Przyszedł dziś listonosz z poleconym z policji. Na nasz adres, z naszym nazwiskiem ale imieniem nie takim jak trzeba - na te sama literę co ma mój mąż, ale innym. Niby imiona nie podobne ale o dziwo często ludzie się mylą (nawet jak obrączki ślubne zamawialiśmy to pan w grawerunku się pomylił i mężowi to inne imię wstawił) -podobieństwo imion to tak jakby mylić Dariusza z Damianem

Listonosz mężowi listu nie dał - bo imię się nie zgodziło. Poszedł i wsadził awizo do skrzynki 🤷♀️
I co teraz z tym zrobić?
Lecieć na pocztę w poniedziałek i upierać się żeby dali czy upierać się żeby odesłali zwrot z adnotacja ze człowiek o takim imieniu tu nie mieszka?
Żadnego listu z policji się mąż nie spodziewa, jeśli to jest do niego to będzie to niespodzianka…