21.11.21, 00:00
Szukam pomocy. Jestesmy juz po slubie 17lat. Od ok. dwoch lat wiem ze moj maz jest narcyzem. Chcialabym nawiazac kontakt z osobami ktore mialy podobne doswiadczenia. Moze w ten sposob bede miala odwage na rozwod....
Obserwuj wątek
    • lumeria Re: narcyzm 21.11.21, 15:04
      Polecam forum Życie rodzinne, tam dostaniesz odpowiedzi jesli opiszesz sytuacje.

      Dodatkowo warto zerknac na filmiki na tych kanalach

      www.youtube.com/c/InstytutNelumbo/videos

      www.youtube.com/c/SoulGPS/videos

      www.youtube.com/channel/UC9iePzRAvpxryGq1YbzpcJw/videos

      Czy bylas/jestes na terapii wlasnej?
        • lumeria Re: narcyzm 21.11.21, 15:53
          Czyli pare wizyt? Czy jest mozliwosc, bys skorzystala z bezplatnej badz niskoplatnej terapii?

          A grupy wsparcia, grupy DDD, albo dla kobiet ofiar przemocy?

          • perla123malo Re: narcyzm 21.11.21, 16:02
            Za dwa tygodnie zapytam sie mojej terapeutki czy jest taka mozliwosc. Tyle tylko, ze w ubieglych latach mielismy wizyty u innych psychologow, koszty pokrywalo ubezpieczenie, ale dopiero teraz widze jak powinna wygladac terapia. Praktyka do ktorej chodze jest wg mojego lekarza domowego najlepsza i zgadzam sie z nim calkowicie.
            • januszekxxl Re: narcyzm 21.11.21, 16:07
              perla123malo napisała:
              > Za dwa tygodnie zapytam sie mojej terapeutki czy jest taka mozliwosc. Tyle tylk
              > o, ze w ubieglych latach mielismy wizyty u innych psychologow, koszty pokrywalo
              > ubezpieczenie, ale dopiero teraz widze jak powinna wygladac terapia.


              Terapia powinna wyglądać tak, że twoja terapeutka diagnozuje narcyzm u twojego męża, nie widząc go na oczy?
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,172721068,172721068,narcyzm.html?p=172724220
              • perla123malo Re: narcyzm 25.11.21, 11:44
                Zdiagnozowanie narcyzmu jest bardzo trudne w przypadku inteligentnych narcyzow. Moja terapeutka nie postawila takiej diagnozy, ona wogole nie postawila zadnej diagnozy po tych kilku spotkaniach. Ale za to stawiala madre pytania i obserwowala nasze zachowanie. Narcyzm to jest diagnoza po rozmowach z polska terapeutka. I rzeczywiscie bez udzialu mojego meza. Przegladajac informacje w internecie jestem pewna ze to wlasciwe. I to moge tylko ja wiedziec i ludzie ktorzy to przeszli. Zdarzylo sie tyle dramatow, ze wstyd o tym publicznie mowic.
                • kk345 Re: narcyzm 25.11.21, 13:07
                  perla123malo Re: narcyzm
                  25.11.21, 11:44
                  Zdiagnozowanie narcyzmu jest bardzo trudne w przypadku inteligentnych narcyzow. Moja terapeutka nie postawila takiej diagnozy, ona wogole nie postawila zadnej diagnozy

                  perla123malo Re: narcyzm
                  21.11.21, 15:54
                  To wlasnie moja terapeutka postawila ta diagnoze.


                  Zdecyduj się na jedna wersję i się jej trzymaj
    • abecadlowa1 Re: narcyzm 21.11.21, 15:35
      Większość ludzi jest w jakimś stopniu narcystyczna. Cecha charakteru jak każda inna. Co się takiego wydarzyło, że po 17 latach małżeństwa z narcyzem zaczęło Ci to przeszkadzać?
      • ludzikmichelin4245 Re: narcyzm 21.11.21, 15:44
        abecadlowa1 napisała:

        > Większość ludzi jest w jakimś stopniu narcystyczna. Cecha charakteru jak każda
        > inna.

        Nie, narcystyczne zaburzenie osobowości to jednostka chorobowa.
      • januszekxxl Re: narcyzm 21.11.21, 15:44
        abecadlowa1 napisała:
        > Większość ludzi jest w jakimś stopniu narcystyczna.


        No właśnie. Nawet duża część ematek taka jest.




        > Co się takiego wydarzyło, że po 17 latach małżeństwa z narcyzem zaczęło Ci to przeszkadzać?

        Po 15 latach zauważyła narcyzm u męża.
        Albo jest mało spostrzegawcza, albo nie zna definicji słowa "narcyz", albo co innego.
      • perla123malo Re: narcyzm 21.11.21, 15:54
        To wlasnie moja terapeutka postawila ta diagnoze. Na terapii nie rozumialam w pelni jej znaczenia, dopiero szukajac w internecie zrozumialam w jakich jestem tarapatach.
        • januszekxxl Re: narcyzm 21.11.21, 15:58
          perla123malo napisała:
          > To wlasnie moja terapeutka postawila ta diagnoze. Na terapii nie rozumialam w p
          > elni jej znaczenia, dopiero szukajac w internecie zrozumialam w jakich jestem t
          > arapatach.

          Twoja terapeutka widziała twojego męża i rozmawiała z nim przed postawieniem diagnozy o narcyźmie?
          Coś mi się zdaje, że to ty nie jesteś całkiem normalna a nie twój mąż.
    • arghail Re: narcyzm 21.11.21, 15:49
      Ja tam nie wiem czy narcyz ale poczytaj:

      forum.gazeta.pl/forum/w,210,172455984,172455984,Psychol_narcyz_manipator_.html#p172470479

      Możesz też inne jak masz czas.
        • konsta-is-me Re: narcyzm 25.11.21, 20:01
          Ale dopiero teraz ??
          Jeśli przez 17 lat to co nie przeszkadzało zbytnio, to nie zwracalabyn uwagi na to co mówi terapeutka...
          Nikt nie jest idealny, uwaga- ty też nie ! i jeśli przez lata było znośnie, to nagle "odkrycia" pt .mój mąż nie jest idealny, są troszkę śmieszne.
          No chyba że przez 17 lat było koszmarnie, ale o tym byś wiedziała i bez terapeuty.
          I miałabyś świadomość niszczenia, bo byłabyś wrakiem.
          Więc jeśli było jako tako i nagle "terapeutka ci uświadomiła ,ze", to może nie warto szaleć? Widziałam taki przypadek.
          No chyba że było bardzo źle, ale wtedy wszystko jedno czym on jest , jeśli jesteś nieszczęśliwa.
          Większość ludzi jest trochę narcystyczna, stosuje bierna agresję, manipuluje i stosuje mnóstwo innych "grzechów głównych" itd, itp.Ty na pewno też niektóre popełniasz.

    • feniks_4 Re: narcyzm 21.11.21, 20:25
      Współczuje Ci związku z kimś tak pokręconym, jakim jest osoba narcystyczna. Na Forum Psychologia były kiedyś ciekawe dyskusje na temat relacji z narcyzami. Polecam Ci ten wątek (stary, ale dobry):
      forum.gazeta.pl/forum/w,210,147182698,147182698,Jak_sie_chronic_przed_narcystycznymi_ludzmi_.html
      • perla123malo Re: narcyzm 25.11.21, 12:02
        Przeczytalam i musze dodac ze moj maz ma wysoki poziom wstydu, ale nie za czyny, slowa, bo nie ma empatii. On ma ogromny wstyd ze ktos obcy moze o nim cos zlego pomyslec, ze jego obraz nie bedzie idealny. To jest jego czuly punkt.
        • feniks_4 Re: narcyzm 25.11.21, 15:53
          Dla narcyza jego idealny obraz jest chyba najważniejszy. Najbliższym serwuje swoją prawdziwa wersje, a dla „publiczności” jest przemiły, charyzmatyczny, pomocny, serdeczny, wspaniałomyślny, itd… chodzący ideał. To jest świetny aktor.
          Nie warto kopać się z koniem.
          Trzeba uciekać, innej rady nie ma!
          Narcyz jest potworem, niszczy najbliższych.

    • lumeria Re: narcyzm 25.11.21, 17:36
      Wydaje mi sie, ze to, ze maz jest narcyzem czy innym "myslacym inaczej" naprawde jest nieistotne i szkoda tracic czasu na rozkminianie tego. Tu fajny filmik Kompaniszyn na ten temat Nie utoń w diagnozach! Dupek to dupek i kropka.

      Jesli nie chcesz z nim byc, to badz uczciwa wobec siebie (i wobec niego tez) i sie rozwiedz z nim.
    • zielonyjeziorak Re: narcyzm 25.11.21, 20:34
      Większość osób, która się wpisała w tym wątku, nie ma pojęcia o czym pisze, jakie mechanizmy stosują ludzie o narcystycznej osobowości, żeby uzależnić od siebie innych sad
      Byłam tam, rozwiodłam się po ponad 10 latach, wcześniej próbowałam, ale na różne sposoby mnie albo zniechecal powrotami do okresów „łaski”, albo groził, że zrobi piekło dzieciom.

      Zdecydowałam się w końcu pod wpływem pewnego zdarzenia losowego. Przy rozwodzie jego narcyzm akurat zadziałał na plus: zależy mu na wizerunku, więc podział majątku i opieki nad dziećmi mieliśmy modelowy.

      Daj znać w wątku, jeżeli potrzebujesz porozmawiac na priva, postaram się wtedy jakoś uruchomić skrzynkę pocztową.
      • zielonyjeziorak Re: narcyzm 25.11.21, 20:41
        Aha - uczucia ulgi po rozstaniu, i wolności od ciągłych rozkmin, czemu tym razem się do mnie nie odzywa, nie da się porównać z niczym. Na swój sposób pierwsze pół roku po, to był najszczęśliwszy okres w moim życiu.

        Minęło kilka lat, mam bardzo dobre życie i kochającego, normalnego partnera.

        Trzymam za ciebie kciuki.
        • konsta-is-me Re: narcyzm 25.11.21, 21:10
          Nie bądź taka pewna ,że nikt nie wie...
          Ale tu jest chyba inna kwestia.
          Ty wiedziałaś caly czas że coś jest bardzo zle.
          Czy to się nazywa "narcyzm" czy cokolwiek innego, bez znaczenia tak naprawdę...
          Jak ktoś wcześniej napisal-"dupek to dupek".
          Tutaj raczej autorka została "uswiadomiona" nagle przez terapeutkę, ktora, zdaje się, nie rozmawiała nawet z owym mężem.
          W ten sposób, to każdy może postawić dowolną "diagnozę".
          Autorka jakoś nie potrafi wymienić konkretów, tylko wciąż powtarza "a bo moja terapeutka powiedziała..."- no to trochę za mało.


          • zielonyjeziorak Re: narcyzm 25.11.21, 21:58
            Zgadzam się, że nazwa jest bez znaczenia. Ale z tym, że wiedziałam, że coś jest bardzo žle, to nie takiego proste: byłam młoda, zakochana, przez dobrych kilka lat myślałam, że to moja wina, że nie jest ze mną szczęśliwy. Może gdyby wtedy istniał YouTube z wypowiedziami psychologów i psychiatrów, to bym szybciej przejrzała na oczy, sporo jego zachowań było naprawdę jak z podręcznika psychiatrii.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka