leosia-wspaniala
04.04.22, 15:38
Zainspirowana wątkiem o tatuażach - pytam: dlaczego ludzie jedzą krewetki?
I chodzi mi zarówno o te małe, koktajlowe, jak i duże, tygrysie. Przecież nasi przodkowie krewetek nie jedli! Krewetki wyglądają jak robale, a w naszej kulturze jedzenie robali jest obrzydliwe. Czy ci ludzie robią to ze snobizmu, głupoty, żeby się pokazać? Przecież taką krewetką można się zatruć. Rozmawiałam kiedyś z jednym szamanem i powiedział mi, że jestem tym, co jem. Jedzenie miewa wymiar magiczny i rytualny np. jedzenie serca zabitego zwierza miało dawać siłę, picie krwi miało dawać siłę. A taka maleńka, słaba krewetka? To logiczne, że odbiera nam siłę, waleczność, energię.
(Dla jasności: mi krewetki w menu restauracji nie przeszkadzają, ale często mam ochotę zapytać ludzi konsumujących je właśnie po co im to. I żeby usłyszeć coś więcej niż 'bo mi smakuje').