arwena_11
24.01.22, 15:32
Pewnie kilka z was oglądało/ogląda. Mam pytanie - czy tylko ja nie czuję "chemii" między aktorami grającymi główne role? W książce czuło się iskrzenie między Dianą a Matthew, a w serialu - zero.
Teresa Palmer moim zdaniem świetnie pasuje do roli, ale Matthew Goode to porażka. Miał być przystojny, magnetyczny wampir, a jest..... Cała reszta obsady jest moim zdaniem ok.
W jakimś wątku któraś z was napisała, że musiał pewnie być Anglik. Ale naprawdę nie można znaleźć aktora, który by sprostał fizycznie i aktorsko? Przecież mają kilku przystojnych aktorów. Taki Joseph Morgan - może nie powala na kolana wyglądem ( chociaż coś w sobie ma ), ale ten jego głos, spojrzenie. Uwielbiam go jako Klausa, w Oryginalsach.
Pewnie znalazło by się kilku innych aktorów, którzy byliby lepsi od Matthew Goode, a z całą pewnością przystojniejsi i mniej drewniani