pójdziesz i powiesz, dobra chcę to wink
      • nick_na_zastepstwie Re: Awans 20.11.21, 11:32
        podaje_haslo_okon napisała:


        > Są w ogóle jakiekolwiek przeciwwskazania do awansowania Ciebie? Może wszyscy cz
        > ekają aż pójdziesz i powiesz, dobra chcę to wink

        To jest dobre pytanie. Firma jest na tyle nieduża, że tego typu sytuacje nie zdarzają się co roku i wszyscy seniorzy są seniorami już od kilku lat. Siłą rzeczy mają większe doświadczenie. Zasadniczo też mają inny zestaw kompetencji, więc łączy nas przede wszystkim to, że i nasze umiejętności, i typ powierzanych zadań znacząco wykracza poza to, co robią współpracownicy pracujący na stanowisku równoległym do mojego.

        Ale masz pewnie rację, że to jest głównie w mojej głowie. Wydawało mi się zawsze, że nie jestem jedną z tych kobiet, które wychowano w duchu "siedź cicho w kącie, a odnajdą cię", a tu proszę, zdaje się, że to właśnie mnie hamuje.
        • podaje_haslo_okon Re: Awans 20.11.21, 11:37
          Kompetencje można sobie podszkolić. U mnie osoby awansujące na najwyższe stanowisko przechodzą jakieś pranie mózgu, po którym z normalnych ludzi zmieniają się w takich, co mówią dużo, ładnie, ale nic z tego nie wynika, a wbić się im w tyradę staje się prawie niemożliwe smile
    • kadfael Re: Awans 20.11.21, 11:18
      O ile dobrze rozumiem chodzi Ci przede wszystkim o zmianę nazwy stanowiska? Ja nigdy w korpo nie pracowałam, ale za to ostatnio 2 razy zmieniałam pracę. I tak się składa, że stanowisko zarówno w pierwszej jak i drugiej pracy kompletnie nie przystawało do tej nowej. Liczyły się kompetencje, umiejętności, doświadczenie. Ale nie wiem, może w korpo jest inaczej.
      • nick_na_zastepstwie Re: Awans 20.11.21, 11:42
        kadfael napisała:

        > O ile dobrze rozumiem chodzi Ci przede wszystkim o zmianę nazwy stanowiska?

        W pewnym sensie tak, ale widzę, że niezbyt precyzyjnie to opisałam w starterze. Na dłuższą metę ta zmiana przekładałaby się też na inny podział moich obowiązków. W skrócie: nadal robiłabym to, co robię, ale miałabym większą możliwość dopominania się o zadania, które obecnie są mi przypisywane tylko z doskoku, bo byłyby one standardową częścią mojej pracy.
      • nick_na_zastepstwie Re: Awans 20.11.21, 11:49
        Chyba powstrzymuje mnie obawa przed dwiema rzeczami: (1) tym, że uzna, że chodzi mi tylko o większe pieniądze i (2) że powie mi, że jest na to za wcześnie, a ja się będę z tym niezręcznie czuła. Ale pewnie powinnam być bardziej otwarta na tę rozmowę, bo nawet jeśli się nie zgodzi, to daje nam to pole do omówienia warunków, które musiałyby być spełnione, żeby to się w przyszłości stało.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka