kyjkuszka
30.04.22, 07:52
13-latka, córka mojej siostry, którą lubię z wzajemnością poprosiła mnie o imieninowy konkretny prezent. Komplet: skórzana sukienka i bluzka w swoim rozmiarze. Koszt ok. 500 zł. Kupiłam bez problemu, dałam ciesząc się, że mała ma to, czego chce. Dzień później zadzwoniła do mnie siostra i zj**ała jak mogłam kupić jej córce ubranie, w którym wygląda jak mała "dz***wka" - jej słowa. Nie mam dzieci, komplet może był nieco prowokacyjny, ale na pewno nie przekraczał granic dobrego smaku, a co najważniejsze, dziewczyna sama mnie o niego kilka razy poprosiła, a nawet podesłała na messengerze linka do zakupu. Nie czuję się winna, za to mocno obrażona na siostrę. Czy nie mam racji?