Dodaj do ulubionych

Anemia leczona żelazem - pytanie

10.05.22, 22:00
Po jakim czasie człowiek czuje się lepiej ? Ile czasu musi minąć od momentu rozpoczęcia leczenia?
Biorę już ponad 2 tygodnie ( 100mg żelaza/dobę) i zaczynam czuć się rewelacyjnie...nie jestem już senna, nie podjadam, czuję moc wink ... a może to słońce i zieleń jest tego przyczyną? Czy czułyście jakieś pozytywne zmiany po preparatach żelaza?
Obserwuj wątek
    • bib24 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 10.05.22, 22:03
      wymiana krwinek trwa około 3 miesiące. 2 tygodnie to raczej placebo.
      • szajri Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 10.05.22, 22:09
        A więc pewnie placebo.
        • bib24 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 10.05.22, 22:12
          podniesienie niskiej ferrytyny zajmuje wiele miesięcy, jak nie masz wlewów dożylnych. to długo trwa.
          • evee1 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 07:12
            Po 4 miesiacach brania zelaza ferrytyna wzrosla mi wreszcie z 6 do 35!!!
            • bib24 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 08:26
              a jakie konkretnie żelazo brałaś? u nas tardyferron fol, ale dramatycznie wolno się podnosi. 10 w trzy miesiące. nieststy miesiączki robią swoje.
              • evee1 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 08:50
                Brałam takie co ma w składzie: dried ferrous sulfate 325mg (equivalent to 105mg or elemental iron), sodium ascorbate (equivalent to 500mg or ascorbic acid Vit.C). Jedną tabletkę co dwa dni.
                • evee1 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 08:51
                  No i ja już od ponad roku nie miesiączkuję, więc to pewnie też pomaga.
                  • bib24 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 08:55
                    no właśnie te miesiączki to masakra. córka jest na lekach od gina ale co z tego. skróciły się 8 dni na 5, tylko, że to dalej strasznie dużo krwi idzie...
                    • evee1 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 08:58
                      U mnie niestety branie żelaza w czasie jak jeszcze miewałam okres nic nie dawało i ferrytynę od bardzo wielu lat miałam w okolicy 10. Ale nigdy nie miałam anemii, więc w sumie jakoś dawałam radę.
              • thank_you Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 09:30
                Nie masz skutkow ubocznych po tym tardyferronie? Ja zaczęłam brać actiferol - 120 mg/d
                • bib24 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 13:09
                  na razie nie, ale to córka bierze. młoda jeszcze.
                • hosta_73 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 13:14
                  Nie do mnie pytanie ale odpowiem, brałam Tardyferon fol ponad 3 miesiące, nie miałam żadnych skutków ubocznych a żelazo ładnie się podniosło. Teraz biorę Biofer, też bez problemów.
      • memphis90 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 16:28
        Przecież nie chodzi tylko o "wymianę krwinek", a o stworzenie nowych. Anemia wiąże się ze zmniejszeniem liczby komórek, nie tylko ze zmniejszeniem ilości HB w kazdej z nich.

        Więc jak najbardziej można poczuć się lepiej po 14 dniach leczenia.
    • 35wcieniu Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 10.05.22, 22:05
      Przecież to zależy. I od tego jakie te niedobory i od tego jak przyswaja i od wielu innych czynników.
    • nowyniknik82 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 10.05.22, 22:55
      Biorę dwa razy dziennie, pół roku, nie czuje się lepiej ani trochę.
      • szajri Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 08:26
        A w jakiej dawce?
        • nowyniknik82 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 13:32
          W tej chwili Ci nie powiem bo nie mam przed sobą opakowania, dwa razy dziennie tardyferon fol
    • 1matka-polka Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 10.05.22, 22:59
      "nie podjadam"

      Przy anemii to apetyt jest raczej szczątkowy...
      • grey_delphinum Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 10.05.22, 23:08
        Po dwóch miesiącach brania żelaza czuję się jyz całkiem ok (ferrytynę miałam bardzo niską ).
        • nowyniknik82 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 10.05.22, 23:16
          Apetyt miałam normalny.
          Żelazo 16, przy normie 50-170
          Ferrytyne 4 przy normie do 240
      • maslova Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 07:20
        To chyba mit.
        • 1matka-polka Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 08:11
          maslova napisała:

          > To chyba mit.

          Ja tak mialam i jest to rowniez jeden z powszechnych objawow.
          • maslova Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 18:36
            A ja nie miałam i znam kilka osób z anemią, które też nie miały. Mało tego, dwie z tych osób mają sporą nadwagę.
      • szajri Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 08:19
        1matka-polka napisała:

        > Przy anemii to apetyt jest raczej szczątkowy...

        Apetytu właściwie nie miałam. Po prostu czułam się non stop osłabiona i ratowałam się podjadaniem. Wydawało mi się, że w ten sposób pozyskam energię do życia, a jadłam byle co, byle często.

        • szajri Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 08:25
          A teraz 3 posiłki i jest dobrze, jest energia.
          A już po antydepresanty chciałam pójść...
          A może to tylko efekt nasłonecznienia i wiosny?
    • aagnes Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 07:35
      Bardzo szybko poczulam sie znacznie lepiej, trwalo to ok tygodnia, nie rewelacyjnie i normalnie, lecz wyraznie lepiej. ale poniewaz przy ferrytynie 4 czulam sie jakbym juz bylal martwa, w zasadzie nie moglam sie podniesc z krzesła, to kazda zmiana na plus byla mega sukcesem.
      Ciesz sie, znaczy, ze masz organizm, ktory szybko i skutecznie sie regeneruje, na niektorych leki nie działają i ci maja problem.
      • szajri Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 08:06
        aagnes napisał:

        > Bardzo szybko poczulam sie znacznie lepiej, trwalo to ok tygodnia,

        Jaką dawkę żelaza brałaś?
        • aagnes Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 09:52
          Tardyferon Fol 80 mg - raz dziennie.
          (sorbifer dulures chciał mnie zabić)
    • joaaa83 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 09:11
      Brałam sorbifer dulures, początkowo dwie tabletki rano i wieczorem (czyli 200mg żelaza/dobę). Po dwóch tygodniach była zmiana o 180 stopni. Biegam z zegarkiem i średnie tempo poprawiło się o 30-40-sekund na kilometrze właśnie w ciągu 2-3 tygodni. Może nic Ci to nie mówi, ale to jest bardzo dużo. Bez 'wspomagaczy' raczej nierealne w tak krótkim czasie. Więc to nie było placebo, a mierzalne wyniki.

      Po miesiącu miałam hemoglobinę w normie. Nie pamiętam ile miałam początkowo, ale w widełkach "umiarkowanej anemii". U mnie anemia objawiała się bardzo dużą sennością, która zniknęła już po kilku dniach.
      Sorbifer brałam przez ponad pół roku (później 1 tabletkę dziennie). Przez cały okres miałam spore dolegliwości jelitowe, ale tak mnie cieszyło moje samopoczucie, że nawet nie prosiłam lekarki o zmianę leku (przyjęłam że musi być skutek uboczny).
      • szajri Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 09:27
        Biorę ten sam lek, mniejsza dawka bo 100mg.
        Przez pierwsze kilka dni miałam mdłości ale po tych paru dniach minęło i nic się złego nie dzieje . A więc nawet nie zdążyłam zmienić na inny preparat.
        A hemoglobinę robię za 2 tygodnie, ciekawe jakie efekty.
        I samopoczucie jest rewelacyjne.
    • ichi51e Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 10:42
      czuć różnice i to bardzo. Jakbyś odstawiła to byś zobaczyła.. tez nie od razu po prostu po pory tygodniach znowu śpisz nie masz siły a słońce za oknem to razi w oczy...
    • kropkaa17 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 11:12
      Mi wyszło ostatnio żelazo 50 a ferrytyna 7.
      Zalecenie neurologa to ascofer przez pół roku.
      Czy to dobry preparat czy wbijać do ogólnego po coś innego ?
    • aguar Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 15:36
      Na takie niespecyficzne objawy typu: nic mi się nie chce, jestem senna, czyli ogólne rozmemłanie dobrze działa placebo, a zwłaszcza takie poczucie, że to jednak nie lenistwo, a choroba i jest na to lek smile Generalnie siła psychiki i psychosomatyki jest niedoceniana. Prawdziwa anemia się w tak krótkim czasie nie wyrówna, chyba, że po transfuzji smile Tyle, że ja nie wiem, czy ją miałaś. O anemii świadczy poziom hemoglobiny poniżej normy, nie niskie żelazo (w ogóle ma słabą wartość diagnostyczną), ani niska ferrytyna (świadczy o zapasach żelaza w organizmie, ale wzrost czy obniżanie jej poziomu samo w sobie nie daje objawów)
      • karme-lowa Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 16:40
        Moje dziecko bierze żelazo od 1,5 roku i nadal brak poprawy. Żelazo 18, ferrytyna 2😓. Wszystkie badania wychodzą ok, teraz ma włączony hormon przez gina, bo wychodzi na to, że winna jest miesiączka.
        • bib24 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 16:52
          próbowaliście dać wątróbkę, tak 100 gram przez kilka miesięcy? realnie to chyba u nas najlepiej dziala.
    • bistian Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 19:29
      Tabletki, według mnie, działają wolno.
      Brałem czasami, jako krwiodawca niedojadający smile Żelazo było na poziomie granicznym, dwa miesiące suplementacji wystarczały, żeby był poziom dobry.
      Fakt, ja się nigdy nie łapałem na anemię, więc tutaj nie powiem, jak jest.

      Ps. Tytuł wątku przeczytałem: Armia leczona żelazem big_grin
      • bib24 Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 19:57
        tylko ty nie masz podstawowego problemu, czyli miesiączki.
        • bistian Re: Anemia leczona żelazem - pytanie 11.05.22, 20:08
          bib24 napisała:

          > tylko ty nie masz podstawowego problemu, czyli miesiączki.

          Tak, zauważam wpływ. Co druga młoda dziewczyna, jest dopuszczona do oddawania krwi. Raz, że niska hemoglobina, dwa, ze względu na za niską masę.
          Osoby otyłe, też często mają niedobór żelaza, zazwyczaj to wina złej diety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka