milva24
25.05.22, 13:32
Jako, że wróciliśmy do biura i przyszedł czas przewietrzyć garderobę (bo przez ostatnie dwa lata dwie pary dżinsów i 4 koszulki na krzyż były w ruchu) odkryłam, że zupełnie ale to zupełnie odechciało mi się prasować. A mam sukienki tuby z zamotanym takim supłem z boku w talii albo z przymarszczeniami na ramionach czy w dekolcie. I jak myślę o użeraniu się z tym to aż mi się odechciewa sukienki nosić, choć lubię. No i wymyśliłam, że parownica rozwiąże mój problem. Możecie jakąś dobrą i niezbyt drogą polecić? Wiem, ze z lidla do kitu bo parę znajomych kupiło i sobie nie chwali. Chciałabym, żeby miała wyzut pary w pionie i w poziomie.