Dodaj do ulubionych

Jedzenie krewetek - po co?

04.04.22, 15:38
Zainspirowana wątkiem o tatuażach - pytam: dlaczego ludzie jedzą krewetki?

I chodzi mi zarówno o te małe, koktajlowe, jak i duże, tygrysie. Przecież nasi przodkowie krewetek nie jedli! Krewetki wyglądają jak robale, a w naszej kulturze jedzenie robali jest obrzydliwe. Czy ci ludzie robią to ze snobizmu, głupoty, żeby się pokazać? Przecież taką krewetką można się zatruć. Rozmawiałam kiedyś z jednym szamanem i powiedział mi, że jestem tym, co jem. Jedzenie miewa wymiar magiczny i rytualny np. jedzenie serca zabitego zwierza miało dawać siłę, picie krwi miało dawać siłę. A taka maleńka, słaba krewetka? To logiczne, że odbiera nam siłę, waleczność, energię.

(Dla jasności: mi krewetki w menu restauracji nie przeszkadzają, ale często mam ochotę zapytać ludzi konsumujących je właśnie po co im to. I żeby usłyszeć coś więcej niż 'bo mi smakuje').
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:39
      Szacun, coż za wysublimowana szydera. Szapoby z głów.
      • leosia-wspaniala Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:41
        A coś na temat?
        • krwawy.lolo Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:45
          A to nie na temat? Przecież osobny wątek założyłaś jedynie po to, żeby Twoja dezaprobata dla Benka nie zniknęła bezpamiętnie w wątku oryginalnym. No to się ciesz.
          • leosia-wspaniala Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:49
            Ależ skąd, ja naprawdę nie rozumiem, jak można jeść krewetki i nie kupuję odpowiedzi "bo mi smakują".
          • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:50
            czuje, ze cos fajnego mnie ominelo w ostatnim tygodniu ematki big_grin
            • krwawy.lolo Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:54
              Eee tam, Benek wywołała gównoburzę w standardzie o tatuażach a Snejkowa toczy boje z szarikowcami. smile
              • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:01
                czyli rownowaga jest zachowana

                masz tatuaz?
                • krwawy.lolo Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:25
                  Nie, jako dziecko chyba namazałem sobie kotwicę długopisem. Poza tym posiadałem w pierwszej klasie podstawówki kolegę, który namazał sobie na czole, również długopisem, sporej wielkości koło (koło, nie okrąg) a na pytanie pani odpowiedział, że to słoneczko.
                  • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:35
                    czyli pewnie mama ci patole wybila z glowy zawczasu, i dobrze

                    moje dziecko ma ciagoty do tatuazu- normalnie staje przed salonami i sie gapi, a na jej twarzy widac chlodno kalkulujace rozmarzenie
                    • krwawy.lolo Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:56
                      A to ciekawe w konfrontacji z moimi ostatnimi obserwacjami na plażach martynickich. Miałem dziaderską, obleśną przyjemność podziwiać liczne francuskojęzyczne dziewczęta (na pewno większość z Hexagonii) i wspólnie z żoną zauważyliśmy zero tatuaży. Znaczy teraz jest moda na ich brak. Chyba?
                      • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:12
                        ne mam pojecia jak z moda, wiem ze jak ci sie cos podoba to przepadasz i tyle
                        a moja corka to artystka, najbardziej jej sie marzy tworzenie tych tatuazy smile
              • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:41
                zapomniales dodac, ze kolejne czesci czerwonegolucjana beda odnawiane tongue_out

                teraz jest na samej gorze fajne: piaskowanie zebow- czy warto wykonywac je?
                • krwawy.lolo Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:00
                  Lucjan, jako element drogeryjno-kosmetyczny, stał się jednym z jaśniejszych punktów sponurzałego repertuaru tego forum.
    • zona_mi Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:40
      Gotowanych nie znoszę - konsystencja nie do przyjęcia, mimo smaku.

      Lubię krewetki w tempurze.
      Odpowiadają mi, bo mój narzeczony karmi mnie nimi szalenie zmysłowo.
      • bei Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:56
        Zona, uśmiecham się, jaka jesteś szczęśliwa, każda literka Twojej wypowiedzi promieniejesmile
        • zona_mi Bei 04.04.22, 16:01
          bei napisała:

          > Zona, uśmiecham się, jaka jesteś szczęśliwa, każda literka Twojej wypowiedzi pr
          > omieniejesmile


          🥰🥰🥰
      • starczy_tego Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:58
        W sensie wkłada Ci coś obślizglego do buzi? No mega sexy wiadomo
        • zona_mi Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:04
          starczy_tego napisał(a):

          > W sensie wkłada Ci coś obślizglego do buzi?

          Może wkłada, a może nie wkłada.
          Tu wyraźnie napisałam o konkretnej potrawie, bynajmniej nie oślizgłej.
    • kot_filemon88 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:43
      Uwielbiam krewetki, a tatuaże są bez klasy i często robią je sobie osoby z problemami natury mentalnej.
      • leosia-wspaniala Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:46
        Ale dlaczego je uwielbiasz? Co w nich jest takiego? Są obrzydliwe, uważam, że krewetki jedzą ludzie, którzy mają problem i chcą coś światu udowodnić.
        • simply_z Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:48
          Polacy na ogol maja problem z owocami morza, fuj, bo robaki i w ogole. Co nie przeszkadza juz im ochoczo konsumowac ozorkow, zoladkow i flakow. Dlaczego jem krewetki-bo je lubie i w maju w Hiszpanii, jak zwykle zamowie sobie kopiasta porcyjketongue_out
          • kot_filemon88 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:49
            Podpiszę się i również w Hiszpanii najbardziej mi smakują.
            • mayaalex Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:55
              oj dziewczyny, przypomnialo mi sie - jak bylam w pierwszej ciazy to moglam jesc bez przerwy, caly czas bylam glodna (zero mdlosci). Polecialam z przyjaciolka na dlugi weekend do Bilbao, pojechalysmy kolejka podmiejska na plaze, poplazowalysmy a potem zamowilysmy w plazowej knajpce miche grilowanych krewetek z micha grilowanych papryk (cos a la pimento de padron). To byl jeden z najlepszych posilkow mojego zycia smile Te krewetki i ta papryka… Myslalam, ze to przez ciaze bylam taka zachwycona (bo generalnie caly pierwszy trymestr unosilam sie nad ziemia ze szczesxia) a moze to Hiszpania byla???
              • simply_z Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:04
                mysle, ze kwestnia kuchni baskijskiej, ktora jest baardzo dobra. Ogolnie hiszpanska kuchnia jest slaba (moim zdaniem), ale w Galicji i w kraju Baskow gotuja naprawde super. Kanary tez daja rade.
                • triss_merigold6 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:22
                  Kanaryjskie ziemniaczki. Uzależniłam się.
                  • simply_z Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:23
                    ooo tak, patatas arrugadas
                    • triss_merigold6 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:52
                      Lecimy na majówkę, teraz na Teneryfe i już mam ślinotok. 😁
                      • simply_z Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:57
                        zazdro!, jak macie okazje wykupcie sobie wycieczke noc pod gwiazdami, obserwacja nieba kolo Teide, super sprawa.
                      • primula.alpicola Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 19:01
                        Triss, off topic. Czy Twoje dzieci mają ważny certyfikat? Moim się właśnie skończył (nie dostały trzeciej dawki, a teraz już na to za późno, bo zaraz lecimy do Hiszpanii) i czytam sprzeczne informacje.
                        Tu:
                        travelsafe.spain.info/pl/wymagania-przed-przyjazdem-do-hiszpanii-kraje-ue/

                        luzik: "a) Zostałeś zaszczepiony przeciwko COVID-19. Zaświadczenie o szczepieniu musi zostać wystawione przez właściwe władze kraju pochodzenia po upływie co najmniej 14 dni od daty podania ostatniej dawki w pełnym cyklu szczepienia (szczepienie pierwotne), o ile nie upłynęło więcej niż 270 dni od daty podania ostatniej dawki wg. tego schematu. Następnie zaświadczenie musi odzwierciedlać podanie dawki przypominającej. Należy mieć na uwadze, że obowiązek przyjęcia dawki przypominającej oraz 270-dniowy termin ważności nie dotyczą dzieci powyżej 12. i poniżej 18. roku życia. Dlatego też osoby w wieku powyżej 12, a poniżej 18 lat zostaną uznane za zaszczepione, nawet jeśli od ostatniej dawki minęło 270 dni, a nie przyjęły dawki przypominającej."

                        Natomiast na stronie gov nie znalazłam tej optymistycznej informacji i zastanawiam się, czy powinnam im robić test??
                        • triss_merigold6 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 20:41
                          Młodsza w ogóle nie ma szczepienia, bo ma poniżej 12 lat, a starszy ma ważny.
                          Zapytałabym w dowolnym dużym biurze turystycznym, oni są na bieżąco i zrobiłabym test.
                          Jak poczekasz do jutra, to Ci napiszę na priv czy w ogole sprawdzają, moja koleżanka jest teraz na Gran Canarii z dziećmi.
                          • primula.alpicola Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 21:18
                            Ok, bardzo proszę, mogę poczekać, wyjazd w przyszłym tygodniu.
                            Dobry pomysł z tym biurem.
              • asia.sthm Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:09
                > Te krewetki i ta papryka…

                szaman mowi, ze to nie jest wystarczajaco uduchowione polaczenie - podluznego zakreconego nie mozna spozywac z drugim podluznym zakreconym.
                • lumeria Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:18
                  >to nie jest wystarczajaco uduchowione polaczenie - podluznego zakreconego nie mozna >spozywac z drugim podluznym zakreconym.

                  Nie wiem jak mój duch jest połączony z krewetkami, ale mój żołądek i kiszki widocznie są odpowiednio zakręcone na krewetki i wszelakie owoce morza big_grin
                  • asia.sthm Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:35
                    > żołądek i kiszki widocznie są odpowiednio zakręcone

                    no wlasnie to jest jedyne sensowne wytlumaczenie, nie kazdy tak ma. Szaman kierowal sie budowa zwyklego pospolstwa big_grin
                    • lumeria Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:06
                      asia.sthm napisała:

                      > > żołądek i kiszki widocznie są odpowiednio zakręcone
                      >
                      > no wlasnie to jest jedyne sensowne wytlumaczenie, nie kazdy tak ma. Szaman kier
                      > owal sie budowa zwyklego pospolstwa big_grin
                      >

                      To tak jak z jarmużem czy innymi brokułami, co nie? Kiszki kapuściane mogą nie wytrzymać takich udziwnień jedzeniowych big_grin
        • asia.sthm Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:01
          Wiezniow w kamieniolomach karmiono krewetkami wiec twoje uprzedzenie jest zrozumiale.

          Chyba dobrze zagadalam, kurde, juz sie pogubilam w jaka role sie wcielic.
          • lumeria Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:14
            >Wiezniow w kamieniolomach karmiono krewetkami wiec twoje uprzedzenie jest zrozumiale.

            Mam starsza koleżankę, która wychowała sie nad morzem (nie nad naszym Bałtykiem), i opowiadała, ze wstydziła sie rozpakowywać swoich kanapek w szkole, bo miała w nich sałatkę z krabów bądź małży. To było jedzenie skrajnych biedaków.

            Czasy się zmieniają, co?
            • asia.sthm Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:17
              > To było jedzenie skrajnych biedaków.

              Nie nie nie, łosoś był jedzeniem skrajnych biedakow, nawet sluzba strajkowala ze nie czesciej niz piec razy w tygodniu.
              • lumeria Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:20
                To samo z slimaki, ostrygi i tym podobne big_grin Jak i np. wieprzowina w niektórych rejonach.


                • simply_z Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:24
                  ale zaraz...czy leosia sugeruje, ze ktos je krewetki lub owoce mroza, bo sie snobuje..?
                  • lumeria Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:35
                    >ale zaraz...czy leosia sugeruje, ze ktos je krewetki lub owoce mroza, bo sie snobuje..?

                    Kiedys w Polsce krewetki to była egzotyka i podawało się je ze snobistycznym zadęciem smile

                    Ale teraz, kiedy można je kupić w Lidlu, to chyba szpan nie jest?
          • myelegans Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:21
            asia.sthm napisała:

            > Wiezniow w kamieniolomach karmiono krewetkami wiec twoje uprzedzenie jest zroz
            > umiale.
            >
            > Chyba dobrze zagadalam, kurde, juz sie pogubilam w jaka role sie wcielic.

            Podobnie z homarami, w Nowej Anglii jeszcze kilka dekad temu bylo to jedzenie biedoty... chociaz i teraz w sezonie sa tansze niz kurczaki i do nabycia w supermarkecie.
      • borsuczyca.klusek Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:25
        Jeżu kolczasty następna z klasą, to już kolejna w ostatnim czasie. 🙄
        Dziewczyny co z wami? 😒
        • magdallenac Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:58
          😂😂
      • hanusinamama Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 23:31
        Zdecydowanie wiecej problemów mają ci, którzy oceniają co ktoś sobie sam robi na swojej skórze...
    • alpepe Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:44
      Nie mieści się to w moich zdolnościach do eksperymentowania, więc krewetkom mówię nie. Podobnie inne owoce morza. Z owoców morza to dorsze i śledzie. Zastanawiam się, czy aby w Szklanym kloszu się bohaterka nie zatruła krewetkami, ktoś pamięta?
      • chatgris01 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 21:34
        W Szklanym Kloszu to sie zatrula gazem. Krewetek nie pamietam.
      • lumeria Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 21:43
        >Szklanym kloszu się bohaterka nie zatruła krewetkami, ktoś pamięta?

        Nie. Ale krewetki w karniszu to klasyka. smile
    • superematka Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:46
      Po co pijesz mleko? Ja nie lubię 😜
      • leosia-wspaniala Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:48
        Nie piję.
    • tt-tka Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:48
      Dla mnie "bo mi smakuje" jest argumentem calkiem wystarczajacym.

      PS sama krewet nie jadam, brzydza mnie. Ale z racji (braku) urody, nie z powodow magicznych czy symbolicznych.
      • leosia-wspaniala Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:50
        >Dla mnie "bo mi smakuje" jest argumentem calkiem wystarczajacym.

        A dla mnie nie, bo nie wierzę, że komuś mogą smakować, skoro mi nie smakują. Coś się musi za tym kryć.
        • simply_z Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:51
          o esu, a mnie nie smakuje wodka. kazdy ma swoje preferencje
        • tt-tka Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:59
          leosia-wspaniala napisał(a):

          > > nie wierzę, że komuś mogą smakować, skoro mi nie smakują. Co
          > ś się musi za tym kryć.


          odmienne kubki smakowe ?
        • buldog2 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 20:06
          Tylko nie potraktuj tego bardzo serio:

          COŚ się za tym kryje. TO jest w Tobie.
    • lodomeria Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:49
      Pytaj się raczej o to, czy ludzie myslą, że krewetki same sobie z pancerzyków wyskakują i co sądzą o niewolnictwie (zwłaszcza dzieci) tak w ogóle.
    • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 15:58
      moja corka podziela twoje niezrozumienie i dodaje na pograzenie krewet, ze zatruc sie mozna nawet czipsami krewetkowymi

      wienc mam dwa tropy:
      1. moze ludzie jedza krewetki zeby- gdy sie nimi zatruja- zwrocono im pieniadze i jeszcze dorzucono jakies bony?
      2. moze jest to nowoczesna metoda selekcji naturalnej?
    • madami Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:01
      Krewetki zawierają dużo cynku a cynk jest dobry na potencję - może być?
    • bei Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:01
      Krewetki do źródło białka, jak byłam chora, to dzięki krewetkom wracały mi siły, nie musiałam dużo Zjeść by zjeść pożywnie. Byłam osłabiona , i jedzenie było ciężką pracą 😉. Dlaczego nie można użyć argumentu smaku?
    • mid.week Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:01
      Może i bym kupiła jakieś krewetki ale boję się, ze jak je doniose do domu, to mi się zmieni chęc na kurczaka. I tak zostane ze smętnymi, starymi i sflaczałymi krewetkami. I nikomu sie nie bedę już podobała.
      • aqua48 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:09
        mid.week napisała:

        > Może i bym kupiła jakieś krewetki ale boję się, ze jak je doniose do domu, to m
        > i się zmieni chęc na kurczaka.

        Do tego kurczaka i krewetek dodasz jeszcze ryż, groszek, paprykę i czosnek i masz pyszną paelle smilesmile
        • mondaymorning1987 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:58
          Mam wszystkie składniki, dzięki😁dobra inspiracja nie jest zła, a smak u mnie na pierwszym miejscu jest. Innych argumentów mi nie trzeba.
    • bulzemba Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:01
      Odbiera nam siłę? Moja droga! Taka Rawka błazen to bardzo groźny drapieżnik (w swojej klasie wielkości). A co możesz powiedzieć o swoim mięsku? Co walecznego zjadasz?
    • bi_scotti Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:04
      No bo tak beznadziejnie nudnie zdrowe sa - I know, I know - who cares czy je sie zdrowo, czy nie ale czasem i na to ktos tam zwroci uwage tongue_out Szczegolnie, ze akurat shripms may benefit brain health, co w sumie kazdemu moze sie przydac big_grin Bon Appétit! Cheers.
    • latarnia_umarlych Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:07
      Albo walka o najgłupszy wątek roku, albo nie załapałam sarkazmu.
      • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:12
        to drugie
        lubisz krewetki, co?
      • tt-tka Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:14
        latarnia_umarlych napisał(a):

        > Albo walka o najgłupszy wątek roku, albo nie załapałam sarkazmu.
        >

        chyba to drugie, i ja chyba tez... nie czytalam watku o tatuazach, a to zdaje sie nawiazanie...
        • latarnia_umarlych Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 19:05
          tt-tka napisała:

          > latarnia_umarlych napisał(a):
          >
          > > Albo walka o najgłupszy wątek roku, albo nie załapałam sarkazmu.
          > >
          >
          > chyba to drugie, i ja chyba tez... nie czytalam watku o tatuazach, a to zdaje s
          > ie nawiazanie...
          >
          >

          Jeżuniu, poszłam nadrobić, wracam w stuporze i z głupimi pytaniami:
          1. Czy bene_gesserit ktoś ukradł konto?
          2. A może tamten wątek to też sarkastyczna polewka z czegoś, co zostało napisane jeszcze wcześniej a ten wątek to już poziom meta - meta?
          Bo nie wiem, jak wyjaśnić to, co właśnie przeczytałam.
          • tt-tka Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 23:22
            latarnia_umarlych napisał(a):


            > Jeżuniu, poszłam nadrobić, wracam w stuporze i z głupimi pytaniami:
            > 1. Czy bene_gesserit ktoś ukradł konto?
            > 2. A może tamten wątek to też sarkastyczna polewka z czegoś, co zostało napisan
            > e jeszcze wcześniej a ten wątek to już poziom meta - meta?

            Moze... na wstepie pisze, ze zaklada watek zainspirowana czyms tam. Zajrzalam, ale mnie nie wciagnelo, krewetki lepsze. Choc nie jadam.
      • majenkir Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:11
        Sarkazm, ale taki mało udany.
        Widzę, że Autorkę ubodło w tamtym watku 😂😂
    • saszanasza Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:09

      Znalazłaś beznadziejną analogię. Wystarczyłoby zapytać, dlaczego korzystacie z zabiegów medycyny estetycznej.
      Mnie się tatuaże podobają, natomiast kluczowym słowem jest „umiar”. Bez znaczenia czy to tatuaż,, operacja plastyczna czy jedzenie i wiele innych rzeczy na które mamy wpływ.
    • borsuczyca.klusek Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:24
      Mój Stary Borsuk w życiu by nie wziął krewetki do pyska 🙄
      • lumeria Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:48
        >Mój Stary Borsuk w życiu by nie wziął krewetki do pyska 🙄

        Bo krewetka czy bo nie smakuje?

        Moj stary nie chciał jeść flaków, ale zupę (flaki w niej były, ale ciiiii....) to tak big_grin
        • borsuczyca.klusek Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:51
          Bo robal 🙄
          • lumeria Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:53
            Czyli dlatego, ze mu sie nie widzi, a nie bo nie smakuje big_grin

            Ja tak mam z zimnym czekoladowym budyniem.
    • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:24
      leosia-wspaniala napisał(a):


      >np. jedzenie serca zabitego zwierza miało dawać siłę, pic
      > ie krwi miało dawać siłę. A taka maleńka, słaba krewetka? To logiczne, że odbie
      > ra nam siłę, waleczność, energię.
      >

      tak sie rodza stereotypy, tymczasem krewetki to komunia z natura i walka z elementami
      • ingryd Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:51
        oj, ja to w poprzednim zyciu sie gdzies urodzilam w okolicach Roscoff, adokladniej na pewno na ile de batz i tam zywilam sie wszystkimi tymi warzywami i owocami zbieranymi 2 razy do roku a z protein tylko to co z morza wydarlam (potrafie zniknac na dzien i noc i zbierac palourdy, dzikie ostrygi, zastawiac klatki na pajaki i kraby (wole pajaki) i wyciagac bary, makrele w kaskady...,
        ech, rozmarzylam sie, a do lipca trzeba czekac...
        • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:36
          moze jestes z jakiegos odlamu ostatnich europejskich zbieraczy-lowcow? big_grin

          pokojowo nastawione byly :p
        • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 05.04.22, 00:39
          ingryd napisała:

          > potrafie
          > zniknac na dzien i noc i zbierac palourdy, dzikie ostrygi, zastawiac klatki na
          > pajaki i kraby (wole pajaki) i wyciagac bary, makrele w kaskady...

          no dobra Ingrydowa, musze sie przyznac ze ja tez lubie takie rozrywki (ale raczej ogladam i macam, niz zbieram wink) i po raz kolejny stwierdzam ze jestes profesjonalistka :p

          > ech, rozmarzylam sie, a do lipca trzeba czekac...

          to ja specjalnie dla ciebie dogrzebalam sie zdjec robali, zeby ci forumowo umilic ten czas kiss

          (o co cho z makrelami w kaskadach?)

      • krwawy.lolo Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:02
        On te krewetki na lasso łapie? Kul!
        • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:28
          w sumie dziwna robota, z koniem w morzu
          • krwawy.lolo Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:30
            Są koniki morskie.
      • mid.week Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:41
        każdy orze jak morze big_grin big_grin big_grin
        • krwawy.lolo Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 19:14
          mid.week napisała:

          > każdy orze jak morze big_grin big_grin big_grin

          👍
          • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 19:54
            Mid zrobila kawal pieknej krewetowej poezji😎
    • bo_jestem_jedna Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:36
      Ja lubie bo sie je przyrzadza bardzo szybko. 3 minutki smarzenia i do pyska 🤤
    • ingryd Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:39
      ja sadze ze ludzie toto jedzo bo im ten caly zachod w doopach poprzewracal, i oni z obrzydzeniem ale jedzo i lykajac te robole marzo o schabowym z karkowki (takim dobrze przerosnietym tluszczem i panierowanym w glebokim oleju) albo o flakach wieprzowych, we stolowce wczasowej na turnusie w krenicy morskiej...

      ja ci nawet powiem ze takie zarcie to moze byc niebezpieczne, slowo humoru ci daje, albowiem sie na wlasnej skorze (no nie, raczej wlasnym stole przekonalam)

      mianowicie, ktorejs niedzieli po porannym spacerze zakupowym na targu, gdzie ingrydowy nabyl te owoce morza w celu obiadowego nakarmienia rodziny, poukladawszy wszystkie te hroboki w porcelane rodowa, wola nas "à taaaaaable !!!".
      ingrydziatka zajmuja pierwsze miejsca przy stole i nagle widze starego ingryda ktory zielenieje, najmlodsza w pisk a ingrydziak wybucha histerycznym smiechem...
      ciekawie przygladam sie naszej zastawie i... ze zdumieniem stwierdzam ze po moim niedzielnym haftowanym obrusie, miedzy talerzami, sztuccami i kieliszkami odbywa sie wyscig... slimakow morskich (bulots), ktore to rozlazly sie i zaczynaly juz przyjmowac strategiczne pozycje na krzeslach i parkiecie.
      okazalo sie ze ingrydowy nie dopytal sie rybnego na targu i kupil zywe bulots do gotowania, bo ugotowane juz wyszly...
      i tym sposobem obiad nam spyerdolil ze stolu...
      ( i to byla ta kara za zarcie krewetek, pajakow, krabow i ostryg, zamiast kapusty z grochem)
      • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:47
        ingryyyyd, a wiesz ze moj stary (wychowany na owocach morza) marzy sobie czasami o zalozeniu restauracji z polskim jedzeniem big_grin (choc w jego marzeniach to chyba ja tam mam gotowac, czy tam przynajmniej serniki piec)
        • bi_scotti Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:58
          Jak rzekl kiedys australijski kumpel mojej Najstarszej, ktory razem z nia uczyl przez czas jakis w PL "nalepszy z polskiej kuchni to jest chleb w plynie zwany Zywiec" tongue_out Ale co taki Australijczyk moze wiedziec o charme de la cuisine polonaise big_grin On wszak shripms etc. no problem & bez uprzedzen wink Cheers.
          • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:26
            o, nie ufac Australijczykom! (dzieki, nie wiedzialam:p)

            ja wytrenowalam juz wszystkich znajomych, ze z kuchni polskiej to maja mowic ze zupy sa najlepsze
        • ingryd Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:59
          hmmm...
          mozna byloby zrobic kuchnie fusion polsko-bretonska, cos z nalesnikami pokombinowac, flaki z andouillette, schab panierowany wodorostami w sosie ostrygowym, bigos morski, kielbasa roscoffska z palourdes...
          noi to wszystko polane chouchenem na spyrytusie !
          byloby ?
          • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:21
            do-sko-na-le! on ma calkiem powaznie tego typu pomysly smile

            eh az bym pojechala bergom i napisala, ze facet z kuchenna wyobraznia jest seksowny...
            • ingryd Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 18:26
              boogiecat napisała:


              >
              > eh az bym pojechala bergom i napisala, ze facet z kuchenna wyobraznia jest seks
              > owny...

              o kurcze to bys ingrydowego zgwalcila na blacie kuchennym, jezuuuujedyny jak on gotowal...
              jak sie zniknal to pamietam pytanie ingrydziatek : i co my bedziemy teraz jedli ? (dalam rade, ale letko nie bylo)
              • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 20:33
                Bardzo rozumiem🙂
                u nas gdy stary wyjezdza, to pyta czy sobie kulinarnie poradzimy/ dopowiada co tam jest w lodowce i co z tego mozna zrobic itp. a my przewracamy oczami/ pokpiwamy/ obruszamy sie ze nas za nieogary bierze itp

                a gdy juz zostajemy same to zawsze jest ten moment gdy siedzimy w kuchni glodne i patrzymy po sobie « eeeee to co robimy? »

      • mondaymorning1987 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:03
        Rosół masz gotować co niedziele, a nie jakieś tam robale😁tak nakazuje tradycja 😁
        • boogiecat Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:23
          chyba uderzylas prosto w te slynna roznice mentalnosci wschod-zachod!
          u nas to kura ma biegac bez glowy po podworku i jest wesolo, a u onych slimaki sie porozlaza i tyle zabawy
      • tt-tka Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:43
        Pociesze cie, Ingryd - zdarzalo sie, ze pieczony drob mial byc, jak tradycja nakazuje, i tez sp...il ze stolu. Przed pieczeniem, ale juz po oskubaniu. I podobno ten drob mial w sobie duzo godnosci osobistej jak na tak upokarzajaca sytuacje. W znanej mi wersji byla to kara za brak meskosci meza, ktory zamiast drobiowi upitolic leb zawiozl go do uspienia, wrazliwiec jeden, a usypiajacy spartolil robote
    • anorektycznazdzira Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 16:58
      "Jedzenie miewa wymiar magiczny i rytualny np. jedzenie serca zabitego zwierza miało dawać siłę, picie krwi miało dawać siłę. A taka maleńka, słaba krewetka? "

      No ja na przykład jem krewetki, żeby nauczyć się pływać.
    • escott Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:20
      Ja nie jem już krewetek, chociaż uwielbiałam, ale mój mąż je trochę po to, żeby mieć pretekst do poczęstowania kota, który je KOCHA.
      • lumeria Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:44
        >Ja nie jem już krewetek, chociaż uwielbiałam

        A dlaczego?
        • bi_scotti Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 18:44
          Dla (following przyklad Borsuczycy & Ingryd) Starego Bi_scotta wszystko zalezy skad te shrimps sa - jesli sa z jakichs undisclosed hodowli/plantations w Thailand, China czy z innych tamtych regions, no to on tamtejszych nie tyka by default, bo ma zdanie na temat tamtych regions & ich hodowli, higieny etc. wink Jesli to sa takie more-or-less "rodzime" shrimps z naszych Atlantic provinces czy z BC lub z New England, Oregon etc., no to Stary Bi_scott posuwa ... jak stary big_grin I nawat zamlaszcze czasem nieelegancko, i sie oblize jak kot smile Cheers.
        • escott Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 20:31
          bo staram się trzymać wegańskiej diety
    • ritual2019 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 17:56
      Dla jasności: mi krewetki w menu restauracji nie przeszkadzają, ale często mam ochotę zapytać ludzi konsumujących je właśnie po co im to. I żeby usłyszeć coś więcej niż 'bo mi smakuje').

      To napisze cos wiecej: nie tylko mi smakuja ale batdzo smakuja, uwielbiam je. Nie tylko krewetki, owoce morza. 😊
      Bylismy w sobote we wloskiej restauracji, znajomy nas zabral, jakos nie wiedzielismy o jej istnieniu. Wybralismy jako starter talerz z owocami morza oraz rybami i jako glowne tez. To bylo jedne z nahlepiej przyrzadzonych wowocow morza i ryb jakie jadlismy, a troche tego w roznych miejscach na ziemi zjedlismy. Do tego restauracja fantastyczna, swietna obsluga, piekne wnetrza, swietna atmosfera. Zdecydowanie odwiedzimy ja w przyszlosci wiele razy.
      • bi_scotti Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 18:46
        Juz kiedys pisalam - the best ever seafood spread ze wszystkimi goodies, ktore tylko mozna sobie wyobrazic jadlam ... w Luxembourg smile Ta gora dobra na lodzie - zaraz sie bede slinic na wspomnienie jak pies boxer tongue_out Cheers.
        • ritual2019 Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 19:06
          Ha, cos w tym jest, czasem nieoczywiste miejsca zaskakuja.
    • lumeria Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 18:47
      Bo są jadalne? A ludzie jedzą wszystko co da się zjeść. I wiele rzeczy, których się nie da big_grin
    • stephanie.plum Re: Jedzenie krewetek - po co? 04.04.22, 18:49
      kocham jeść robale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka