Dodaj do ulubionych

wcierka banfi a farba

05.02.22, 21:30
Czy wcierka banfi może może odbarwiać farbę?
Włosy o długości "ledwie w kitkę". Z natury bardzo ciemne, teraz 3/4 siwych. Zawsze słabiutkie tzn. cienkie o strukturze jaśniejszych z natury (tak mówi fryzjer) i rzadkie, szybko rosnące z natury- niestety nie idą w gęstość nigdy. Za to podatne i somoukładające się. Banfi pięknie działa. Mniej na szczotce i podczas mycia. Odrobina baby hair (w życiu nie miałam widocznych). Ale aby zachować komfort musiałabym chyba co 2-3 tygodnie chodzić do fryzjera. Możliwe, że to nie tylko efekt szybszego wzrostu po wcierce, ale i odbarwiania? Jakoś ta linia siwych jest zbyt wyraźna jednak na odbarwienie. Są takie wcierki przeciw wypadaniu które nie stymulują tempa wzrostu?
Nie jestem wstanie na razie pogodzić się z siwymi. Uroda przeciętna+, figura przeciętna-, i dodać do tego siwe włosy ... brrrry.
Obserwuj wątek
    • klaramara33 Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 00:32
      Może zmienić kolor, gdyż ma zioła w składzie.
    • mondaymorning1987 Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 00:41
      Ja polecam wcierke jantar darmowy, nie zmienia koloru, włosy pięknie po niej rosną.
      • mondaymorning1987 Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 00:41
        *Farmony, ach ten słownik
        • asiairma Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 10:51
          właśnie planuję ja wypróbować smile
    • mashcaron Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 08:17
      Jest na alkoholu, więc jak naj bardziej może.
      • raczek47 Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 08:28
        Ja używam banfi a mam pasemka.
        Nie zauważyłam żadnych odbarwień czy zmiany koloru.
        • mashcaron Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 08:52
          Może nie znaczy że musi.
    • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 09:38
      Pewnie może, ale raczej łatwo odróżnić czy to odbarwienie czy odrost - jak jest wyraźna granicą i kolor jednolicie siwy a nie spłowiały to raczej po prostu odrost. Wcierki nie działają jakoś specjalnie wybiórczo, często działają i na szybkość wzrostu włosa i na gęstość, u mnie też łatwiej osiągnąć to pierwsze. Odrost po 2-3 tygodniach jest wg mnie całkiem normalny, u mnie już po tygodniu widać, po 2 tygodniach to już mam cały 1 cm uncertain Też bym wolała tylko wcierki na gęstość.
    • hexella Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 10:10
      no więc przyspieszony wzrost włosów po banfi masz w pakieciewink Rozumiem co czujesz, bo też jestem brunetką z kupą siwych włosów i u mnie po dwóch tygodniach jest już centymetrowy odrost. Między innymi z tego powodu przeskoczyłam z farb chemicznych na zioła (henna, senna, indygo), dzięki temu mogę się farbować co 2 tygodnie bez szkody dla włosów. Powiem Ci, że ten duet - zioła do farbowania i wcierki kompletnie odmienił mi włosy.
      • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 10:21
        U mnie tak samo, nic mi tak nie poprawiło włosów jak zioła i wcierki. Ale ten szybki wzrost to bym jednak wymieniła na jeszcze większe zagęszczenie wink Btw kupiłam polecane przez ciebie Khadi Prep, kolejne farbowanie będzie z nim 💁🏻‍♀️
        • hexella Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:12
          fajnie, mam nadzieję, że Ci przypasismile to co w niej lubię najbardziej, to raz, że krócej trzymasz na głowie niż hennę, a dwa, że nie daje tego wyraźnego rudego połysku. Włosy są mięciutkie i mają taki jakby złotawy połysk.
          • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:22
            No właśnie u mnie różnicy to nie zrobi akurat, bo hennę też trzymam tylko godzinę, a to Prep też tyle każą trzymać smile Ale właśnie liczę, że nie będzie tej rudości przy wypłukiwaniu się indygo w końcu. Plus głożyna - nigdy nie próbowałam a chyba Triisegistos tu chwaliła że fajnie wygładza włosy 😍 Tak że też liczę, że to będzie to smile
            • hexella Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:34
              ale że trzymasz hennę tylko godzinę i daje Ci to trwałą bazę? Kurza blaszka, ja się zawsze męczyłam 2- 2, 5 godziny. I jeszcze jeden plus tego nowego khadi prep mi przyszedł do głowy - po hennie zwykle potrzebowałam dwukrotnie pokrywać włosy czernią, bo po pierwszym razie rudy przebijał bardzo wyraźnie. Teraz po khadi prep już za pierwszym razem włosy są jak trzeba. No i fakt, ten skład pięknie wygładza włosy, mam wrażenie, że lepiej je kondycjonuje niż sama henna.
              • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:43
                Tak, przygotowuję hennę na pół godziny przed nałożeniem i trzymam tylko godzinę, trzyma jak szatan. Normalnie mam wściekły jasny rudy i wyglądam okropnie z tą poświatą wink Potem od razu czym prędzej nakładam mieszanki z indygo na kolejną godzinę, zmywam i obiecuję sobie że to ostatni raz. Po czym po wysuszeniu włosów patrzę na efekt i za miesiąc robię ochoczo to samo big_grin

                Ja nie mam cierpliwości do tych ziół, nie wytrzymałabym trzymania dłużej a jeszcze jakieś poprawki ciemnym kolejny raz, jak piszesz 🙈 Niech ktoś wymyśli zioła które barwią w 10 minut wink
                • hexella Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:58
                  nuclearwinter napisała:

                  Niech ktoś wymyśli zioła które barwią w 10 minut wink

                  Oraz papierosy co nie trują, ciasta wysmuklające uda i liftingującą wodę w kraniewink

                  To ja się z henną babrałam zawsze zgodnie ze sztuką - odstawianie na 12h. Teraz już mrożę i mam gotową zawsze w lodówce.
                  Tylko mnie te mieszanki z indygo jednak szybko się wypłukują i po 2 tygodniach muszę powtarzać. A farbowałam już różnistymi proszkami - gotową khadi black, samym indygo, własnoręcznie robionym hendigo z "pola henny" i "miksohenny". Wszystko zgodnie ze szkołą czyli odpowiednia temperatura i woda demineralizowana. Mimo tych starań po dwóch tygodniach widzę na odrostach brąz.
                  Wiadomo, wiele zależy też od rodzaju włosa. Ja nie mogę sobie pozwolić na taką nonszalancję jak Tywink
                  • chococaffe Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 12:08
                    widzę na odrostach brąz.

                    Ja mam o tyle łatwiej, że mam wszystkie kolory świata na głowie big_grin A serio - mieszam sobie hennę z brązem orzechowym, karmelowym, czekoladowym itd - co mi akurat wpadnie do głowy. Jeżeli do tego dodamy poprzednią warstwę , to mam miszmasz, zbliżony do kasztanu, ale poszczególne pasma się różnią. Moja fryzjerka zawsze się zachwyca jeżeli jestem u niej w miarę świeżo po hennie.
                    • hexella Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 12:18
                      o tak, to przenikanie się odcieni na włosach jest przepiękne. Robią się takie wielowymiarowe. W słońcu wyglądają tak, że zamieram z zachwytu, a ja serio nie mam zbyt wielu powodów, żeby na swój temat tak zamieraćwink
                      Tylko jednak moja wizja jest taka, że im bliżej skóry powinno być ciemniej, a tu mi wychodzi odwrotnie.
                      • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 13:20
                        Tylko jednak moja wizja jest taka, że im bliżej skóry powinno być ciemniej, a tu mi wychodzi odwrotnie.

                        A nie pomoże na to nakładanie ziół tylko na odrost a na całość tylko raz na kilka miesięcy? Ja tak robię i u mnie góra jest ciemna a im bliżej końcówek, tym jaśniejsze.
                        • zielonakonwalia90 Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 14:21
                          nuclearwinter napisała:

                          > Tylko jednak moja wizja jest taka, że im bliżej skóry powinno być ciemniej,
                          > a tu mi wychodzi odwrotnie.

                          >
                          > A nie pomoże na to nakładanie ziół tylko na odrost a na całość tylko raz na kil
                          > ka miesięcy? Ja tak robię i u mnie góra jest ciemna a im bliżej końcówek, tym j
                          > aśniejsze.


                          Ja nakładam raz na 7 czy 8 tygodni na całość a w międzyczasie tylko na odrost.
                  • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 12:09
                    hexella napisała:

                    >
                    > Oraz papierosy co nie trują, ciasta wysmuklające uda i liftingującą wodę w kraniewink

                    Tak! big_grin I alkohol po którym nie ma kaca, i mięso, do którego nie trzeba zabić zwierząt (w sumie chyba jakieś prace trwają) i jeszcze parę pomysłów bym mogła podrzucić wink

                    U mnie też się indygo wypłukuje, tylko henna trzyma się mocno. Ale to wszystko niezależnie jak bym je przygotowywała i ile trzymała, jeden diabeł, więc szkoda mi czasu. Tym bardziej że i tak po 2 tygodniach mam inny problem, bo pojawia się przepiękny siwy odrost, który przy ciemnych włosach wygląda jak pas startowy i łysina w jednym 🤦🏻‍♀️ Wypłukiwanie się to przy tym pikuś big_grin
                    • hexella Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 12:21
                      dlatego podziwiam Twoją odporność, że farbujesz co miesiąc. U mnie o samoloty mogą startować po wyraźnym pasie dużo wcześniej. Tzn. mogłyby ale im to uniemożliwiam. Dlatego zapach henny nie schodzi mi z włosów właściwie nigdy big_grin
                      • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 13:18
                        Ja zwykle wtedy nakładam szybciutko Herbatint na sam odrost, taka odporna nie jestem big_grin Nie mogę patrzeć na ten siwy pas, bo z daleka wygląda to naprawdę jak jakieś łyse pasmo, jasny odrost przy ciemnych włosach = okropny widok 🙈 Ewentualnie ratuję się sztyftem Bumble&Bumble i po 3 tygodniach się poddaję i nakładam zielska. Akurat najwięcej siwych mam na samym przodzie głowy, więc są bardzo widoczne. Plus ziół jest też jednak taki, że włosy są gęściejsze i sztywniejsze, więc jak się je odbije od nasady to te siwe trochę mniej widać niż przy przyklapniętych i rzadkich włosach, to też wydłuża moją cierpliwość o jakiś tydzień wink
      • asiairma Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 10:53
        Znasz jakąś farbę naturalna nie dwuetapową, bo z tego co kiedyś czytałam, to aby na siwych uzyskać ciemny kolor to potrzeba dwóch etapów.
        • hexella Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:20
          jeśli chodzi o zioła, to nie ma zmiłuj - jeśli masz sporo siwych, to bez dwóch etapów się nie obejdzie. Siwki lub jasne z natury musisz pokryć bazowo henną lub henną plus senną (khadi prep), dopiero potem docelowy kolor. Na pocieszenie, choć sporo z tym roboty (czasowo) to efekt wynagradza Ci tę czasochłonność.
          Kiedyś nuclearwinter polecała farbę Herbatint, ona pokrywa włosy za pierwszym razem. Jest spoko, chociaż to nie jest zupełnie naturalny produkt, możesz jednak spróbować. Ja pofarbowałam nią włosy raz, a potem wróciłam z podkulonym ogonkiem do ziółwink
          • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:25
            Herbatint jest niezły, ale nie ma szans, nie da takich efektów jak zioła wink Dobre to na szybkie przykrycie odrostu od czasu do czasu, ale to generalnie jest po prostu farba z ziołami i może ciut lepszym składem niż zwykła drogeryjna.
            • hexella Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:45
              tak, to taka szybka pomoc w awaryjnych sytuacjach. Natomiast to, co długofalowo robią zioła z włosami przerosło moje oczekiwania. Gdyby ktoś dwa lata temu powiedział mi, że będę miała takie włosy jak obecnie uznałabym go za niepoczytalnego wariatasmile Zresztą tu na forum sporo wyznawczyń ziołowaniawink
              • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:49
                No mam tak samo smile Ja już kiedyś, lata temu farbowałam Khadi, po czym miałam tak dość że się przerzuciłam na farby apteczne na kilka lat... I włosy strasznie się pogorszyły. Wróciłam pokornie do ziół, efekty są świetne, ale męczy mnie nieraz to nakładanie, zapach indygo itd., ale już się ich trzymam bo wiem że nie mam za bardzo wyboru jeśli chcę mieć ładne włosy wink
                • hexella Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 12:25
                  zastanawia mnie tylko czy jak będę miała z 90 lat, to czy będę mogła robić te wielogodzinne wygibasy z głową, bo nie ma gwarancji, że do tego czasu ktoś wymyśli ekspresowe zioła w 10 minut.
                  Chyba między innymi dlatego ćwiczę jogę, żeby jak najdłużej mieć elastyczny kark i ramiona oraz biodra mogące trwać w zgięciu nad wanną podczas wypłukiwania ziołabig_grin
                  • chococaffe Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 12:30
                    Ja mam tylko nadzieję, ze w wieku 90 lat będe miała co farbować big_grin
    • mamkotanagoracymdachu Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 10:26
      A nie chcesz zacząć farbować henna? Poprawia stan włosów i możesz ja nakładać w domu choćby co tydzień.
      • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 10:36
        Wszystko to prawda, tylko trzeba założyć, że:
        - odcień będzie raczej ciepły niż chłodny
        - jeśli jest dużo siwych to dla dobrych efektów najpewniej będzie musiała nakładać zioła dwuetapowo
        - indygo nie da się rozjaśnić bez efektu zielonych włosów, więc trzeba być zdecydowanym
        - przygotowywanie i nakładanie papki przy odrobinie wprawy to w sumie pikuś, ale kilka godzin jednak najpewniej zejdzie łącznie z trzymaniem na głowie
        - mieszanki z indygo brzydko pachną, choć to też kwestia gustu oczywiście.

        Poza tym faktycznie same plusy.
        • asiairma Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 10:56
          Największy minus to to, że ja naprawdę potrzebuje zimnego koloru. Jeszcze nie teraz, ale za jakiś czas jak nie zimny brąz to tylko zostanie mi bardzo jasny zimny blond lub po prostu siwe.
          • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:06
            Teoretycznie niby można, Khadi ma np. odcień Ash Brown, który jest faktycznie chłodny, ale jak masz dużo siwych, to najpewniej będzie potrzeba zrobić dwuetapowo, na podkład z henny. A nie ma cudów, indygo wypłukuje się szybko, henna nie, włosy z mycia na mycie robią się bardziej rudawe i ciepłe. Ja będę teraz próbować podkładu z Khadi Prep, zobaczymy, może rudości nie będą przebijać. Mnie samej przeszkadza gdy jest zbyt rudawo, mimo że pasują mi ciepłe odcienie, więc tym bardziej gdy ktoś chce typowo zimne, to jest to problem.
          • lot_w_kosmos Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:28
            To używaj mieszanek jeśli chcesz brąz i to zimny.
            Ja nie używam nigdy czystej henny, jestem zimą o włosach na przełomie szatynki i brunetki.
            Od ponad roku tylko mieszanki.
            Mam z 10 warstw na głowie. Fakt, nie mam wcale siwych. Ale włosy bardzo mi się pogrubiły i wygładziły. Nie tylko czysta henna nadbudowuje.
            • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:30
              Nie masz siwych a autorka ma 3/4 siwych, to jest zasadnicza różnica przy ziołach. Spróbować można, ale wątpię że się uda bez dwuetapowego farbowania na dłużej.
              • lot_w_kosmos Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:37
                Wiem, ale bym próbowała.
                Po roku ziół prxy cienkich włosach uważam, że warto. Nigdy nie wrócę do chemi.
                Tyle że wiadomo: orzy siwych trzeba się napracować.
                Warto wejść na Włosing i na Włosomaniaczki na Facebooku. Poczytać, popytać i konkretnie się przygotować.
                Nie jest łatwa złożona i naturalna pielęgnacja włosów. Jedt czasochłonna. No ale to jest wolny wybór.
                Ja odkąd zaczęły mi wypadać włosy weszłam we włosing i widząc efekty, nie wyjdę z n8ego do końca życia.
                Dlatego szczerze każdego zachęcam.
                • chococaffe Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:44
                  Z tą czasochłonnoscią to nie wiem... jak posłucham ile czasu spędzają u fryzjera koleżanki robiące kolor. A w domu można jeszcze przy tym zupę zamieszać, film obejrzeć itp itd
                  • lot_w_kosmos Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 12:31
                    No dokładnie. Nakładam zioła czy maskę i spokojnie robię co innego. Do fryzjera chodzę tylko na podcięcie końcówek.
                    Ale jak mowa o ziołach na włosy, to od tych koleżanek wysiadujących hodziny u fryzjerów zawsze słyszę: cooooo? 2 godziny ziół na włosach? O , matko!
                    smile
                • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:46
                  A to tak, ja też nigdy nie zrezygnuję z ziół, ale niestety widzę też dużo minusów. Plusy u mnie też zdecydowanie przeważają, jak porównam zdjęcia z czasów sprzed ziół a obecne... To normalnie inne włosy, wyglądają jakby ich było z 3 razy tyle 🤯
    • chococaffe Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 10:55
      A wcierkę banfi używacie już "do końca życia" czy tylko okresowe kuracje?
      • asiairma Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 10:58
        Hmmm ...nie wiem, zaczęłam jesienią, regularność zaczęła się zimą. Zapach mi nie przeszkadza. Rytuał przyjemny. Teraz spróbuje Jantara.
        • chococaffe Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:12
          Mnie to odbarwianie trochę zniechęca. Jako kuracje na np 3-4 miesiące - ok, ale całe życie walczyć z odbarwianiem?
          • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:19
            To nie odbarwianie najpewniej, tylko zwykły odrost.
            • chococaffe Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:21
              Obawiam się, że jednak nie - nie po 3 dniach i 2 użyciach. Nie jakoś straszne, ale jednak. No chyba, że za krótko trzymałam hennę (około 3 godzin)
              • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:28
                A, że tobie się tak stało? Myślałam że piszesz o Asi, bo u niej z opisu to raczej odrost. To nie upieram się bo może tak być, jak najbardziej.
                • chococaffe Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:32
                  Takie mam wrażenie, że jakoś szybko się zmywa i akurat tam gdzie tę wcierka nakładam czyli 'góra" głowy
                  • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:36
                    Jeśli to nie jest odrost, to może tak być niestety, niektóre wcierki, zwłaszcza alkoholowe czy niektóre ziołowe odbarwiają włosy. U mnie alkoholowe tak działają, dlatego nie używam (plus podrażniają mi skórę w pakiecie wink )
                    • chococaffe Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:41
                      tyle, że ta banfi podobno cuda działa, więc się skusiłamsmile
                      • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 11:54
                        A to powiem ci, że u mnie wcierka jak wcierka smile Dobra jest, nie powiem ale żeby jakaś wyjątkowa, to nie. Ale u mnie generalnie dużo wcierek się sprawdza - Mniej problemów, więcej włosów z Nowej Kosmetyki, Anwen Grow Me Tender, Hairy Tales Cosmetics Wasabi, Sattva, Kaminomoto (ta akurat z alkoholem, ale taka łagodna w odczuciu, choć raczej do niej nie wrócę), Chillowa Ziolowcierka z DLA... I jeszcze by się więcej znalazło smile
                        • chococaffe Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 12:02
                          Ja staram się zmieniać, bo moje włosy a często i skóra o te zmiany się dopraszają. Dlatego wzięłam banfi i czekam na efekty. (Teraz oprócz niej używam też z Only Bio z kofeiną i henną)

                          Trudno mi ocenic ich działanie, bo jednoczesnie są i szampony i henna itd (całośc ogólnie dobrze),ale zgodnie z usłyszaną kiedyś radą dermatologa, po 40 warto z wcierek korzystać regularnie - profilaktycznie.
                          • nuclearwinter Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 13:24
                            Też mam takie włosy, nie lubią minimalizmu smile Nie mogłabym używać codziennie tego samego szamponu i odżywki, wcierek też zwykle mam otwartą więcej niż jedną.
            • asiairma Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 13:53
              Tez tak myślę, linia nie jest rozmyta.
    • lot_w_kosmos Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 10:57
      POlecam bardzo wcierki Sattvy - kozieradka, amla i cynamonową.

      Ja akurat farbuję tylko mieszankami ziołowymi - Orientana orzech laskowy i Venita Brąz, więc u mnie pewnie inaczej, ale wcierki nic minie odbarwiają.
      A Banfi też uzywam tak raz na tydzień, bo jest na alkoholu i nie chcę sobie przesuszyć skalpu.
    • zielonakonwalia90 Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 14:17
      Wcierek nie używam. Włosy rosną mi chyba normalnie, siwych trochę już mam, farbuję na brąz i po 2 tygodniach widać już odrost. W zasadzie to coś tam zaczyna być widać po 1,5 tygodnia, w końcu włosy rosną. Po 4 tygodniach jest dobry 1 cm. Przy kontraście siwy - brąz to bardzo mocno widać. Niestety.
      • apallosa Re: wcierka banfi a farba 06.02.22, 20:37
        A powiedzcie mi dziewczęta... Co z henna czy farbami naturalnymi/ ziołowymi do włosów blond lub siwych?
        Mam włosy blond z przewagą siwizny, co dwa miesiące farbuje u fryzjera.Wcierki stosuję: miałam Skrzypowite ( niezła jest) no i teraz stosuje właśnie Banfi. Nic mi na razie nie odbarwia,no ale dopiero dwa razy ja na lepetynie miałam😁
        Gdyby było takie cudo, które nadaje się dla blondynek, pogrubia włos i jeszcze przyspiesza porost( na tym najbardziej mi zależy) ,to z chęcią zanabede

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka