Dodaj do ulubionych

Koleżanka partnera

08.03.22, 15:11
Mój partner utrzymuje kontakt (na razie wirtualny) z kobietą, z którą spotykał się przede mną.
Próbowali przez ok 2 miesiące, ale on nie widział jej jako swojej partnerki i zaproponował koleżeństwo.
Potem poznał mnie, zakochał się i tak jesteśm 8 miesięcy razem.
Mimo wszystko oni dalej mają kontakt, rozmawiają raz na kilka tygodni czy miesięcy.
Acha, ona była nim zainteresowana wtedy.
Wiem, że się poważniejsze rzeczy dzieją na świecie, ale mnie to gryzie i nie wiem co myśleć.
Obserwuj wątek
    • agonyaunt Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 15:32
      Rzuć dziada, daj mu szansę na normalną kobietę, co się ma męczyć z zazdrośnicą.
      • magdallenac Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 15:39
        NIe wiem, czy to kolejny troll wymyślił wątek, ale załóżmy, że opisana sytuacja jest prawdziwa. Męczyć z zazdrośnicą?? Serio, uważasz to za coś oczywistego i normalnego, że Twój chłop od miesięcy ma wirtualną koleżankę z którą sobie rozmawiają przez jakieś komunikatory?
        • triismegistos Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 15:41
          Ja uważam że to jest normalne. Mam trochę wirtualnych znajomych z różnych grup tematycznych, chłop też ma, nie widzę w tym nic dziwnego.
          • magdallenac Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 15:45
            Może w takim razie to jest różnica pokoleń😄 Wirtualnych znajomych, a w zasadzie znajome (ematki) mam tylko ja. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić mojego chłopa i wirtualnych znajomych (jakiejkolwiek płci). Gdyby nagle pojawiła się wirtualna koleżanka, to syrena alarmowa zawyłaby mi w głowie.
            • triismegistos Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 15:49
              Ty masz tylko ematki, my mamy znajomych od Star Treka, komiksów, kulturystyki, starego szkła, etc.
              Z niektórymi ludźmi z tych kręgów gadamy sobie na komunikatorach, a czasem nawet spotykamy się na piwo.
            • agonyaunt Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:04
              > Nie potrafię sobie nawet wyobrazić mojego chłopa i wirtualnych znajomych (jakiejkolwiek płci).

              O mamo, aż mi się duszno zrobiło... Tzn. jeśli facet wirtualnie nietowarzyski, to nie ma sprawy, ale jeśli ktoś rezygnuje z wirtualnych znajomych dlatego, że partner/ka tego oczekuje, to to jest chore. Wiałabym daleko od każdego, kto by mi próbował decydować z kim mogę rozmawiać, przecież to cecha charakterystyczna psychopatów.
              • daniela34 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:06
                Rozumiem, że mąż Magdy jest po prostu mało kontaktowy jeśli chodzi o komunikatory. Zbam takich ludzi, płci obojga. Po prostu znajomości to dla nich real i w realu mogą być bardzo towarzyszy.
                • daniela34 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:06
                  *towarzyscy
                  • magdallenac Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:26
                    Dokładnie tak jest, w realu jest towarzyski, wirtualnie boomer, choć już nie boomer😄
                    • borsuczyca.klusek Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:04
                      To identyko jak mój Stary Borsuk 🙄
                      • triismegistos Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:06
                        U nas odwrotnie, jesteśmy niespecjalnie towarzyscy w realu, ale mamy dużo wirtualnych znajomości i miejsc.
                        • magdallenac Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:18
                          Wirtualne miejsce, to coś jak ematka? Jeśli tak, to ja mam tylko ematkę, a mojego chłopa po prostu nie wyobrażam sobie jako uczestnika i członka jakiejś wirtualnej grupy.
                          • triismegistos Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:28
                            Na przykład takie coś jak ematka.
              • magdallenac Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:09
                Zaniepokoiłoby mnie każde odstępstwo od normy- tak samo, gdybym była z totalnym ekstrawertykiem, duszą towarzystwa i nagle ten osobnik przestałby wychodzić z domu i kompletnie zmienił swoje zwyczaje. Teraz mam takiego, który zupełnie nie posiada wirtualnego życia, więc gdyby nagle po 17 latach pojawiły się jakiś wirtualne koleżanki, byłabym conajmniej zaniepokojona. A może po prostu jestem psychopatką??😄
                • daniela34 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:13
                  No to by mnie też mocno zdziwiło. Gdyby nagle odkrył komunikatory, bo wszedł na forum o hodowli patyczków i poznał tam nowych znajomych to ok. Ale gdyby nagle odkrył komunikator, żeby gadać z Basią to poczułabym niepokój.
                • agonyaunt Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:22
                  A nie, tak to rozumiem smile Chociaż nie wiem czy samo gadanie by mnie zaniepokoiło - na pewno miałabym problem gdyby wolał gadać z koleżanką niż ze mną.
            • m_incubo Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:13
              Pokoleń na pewno nie, bo też mam kilku wirtualnych znajomych, od kilkunastu lat, z tematycznych forów, na których kiedyś się udzielałam, ale głównie z gier online, bo grałam kiedyś smile
              Z większością nie widzieliśmy się nigdy, z niektórymi raz czy dwa przy okazji złotów, kontakt mamy wciąż, nie częsty, ale jednak dość regularny, teraz pisząc to zorientowałam się, że to sami faceci big_grin
              Wszyscy mają żony, dziewczyny, dzieci, wiemy co u nas słychać itp, ale od początku to była relacja czysto koleżeńska, która kręciła się najpierw wyłącznie wokół wspólnego hobby, a nie jakieś randki, które nie wyszły.
              Zastanawiam się teraz, co ich żony na, to, ale chyba nic, skoro nie mają bana na rozmowy od czasu do czasu.
              • magdallenac Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:32
                No to, to co napisałam w wyżej- jeśli ktoś od zawsze ma spory rozstrzał wśród znajomych i posiada zarówno wirtualnych i realnych, to nie ma co węszyć i się denerwować. Jeśli jednak, osoba, która w życiu przez komunikatory nie uprawiała znajomości, nagle zaczyna być bardzo aktywna on line może to wzbudzić niepokój- tak by było w moim przypadku. Ja oczywiście, bym od razu sprawdziła co tam się wyprawia na tych mężowskich watsupach i co to za dyskusje się odbywają z wirtualną koleżanką.
                • m_incubo Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:29
                  No może, ale nie sądzę, żeby facet autorki to był któryś z tych przypadkowo wink
                  • m_incubo Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:30
                    Przypadków
                  • magdallenac Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:33
                    Dlatego trzeba szybko sprawdzić, czy na komunikatorze analizowany jest śpiew słowika, przy blasku księżyca, czy kolcze buty +4, niekończąca się stamina lub znalezienie jakiegoś wyjątkowo rzadkiego artefaktu.
          • saszanasza Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:38
            triismegistos napisała:

            > Ja uważam że to jest normalne. Mam trochę wirtualnych znajomych z różnych grup
            > tematycznych, chłop też ma, nie widzę w tym nic dziwnego.
            >
            A do tych wirtualnych znajomych zalicza się jego była?
            • triismegistos Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:47
              Nie. Za to zalicza się mój były, z którym się lubią i czasem robią wspólnie różne fuchy tongue_out
        • g.r.uu Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 15:55
          Ze wirtualną to trochę dziwne, ale jak rozumiem ona jest realna tylko rozmawiają przez komunikatory. Mój partner ma sporo koleżanek z którymi od czasu do czasu gada - co w tym nienormalnego? Ja też mam kolegów - w tym część wirtualnych, z którymi wprawdzie rozmowy sprowadzają się ostatnio do: żyjesz? Dom stoi? Bardzo strzelają?
          • breidapolk23 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:01
            To nie jest jakaś tam koleżanka, ich coś łączyło, krótko, bo krótko, ale jednak było zbliżenie
            • g.r.uu Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:06
              Znaczy ją zaliczył i więcej nie chciał? To lepiej niż jakby chciał i jeszcze nie zaliczył 😁
              • pani_tau Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 18:27
                g.r.uu napisała:

                > Znaczy ją zaliczył i więcej nie chciał? To lepiej niż jakby chciał i jeszcze ni
                > e zaliczył 😁

                Przyznam, że mnie to rozbawiło.
        • agonyaunt Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 15:59
          Wątek jak wątek, nie pierwszy na ten temat i nie ostatni.
          No ale załóżmy - tak, zachowanie faceta jest jak najzupełniej normalne. To nie jest wirtualna koleżanka do której facet ucieka, to jest eks, z którą jest w kontakcie i z którą rozmawia od czasu do czasu.

          A autorka ewidentnie ma problem z zaufaniem, więc może niech się zastanowi dlaczego zamiast zatruwać życie sobie i facetowi.
        • jednoraz0w0 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:36
          bardziej mnie fascynuje to wirtualne „próbowanie przez dwa miesiące”.
          • magdallenac Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:48
            Ja zrozumiałam, że próbowali organoleptycznie, ale kto ich tam wie...🤷🏻‍♀️
          • buldog2 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:58
            Bardzo słuszna uwaga
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,172915628,172915628,Seks_wirtualny_i_rzeczywisty_problem.html
      • daniela34 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 15:58
        Dobra, czekam aż mi gołąbki podadzą, na oderwanie się od wojny -niech będzie.
        Nie miałabym problemu z koleżankami chlopa, nie miałabym.problemu z rozmowami przez komunikator, nie miałabym problemu z większą częstotliwością tych kontaktów. Miałabym problem z tym, że pani liczy na coś więcej i z postawą mojego chłopa wobec niej. Czy sprawa jest jasna: "gadamy raz na miesiąc o tym, co się dzieje na świecie," czy "trzymam cię w rezerwie i karmię twoje nadzieję bo mi to pochlebia."
        W tym drugim przypadku chłopa uznałabym za głupiego egoistę.
    • gama2003 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:07
      Przepraszam bardzo, ale wypłukalo mi tolerancję.
      W ciągu ostatniego pól roku mam w otoczeniu kilka niewinnych znajomości, które partnerki tolerowały.albo wręcz tlumaczyły, że oni to sobie ufają i nie można nikogo zamykać w klatce. Wręcz zadowolone, że one takie ponad to.

      Pełna zgoda teoretycznie. Ale w praktyce każda historia okazała się potwarzalna życiowo jak wschód i zachód słońca.
      Same wady kręgoslupa wyszły.
      A mnie oczy z orbit ( nie żeby mi nie wychodzily nigdy wcześniej, ale teraz wyszły seryjnie ).

      W związku z tym obwieszczam, że jak komuś coś śmierdzi to znaczy, że coś śmierdzi.
      • g.r.uu Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:15
        A po co zamykać w klatce? Nie lepiej dać sobie wolność niż być z kimś na siłę?
        • olkka_99 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 20:15
          Dokładnie to samo miałam napisać. nikogo nie zmusisz do miłości, wierności, szczerości i niczego takiego. Jak facet/kobieta chce działać na 2 fronty, to będzie działał niezależnie od tego, czy ty będziesz się tym denerwować czy nie. Też mam wiele takich znajomości typu "kilka randek ale nic z tego nie wyszło", każdy z tych facetów jest teraz w związku i z każdym od czasu do czasu pisze na msng. Gdyby któraś partnerka miała nam to pisanie za złe, to bym się ze śmiechu udusiła, ale są ludzie i ludziska. Mój facet pracuje w takiej branży, że codziennie widuje dziesiątki młodych, przebojowych dziewczyn i chłopaków, pięknych, zdolnych, modnych i w ogóle z pierwszych stron gazet. I co mam mu kazać zmienić pracę? czy chodzić tam z nim? czy co....? xd
    • siedemkropek82 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:22
      A czy nie da sie z nim na ten temat porozmawiac i powiedziec mu ,to co czujesz i jak sie czujesz w zaistnialej sytuacji.
    • kaki11 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:25
      Trochę szukanie problemu na siłę... Tak, Twój facet nie żyje w próżni i prawdopodobnie będzie miał zawsze kontakt z innymi ludźmi, jeśli tamtą kobietą nie był zainteresowany w kwestii związku ale się polubili, to co jest dziwnego albo niepokojącego w tym, że czasem do siebie napiszą i pogadają o tym co u nich słychać?.
      • iwles Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:40
        "czasem do siebie napiszą i pogadają o tym co u nich słychać?"

        Skąd przekonanie, że właśnie o tym sobie rozmawiają? I skąd pewność, że facet nie udaje przed nią singla w dalszym ciągu poszukującego, czym być może daje tamtej cały czas nadzieję?
    • pytajacakinga Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:43
      Wkurzało by mnie to i chyba bym próbowała się z nią zakolegowac w sensie ze tez pisać żeby mieć wszysko pod kontrolą. Np pisała bym do nie tu Kinga Rysiu własniee się kąpie jak minął Ci dzień? 😉
      Ale jsk by chłop miał jakieś ale i chciał żeby to była tylko jego koleżanka to już czerwone lampki by się zapaliły.
      • magdallenac Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:48
        W życiu!! Postawa- niby koleżanka, ale dyskretnie trzymająca rękę na pulsie, to opcja po moim trupie.
      • g.r.uu Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:51
        Szczyt żenady 🤦 Jakby mi facet wywalił z czymś takim i zaczął do moich kolegów pisać to byłabym załamana, że w ogóle mu to do głowy przyszło
        • pytajacakinga Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 16:57
          g.r.uu napisała:

          > Szczyt żenady 🤦 Jakby mi facet wywalił z czymś takim i zaczął do moich kolegów
          > pisać to byłabym załamana, że w ogóle mu to do głowy przyszło

          Mój facet to w ogóle sobie nie wyobraża że mogła bym mieć kolegów których on nie zna więc jak widzisz dobraliśmy się dobrze.
          • magdallenac Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:02
            Trollujesz, czy piszesz poważnie? W pracy nie odzywasz się do kolegów, bo chłop Ci nie pozwala?
            • pytajacakinga Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:07
              magdallenac napisała:

              > Trollujesz, czy piszesz poważnie? W pracy nie odzywasz się do kolegów, bo chłop
              > Ci nie pozwala?

              A ty trolujesz czy nie myślisz?
              Wszystkich facetów z mojej pracy i moich znajomych mój chłop zna. Jak bym nagle zaczęła więcej pisać z jakimś nowo poznanym z neta to chłop by się zainteresował.
              • magdallenac Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:16
                No, nie ja właśnie myślę i analizuję. Czyli gdybyś na ulicy spotkała kolegę z liceum i ten zaproponował szybką kawę, to musisz odmówić, tak? Czy kolegów z liceum, podstawówki i przedszkola też zna?
                • daniela34 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:23
                  Ja byłam nawet swgo czasu na spotkaniu z okazji 15-lecia matury. Na końcu została moja przyjaciółka, dwóch naszych kolegów z klasy i ja. I nie tylko kawę piliśmy. A chłop ich nie zna #icoteraz?
              • droch Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 17:57
                Wszystkich facetów z mojej pracy i moich znajomych mój chłop zna

                OMG. A wszystkich już zaakceptował, czy niektóre podanie jeszcze oczekują na rozpatrzenie?
                Mi to kojarzy się z bliskowschodnim modelem związku, na razie w wersji soft.
    • lumeria Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 18:10
      Bardzo podobny watek, ciekawe jak się sytuacja rozwinęła:

      forum.gazeta.pl/forum/w,16,172796851,172796851,Przyjaciolka_mojego_faceta_.html
    • buldog2 Re: Koleżanka partnera 08.03.22, 23:27
      OK. Twoje zdanie.
      Poradziłbym Ci co poradzono i mi, ale muszę do tego dojrzeć.🌺

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka