Wdowa i nowy Pan

10.01.22, 10:31
Dzień dobry.
Jestem 50 letnią wdową.
Posiadam swoje pasje, aktywna zawodowo, dzieci odchowane na swoim.

Chciałabym was się poradzić. Mój śp mąż był moją największą miłością jednak poznałam kogoś i albo już się zwyczajnie nie nadaję do relacji damsko męskich albo mam wyostrzoną intuicję.

W sierpniu ubiegłego roku, będąc u przyjaciół poznałam mężczyznę, tutaj nazwę go Adam.
Adam bezdzietny, ani wdowiec czy rozwidnik czy żonaty. Owszem był w kilku związkach ale jak to ujął "starta lat". Nie chciał rozwijać tematu a ja nie drążyłam.
Z Adamem początkowo wymienialiśmy się wiadomościami mailowymi, potem smsy, telefony, Skype, WhatsApp.
Kontakt raczej inicjowany był ze strony Pana ponieważ kiedy ja go zaczynałam nie był zbyt rozmowny, odpisywał krótko, zdawkowo. I tutaj zaczęła się moja czujność.

Po kilku miesiącach kolegowania się był pierwszy pocałunek. I wiadomo hormony zaczęły szaleć. Dodam, że z mężem do końca byliśmy bardzo aktywni seksualnie.

W pewnien weeken miałam wyjechać do mojego domku oddalonego o 50km. Jeździłam tam głównie pociągiem i tak miało być tym razem również.
Adam zaproponował, że możemy pojechać razem jego autem. Wiedział, że mam tam do załatwienia ważna sprawę i na miejscu muszę być do godz 20stej.
W dniu wyjazdu miał dużo pracy dlatego zaproponowałam, że pojadę pociągiem bo chcę być spokojna.
Obiecał, że zdążymy.
Czekałam, spóźnił się po mnie 2 godziny. Zbywał mnie mówiąc, że tylko jedną sprawę załatwi i już będzie.
Na miesce dojechaliśmy przed 23. Przeprosił tylko zdawkowo, jakby nic się nie stało. Przyznał się że rozmawiał z kolegą.
Na miejscu wyjął z auta swoją torbę, ja swoją i plecak. Nie pomógł, nie zapytał czy ciężkie.
Rozpakowaliśmy się. Poszłam do łazienki, potem on. Swoje ubrania ułożyłam z boku, on pyta gdzie położyć swoje. Pokazuję kilka miejsc, szuflady, szafa. A on? On wywiesił ubrania na oparciu sofy ze skarpetami włącznie.

Miałam ogromną ochotę na sex. Myślę sobie, dam spokój.

Był sex, nie będę wnikać w szczegóły.
Po nim Adam udał się od łazienki i zaczął myć penisa nad zlewem i wytarł w ręcznik od rąk. Jak tak stał i go mył w głos się śmiał nie wiem z czego.
Dostał prędzej ręcznik kąpielowy, jest wanna itp.

Dodam że swoje kosmetyki miał w reklamowce jednorazowej, żadna kosmetyczka. Nie zwykla paczka.

I teraz druga kwestia, która chcę poruszyć.
Dziwnie toczy się nasza konwersacja na komunikatorach czy mailowa. Adam zaczyna temat np covid. Coś opisuje, po czym ja mu odpisuję, opowiadam opisuję swój punkt widzenia czy doświadczenie i cisza. Adam się nie odzywa np 2 dni. Trochę mnie to denerwuje. Zapytałam go kiedyś czy w ogóle czyta moje zdanie. Odpowiedział, no tak.

Czy ja jest za stara na nowe znajomości, że takie rzeczy mi przeszkadzają?


    • alpepe Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:34
      Wiesz, śmieci się wyrzuca, a nie deliberuje, czy się przydadzą.
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:37
        Rozważam ponieważ tak jak wspomniałam, może to nie ten czas?
        A druga strona, nie chce byle jakich znajomości byle były.
        • anastazja_1982 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:01
          Jeśli teraz już masz takie przemyślenia, to sobie daruj. Na tym etapie powinien być zachwyt.
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:03
            Tutaj mam wątpliwości bo jest i zachwyt ale też wiele rzeczy co mnie zniesmaczyło.
            • anastazja_1982 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:04
              No więc.
      • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:52
        Może wyniosą się same? wink
        • chlodne_dlonie Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:18
          Pozostaje mieć nadzieję..wink
    • alexis1121 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:39
      O matko 😳 Zakończyłabym tę relację jeszcze na etapie rozmowy przez messengera, piszesz że kiedy ty inicjowałaś rozmowę to on nie był zbyt wylewny. To już jest czerwone światło. Reszty opisu nie będę komentować, patologia.
    • bei Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:39
      Uciekaj! Pan z indiańskim imieniem- Same Wady !
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:41
        Imię ma inne, którego nie podam w internecie.
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:36
          To zart był.
    • backup_lady Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:41
      Zaufaj swojej intuicji, skoro czujesz, że coś jest nie tak, to szkoda czasu na pana. Pan ma czas dla ciebie, kiedy mu pasuje. Jak jest zajęty, to nie istniejesz. Jeżeli już na początku się nie stara, to co będzie dalej?
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:58
        Ufam od zawsze jednak tutaj odniosłam wrażenie, że może gdzieś w podświadomości porównuję Pana do mojego męża. Może lepiej mieć fajnych przyjaciół na wspólne rozmowy i podróże niż nowego Pana?
        • pani_tau Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:13
          Zdecydowanie. Proszę już nie zawracać sobie głowy tą znajomością.
    • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:43
      Widzę, że gazeta sypnęła groszem na lepsze trolle 🤭
      • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:56
        Ależ o co Ci chodzi ?Lubisz takie wątki .Zresztą bez trolli to by tu była nuda .😊
        • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:58
          Chodzi mi tylko o to, że mnie nikt płacić nie chce 😓
          A ty ile bierzesz za te swoje tanie rady? 😉
          • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:00
            Ja nic bo są tanie .😊
          • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:34
            Nie poddawaj się, załóż konto na patronite, markę już masz wyrobioną.
            • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:18
              Plan dobry, ale myślisz, że ktoś by mi za trolling płacił 🤔
              • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:35
                Netflix?
              • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:58
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Plan dobry, ale myślisz, że ktoś by mi za trolling płacił 🤔
                >
                Ty sama w sobie jesteś trollica 😊
                • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:13
                  taniarada napisał:

                  > >
                  > Ty sama w sobie jesteś trollica 😊


                  Nie zaprzeczam, ale nikt mi nie chce płacić 😒
            • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:56
              Ja nie potrzebuję nie potrzebuję pieniędzy .Mam ich sporo .Teraz mam dużo czasu to pomagam z dobrego serca .Taka schiza .
    • conena Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:44
      chyba jeszcze na forum nie było mycia penisa nad zlewem i wycierania go w ręcznik do rąk. wcale się Adamowi nie dziwię, że się śmiał, bo mnie również to rozbawiło.
      • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:50
        Kiedyś 100 lat temu było wycieranie penisa w zasłonkę 😅
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:54
        Co Panią konkretnie w tym śmieszy?
        • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:59
          Te skarpety są zaje.Penis już nie .
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:01
            Proszę Pani, dlatego też postanowiłam to opisać, tak jak wspomniałam może nie jestem przyzwyczajona do innego mężczyzny i jego przyzwyczajeń. Czy Pani mąż lub partner tak się zachowuje?
            • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:15
              Takie przyzwyczajenia u mężczyzn są mi obce, jednak ja staram się zawsze widzieć szklankę do połowy pełną- chyba lepiej, że wytarł penisa w ręcznik do rąk, niż gdyby użył chusteczek higienicznych i wszystko by mu się poprzyklejało, naniósłby papieru do łóżka, a nie ma nic gorszego niż śmieci w posłaniu.🤢
              • gama2003 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:07
                Mnie ciekawi skad pani wiedziala, że ręcznik do rąk został użyty w tym celu. Pan powiedział ?

                I czemu się śmiał ?
                Jak autorka mogła nie zapytać ?
                • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:31
                  Widziałam to.
                  Robił to przy otwartych drzwiach od łazienki, widziałam to leżąc w sypialni na łóżku
                  • pani_tau Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:24
                    Proszę, aby Pani przyjęła serdeczne przeprosiny za koleżanki z forum, które odmawiają podzielenia się z Panią zwyczajami seksualnymi swoich mężów.
                    Cóż, nie wszyscy są na równym Pani poziomie, jeśli chodzi o wychowanie.
                    • memphis90 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 21:24
                      Zapytałam. Mój absssoutnie nie bezcześci ręczniczka do rąk. Twierdzi, że po umyciu kręci nim, aż sam wyschnie.

                      Jutro idę kupić zamykany pojemnik na szczoteczki do zębów. I mydło do umycia mydła.
                      • chatgris01 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 21:50
                        memphis90 napisała:


                        > Jutro idę kupić zamykany pojemnik na szczoteczki do zębów. I mydło do umycia my
                        > dła.
                        >

                        Autoklaw 🙄
                      • gama2003 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 22:21
                        Ja bym poprosiła by przestał kręcić.

                        Bo o kilka obrotów za dużo i odkręci.
                        A resztki mu uschną.


                        • memphis90 Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 16:52
                          Czy jeśli facet odkręci sobie penisa, to odpadnie mu dupq...?
                  • gama2003 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 22:22
                    No ale czemu się tak śmiał.
                    I czy w trakcie też ?
                    • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 07:58
                      W trakcie nie ale przed i po.
            • krypteia Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:28
              roztanczona napisała:

              > Proszę Pani, dlatego też postanowiłam to opisać, tak jak wspomniałam może nie
              > jestem przyzwyczajona do innego mężczyzny i jego przyzwyczajeń. Czy Pani mąż lu
              > b partner tak się zachowuje?

              Niunia odpuść. Spieprzylas ten wątek pierwszym wpisem, wycieranie penisa w ręcznik do rąk to było kapke za wiele. Trollować to trzeba umić. Tego wątku już nie uratujesz, to będzie jak reanimacja trupa.
            • fitfood1664 Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 18:35
              Jola? Dlaczego uśmierciłaś męża? Przecież cię zostawił. No chyba że nie istnieje to już rób z nim co chcesz.
        • conena Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:05
          proszę Pani, zasadniczo pobieżnie opis mnie śmieszy.
      • sundace46 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:36
        conena napisała:

        > chyba jeszcze na forum nie było mycia penisa nad zlewem i wycierania go w ręczn
        > ik do rąk.

        Próbowałam sobie to zwizualizować...no trudno mi było i poplulam monitor big_grin
      • kachaa17 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:34
        Mój były mąż też mył penisa nad zlewem. W co to wycierał to nie pamiętam ale czy to jest coś strasznego?
        • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:43
          Dlaczego były? Może z tego samego powodu?
          • kachaa17 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:25
            Raczej mycie penisa nie było powodem rozstania. W ogóle to dla mnie nie był problem, nie wiem co w tym takiego strasznego. Nie robił tego przy mnie, tzn. robił to w łazience, ja też tam byłam, żeby się ogarnąć. Ktoś inny z kolei wycierał penisa. Ja też się wycieram jeśli stosunek jest bez prezerwatywy.
            • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:27
              To ilu was tam było w tej łazience, że ktoś inny wycierał penisa 😳
              • kachaa17 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:39
                He he. No nieźle napisałam. Inny facet, z którym kiedyś byłam. Nie w tym samym czasie. Chodziło mi o to, że się spotykałam z wycieraniem/ myciem penisa, nie tylko mój były mąż to robił.
              • primula.alpicola Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:46
                Borsuk jesteś niezrównaną Tropicielką Zboczeństw😅
              • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:23
                To samo pytanie przyszło mi na myśl. I od razu odpowiedź, że to raczej nie było w tym samym czasie. Po prostu, jeden pan się mył, drugi czekał na możliwość wytarcia.
                Spokojnie, bez nerwów, kulturalnie.
        • szpil1 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:19
          kachaa17 napisała:

          > Mój były mąż też mył penisa nad zlewem.

          Może to ten sam?
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:24
            Mój przyjaciel jest kawalerem.
          • kachaa17 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:35
            Skąpstwo by pasowało ale już rozrzucanie ubrań nie.
            • szpil1 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:51
              Eeee, mooże nowych nawyków nabrał tongue_out
              • kachaa17 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:56
                Kto wie smile, jeśli w pakiecie jest też chamem to może to ten sam.
            • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:57
              Adam nie rozucil ubrań, on je ładnie wywiesił na oparciu.
      • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:54
        Kurde, a ja bym się założyła, że właśnie już było. Może to ten sam Pan wink
      • jowita771 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:37
        Wytarł w ręcznik do rąk, bo nie było ręcznika do penisów.
        • conena Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 22:14
          jowita771 napisał:

          > Wytarł w ręcznik do rąk, bo nie było ręcznika do penisów.
          >

          😂😂😂
    • ritual2019 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:48
      Gdyby facet myl penisa po seksie ze mna to bylby wiekszy problem niz to ze wytarl w recznik do rak.
      • kachaa17 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:35
        Dlaczego? Jak się nakłada prezerwatywę to penis jest potem klejący. Co w tym dziwnego? Miałby się od razu wykąpać?
        • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:00
          Nie kąpać się nie musi, ale może po prostu wskoczyć pod szybki prysznic.
          • kachaa17 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:27
            To miałam na myśli mówiąc kąpać się.
            • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:47
              Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy wolą się gimnastykować i upyerdolić pół łazienki próbując obmyć się w umywalce, zamiast wskoczyć pod szybki prysznic.
              • gama2003 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:50
                Magdaleno błagam, mam potwornie niewspółpracującą wyobraźnię.

                Czym pan tę łazienkę był zanieczyścił ?

                A !!!! Że zachlapał ?

                Pod prysznic pewnie, że łatwiej. Może prysznica nie było ? I dlatego się śmiał, bo akrobacje nad miską w wodę wykonywał ?
                • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:54
                  Mój kumpel idiota, który nigdy nie położył się spać z nieumytymi stopami, zamiast wleźć na wyjeździe studenckim pod prysznic i się opłukać, to mył stopy w umywalce. Umywalka się urwała spadła i przecięła mu ścięgno.

                  I tak ten wdowiec na pewno zachlapał łazienkę, zachlapał blat przy umywalce, zbezcześcił ręcznik do rąk...Aż sama się wkurwiłam, kiedy o tym piszę.😡
                  • primula.alpicola Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:00
                    To ona jest wdowcem, roztanczona🤪
                    • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:12
                      A, rzeczywiście! 🤦‍♀️Tak się zdenerwowałam tym zachlapaniem całej łazienki, że mi się pomerdało.
                      • kachaa17 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:21
                        Ale co jest w tym takiego obrzydliwego lub niewygodnego? Jak już tak rozkminiamy to akurat penisa jest dość łatwo umyć pod kranem w umywalce. I jakoś nie wydaje mi się, że coś się chlapie. A nawet jeśli to sorry ale z facetem się robi różne rzeczy więc nie wiem skąd takie obrzydzenie.
                        • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:07
                          ale kotos się może na tym rozchlapanym wyebać, uszkodzić i z seksów nici https://cdn-01.media-brady.com/store/emus/media/catalog/product/cache/4/image/85e4522595efc69f496374d01ef2bf13/1618579808/y/7/y725951_pfs6_88322_01-lg.jpg
                          • memphis90 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 21:16
                            Dlatego po seksie się nigdzie nie łazi, w dodatku na trzęsących nogach, tylko zostaje w łózku.
                        • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:18
                          Ok, poddaje się i napiszę drukowanymi literami. Dla wszystkich tych, którzy na poważnie chcą dyskutować w tym wątku i rozkminiać obmywania genitaliów w zlewie/umywalce: ja żartuję i po prostu taki luźny strumień świadomości mi się w tym wątku wylewa. Mea culpa, od dziś już wszędzie będę wstawiać uśmiechnięte emoty.
                          • gama2003 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:04
                            ( wiem, że żartujesz od pierwszego wpisu )

                            Ale temat sam prowokuje do akademickich rozważań nad opcjami toaletowymi ☺, no nie da się inaczej.
                            • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:20
                              A nie, nie Gama, to nie do Ciebie. Kachaa powyżej potraktowała temat poważnie. Wiem, że penisa łatwo umyć w umywalce, w bidecie, od biedy nawet polać wodą z butelki, albo przetrzeć mokrą szmatką, albo wsadzić w zaspę śnieżna. Mnie się po prostu nie chce tego rozkładać na czynniki pierwsze i kłócić się, czy ten penis mi zachlapie łazienkę, czy też nie.
                              • zuleyka.z.talgaru Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 19:30
                                Kurde, chciałabym zobaczyć jak koleś kutangę wstawia w zaspę big_grin
                          • kachaa17 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:30
                            A ja nie załapałam sad
                  • jowita771 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:39
                    Wyobraziłam sobie wywijanie tym penisem w celu zachlapania i też się wkurzyłam.
                  • fitfood1664 Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 18:37
                    co za różnica prysznic czy umywalka? mógł się wy*ebać wychodząc z brodzika i rozwalić sobie potylicę, jak ktoś ma pecha to ma, niezależnie od okoliczności
              • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:58
                Nie zgadzam się, zdecydowanie szybciej jest umyć fujarkę nad umywalką, niż brać pełną kąpiel, niechby tylko prysznic.
                To trochę jakbyś dziwiła się, że ktoś myje ręce nad umywalką, zamiast wziąć prysznic.
                • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:10
                  Ale z tej fujarki kapie naokoło- na podłogę, na blat, a później ja niedajborze położę na ten blat szczoteczkę do zębów.🤢
                  • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:50
                    Nie kapie, gdy się uzyje ręcznika do rąk wink
                    Jak myjesz zęby też pasta kapie itp, ja bym się nie szokowała.
                    • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:56
                      Ja się nie szokuję, ja się obrzydzam.
                      • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:19
                        Wiem, dlatego zaznaczam, że dla mnie żaden problem wink
                      • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:25
                        Ale przecież nie jesteś obrzydliwa?
                  • memphis90 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 21:17
                    >Ale z tej fujarki kapie naokoło- na podłogę, na blat,
                    No taki duży to on chyba nie jest.... Wtedy o nim pisałoby się On.
                    • fitfood1664 Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 18:39
                      jej się pomyliło ze szlauFem
      • hrabina_niczyja Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:45
        No, ale co ma zrobić oblizać?
        • anastazja_1982 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:22
          A czemu nie? Niektóre pary gustują w oralu i nie mają z tym problemu.
          • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:18
            Zboczeństwo 🙄
            • gama2003 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:06
              Powinien na takie wyjazdowe okazje mieć myjkę. Taką rurkę, wlałby mydlin i pochlupał.
              Mogłaby miec funkcje suszenia.
            • anastazja_1982 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:09
              E tam. W związku to naturalna oczywistość raczej. Ale co kto lubi.
            • hrabina_niczyja Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:23
              Wielkie zboczeństwo 🙄
    • piesekpustyni Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:49
      Już wiesz czemu nie rozwodnik i czemu nie kawaler 😁
      Idź na tindera.
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:55
        On jest kawalerem proszę Pani
        • sundace46 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:37
          roztanczona napisała:

          > On jest kawalerem proszę Pani


          A tak, to zdecydowanie zmienia postać rzeczy big_grin big_grin big_grin
      • piesekpustyni Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:21
        Nie wdowiec miało być 😁
    • primula.alpicola Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:50
      Nie jesteś za stara na nowe związki, tylko Adam to po prostu nie jest facet dla Ciebie.
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:59
        Uważasz, że mam za duże wymagania?
        • anastazja_1982 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:03
          Nie.
        • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:03
          Nie przejmuj się już Ci chcą obrzydzić .To norma na tym forum.Są zazdrosne, kobieca cecha .
          • alpepe Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:29
            No pewnie, muszę powiedzieć przyjacielowi, by zaczął penisa myć nad umywalką i wycierać w ręcznik do rąk, od razu mi ta zazdrość przejdzie.
            • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:01
              Może nie samo mycie tylko ile ma przyjaciel tego penisa .To wzbudzisz zazdrość .😊
            • 1matka-polka Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:04
              Moj maz czasem myje penisa nad umywalką, tyle ze wyciera w swoj recznik, nie wiedzialam, ze to cos zlego...
            • primula.alpicola Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:15
              Wiesz co, mną bardziej wstrząsnęło spoźnienie.
        • primula.alpicola Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:15
          roztanczona napisała:

          > Uważasz, że mam za duże wymagania?


          Nie. Choć w sumie, to zależy jak bardzo jesteś zdesperowana.

          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:26
            Nie jestem. Napisałam ponieważ wiem, że bywają tutaj kobiety w moim wieku, może z podobnymi wątpliwościami.
            • primula.alpicola Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:29
              No to Ci doradzają.
              Aha, i my się do siebie zwracamy na "ty".
              • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:47
                Była tu taka dama w zeszłym roku co na pani wszystkim waliła .Wątek stalking.Magdalen była zaskoczona .Bo tyle co wstała z łózka .A tu taki Wersal .😊
                • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:54
                  Szacunek w sieci jest priorytetem.
                  • alpepe Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:16
                    Przestań, wszyscy widzą, że trollujesz. Dobrze się maskujesz, ale jednak trollujesz.
                  • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:36
                    w sensie, ze w sieci priorytetem jest szacunek, czy ze szacunek przede wszystkim w sieci?
    • agonyaunt Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:50
      Ten motyw, że ktoś miał załatwić coś w innej miejscowości do 20 ale podwoziciel się spóźnił to już gdzieś był. Tylko tam chyba było z koleżanką...
      • szpil1 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:44
        O, ja też pamiętam.
      • gama2003 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:13
        Ostatnio forum pełne wątków o panu co niby chce, ale tylko wtedy, kiedy chce.
        W miedzyczasie nie chce, nie pisze, nie zabiega. Pytany bąka pod nosem, ze jest zajęty a pani sie czepia.

        Wdowy fakt, jeszcze ten pan nie bałamucił.


        Tylko czemu się smiał nad tą umywalką ?
        Tu pomysłu nie mam.
        • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:15
          Może to był taki tryumfujący śmiech samozadowolenia, że sprostał zadaniu?
        • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:17
          Pan się cieszył, że zaliczył 🙄
        • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:27
          On się śmiał w głos, drzwi zostawił otwarte, więc ja leżąc w sypialni na łóżku widziałam dokładnie co robi. Mył penisa i się śmiał w głos
          • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:29
            Dobrze, że bąków głośnych nie puszczał, bo i taki wątek pamiętam 🤔
          • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:36
            > Mył penisa i się śmiał w głos

            ma łaskotki w tym miejscu!
            • folivora Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 19:07
              Dzięki, teraz ja się zaśmiałam big_grin
          • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:48
            Może do tego wszystkiego psychiczny jakiś?🤷‍♀️
          • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:01
            Może umie się śmiać z siebie? big_grin
            • gama2003 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:12
              Patrz !
              Ideał !

              A my panią zniechęcamy podle, wrednie i zazdrośnie !
    • szpil1 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 10:51
      Czy tylko mnie ten styl pisania wydaje się znajomy 🤔🤔🤔
      • irma223 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:57
        Arghail i Budda z brzuchem w nowym wcieleniu.
        • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:01
          Buda to nie ona.
          • irma223 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:28
            To jeden temat i jeden wątek: pan, któremu nie zależy i który lekceważy kobietę. I udowodnijcie, drogie emamy, że trzeba go wyrozumieć i się jeszcze bardziej postarać.

            Arghail się kiedyś przyznała, że zakładała różne wątki pod różnymi nickami, modyfikowała historię, by uzyskać raz wreszcie potwierdzenie, że faceta trzeba jakoś bardziej wyrozumieć. I za każdym razem, pod każdym nickiem dostaje taką sama odpowiedź: spuść go po brzytwie.
            • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:50
              Nie ważne Irma .Można pogadać .
            • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:54
              Budda ostatnio szukała atencji w wątku o martwej dziewczynce 🙄
              Z nią wszystko jest możliwe 😒
              • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:41
                E tam Borsuczyca Jest karnawał tańczymy. Nogi, nogi, nogi roztańczone,
                Tańczą nogi, tańczą, jak szalone
                Kto je ma? Właśnie ja!
                Każdy krok mój, to taneczne "pas"
                Od kankana, polki, aż do walca,
                Piruety, pozy i na palcach
                Grand battement, pas de chat, baletnica - voila
            • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:38
              i jednej umarła mamusia a drugiej mąż.
        • szpil1 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:45
          irma223 napisała:

          > Arghail i Budda z brzuchem w nowym wcieleniu.
          Myslisz? Jakoś z Buddą mi się nie kojarzy, choć
          styl zdecydowanie znajomy.
          • szybki-lisek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:50
            Dla mnie coś jak Ewa i chomik.
            • aqua48 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:06
              szybki-lisek napisał(a):

              > Dla mnie coś jak Ewa i chomik.

              Może to ta ciocia od Ewy i chomika? Ta od czajnika?
              • szybki-lisek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:09
                I od kluczy do chomików. Może Ewa dowie się czegoś i to opisze?
              • magdallenac Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:14
                Całkiem możliwe, że to ciocia. Już wiadomo dlaczego nie mogła odebrać jajek wiejskich- była na weekendowym wyjeździe!
            • szpil1 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:52
              szybki-lisek napisał(a):

              > Dla mnie coś jak Ewa i chomik.

              O, to to! Ten styl właśnie smile.
              • ewa_i_chomik Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:55
                Już wypowiadałam się pod którymś z wątków, że nie pisałam i nie będę pisać nigdy w tematach okołozwiązkowych. Kocham tylko zwierzęta i piszę o nich. Ewentualnie o relacjach rodzinnych. Jak ktoś ciekawy, to ciocia się nie skontaktowała, pewnie myśli i cieszy się w duchu za zemstę, czyli że ja się z nią nie spotykałam, to teraz ona się ze mną nie spotka. W celu odebrania jajek.
                • aamarzena Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 22:50
                  Zjedz te jajka i po sprawie
      • pani_tau Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:16
        To jakiś facet robi sobie jaja.
      • agonyaunt Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:54
        Po kilku wpisach stwierdzam, że to padalec się bawi.
        • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:47
          Moim zdaniem to ten świrus od damy w kapeluszu.
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:49
            Drogie Panie, nie jestem Wam kochane znana.
            • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:51
              A skąd wiesz, przecież to forum pół Polski czyta.
              • ludzikmichelin4245 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:33
                jednoraz0w0 napisał(a):

                > A skąd wiesz, przecież to forum pół Polski czyta.

                #napewno
                • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 12:34
                  rzuć w towarzystwie „szczotka do kibla w zmywarce” albo „tampon z Gdańska” (o ile pamietam tampon nie byl oryginalnie tu, ale tu jest regularni wyciągany) to sama zobaczysz!
            • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:32
              Potwierdzam. Nie dama w kapeluszu, wdzięcznie oparta o kolumnę, i nie padalec.
          • agonyaunt Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:18
            Też możliwe. Grunt że troll, normalny człowiek, nawet gdyby to przeżył, toby nie upubliczniał, bo żenująca i fatalnie świadczy o autorce.
            • agonyaunt Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:21
              A, tylko uzasadnię, że obstawiałam padalca, bo oba sposoby pisania wywołują u mnie podobne mdłości, to jest takie pomieszanie "chcę się podlizać ale piszę trochę z wyższością". Józek też tak pisze, tylko on się szybciej wyoutowuje smile
              • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:40
                To wszystko pokazuje, jednoznacznie, po wielokroć i ponad wszelką wątpliwość, mistrzostwo stylu i wielkość myśli Autorki. Umiejętność zdominowania sądów i zapanowania nad forum.
            • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:37
              No, niekoniecznie. Znałem takiego, co to powtarzał po kolegach, że jego żona ma w jakichś nienazwanych miejscach pieprzyk czy inne znamię. I dodawał, że wszyscy przyznają, że ładna i zgrabna jest.
    • figa_z_makiem99 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:07
      Mam nadzieję, że jesteś trollem a jeśli nie, to jestes desperatką? Wydajesz się być sensowną kobietą, po jakiego grzyba ci taki buc? I serio podniecał cię po takich wtopach? Koło 50tki obserwuję mnóstwo oblechów szukających seksu, którym nie chce się starać i obwiniających kobiety za zło tego świata. Wolałabym pingwinka.
      • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:20
        Zależy co się lubi.W jej przypadku lubi co ma .Gadżety są dobre na chwilę .Ludzie uprawiają seks z setek innych powodów niż jedynie orgazm.
        • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:42
          Proszę Pani, gadżetami umilam sobie życie ponieważ lubię być zaspokojona.
        • figa_z_makiem99 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:25
          A czasem nie dla przyjemności ludzie uprawiają seks? Niesłowny, gburowaty oblech jest u mnie daleko za pingwinkiem. Nie chodzę do łóżka z facetem z obowiązku, albo przymusu uzależnienia od seksu.
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:27
            Owszem, jednak to był nasz pierwszy seks razem.
            • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:30
              A odczekaliście minimum 4 do 6 randek? 🙄
              • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:33
                Tak, najpierw były spotkania, pocałunki.
                Seks był na naszym pierwszym wyjeździe po 3 miesiącach od pierwszego pocałunku i randek.
                • figa_z_makiem99 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:36
                  Masz już odpowiednio dużo lat, żeby po 2 spotkaniach wiedzieć, czy warto inwestować czas w pana. Twój post brzmi, jakby napisała go 20 latka.
                  • pani_tau Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:51
                    Nie, to jakiś młody facet, dla którego kobieta po pięćdziesiątce = pani z dziekanatu i próbuje w tym tonie pisać.
                    • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:12
                      Pań jest w moim wieku
                      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:12
                        Przepraszam najmocniej, Pan
                    • figa_z_makiem99 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 19:58
                      To całkiem możliwe pani tau,.
              • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:46
                Obstawiam, że wcześniej był to sex nie razem, ale na odległość. Każde osobno, połączone łączem internetowym dużej przepustowości i ze wspomaganiem mechanicznym i AS (artificial sex).
                Tak.
                Tak musiało być. Z pewnością tak.
                • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:51
                  Pani uważa, że uprawiałam sex przez kamerę? Absolutnie nie.
                  Owszem posiadam wspomagacze zwane wibratorami.
                  • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:56
                    Kulturalna kobieta ma do tego swojego osobistego bota (z całym wyposażeniem, serwisem etc. etc.)
                    • memphis90 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 21:35
                      Pamiętam wątki o chałupniczym respiratorze z robota kuchennego. To teraz poproszę o opis domowego self-made seks-bota, tylko żeby przepustowość miał dużą.
    • irma223 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:34
      Nie udzielaj pożyczek. Przebadaj się.
    • turbinkamalinka Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 11:35

      > Adam bezdzietny, ani wdowiec czy rozwidnik czy żonaty. Owszem był w kilku związ
      > kach ale jak to ujął "starta lat". Nie chciał rozwijać tematu a ja nie drążyłam

      Trochę dziwne i trochę straszne. W wieku 50 lat jednak raczej ma się jakiś dłuższy związek za sobą (niekoniecznie małżeństwo) i wypadałoby chociaż w 5 słowach opowiedzieć o nim.

      > Z Adamem początkowo wymienialiśmy się wiadomościami mailowymi, potem smsy, tele
      > fony, Skype, WhatsApp.
      > Kontakt raczej inicjowany był ze strony Pana ponieważ kiedy ja go zaczynałam ni
      > e był zbyt rozmowny, odpisywał krótko, zdawkowo. I tutaj zaczęła się moja czujn
      > ość.

      To by mnie zastanowiło, czy pan nie próbuje mnie tresować przypadkiem i podejrzewam, że zakończyłaby relacje. Nie lubię gierek

      > W pewnien weeken miałam wyjechać do mojego domku oddalonego o 50km. Jeździłam t
      > am głównie pociągiem i tak miało być tym razem również.
      > Adam zaproponował, że możemy pojechać razem jego autem. Wiedział, że mam tam do
      > załatwienia ważna sprawę i na miejscu muszę być do godz 20stej.
      > W dniu wyjazdu miał dużo pracy dlatego zaproponowałam, że pojadę pociągiem bo c
      > hcę być spokojna.
      > Obiecał, że zdążymy.
      > Czekałam, spóźnił się po mnie 2 godziny. Zbywał mnie mówiąc, że tylko jedną sp
      > rawę załatwi i już będzie.
      > Na miesce dojechaliśmy przed 23. Przeprosił tylko zdawkowo, jakby nic się nie s
      > tało. Przyznał się że rozmawiał z kolegą.

      O godzinie góra 16 byłabym na dworcu nie oglądając się na pana. Pan egoista. Próby kontaktu bym ignorowała i zakończyła randkowanie z panem samolubem. Nie chciałabym kontynuować znajomości z kimś, kto moje potrzeby ignoruje.

      > Na miejscu wyjął z auta swoją torbę, ja swoją i plecak. Nie pomógł, nie zapytał
      > czy ciężkie.
      > Rozpakowaliśmy się. Poszłam do łazienki, potem on. Swoje ubrania ułożyłam z bok
      > u, on pyta gdzie położyć swoje. Pokazuję kilka miejsc, szuflady, szafa. A on? O
      > n wywiesił ubrania na oparciu sofy ze skarpetami włącznie.

      Jak pisałam pan egoista, burak i do tego fleja
      > Miałam ogromną ochotę na sex. Myślę sobie, dam spokój.
      > Był sex, nie będę wnikać w szczegóły.

      A w życiu, po czymś takim, to by mi się odechciało, przynajmniej z tym panem, przede wszystkim po takim numerze, to pojechałabym sama następnego dnia.

      > Po nim Adam udał się od łazienki i zaczął myć penisa nad zlewem i wytarł w ręcz
      > nik od rąk. Jak tak stał i go mył w głos się śmiał nie wiem z czego.
      > Dostał prędzej ręcznik kąpielowy, jest wanna itp.
      >
      > Dodam że swoje kosmetyki miał w reklamowce jednorazowej, żadna kosmetyczka. Nie
      > zwykla paczka.

      Tu akurat dałabym drugi ręcznik a ten do rąk podmieniła, nie robiłabym dramatu, Pouczyłabym co najwyżej pana, nie chciałoby mi się wgłębiać w szczegóły.

      > I teraz druga kwestia, która chcę poruszyć.
      > Dziwnie toczy się nasza konwersacja na komunikatorach czy mailowa. Adam zaczyna
      > temat np covid. Coś opisuje, po czym ja mu odpisuję, opowiadam opisuję swój pu
      > nkt widzenia czy doświadczenie i cisza. Adam się nie odzywa np 2 dni. Trochę mn
      > ie to denerwuje. Zapytałam go kiedyś czy w ogóle czyta moje zdanie. Odpowiedzia
      > ł, no tak.

      Pan olał cię. Temat go znudził, lub nie spodobało mu się coś co napisałaś i strzelił focha. Dla mnie zwykła tresura. Może czekał aż się domyślisz o co mu chodzi i zaczniesz przepraszać?

      > Czy ja jest za stara na nowe znajomości, że takie rzeczy mi przeszkadzają?

      Nie, ale jesteś za stara na tracenie czasu na znajomości, które źle wpływają na twój stan ducha. Szkoda nerwów na pana buraka. Widocznie nie bez powodu był w związkach o których "szkoda gadać"
      Ja bym od pana wiała, nie mam ochoty na zabawy w stylu przeciąganie liny

      • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:09
        Pani feministka z uprzedzeniem do facetów.?Wieku 50 lat ma się różne związki ,ale czy to ważne .Ważne jak zakotwiczyć na dłużej .Jak nic nie zadowala .Adama chyba tak bo się uśmiechał .Ale panią nie .😊
      • figa_z_makiem99 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:48
        Turbinkamalinka zgadzam się z powyższym, już myślałam, że jestem nienormalna, bo pan dla mnie jest do odstrzału, byłam z tym bardzo osamotniona smile
        • evolventa Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 08:34
          Nie, nie tylko Ty, dla mnie też koleś do odstrzału. Już takie kilkudniowe milczenie, go miał być ciąg dalszy dyskusji go dyskwalifikuje, a jeszcze spóźnienie na wspólny wyjazd, gdy wiedział, że autorce zależy na terminie - nieakceptowalne. Tylko, że ja bym nie czekała na niego, zapakowała się i pojechała sama, a pana wyrzuciła z pamięci i szukała kogoś zupełnie innego. Ten, to zwykły palant jest.
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 12:46
            Wytłumaczę jak przebiegało to milczenie gdy o czymś rozmawiamy.
            Pań zaczyna temat (temat obecnie na czasie).
            Pan zaczął temat, coś napisał o swoim doświadczeniu, opisałam swoje doświadczenie, Adam na to, że miło że może o tym ze mną porozmawiać bo mamy zbliżone poglądy i kontynuuje temat, wysłał linka, od odniosłam się do jego wypowiedzi i wywiadu z linka po czym Adam zamilkł.
            Nie pytałam z jakiego powodu. Uważam takie pytanie za zbędne.
            • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 12.01.22, 08:36
              Przypomniało mi się raz zapytałam, Adam w pracy jesteś? Odpisał tylko Nie I na tym koniec.
    • gryzelda71 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:09
      A chociaż dobrze bzyka?
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:12
        Szalał pół nocy.
        • fitfood1664 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:45
          a wyszalał ci co chociaż, bo pół nocy to mógł i znęcać się nad tobą, to że zdrowie ma nijak jeszcze nie potwierdza że ma i talent
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:53
            Talentu nie ma, dużo opowiadał co to on by zrobił. Jak doszło co do czego to hmm było poprawnie.
            • gryzelda71 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:13
              Ani ruchacz, ani rozmówca. Kasuj nr.
              • milva24 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:17
                big_grin
              • blokersowa Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:23
                W punkt smile)))
        • borsuczyca.klusek Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:55
          Zboczeństwo 🙄
        • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 22:13
          Ale mebli nie połamał (przy okazji, nie w furii zniszczenia).
    • kropkaa Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:17
      A to nie wszędzie powrót do szkół?
      Choć przyznaję, ten troll się wyróżnia. To nawet więcej niż list do gazety, to mini artykuł.
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:41
        Musiałabym się dość mocno nudzić, co w moim przypadku nie jest możliwe, żeby wymyślać historie
        • pani_tau Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:47
          Nie sądzę aby to nuda była motywem Pani działania na tym forum.
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:34
            Otóż to. Napisałam z prośbą o poradę.
    • fitfood1664 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:40
      był seks i nie wnikasz, a to bardzo ważny element, bo może chociaz tu spełnia twoje oczekiwania, bo nigdzie indziej tego nie widzę, no ale może to laureat złotego ku*asa, to jakiś pożytek by z niego był, jeśli nie, to ja nie wiem nad czym ty się zastanawiasz, biorąc sobie kogoś takiego zamykasz się ma coś lepszego, a z tego co piszesz o coś lepszego trudno nie będzie
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:45
        O i tutaj Pani mnie pocieszyła.
        Nie jestem obeznana "na rynku".
        Nie szukałam mężczyzny, nie przywiązywałam do tej pory uwagi.
        Mam wątpliwości czy w tym wieku znajdę kogoś wartego uwagi. Może inaczej zapytam, czy w tym wieku już tylko sami tacy jak opisalam?
        • fitfood1664 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:48
          no weź przestań, na pewno nie, z tego co piszesz to jest to typ dość wmurwiający, jak już na początku ci tyle rzeczy słusznie przeszkadza, to z czasem lepiej nie będzie, no chyba że jakichś niewiadomych powodów zakochasz się i przestaniesz je widzieć tongue_out
          niestety, z czasem to on może rozwinąć więcej "talentów" bo zazwyczaj na począrku znajomości to się czlowiek kryguje
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:51
            Boję się zakochania. Dlaczego? Bo intuicja mi mówi, że za bardzo Pan mnie nie szanuje.
            • alpepe Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:20
              Śmieci się wyrzuca, a nie zakochuje.
            • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:41
              > Bo intuicja mi mówi, że za bardzo Pan mnie nie szanuje.

              Nie wypuszczaj tego skarbu z rąk!
              • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:11
                Ale jesteś złośliwa ,aż do bólu.😊
                • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 17:26
                  gdzie złośliwa, serio radzę.
            • fitfood1664 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:23
              zakochania to z tego raczej nie będzie, będzie przywiązanie którego nie będziesz umiała zerwać, albo ci się zbierze i wywalisz na pysk, ja tak miałam za młodu
              nie toleruj bylejakości, nie rób sobie tego
        • evolventa Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 08:38
          Szukaj młodszego. Serio mówię. 50-latki są zblazowane, bo i tak się jakaś baba trafi, możliwości seksualne też już u nich nie te. Wiele moich koleżanek znalazło sobie młodszych. Dwie nawet wyszły za nich za mąż.
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 09:51
            Dziękuję, ta wiadomość bardzo podniosła mnie na duchu.
            Pozdrawiam
            • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 11:11
              Sam już nie wiem, ale ten dodatkowy, trzeźwy osąd z zewnątrz, który dobrze działa i porządkuje w głowie, zasługuje na życzenia wszystkiego dobrego w tym 2022.
              Polecam
    • lilia.z.doliny Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:53
      Ale stuknal Pania i polecial szorowac kootafona?
      suspicious

      Ps Aha. Byliscie spoznieni Panstwo o trzy godziny, bo Pan Adam musial najpuerw zalatwic sprawe z zona
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 12:56
        Tak, tak jak opisałam.
        Pan Adam nie ma małżonki.
        • irma223 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:15
          Tak, tak, czytałyśmy.
        • kota.helga Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 19:14
          Jakoś temu nie wierzymy
    • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:24
      Podczas naszego wyjazdu, następnego dnia rano zaproponowałam pójście do pobliskiej restauracji na pyszne śniadanie oraz kawę. Pan coś marudził, że będzie dużo ludzi i covid (restauracja bardzo przestrzega restrykcji i nie ma się czego obawiać).
      Stanęło na tym, że zamówiliśmy śniadanie do wynos po które ja poszłam. Lubię poranne spacery.
      Zjedliśmy, potem rozmowy, sex.
      W godzinach popołudniowych Pan mówi "ooo, dlugo nie jedliśmy". Chwilę poczekałam co zaproponuje. Ponownie padła propozycja ode mnie żeby wybrać się na kolację. Adam znowu nie chce nigdzie pójść bo covid. Zamówiłam w zaprzyjaźnionej tajskiej restauracji kolację. Opłaciłam. Tutaj nadmienię, że Adam oddał mi część za posiłki ale malutki niesmak pozostał.
      Po pierwsze jego brak spontaniczności po drugie, nie wiem czy słusznie, ale poczułam się lekko zażenowana tym kiedy wspomnial że długo nie jedliśmy ale sam nic nie zaproponował.
      • lilia.z.doliny Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:46
        Pan coś marudził, że będzie dużo ludzi i covid (restauracja bardzo przestrzega restrykcji i nie ma się czego obawiać).
        Aha, aha...
        Covid.
      • primula.alpicola Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:38
        Mam nadzieję, że Adamowy seks jest tego warty😁
      • irma223 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:15
        roztanczona napisała:

        > oddał mi część za
        > posiłki

        > wspomnial że długo nie jedliśmy ale sam ni
        > c nie zaproponował.

        Gołod...piec. Gdyby coś zaproponował, to wypadałoby mu samemu opłacić całość. A tak łaskawie oddał Ci część.

        I nie o Covid chodzi, tylko o to, że ktoś mógłby go zobaczyć z Tobą w knajpce i donieść o tym tej żonie, której nie ma. Może zresztą nie-żonie, tylko jakiejś innej równie naiwnej, jak Ty.

        Innego logicznego wyjaśnienia nie widzę.

        Pamiętaj tylko, żadnych pożyczek na świetny interes i rozwój jego firmy!
        • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:24
          Proszę się o to nie martwić.
          Swoje oszczędności mam zainwestowane a brać dla kogoś kredytów nie zamierzam skoro nawet same z takich rzeczy nie korzystam.
          Akurat w tym temacie jestem bardzo ostrożna, pożyczyć mogę jedynie dzieciom pod warunkiem pewność co do słuszności prośby po wsparcie.
          • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:00
            OK. Twoje zdanie, ale ostrożności nigdy za wiele. Ja bym się i nad schabowymi zastanowił, przed inwestycją.
          • karen_ann Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 12:16
            Nie klei sie opowieść. Skoro jezdzisz pociągami to chyba umiesz zrobić jajecznicę? A nie w knajpach...inna sprawa ze nie inwestuj w faceta bo nie misisz mu płacić za seks
            • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 12:53
              Nie byłam przygotowana zakupowo ponieważ późno dotarliśmy.
              Pomijam kwestię braku chęci stania przy garach
              • karen_ann Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 13:48
                Wyjezdzasz na daczę bez zarcia? To się nie klei...proszę pana.
                • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 14:38
                  A po co jak mam sklepy i restauracje pod nosem?
                  • karen_ann Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 15:24
                    Ha ha boga wdowka czeka na jakiegoś łamagę 2h zamiast pojechać zastępczym wozem a następnie idzie na piechotę po sniafanie. Wez ty lepiej ulóż tą historie. Widać proszę pana ze nie znasz kobiet
                    • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 15:39
                      Hahaha, myśli Pani, że jak wdowa 50 letnia to na piechotę 100 metrów nie przejdzie?
                      • karen_ann Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 16:03
                        Zaradna wdowa nie będzie tańcować wokół buca ani latać po śniadanka, to pan powinien iść a poza tym na forum mówimy Ty psze pana
                      • karen_ann Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 17:17
                        Myślę tez zą są takie co maratony biegają w tym wieku a to jak piszesz właśnie oddaje nieznajomość pań i srodowiska kobiet.
                      • tt-tka Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 20:21
                        roztanczona napisała:

                        > Hahaha, myśli Pani, że jak wdowa 50 letnia to na piechotę 100 metrów nie przejd
                        > zie?

                        Mysle, ze przejdzie, nawet objuczona. A co bylo na to knajpiane sniadanie i czemu ty je targalos ?
                        • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 12.01.22, 08:34
                          Poszłam ponieważ miałam ochotę się przejść.
                          Zamówiłam english breakfast
              • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 17:25
                roztanczona napisała:

                > Nie byłam przygotowana zakupowo ponieważ późno dotarliśmy.
                > Pomijam kwestię braku chęci stania przy garach

                nie no, nie pomijaj bo to ciekawe. Co to za śniadanie restauracyjne, po które łatwiej dymać i nosić dwie porcje, niż zrobić na miejscu? kanapki to chyba jakiś żart, omlet czy jajecznica by wystygła, jajko na miękko też, poza tym to mniejszy problem ugotować niż nosić z knajpy, płatki na mleku by się rozdziamdziały, co to było, owsianka w termosie?
      • fitfood1664 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:26
        pojechał na darmowy seks to i nie chciał być stratny, jakby zapłacił za posiłki, to już by go ten seks coś kosztował, a on rżał z radości że mu się za darmo ru**ać udało, za siebie jeszcze zapłacić może, wiadomo, seks czy nie seks, jeść trzeba, wywal toto czym prędzej, w twoim wieku? takie rzeczy?
      • zuleyka.z.talgaru Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 19:36
        To ile pan Adam bierze za godzine?
      • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:02
        A kto zapłacił, mam na myśli śniadanie.
        • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 20:03
          Opłaciłam śniadanie gotówką odbierając je osobiście z restauracji.
    • szaraiwka Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:26
      To gdzie wiesza ciuchy i jakiego recznika uzywa to pewnie do przepracowania bo ludzie maja rozne zwyczaje. Ale to ze mimo jasnego pwoeidzenia ze musisz byc tam na 20 on to olal to mega sygnal ostrzegawczy. NIe bierze pod uwage Twoich potrzeb nawet jak sa jasno zakomunikowane, co dopiero tych gdzie pownien sam sie domyslec.

      Olej pana, 50 lat to nie jest starosc. Poszukaj kogos kto bedzie sie o Ciebie troszczyl i dawal ci poczucie szczescia a nie tego ze jest dziwnie i niepewnosci. Pewnie ze nie latwo znalezc, ale pchac sie w zwiazek z kims kto Ci tego nie daje nie ma sensu. Jak potrzebujesz seksu to po prostu traktuj go jako friend with benefits (albo po prostu jako goscia do seksu nawet bez friend) i nie przywiazuj sie emocjonalnie.
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:28
        Mam uprawiać seks jak prostytutka?
        • alpepe Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:33
          Ty jesteś normalna? Myślisz, że prostytutki to nimfomanki?
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:42
            Nie jestem ani jedną ani drugą.
            Moze dlatego jestem normalna.
            • alpepe Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:46
              Przyrównałaś właśnie seks bez zobowiązań do prostytucji. Czyli sądzisz, że prostytutki wykonują swoją pracę z ochotą i pieśnią na ustach.
            • fitfood1664 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:41
              Nie jesteś do końca normalna, po wątach i niezadowoleniu jeszcze ci się chce jakiegoś seksu, ty facetem jesteś i wysilasz się na wątki tutaj nie wiedząc jak kobieta działa. No więc kobieta, jak jej coś nie pasuje, traci cochotę na seks. Wiedz to zanim zatrollujesz następnym razem.
        • figa_z_makiem99 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:05
          Chyba wolałabym jak prostytutka, niż tak jak ty. Miałabym przynajmniej z tego pieniądze, wiedzę o mężczyznach i wiedziałabym od jakich facetów uciekać. Zostaw sobie ręcznik po jego kootasie na pamiątkę.
          • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 11:20
            To przeróbka sowieckiego plakatu o przodownicach pracy (tak mi się skojarzyło...)
        • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:09
          A teraz uprawiasz jak, bo mnie zaciekawiłaś?
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:15
            Uprawiam z Adamem
            • zerlinda Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:38
              roztanczona napisała:

              > Uprawiam z Adamem

              Nie warto. Miałaś ważne sprawy a on Cię olał i byłaś spóźniona.
              Żal mu nawet zasponsorować Ci obiad.
              Nie chce się z Tobą pokazać publicznie.
              Sex taki sobie.
              Szukaj kogoś normalniejszego. Może nawet żonatego na kochanka.
            • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:56
              No właśnie. Czyli z kimś, kto cię lekceważy (spóźnienie), jest tobą mało zainteresowany (lakoniczne smsy), i żal mu wydać kasę na ciebie (obiad) przy czym czasu też nie potrafi ciekawie zorganizować.
              Do tego seks taki sobie. Cóż, niewykluczone, że prostytutka ma z takich znajomości więcej plusów...
    • furiatka_wariatka Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:28
      I po co ci to? Ciesz się spokojem, jak potrzebujesz seksu kup sobie wibrator.
    • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 13:32
      Jeśli przeszkadzają, to nie ten facet. Tak jak z ciuchami, jeśli zachwyca ale coś w nim przeszkadza to nawet jak kupisz to nie będziesz nosić.
      • taniarada Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:16
        Wątek jest po zbóju .Nie chciałem literki ch wrzucić na początku .Dużo się można od niego nauczyć .Kobiety są cudne i te ich przemyślenia .Można się czasami śmiać .Aż do rozpuku .🤣
        • figa_z_makiem99 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:21
          Z mężczyzn również, uwierz mi smile
    • daniela34 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:31
      "W pewnien weeken miałam wyjechać do mojego domku oddalonego o 50km. Jeździłam tam głównie pociągiem i tak miało być tym razem również.
      Adam zaproponował, że możemy pojechać razem jego autem. Wiedział, że mam tam do załatwienia ważna sprawę i na miejscu muszę być do godz 20stej.
      W dniu wyjazdu miał dużo pracy dlatego zaproponowałam, że pojadę pociągiem bo chcę być spokojna.
      Obiecał, że zdążymy.
      Czekałam, spóźnił się po mnie 2 godziny. Zbywał mnie mówiąc, że tylko jedną sprawę załatwi i już będzie."

      Jest mi to ktoś w stanie wytłumaczyć, bo nie rozumiem. Jeśli mam do załatwienia coś ważnego i muszę być w miejscowości X do 20.00, to albo znam, albo sprawdzam czas dojazdu, w związku z czym wiem, o której muszę wyruszyć. I jeśli pana nie ma do tej godziny to ruszam sama innym środkiem lokomocji i nie interesują mnie wytłumaczenia, że pan "jeszcze tylko jedną sprawę załatwi." Nie rozumiem idei czekania przez 2 godziny i następnie spokojnego zaakceptowania wyjaśnień, że pan "rozmawiał z kolegą"
      • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:33
        Nie miałam auta, pkp dawno odjechał.
        • daniela34 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:38
          I co, tę pilną sprawę, którą miałaś załatwić do 20.00 załatwiałaś o tej 23.00? Czy jednak poczekała do rana i poczekałaby na następny pociąg?
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:39
            Nie zalatwilam ponieważ ta biuro w soboty i niedziele jest nieczynne.
            • daniela34 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:02
              To po co w takim razie pojechałaś z Adamem, który okazał się niesłownym, niekulturalnym osobnikiem?
              • pani_tau Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:52
                Nie naciskaj tak, bo się chłopak spłoszy wink.
              • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:35
                Mnie ciekawi to biuro, czynne do 20
                • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:46
                  Kochanie, jest to biuro podatkowe. Uprzejme Panie pracują w godzinach 8-20 (oczywiście praca zmianowa). Natomiast wobec tego biuro jest zamknięte w weekendy oraz święta.
                  • anastazja_1982 Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 08:10
                    No to 20.00 też byłoby za późno, przecież w parę sekund byś niczego nie załatwiła.
                    • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 08:13
                      Do 20 stej. Miałam tylko do przekazania dokument.
                      Uprzedzę, nie mają skrzynki przed biurem
                      • efka_454 Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 16:50
                        Maila oczywiście nie mają i nie można wysłać skanem?
                        Jeżeli to była taka pilna sprawa, że potrzebny był oryginał dokumentu dostarczony do tego konkretnego dnia, to sorry Winetou, ale umawiamy się z Panem Adamem, że ma przyjechać najpóźniej o godzinie takiej, że jeśli nie przyjedzie, to spokojnie wyrabiamy się na pkp.

                        Swoją drogą też mam odczucie jakby facet próbował udawać kobietę i uważał, że pięćdziesięciolatka to już stateczna matrona, która wyraża się jakby ją z XIX wieku przeniosło ;P
                        • nimaletko Re: Wdowa i nowy Pan 11.01.22, 18:08
                          efka_454 napisała:

                          >
                          > Swoją drogą też mam odczucie jakby facet próbował udawać kobietę i uważał, że p
                          > ięćdziesięciolatka to już stateczna matrona, która wyraża się jakby ją z XIX wi
                          > eku przeniosło ;P
                          >
                          I dlatego właśnie trolling nie wyszedł.
                          Sztuczny styl pisania, jakby pani miała 80 lat, a nie 50.
                          A już to "Drogie Panie" w którymś poście to na odległość zalatuje trollingiem (i facetem), żadna kobieta tak nie napisze.
      • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:12
        Zapewne jest tak, że podróż pociągiem trwa dwa razy dłużej, niż samochodem, stąd pomysł, by jeszcze poczekać.
        Tak się jeszcze niedawno jeździło pociągiem np. z Katowic do Krakowa - grubo ponad 2 h, podczas gdy samochodem to godzina.
        • daniela34 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:17
          No i po co w tym układzie było jechać jak się pan zjawił po 2 godzinach? Już chyba wiadomo było, że jednak nie dojadą na czas (skoro byli na 23.00) i tym samym sprawy nie załatwią. Serio pojechałabyś uprawiać seks z facetem, który twoją ważną sprawę olał i nie przedstawia sensownego wytłumaczenia?
          Bo ja bym się poczuła zlekceważona i przynajmniej odwołałabym wyjazd, jeśli nie zakończyła znajomość.
          • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:25
            Sprawę miałam załatwić przy okazji wyjazdu. Liczyłam że miły pobyt zrekompensuje moje czekanie.
            • daniela34 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:26
              Z facetem, który cię lekceważy?
            • daniela34 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:31
              Inaczej rzecz ujmując- nawet gdybyś nie miała do załatwienia tej "ważnej sprawy" do 20.00, to takie spóźnienie i zbywanie świadczy o takim astronomicznym braku kultury, że mnie jest ciężko zrozumieć ciąg dalszy.
          • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:58
            To zależy, jak bardzo by mi zależało na tej sprawie do 20.00, a jak bardzo na seksie do 24.00.
            • daniela34 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:04
              Niezależnie od tego, jak mi zależy na seksie, to doświadczam tego, że "prysły zmysły" jak się ktoś spóźnił 2 godziny i nie podał sensownego usprawiedliwienia.
              • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:16
                No z grubsza o to mi chodziło. Istotne jest tylko to, na czym autorce bardziej zależało.
        • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:42
          > Tak się jeszcze niedawno jeździło pociągiem np. z Katowic do Krakowa - grubo ponad 2 h, podczas gdy samochodem to godzina.

          nie wiem, jakie kłody pod tory popodkładali że grubo ponad dwie godziny c wychodziło, ale 20-25 lat temu osobowy na trasie Kraków-Katowice jechał godzinę 40 minut, a pospieszny godzinę 20.
          • daniela34 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 15:51
            No właśnie 20-25 lat temu jechał. A potem nie jechał, bo tory były w tak złym stanie, że musiał drastycznie zwalniać.
            Jak studiowałam to z mojego miasta do Krakowa można było dojechać w 55 minut pociągiem, a potem czas dojazdu przekraczał 2h, a teraz znowu jest krótszy
            • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:03
              Drogie Panie, my nie jechaliśmy z Krakowa do Katowic
              • daniela34 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:05
                Tak, to akurat jest najbardziej istotne w tej gałęzi smile smile smile
              • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:15
                A z Katowic do Krakowa?
                • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:14
                  Kobietki, tyle pytań do mnie. Nie nadążam odpowiadać. Również nie.
                  • memphis90 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 21:40
                    To może do Żmigrodu?
              • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:10
                Wiemy, jechaliście jeszcze bliżej. Dlatego odpada wersja, że pociągiem tłukłabyś się przez noc.
                • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:13
                  Tak, to było stosunkowo blisko.
          • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:01
            Nie wiem, ile masz lat, może sto, ale dla mnie 25 lat temu to w żadnym razie nie jest niedawno.
            Potrafisz sobie odtworzyć z pamięci jakieś bardziej współczesne rozkłady jazdy?
            • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:15
              gdybym korzystała to bym pamiętała, mam pamięć do takich pierdoł smile ja poczyniłam założenie, że transport generalnie rozwija się w kierunku rozwijania prędkości a nie zwijania, jak widać Daniela mnie naprostowała.
              Inna sprawa, że mam problem z wyobrażeniem sobie 50latki, matki dzieciom, aktywnej zawodowo, z pasjami, inwestycjami, dwoma domami i trawnikiem, bez samochodu. Ona ten trawnik kosą kosi czy po benzynę do kosiarki zapierdala z bidonem? A do tego domku jak coś musi zawieźć, to jak dromader juczny, na plecach? a te liczne pasje to puzzle układane na podłodze?
              • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:18
                Kochanie, autko miałam w serwisie.
              • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:22
                Moje pasję?
                Pierwsza miłość, która zaraził mnie śp mąż to płyty winylowe (mam ich kilka tysięcy). Kilka razy w miesiącu odwiedzam głównie antykwariaty. Posiadam płyty praktycznie wszystkich stylów muzycznych, sama lubuję się w starym rocku.
                Druga wielką miłością są góry, gdzie spędzam wakacje kilka razy w roku.
                Puzzle lubię układać w długie zimowe wieczorki przy muzyce odtwarzanej na gramofonach .
              • daniela34 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:23
                No właśnie z tym zwiększaniem prędkości w Polsce to tak niekoniecznie. Znaczy, oczywiście tam gdzie kursuje pendolino, to owszem. Ale na innych trasach bywa różnie. Czasem- bo tory są przed remontem, a czasem-bo są w trakcie remontu. Ja mam przegląd na przestrzeni lat jeśli chodzi o trasę Kraków- Katowice i Kraków- w stronę Rzeszowa. I były momenty, że nikt normalny nie jeździł PKP na odcinku Kraków- Tarnów, a świeżo założona prywatna firma transportowa miała kilkanaście (jak nie kilkadziesiąt) kursów dziennie autokarami. Ja przed pandemią do sądu do Katowic jeździłam autokarem na tzw.psie pieniądze, bo odpadał mi problem parkowania pod sądem, a przejazd autostradą był w miarę bezproblemowy, za to pociągiem nie opłacało się zupełnie czasowo.
              • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:25
                Twoim problemem są założenia z dupy.
                • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:37
                  och, jak obcesowo!
              • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:51
                Kochanie,🌺 dromaderem Autorka była w innym wątku🌺
                • jednoraz0w0 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:59
                  buldog2 napisał:

                  > Kochanie,🌺 dromaderem Autorka była w innym wątku🌺

                  ale tak bez linka 🥺
                  • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 19:43
                    Proszę:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,172808806,172808806,Kolezanka_dziumdzia_macie_takie_.html

                    A tu szerszy wykaz:
                    forum.gazeta.pl/forum/search,.html?pageNumber=1&query=&forumId=567&author=dromader1&title=&forum=
                  • chatgris01 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 19:49
                    O tym, jak podniesc czynsz najemcom, bo podniesiono oplate za smieci.
    • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:32
      Dodam, że te skarpety co zdjął leżały na oparciu sofy przez 3 dni po czym na powrót je ubrał.
      • primula.alpicola Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:41
        Może im było zimno, to je ubrał, co w tym dziwnego?
      • figa_z_makiem99 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:44
        Wąchałaś? Chyba jednak lubisz takich panów i umówisz się z nim znowu.
      • gama2003 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 14:46
        No co ?
        Dobrze się wywietrzyły to i ubrał.
        Ekologiczny taki.
      • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:02
        Czyli przez cały pobyt chodził w innych? A może boso (ale w ostrogach)?
        • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:04
          Chodził boso, jak wyszliśmy to założył te z sofy
          • anastazja_1982 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:07
            A bieliznę na zmianę miał?
            • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:14
              Pewnie też powiesił na sofie. Fuj.
              • roztanczona Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 16:37
                Tak poczynił.
                Bieliznę może i w torbie miał, czystych ubrań nie wyłożył z niej
                • m_incubo Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 17:27
                  Ten pan nadaje się zupełnie do niczego.
                  • buldog2 Re: Wdowa i nowy Pan 10.01.22, 18:56
                    Och, po prostu seks skarpetkowy. Rozumiem, co innego na jachcie a przynajmniej kajaku. Skarpetki można podwiesić na sznurku (tego od znajomych) to i się przy okazji namoczą, jak sznurek pójdzie pod wodę.
Pełna wersja