25.04.24, 06:30
m.youtube.com/watch?v=DlopY4DfFV4&pp=ygUMS2VybmJlcmcgYmRw
Czyli terapia nie działa bo pacjent winny. Raczej problem jest w absurdalnym fetyszyzowaniu przez psychoanalizę relacji społecznych , na ich gruncie powstaje też narcyzm, które jest dla borderline zabójcze.

Na bdp najlepsze jest odwrotne myślenie wschodnie. Joga. Zwłaszcza że kwestie cielesne będą tu dominujące do rozwiązania.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Bdp 25.04.24, 06:35
      Bdp nie ma problemu z tym że inni zagrażają jego wielkości tylko podstawowej integralności z powodu problemów z granicami i nadmierna empatia. Sądzę że kwestie narcystyczne są łatwiej rozwiązywane niż u innych .
      • dotera Re: Bdp 25.04.24, 06:48
        Psychoanaliza to manipulacja dziadka Freuda będąca analogia marksizmu .

        Myślenie w kategoriach czakr jest bardziej adekwatne.

        Problemem dla bdp jest wiklanie się w relacje niewłaściwe. Ludzie którzy zmieniają toksyczne środowisko poprawiają się radykalnie w kilka miesięcy.
    • dotera Re: Bdp 25.04.24, 07:03
      Psychoanalityk na wszystko ma odpowiedź narcyzm gdyż sam jest w pozycji narcyza pochylającego się nad cudzą osoba.

      Są dziesiątki deficytów jakie ludzie mogą mieć, a które nierozwiązane zamykają w narcyzmie. ale to nie narcyzm trzeba leczyć przez psychoanalityczne budowanie narcyzmu tylko te deficyty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka