Dodaj do ulubionych

Moda a sytuacja gospodarcza, itp.

07.01.22, 12:04
Tak sobie myślę, jak kryzysy wpływają na modę.
Po 2008 pojawiły się "filozoficzne" napisy na ubraniach.
Teraz w sklepach zatrzęsienie dresów, bluz, puchatych płaszczy... Niektóre kurtki wyglądają trochę podobnie, jak ocieplana koszula mojego męża, którą przejęłam, bo nie chciał w niej chodzić, a jest idealna na spacery z psem... Taka udomowiona i wygodna ta moda, też jakby "do wtulenia się", żeby było przyjemnie w nieprzyjemnych czasach.
Macie podobne obserwacje? Inne przykłady takich zjawisk?
Btw. ta pandemiczna miękkość i wygoda mi całkiem odpowiada - przemawia do mnie ten trend. A do Was?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 12:08
      Nie przemawia, bo mimo wszystko potrzebuję biurowych ubrań, a tych jest mniej. Chociaż i tak w tym sezonie lepiej niż w poprzednim.
      • snakelilith Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 13:33
        Mam w ciul biurowych ubrań i w home office nie ma okazji tego nosić. Ostatnio na spacer założyłam cygaretkowe spodnie z normalnym paskiem zamiast joggersów z gumką, Jezu, jakie to niewygodne.... big_grin
        • daniela34 Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 13:41
          Nie pracuję na HO, poza 3 miesiącami niby lockdown'u wiosną 2020 pracuje cały czas poza domem
          • snakelilith Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 13:54
            Ale cała masa z biurową garderobą jest na HO, więc to się słabo sprzedaje. Ja nie naśmiewam się jednak z twoich problemów zakupowych, a zastanawiam, jak tu się znowu przestawić......
            Swoją drogą, na uliach widzę ostatnio coraz więcej dorosłych kobiet z kolorowymi włosami - niebieskie, zielone, fiolety. Też reakcja na pandemię i domowy azyl? Takie hippie- punk pasujące do dresu?
            • ponis1990 Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 13:56
              Nie, moda. mlode tak maja to i stare nabieraja odwagi. Ja mam ochote na rozowe, i to juz niedlugo smile
            • daniela34 Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 14:04
              Wiem, że się nie naśmiewasz. Ja z kolei rozumiem, że to się sprzedawało, wiec to było w sklepach. To czyli dresy.
            • rich_coconut Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 17:57
              snakelilith napisała:

              . Też reakcja na pandemię i domowy azyl
              > ? Takie hippie- punk pasujące do dresu?
              >

              To jak najbardziej możliwe. Ogólne rozluźnienie w kwestii wyglądu i brak dress code'u przez HO zrobiły swoje. Myślę że przedpandemiczna poprawność szybko nie wróci, o ile w ogóle. Oczywiście nie dotyczy to stu procent sytuacji, ale zdecydowanie wielu.
        • mja-15 Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 14:24
          Też mam masę biurowych, nawet z 3 pary spodni biurowych skracałam i odbierałam od krawcowej po 12 marca 2020, gdy zaczął się lockdown i praca zdalna. Teraz się zastanawiam, po co mi to wszystko i te torebki, których nie używam, bo nie mam gdzie, a już 2 rok na HO.
    • 35wcieniu Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 12:11
      Nie mam obserwacji bo od dawna nic nie kupiłam i nie wiem co jest w sklepach.
      A że moda się dostosowuje do stylu życia to żadna nowość.
    • kub-ma Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 12:15
      Nie bywam w sklepach, więc nie mogę tego potwierdzić, ale właśnie dzisiaj zamawiam tkaninę polarową, żeby uszyć sobie ciepłe bluzy smile Pandemiczną miękkość bardzo lubię.
      Zauważyłam natomiast, że coraz bardziej i bardziej zwraca się uwagę na ograniczenie kupowania odzieży, na kupowanie z drugiej ręki. Że jest to tańsze i lepsze dla naszego klimatu.
      • rich_coconut Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 12:18
        I przede wszystkim przestaje się kojarzyć z biedą.
        Oraz dodatkowo duże firmy coraz częściej promują "pre-loved fashion" czy zbierają ciuchy i wykorzystują materiały.
        Vogue grudniowy (anglojęzyczny) opublikował w sieci tekst o prezentach z drugiej ręki - to naprawdę jest powoli zmiana w mentalności.
        Fakt, nadal - kropla w morzu, ale zawsze krok w dobrą stronę.
        • rexona_sport Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 13:28
          Tak, super to jest
        • kub-ma Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 14:52
          rich_coconut napisała:

          > I przede wszystkim przestaje się kojarzyć z biedą.

          Dokładnie. Staje się modą, a nie koniecznością. Bardzo mi się to podoba. Myślę, że nabrało to już poważnego tempa i dociera do wielu
          • rich_coconut Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 18:06
            Nawet w prowincjonalnym lumpeksie słyszałam ostatnio, jak jedna pani, drugiej pani - dość głośno - tłumaczyła, że teraz sh są modne, bo to ekologiczne. To już coś znaczy! 😊
    • gaskama Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 12:22
      Jestem raczej abnegatem modowym. Ale jak już się nad tym zastanowiłam, to faktycznie ... wszędie dresy, dresy, dresy. Lubię dresowe bluzy, miękkie, wygodne. Ale najbardziej lubię ubrania, które wyglądają na w miarę eleganckie (nie za bardzo, ale jednak) a są mega wygodne, miękkie, z dobrymi składami. A z tym nie jest już tak łatwo. Ja lubię wygodny fajny garnitur i do tego adidasy. Marynarkę i do niej zabawny T-shirt. Man dwie pary bojówek ale uszytych z miękkiej bawełny z wiskozą, tak że zakładam do eleganckiej koszuli i botków. W dresach do pracy nie pójdę, mimo że nie muszę się jakoś elegancko ubierać. Więc ten nadmiar wygodnych dresach, widoczny szczególnie w wielu polskich małych firmach, trochę jest monotonny.
    • ludzikmichelin4245 Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 12:33
      Kiedyś czytałam np. o zmianie kanonu kobiecej urody. W czasach prosperity podobała się słodka, dziecięca uroda jak u Elizabeth Taylor albo Judy Garland, a w czasach wojennych męskie rysy Marleny Dietrich.
      • rich_coconut Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 12:36
        Ciekawe.
      • aandzia43 Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 13:35
        Sztywne marynary a la mundur w powojennych latach czterdziestych i słodkie sukieneczki na halkach w pięćdziesiątych w Ameryce wielkiej prosperity, a potem w dochrapującej się spokoju i dostatku Europie..
      • aandzia43 Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 13:52
        Kariera Marleny zaczęła się w latach dwudziestych, a na początku lat trzydziestych była w pełnym rozkwicie. Podobnie jak nieco androgynicznej i płaskiej jak deska Grety Garbo. Natomiast są różnice w ideałach piękna kobiecego u ludzi żyjących w trudnych warunkach bytowych, bliżej dzikiej Matki Natury w sensie i tych którzy nie martwią się że nie przeżyją na przednówku lub że nie upolują zwierza w dżungli. Kobiecy ideal piękna gdy trzeba pracować fizycznie to mocna wytrzymała baba, grubokoścista, w sytych czasach eteryczna, niekoniecznie chuda, ale płynąca ku wątłości.
    • ga-ti Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 13:38
      Niedawno byłam na zakupach ciuchowych z nastoletnim dzieckiem, w sklepach "młodzieżowych" tak to określę. I stwierdziłam, że czuję się, jak bym cofnęła się w czasie, do lat moich własnych licealnych. Na wieszakach masa kraciastych koszul, koszul flanelowych, koszul ocieplanych, koszul z kapturami... do tego kurtki dżinsowe z futerkowym kołnierzem (!), kiedyś tu któraś Forumka taką linkowała to została skrytykowana, a za chwilę to będzie hit (choć mnie się nie podobał ani 26 lat temu, ani teraz). A jeszcze swetry dziergane, ale takie, hm, jak ze starej szafy, a część z kołnierzykiem, ba z kołnierzem jakimś takim a'la haftowanym, ble. I dzianinowe bluzeczki z golfikiem albo z półgolfikiem, i dzianinowe sukienki tuby w kolorze wielbłądzim wink
      No jak nic moje liceum.

      Dresy też wszędzie. Za to chyba wszelkie leginsy, ledżinsy itp. powoli odchodzą z mody.
      Tak, jak zaczęła się pandemia i praca z domu to w sklepach zaroiło się od dresów, spodni domowych, domowych kombinezonów, piżam dziennych itp. W sumie fajne to, bo ja lubię domowy luźny look smile
      • piesekpustyni Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 14:33
        TAK!
        W H&M widziałam masę inspiracji filmem Cluelles.
        • piesekpustyni Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 14:33
          Czy clueless nigdy nie pamietam
          • 35wcieniu Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 14:38
            Nie kojarzę filmu ale obstawiam że jednak clueless.
          • ga-ti Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 14:42
            Coś w tym jest, w cropp cały wieszak takich spódniczek smile
            • pani_tau Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 15:04
              W Reserved wieszaki uginają się od mormonskich sukienek z koszmarnym, kwiatowym wzorem. Dziw, że białych czepków nie było.
    • pepsi.only Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 13:50
      Do sytuacji gospodarczej? Kryzys?
      Nie....moda zatoczyła koło, i te wielkie puchate kurty, kraty, kocowe bluzo-koszule to lata 80?90? ubiegłego wieku. Wracają też dzwony.

      Ja ubrania kupuję wg potrzeb i stylu życia.
      U mnie na pierwszym miejscu wygoda. Na spacery z psami nie mam specjalnych ciuchów, to są te same, w których chodzę do pracy. Nawet jak muszę coś elegantszego mieć w szafie, na jakieś spotkania oficjalne, czy wyjścia (wyjścia, których od ponad roku w zasadzie nie uskuteczniam) , to i tak najpierw musi być wygoda .
      • rich_coconut Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 18:04
        Nie zgadzam się. W latach 90 miał m 20 lat i ponad i w miarę interesowałam się modą. Szpilki cały czas byly popularne. Dopiero pod koniec dekady weszły adidasy do garnituru, czyli stroju nie sportowego, najpierw u facetów. Takich puchatych kurtek i kocykowatych strojów nie było w modzie odkąd pamiętam, a zbliżam się do 50. Były kurtki puchowe pikowane, ale na okazje stricte sportowe. A jak już weszły do mody nieśmiało, to były dopasowane do fugury, a nie takie 'kołderki' jak teraz są do kupienia.
        • podaje_haslo_okon Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 19:47
          Ejże, ja w połowie lat 90tych nosiłam adidasy/trampki do spódnicy. I obowiązkowo skarpety białe z dwoma paskami u góry, które znów są modne, chociaż dla mnie są jakby obciachowe. I do tego bejsbolówka. Cała szkoła tak chodziła, a nie byliśmy szczególnie trendsetterscy.
    • chococaffe Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 14:00
      To może być wypadkowa i "mody pandemicznej" i tzw hygge, modniejszego ciut wczesniej niż pandemia.
    • kkalipso Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 14:26
      Najwspanialsze jest to, że od kilku lat można nosić obuwie sportowe praktycznie do wszystkiego.

      Dresy podobają mi się na kimś osobiście wolę legginsy.
    • kaskaz1 Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 14:49
      Od niemal 2 lat na HO, szafa przeorganizowana. W firmie głównie sukienki, w domu jegginsy albo dres. U zastanawiam się co zrobię z tymi kieckami, bo w to że będę w nich znowu chodzić do biura podróży dwóch latach wiszenia to chyba slabo wierzę. A w domu w kieckach szczególnie zimą nie chce się. A jeszcze niedługo emerytura i mam nadzieje ze do biura wcale nie wrócę. Podobnie z płaszczami. Lubię welnoane płaszcze ale w czasie pandemii wychodzę głównie na spacer albo na zakupy i praktyczniejszy jest plaszcz pikowany. puchowy. Analogicznie duza torba czy buty na obcasie .
      • kaskaz1 Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 14:50
        ....Do biura po dwóch latach.... podróży nijak tu nie powinno być...
    • mia_mia Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 18:12
      Sprzedaż dresów rzeczywiście skoczyła, akurat znam osoby, które mają wgląd w statystyki sprzedaży, ale to też kwestia tego, że moda się cyklicznie powtarza.
      • rich_coconut Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 18:14
        To kiedy ostatnio mi na było iść wcdresie gdzie indziej niż na siłownię czy jogging? Bo jakoś nie kojarzę, szczerze mówiąc.
        • rich_coconut Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 18:15
          *można było
        • mia_mia Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 18:25
          To zależy od preferowanego stylu, teraz całkiem dużo kobiet chodzi po mieście w dresie czy sportowych ciuchach, taka moda.
          • rich_coconut Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 18:58
            Teraz tak. Też to widzę i nawet mi się podoba smile Może do nich dołączę? Ale imho to pierwszy raz się tak stało, że wręcz tak jest modnie.
            • kamin Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 19:24
              Mam swoje zdjęcie z wakacji w wczesnych latach 90 gdzie jestem ubrana w gustowny bawełniany dres, a mój ówczesny absztyfikat w wychodzący już z mody dres z kreszu. Z tamtych lat pamiętam też panie w szpilkach i spodniach dresowych oraz noszenie za dużych bluz z żarówiastumi napisami.
              Później szturmem wkroczyła moda grunge i zaczął się szał na kraciaste koszule, workowate swetry z grubym splotem, kurtki z kocyka i plecaki kostki.
              To wszystko co jest teraz w modzie już było, tylko niekoniecznie w tym samym czasie.
              • ga-ti Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 08.01.22, 12:51
                Wydaje mi się, że przełom 80 i 90 to dresy z kreszu smile O mamo, jakie to było straszne i jakie kolorowe big_grin Mogę się lekko mylić, bo do mnie na wieś moda docierała z małym opóźnieniem.
                W pierwszej połowie 90 były trampki. A póżniej nie wiem, bo chodziłam do wszystkiego w a'la martensach.
    • mondaymorning1987 Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 18:28
      Dobry dresik nie jest zły, właśnie szukam odpowiedniego, bo trzeba się zabrać za robienie bikini przed wakacjami i wybór ogromny, co mnie cieszy.
      A koszulki z fajnymi napisami zawsze modne😀 ja śpię w mojej ulubionej z napisem "gorszy sort- to brzmi dumnie!"
    • szafireczek Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 07.01.22, 20:11
      Do mnie przemawia miękkość kaszmirusmile
    • podaje_haslo_okon Re: Moda a sytuacja gospodarcza, itp. 08.01.22, 10:21
      U mnie w biurze są teraz dwa trendy. Przed pandemią chodziło się niezbyt elegancko, jeśli nie było spotkań z klientami, ale też nie w takich typowo domowych ciuchach. A teraz jest frakcja - nie chce mi się grzebać w szafie, pójdę w tym, co po domu, i tak nikogo nie będzie. Ta frakcja przychodzi w bluzach albo rozciągniętych bluzkach i spodniach w stylu dresowych (nie eleganckich i nie jeansach). Oraz frakcja - wypindrzę się, jak już wychodzę z domu. Ta frakcja zakłada ciuchy, które kiedyś zakładało się na spotkania z klientami. Takich osób pomiędzy jest niewiele. Śmiesznie się potem na to patrzy smile Ja z frakcji pierwszej, ale ja nawet na spotkania z klientami chodziłam ubrana średnio elegancko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka