Dodaj do ulubionych

Pojechałybyście na taką imprezę

21.02.22, 18:02
Dostaliśmy zaproszenie na imprezę rodzinno-towarzyską, w domyśle na całą noc (tak na koniec karnawału). Impreza u znajomych, ma zacząć się poczęstunkiem i imprezką dla dzieci, natomiast jak dzieci pójdą spać (przewidujemy najpóźniej koło 22), to będzie nasiadówka dorosłych. Impreza będzie w domu, jak dzieci już zasną, będzie nad nimi czuwać opiekunka. No i tak z jednej strony mi się serce wyrywa, bo brakuje mi imprezowania, takiej porządnej zabawy (a ta będzie w domu prywatnym, więc bez żadnych durnych restrykcji), z drugiej strony jednak na drugi dzień mamy z kolei zaproszenie na obiad rodzinny. Zastanawiam się jak to będzie wyglądało takie świętowanie po świętowaniu, jak to wpłynie na dzieci no i na męża, który będzie musiał kierować nawet jeśli nie z samego rana (obiad na 13, więc wyjedziemy gdzieś tak po 12 z kawałkiem). Na ten obiad to trochę tak głupio nie przyjść, bo jest świętowana jakaś rocznica. Co wy byście zrobiły?
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:06
      Rozumiem że to niezbyt daleko, skoro możecie wyjechać po 12 i byc na miejscu na 13? Jeśli mąż nie przesadzi z alkoholem, to dlaczego nie? On chyba najlepiej wie, jak to na niego wpłynie?
      Szczerze, to nie widzę żadnego problemusmile
      Co innego, gdyby trzeba było wstać o 6 rano i jechać 600 km.
      • arista80 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:16
        Restauracja oddalona o około 30 km, normalnie dojeżdża się w około 40 minut, ale bierzemy też pod uwagę weekendowy ruch i ostatni tydzień karnawału, więc planujemy wyjechać trochę wcześniej. Mąż z tych mało pijących, więc tu się aż tak nie obawiam, ale boję się trochę zmęczenia, no i u dzieci (szczególnie u młodszego, który jak wybity z rytmu, potrafi dać się we znaki).
        Mąż generalnie zareagował entuzjazmem zarówno na imprezkę, jak i na obiad. Póki co boi się, że po imprezce u znajomych, może nie mieć apetytu w restuaracji.

        • szmytka1 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:31
          Póki co boi się, że po imprezce u znajomych, może nie mieć apetytu w restuaracji.


          faktycznie straszne big_grin
          • arista80 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:35
            No straszne, bo restauracja serwuje pyszne rzeczy, więc to okropne patrzyć się na te przysmaki, a nie móc ich wcisnąć, bo żołądek jeszcze pełny po wcześniejszym dniu.
            • kk345 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:37
              Może przestać jeść po śniadaniu, jak co dzień, wtedy obiad wypadnie akurat.
            • szmytka1 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:55
              jest na to rada, nie obżerać się do białego rana, by zdazyć zgłodnieć do 13
            • 35wcieniu Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:12
              Chyba serio dawno nigdzie nie byliście że mąż planuje się najeść tak żeby trawić przez cały następny dzień. Nie może po prostu na imprezie jeść w normalnych ilościach?
            • paskap Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 22:10
              no nie wierze .... co za dylemat smile
        • starczy_tego Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:16
          😂😂😂 co za problemy, Ty tak na serio?
    • kamin Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:09
      Poszłabym. Oczywiście w takiej sytuacji osoba kierująca samochodem ogranicza picie do małej lampki wina na początku imprezy.
      • palacinka2020 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 20:10
        Przeciez ma kierowac tym samochodem o 12 nastepnego dnia, poza tym nie jest to sylwester do rana tylko zwykla nasiadowka, pewnie skonczy sie o 1-2 I pojda spac. Niech sobie pije ile chce, o ile nie jest alkoholikiem.
        • mid.week Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:16
          Tu jest ematka, tu na miesiąc przed prowadzenia auta nie wolno nawet wąchać zmywacza do paznokci.
          • niemaznaczenia Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:34
            big_grin
        • kamin Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:54
          Niech pije ile chce? Wsiadabyś do auta z facetem, który pił do 2 w nocy?
          Zresztą to trochę naiwne założenie że zaczną swoją imprezę koło 23 i skończą do 2.
    • podaje_haslo_okon Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:13
      Poszłabym. Wzięłabym taxi, z zasady po całonocnej imprezie nie wsiadam do auta z kierowcą, który pił na tej imprezie.
    • ludzikmichelin4245 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:14
      arista80 napisała:

      > Co wy byście zrobiły?

      Dla mnie event z gatunku mało atrakcyjnych.
      Ale z Twojego postu wybrzmiewa, że się cieszysz na tę domówkę, więc idź i baw się dobrze smile
      • arista80 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:18
        Cieszę się, bo brakuje mi takich spotkań w gronie znajomych. A w domu tym bardziej, bo będzie bardziej swobodnie, no i z dziećmi (odpada problem opieki i trochę zamartwiania się jak bąbelek radzi sobie bez mamusi, czy nie płacze).
      • niemaznaczenia Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:34
        Co atrakcyjne?
    • hanusinamama Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:17
      Oczyma wyobraźni widzę, ze te dzieci o 22 nie pójdą spać....
      • annaboleyn Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:18
        Hhaha, prawda?
      • berdebul Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:19
        Nie psuj kobiecie zabawy suspicious
        • arista80 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:21
          Cicho, zakładam tą optymistyczną wersjęsmile))))
          • annaboleyn Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:23
            Tak całkiem serio to Ty wiesz i ja wiem, że dzieciątka się nakręcą nawzajem, podładują cukrem i "ledwie karczmy nie rozwalą, tańce, hulanki, swawole" smile Optymistycznie to będzie bez złamań, urazów i żadne z maleństw nie podpije wina z niebacznie zostawionego kieliszka (choć w takim wypadku przynajmniej uśnie...)
    • annaboleyn Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:18
      Bez kozery powiem, że na to zaśnięcie o 22 dzieci z różnych rodzin szanse macie mocno ujemne wink Co wpłynie na świętowanie po świętowaniu. Dolary przeciw orzechom, że dzieciątka zrobią prywatkę, której nie przeżył nikt wink Obstawiam tak do północy spokojnie.
      • arista80 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:20
        Zakładam wariant optymistyczny, ale znając włoskie dzieci, przypuszczam, że masz rację i że do 24 to one będą rządzićsmile))
        • annaboleyn Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:22
          Ooo, włoskie dodają faktoru dzikości, myślę smile Optymistyczna to ta północ właśnie. To będzie urocza impreza, ale Wy rano będziecie nieprzytomni, dzieci wściekłe i rozespane i tylko opiekunka się nie narobi smile
          • arista80 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:26
            No dlatego ja się trochę bardziej o te dzieci obawiam. Z drugiej strony jak dzieciaki zaczną naprawdę być nieznośne zawsze można wrócić wcześniej (choć wiadomo żal).
    • hiacynta.bukiet123 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:20
      Poszłabym, ale ja nigdy nie imprezuję do rana. Najpóźniej 2 w nocy to dla mnie koniec imprezy. Z alkoholem żadne z nas nie przesadza, więc nie widzę problemu z pojechaniem gdzieś autem koło południa następnego dnia.
    • bergamotka77 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:29
      Nie lubię imprezy po imprezie... Po całonocnej balandze potrzebuje dnia wolnego a nie kolejnej nasiadówy. Ale jesli bardzo lubię towarzystwo, z którym mam imprezowac to bym poszła.
    • kanna Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:31
      Ja bym sobie odpuściła rodzinny obiad i bawiła się dobrze na imprezce smile
      • arista80 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:35
        No nie za bardzo możemy go sobie odpuścić.
    • klementyna156 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 18:58
      Bez problemu.
      Imprezowałabym do 1-2 maks., a potem spać do domu, całą rodziną. Pośpicie do 11, zdążycie i wypocząć, i zgłodnieć na rodzinny obiad. Ale ja z tych, co już nie mogą zarwać nocy bez konsekwencji, czyli nie bawię się do rana, 3-4 nad ranem to absolutnie najpóźniej, o której muszę iść spać.
      • kamin Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:28
        W środku nocy mają dziecko zrywać żeby je zawieźć do domu?
        • cruella_demon Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:38
          Moje dzieci by się nawet nie obudziły przenoszone i przebierane🤣
          • kamin Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:56
            Moje się wybudzały i marudziły.
        • chatgris01 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:42
          Zrywac? Optymistka z Ciebie. Predzej wyrywac, z towarzystwa innych szalejacych na calego dzieci tongue_out
        • klementyna156 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 22:02
          Albo zabierasz "na śpiocha", tylko otulając kocem/ kurtką na czas zanoszenia do samochodu, albo twardo budzisz i każesz przemaszerować. Dzieci nie z cukru, nic im nie będzie w obu opcjach.
          Ja młodsze nosiłam śpiące nieraz do auta, gdzie spały dalej. Takie 7+ to się już po prostu normalnie na transport budzi. Mogą marudzić, nie przeszkadza.
    • cruella_demon Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:00
      Pewnie że bym poszła, a na obiad bym pojechała taksówką.
      • cruella_demon Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:02
        Doczytałam że to blisko, a mąż mało pijący.
        No to w ogóle nie widzę problemu.
    • iziula11 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:00
      arista80 napisała:

      > Dostaliśmy zaproszenie na imprezę rodzinno-towarzyską, w domyśle na całą noc (t
      > ak na koniec karnawału). Impreza u znajomych, ma zacząć się poczęstunkiem i imp
      > rezką dla dzieci, natomiast jak dzieci pójdą spać (przewidujemy najpóźniej koło
      > 22),

      😝😂😂😂
      Nie wiem co mnie bardziej rozsmieszylo . Godz 22 czy slowo NAJPOZNIEJ!

      Ale ok,nie gniewaj sie. Zycze dobrej zabawy 🙂
    • kafana Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:02
      Dla nas to jest normalny i zwykle przyjęty sposob na spotkania. Mamy przyjaciół z różnych części Polski i spotykamy się albo u kogoś albo w jednym wynajętym miejscu. Obiad na 13 chyba nie tragedia. Maz nie musi się uchlewajc do nieprzytomności 😉
    • pyza-wedrowniczka Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:39
      Jak duże te dzieci? Planujecie nocowanie u tych znajomych też, czy powrót np. o 3.00 wchodzi w grę?

      Ja bym poszła, ale ja lubię imprezy i dla mnie siedzenie po nocy i pójście następnego dnia gdzieś to nie problem. Odespałabym kładąc się w niedzielę wcześniej, bo obiad pewnie się skończy wcześnie.

      Ponieważ mówisz, że lubisz takie imprezy to idź. Jak ci to sprawia radość, to fajniej się będziesz czuła nawet niewyspana na niedzielnym obiedzie, ale zadowolona z imprezy, niż wypoczęta, ale z myślą, że cię coś ominęło.
      • arista80 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:52
        Dzieci będą w przekroju 5-12 lat. Nie wiem dokładnie ile tych dzieci będzie, bo jeszcze nie do końca wiadomo składu wszystkich gości. Zakładamy spanie u tych znajomych i w tym celu poprosili oni opiekunkę, by przyszła na wieczór/noc, aby czuwać nad maluchami, gdy w końcu zdecydują się pójść spać.
        Jak w praktyce wyjdzie nie wiem, bo nigdy nie byłam na tego typu domówce - może padniemy z dzieciakami, może zabalujemy do samego rana, a może jednak wyjdzie na to, że koło 2-3 w nocy każdy wróci do swego domu. Nie chcemy trzymać się jednej ścisłej opcji.
    • alicia033 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:44
      Pojechałabym, nie wiem, w czym problem? Nawet jak dzieciarnia będzie skakać do 2 a nie do 22, to spać w takim układzie może i do 10. Po ośmiu godzinach snu powinny dać radę z następna imprezą. My tym bardziej, na codzień nie sypiamy więcej, niż 5-6.
    • m_incubo Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 19:47
      Jaja sobie robisz?
    • sol_13 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 20:04
      Nie widzę żadnego problemu. Wyspać się zdążycie.
    • escott Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 20:56
      Na imprezę na skrzydłach, z obiadka rodzinnego o 13 wykręciłabym się covidem, dżumą i tyfusem.
      • arista80 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:40
        Trochę głupio się wykręcić, bo to bliska impreza. Zresztą fajna restauracja, dobre jedzenie, tak więc można się poświęcićsmile)
    • 1matka-polka Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:08
      🤔🙆🤔🙆🤔🙆🤔🙆🤔🙆🤔🙆🤔🙆🤔🤔🤔🤔🤔🤨🤨🤨🙆🙆🙆🙆🙆🙆🤔🤔🤔🤔
    • ga-ti Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:12
      Jeśli mąż nie zamierza dużo wypić (a mam nadzieję, że rozsądny jest) to bym spokojnie dwie imprezy radziła obskoczyć.
      No bez przesady z tym zmęczeniem, co Wy emeryci?
      • 35wcieniu Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:14
        Masz wyżej. Mąż się boi że tak się naje że nie będzie następnego dnia głodny bo wciąż będzie trawił big_grin
    • conena Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:15
      Ja bym pojechała na dyskotekę do Radomia, bo tam są najlepsze dyskoteki, laski i nie tylko.
    • niemaznaczenia Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:33
      Opiekunka do dzieci, kiedy rodzice w domu? Po co?
      • arista80 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:39
        Żeby czuwać nad ich bezpieczeństwem gdy będą spały, a rodzice będą się bawić. W praktyce nie wiem jak to będzie wyglądało, ale tak nam powiedziano.
        • niemaznaczenia Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:53
          OJP. Pierdylion domówek u nas i znajomych kiedy dzieci bawiły się w swoich pokojach, na strychu czy ganiały w ogrodzie, a my siedzieliśmy w gronie dorosych i nie pomyśleliśmy o "bezpieczeństwie" big_grin

          A jak już będą spać, to jakie "niebezpieczeństwa" będą im grozić? Cosa Nostra wykrada z domów dzieci dla okupu?
          • kaki11 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 22:04
            Moja pierwsza myśl była taka, że opiekunka nie jest po to aby typowo czuwać nad dziećmi kiedy te będą spały (bo co, będzie na nie patrzyć cały czas czy im kocyki poprawiać?) tylko gospodarze chcą zapewnić jedna osobę która nie będzie piła alkoholu i w razie czego jest do dyspozycji jako opieka tych dzieci, gdyby coś się wydarzyło. Takie trochę zabezpieczenie, że jak trzeba będzie wsiąść w samochód i pojechać do apteki albo jak coś się wydarzy czy trzeba będzie udzielić pierwszej pomocy, to jest ta jedna osoba która zareaguje w 100% na trzeźwo. No ale czy faktycznie w tym kierunku szły rozważania znajomych autorki, to nie wiem.
          • arista80 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 22:05
            Co cię boli tak ta opiekunka? Opiekunka jest pomysłem znajomych. Ja opiekunki pewnie bym nie brała, ale skoro oni tak chcą, to czemu nie. Mnie to też odpowiada, bo dzieciaków pewnie będzie sporo, sporo z nich to jeszcze maluchy koło 4-5 lat, więc dobrze by ktoś czuwał nad nimi, a dorośli będą mogli w tym czasie spokojnie się bawić bez ciągłego sprawdzania, czy ktoś sobie czegoś nie zrobił. A jak małym uda im się zasnąć, to też fajnie jak nawet z doskoku będzie je doglądać. Każdy zresztą robi jak uważa, skoro znajomi stwierdzili, że tak chcą, to co komu do tego.
    • mikams75 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:48
      a daleko jest do tych znajomych? ja nie lubie nocowac u kogos, wiec bym sie po prostu chciala zwinac w pewnym momencie do domu. Poza tym juz widze, jak moje dziecko w towarzystwie innych dzieci idzie spac o 22, brzmi jak dobry dowcip. I w zaleznosci od wieku dziecka juz widze, jak to kladzenie spac maluchow odbywa sie bez rodzicow.
      Po prostu jakbysmy mieli dosc, to bym wrocila do domu wyspala sie i wowczas mozna jechac na obiad. Dziecko po snie we wlasnym lozku i w spokoju tez by bylo w lepszej kondycji.
      • kamin Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 22:00
        Czyli w praktyce nie wezmą udziału w dorosłej części imprezy, która ma się zacząć jak dzieciaki padną
        • mikams75 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 22.02.22, 00:30
          nie wiem czym sie rozni dorosla czesc imprezy od tej wczesniejszej; szczegolnie, ze dzieciaki beda zajete soba i bedzie opiekunka pilnujaca, zeby sie nie pozabijaly.
    • kaki11 Re: Pojechałybyście na taką imprezę 21.02.22, 21:58
      Ja bym pojechała tylko ustaliła z mężem które z nas prowadzi kolejnego dnia, aby to ograniczyło ilość alkoholu i jedzenia do tego stopnia aby i móc jechać o tej 13 i na rodzinnym obiedzie czuć się dobrze i móc zjeść smile u Ciebie tą osoba po prostu będzie mąż jak wynika z postu i po problemie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka