Dodaj do ulubionych

Definizza pizzy

26.11.21, 17:25
Tak na marginesie sąsiedniego wątku.
Moją definicją jest drożdżowy placek, przykryty czymkolwiek oraz serem i upieczony.
Placek drożdżowy i ser + piec (jakikolwiek) są zarówno sinekwanonami, jak warunkiem wystarczającym pizzy.
Cała reszta snobistycznej celebry czyniącej z placka jakąś świętość do mnie nie przemawia.
Obserwuj wątek
    • celandine Re: Definizza pizzy 26.11.21, 18:10
      Mnie też to bawi. Tak się składa, że mieszkam jakieś 200 m od najlepszych ponoć pizzerii na świecie a wszyscy moi sąsiedzi co sobotę wieczorem tradycyjnie robią sobie w domu pizzę, w zwykłym piekarniku, nawet bez kamienia, często wszyscy razem jemy tę pizzę przy długim stole i nikt nie jęczy, że jest nie taka sama jak w pizzerii, to po prostu co innego i wszystkim smakuje.
        • iwles Re: Definizza pizzy 26.11.21, 18:24
          azealia_banks napisał(a):

          > celandine napisała:
          >
          > >
          > > to po prostu co innego
          >
          > O to właśnie chodzi.
          > Co innego, nie pizza, ale nadal smaczne.
          >

          Nie, chodzi o to, że to też pizza, mimo iż inna niż w najlepszej pizzeria. Ale NADAL to PIZZA.
      • krwawy.lolo Re: Definizza pizzy 26.11.21, 18:16
        Z relacji mniej, lub bardziej znanych mi osób wynika, że jakkolwiek Włochy ojczyzną pizzy są, to najczęściej rozczarowują. Sam dysponuję skromnym dwutygodniowym doświadczeniem z Lido di Jesolo, gdzie zjadłem kilka placków, które nie powalały.
          • azealia_banks Re: Definizza pizzy 26.11.21, 18:21
            mashcaron napisała:

            > We Włoszech wcale nie jest tak, że gdzie nie wejdziesz, tam będzie wszystko zaj
            > ebiste :p
            > W Polsce też nie wszędzie jest dobry schabowy 🤷

            Ale z mojego skromnego doświadczenia - o dobre jedzenie we Włoszech jednak łatwiej (wyłączając śniadania). Oni jakoś bardziej szanują żarcie. I choćby to, ze zazwyczaj używają świeżych składników, a jeśli nie, to oznaczają to w karcie.
            • mashcaron Re: Definizza pizzy 26.11.21, 18:25
              No właśnie różnie z tym bywa. W wakacje chodziliśmy często po knajpach i tam, gdzie było w karcie, zamawialiśmy orecchiette ze świeżymi pomidorami i cacioricotta i tylko raz dostaliśmy to, co zamówiliśmy :p był albo zwykły sos z passaty, albo sos z pomidorów pelati ( błeh) . W ostatniej restauracji gdzie nam dali sos z pelati z "dupkami" pomidorów chłop się wkurzył i na pytanie "szefa kuchni" czy coś nie tak powiedział mu parę ciepłych słów:p
          • spirit_of_africa Re: Definizza pizzy 26.11.21, 19:26
            mashcaron napisała:

            > We Włoszech wcale nie jest tak, że gdzie nie wejdziesz, tam będzie wszystko zaj
            > ebiste :p
            > W Polsce też nie wszędzie jest dobry schabowy 🤷
            To. I to, ze jednak włoska kuchnia jest mocno zregionalizowana. U nas tez na Kaszubach niekoniecznie zjesz dobrą roladę, a na Górnym Śląsku niekoniecznie trafisz na dobrego śledzia po kaszubsku. Poza tym Lido di Jesolo to typowy kurort nadmorski i jak to w kurortach- jest kilka dobrych knajp i średniej jakości masówka.
            • krwawy.lolo Re: Definizza pizzy 26.11.21, 20:06
              spirit_of_africa napisała:

              >Poza tym Lido di Jesolo to typowy kurort nadmorski i jak to w kurortach- jest kilka dobrych knajp i średniej
              >jakości masówka.

              Tak, jak wszędzie.
              Na pewno są tam też dobre restauracje, pizzerie, oferujące doskonałe placki. Niejedna mamma też potrafiłaby zauroczyć najbardziej nawet wymagające podniebienie.

              W przeciwieństwie do Azji.
              Serio. Tam każdy, który wylezie na ulicę, w najpodlejszym, blaszanym woku potrafi zrobić przyzwoitą zupę, czy tam co innego.
        • celandine Re: Definizza pizzy 26.11.21, 18:33
          W Neapolu na starym mieście jednak zazwyczaj jest dobra. Ale autochtoni są często dość ubodzy i wyprawa co tydzień do pizzerii z rodziną to dla nich za duży wydatek a zazwyczaj co sobotę jedzą pizzę. Dlatego w większości robią ją w domu. Znam dziadka, który codziennie zagniata sobie pizzę rękami, je codziennie marinarę lub marinarę z sardynkami (tzn. romana). Popularna jest też pizza, na której kładzie się cieniutkie plastry ziemniaków posypanych rozmarynem i tak się piecze, bez sera lub z provolą. W sumie pizza nadal jest tu tym, czym była czyli tanim plackiem z prostymi dodatkami.
            • azealia_banks Re: Definizza pizzy 26.11.21, 18:40
              mashcaron napisała:

              > Neapol mnie przeraża :p byłam dwa razy i dwa razy jako kierowca i takiego stres
              > u drogoweg, jak tam, to nigdzie nie doświadczyłam:p

              Jest jeszcze Palermo wink
            • celandine Re: Definizza pizzy 26.11.21, 19:00
              No przecież w Neapolu nie można się poruszać samochodem, to samobójstwo. Mieszkam na jednokierunkowej ulicy i większość jeździ pod prąd, ci z prądem trąbią a tamci pokazują im faka lub wrzeszczą i wygląda to jak survival. Ja nie prowadzę, co oszczędziło mi zejścia na zawał.
              • mashcaron Re: Definizza pizzy 26.11.21, 19:09
                Ja akurat tam odwoziłam i potem zabierałam kogoś i myślałam, że jak już jesteśmy, to co mi szkodzi " fare un giro" 😅 no ale to szkodzi jednak, na psychikę:p
          • krwawy.lolo Re: Definizza pizzy 26.11.21, 18:48
            celandine napisała:
            >W sumie pizza nadal jest tu tym, czym była czyli tanim plackiem z prostymi dodatkami.

            O czym jest właśnie ten wątek. smile
            To że pizza awansowała tu i ówdzie do ekskluzywnej rozpusty, na której konsumpcję trzeba zapisywać wnuków, bo dopiero trzecie pokolenie się załapie na termin, nie czyni z niej niczego innego.
    • mashcaron Re: Definizza pizzy 26.11.21, 18:17
      Dla mnie pizza to pizza a inne drożdżowe wypieki to inne drożdżowe wypieki :p np taka focaccia to prawie jak pizza a nie jest pizzą:p albo cebularze, też drożdżowe placki a nie są pizzą:p
      Makaron to też tylko makaron a jednak jest milion różnych kształtów nazywających się inaczej i używanych do innych dań :p
    • melisananosferatu Re: Definizza pizzy 26.11.21, 18:37
      Ja lubie cienkie ciasto ze spieczonymi, chrupiacymi brzegami. Do tego sos pomidorowy domowej roboty z duza iloscia czosnku, czarne oliwki, salami , ser, cebula i na to dobra oliwa. Ach...i kieliszek czerwonego wina.
    • profes79 Re: Definizza pizzy 26.11.21, 19:15
      Bo pizza to było jedzenie biedoty. Placek, ser, może jakaś zielenina i to wszystko - coś jak nasza kasza z omastą albo zalewajka (chociaż ta zupa pod różnymi nazwami jest znana). To dopiero w ostatniej dekadzie czy dwóch urosłą do rangi wykwintnego jedzenia.

      Jedno trzeba jednak powiedzieć - polska pizza nie umywa się do żadnej innej a w kilku krajach (chociaż nie we Włoszech) miałem okazję już jeść.
    • mysiulek08 Re: Definizza pizzy 26.11.21, 19:19
      ja sie czesciowo z Lolo zgadzam, pizza to placek drozdzowy z omasta, bieda jedzenie jakich wiele
      ale..

      nie kazdy placek do pizza smile

      jedni beda lubic ciasto cienkie, kruche od spodu, z przydymionym rantem, inni chicagowska bule

      ale..

      jakies zasady w przygotowywaniu tej pizzy jednak sa i przy ich przestrzeganiu dostaje sie dobry wyrob smile a nie tylko drozdzowy placek z omasta, choc oczywiscie przegiecie w druga strone tez nie sluzy
      • krwawy.lolo Re: Definizza pizzy 26.11.21, 19:29
        Pambuk, oczywiście że nie każdy placek to pizza. Ja w tym wątku chciałem zaprotestować przeciwko "pizzanazistom" a właściwie przeciw wszystkim kulinarnym fetyszystom.
        Gotowanie to nie arytmetyka, to sztuka.
        • azealia_banks Re: Definizza pizzy 26.11.21, 19:35
          Niby rozumiem, co masz na myśli, ale jednak pizza to pizza. Foccacia nie jest pizza, chachapuri tez nie, ani cebularze, ani flamm - mimo ze spełniają Twoje kryteria. Chyba musisz popracować nad definicja.
          • krwawy.lolo Re: Definizza pizzy 26.11.21, 19:42
            W takim razie umówmy się, że wymienione przez Ciebie potrawy należą do rodziny Pizza.
            Ewentualnie zaproponuj inną nazwę.
            Zrobimy konsultację społeczną między nami dwojgiem, po czym ogłosimy ostateczny, obowiązujący wynik.
            • azealia_banks Re: Definizza pizzy 26.11.21, 19:45
              krwawy.lolo napisał:

              > W takim razie umówmy się, że wymienione przez Ciebie potrawy należą do rodziny
              > Pizza.
              > Ewentualnie zaproponuj inną nazwę.
              > Zrobimy konsultację społeczną między nami dwojgiem, po czym ogłosimy ostateczny
              > , obowiązujący wynik.

              Kuchnia europejska ma masę potraw, które są przygotowywane nieco inaczej, i nazywają się nieco inaczej w zależności od miejsca pochodzenia, ale w sumie to są tym samym. Nie bardzo rozumiem po co chcesz wszystkie wrzucać do jednego worka pod hasłem „pizza”? Są podobne, pewnie, ale maja jakieś tam swoje niuanse.

              Ale gruby drożdżowy placek z serem edamskim, pieczarkami i mielonym mięsem nie łapie się chyba w żadna z tych definicji, będziesz musiał stworzy własna nazwę.
              • krwawy.lolo Re: Definizza pizzy 26.11.21, 19:51
                Placek jest chudy, o nazwie "Pizzaboden". Tak więc czegokolwiek bym na nim nie umieścił jadalnego i posypał serem, będzie dla mnie pizzą.
                Truskawki mi się trochę z moją definicją kłócą, oraz twaróg, ale w końcu chłopaki nie płaczą. Bierę na klatę.
                  • iwles Re: Definizza pizzy 26.11.21, 19:58
                    azealia_banks napisał(a):

                    > Przecież wcześniej pisałeś, ze gruby. Zdecyduj się.


                    No trudno, wezmę go w obrone: nigdzie nie napisał, że placek ma być gruby.
                    • azealia_banks Re: Definizza pizzy 26.11.21, 20:43
                      krwawy.lolo napisał:

                      > Nie pisałem. Placek kupiony w sklepie. Do rozwinięcia. Nie mierzyłem ale na oko
                      > tak ze trzy milimetry.

                      Ha, wiedziałam, ze gdzieś pisałeś!


                      krwawy.lolo napisał:

                      > Za to smakuje sto razy lepiej, niż cienkie pizze ze śladowymi ilościami mielone
                      > go, sera i pieczarek. Mój wierzch jest równie gruby, jak spód. I ser jest serem
                      > , nie jakąś bladą mozzarellą. Nie kontaminuję też potrawy oliwkami.
    • potworia116 Re: Definizza pizzy 26.11.21, 21:14
      Musi jeszcze być płaskawe, puchatowate to już inna rodzinna królestwa placki-z-serem. Dla porządku dodam, że gatunek pizza dzieli się na dwie kategorie - dobrą i kiepską, i tu już otwiera się szerokie do dyskusji, często kończących się mordobiciem.
    • piataziuta Re: Definizza pizzy 26.11.21, 22:18
      big_grin
      Jesteś w błędzie.
      Pizza dzieli się na chujnia-pizzę i pizzę.
      Pizza - to to, co aktualnie Ci smakuje. Chujnia-pizza to to, co smakowało wcześniej, ale przestało.


      Zaczynasz od "pizzy" na jebiącym drożdżami gniocie, z ananasem, szynkopodobną i edamskim - i to jest najpyszniejsze danie pod słońcem, które mając lat kilka, jadasz ze swoim ojcem co niedzielę.

      Potem dojrzewasz do poważniejszych smaków - rezygnujesz z ananasa. Zastępuje go kurczak w przyprawie gyros, z kukurydzą i sosem czosnkowym z litrowej butli.

      Potem jedziesz do Włoch i nie rozumiesz dlaczego pizza "prostitutta" nie ma sosu z dużą ilością suszonego oregano, dlaczego w nazwie innej jest "cipa" i czy to, że na środek kolejnej wbito Ci surowe jajo, to nie jakiś brzydki żart.
      Wracasz do pl i z tęskną pasją rzucasz się na tę z gyrosem, kukurydzą i czosnkowym.

      Potem idziesz na studia i eksperymentujesz w sieciówkach.

      Gyros jest tam jednak jakiś inny, sos z butli przypomina spermę (albo po prostu w końcu zrozumiałeś, że to podobne smaki tongue_out), a obecność kukurydzy zaczyna odrzucać.
      Szukasz więc sieciówek, które kukurydzy nie serwują i odkrywasz creme freiche, pizzę mięsno-mięsno-mięsną z ostrymi papryczkami, i jest cudownie.
      A potem, jak już się tego napchasz, to wątroba nasuwa Ci na myśl fantazję, że składniki mogłyby być jednak, kurde, trochę lepszej jakości.

      Gdy zaliczasz noc z kiblem w objęciach, po tej pizzy z najlepszej sieciówki w która nie daje kukurydzy - odstawiasz to danie na dłuższy czas.

      A potem następuje we wsi wysyp pizzerii z pizzą w stylu włoskim i to jest już z miesiąca na miesiąc - ostra równia pochyła, dekadencja, abominacja i burżujstwo.

      Opisywać nie będę, dopóki nie wyrośniesz z pizzy z gyrosem, kukurydzą i czosnkowym. tongue_out



Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka