lily_evans011 Re: Przeczytałam... 07.04.22, 11:52 Nie jesteś mendą, jesteś normalna. Aż takie koleżankowanie się faceta w pracy zwłaszcza z dzierlatką) uważam za to za coś osobliwego i doskonale zbędnego, i nie byłabym zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Przeczytałam... 07.04.22, 12:27 Twój chłop melduje się koleżance z pracy, że idzie spać? Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Przeczytałam... 07.04.22, 12:33 Nie wiem, czy dobrze pamietam poprzedni watek o niej. Ale jesli tak, to wszystko wskazuje na to, ze on bardzo chce, zebys byla zazdrosna (juz to nawet zdaje sie otwarcie raz powiedzial?). A czy tobie pasuje taka gra? Czy to fajne dla podkrecenia zwiazku, czy czujesz sie z tym ujowo/krindzowo? Bo jesli drugi wariant, to ja bym to jakos wyjasnila, postawila granice. Odpowiedz Link Zgłoś
maleficent6 Re: Przeczytałam... 07.04.22, 12:58 Coś mi mówi, że to się skończy schorzeniem ortopedycznym. Prędzej, czy później. Pan mąż przygotował sobie świetny grunt dla tej znajomości, heheszki że nie jesteś zazdrosna (a jesteś! Bo gdyby Ci to w głowie nie siedziało to po co w ogóle o tym pisać na forum?), wspólne spotkania... Nawet jeśli nie ma wobec niej takich zamiarów to prędzej czy później coś będzie na rzeczy między nimi. Niespecjalnie wierzę, że ludzie, którzy mają się tak ku sobie, a mają bo nie wystarcza im towarzystwo w pracy, muszą kontynuować rozmowy po, zostanie tylko na etapie przyjaźni. Dla mnie taka zażyłość z koleżanką z pracy jest alarmująca. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Przeczytałam... 07.04.22, 18:40 Moim zdaniem nie jestes zazdrosna menda. Ja bym ta znajomosc uciela. Wiec nie wiem, co o sobie bym musiala napisac. Jesli torebka da Ci szczescie, to sobie kupuj na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Przeczytałam... 08.04.22, 07:31 Domyślam się że wasza relacja jest kumplowska bo tak potrafisz. Możesz to zmienić żebyś była ważna w związku, w czasie wolnym. Druga kwestia - nie myślałaś żeby wrócić do pracy zawodowej? Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Przeczytałam... 08.04.22, 09:20 mandre_polo napisał(a): > Druga kwestia - nie myślałaś żeby wrócić do pracy zawodowej? A nie myślałaś że dobre rady cioci kloci nie zawsze są mile widziane? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Przeczytałam... 08.04.22, 09:43 Przecież Mashcaron pracuje? Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Przeczytałam... 08.04.22, 14:38 Ale załóżmy, że nie pracuje. Co ma ta porada od czapy wspólnego z sytuacją opisaną w wątku?? Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Przeczytałam... 08.04.22, 14:51 Chodzi o to, zeby sobie znalezc serdecznego kolege w pracy i odplacic mezowi pieknym za nadobne? Strzelam Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Przeczytałam... 08.04.22, 15:30 Serdeczny kolega nie musi byc przeciez z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Przeczytałam... 08.04.22, 15:36 o esu, te zemściki, te giereczki 🤮 w podstawówce to może było fajne, ale w naszym wieku to po prostu wielka żenada Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Przeczytałam... 08.04.22, 15:37 To byl zart ziuta. Widze, ze szukasz zaczepki, ale postaraj sie bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Przeczytałam... 08.04.22, 15:39 Nie, w tej chwili nie szukam i pisałam do chatgris. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Przeczytałam... 08.04.22, 15:41 Aha, to sorry. uprzedzilam sie do ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Przeczytałam... 08.04.22, 15:46 piataziuta napisała: > Nie, w tej chwili nie szukam i pisałam do chatgris. Zazartowalam w odpowiedzi na zart Fornity. Serio nie lapiesz i wszystko ci trzeba wołami tlumaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Przeczytałam... 08.04.22, 18:13 chatgris01 napisała: > piataziuta napisała: > > > Nie, w tej chwili nie szukam i pisałam do chatgris. > > Zazartowalam w odpowiedzi na zart Fornity. > Serio nie lapiesz i wszystko ci trzeba wołami tlumaczyc? > > Po prostu nie jesteście śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Przeczytałam... 08.04.22, 18:21 Ale Ziuta przecież to nie są żarty z Maszkarona, a z tej rady od czapy😉 Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Przeczytałam... 08.04.22, 18:23 To bylo pisac, ze zart kiepski a nie, ze gierki zenujace. Bo nikt tutaj gierek na serio nie proponuje. Cos jeszcze? (Ciezko wzdycha i przewraca oczami) Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Przeczytałam... 08.04.22, 16:21 magdallenac napisała: > Ale załóżmy, że nie pracuje. Co ma ta porada od czapy wspólnego z sytuacją opis > aną w wątku?? W sumie nic, tak tylko uściślam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:03 Podpięłam się pod Ciebie, ale pytanie skierowane do mandre polo. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Przeczytałam... 08.04.22, 16:46 magdallenac napisała: > Ale załóżmy, że nie pracuje. Co ma ta porada od czapy wspólnego z sytuacją opis > aną w wątku?? Jest to porada uniwersalna, na każdą okazję. Nie zauważyłaś? 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:02 W sumie tak😂 Miewam ostatnio migreny drogie ematki co poradzicie? Ematki: nie myślałaś, żeby wrócić do pracy zawodowej? Co wolicie krupnik, czy pomidorową? Phi, pracujemy, nie myślałaś żeby wrócić do pracy zawodowej ? Mąż wymienia ciepłe wiadomości z dzierlatką. Nie myślałaś, żeby wrócić do pracy zawodowej? Uniwersalna rada na wszystkie bolączki!👍 Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:03 Jak się tak porządnie spracujesz to przejdzie ci ochota i na zupę i na męża 🤪 nie wiem tylko co z ta migrena bo pracuje i mam. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:21 Ale może być i tak: Mąż narzeka, że jest jedynym żywicielem rodziny. " Nie myślałaś, żeby wrócić do pracy zawodowej? Mąż uważa, że kupuję za drogie kosmetyki i podpaski: "Nie myślałaś, żeby wrócić do pracy zawodowej?" Rzygać mi się chce od tego, że sprawy domowe i dziecięce są tylko na mojej głowie, bo przecież nie pracuję: "Nie myślałaś, żeby wrócić do pracy zawodowej?" Martwię się o swoją przyszłą emeryturę: "Nie myślałaś, żeby wrócić do pracy zawodowej?" Itd. To jest na ogół bardzo dobry pomysł, pracować zawodowo. Nie mówię że dla 100% kobiet, ale jednak dla wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:32 No tak, ale na tego typu pytania jest to jak najbardziej oczywista odpowiedź, wprost nasuwająca się od razu. W przypadku Maszkarona (załóżmy, że nie pracuje) taka porada mnie zaskoczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:41 Praca z domu to nie praca.. co to za praca do której nie musisz codziennie zrywać się o świcie, gnać przez zaspy... A jak jeszcze można sobie pracować z maseczka na twarzy i olejem na włosach, to już się całkiem nie liczy. 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:56 mashcaron napisała: > Praca z domu to nie praca.. co to za praca do której nie musisz codziennie zryw > ać się o świcie, gnać przez zaspy... > A jak jeszcze można sobie pracować z maseczka na twarzy i olejem na włosach, to > już się całkiem nie liczy. 🤷 Sama podsumuj czy jesteś spełniona w pracy w domu. Wyżej nawet Ziuta napisała że się nudzisz Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:58 Owszem, w życiu bym nie zmieniła mojej pracy na pracę od-do poza domem. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Przeczytałam... 08.04.22, 18:15 Mnóstwo ludzi ma mało fascynującą pracę i nie zawsze tak łatwo zmienić na ciekawszą Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:42 No, w kontekście Mashcarona, rada od czapy. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:37 magdallenac napisała: > W sumie tak😂 od rana się zbieram żeby wrócić do pracy zawodowej, ale jeszcze na koniec: > Miewam ostatnio migreny drogie ematki co poradzicie? Ematki: nie myślałaś, żeby ugotować duży gar zupy i zamrozić w porcjach na zaś? > Co wolicie krupnik, czy pomidorową? Obojętne, byle ugotować duży gar zupy i zamrozić w porcjach na zaś. > Mąż wymienia ciepłe wiadomości z dzierlatką. Spróbuj ugotować duży gar zupy i zamrozić w porcjach na zaś! Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Przeczytałam... 08.04.22, 20:17 magdallenac napisała: > Uniwersalna rada na wszystkie bolączki!👍 A w ogóle, to jak mi dobrze bez pracy! Doprawdy, ta przerwa to remedium na wszystkie moje bolączki. Żeby nie ten yebany squerwysyn Putin, to już w ogóle, byłby raj. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:14 magdallenac napisała: > Ale załóżmy, że nie pracuje. Co ma ta porada od czapy wspólnego z sytuacją opis > aną w wątku?? Bo tak podpowiadają staropolskie przysłowia Ktora pracuje tej mąż nie podskakuje Gospodyni na etacie nie ma kochanek na chacie Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Przeczytałam... 08.04.22, 17:47 mid.week napisała: > magdallenac napisała: > > > Ale załóżmy, że nie pracuje. Co ma ta porada od czapy wspólnego z sytuacj > ą opis > > aną w wątku?? > > Bo tak podpowiadają staropolskie przysłowia > Ktora pracuje tej mąż nie podskakuje > Gospodyni na etacie nie ma kochanek na chacie > Przysłowia pochodzą od obserwatorów życia 👍 Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Przeczytałam... 09.04.22, 06:58 mid.week napisała: > A człowiek od małpy Masz tyłek tak gruby że nawet żal go nie ściśnie Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Przeczytałam... 09.04.22, 08:11 mandre_polo napisał(a): > mid.week napisała: > > > A człowiek od małpy > > Masz tyłek tak gruby że nawet żal go nie ściśnie Bardzo ładne przysłowie, ale nie pasuje do okazji. Musi być związane z pracą i kochanką. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Przeczytałam... 09.04.22, 11:36 I nie rymuje sie. Przyslowia powinny sie rymowac. Gdy gruby masz anus Nie scisnie cie z żalu. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Przeczytałam... 08.04.22, 15:28 mandre_polo napisał(a): > Domyślam się że wasza relacja jest kumplowska bo tak potrafisz. Możesz to zmien > ić żebyś była ważna w związku, w czasie wolnym. > Druga kwestia - nie myślałaś żeby wrócić do pracy zawodowej? Parę pytań już masz pod tym postem, ja dodam kolejne: czy ty właśnie zaimplikowałaś, że jeśli relacja jest kumplowska, to partnerka nie jest ważna w związku... w czasie wolnym? 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Przeczytałam... 08.04.22, 16:34 Ja się nigdy nie czułam "nieważna" 🤷 Mąż zawsze był i jest bardzo czuły w stosunku do mnie, zainteresowany generalnie i seksualnie :p Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Przeczytałam... 08.04.22, 16:33 Pogadałam sobie z mężem od serca, znajomość zostanie sprowadzona do minimum potrzebnego w pracy. Ona z resztą odchodzi z końcem miesiąca, nie przedłużyli jej umowy. Mąż mnie przeprosił i powiedział że mu przykro, że mi źle z jego winy. Przytargal też kfiotki. Jednakk nie przyznaje się do "seksualnej fascynacji" dziewczyną, twierdzi, że traktuje ją jak młodszą siostrę. 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Przeczytałam... 08.04.22, 20:08 Niektórym to się w życiu jak po aksamicie... Panna wypada z pracy, mąż sie kaja i jeszcze torebka do tego nowa. To ja sobie wino naleję Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Przeczytałam... 08.04.22, 21:10 To, że być może jej tej umowy nie przedłużą było wiadome już od początku roku, ale teraz jest już pewne. Torebkę sobie kupiłam i zasponsorowałam sama, żeby nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Przeczytałam... 08.04.22, 22:06 Hej, dobrze zrobiłaś, pogadalaś, odsłoniłaś się i super, chłop zareagował ciepło. Nie tłumacz się, kto co kupił itp. to juz ematki procedury takie są, żeby się czepiać i tyle 😝 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Przeczytałam... 09.04.22, 08:30 Myślę, że pochodzenie kasy na torebkę to jest temat trzeciorzędny, najważniejsze jak chłop się zachował! Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Przeczytałam... 08.04.22, 19:28 No i git. Grunt żeby dotrzymał słowa, nie jest wykluczone, że to człek uczciwy. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Przeczytałam... 08.04.22, 19:34 Taak jasne 😁 Ale skoro odchodzi z pracy to jak ma być "doprowadzona do minimum potrzebnego w pracy"? Rozumiem ze gdy zakończy pracę to ZERWIE z nią kontakt bo już praca nie będzie ich łączyła? Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Przeczytałam... 08.04.22, 19:46 No laska odchodzi na koniec miesiąca, a on wdroży minimum od zaraz. Też mam wrażenie, że temat niegroźny. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Przeczytałam... 08.04.22, 20:21 No i dobrze. Torba fajna, mam podobną, tylko większą, używam, jak się przebieram za Meghan Markle Odpowiedz Link Zgłoś