Dodaj do ulubionych

Dziecko Rzezniczaka

15.05.22, 18:27
www.plotek.pl/plotek/7,154063,28455590,magdalena-stepien-uslyszala-dobra-nowine-wreszcie-to-ogromny.html#e=RelRecImg1
No proszę, Stępień już się gubi w zeznaniach.
Najpierw mówiła, że badania w Polsce wykluczyły śmiertelny gen, teraz się okazuje,.że W pl gen jednak był, i że to Izrael stwierdzil że go nie ma.

Dziecku zdrowia, matka coś nieźle kręcić zaczyna.
Obserwuj wątek
    • vacasa Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 19:02
      kreci, kłamie.

      mysle ze chodzi jej o pieniadze bo dobrze wie ze dzieciaka sie nie da uratowac
      • vacasa Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 19:05
        jednak fajnie, ze CZD w ktorym nie robi sie absolutnie nic jezeli chodzi o leczenie, stawiane jest w takiej sytuacji
        • taki-sobie-nick Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 02:06
          To znaczy - na leczenie tego dziecka, jak mniemam? Bo w ogóle jednak się coś robi.

          Fajnie, że stawiane jest w takiej sytuacji? A dlaczego? Żeby pokazać CZD, że źle działa, bo bez ciebie na pewno o tym nie wiedzą? Ależ wiedzą, posponsoruj ich, a z pewnością będą działać lepiej.
      • lily_evans011 Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 07:01
        Zdesperowani ludzie chwytają się wszystkiego.
        Sugerujesz, że ona tę kasę sobie bierze, czy jak?
        • znana.jako.ggigus Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 09:40
          Tak, ja tak mysle np i coraz b jestem tego pewna
          • borsuczyca.klusek Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 09:43
            Wstydziłabyś się takie rzeczy pisać.
            • znana.jako.ggigus Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 09:43
              To jest moje zdanie i opieram sie o to, co mowi matka dziecka. A raczej jak sie placze w zeznaniach.
              • borsuczyca.klusek Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 09:47
                Matka dziecka nie jest osobą najmądrzejszą i najbardziej stabilną emocjonalnie to jest fakt. Ale faktem jest też to, że dziecko jest chore i matkę spotkało ogromne nieszczęście.
          • lily_evans011 Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:31
            Na pomagam.pl jest info, że przelewa się kwoty bezpośrednio do kliniki na podstawie faktur...
            • fornita111 Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 15:48
              Ona tej kasy nie moze "zabrac dla siebie". Czasem warto sie doinformowac, zanim tak paskudna potwarza sie rzuci dla sportu. C'nie?
    • zanziqueen Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 19:17
      Zbiórka stoi w miejscu od kilku dni wiec trzeba coś nowego wymyślić. Nie podoba mi się w jakim świetle stawia polskich lekarzy, nie ufam jej i nie wierzę. Dziecko ma przerzuty na płuca - brak genu tego nie zmienia.
      • lodomeria Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 01:06
        Od samego początku to jest własnie to: panie ze swiatka, w którym normą jest unikanie płacenia podatków, upychanie majątków po rajach podatkowych i przeswiadczenie, że za ogromna kasa, którą zarabiają na piłkarzeniu daje im jakis ponadludzki status i mogą się wykupić od wszystkiego (co w dużej mierze jest zgodne z rzeczywistoscią) od początku założyły, że cos, co jest dostępne za darmo i dla wszystkich niezależnie od satusu musi być gorsze niż jakas egzotyczna prywatna klinika.
        • borsuczyca.klusek Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 09:37
          Apropos światka to ja w dalszym ciągu nie rozumiem dlaczego środowisko piłkarskie nie skrzyknęło się, by zamknąć zbiórkę lub jeszcze lepiej założyć własną i pokazać Solidarność.
          Rzeźniczak całe lata grał w Legii, teraz w Wiśle Płock i na prawdę nie ma żadnego ogarniętego kolegi, który rzuciłby hasło "chłopaki trzeba zrobić zrzutę".
          Przecież mówimy o ludziach o ponad przeciętnych zarobkach.
          • znana.jako.ggigus Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 09:43
            Ja tez nie rozumiem. Tlumacze sobie tym ze ta choroba to sciema.
          • borsuczyca.klusek Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 09:45
            * naprawdę i solidarność z małej
          • mid.week Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 11:43
            Pewnie dlatego, że Rzeźniczak był przeciwny wyjazdowi i podał publicznie dość racjonalne argumenty. Myślę, że nie milczał wcześniej "w środowisku"
            • acola Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:24
              I dlatego że pokłócili się o wyjazd dziecko ma być skazane na śmierć? Brak pieniędzy na tą zrzutkę oznacza pewną śmierć.
              • mid.week Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:34
                Załóżmy że twojej przyjaciółki dziecko jego ojciec wywozi na kontrowersyjne leczenie. Przyjaciółka opowiada ci, ze rokowania dziecka są mizerne, wyjazd to szemrane sprawa, lekarze nie sprawdzeni, terapia wątpliwej skuteczności a na miejscu miałoby profesjonalba opieke, kontakt z matką i rodzina. Dokładasz się tatusiowi do wyjazdu?
                • acola Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:38
                  Dziecko jest leczone chemia w klinice onkologicznej, to nie jest szemrane leczenie, co ty wogole majaczysz?
                  • mid.week Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:43
                    Zgodnie z oświadczeniem JRz leczenie chemią, i to w szerszym zakresie miało w CZD. Wyjazd wiązał się ze szkodliwym przerwaniem terapii na kilka tygodni oraz astronimicznymi kosztami. Nieuzasadnionymi racjonalnie w żaden sposób - szemrany pomysł z uwagi na to że dokładnie takie samo leczenie miałoby na miejscu.
                    No więc wiesz takie rzeczy od przyjaciółki - dokładasz się czy nie?
                    • acola Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:03
                      Tak, dokładam się. Bez pieniędzy dziecko umrze, niezależnie jaka ma matkę czy ojca, to co oni powiedzieli lub zrobili jest nieważne, liczy się aktualnie życie tego dziecka, nie można skazywać dziecka na śmierć jako pokutę dla ojca czy matki.
                      • mid.week Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:14
                        Nieopłacenie komuś leczenia nie jest skazywaniem go na śmierć, szczególnie w sytuacji gdzie takie samo leczenie ma zapewnione na miejscu.
                      • alpepe Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:18
                        Z pieniędzmi też umrze.
                  • hanusinamama Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:00
                    To ze klinika jest w Izraelu nie powoduje ze nagle jest to swiatowej sławy klinika...W PL dzieciak miał bardzo dobrą opiekę i leczenie które zaczęło działać.
                    Matka je przerwała...wyjechała i dzieciak dostał to samo. Tylze po 3 tygodniowej przerwie...
              • hanusinamama Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:58
                NO jego zdaniem zabieranie dziecka z PL i przerywanie tu leczenia to było skazywanie na śmierć.
                • berdebul Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 10:07
                  Mógł zablokować wyjazd, ale jakoś podpisał papiery. Troskliwy papa, któremu na sercu leży dobro dziecka.
            • borsuczyca.klusek Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:30
              To nie powinno mieć najmniejszego znaczenia. Dziecko jest chore a matka potrzebuje pieniędzy na leczenie. Panowie z ekstraklasy, gdyby chcieli mogliby zebrać potrzebną kwotę w 5 minut bez większego uszczerbku na swoim portfelu.
              • mid.week Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 13:36
                Dziecko miało w kraju opiekę, jeśli matka chce innej terapii to musi na nią znaleźć pieniądze. Nie można wymagać od danego środowiska sponsoringu tylko dlatego że ich stać. Ona, zdaje się, ma znajomości w szolbizie, też by mogła poprosić o kasę.
                • borsuczyca.klusek Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:16
                  Oczywiście, że nie można wymagać sponsoringu, ale dziwi że nikt tego nie chce wykorzystać chociażby jako dobry zabieg PRowy.
                  Piłka nie ma ostatnio dobrej prasy. Wysokie zarobki i brak sukcesów coraz bardziej kłują w oczy. Dodajmy do tego utrzymywanie klubów z budżetów miast, budowanie horrendalnie drogich stadionów i pompowanie milionów w upadłe kluby.
                  Od wczoraj wszyscy płaczą z powodu spadku Wisły z ligi a umierający chłopczyk jakoś ich nie wzrusza.
                  • mid.week Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:21
                    Ta kobieta jest niezrównoważona, rozhisteryzowana i niestabilna. Nie wiadomo jakie nieprzyjemne fakty o ich pobycie i leczeniu mogą jeszcze wypłynąć. Wiązanie się PR owo z tą historia może być życiowym samobójem. Jako osoba publiczna, nawet jeślibym to leczenie wsparła, to wyłącznie anonimowo. Oficjalnie nie chciałabym mieć z tym nic wspólnego.
                    • borsuczyca.klusek Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:52
                      Może i masz rację.
              • m_incubo Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:14
                Co nie powinno mieć żadnego znaczenia? Stanowisko jednego z rodziców, poparte opinią lekarzy?
                Czy może ma znaczenie, który z tych rodziców jest matką?
                • mamkotanagoracymdachu Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 15:15
                  m_incubo napisała:

                  > Co nie powinno mieć żadnego znaczenia? Stanowisko jednego z rodziców, poparte o
                  > pinią lekarzy?
                  > Czy może ma znaczenie, który z tych rodziców jest matką?
                  >

                  No niestety, na to wyglada.
                  Matka nie budzi zaufania, pamietam na 100%, jak mowila, ze tego „śmiertelnego genu” lekarze w Polsce nie znaleźli, ale chce potwierdzić w Izraelu. Teraz twierdzi, ze polscy lekarze znaleźli gen, a izraelscy go wykluczyli. Gdzieś mija się z prawda.

                  Z drugiej strony - nadal jest matka umierającego dziecka i trudno wymagać od niej racjonalnego myślenia. Współczuje jej bardzo.
                  • m_incubo Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 15:44
                    Ale ja świetnie rozumiem, że matka chorego dziecka może zrobić dosłownie wszystko, logiczne, nielogiczne itp. Też bym tak pewnie zrobiła.
                    Ale my się tu wszyscy wypowiadamy jako osoby postronne i odniosłam się do postu borsuczycy, że okoliczności nie mają żadnego znaczenia, a środowisko piłkarskie powinno zrobić to, ojciec powinien zrobić tamto. No nie.
                    • mamkotanagoracymdachu Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 16:05
                      incubo, ale ja się z Tobą zgadzam. Brakuje niestety kogos, kto pokieruje cała akcja, bo samotna matka w rozpaczy nie jest najlepsza osoba do podejmowania takich decyzji. Może ojciec powinien to zablokować, ale pewnie tez się bal wziąć odpowiedzialność.
                      • hanusinamama Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 21:02
                        NO przeciez blokował. Nie chciał sie zgodzić na wyjazd i przerwanie leczenie w PL.
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 21:52
                          hanusinamama napisała:

                          > NO przeciez blokował. Nie chciał sie zgodzić na wyjazd i przerwanie leczenie w
                          > PL.
                          >
                          >

                          Jak blokował? Przecież wystarczyłoby, żeby nie wyraził zgody na paszport dla dziecka i nigdzie by nie polecieli.
                          • fornita111 Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 22:00
                            Internautce komentujacej jego drogi ubior napisal: wplac na zbiorke Oliwiera 500 zl to ci oddam moj pasek. To jest szuja z zerowym poczuciem obciachu. Wg niego to dziecko raz jest umierajace, to znow leczenie efekty przynosi, w zaleznosci od tego co mu sie zdaje, ze na wizerunek lepiej wplynie. Nie broncie poczynan tego zera, bez przesady.
                            • acola Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 09:28
                              Dokładnie, nie wiem skad on ma tyle obrończyń, prawda jest taka że na rękę było mu żeby dziecko zostało w pl bo leczenie było darmowe.
          • m_incubo Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:10
            Zapewne dlatego, że nikt "ze środowiska" nie będzie robił zbiórki wbrew ojcu dziecka, którego stanowisko w sprawie leczenia w Izraelu jest jasne i mnie np. przekonuje.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:07
        To jest jakaś ściema z tym genem, takie badania nie działają w sposób "w jednym labie wyszło tak, a w innym inaczej".
    • kaki11 Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 19:36
      Stępień "gubi się w zeznaniach" od pierwszych dni pierwszej zbiórki. Najpierw pisała, że ani jej ani Rzeźniczaka na to leczenie nie stać. Po rozpętaniu burzy w necie napisała, że z Kubą się kontaktowała, ale nie otrzymywała od niego żadnej odpowiedzi, więc podjęła decyzję o zbiórce.
      Jeśli jej dziecko otrzymało faktycznie bardziej optymistyczną diagnozę to się cieszę, i naprawdę temu maluszkowi współczuje, natomiast ani jego matka ani ojciec nie wzbudzają u mnie zaufania. To znaczy ja nawet wierzę, że oni w jakiś sposób chcą dobra tego dziecka, które przy tej chorobie widzą inaczej. Tylko biorąc pod uwagę jak oboje starają się przekonać do swojej racji, jakie rzeczy mówili/pisali/jak się zachowywali, to nie potrafię uwierzyć żadnemu z nich w to co pisze.
      • nowyniknik82 Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 20:05
        Pod względem zaufania w temacie leczenia wierzę Rzezniczakowi, brzmi wiarygodnie.
        Ona dziecko wywiozła i straciła cenne tygodnie
        • akseinga1975 Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 20:12
          Musiala cos mapisac w kontrze to wypowiedzi Rzezniczaka, ze nie byl za wyjazdem. Ale nie oceniam pewnie jest w kiepskim stanie psychicznym.
        • bguslawko_1 Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 22:56
          nowyniknik82 wedle ciebie to dziecko już dawno miało nie żyć .A żyje i ta kobieta ciągle wierzy .
          • nowyniknik82 Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 23:35
            Dawno? Ja tylko twierdzę że taka diagnoza to wyrok u takiego malucha. I wie to każdy.
    • clk Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 19:55
      Na wielu zbiórkach pokazuje się dokumentacje medyczna, plan działania, faktury.
      Tu nie ma nic - wiec u mnie nie wzbudza zaufania (pomijam to ze rodzice są „znani”). Wpłacam na zbiórki gdzie jest plan działania i „nadzieja” udokumentowana przez lekarzy / szpital/ fundacje etc.
      Na słowo już od lat nie wierze nikomu, wiec i tu tez nie
      • berdebul Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 22:43
        „ Fundacja Siepomaga jest w posiadaniu szczegółowej dokumentacji medycznej dziecka. Zebrane środki na leczenie rozliczane są na podstawie faktur i przekazywane bezpośrednio do szpitala w Izraelu.”
      • piesfafik Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 08:07
        Chyba lepiej zeby fundacja takie dokumenty trzymala? Pokazywanie tego na stronach sieciowych gdzie nic nie ginie jest naruszeniem prywatnosci dziecka . Ja razumiem ze ludzie chca wiedziec na co daja pieniadze ale byc moze nie musza znac kazdego szczegolu leczenia
      • znana.jako.ggigus Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 09:42
        Fakture dostajesz za kazde leczenie poza twoim systemem zdrowotnym, za cokolwiek.
        W miescie, gdzie mieszkam, bogaci ludzie spoza Unii przyjezdzaja z rodzinami sie badaja kompleksowo. I nie zawsze za to jeszcze placasmile
    • cruella_demon Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 22:49
      Gen nie gen, dziecko ma przerzuty.
      Umrze, wszyscy to wiedzą, dlatego ojciec nie wyłożył kasy, ale nie dziwi mnie, że matka brzytwy się chwyta i wierzy oszustom z Izraela.
      Natomiast cała ta zagraniczna terapia to hohsztaplerstwo, złodziejstwo i żerowanie na nieszczęściu.
      • bguslawko_1 Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 23:02
        A ty co byś zrobiła ? Pomagała jej Ania Lewandowska .Człowiek szuka wszędzie ratunku .Tragedia ,ale nie nam to oceniać .I bardzo wątły ten wątek.
        • woman_in_love Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 23:04
          pomagała? jak? waliła ściemę?
        • clk Re: Dziecko Rzezniczaka 15.05.22, 23:32
          A „ania Lewandowska” jest lekarzem i zna się na wszystkim? Super wyrocznia.
        • turbinkamalinka Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 00:22
          bguslawko_1 napisał:

          > A ty co byś zrobiła ? Pomagała jej Ania Lewandowska .Człowiek szuka wszędzie r
          > atunku .Tragedia ,ale nie nam to oceniać .I bardzo wątły ten wątek.
          No faktycznie. Pomagało jej guru od lewatywy czosnkiem i okładania dziecka ptasim łojem. Do tego babka, która zarabia na roczne leczenie tego dziecka w tydzień.
          • piesfafik Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 02:15
            Zdesperowani ludzie zbieraja pieniadze na rozne dziwne kuracje - plywanie z delfinami, stem cells w klinikach np w Meksyku itp. Mozna nie dawac .
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 06:19
          A to przypadkiem nie Ania Lewandowska dała się orżnąć na 150 tysięcy jakiemuś oszustowi, który w ogóle nie miał raka?
          • rb_111222333 Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 06:25
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

            > A to przypadkiem nie Ania Lewandowska dała się orżnąć
            >

            Nie stygmatyzuj ofiary. Nie "dała się orżnąć" tylko wpłaciła kasę na zbiórkę, która była założona przez oszusta. Jeśli dobrze pamiętam, to Lewandowscy odzyskali tę kasę
            • bguslawko_1 Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 10:14
              W lutym tego roku za pośrednictwem strony zrzutka.pl rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na rzecz chorego Antosia Rudzkiego. Prowadził ją 23-letni Michał Siniecki, który za pomocą fałszywego profilu na Facebooku zachęcał ludzi do wspierania .Skurwiel . „Zostały już zwrócone środki na rzecz Roberta Lewandowskiego, na profilu facebookowym zamieściłem potwierdzenie dokonania przelewu. Rozmawiałem na ten temat z Tomkiem Zawiślakiem, on podał mi numer konta. Pozostałe osoby mogą kontaktować się ze mną za pośrednictwem Facebooka lub mailowo. Wszystkie pieniądze zostaną zwrócone” – zapewnia organizator fałszywej akcji . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.rmf.fm/magazyn/news,10099,lewandowscy-oddali-pieniadze-na-leczenie-chlopca-akcja-okazala-sie-oszustwem.html&ved=2ahUKEwjt1tTYyOP3AhWPvYsKHcH7DvAQFnoECA4QAQ&usg=AOvVaw2cPYqipESVur_PbrTAiNYb
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:08
              Ależ nie stygmatyzuję, ale jak jest ofiarą, to może słabo się nadaje do oceniania, komu z problemem onkologicznym jest sens pomagać, a komu nie?
              • cegehana Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 20:52
                Sens pomagać jest każdemu. Nawet jeśli pacjent umrze jego historia choroby przyczyni się do ze tak się wyrażę rozrostu wiedzy medycznej o ten przypadek i komuś może to uratować życie.
        • hanusinamama Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:04
          Ania Lewandowska to jej chyba wyszukała tę klinikę. Biorąc pod uwage wymysły Lewej o tym co zdrowe a co nie....jej wiedza raczej nie kwalifikuje jej jako specjalistyki.
          • zerlinda Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:15
            To niech Lewandowska pomaga. Stać ją na to.
          • mid.week Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 14:17
            Lewandowska mogła nie znać niewygodnych dla matki faktów - to leczenie niczym nie odbiega od oferty w kraju a przerwanie chemii jest wręcz szkodliwe.
            • hanusinamama Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 21:05
              Nie musisz mi tego pisac. I wiem, ze Lewa ne musiała znać wszystkich faktów. Tylko w sytuacji tak trudnej jak smiertelna choroba dziecka trzeba przemyśleć co sie mowi matce tego dziecka.
              • berdebul Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 21:46
                Przemyśleć 🤣 mówisz o kobiecie, która poleca wlewki doodbytnicze z czosnku jako remedium na robale, oraz smarowanie smalcem. suspicious
                • hanusinamama Re: Dziecko Rzezniczaka 16.05.22, 22:39
                  Tak wiem...
              • m_incubo Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 09:39
                Przeceniasz Lewą.
                Ona ma głównie gęsi smalec w głowie.
        • silenta Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 19:39
          Tani powrócił?
    • lilia.z.doliny Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 10:26
      Przeżyłam już milion zbiórek na dzieci, które "miały wyjechać, bo terapia zagraniczna je uzdrowi na 10 procent". Często kończyło się źle ale nigdy nikt nie zrobił takiego chlewu jaki jest teraz. Tak, Matka distala szajby I ratuje tam, gdzie ma szansę o jeden procent większą. Nie pół procenta, tylko półtora- ze dzieciak przeżyje. Zrobiłabym to samo. Wątek ( ten i każdy inny atakujacy).jest po.prostu kurestwem
      • piesfafik Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 21:56
        Zgadzam sie z toba absolutnie. Kobieta ma ciezko chore dziecko i lapie sie kazdej nadziei. Nawet jak nie zawsze rozsadnie to nie cierpi przez to mniej i przykladanie jej jest dosc paskudne
    • feliz_madre Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 14:21
      Napisala, że dziekuje Bogu. A gdyby potwierdzili to za co dziękowała? Pytam, bo mam jakiś problem z ludźmi, ktorzy publicznie dziękują Bogu za coś.
      • zuzanna_a Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 15:05
        o to, to.
        pamiętam jak na porodówce ratowali moje dziecko, na szczescie dobrze się skończyło i dwa dni później siedziałam w pokoju z położną, a matka moja zaczęła z nią rozmawiać i w końcu rzekła
        "Dzięki Bogu, że udało się go uratować"
        na co położna:
        - Według mojej oceny dzięki Doktorowi.


        • znana.jako.ggigus Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 17:10
          brawo!!!
        • berdebul Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 20:23
          big_grin Brawa dla położnej.
      • taki-sobie-nick Re: Dziecko Rzezniczaka 17.05.22, 21:57
        Jak to mawia ematka - przepracuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka