Dodaj do ulubionych

Myble kuchenne - hity i kity

05.05.22, 08:27
Ktore rozwiaząnia i funkcjonalności, zdaniem emamy, w meblach kuchennych są hitem, a ktore kitem?
U mnie totalnie nie sprawdził się kosz obrotowy na garnki. Totalne marnowanie powierzchni.
Obserwuj wątek
    • rozaliaolaboga Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 08:31
      Dziń dybry wink
      Moja kuchnia jest juz stara i nie ma żadnych nowoczesnych rozwiązań, ale takie uniwersalne moim zdaniem: dużo przestrzeni do przechowywania w szafkach, w zabudowie, i dużo gniazdek elektrycznych.
      Plus szuflada (nie szafka) na garnki - w obecnej kuchni nie mam i bardzo mi jej brakuje.
    • berdebul Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 08:49
      Cargo moim zdaniem kit i błogosławię, ze zrobiłam tylko jedno malutkie.
      Hit spiżarnia, nawet kosztem kawałka kuchni. Jest dużo łatwiej coś znaleźć niż w szafkach.
      Piekarnik w zabudowie, osobno od płyty, dużo wygodniej, bo nie trzeba się schylać. Plus piekarnik z zimną szybą.
      • s12345s Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 18:04
        berdebul napisała:

        > Cargo moim zdaniem kit i błogosławię, ze zrobiłam tylko jedno malutkie.

        To tak, jak ja. Na szczęście też mam tylko jedno małe i nigdy więcej.
        Koszmar z myciem, jak np. coś się wyspie, rozleje, kurze. Jak się ma zwykłe półki czy szuflady nie ma problemu. Tu chyba trzeba wykręcać całe to metalowe ustrojstwo?
    • gryzelda71 Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 09:24
      Wielki, gleboki zlew to cos co lubie. Spizarnia, a jak neszcze temp w niej niższa cudo. Szuflady zamiast półek.
      Cargo Ok, ale.te druciane półeczki porażka. Ogólnie szafki narożna zwłaszcza dolne nie bardzo, ale to czasem nieuniknione. No i szafki na wcisk nie lubię.
    • mikams75 Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 10:53
      ja lubie moj kosz obrotowy smile
      Polecam piekarnik wyzej a nie pod blatem. Marzy mi sie duze cargo. A mam male niby na butelki, zupelnie bez sensu. Kitem sa szuflady w szufladzie. Niby wizualnie to tak lepiej ale jest to niewygodne.
      • kurt.wallander Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 11:06
        Ja mam małe cargo podszafkowe, na butelki, słoiki i bardzo dobrze mi się sprawdza. Dwa poziomy, niżej wyższe rzeczy: oliwy, oleje, bułka tarta w pojemniku, a wyżej słoiki i inne pojemniki na suszone zioła.

        Szuflady w szufladzie - chciałam zrobic więcej, m.in. na sztućce, na szczęście doradczyni w sklepie odradziła. Mam tylko pod zlewozmywakiem i tam jest ok, bo aż tak często się nie korzysta (trzymam tam zapasowe gąbeczki, rękawiczki, zapasowe worki na śmieci itp. rzeczy. Jakbym miała codziennie po kilka-kilkanaście razy sięgać tam po sztućce, to szlag by mnie trafiał.

        Półki obrotowe w szafce narożnej nie są może mega wygodne, ale jesli nie chce się całkiem stracic tej przestrzeni, to nie ma wyjścia. Moje dodatkowo jeszcze po przekręceniu wysuwa się nieco do przodu, dzięki temu łatwiej sięgnąć po dalej umieszczone rzeczy.

        Na pewno hitem są wyłącznie szuflady pod blatem, żadnych półek, do których ciężko sięgnąć.

        I duzo gniazdek zrobić.
    • taje Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 14:53
      Tak, kosz obrotowy to porażka. Podobnie wysuwany z blatu okap - jeśli blat z kamienia i chcesz/musisz wymienić okap na inny model to blat trzeba wymieniać (przynajmniej u mnie bo nikt nie chce się bawić w przeróbki otworów w kamieniu). Porażka to jak dla mnie również meble z lakierowanego mdf - nie da się łatwo naprawić uszkodzeń. Dwa razy zrobiłam ten błąd, teraz chciałabym tylko drewno. Hity to szuflady, cargo, kran z wysuwaną wylewką, młynek w zlewie (pod warunkiem, że jest serwis). Dużo gniazdek i powierzchni płaskich (blat).
    • jusiakr Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 15:48
      hity: szafki do sufitu, szuflady: u mnie wyszło z czasem, że muszę mieć przynajmniej trzy niskie szuflady - na sztućce, na narzędzia (chochle, duże łyżki etc) i na herbaty, kran z wyciąganą rączką, zwykły blat z laminatu (po 12 latach nadal jest ok)
      no i największy hit to mikrofala, która jest tak stara, że T-Rexy podgrzewały tam mięso z diplodoka - nadal działa
      kity: szafki nie do sufitu wink, wysoki kran (strasznie rozbryzgiwał), drzwi od zmywarki na kursie kolizyjnym z drzwiami od szafki ze śmietnikiem (kuchnia jest w kształcie litery L)
      ambiwalentne uczucia mam co do okapu, bo pełni funkcję wątpliwie-ozdobną, kurzołapną i oświetleniową. Do tej pory nie został podłączony do przewodu. I dlatego w nowej kuchni nie robię okapu.
      • zurekgirl Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 20:51
        Mam te same przemyslenia. Okap u mnie jest wlaczany jako swiatelko raz do roku. Za to kurz musze mu scierac z 10 razy w roku. Bez sensu. Szafki nie sa do sufitu. Dlaczego ja to sobie zrobilam? Powinny byc do sufitu, nawet gdyby mialy stac puste. Chcialabym tez wiecej szuflad. Kit u mojej znajomej to lamane drzwiczki w gornych szafkach otwierane do gory. A u innej super duper zamykania szafek na pchniecie, ale tylko ona jest w stanie dopchnac z taka gracja, zeby dopchniete zostaly.
      • ursula.iguaran Re: Myble kuchenne - hity i kity 06.05.22, 12:21
        Szafki do sufitu - hit czy kit to zależy od metrażu.

        Jak ma się odpowiednią przestrzeń na spiżarnię to szafki do sufitu to kit.
        Wyciąganie z szafki pod sufitem jest jednak utrudnione.

        Oczywiście przy małych metrażach liczy się każdy metr zabudowy wiec wtedy są hitem.


    • kaki11 Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 16:01
      Do szafki narożnej sprawdza mi się system który nazywa się magick corner, czyli takie 2 wysuwane kosze. Nie wyobrażam sobie, nawet dla oszczędności miejsca zrezygnować z tego i nurkować do szafki kiedy chcę coś wyjąć (ale też ma dość dużą kuchnię, i nie potrzebuję aż tyle miejsca.
      Bardzo lubię też wysokie cargo, do którego nie byłam przekonana, ale jednak się polubiliśmy.
      I coś co chyba jest raczej popularne, a jednak ostatnio ktoś był tym u mnie zaskoczony więc dopiszę: kran przy zlewie z wyciąganą wlewką, co moim zdaniem bardzo ułatwia zwłaszcza mycie tego zlewu. Może nie must have ale coś wartego uwagi.
      To co u mnie się nie sprawdziło, to zabudowa szafek aż do sufitu - być może gdybym miała mniejszą kuchnię/mniej miejsca do przechowywania w domu albo niezliczoną ilość gratów faktycznie bym tam coś trzymała. Mając wystarczającą ilość miejsca, one stoją prawie puste, bo po co miałabym chować coś tak wysoko o tak utrudnionym dostępie? A jednak dopłacić za zrobienie tego musiałam.
      A coś czego trochę żałuję że nie mam to podświetlenie na górnych szafkach kuchennych, oświetlając blat. Czasem mam wrażenie, że w niektórych sytuacjach sprawdziłoby się lepiej niż to główne oświetlenie.
    • madame_edith Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 16:07
      Wielki kit to dolna szafka narozna z obrotowym koszem na gary. Żeby coś w niej znaleźć trzeba wejść do środka niemal. Podobnie wielki kit to najtańszy blat w drewnianej okleinie, jakość katastrofalna, spuchnięty mimo wiecznego wycierania. Białe fronty z frezami, domycie tylko patyczkiem do uszu.
      Wielki hit - szuflady i wyciągana bateria w zlewie.
    • blokersowa Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 16:25
      W pierwszej kuchni mialam taki obrotowy kosz na garnki - denerwował mnie niemiłosiernie. W nastepnej znalazła się nerka z Ikei i to jest wg mnie super rozwiazanie. Teraz mam tak zagospodarowane 2 kąty. Z hitów - elektryczne otwieranie lodówki, gdy fronty sa bez uchwytów. Hit kolejny - fronty w okleinie Eggera przypominajace zardzewiałe blachy - maja i strukture i maziaje kolorowe - przejscia z brazów, smugi czerni itp. Zadnych odcisków nie widac, zabrudzenia zmywa sie elegancko. Otwieranie na tip on w takim wypadku jest jak najbardziej OK. Kit - granitowy blat, mimo wszytsko trzeba o niego dbac, od razu usuwac plamki od wody, detergentu itp. Jak zostawilam dłuzej pojemnik z płynem do mycia ekspresu do kawy to kóleczko mi zostało na blacie, widac pod światło, no dupa.Poza tym z hitów - klasycznie - szuflady oraz piekarnik na poziomie blatu ze wsuwanym pod spód drzwiczkami.
        • andace Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 19:53
          Może to zależy od kamienia, mam blat granitowy, ma 15 lat (jesteśmy 2 właścicielami), stawiamy wszystko, myje blat regularnie ale nie wycieram na sucho zbyt dokładnie, stawiam mokre garnki i talerze i nie ma żadnych śladów. Mogę pokroić buraka na blacie i nie zostaną odbarwienia, dla mnie granit jest świetny.
          • taje Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 20:22
            Pewnie masz granit polerowany a nie matowy? Ja mam teraz blat z matowego granitu i impregnat niestety wyciera się dużo szybciej niż w przypadku polerowanego granitu, powoli zaczynam mieć ślady (nawet nie wiem po czym). W poprzednim domu miałam polerowany granit i zupełnie nic nie było w stanie zostawić śladów.
            • andace Re: Myble kuchenne - hity i kity 06.05.22, 00:47
              Matowy nie jest ale nie jest też bardzo błyszczący, wiem tylko od poprzednich właścicieli że to granit. Mieszkanie kupione w 2016 i blat nie był niczym przez nas impregnowany. Jak jest brudny to oczywiście to widać ale woda nie zostawia śladów, nie odbarwia się i nic w niego nie wsiąka. Wodę mamy dość miękką to może też mieć wpływ na ślady.
        • bene_gesserit Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 21:10
          Mam granitowy blat od paru lat. Nic nie trzeba impregnować - owszem, jeśli jest na błysk, jak mój, ślady zostają, jak na kazdej powierzchni na błysk. Ale nic mu nie jest w sensie nic nie wsiąka, nie zostawia śladów itd. To marmur trzeba impregnować raczej.
          • blokersowa Re: Myble kuchenne - hity i kity 06.05.22, 09:25
            To polerowany granit, byl impregnowany. I na poczatku bylam zachwycona, bo mozna bylo bez problemu jakies mokre prace wykonywac, buraki itp obierac. Ale ten pojemnik z detergentem zostawiony chyba na 2-3 h zostawil niestety plamy. Nie sa to stricte plamy wżarte w kamieniu, wygladaja raczej jak slady po wodzie na kafelkach - widac je pod swiatło (a tam akurat pada swiatlo), sa powierzchniowe. ja bym to przeżyła ale mam perfekcyjnego pana domu...
    • enigma81 Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 16:47
      Szuflady, dużo szuflad.
      Jeśli elektryczne otwieranie to tylko przy szufladzie z koszem na śmieci.
      Fronty z powłoką anty finger.
      Duża szafka-spiżarka.
      Piekarnik w wysokiej zabudowie.

      A najważniejsze: przemyślany, dopasowany do potrzeb projekt (zaplanowane miejsce na pokrywki, na naczynia do pieczenia, na stolnicę - jeśli ktoś używa, na reklamówki etc).
      • volta2 Re: Myble kuchenne - hity i kity 07.05.22, 23:12
        wynajmowałam kiedyś mieszkanie i w kuchni była taka zwykła stojąca wysoka szafa, z półkami. na wysokości ręki miałam oleje, mąkę, cukier, w zasadzie wszystko w tej szafce-słupku było. wystarczyło uchylić drzwi i można było się rządzić. niestety, nie mogłam podobnego patentu wprowadzić w życie we własnym mieszkaniu
    • chococaffe Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 18:14
      hit - suszarka na naczynia na najniższej półce szafki nad zlewem, sprzęt AGD wolno stojący

      kit - u mnie nie tyle kit jako taki, ale tak sobie rozplanowane meble, w następnej wersji będę miała więcej szuflad zamiast szafek. I cały czas nie mam pomysłu na wykorzystanie półek , na które nie sięgnę bez podnóżka
    • aga_sama Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 21:27
      Hity
      Szuflandia, szuflandia, szuflandia.
      Szuflady w szufladach.
      Powtarzalność układu frontów. Czyli np wszystkie szafki mają układ frontów dwie wysokie szuflady i jedna niska pod samym blatem, a w środku jeden wysoki front może kryć dwie szuflady.
      Dobra, bardzo dobra wentylacja.
      Piekarnik i mikrofala w słupku.
      Wózek kuchenny - Dodatkowy blat szczególnie w małej kuchni, dodatkowe miejsce do przechowywania.
      Bateria z wyciągana wylewką
      Blat z maziajami, żadnych okruchów nie widać.
      Kit
      Błyszczący czarny blat z płyty. Tylko ja wiem jak go umyć
    • kafana Re: Myble kuchenne - hity i kity 05.05.22, 23:37
      To już chyba standardzik ale kosz pod zlewem w szufladzie. Poza tym piekarnik do którego nie trzeba się schylać. Kitem są dla mnie ładnie wyglądające ale bardzo trudne w utrzymaniu blaty. Drewno kamień. Biały zlew i biała płyta. Koszmar z czyszczeniem. Lipa tez jest ciemna podłoga i blat na którym widać każdy okruszek.
      • aandzia43 Re: Myble kuchenne - hity i kity 06.05.22, 03:18
        Ale że biała płyta indukcyjna? Nie zaznałam to się nie wypowiem, ale płytę gazową i zlew muszę mieć białe - wbrew pozorom utrzymanie ich w czystości jest bardzo latwe, łatwiejsze niż w przypadku czarnych, brązowych czy metalowych. Zmywasz brud i masz lśniącą biel, proste, na ciemnym kolorze to nie takie oczywiste. Armaturę też wolę białą.
      • jola_ep Re: Myble kuchenne - hity i kity 06.05.22, 08:23
        Doprecyzuję: kosz pod zlewem w szufladzie wysuwanej nogą (w dowolny sposób).

        Drewno nie musi być trudne w utrzymaniu jak jest odpowiednio twarde i właściwie pomalowane (polecam dobrej klasy olejowosk).
        Biały ceramiczny zlew jest bardzo łatwy w myciu.

        Mam dużo drewna w kuchni i dla mnie to hit. Choć rozumiem obawy. Sama bardzo długo zastanawiałam się na drewnianą podłogą. Jest świetna, łatwa w utrzymaniu czystości. Ale ma też wady, głownie spowodowane kocimi pazurkami.
          • jola_ep Re: Myble kuchenne - hity i kity 06.05.22, 20:31
            Powinno być to twarde drewno, dobrze zabezpieczone.

            Lakierem podobno jest dobrze, jak jest dobry podkład. Nie wiem. Moje stare meble były lakierowane, przy zlewie lakier popękał. Widziałam też u koleżanki popękany blat. Nie zachwycił mnie. Może nie było właściwego podkładu.

            Olej - ładnie wygląda, ale trzeba dbać. Testowałam olej z IKEI na takiej desce nakładanej na zlew. Rozwiązanie nie dla mnie (ale może coś robiłam nie tak).

            Na blacie i frontach mebli mam olejowosk. Na pewno nie szkodzi woda, nawet jak odkryję wyciek po jakimś czasie, plamy zmywają się bezproblemowo, mokra ściereczka i czyste. A na blacie było już niemal wszystko wink Gorące naczynia stawiam, choć nie testowałam gorącej patelni...

            Wady: nie można kroić po nim nożem, czyścić mocnymi środkami (odbarwił mi się od mleczka z chlorem - mam barwiony). Co jakiś czas (rok?) trzeba odnawiać, ale nie jest to szczególnie męczące (nie śmierdzi, można używać w pomieszczeniach)
            Zalety: zawsze można odnowić (co też zrobiliśmy po wpadce z mleczkiem)

            Testuję od paru lat w pomieszczeniu gospodarczym, przeszedł wiele smile Absolutnie nie chucham. W kuchni ponad rok.
    • aandzia43 Re: Myble kuchenne - hity i kity 06.05.22, 03:03
      Hit: meble w U i blaty 1,1 m naprzeciwko siebie, wszystko w zasięgu ręki i dwóch kroków. Kit: długie na ponad 4 m pojedyncze ciągi i robienie kilometrów. W ogóle wielkie kuchnie są przereklamowane.
      Hit: białe zlewy, mogą być emaliowane, utrzymanie ich w śnieżnej bieli to pikuś nawet dla takiego lenia jak ja. Kit: zlewy z blachy, zawsze wyglądają na brudne.
      Resztę już napisałyście to się nie będę powtarzać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka