Dodaj do ulubionych

Pierwszy chłopak i problem z koleżankami

31.05.22, 08:17
Sytuacja jest taka - jest grupa kilku koleżanek w klasie (liceum). Trzymają się razem od dłuższego czasu. Każda z nich ma tez swoich znajomych poza szkołą oczywiście, ale miejscowość nie jest duża, światy się łączą.Jedna z nich zakochała się z wzajemnością w koledze, czy też przyjacielu, drugiej. Zostali parą. Związek trwa kilka tygodni, młodzi świata poza sobą nie widzą. Dla mnie dość normalne. Najpierw problem miała ta dobra znajoma chłopaka. Zaczęła obgadywać tą jego dziewczynę, próbowała zdyskredytować ją w oczach tego chłopaka w prywatnych wiadomościach. Potem po kolei wszystkie się zaczęły odsuwać i zrobiła się wielka drama, dziewczyna nie rozumie o co im chodzi, domyśla się, że chodzi o to ze nie poświęca tym dziewczynom tyle czasu co przedtem. Grupka tych dziewczyn domaga się rozmów wyjaśnień spotkania. Nie chcą się jednak ani określić o co im chodzi ani umówić, sytuacja się zaognia, na grupie messendżerowej zaczynają pisać do niej, (tej zakochanej), że jej zachowanie jest bardzo nie tak, że wydarzyło się wiele złych rzeczy z jej strony.
Co poradzić? Jak się ma ta zakochana ułożyć z tymi koleżankami? Z jednej strony problem stary jak świat, z drugiej - robienie dram o takie rzeczy to chyba znak nowych czasów.
Czy ona ma się tłumaczyć? Czy ona ma je przepraszać, chyba nie ma za co? Odciąć się? Olać? Winy tu nie ma jej żadnej, oprócz tego że No ma fajnego chłopaka..
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:21
      o boże to już 30 lat a ciagle to samo... łza się w oku kreci. Koleżanki (i ona) musza zrozumiec ze jak pojawia się ten trzeci to koleżeństwo idzie chwilowo w odstawke. Normalna rzecz. Wzajemna wyrozumiałość potrzebna i tyle
      • sweterwkrate Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:28
        ichi51e napisała:

        > o boże to już 30 lat a ciagle to samo... łza się w oku kreci.
        😄
    • sweterwkrate Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:23
      Ja z opisu wnioskuję, że ta dobra koleżanka chłopaka zazdrosna i głupot nagadała.
      Dziewczyna powinna porozmawiać z kol żeby się dowiedzieć o co w ogóle chodzi.
      • lauren6 Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:33
        A o co może chodzić? Wyciągnęła sobie chłopaka z friendzony drugiej i jest foch.

        Znając życie dziewczyny staną po stronie koleżanki, która spędza z nimi czas, czyli tej obgadującej. Prawda nie ma tu najmniejszego znaczenia. Co może zrobić ta dziewczyna? Olać i robić swoje. Na pewno ma też inne koleżanki, więc niech z tamtymi zacieśni znajomość, a od tych chwilowo się odseparuje. Może z czasem otrzeźwieją. Żadna grupa toksycznych psiapsiół nie ma prawa mówić jej jak ma żyć.
        • triss_merigold6 Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:38
          Dokładnie. Wyjęła chłopaka z friendzony. Skończy się jak kolejne panny znajdą sobie chłopaków.
          • feel_good_inc Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:43
            Hehe, jakie to ciekawe, że kiedy mężczyźni mówią o friendzonie, to jest to bzdura wymyślona przez inceli.
            Kiedy napisze o tym kobieta, to nagle okazuje się, że istnieje i jest powszechnym zjawiskiem.
            • memphis90 Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 14:25
              No ale to chyba pretensje do środowiska mężczyzn, że negują istnienie friendzony...? Zgłoś zażalenie na bratachsamcach.
              • feel_good_inc Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 13:57
                Naucz się czytania ze zrozumieniem.
          • mia_mia Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:59
            To optymistyczna wersja, jeśli to małe środowisko, a chłopak atrakcyjny to któraś odbije i będzie kolejny problem, potem następny chłopak i następne problemy, ach ta młodość😀
    • jammer1974 Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:44
      Znak nowych czasow? Co Ty opowiadasz? Problem stary jak istnienie czlowieka.
      Normalka. Zmienil sie uklad. Dziewczyna nie poswieca tyle czasu kolezankom ile wczesniej. Jesli dziewczyna chce zachowac kolezanki to trzeba je powazniej potraktowac. Inaczej je straci na rzecz chlopaka.
      • jomarch Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:54
        W sensie problem stary jak świat, ale takie messendżerowe dramy to nowość.
        Sama pamietam jak się zaczęłam spotykać z moim obecnym mężem - nic innego się nie liczyło. Tyle, że nikt mnie nie wyjaśniał, nikt nie miał pretensji, po prostu coś tam się urwało, znajomości były mniej intensywne i tyle.
        • ichi51e Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:59
          ja tam pamietam jak moja bff zaczęła się spotykać z chłopakiem ze było mi jakoś przykro i miałam pretensje. Potem się człowiek uczy życia (zwłaszcza jak twoje bff kończą z twoim bratem...)
          • lily_evans011 Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 13:51
            Ichi, i jak, bff nadal z Twoim bratem? Jeśli tak, to czy masz poczucie, że straciłaś bff, czy raczej że zyskałas super bratową?
        • jammer1974 Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 09:03
          jomarch napisała:

          >Tyle, że nikt mnie nie wyjaśniał, nikt nie miał pretensji, po prost
          > u coś tam się urwało, znajomości były mniej intensywne i tyle.

          Pewnie nie mialas takiej scislej grupy przyjaciolek.
        • furiatka_wariatka Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 14:46
          "Sama pamietam jak się zaczęłam spotykać z moim obecnym mężem - nic innego się nie liczyło. Tyle, że nikt mnie nie wyjaśniał, nikt nie miał pretensji, po prostu coś tam się urwało, znajomości były mniej intensywne i tyle."

          Myślę, że różnica polega na tym, że obecnie obrabia się d.. ę na messengerze, a kiedyś obrabiało się d.. ę offne smile myślę, że na ciebie też koleżanki też najeżdżały, tylko po prostu skupiłaś się na facecie i nie miałaś tego świadomości, bo one przestały cie interesować i się przestałaś z nimi zadawać. Nie ma się w sumie czym chwalić, bo świadczy to tylko o tym jak powierzchownie traktowałaś owe przyjaciółki i w gruncie rzeczy nic ta relacja dla ciebie nie znaczyła, bo szybko o niej zapomniałaś jak tylko dorwałaś chłopa.
          • jomarch Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 14:57
            Nie zapominałam tylko znajomość była mniej intensywna, czas z gumy nie jest, trzeba go było podzielić. Wiadomo, że jak się jest samemu, to wszystko się robi z koleżanką czy koleżankami, a jak jest chłopak, to część czasu poswięca się jemu.
    • mamtrzykotyidwa Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:45
      Zapewne chodzi o zazdrość. Ta obgadująca dziewczyna miała pewnie nadzieję na coś więcej niż przyjaźń z tym chłopakiem, a on wybrał koleżankę, to koleżanka zrobiła się automatycznie zła, a pozostałe koleżanki jej przyklasnęły, może wszystkie miały na niego nadzieję, a może bardziej były przyjaciólkami tamtej. Rywalizacja o chłopaka zawsze kończy przyjaźń pomiędzy koleżankami.
    • kamin Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:49
      "Jedna z nich zakochała się z wzajemnością w koledze, czy też przyjacielu, drugiejj"

      Podejrzewam, że ta druga była zakochana w koledze. Stąd całe zamieszanie.
      Skoro koleżanki chcą się z nią spotkać i obfadac sytuację, to niech to zrobi.
      • jomarch Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:52
        No właśnie wydaje mi się, ze on zyskał na atrakcyjności w tej grupie, jak się stał czyimś chłopakiem.
        • mia_mia Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 09:04
          No pewnie, więc się zaczną podchody, zazdrość o chłopaka, bardzo prawdopodobne, że którejś się uda odbić, potem może powrót, potem Twoja córka go zostawi, potem rozpadnie się kolejny związek i tak dalej. Tak się najczęściej dzieje, nastoletnie miłości trwające długo i spokojnie to raczej rzadkość.
          • jomarch Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 09:09
            Czyli ciężkie czasy idą. To może mieć znaczenie dla całości, że chłopak jest starszy, skończył już szkołę.
      • lauren6 Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 09:04
        Ale niech się spotka z nimi na neutralnym gruncie, najlepiej w miejscu publicznym, żeby nie skończyło się o tak:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,28503623,zory-15-latki-pobily-rowiesniczke-powodem-byla-rozmowa-z-chlopakiem.html
        • jomarch Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 09:07
          No właśnie.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 09:59
        Gdyby była zakochana, zapewne przyjaciółki byłyby w to wtajemniczone.
        • feel_good_inc Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 10:53
          Ale on przecież miał być beta orbiterem, a nie chłopakiem. Dla niej to kradzież własności.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 13:16
            Możliwe, ale na pewno nie była w nim zakochana, bo byłoby to omówione gruntownie w gronie psiapsiółek.
            • arwena_11 Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 15:28
              Co nie zmienia faktu, że kradzieży się nie wybacza big_grin. I to nie ma nic wspólnego z zakochaniem. Ot ktoś wszedł na jej teren, czyli do odstrzału.
              • umi Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 17:33
                Niekoniecznie. To liecalistki, czyli mogla sie czaic i kryc z uczuciami. A teraz zazdrosci, bo ktos zrobil ruch szybciej od niej.
    • mia_mia Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 08:54
      Z punktu widzenia tamtej odbiła chłopaka w którym się pewnie podkochiwała i jest zazdrosna, zakochana jak napisałaś poza chłopakiem świata nie widzi, więc pewnie ciągle trajkocze o nim lub w inny sposób zmieniła zachowanie. Sama napisałaś problem stary jak świat, z tym się zgodzę, nie zgodzę się, że robienie dram to znak czasu. Jest duża szansa, że za trzy miesiące związek się rozpadnie i będzie kolejny problem i łzy, życie nastolatek to nie bajka😉
    • asfiksja Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 11:16
      >z drugiej - robienie dram o takie rzeczy to chyba znak nowych czasów.
      Taaaak, ta dzisiejsza młodzież. My byliśmy inni, nie to co teraz, panie dziejubig_grin
    • kkalipso Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 14:13
      Może niech dziewczyna pomimo zakochania się jednak poświęci też trochę czasu dla koleżanek. Koleżanki zawsze się przydają, to bym zasugerowała mojej córce.
      • jomarch Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 14:56
        I tu właśnie zaczyna robić się dziwnie, bo to one zaczęły ją odsuwać. Przestały odpisywać, spotykają się bez niej.
    • ixiq111 Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 14:21
      Niech chłopak przyprowadzi kolegów, dziewczyna przyjaciółki - jest szansa, że wszyscy będą sparowani i zadowoleni smile
    • furiatka_wariatka Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 14:52
      "Winy tu nie ma jej żadnej, oprócz tego że No ma fajnego chłopaka.."

      Myślę, że wina jest taka, że olewa koleżanki, to nic miłego.
      A potem jak ją chłopak rzuci, to pewnie będzie chciała pogadać z koleżankami, tylko, że będzie za późno. O przyjaźnie też trzeba umieć dbać, ale to częsty scenariusz, oby tylko wyrwać chłopa.
      • jomarch Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 14:55
        Ale to trwa dopiero kilka tygodni i to one się zaczęły odsuwać od niej, ona jest tym zaskoczona.
        • umi Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 17:26
          To sie nazywa bol d.py z zazdrosci. I swiadczy o kiepskim charakterze, Nie teraz, to pozniej by jej narbily problemow. Niech sie nauczy dobierac lepiej przyjaciol, to w doroslym zyciu przydatne jest.
      • arwena_11 Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 15:30
        Jeżeli ta przyjaźń się rozpadnie z takiego błahego powodu - to żadna przyjaźń. Nie ma czego żałować.
    • m_incubo Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 15:05
      Ta koleżanka, niby przyjaciółka tego chłopaka, trzymała go sobie na podorędziu i nie jest zachwycona, że go zbyt szybko wyjęto z jej friendzony.
    • princesswhitewolf Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 15:09
      >Najpierw problem miała ta dobra znajoma chłopaka. Zaczęła obgadywać tą jego dziewczynę, próbowała zdyskredytować ją w oczach tego chłopaka w prywatnych wiadomościach.

      absolutnie zerwac znajomosc z ta kolezanka

      >Grupka tych dziewczyn domaga się rozmów wyjaśnień spotkania.

      spotkac sie ale powiedziec, ze tylko bez obecnosci tej kolezanki co to ja obgadala. Nazwac rzeczy po imieniu.

      jesli im to nie odpowiada to powiedziec, ze widac tez by chcialy, ze jak poznaja jakiegos chlopaka to ta kolezanka je bedzie jemu obgadywac. I sie nie spotykac.
      • umi Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 17:29
        100/100
      • szare_kolory Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 18:35
        100/100. Nazwać rzeczy po imieniu.
    • bergamotka77 Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 15:13
      Piekło to inne kobiety...
    • majenkir Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 31.05.22, 15:39
      Baby to jednak podłe od małego 😏
      • umi Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 17:28
        Chlopcy tez sa zazdrosni jak jeden ma dziewczyne, a reszta nie. Sa tacy, co sobie dadza po mordzie nawet i dalej sie umieja kolegowac, ale sa i takie weze, co beda knuly podobnie do tych panienek z watku z bolem doopy.
    • umi Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 17:25
      Wypadaloby im elegancko powiedziec, ze maja sie uspokoic. Nie jest jej wina, ze one nie maja facetow jeszcze. Nie jest tez jej wina, ze psiapsa chlopaka jest we friendzone. Zazdrosc to paskudna cecha. Z zazdrosnych ludzi nie ma materialu na przyjaciol. Jak jest rozsadna i wywazona, zrobi z nich znajome, ale takie, ktore priorytetem byc nie powinny.
    • biala_ladecka Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 17:41
      Az sie lza w oku kreci na wspomnienie tych dram.
      Chlopak bedzie jeszcze chodzil z polowa tego kolezenskiego grona i za kazdym razem inna majaca nadzieje bedzie ofoszona. Norma.
    • szare_kolory Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 18:21
      Pogadać z tą zakochaną i wyjaśnić jej, że ludzie czasem zachowują się dziwnie i nie zawsze w porządku. Wyjaśnić młodej, że jeśli ktoś ma konkretne zarzuty i zależy mu na wyjaśnieniu sprawy, to umie je sformułować i wie komu je przedstawić. A jeśli ktoś chciałby zamieszać i pleść intrygi to robi właśnie takie numery. Czyli: za plecami głównej osoby, nie w jej obecności, formułuje niedomówienia, niejasne zarzuty, tworzy atmosferę wrogości i stara się odseparować tę osobę od reszty. I niestety, inni dają wiarę takim zarzutom, pogłoskom. Ludzie w swojej masie są głupi i przeważnie słuchają tego, kto pierwszy zaserwuje im jakiś przekaz. A jeszcze jeśli ten przekaz jest udramatyzowany to tym chętniej. Wzmocnić młodą, służyć wsparciem, bo jeszcze wiele trudnych chwil przed nią. Na oczernianie zgody nie ma. I mówię to jako osoba, która tego doświadczyła i której doradzano machnąć na to ręką a w dodatku jeszcze dawano do zrozumienia, że skoro tak mówią, to może mają powód. Można więc tej młodej teraz bardzo pomóc albo zostawić ją z tym całkiem samą. A już przynajmniej fakt, że znajdzie w dorosłym człowieku wspierającego, mądrego partnera może być dla niej bardzo budujący na dorosłe życie.
    • extereso Re: Pierwszy chłopak i problem z koleżankami 01.06.22, 19:47
      Jedna z moich córek miała taką sytuację raz. Ale to było naprawdę zażyłe grono psiapsiół, była rozgoryczona, zrobiła im siwy dym. Okazało się, że tamte nie zaproponowały jej wyjazdu, bo wypadał w miesięcznicę 😁 związku i założyły że nie pojedzie. Ta im dość wyraźnie wytłumaczyła, że by pojechała ( mimo że serio była zakochana)i tak więcej mają nie robić, bo to jest dyskryminacja 😁i tak się kurczę przyjaciółce nie robi. Nie znają się od wczoraj i co to za krzywe akcje. Kilka lat minęło i jeszcze niejeden związek przerobiły wspólnie i dalej się trzymają. Warto było postawić sprawę jasno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka