Dodaj do ulubionych

problem wychowawczy!

20.05.22, 13:15
posłuchajcie, mam problem.

mój synalek dotąd był jedynakiem, a teraz - czasowo - nie jest, bo ma przyszywanego brata, nazwijmy go Zachar.
obaj mają prawie 8 lat.
bez przerwy się tłuką, pełnia szczęścia.

czasem wyciągają rowery. pozwalałam pojechać gruntową drogą na przejażdżkę, ewentualnie 200 m. przez wieś, do sklepu.
mój zna okolicę jak własną kieszeń, w promieniu kilku kilometrów od domu.

i wczoraj młodzi panowie dwaj chwycili rowery i znikli. mąż poszedł na jogging, obiegł okolicę - nie ma ich. czekamy - nie ma. traf chciał, że przyjechała do mnie przyjaciółka, więc pytam, czy ich nie widziała.
owszem,
w sąsiedniej wsi. jechali w stronę rzeki.

za rzeką jest stajnia, znam właścicielkę, a ona zna nas. dzwonię, i słyszę:
"Tak, byli tu, opierdzieliłam ich i wysłałam do domu".

wrócili, cali i zdrowi.

zaczynam kazanie: że podoba mi się, iż są samodzielni i lubią rowery, ALE to, co zrobili, było niebezpieczne, i dlaczego. że nie wolno im jeździć bez opieki drogą asfaltową, że nie wolno "uciec", nie mówiąc, dokąd się wybierają, bo to, bo tamto, wyliczam niebezpieczeństwa.
kiwali głowami.

dziś pytam mojego, czy zapamiętał naszą rozmowę, i czy się zastosuje, a on, z rozbrajającą szczerością, że pamięta, ale słuchać się nie zamierza, bo ON WIE, że nic im się nie stanie...

nie pytam, jak złą jestem matką i nie proszę o wezwanie służb. mam tylko zagwozdkę. dać mu jeszcze jedną szansę na rozsądek, czy zamknąć rower na klucz?
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:21
      A co na to opiekunowie Zachara, bo mając pod opieką cudze dziecko, to jest ważna sprawa i główne ograniczenie.
      Swojemu bym powiedziała, że daję jeszcze jedną szansę, przedyskutowała dokąd mogą jeździć (200m to jednak niewiele) i uprzedziła, że jeśli pojadą dalej rower zostaje zamknięty.
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:25
        mama Zachara też tu jest, ale zupełnie się nad nim nie trzęsie.

        to ja widzę oczami duszy, jak pędzą wąską szosą, krzycząc jeden do drugiego, nagle zza zakrętu wypada samochód i bach.
        • ajr27 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:28
          Nie dziwię Ci się, przecież to małe dzieci. Sama boję się jeździć rowerem po szosie, a co dopiero takie srajdki. Wyznaczyłabym dozwolone trasy w okolicy po drogach szutrowych, bezpiecznych. Za zjechanie z trasy szlaban bezwzględny na rower bez dorosłych.
    • cegehana Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:21
      Dać mu szansę i wyznaczyć precyzyjna granicę do której może jeździć, żeby nie było wątpliwości. Możesz na zachętę dodać, że jeśli będzie odpowiedzialny to ja rozrzeszysz na jego urodziny np. Mówiąc szczerze to spodziewam sie, ze nie posłucha, ale wtedy schowasz rowery z czystym sumieniem, a dzieci które świadomie łamią zakazy czują się na ogół mniej skrzywdzone (boli kara a nie poczucie niesprawiedliwości).
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:27
        o, to, to.
        miałam zamiar tak zrobić i udać się na przeszpiegi, ale kiedy powiedział otwarcie, że nie będzie słuchał, to nie wiem...
        aczkolwiek szacun za szczerość.
    • po_godzinach_1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:25
      najpierw wytłumacz dlaczego masz z tym problem i dlaczego bardzo byś nie chciała go mieć, potem daj szansę ;-0
    • primula.alpicola Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:26
      "a on, z rozbrajającą szczerością, że pamięta, ale słuchać się nie zamierza, bo ON WIE, że nic im się nie stanie..."

      Tak, masz naprawdę poważny problem wychowawczy. Dziecko Ci oświadczyło, że nie zamierza się stosować do Twoich zasad i zakazów.
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:28
        ale po co piszesz własnymi słowami to, co przekazałam zakładając wątek?
        myślisz, że nie rozumiem, co usłyszałam?
        • primula.alpicola Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:30
          Nie umiem Ci doradzić, bo Ty jesteś dumna z jego niezależnej postawy ("przynajmniej szacun za szczerość").
          • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:33
            nie o to chodzi. po prostu mógł powiedzieć: "tak jest, proszę pani matki!", w duszy myśląc, że zrobi, co zechce.

            szacun, że odważnie mówi to, co myśli. a nie za resztę.
            • paskudek1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:37
              Gdyby tak powiedział i zrobił miałabyś JESZCZE WIĘKSZY problem wychowawczy. Jak dla mnie po prostu szlaban na samodzielne wycieczki poza dom. Nie czarujmy się, na gruntowej drodze też może pędzić jakiś dureń i go potrącić. Asfalt do tego potrzebny nie jest. On sobie może, w swoim mniemaniu, być najbardziej samodzielnym dzieckiem na świecie. Ale póki co to TY odpowiadasz za jego bezpieczeństwo i on ma obowiązek mówić ci gdzie się znajduje.
            • primula.alpicola Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:38
              " po prostu mógł powiedzieć: "tak jest, proszę pani matki!", w duszy myśląc, że zrobi, co zechce."

              To też bardzo źle.
              • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:49
                jejku, przecież wiem.
                usiłuję wytłumaczyć, że uważam, iż lepiej, że powiedział nieładną prawdę. nie na zasadzie odpyskowania, tylko szczerości.

                aczkolwiek nie pochwalam faktu, że nie bierze pod uwagę mojego zdania, ani jego rowerowych zapędów.

                chętnie zbiorę cięgi na forum, bylebym mogła spojrzeć na sprawę z wielu punktów widzenia, to zawsze pomaga.
                • primula.alpicola Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:54
                  Ale ja Cię nie "cięgam", po prostu nie bardzo wiem co doradzić.
                  Wiem co ja bym zrobiła, i co by zadziałało u moich dzieci, ale to nijak nie będzie przydatne dla Ciebie.
                  • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:55
                    napisz tak czy siak, ładnie proszę!

                    :~)
                    • primula.alpicola Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:00
                      Zabroniłabym robić to, co uważam za niebezpieczne i wytłumaczyłabym dlaczego (tak wiem, zabranianie jest passe i niedemokratyczne itp), zaproponowałabym, że w dalsze wycieczki będziemy wyprawiać się razem. Obie (nawet młodsza, rogata dusza) by się dostosowały. Inny sort dzieci, po prostu.
                      • magdallenac Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:04
                        Tak samo!
                      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:05
                        nie, masz rację...
                        wycieczki razem, to jest klucz, tylko że ja do końca maja jestem unieruchomiona.

                        może piszę jakoś niewyraźnie, ale nie mam problemów z zabranianiem. tylko mój był zawsze domatorem, do lasu owszem, ale z rodzicami, a teraz z Zacharem tak się wyemancypował, i mi się to bardzo spodobało. odkrywa świat. rozwija skrzydła. ale niech nie robi tego głupio!!!
                        • po_godzinach_1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:14
                          stephanie.plum napisała:

                          > teraz z Zacharem tak s
                          > ię wyemancypował, i mi się to bardzo spodobało. odkrywa świat. rozwija skrzydła
                          > . ale niech nie robi tego głupio!!!


                          negocjuj, bo to 200 metrów to rzeczywiście nie da się utrzymać, co to jest 200 metrów, nic

                          poszerzaj granice i sprawdzaj jak to działa

                          z moimi synami na rowerach jeździł ich tata, teraz już jeżdżą sami, nie trzeba ich pilnować, ale - wiadomo - zawsze boimy sie o nasze dzieci, taka cena macierzyństwa



          • 35wcieniu Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:34
            Ona w ogóle jest dumna z różnych dziwnych rzeczy. "Bez przerwy się tłuką, pełnia szczęścia".
            A syn to chyba ten, któremu ma zamiar uświadamiać że jest ocaleńcem.
            Tam problemy to się dopiero zaczną.
            • po_godzinach_1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:37
              35wcieniu napisał(a):

              > Ona w ogóle jest dumna z różnych dziwnych rzeczy. "Bez przerwy się tłuką, pełni
              > a szczęścia".


              o tak, moje chłopaki też się tłuką z kolegami pełni szczęścia i na pytanie dziadka - co robicie z kolegami ? odpowiadają - jak to co ? nawalamy się

              i tak ma być
            • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:37
              dzięki za te uwagi.
            • magdallenac Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:04
              Jakim znowu ocaleńcem? Chyba coś mnie ominęło...
              • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:07
                tak, rozmowa o niechcianych dzieciach.
              • asia.sthm Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:26
                magdallenac napisała:

                > Jakim znowu ocaleńcem? Chyba coś mnie ominęło...

                Nie chcij wiedziec, to bardzo ponura historia.
              • 35wcieniu Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:28
                Łap. forum.gazeta.pl/forum/w,567,170678816,170678816,Co_wasze_dzieci_wiedza_o_aborcji_.html?p=170678860
                • magdallenac Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:34
                  Dobra, niepotrzebnie pytałam...W życiu tego słowa nie słyszałam.
                  • 35wcieniu Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:36
                    Większość z nas w tym kontekście raczej też.
            • paniusiapobuleczki Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:10
              To taki mały sarkazm. Proszę cię
            • asia_i_p Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 20:29
              No bo to jest pełnia szczęścia. Pamiętam jak mój kuzyn - z dziewięć lat mógł mieć - wszedł do pokoju gdzie jego trzynastoletnia siostra i dwunastoletni brat brali się za łby i od progu zakrzyknął "Poczekajcie, biję się z wami!"
              • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 21:11
                :~D
      • paskudek1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:29
        primula.alpicola napisała:

        > "a on, z rozbrajającą szczerością, że pamięta, ale słuchać się nie zamierza, bo
        > ON WIE, że nic im się nie stanie..."
        >
        > Tak, masz naprawdę poważny problem wychowawczy. Dziecko Ci oświadczyło, że nie
        > zamierza się stosować do Twoich zasad i zakazów.

        Dokładnie. I to zakazów dotyczących JEGO bezpieczeństwa a jej ewentualnej odpowiedzialności karnej.
      • po_godzinach_1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:31
        primula.alpicola napisała:


        > Tak, masz naprawdę poważny problem wychowawczy. Dziecko Ci oświadczyło, że nie
        > zamierza się stosować do Twoich zasad i zakazów.

        prawdomówne dziecko to problem wychowawczy ?

        jeśli dziecko posłusznie powie - tak, mamo, ż nie będę - to zamierza dotrzymać słowa ? no nie wierzę...
        • primula.alpicola Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:35
          "jeśli dziecko posłusznie powie - tak, mamo, że nie będę - to zamierza dotrzymać słowa ? no nie wierzę..."

          Nie dośpiewuj sobie.
          Problemem jest to, że dziecko olewa to co mówi matka i nie zamierza się stosować. do wyznaczonych przez nią zasad. Dobrze że chociaż nie wdaje się w kilometrowe dyskusje, ostatnio był na forum taki przypadek.
          • po_godzinach_1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:38
            primula.alpicola napisała:


            > Problemem jest to, że dziecko olewa to co mówi matka i nie zamierza się stosowa
            > ć. do wyznaczonych przez nią zasad.

            dzieci zwykle mówią na odczepnego to, co rodzic chce usłyszeć a potem i tak robi swoje

            nie bardzo wierzę w zakazy i nakazy, wierzę w rozmowę
            • primula.alpicola Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:43
              Tu była rozmowa, tylko coś poszło nie tak.
              • po_godzinach_1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:45
                no to trzeba dalej rozmawiać

                jak dziecko złapało bakcyla podróży to żaden zakaz nie pomoże, trzeba innych metod
    • paskudek1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:28
      Cóż, ja jestem wyrodna matka i po tekście że "on wie i nie zamierza słuchać" miałby rower zabrany..na określony czas który pozwoli mu przemyśleć swoją "wiedzę".
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:31
        to samo pomyślałam, usłyszawszy powyższy tekst.
        • primula.alpicola Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:40
          Ale wykonałaś, czy skończyło się na pomyśleniu?
          • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:44
            jeszcze ze szkoły nie wrócił...
      • ichi51e Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:46
        powiem szczerze. powiedziałabym "dziękuję ci synu za szczerość ale w takim razie rower na razie idzie do więzienia skoro nie umiesz się powstrzymać" ulica.... rzeka... 7 latki... codziennie dziękuję Bogu ze moje dziecko jest inne niż ja byłam...
      • kiddy Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 17:55
        No ja też bym zabrała. Przykro mi, zasady i warunki są, jakie są, jak się nie zamierza do nich stosować, to nie będzie jeździł.
    • jednoraz0w0 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:28
      Myślę że gadka plus konkretny szlaban na jeden dzień wystarczy. Sama gadka nie.
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:38
        właśnie, sama gadka nie...
        ech.
        • asia.sthm Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:55
          Moze gdybys byla bardziej, cytuje ciebie, męska i kudłata jako matka, mialabys wiekszy aytorytet big_grin

          Zlosliwosc zamierzona jakby co
          • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:57
            skąd wiesz, jak ja wyglądam, hę?

            :~[D
            • obrus_w_paski Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 01:12
              Akurat wruzcalas turaj swoje zdjęcia nieraz
              • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 12:17
                No ale kiedy to było...
    • jackowo.thinktank Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:38
      "obaj mają prawie 8 lat.
      bez przerwy się tłuką"

      Tworzysz im patologiczne warunki.
      Wzbudzasz wstręt.
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:42
        z twoim wstrętem jakoś będę żyć, mam inny kłopot.
    • ichi51e Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:42
      jak ktoś ma żyłkę powsinogi to jak rower zabierzesz będzie robił wyprawy na nogach. gadać gadać gadać i kupić lokalizator.
      • arthwen Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 20:29
        Lokalizator nie bardzo pomoże na jazdę po szosie i kierowców, którym takich dwóch nieletnich rowerzystów (a kart rowerowych jeszcze nie mają i powinni na drodze publicznej być pod opieką dorosłego) wyskoczy znienacka.
        Ostatnio się zabił dzieciak, który na elektrycznej hulajnodze wyjechał z podporządkowanej (czy tam nawet nie podporządkowanej, tylko prywatnej drogi, czyli teoretycznie włączał się do ruchu) prosto pod ciężarówkę.
    • lajtova_walczaca Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:47
      Te dzieci to tylko te kąkutery i plejstejszyny.
      Nie dziwie się jak matki się nad nimi trzęsą i pozwalaj jeździć rowerem 200 metrów od domu.
      Nawet kilkulatek widzi jakie to durne.
      Mój 11latek jak wychodzi na rower to poniżej 20 km nie schodzi. I Jezusie Nazarejski jeździ sobie rowerem do centrum miasta
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:51
        dobra, zapiszę go na jakiś runmageddon
    • alpepe Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:47
      Zamknąć rower na klucz. On był szczery, ty powinnaś być konsekwentna, to będzie twoja odpowiedzialność.
    • borsuczyca.klusek Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:51
      Może jednak rozważysz ten pokoik w wieży już teraz? 🙄
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 13:53
        coś ty, dla syna? tylko loch.
      • princesswhitewolf Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 21:31
        Ale to nie dziewczynka. No dobra, nie bede seksistka, chlopiec tez moze byc Roszpunką.
    • asfiksja Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:09
      Zamknięcie roweru nic nie da, nóg mu przecież nie utniesz. Najlepiej, gdybyś się postarała, żeby mama Zachara zrobiła awanturę.
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:14
        niestety, mama Zachara olała sprawę.
        myślę, że jest to kwestia innej perspektywy.
        dla niej u nas jest bezpieczny kraj.
        • ichi51e Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:15
          no to należy ja uświadomić ze nie jest pokazując statystyki utonięć dzieci
        • boogiecat Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:39
          stephanie.plum napisała:

          > niestety, mama Zachara olała sprawę.
          > myślę, że jest to kwestia innej perspektywy.
          > dla niej u nas jest bezpieczny kraj.


          no to wytlumacz jej, ze jakby co to mandat kosztuje 5 tysiakow
          • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:43
            o Chryste Panie.
            • flo-bo Re: problem wychowawczy! 22.05.22, 08:50
              Serio, mandat bardziej cię porusza niż wizja dzieci pod kołami. Tak wiem, że nie pozwoliłas im jechać dalej że względu na bezpieczeństwo, ale tak to wygląda. N ie rozumiem puszczenia dwóch szalejących, nakrecajacych się wzajemnie dzieciaków poza zasięg wzroku( chyba że byłby to ogrodzony teren). A reakcja powinna nastąpić zaraz po odpowiedzi, że dziecko nie zamierza słuchać. Jedyną rozrywką dla nich jest rower?
    • princesswhitewolf Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:10
      przyznam ze z calego watku najbardziej mnie zainteresowalo to:
      mój synalek dotąd był jedynakiem, a teraz - czasowo - nie jest, bo ma przyszywanego brata

      zwlaszcza to czasowo jest interesujace. Nie odpowiadaj. Pozostaw tajemnica bo jest ciekawie spekulowac niz sprowadzic sprawe na ziemie i okaze sie ze juz nie ma zadnej tajemnicy.

      Co do reszty to nie potrafie nic poradzic, pomimo ze mam dziecko w podobnym wieku. A to dlatego, ze zyje w innej bance realiow, w ktorej dzieci w tym wieku nie bywaja nigdzie same bez starszego opiekuna, bo to ruchliwe przedmiescie 10mlnowego miasta.
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:13
        :~)
      • paniusiapobuleczki Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:14
        Naprawdę nie skumałaś?😀
        • princesswhitewolf Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:23
          chcialabys ciom? male a glodna duszyczke cieszy ciom?
          • 35wcieniu Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:31
            Piąteczek, ciom?
            • princesswhitewolf Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:41
              Juz piatek?
          • ichi51e Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:31
            ze to ukraiński brat tymczasowy?
            • princesswhitewolf Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:42
              psuja
    • boogiecat Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:21
      a jakie powody wymienilas uzasadniajac, ze nie wolno im jezdzic bez doroslych asfaltowa?
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:30
        że kiedy będą wrzeszczeć do siebie, jak to mają w zwyczaju, nie usłyszą samochodu, że jak się zagadają, nie zauważą, iż wyjechali na środek drogi, a gdy zza zakrętu wypadnie dostawczak (ci u nas potrafią pędzić z prędkością światła), jeśli ich od razu nie zabije, to będą jeździć na wózku do końca życia, jak jeden chłopiec w szkole (choć on jeździ nie ze swojej winy).

        przepisy ruchu drogowego sobie darowałam.
        • katriel Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:49
          > przepisy ruchu drogowego sobie darowałam.

          Może niesłusznie? Na mojego takie ostrzeżenia jak twoje by nie podziałały, a przepisów przestrzega. Tylko mój jest 5 lat starszy i ma ZA, więc to też inna historia.
          • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:03
            może to jest jakiś trop, w sumie. wymienię stawkę mandatu, on uwielbia liczyć pieniądze.
            • pierwszychleb Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:48
              Postrasz policja
        • boogiecat Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:09
          to dobre tlumaczenie, ale dorzucilabym (po seansie szczerosci synka), ze prawnie jest zabronione samodzielne jezdzenie po ulicy do wieku 10 lat i jesli ktos ich zobaczy to zglosi na policje i co wtedy bedzie? :p

          i ze trzeba bedzie miec karte rowerowa, niech dzieci maja cel

          a potem bym z nimi ta droga pojezdzila, potlumaczyla kod drogowy wink, kupila jakies odblaski itp

          • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:13
            no ale przecież ja go nauczyłam jeździć, i normalnie codziennie z nim jeżdżę, tylko teraz nie mogę, a poza tym mu się bardziej podoba tak na dziko!

            dziś nigdzie nie pojedzie, biedaczysko. nie wiem, czy mam straszyć policją - wolałabym, żeby nie bał się policjantów, w razie, jakby co...
            • 35wcieniu Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:16
              Nie ma się bać policji tylko łamania zasad bezpieczeństwa i jego konsekwencji. Absolutnie wszystko pojmujesz na jakiś swój udziwniony i opaczny sposób.
              • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:18
                nadal nie chcę, by się bał policji.
                • paskudek1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:20
                  No ale bezsprzcznie łamie prawo, jak się coś stanie to nie on ale TY bekniesz. Spytaj czy jest na to gotowy?
                  • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:24
                    fakt
              • po_godzinach_1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:22
                35wcieniu napisał(a):

                > Nie ma się bać policji tylko łamania zasad bezpieczeństwa i jego konsekwencji.
                > Absolutnie wszystko pojmujesz na jakiś swój udziwniony i opaczny sposób.
                >

                moim zdaniem to ty masz jakiś dziwaczny ogląd

                dziecko nie ma się bać, dziecko ma wiedzieć co wolno a czego nie i dlaczego tak jest
                • 35wcieniu Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:31
                  No i właśnie dlatego tak jest że łamanie zasad bezpieczeństwa grozi konsekwencjami.
                  • po_godzinach_1 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:33
                    ale konsekwencje trzeba przyjąć a nie ich sie bać
                • boogiecat Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 16:51
                  no wlasnie, to zadne straszenie policja tylko uswiadomienie, ze sa reguly a nie tylko mamusia schizuje wink
            • boogiecat Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 17:28
              stephanie.plum napisała:

              > a poza tym mu się bardziej podoba tak na dziko!
              >

              wiadomo; przypomnialo mi sie jak moja osmioletnia bombelka z siedmioletnia przyjaciolka, ktora spedzala z nami letnie wakacje, wymknely sie z naszego uroczego airbnb przez okno, w srodku nocy, aby pojsc sobie na polozony niedaleko plac zabaw wioskowej szkoly

              obudzily mnie wracajac i wszystko wyspiewaly, a jak je stary opieprzyl (ja robilam pogadanki) to sie obrazily i napisaly mu hejterski list z brzydkimi rysunkami, ktory do dzisiaj jest jedna z weselszych pamiatek tamtych pieknych lat tongue_out

              przeczytalam wlasnie o matce Zachara...a sam maly jak?
              • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 17:44
                to jest tak.
                rodzina przyjechała 25 marca, i trafiłam szóstkę w totka, bo są z obwodu ługańskiego.

                powiedziałam sobie, że nie wiem, jak to jest - być w obcym kraju, gdy twoje miasto jest równane z ziemią, pomyślałam, że chciałabym wsparcia, ale nie nachalnego. więc staram się wspierać, ale dawać dużo przestrzeni. niczemu się nie dziwię i nic nie komentuję.

                pani N. to drobniutka, nerwowa intelektualistka. dorobiła się własnego gabinetu adwokackiego, a tutaj jest tak jakby nikim. pije kawę, pali, patrzy w internet, i tak w kółko. powtarza, że "jak tylko to się skończy", wraca do domu...

                młody Zachar jest w wieku mojego. chodzą do tej samej szkoły. Zachar bardzo potrzebuje towarzystwa i zabawy. jeśli jakoś rozładowuje stres, to przez agresję - leją się - ale jest ona absolutnie kontrolowana. tu nie widzę problemu, może tylko lekką upierdliwość.

                zajmowanie się dziećmi jakoś tam spada na mnie, ale to nawet fajnie, Zachar pięknie mówi po rosyjsku.

                jego mama lubi ogniska, więc dziś będzie, o ile pogoda pozwoli.
                • kamin Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 18:47
                  Co miałaś na myśli pisząc: "trafiłam szóstkę w totka, bo są z obwodu ługańskiego."?
                  Strasznie niefajnie to zabrzmiało.
                  Oni też uważają, że trafili szóstkę totka?
                  • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 18:58
                    chodziło mi o to, że nie miałam pojęcia, kto do mnie przyjedzie (adres na dworcu zostawiłam), a przyjechały osoby z samego piekła, i to nie jest przesada.

                    poza tym - trafiłam w szóstkę, bo od razu i szczerze ich polubiłam. zresztą, z wzajemnością, ale jak myślisz - czują się oni w tym wszystkim szczęściarzami, czy nie?

                    ja myślę, że jednak nie.
                    • kamin Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:10
                      Sorry, ale trafienie szóstki w totka to metafora jakiegoś szczęśliwego trafu, a nie przybycia uchodźców z samego piekła. Nawet jeśli ty ich polubilaś, a dodatkowy chłopak w rodzinie rekompensuje ci brak drugiego dziecka
                      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:21
                        długo jeszcze będziesz się czepiać tego sformułowania i tłumaczyć mi, w jak wielkim jestem błędzie, i w ogóle jak podłe mam intencje?
                        • kamin Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:41
                          Jeśli dotarło to już wystarczy.

                          I przestań się zachwycać nowym bratem (!?) swojego syna oraz braterskim (?!) bójkami i psotami, bo całość ma wymowę, jakbyś cieszyła się z efektów ich tragedii.
                          Syna ogarnij, bo kolejne nieszczęście nikomu nie potrzebne. Matka Zachara prawdopodobnie ma depresję i może nie jest w stanie właściwie ocenić sytuacji. Jasna zasada dla obu chłopców, że wyjścia na rowert tylko z dorosłymi.
                          • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:47
                            Jak trzeba to z tej depresji szybko wyjdzie i swoją wiedzę prawniczą wykorzysta żeby uziemić autorkę gdyby się coś stało dzieciom

                            I to jeszcze mali chłopcy którzy mają 1000 głupich pomysłów na minutę no Szok
                          • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:58
                            dzięki o wyrocznio.
                          • boogiecat Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 11:07
                            kamin napisał(a):

                            > I przestań się zachwycać nowym bratem (!?) swojego syna oraz braterskim (?!) bó
                            > jkami i psotami, bo całość ma wymowę, jakbyś cieszyła się z efektów ich tragedi
                            > i.

                            Zawsze sie zastanawiam, czy osoby zwracajace sie w ten sposob do innych na forum, robia tak samo w realu i jakie maja stosunki z otoczeniem😅

                            Twoja interpretacja opisu Stefanii jest conajmniej przedziwna, jakbys zupelnie nie lapala kontekstu.

                            Kontekst: rodzina Stefanii przyjela pod swoj dach uchodzcow wojennych uciekajacych z doszczetnie zniszczonych terenow na ktorych torturuje sie i morduje cywilow, « szostke w totka » mozna wiec odczytac jako gorzka ironie- z calej wielkiej Ukrainy u Stefanii znalezli sie ludzie z oka cyklonu, straumatyzowani, bez nadziei na powrot do czegokolwiek normalnego, a Stefania ma codziennosc do ogarniecia z wzieciem pod uwage stanu tych ludzi- codziennosc czyli takie sprawy jak wybryki dzieci.
                            Dzieci- do jedynaka przyjezdza obcojezyczny chlopiec w podobnym wieku, nagle i niewiadomoskad, chlopcy lapia kontakt, robia kontrolowane naparzanki, rozwijaja bliskie relacje bo zyja pod jednym dachem - dla mnie to szczescie, dlaczego Stefania nie mialaby sie z tego cieszyc? (Stefka, my z sasiadka nazywamy nasze dzieci siorami, obie jedynaczki nawiazaly silna relacje i to jest piekne i nas to cieszy)

                            Wyczytac z tego wszystkiego, ze Stefa sie cieszy z tragedii tych ludzi, to tylko po jakichs gorszych dragach.
                            • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 12:31

                              naprawdę dziękuję, że napisałaś to dla mnie. dziękuję za życzliwość.

                              :~*
                              • boogiecat Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 16:02
                                No co ty, nie wyglupiaj sie Stefka.

                                Choc chyba jednak dodam, ze nie jestem katoliczka, monsz niechrzczony, zeby nie bylo ze tu jakies te komunotaryzmy uprawiamy.

                                No i czytam wlasnie oburzony watek nowej amerykanki na forum, ktora najwyrazniej tez nie zalapala ani kontekstu, ani calej reszty😛
                                • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 17:11
                                  nie sądzę, żeby ktokolwiek podejrzewał Cię o katolicyzm, ale com napisała, napisałam, bo serio doceniłam że Ci się chciało komentować, i uważam to za życzliwy gest, a jest miło, gdy ktoś coś takiego dla ciebie zrobi.

                                  a teraz już szykuję stos dla ciebie i mensza

                                  :~P
                                  • boogiecat Re: problem wychowawczy! 22.05.22, 09:54
                                    my z menszem wnioskujemy o probe wody, upal straszny 😈

                                    udalo sie wam ognisko?
                                    • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 22.05.22, 10:12
                                      przepięknie się udało, przyszedł nawet dziadek, napił się piwka i zaczął śpiewać...

                                      zauważyłam, że ognisko działa bardzo kojąco na panią N. no i chłopaki uwielbiają, więc mężnie znieśli fakt, że rowery pod kluczem.
                                      • boogiecat Re: problem wychowawczy! 22.05.22, 10:36
                                        to fajnie, nie wiem jak napisac krotko i zeby nie zabrzmialo idiotycznie, ale naprawde mocno trzymam kciuki za was wszystkich

                                        na ile maja szlaban na rowery? suspicious
                                        • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 22.05.22, 10:50
                                          myślę, że jutro już koniec szlabanu, zresztą mój dziś bawi u kuzynów w Warszawie.
                                          wczoraj twierdził, że "już rozumie" . zobaczymy...
                                          :~)
                            • homohominilupus Re: problem wychowawczy! 22.05.22, 15:24
                              boogiecat napisała:

                              > kamin napisał(a):
                              >
                              > > I przestań się zachwycać nowym bratem (!?) swojego syna oraz brate
                              > rskim (?!) bó
                              > > jkami i psotami, bo całość ma wymowę, jakbyś cieszyła się z efektów ich t
                              > ragedi
                              > > i.
                              >
                              > Zawsze sie zastanawiam, czy osoby zwracajace sie w ten sposob do innych na foru
                              > m, robia tak samo w realu i jakie maja stosunki z otoczeniem😅
                              >
                              > Twoja interpretacja opisu Stefanii jest conajmniej przedziwna, jakbys zupelnie
                              > nie lapala kontekstu.
                              >

                              >
                              > Wyczytac z tego wszystkiego, ze Stefa sie cieszy z tragedii tych ludzi, to tylk
                              > o po jakichs gorszych dragach.



                              Bo Stefania ma tu swoje psychofanki które nie przepuszcza okazji zeby jej nie dosrac.
                              Nowa Amerykanka to troll ale parę panć z forum uwielbia po niej jeździć.
                              Ja z jej poglądami nie mam po drodze zupełnie ale lubię ja czytać i przykro czytać jakie pomyje na nią wylewają niektóre stałe nicki.
                          • ciezka_cholera Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 16:26
                            kamin napisał(a):


                            > I przestań się zachwycać nowym bratem (!?) swojego syna oraz braterskim (?!) bó
                            > jkami i psotami, bo całość ma wymowę, jakbyś cieszyła się z efektów ich tragedi
                            > i.

                            Moim zdaniem całość ma wymowę zgoła odmienną. Pomogła uchodźcom, przyjmując ich pod swój dach i jeszcze umie czerpać z tego radość. Ja też mam dwie uchodźczynie u siebie i wcale to nie jest dla mnie łatwe ani przyjemne. Przez pierwsze dwa miesiące było ok (aczkolwiek bez wielkich przyjaźni, po prostu współlokatorki w miarę bezproblemowe) teraz mi ich obecność mi ciąży. Dziewczyny nic złego nie robią, po prostu mam już powoli dość dzielenia domu z obcymi ludźmi.
                            Naprawdę uważasz, że moja sytuacja jest bardziej pożądana, bo nie cieszy mnie ich nieszczęście?!? W rzeczy samej, nie mogę się już doczekać, aż sytuacja w Ukrainie wróci do normy i będą mogły jechać do domu. A na razie zaciskam zęby.
                            Twój tekst o tym, że autorka wątku się cieszy z nieszczęścia swoich współmieszkańców, bo ich lubi i ich towarzystwo jest jej miłe, jest nieprawdopodobnie wręcz głupi.
                            • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 16:36
                              Ja też mam dwie uchodźczynie u siebie i wcale to nie jest dla mnie łatwe ani przyjemne

                              Ktoś ci je wcisnął do domu z pistoletem przy głowie ?

                              Ja bym nie zniosła obcych ludzi w domu wiec pomagam w inny sposób a nie warczę na swoich współlokatorów których zaprosiłam
                              • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 17:17
                                a gdzie ona pisze, że warczy?
                                robi robotę, kosztem swojego komfortu, ale nie, trzeba się przyczepić.

                                ciekawe, gdzie ci wszyscy ludzie by mieszkali, gdyby każdy "pomagał w inny sposób", b wiesz, w tych halach expo i salach gimnastycznych to jednak jest trudniej, niż w "strasznych mieszkaniach strasznych mieszczan", albo u wieśniaków.
                                • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 17:22
                                  To zależy
                                  Ja tez nie mogłabym mieszkać na łasce kogoś wiec wolałabym anonimowa sale gimnastyczna niż warczaca rodzine która czeka aż się wyprowadzę
                                  • ciezka_cholera Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 17:25
                                    Wyobraź sobie, że ja też nikogo siłą w domu nie trzymam. Jak dziewczyny dojdą do wniosku, że im źle i chcą się wyprowadzić, to się wyprowadzą. Ot choćby na anonimową salę gimnastyczną
                                    • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 18:07
                                      A znalazły już prace ?
                                      Pomóż im
                              • ciezka_cholera Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 17:22
                                krolewska.asma napisała:

                                > Ja bym nie zniosła obcych ludzi w domu wiec pomagam w inny sposób a nie warczę
                                > na swoich współlokatorów których zaprosiłam
                                >
                                ooo i to jest właśnie paradne - Stefania się cieszy ze współlokatorów - źle, bo korzysta z ich tragedii, ja się nie cieszę - też źle, bo rzekomo na nich warczę. Napisz Asmo w jaki to konkretnie sposób pomagasz uchodźcom, bo ja też chętnie pooceniam, czy aby napewno robisz to dostatecznie dobrze
                                • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 17:29
                                  no i bez foty się nie liczy!

                                  :~D
                                • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 18:06
                                  Więcej niż dobrze śle nie mogę tu podać szczegółów wink
                                  • ciezka_cholera Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 18:58
                                    krolewska.asma napisała:

                                    > Więcej niż dobrze śle nie mogę tu podać szczegółów wink
                                    >
                                    To Twoja opinia - ciekawe, że nie masz ochoty poddać się obiektywnemu ematkowemu osądowi big_grin

                                    Tak serio, ja wcale nie kwestionuję, że robisz dla uchodźców wiele. Co więcej, wcale nie uważam, że musisz robić cokolwiek. Zauważam tylko wyraźną tendencję, że najwięcej do powiedzenia na temat oferowanej pomocy i jej jakości, mają osoby, których jedynym wkładem jest nałożenie nakładki z flagą Ukrainy na zdjęcie profilowe na FB uncertain
                                    • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 19:02
                                      Nie mam nakładki a ty masz jakieś dziwne lokatorki
                                      Dlaczego nie pójdą do jakiejś pracy i czegoś sobie nie wynajmą
                                      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 19:06
                                        dlaczego nie wezmą kredytu i nie zmienią pracy, co?
                          • magdallenac Re: problem wychowawczy! 22.05.22, 01:44
                            kamin napisał(a):

                            >, bo całość ma wymowę, jakbyś cieszyła się z efektów ich tragedi

                            Ja w ogóle tego tak nie odebrałam…
                • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:41
                  Ale wiesz że siedmiolatki umią się też bawić na placu zabaw albo okładając Lego niekoniecznie jeżdżąc po ruchliwej drodze ekspresowej 5 km od domu??????
                  • ichi51e Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:44
                    daj jej spokój - przecież jechały w stronę rzeki!
                  • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:59
                    po ruchliwej drodze ekspresowej?
                    • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 20:05
                      że nie wolno im jeździć bez opieki drogą asfaltową,
                  • sol_13 Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 01:04
                    niekoniecznie jeżdżąc po ruchliwej drodze ekspresowej 5 km od domu??????

                    Wow...na ekspresówce jeszcze rowerzysty nie widziałam, tym bardziej 8-letniego, ale pewnie jeszcze wszystko przede mną😅
            • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:44
              Gorzej jakby pojechali razem i temu dziecku uchodźcy coś by się stało

              to wróżę że do więzienia trafiasz Bo przecież wszystko byłoby na was jako gospodarzy i to ty odpowiadasz za dzieci
              • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 20:01
                a z więzienia można pisać na ematce?
    • e-ness Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 14:55
      U nas rower jest tylko z dorosłymi - mlode 9 lat ( drugie 6 ale to nie o niej) nawet po osiedlu nie może jeździć sama. Jak chce się sama wypuścić to tylko z buta lub na hulajnodze. Nie ma opcji aby wzięła rower po tym, jak jadąc ze mną o mało nie potrąciła jej samochód. Niby było bezpiecznie, zatrzymaliśmy się na światłach, a jak ruszałyśmy, baba z lewoskrętu nie zatrzymała się na strzałce. Dzielili ja od dziecka centymetry.
      Dla mnie 8 lat to zdecydowanie za wcześnie na samodzielne wyprawy rowerowe, choćby po wsi zapyzialej.
      Mam ogarnięte, bardzo samodzielne dziecko, ale równie szybko rozpraszające się jak kasę dziecko w tym wieku.
      Mam do niej zaufanie, ale nie mam za grosz zaufania do innych użytkowników ruchu, dla których dziecko często jest niewidoczne, a jego zachowanie nieprzewidywalne.

      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:04
        chyba myślę podobnie...
    • aandzia43 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:38
      Widocznie przemowa była za długa i dziecko nie zapamiętało co było na początku wink Jeszcze raz przypomnieć w góra trzech zdaniach czego i dlaczego wymagasz.
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 15:40
        dzięki, adwokatko "diabła"!!!
        • aandzia43 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 16:04
          Do usług big_grin Młody najwyraźniej nie odczuł grozy sytuacji, potencjalnych konsekwencji, waszego strachu. Nie chodzi mi o to by dziecko niepotrzebnie straszyć, blokować jego aktywność czy obciążać swoimi emocjami. Raczej o to by trochę jednak odczuło te emocje. No i wydrukowało sobie związek między swoimi działaniami a zagrożeniami. No i rodzicielskie "nie!" też powinno być dobrze wdrukowane. Zwłaszcza że szczęśliwie raczej nie naduzywacie tego "nie".
          • kaska_800 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 16:53
            Stephanie powinna dać młodemu Twój nr tel, żeby w razie w mogl matkę postraszyc telefonem do prawnika..
    • bi_scotti Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 16:59
      If you can't, moze mama Zachara moze z nimi pojezdzic po okolicy - niech jej pokaza co, gdzie etc. Przy okazji poczucja sie very important, ze oni juz wiedza (nie nalezy dociekac skad wink) a beda pod tzw. okiem, no i mama Zachara tez pozna okolice. Mnie by bylo glupio zabierac dziecku rower teraz, kiedy wlasnie zaczal sie season - szukalabym innych opcji. A chlopcom sie nie dziwie - tez bym Cie wysluchala grzecznie i olala zakaz, how else? Cheers.
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 17:19
        to jest jedna very good idea, I myself na to wpadłam, but mama Zachara deals with samething like PTSD, and she hardly leaves her room. I already zaproponowałam jej rower, several times, może powinnam zrobić to again...
        She doskonale wie, co her son is up to, it doesn't seem to bother her. LIFE, i tego się trzymajmy...
        • primula.alpicola Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 17:37
          Nie umiesz w bi_scotti, stefaniobig_grin
          • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 17:46
            :~(
            • przystanek_tramwajowy Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 17:54
              Myślę, że właśnie zderzyłaś się czołowo z jego genami. I czeka cię jeszcze wiele niespodzianek.
              • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 18:36
                no ja myślę. czym byłoby życie bez niespodzianek???
              • ichi51e Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 18:43
                przecież ona jest zachwycona ta samodzielnością 7 latka i jego kolegi...
        • fogito Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 00:28
          Hahaha pięknie to napisałas 🤣🤣🤣
    • zuzanna_a Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 17:01
      Druga szansa z zalozeniem, ze jeszcze raz pojadą i rowery bedzie ogladac w internecie.

      Wiem co czujesz. Mojego tez tak raz ziomek wyciagnal w teren. Moj mia telefon, wiec moglam zlokalizowac w aplikacji iphonowskiej, przez slaby zasieg mapa pokazala ze jest dokladnie na srodku stawu.
      Nie musze pisac chyba co przezylam.
      Dostali taki ochrzan, ze od tej pory sie slucha i nie jezdzi mi po jakichs szemranych okolicach.
      Nie, nie pogawędkę. Solidny opier,.ol.
      Podzialalo.
      Polecam wink
      • boogiecat Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 17:09
        ale ze opierdol profilaktyczny?

        why not big_grin
    • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:39
      Dziecko siedmioletnie na rowerze samo do sąsiedniej wsi …..,………. o masakra
      Czy to nie jest karalne jakby policja zauważyła ?
    • volta2 Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:50
      moje w tym wieku jeździły same, ale po lesie, bez kontaktu z autami, spod domu odprowadzałam ich wzrokiem, wpinali się w ścieżkę rowerową i las. zagrażać mógl co najwyżej inny rowerzysta, ale wariaci w godzinach okołoszkolnych raczej nie szaleją, chłopcy chodzili rok na 2 zmianę i koło 10 byli wysyłani na rower.

      jedyne, co im mogło zagrażać to porwanie, gwałt i morderstwo, a nie wypadek komunikacyjny, więc uznałam że statystycznie nic im nie będzie.

      a za taką odzywkę mój by miał... pomyślmy....
      no nie, u mnie takiej odzywki by nie było, po prostu my rodzice - mamy spory autorytet u dzieci. więc tu faktycznie, masz problem
      • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 19:57
        Po lesie sami wysyłani przez matkę

        No nie wiem nie pozwolę nawet jak będzie mieć 18 lat

        Na szczęście żyjemy w 2022 roku i jest mnóstwo bezpiecznych zajęć nie narażających życia i bezpieczeństwa
        • g.r.uu Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 20:27
          Na przykład przyjecie w ala zamku...
    • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 20:09
      Takie klimaty właśnie są w serialu skazana
      • stephanie.plum Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 20:14
        nie oglądałam...
        • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 20.05.22, 20:22
          A tak w ogóle to z czego żyje w Polsce taka bogata rodzina?

          czy oni mają dostęp do osxczednosci które mieli w banku ? nie mam pojęcia jak to wygląda…..
          • sol_13 Re: problem wychowawczy! 22.05.22, 12:02
            A czemu mają nie miec. Banki ukraińskie działają.
    • m_incubo Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 11:12
      Dwóch ocaleńców, cudownie!
    • klaramara33 Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 16:14
      Napiszę jak mój 10 latek- jeździ daleko z kolegą się on dobrze wie jak bezpiecznie jeździć bo od małego razem jeździliśmy i grzeje temu się nauczył. Okolice lepiej zna ode mnie, mimo że ze mnie też powsinoga.
      • klaramara33 Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 16:15
        Poprawki:ale on dobrze wie, a druga to i dzięki temu się nauczył bezpiecznie jeździć.
        • klaramara33 Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 16:17
          Moim zdaniem zamiast zabraniać , trzeba pojechać z dziećmi i pokazać gdzie można i jak trzeba jeździć.
      • krolewska.asma Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 16:38
        Jejku
        Jak coś się stanie to tez będziesz policji tłumaczyć ze okolice zna lepiej ? ?????
        Co to ma do rzeczy
        To małe dziecko na którego czyha wiele niebezpieczeństw
    • niemoralna Re: problem wychowawczy! 21.05.22, 17:56
      stephanie.plum napisała:

      >
      >
      > dziś pytam mojego, czy zapamiętał naszą rozmowę, i czy się zastosuje, a on, z r
      > ozbrajającą szczerością, że pamięta, ale słuchać się nie zamierza, bo ON WIE, ż
      > e nic im się nie stanie...
      >

      Oberwałby srogi opierd£%$$ol . To jest ten moment, że smarkacza zuchwalosc zasługuje na bardzo mocna reakcje. Nie za złamanie zasad ,ale za wybitne chamstwo mieć na tyle czelności powiedzieć, że nie ma zamiaru respektować zasad i regul nałożonych przez opiekuna .
      Potraktował ciebie jak namolna koleżankę z podwórka . Przywroc hierarchię w stadzie . Na qmplelskie układy przyjdzie czas ,ale duzo później
      Moj osobisty dziubdzius dlugoby z podziwu nie wyszedł, miałby w skrócie trzęsienie ziemi ,przy okazji w lepetynie by mu się poukładało raz dwa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka