Dodaj do ulubionych

Mamy więcej bezdzietnych 40

03.06.22, 17:27
Niż Czechy i Rumunia.

Podało PAP.

Co ciekawe są to kraje w których dozwolona jest aborcja. Taki peszek.
Obserwuj wątek
    • golf_pod_brode Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:05
      No i ok. Nie każdy musi mieć dzieci.
      • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:14
        Nie wiem czy ok. Te z moich koleżanek, które pozostały bezdzietne są bezdzietne z konieczności, a nie wyboru.
        • golf_pod_brode Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:38
          Z konieczności bo?
          • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:55
            Bo dość późno zaczęły się starać i okazało się, że nie wychodzi, bo diagnostyka na NFZ problemów z płodnością u nas leży, a leczenie tym bardziej. Bo trafiła (jedna z nich) na lekarza debila, który proponował jej kolejne inseminacje, zamiast postawić sprawę jasno, że już nie ma czasu i trzeba brać się za ivf. Bo ivf komercyjne kosztuje kupę kasy, a skuteczność po 40 jest niska.
          • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:20
            Bo w Polsce program in vitro lezy i kwiczy a przepisy powoduja, ze skuteczność jest o wiele niższa niz we wspomnianych Czechach. Do tego adoptowanie komorek i zarodkow w Polsce jest przeprowadzane na idiotycznych zasadach (np. w Czechach dawczyniami sa po prostu studentki i pracuje sie na swiezym materiale, w Polsce mozesz adoptować tylko komorke/zarodek od leczacych sie par, czyli z założenia o nizszej jakosci).
            • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:31
              Nie no, możesz skorzystać normalnie z dawczyni komórki jajowej lub dawcy nasienia. Tylko to kosztuje dodatkowy milion monet w przypadku dawczyni, a na refundację nie ma szans.
              • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:39
                Ok, masz racje z dawczyniami - info mialam od osoby leczacej sie, nie z pierwszej reki. Co nie zmienia faktu, ze w Polsce sa inne przepisy i przez to - nizsza skutecznosc leczenia. No plus oczywiście koszmarny koszt.
                • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:46
                  U nas skuteczność znacznie ogranicza zakaz zapłodnienia więcej niż 6 komórek jajowych jednorazowo. Tymczasem stymulacja owulacji i punkcja to najbardziej kosztochłonne i obciążające dla kobiety etapy procesu. Ale oczywiście u nas ważniejsza jest ochrona zarodków przed mrożeniem niż kobiet przed kolejnymi punkcjami jajników.
                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:50
                    Jak to napisala jakas oszołomka w innym watku - Chińczycy przyjada, ukradna te embriony i beda z nich produkowac organy. Wiec wiesz, nie ma co sie śmiać, im mniej zamrozonych zarodkow, tym mniej czesci zamiennych dla Chin.
                • fredzia098 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 21:03
                  U nas też mnóstwo kobiet jeździ na in vitro do Czech, korzystają tam też z adopcji komórek i zarodków. Co do kosztów, to niestety uważam, że jak kogoś nie stać na poniesienie takich kosztów w najważniejszej w życiu sprawie , to oznacza, że w ogóle nie stać go na dziecko. Dziecko kosztuje krocie, szczególnie jak się urodzi chore.
                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 21:13
                    Dziecko to koszty, jasne, ale skuteczne ivf czasami dobija do 50k. Malo kto w Polsce ma takie kwoty dostępne od reki.
                    • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:04
                      Czasami. A czasami nie. Zwykłe in vitro bez powtórek nie kosztuje tak dużo, tyle co niedrogi samochód, a samochód posiada większy procent społeczeństwa.
                      • langsam Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:49
                        W Polsce niestety nie wolno jest produkować ilości zarodków pozwalających na powtarzanie in vitro z zamrożonych zarodków. Skuteczność jest więc niższa, niż mogłaby być, a koszt - wyższy.
                        U kobiet poniżej 35 lat wolno jest zapłodnić najwyżej sześć komórek, nawet jeżeli stymulacja da 8 czy 14.
                  • trampki_w_kwiatki Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 21:38
                    to niestety uważam, że jak kogoś nie s
                    > tać na poniesienie takich kosztów w najważniejszej w życiu sprawie , to oznac
                    > za, że w ogóle nie stać go na dziecko. Dziecko kosztuje krocie, szczególnie jak
                    > się urodzi chore.


                    To jest tak z dupy argument, że aż szkoda słów.
                    • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 07:04
                      Zgadzam się.
                      U pozostałych ludzi nikt nie prowadzi weryfikacji czy mają 30-50 k żeby począć dziecko. Śmiem twierdzić, że 99 procent ludzi w pl takich kwot na starcie nie posiada, a jednak z powodzeniem dzieci rodzą i wychowują.
                      • thea19 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 11:24
                        chyba nie zatrybiłaś
                  • marinella Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 08:47
                    No np taka młoda pielęgniarka z ratownikiem medycznym albo nauczycielka polskiego z mężem psychologiem, to dopiero będą hooooyowi rodzice, bo z kasy nie wyskoczą na pstryk.
          • martini.n Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 09:25
            > Z konieczności bo?

            Bo niektórym nie mieści się w głowach to, że kobieta może nie chcieć mieć dziecka, więc tak to sobie tłumaczą.
            Swoją drogą dla mnie to absurdalne i niezrozumiałe, dziwienie się bezdzietnym z wyboru kobietom, biorąc pod uwagę, że to kobiety więcej tracą i poświecają w związku z macierzyństwem (tak, wiem, nie na ematce), to musi byc naprawdę silny instynkt przysłaniający wssystko inne. Ja dzieci nie mam, nie będę miała i nigdy nie chciałam ich mieć. Ale gdybym była mężczyzną, to chyba mogłabym zostać ojcem, czemu nie.
            • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:08
              Wcinasz się w dyskusję, w której piszę o swoich konkretnych trzech koleżankach, które pozostały bezdzietne z konieczności. Wszystkie mówiły głośno, że chciałyby mieć dzieci, jedna już jako młoda, dwudziestoaroletnia dziewczyna. To nie są osoby bezdzietne z wyboru tylko z powodu braku wsparcia prokreacji przez państwo.
              • martini.n Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:18
                A ty wyskakujesz z jakimiś trzema kolezankami jako argumentem w ogólnej dyskusji. Btw. sama znam osoby, które nie chcą mieć dzieci, ale czasami mówią, że nie mogą, bo nie maja ochoty na trucie tyłka w wykonaniu osób z wąskimi horyzontami lub takich, u których czyjaś bezdzietność z wyboru powoduje uczucie dyskomfortu.
          • mid.week Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:54
            golf_pod_brode napisał(a):

            > Z konieczności bo?


            Znam trzy kobiety w wieku rozrodczym, które może i by w ciążę zaszły ale wizja zakazu aborcji w razie wad płodu, jakość usług położniczych etc skutecznie je do tej pory zniechecala. Do tego doszła drożyzna, kłopoty z kredytami hipotecznymi a przydałoby się powiększyć przestrzeń przed urodzeniem.
          • koronka2012 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:27
            U mnie może nie wszystkie tylko jedna mówi że nie chciała mieć dzieci. Z tym że ona akurat tkwi w przemocowych związku i to mąż nie chce, jest trochę nie do końca wierzę w te jej deklaracje.

            Wszystkie inne - a mam z 6 bezdzietnych koleżanek po prostu nie ułożyły sobie życia we właściwym momencie.
            • arthwen Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 13:31
              A ja mam sporo znajomych, którzy otwarcie i od lat deklarowali, że dzieci nie będą mieć, bo nie chcą (w tym mój brat osobisty z prawie już żoną, tzn ślub biorą w tym roku, ale są razem od 9 lat). Mam też kilkoro, którzy chcieliby, ale nie mogą.
              Znam też parę przypadków, że wcześniej nie chcieli, a potem się zdecydowali (albo wpadli, takie przypadki też są tongue_out).
              Generalnie pełen przekrój.
            • pani_tau Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 18:08
              koronka2012 napisała:

              > U mnie może nie wszystkie tylko jedna mówi że nie chciała mieć dzieci. Z tym że
              > ona akurat tkwi w przemocowych związku i to mąż nie chce, jest trochę nie do k
              > ońca wierzę w te jej deklaracje.
              >
              > Wszystkie inne - a mam z 6 bezdzietnych koleżanek po prostu nie ułożyły sobie ż
              > ycia we właściwym momencie.

              Z tym "nie mam, bo nie mogę" to jest różnie. Znam kobietę, która po urodzeniu dziecka rozpuściła plotkę, że następna ciąża ją zabije, więc niestety, ale cóż zrobić... A tak naprawdę to nie chciała mieć więcej dzieci i w ten sposób zabezpieczała się przed nagabywaniem ze strony otoczenia.
        • simply_z Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:45
          myslisz, ze to przez brak wzwodu w komunikacji miejskiej?
          • golf_pod_brode Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:52
            Po co te złośliwości? Mogą nie mieć, bo są same, bez partnera, mogą nie mieć, bo nie mogą zajść, mogą nie mieć, bo ich nie stać na invitro.
            • simply_z Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 20:13
              ale ja odnosilam sie do wypowiedzi Kamin, w innym watkuwink
              • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 20:30
                A w jakim celu?
        • kloi0505 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:03
          Ale to nie zmienia faktu, że coraz więcej ludzi nie chce mieć dzieci.
        • langsam Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:06
          Jest jeszcze jedna okoliczność sprzyjająca, czyli migracja kobiet z prowincji do centrów (żona dla rolnika!), oraz niezdolność mężczyzn do doganiania kobiet pod względem poglądów i wykształcenia.(Odsetek Polek 25-64 z wyższym wykształceniem - 38,8%, mężczyzn - 26,9%. Kobiety to 58% wszystkich studentów w Polsce i 63% absolwentów.
          • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:13
            To prawda, tylko nie wiem czy ten czynnik nas specjalnie odróżnia od wspomnianych tu Czech i Rumunii.
            • simply_z Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 20:18
              Nie przesadzalabym z tymi rolnikami. Raczej oni maja wiekszy problem ze znalezieniem partnera/ki, niz kobiety zyjace w miastach. Przede wszystkim zmienia sie model kulturowy, wiecej kobiet moze pozwolic sobie na niezaleznosc, rosna oczekiwania wzgledem partnera plus bez dzieci bywa jednak wygodniej. Poza tym fizjologia nam nie sprzyja i na macierzynstwo trzeba decydowac sie stosunkowo szybko.
              • langsam Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 21:55
                Nie tylko rolnicy przecież. Ale jeżeli jakieś tereny zostają porzucone (głownie) przez młode kobiety, a młodzi mężczyźni tam zostają, to siłą rzeczy pojawiają się tacy (i takie) dla których zabraknie partnerów i partnerek.
            • langsam Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 21:57
              Nie wiem. Ale ten czynnik przyczynia się do trudności w znalezieniu partnera czy partnerki a w konsekwencji do zrealizowania planów prokreacyjnych.
        • gdanskamarylka Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 16:13
          kamin napisał(a):

          > Nie wiem czy ok. Te z moich koleżanek, które pozostały bezdzietne są bezdzietne
          > z konieczności, a nie wyboru.

          Ale twoje koleżanki, o ile faktycznie tak dobrze znasz powody ich bezdzietności, to jeszcze nie jest jakiś wyznacznik tego, z jakich przyczyn kobiety nie mają dzieci. Grupa, która podjęła świadomą decyzję o nieposiadaniu dzieci, wcale nie jest taka mała i zapewne będzie rosła.

          Posiadanie dzieci już nie jest domyślnym stanem kobiety, nie można też zakładać, że jak któraś nie ma, to znaczy, że bardzo chciała, lecz nie mogła.
      • leanne_paul_piper Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:58
        golf_pod_brode napisał(a):

        > No i ok. Nie każdy musi mieć dzieci.


        Ja mówię otwarcie, że mnie dzieci kompletnie nie kręca.
        Kręci mnie kasa, relacje międzyludzkie, trochę władza oraz bycie po słonecznej stronie życia. No nijak mi się to nie składa z posiadaniem dzieci.
        • kloi0505 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:09
          A ja nie chcę sprowadzać człowieka do świata, który zmierza donikąd. Przeludnienie, które powoduje powodzie, pożary, susze i miliony obcych kulturowo ludzi zmierzających do Europy.
          • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:09
            Te argumenty istnieją od tysięcy lat, ludzkość by wyginela gdyby iść twoim tropem 🙂
            • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:21
              Tysiace lat temu bylo nas prawie 8 mld...?
              • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:54
                "powodzie, pożary, susze i miliony obcych kulturowo ludzi zmierzających do Europy." Odwieczne problemy.
                • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 00:09
                  Nie chce mi sie nawet tłumaczyć, dlaczego nie masz racji.

                  Roznica jest takze taka, ze jestesmy dopiero 2-3 pokoleniem ktore moze wybrac, ze po prostu nie będzie miec dzieci.
                  • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 02:53
                    Ale w czym to ma komukolwiek pomoc? Będziemy żyć w biedzie i chorobach. Społeczność starców, fajna perspektywa.
                    • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 03:13
                      No to urodz jeszcze z 5, na co czekasz?
                    • la_felicja Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:57
                      W czym to ma komukolwiek pomóc?
                      To ma pomóc moim nienarodzonym dzieciom - nie będą musiały żyć w zatrutym, wypalonym upałem, wyniszczonym świecie, walczyc o każdy litr wody, w dodatku wody z mikroplastikiem.
                      Ja bym się naprawdę nie chciała teraz urodzić, dlaczego miałabym robić takie świństwo niewinnym dzieciom?
                      To, że nigdy nie chciałam mieć dzieci, to inna sprawa. Może gdyby mi się pragnienie macierzyństwa wlączyło, to wyłączyłoby mi się racjonalne myślenie - chociaż nie sądzę.
                    • marta.graca Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 11:12
                      Chcesz, by twoje dziecko żyło w biedzie i chorobach?
        • ludzikmichelin4245 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:12
          Władza rodzicielska to też jakiś tam rodzaj władzy wink
          • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 21:10
            W polskich realiach to niemal władza absolutna
          • trudneslowa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 21:30
            ludzikmichelin4245 napisała:

            > Władza rodzicielska to też jakiś tam rodzaj władzy wink

            Niestety! Być może kiedyś w Polsce doczekamy się odpowiedzialności, a nie władzy rodzicielskiej.
      • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 22:08
        Poczekaj jak to bedzie kiedy przyjdzie czas emerytury.....i kto ja bedzie fundowal?
        • cegehana Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 22:15
          Ten kto będzie spadkobiercą dzisiejszego Zusu. I od tego podmiotu głównie wysokość emerytury zależy.
          • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 22:23
            A zus kase z rekawa wyciaga?

            Moze warto poslychac
            www.youtube.com/watch?vshockg8Eq38_8OU
            • cegehana Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 22:32
              Z drukarki Glapinskiego.
            • myelegans Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 14:01
              engine8 napisał(a):

              > A zus kase z rekawa wyciaga?
              >
              > Moze warto poslychac
              > www.youtube.com/watch?vshockg8Eq38_8OU

              Wystarczy otworzyc granice I zrejestriwac….
              • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 04:03
                Tak jak Niemcy?
        • trampki_w_kwiatki Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:23
          Ja pindolę, w ciągu kilku miesięcy wparowało do nas 3 ml uchodźców.
          Serio, przyjdzie taki dzień, że ta luka demograficzna się zapełni, jeśli w tym społeczeństwie starców będzie nadpodaż mieszkań oraz zapotrzebowanie na usługi, za które będzie z czego płacić.
          Nie trzeba ku temu rodzić nadmiaru dzieci.
          • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:41
            trampki_w_kwiatki napisała:

            > Ja pindolę, w ciągu kilku miesięcy wparowało do nas 3 ml uchodźców.
            > Serio, przyjdzie taki dzień, że ta luka demograficzna się zapełni

            A ty myślisz, że Ukrainiec to jest jakiś inny rodzaj białasa od nas? Oni też nie chcą mieć dzieci.

            jak wynika z badań przeprowadzonych pod koniec 2019 r. przez kijowską pracownię socjologiczną Research & Branding Group tylko 6 proc. Ukraińców planuje mieć w najbliższej przyszłości choćby jedno dziecko. W 2012 r. odsetek rodzin planujących poród w najbliższej przyszłości wynosił 10 proc. Dzisiaj ukraińska rodzina ma średnio 1,4 dziecka, ale chcąc zatrzymać spadek liczby ludności, nie mówiąc już o jej wzroście, każda ukraińska rodzina musiałaby mieć średnio około 2,2 dziecka

            www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/ukraincow-znacznie-mniej-czy-ukrainska-gospodarka-to-wytrzyma/
            • trampki_w_kwiatki Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 20:54
              Ale o co ci chodzi?
              Ja odnoszę się tylko do histerii "ale nas jest mało! Umieramy! Trzeba się mnożyć!"
              • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 20:59
                To w ogole jest zabawne, jak z takim postulatem wychodzi gatunek, ktory rozmnozyl sie i rozlazl po calej planecie. Najbardziej niszczycielski i pasozytniczy ze wszystkich, jakie kiedykolwiek zyly na ziemi. Inne gatunki wykorzystuje, zabija, hoduje, robi z nich torebki, whatever. Zatrul powietrze, zatrul wode. Powoli szykuje sie, do zniszczenia nastepnych planet.
      • nutella_fan Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 22:35
        Nie każdy też może.
    • leanne_paul_piper Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:12
      Cieszę się, że przyczyniam się do tego stanu smile
      • kloi0505 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:04
        Ja też się przyczyniam i też się cieszę.
        • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:28
          Nie rozumiem dlaczego mialby byc powod do cieszenia sie.czy niecieszenia. Ot wybor indywidualny
          • marta.graca Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 21:17
            No chyba własne trafne wybory to jak najbardziej powód, by się cieszyć smile
            • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:11
              Rozumiem że z emerytur rezygnujecie, też się ciesząc 😉
              • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:16
                A co mają dzieci do emerytur? Emerytury powinny być finansowane z podatków.
                • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:55
                  A podatki kto płaci? Skoro społeczeństwo zacznie się składać głównie z emerytów?
                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 00:11
                    Hmmm... pomyślmy...

                    Moze niech zaczna płacić korporacje...? I najbogatsi? Nie mowie, ze muszą placic gigantyczne procenty, ale na litość boska - niech placa chociaz tyle, ile sprzątaczki i stroze nocni.
              • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:33
                Uwazasz, ze lepsze jest rodzenie niechcianych dzieci?
                • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:39
                  To jest jak z praca. Jedni chca pracowac i pracuja aby zyc a inni nie chca ale musza aby przezyc.
              • vasaria Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 08:28
                milupaa napisała:

                > Rozumiem że z emerytur rezygnujecie, też się ciesząc 😉

                A to na emerytury one nie zapracowały własną pracą ?
              • leanne_paul_piper Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 09:22
                milupaa napisała:

                > Rozumiem że z emerytur rezygnujecie, też się ciesząc 😉


                Dziewczynko, ja już w tej chwili mam 22 lata pracy na etat, bez pustych okresów typu macierzyński, wychowawczy, wiecznego przebywania na zwolnieniach. A będę miała tych lat pracy jeszcze kolejne 20 lat. Więc tak, na własna emeryturę zapracuję sama.
                • wkswks Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:47
                  Rozumiem ze sobie na nią odkładasz? Bo zeby była emerytura musza byc płatnicy podatków.
                  • marta.graca Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 11:10
                    Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie liczy na zusowską emeryturę. Nie mając dzieci ma się raczej więcej środków, by odkładać na emeryturę.
                  • dalia7 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 08:01
                    "Rozumiem ze sobie na nią odkładasz? Bo zeby była emerytura musza byc płatnicy podatków."

                    No tak. Ona jest sama dla siebie tym podatnikiem. Przecież pisze że pracuje od 22 lat.
                    • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 12:09
                      dalia7 napisała:


                      > No tak. Ona jest sama dla siebie tym podatnikiem. Przecież pisze że pracuje od
                      > 22 lat.

                      Dlaczego ignorujesz stan faktyczny? Ona nie płaci na swoje konto, tylko płaci na obecnych emerytów. Na jej emeryturę będą płaciły natomiast czyjeś dzieci, zatem oczywiście, że ilość dzieci ma przełożenie na system emerytalny.
                      To powinno tak wyglądać, że płaci na swoją emeryturę, ale tak nie wygląda. Oczywiście nikt nie wymaga od bezdzietnych jakiejś "społecznej odpowiedzialności", bo to tak nie działa, ale wypadałoby przynajmniej, aby nie ignorować stanu faktycznego.
                      • cegehana Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 12:41
                        Ale tak, ze jedno pokolenie płaci na poprzednie to też nie wygląda. O wypłacie emerytury decyduje aktualny rząd. Jeśli jego polityka tak zakłada to w ciągu jednego roku wyborczego warunki wypłaty emerytur mogą się znacząco zmienic choć demografia zmienia się wolniej i wcale nie w korelacji, co zresztą obserwujemy w ostatnich latach. Jeśli do czasu mojej emerytury władze przejmie partia liberalna lub zajdą inne czynniki to emerytury nie zobaczę. Jeśli partia będzie socjalną i populistyczna to zobaczę nawet piętnaście emerytur w roku cztery razy rewalorysowanych. Jest jeszcze kwesta ruchów migracyjnych i zmian klimatu. Wpływ dzietności rozmywa się przy silniej determinujących czynnikach.
                        • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 13:06
                          cegehana napisał(a):

                          > Ale tak, ze jedno pokolenie płaci na poprzednie to też nie wygląda. O wypłacie
                          > emerytury decyduje aktualny rząd.

                          Tak, ja wiem, że częściowo emerytury się po prostu "drukuje", ale to też wynika po prostu z faktu, że system jest niewydolny - jest za mało ludzi pracujących na obecnych emerytów i te proporcje będą się jeszcze bardziej pogarszać.
                          • cegehana Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 13:27
                            System jest niewydolny i dopóki nie istnieje możliwe do wdrożenia rozwiązanie nie warto tracić czasu na walkę o demografię, bo to nawet nie pół tylko jakaś mniejsza część problemu opieki nad starą mną. Uwagę należy kierować na rządzących a nie na bezdzietne czterdziestolatki, które ok, mogą dziecko urodzić, ale nie naprawia niewydolnego systemu emerytalnego.
                            • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 14:08
                              cegehana napisał(a):

                              > Uwagę należy kierować na rządzących

                              Bez szans. Bez reformy idziemy w przepasć, a reforma musiałaby być bardzo bolesna społecznie. Nikt się tego nie podejmie, bo natychmiast straci władzę (pomijam to, że nie jesteśmy państwem suwerennym i na tego typu decyzje musi być pozwolenie z zewnątrz). Trzeba by było zlikwidować demokrację, a to jest w zasadzie możliwe tylko przy pomocy rewolucji/zamachu stanu i od razu zastrzegam, że nikt normalny nie może być za takim "rozwiązaniem".
                              Także ten, po prostu wymrzemy i tyle. W sumie nie jest to jakaś tragedia, ale chciałam zauważyć, że ten etap wymierania nie będzie zbyt przyjemny - dla naszych wnuków i prawnuków.
                              • cegehana Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 14:19
                                Pozostaje bal na Titanicu.
                      • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 12:59
                        Ale w czym widzisz problem? Dychotomia ekonomiczna rozwija się, klasa średnia zanika. Myślisz że miliard biedaków zarobi na twoją emeryturę? Wątpię. Rozwiązanie jest jedno - tak opodatkować bogatych żeby starczyło dla wszystkich...
                        • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 13:07
                          tanebo001 napisał:

                          > Rozwiązan
                          > ie jest jedno - tak opodatkować bogatych żeby starczyło dla wszystkich...

                          Jak tym bogatym jednocześnie nie ograniczysz w jakiś sposób wolności, to bogaci będą do pierwszego "podatku od bogatych". Potem bogaci znikną i od kogo będziesz ten swój podatek ściągał? big_grin
                          • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 13:48
                            To proste - ukrywasz dochody idziesz do pierdla gdzie strach po mydło się schylić. Boris Becker siedzi więc da się. Po drugiej wojnie udało się - opodatkowaliśmy bogatych i stworzyliśmy klasę średnią której wcześniej nie było. Dlaczego teraz ma się nie udać?
                            • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 13:50
                              Poza tym to właśnie bogatym powinno zależeć na takim rozwiązaniu. Wcześniejsze społeczeństwa, w których rozwarstwienie było większe co pewien czas wstrząsane były rewolucjami. A rewolucje przynoszą wzrost śmiertelności w bogatszej części społeczeństwa.
                              • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 14:14
                                tanebo001 napisał:

                                > Poza tym to właśnie bogatym powinno zależeć na takim rozwiązaniu. Wcześniejsze
                                > społeczeństwa, w których rozwarstwienie było większe co pewien czas wstrząsane
                                > były rewolucjami.

                                Oczywiście, dlatego dzisiejsi bogacze sobie po prostu kupują rewolucjonistów. Radykalne ruchy lewicowe były kiedyś antyglobalistyczne, a od pewnego czasu siedzą ciuchutko. Pewnie, że jakiejś wielkiej miłości między "korposami" a lewakami nie ma, ale jasne, jest, że bogaci podsypują kasą lewaków (w mniejszym stopniu) oraz robią lewakom PR (w większym).
                            • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 13:57
                              tanebo001 napisał:

                              > To proste - ukrywasz dochody idziesz do pierdla gdzie strach po mydło się schyl
                              > ić.

                              Ludzie pytają zawsze, kto niby chce stworzyć ten tajemniczy Rząd Światowy. No to macie - tanebo chce big_grin
                              Kołku, przecież taki bogacz natychmiast przeniesie się do innego kraju. Dlatego piszę, że musiałbyś mu ograniczyć wolność. No albo zrobić rząd światowy smile
                • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 12:52

                  >bez pustych okresów typu macierzyński, wychowawczy, wiecznego przebywania na zwolnieniach.

                  W Polsce odliczaja czas na macierzynskim i odliczaja od tego wiek emerytalny? Ciekawe ciekawe
              • ritual2019 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 09:25
                milupaa napisała:

                > Rozumiem że z emerytur rezygnujecie, też się ciesząc 😉

                🤣🤣🤣 ogarnieci ludzie nie czekaja na emerytury panstwowe, chociaz w pl system jest jaki.
              • dalia7 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 07:58
                "Rozumiem że z emerytur rezygnujecie, też się ciesząc 😉"

                Nie. Odprowadzają składkę emerytalną więc zapewne nie. Poza tym nie można sprowadzać macierzyństwa do płodzenia bankomatu. Może się okazać, że takie dziecko urodzone z przymusu nie będzie wstanie dorosnąć i pracować.

                • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 08:09
                  dalia7 napisała:

                  > "Rozumiem że z emerytur rezygnujecie, też się ciesząc 😉"
                  >
                  > Nie. Odprowadzają składkę emerytalną więc zapewne nie.

                  Wiecie co, ja odprowadzam składki emerytalne oczywiście jak wszyscy, ale szczerze, nie liczę na żadna emeryturę. A już na pewno nie na taka, która pozwoli mi przeżyć na poziomie, którego oczekuje. Wiec tak, na emeryturę tez odkładam sobie sama.
                  • arthwen Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 13:35
                    Ja tak samo. Mam osobne konto(*) na które idzie co miesiąc kasa na emeryturę. Nie liczę, że za te dwadzieścia parę lat państwowa emerytura będzie starczała na coś więcej niż waciki.
                    (*) - zamierzone uproszczenie tongue_out
        • 7katipo Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:34
          Uchowaj mnie szumiący borze od jakichkolwiek ocen Waszych wyborów; ale z czego konkretnie się cieszycie to nijak nie rozumiem...
          • wiosennie Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:45
            7katipo napisała:

            > Uchowaj mnie szumiący borze od jakichkolwiek ocen Waszych wyborów; ale z czego
            > konkretnie się cieszycie to nijak nie rozumiem...

            Z tego, że nie dały się tzw.presji społecznej i nie urodziły, tylko po to, by zadowolić innych unieszczęśliwiając siebie samą i to nieszczęsne dziecko, które wyboru nie ma.
            • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:57
              Ja tam jestem za, tylko niech same finansują swoje emerytury. Bo czemu ma na nie płacić moje dziecko.
              • wiosennie Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 00:04
                I urodziłaś tylko dla przyszłej emerytury? Smutne.
                • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 01:52
                  Nie wymyślaj sobie bzdur 🙃
              • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 00:05
                A dlaczego ja mam placic za czyjas viagre?
              • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 00:15
                Płacą składki na swoje emerytury. W dodatku płacą podatki na edukację Twojego dziecka
                • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 01:54
                  Nie, emerytury nasze finansuja nasze dzieci.
                  • marta.graca Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:28
                    Linkuję artykuł w temacie: www.bezdzietnik.pl/moje-dzieci-beda-pracowaly-na-twoja-emeryture-czyzby-wpis-goscinny/
                    • wkswks Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 11:02
                      marta.graca napisała:

                      > Linkuję artykuł w temacie: www.bezdzietnik.pl/moje-dzieci-beda-pracowaly-na-twoja-emeryture-czyzby-wpis-goscinny/
                      >
                      W tym artykule jest duzo myślenia życzeniowego. Po pierwsze wiele osob, które zarabiają mało, są niezbyt lotne - w ogóle nie odkładałoby składek. Nie twoj problem mówisz? Jak najbardziej twoj. Bo z biedy wzrasta przestępczość. Dostaniesz w łeb od kogos, kto bedzie chciał cię okraść - zrozumiesz.
                      2. Pieniądze, które niby odkładasz na emeryturę ida do ogólnej puli i sa wydawane na bieżąco. Nie ma żadnej twojej szufladki z pieniążkami, które na ciebie czekają.

                      • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:44
                        wkswks napisał(a):


                        > W tym artykule jest duzo myślenia życzeniowego. Po pierwsze wiele osob, które z
                        > arabiają mało, są niezbyt lotne - w ogóle nie odkładałoby składek. Nie twoj pro
                        > blem mówisz? Jak najbardziej twoj. Bo z biedy wzrasta przestępczość.

                        Racja, że z biedy bierze się przestępczość, dlatego dla biednych nie z własnej winy powinna być jałmużna, czyli zasiłki. Najlepiej także w formie urynkowionej, ale to osobny temat, można przyjąć roboczo, że te zasiłki byłyby brane z podatków.
                        Natomiast emerytura nie powinna być narzędziem do walki z biedą, tylko wypłatą zgromadzonych indywidualnie środków.
                        Autor tekstu ma oczywiście pełną rację w tym co pisze, ale to nie jest przecież nic odkrywczego ani żadna wiedza tajemna. Bardziej złożone i skomplikowane jest to jak przeprowadzić reformę - bo nawet nie to, jaki chcemy uzyskać efekt (czyli urynkowienie emerytur). Chodzi o to jak rozwiązać problem okresu przejściowego, bo nie można takiej reformy wprowadzić z dnia na dzień, bo dzisiejsi np. 50-latkowie zostaliby z niczym - nie mieliby prawa do państwowej emerytury, ale też nie mieliby zgromadzonych środków według nowego systemu, bo niby kiedy mieliby je zgromadzić. Taki okres przejściowy musiałby trwać z 30-40 lat co najmniej, albo jedno pokolenie musiałoby być stratne.
                        • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:22
                          dramatika napisał(a):

                          > Taki okres przejściowy musiałby trwać z 30-40 lat

                          Dodam, że okres przejściowy też byłby krzywdzący - dla pokolenia, które już łapałoby się na nowy system. Bo musieliby odkładać sami na własne emerytury i finansować emerytury tych, którzy są jeszcze w starym systemie. Także to też nie jest rozwiązanie. Dlatego też nie ma chętnego, aby tę reformę przeprowadzić (choć zapewniam, że nawet Sasin z Morawieckim rozumieją w czym rzecz) i wszyscy zgodnie zbliżamy się do krawędzi przepaści smile
                          • triss_merigold6 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:28
                            Większym problemem są stałe i nieuchronnie wzrastające potrzeby w zakresie opieki geriatrycznej długofalowej. Już nawet nie leczenia tylko opieki nad milionami osób 80+.
                            Dopóki państwo będzie wydolne, dopóty ZUS będzie zasilany z FUS, a ten z dotacji i umarzalnych pożyczek ze skarbu państwa (pożyczek nie księguje się jako deficytu, tak w uproszczeniu) więc system emerytalny jest bezpieczny. Zapewni raczej niski standard życia, ale hordy staruszków walczących o dostęp do śmietnika nam nie grożą.
                            • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:35
                              triss_merigold6 napisała:


                              > Dopóki państwo będzie wydolne, dopóty ZUS będzie zasilany z FUS, a ten z dotacj
                              > i i umarzalnych pożyczek ze skarbu państwa

                              Wiesz, że to jest ordynarny druk kasy i chyba rozumiesz, że kasą się człowiek nie naje - to tak w uproszczeniu.
                              • triss_merigold6 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:38
                                Nie ma alternatywy. Wersja chilijska nie zdała egzaminu i zastąpiono ją formą emerytury obywatelskiej.
                                • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:57
                                  triss_merigold6 napisała:

                                  > Wersja chilijska nie zdała egzaminu i zastąpiono ją formą e
                                  > merytury obywatelskiej.

                                  Nie znam tematu, ale chyba nie jest (czy nie było) tak źle jak to przedstawiasz.

                                  for.org.pl/pliki/artykuly/5381_analiza-92018chilijski-system-emerytalny-wstep-leszek-balcerowicz.pdf
                    • marinella Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 12:09
                      Autor przespał zajęcia z ekonomii i jako alternatywę logicznego systemu społecznego, opartego na solidarności pokoleń, proponuje dziki zachód. Smród konfy.
                      • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:28
                        marinella napisał(a):

                        > Autor przespał zajęcia z ekonomii i jako alternatywę logicznego systemu społecz
                        > nego, opartego na solidarności pokoleń, proponuje dziki zachód. Smród konfy.

                        Gdzie niby nie ma racji odnośnie mechanizmów ekonomicznych?
                        Rzucić hasłem bez uzasadnienia, że to bzdury i zwiać. Smród lewactwa.
                        • marinella Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:40
                          Doucz się, konfuco, co się robi z nieproduktywnymi ludźmi w systemach gdzie nie chroni ich l’état-providence.
                          • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:52
                            marinella napisał(a):

                            > Doucz się, konfuco, co się robi z nieproduktywnymi ludźmi w systemach gdzie nie
                            > chroni ich l’état-providence.

                            Lewacka propaganda, uogólniająca patologie na cały system. Doucz się, że ludzie mieli od wieków wkładane do główek, że za zabijanie i nie pomaganie "nieproduktywnym" trafia się po śmierci do kotła ze smołą. Dziś "pomagasz" starcom tylko dlatego, że ci każą ci to robić pod groźbą paki za przestępstwo skarbowe (czyli nieodprowadzanie podatków między innymi na starców) i cały ten system trzyma się tylko na przemocy i groźbie paki. Jak to twoje państwo opiekuńcze padnie pod naporem wydrukowanej pustej kasy, to starcy będą pierwszymi ofiarami.
                            • marinella Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 15:03
                              Ale uproszczone pierdololo.

                              Pomaga sie nieproduktywnym systemowo, żeby:

                              - uniknąć wzrostu przestępczości jak ci mieszkańcy czworaków przyjdą wyrzec zapasy
                              - nie oglądać żebrzących, brudnych 2-3 letnich dzieciaków jakie widywałam na bogatych przedmieściach Hyberadadu w operowanym przez ciebie kastowym systemie gromadzenia dóbr
                              - ucywilizować się w odróżnieniu od dzikich krajów, w których nadal ludzie przymieraja głodem

                              Pomaga się indywidualnie, nie dlatego ze szaman w sukience powiedział, tylko wiesz : hodie mihi, cras tibi.
                              • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 15:43
                                marinella napisał(a):



                                > Pomaga się indywidualnie, nie dlatego ze szaman w sukience powiedział, tylko wi
                                > esz : hodie mihi, cras tibi.

                                Tak, zayebiście indywidualnie pomagasz odprowadzając podatki na socjal big_grin Kiedyś straszył szaman, dziś straszy cię policja skarbowa - taki to ogromny skok cywilizacyjny. Tymczasem bezsprzecznie szaman był skuteczniejszy, bo grzebał w głowach i ludzie byli autentycznie przekonani, że coś powinni, a czegoś nie powinni robić (co nie znaczy, ze zawsze sie karnie stosowali). Dzisiaj jakby ludziom poluzować podatkowe więzy, to starcy umieraliby na ulicach i może tylko ludzi, którym coś w głowach zostało z tego szamańskiego ględzenia, obchodziłby los tych starców. Ale oczywiście to wyższa cywilizacja big_grin
                                Dlatego też owszem, korwiniści trochę odlatują propagując koncepcje natychmiastowego urynkowienia wszystkiego, co się da, bo to przy dzisiejszym zdziczeniu społeczeństw mogłoby się nieciekawie skończyć.
                • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:07
                  g.r.uu napisała:

                  > Płacą składki na swoje emerytury. W dodatku płacą podatki na edukację Twojego d
                  > ziecka

                  na ich edukację też ktoś płacił, tak działa ta sztafeta.

                  i nie ma bata, społeczeństwo w którym na jednego młodego, pracującego przypada kilkoro emerytów się nie utrzyma. To nie jest oczywiście żaden argument za rodzeniem dzieci, ale trzeba sobie zdawać sprawę że za kilkadziesiąt lat nie wystarczy pomachać latami pracy i kasa zacznie płynąć pozwalając na godne życie.
                  • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:59
                    kicifura napisała:

                    > To nie jest oczywiście żaden argument za rodz
                    > eniem dzieci

                    Pewnie, że nie jest. Nie ma takiego mechanizmu, że "powinnaś być odpowiedzialna i rodzić, bo system emerytalny padnie".
                    Obecny system emerytalny wymaga zastępowalności pokoleń, ale sam jest głównym powodem, dla którego tej zastępowalności nie ma - to błędne koło. Ludzie muszą mieć wymierny powód, aby coś robić, także aby rodzić dzieci. Nie jesteśmy psami i u nas sprawa instynktu rodzicielskiego to nie jest kwestia biologiczna. Przez wieki takim powodem do rodzenia było to, że to dzieci zapewniały starym rodzicom utrzymanie (albo nie zapewniały, bo to nie jest oczywiście proste przełozenie, ale to osobny temat). "Instynkt" rodzicielski był także wywoływany kulturowo, np przez religię - u katolików wiadomo jak było.
                    A teraz nie ma żadnych ani racjonalnych (utrzymanie na starość) ani pozaracjonalnych (religia czy inna kulturowa powinność) powodów, aby mieć dzieci, więc logiczne, że coraz więcej ludzi nie chce mieć dzieci. Jest nawet odwrotnie, obecny system emerytalny wręcz skłania do tego, aby tych dzieci nie mieć, bo wtedy łatwiej uskładać na emeryturę poza systemem, jako że nie wydaje się tych pieniędzy na dzieci.
                    Jesli zatem obecny system emerytalny będzie trwał, to czeka nas po prostu wymarcie i ja nie głoszę tutaj jakichś rewolucyjnych poglądów, to jest podstawowa wiedza ekonomiczno społeczna.
                    • triss_merigold6 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:18
                      Eee... ludzie mieli dzieci, bo antykoncepcja była mało skuteczna, a dzieciobojstwo nie skleja się z instynktem. Po prostu, dzieci były konsekwencją seksu, skutkiem, a nie przyczyną, chyba że chodziło o przedłużenie rodu/nazwiska.
                      • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:23
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Eee... ludzie mieli dzieci, bo antykoncepcja była mało skuteczna

                        To oczywiście też. Jedno nie wyklucza drugiego.
                        • triss_merigold6 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:31
                          A, śmiertelność niemowląt i dzieci do lat 5. też była porażająco wyższa, co skłaniało do rodzenia większej liczby potomstwa.
                      • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:31
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Eee... ludzie mieli dzieci, bo antykoncepcja była mało skuteczna, a dzieciobojs
                        > two nie skleja się z instynktem.

                        Dodam jeszcze, że oczywiście nie mówię, że wszyscy 300 lat temu hołubili dzieci i trzęśli się nad każdym płodzikiem. Jak najbardziej były masy nie kojarzące związku przyczynowo skutkowego między posiadaniem dziecka a przysłowiową "szklanką wody na starość", kobiety jak najbardziej widziały tylko swój interes tu i teraz, aby nie utkwić w pieluchach, jeśli nie miały na to ochoty, dlatego właśnie był potrzebny ksiądz, który huczał z ambony, że rodzenie to kobieca powinność itd.
                        I oczywiście był to rodzaj przemocowej presji kulturowej połączonej ze smutnym pragmatyzmem, ale alternatywą jest zwyczajnie wymarcie ludzkości, a przynajmniej jej części żyjącej na terenie Europy i Ameryki Północnej.
                        • triss_merigold6 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:36
                          Och, rdzenna ludność Ameryki Południowej i Północnej też kiedyś w większości wymarła.tongue_out Nihil novi sub sole.
                          • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:42
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Och, rdzenna ludność Ameryki Południowej i Północnej też kiedyś w większości wy
                            > marła.tongue_out

                            Ależ jak najbardziej jestem świadoma, że umownemu "białemu człowiekowi" zwisa to, ze wymiera - ja tylko opisuję mechanizm tego wymierania.
                            Ba, w telewizorze mądre głowy mówią, ze to nawet dobrze, że wymieramy, bo planeta i tak dalej. Czyli nie trzeba przeprowadzać żadnych bolesnych reform emerytalnych i tracić punktów poparcia w wyborach smile
                        • sumire Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 15:16
                          No i? To najwyżej wymrzemy. Jaki w tym problem?
                    • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 15:02
                      Robisz zasadniczy błąd, zakładając że kiedyś ludzie chcieli mieć dzieci. To w ogóle nie była kwestia wyboru i przemyślanej decyzji. Dzieci po prostu się pojawiały naturalnie w wyniku seksu. Od kiedy seks przestał być jednoznaczny z prokreacją i ludzie mogą dzieci nie mieć, to część się na to nie decyduje. Nie zmienia to faktu, że nadal bardzo dużo ludzi chce. Wiec najwyraźniej powody mają.
                      • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 15:26
                        g.r.uu napisała:

                        > To w o
                        > góle nie była kwestia wyboru i przemyślanej decyzji. Dzieci po prostu się pojaw
                        > iały naturalnie w wyniku seksu.

                        Nie pleć bzdur. Może tak było wśród jaskiniowców kilkadziesiąt tysięcy lat temu.
                        Przez wynalezieniem chemicznej antykoncepcji istniały przecież metody antykoncepcyjne a`la prezerwatywy (dla kobiet i mężczyzn) i ludzie już klika tysięcy lat temu byli świadomi, że przyczyną ciąży jest seks. Naprawdę, mózg ludzki i zdolność logicznego myślenia wyglądały tak samo w antyku, jak i dziś 🙄
                        Jasne, tego typu antykoncepcja była mniej skuteczna niż pigułka i oczywiście pigułka była rewolucją, ale ludzie jak najbardziej byli zdolni do regulowania swoje płodności także przed pigułką. Świadcz o tym choćby to, że katolicy zwykle mieli więcej dzieci niż wyznawcy innych religii, ale przecież nie oznacza to, że byli bardziej płodni 🙄
              • starczy_tego Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 00:36
                Ale ty masz jedno dziecko, to i tak za mało żeby się na coś zdało. Każda kobieta powinna rodzic średnio coś ponad 2 dzieci wink żeby była zastępowalność pokoleń. Wiec sorry
                • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 01:55
                  Lepiej jak jedno płaci, niż żadne 😉
                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 02:42
                    A jeszcze lepiej miec dzieci z innych pobudek, niz emerytura. To chyba jeden z bardziej wujowych powodów w sumie.
                    • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 02:48
                      Oczywiście. Dobrze dostrzegać sarkazm i kpinę.
              • laura.palmer Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 07:40
                milupaa napisała:

                > Ja tam jestem za, tylko niech same finansują swoje emerytury. Bo czemu ma na ni
                > e płacić moje dziecko.

                One płacą składki na swoje emerytury. Twoje dziecko może równie dobrze wyjechać za granicę i tak samo wspomagać polski system emerytalny, jak ich nieistniejące potomstwo, czyli wcale.
                Na świecie jest 8mld ludzi, ktoś się na pewno znajdzie, by pracować na emerytury dzisiejszych bezdzietnych. Tego by jeszcze brakowało, by przymuszać Polki do rodzenia, "bo emerytury".
                • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 15:56
                  Nie płacą na swoje, to tak nie działa. A gdzie będzie płacić moje dziecko składki nie masz zielonego pojęcia, więc dywagacje zbędne. Na razie ja płacę w Polsce i dzecko mieszka w Polsce więc to jest punkt odniesienia. Nie chodzi o przymuszanie tylko pasożytowanie 🙂
                  • bene_gesserit Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:12
                    Płacimy na emeryturę twoich rodziców. Za ich leczenie. Płacimy za edukację ludzi, którzy się tobą w taki czy inny sposób zajmują. Właśnie dlatego, ze nie mamy dzieci.

                    Chcesz się czuć lepiej, bo masz bombelki - wolna wola, to świadczy tylko o tobie. Ale ode mnie się łaskawie odczep.
                    • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:15
                      Kto się czuje lepszy?
                      • bene_gesserit Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:18
                        Ale jakie 'lepszy'? Nie rozmawiamy o lepszości, czyli jakiejś dziwnej hierarchii, którą niby kto miałby ustalać, ale o tym, kto ma rację. A fakty i matematyka są po pierwsze łatwe do ustalenia, po drugie - nie do oszukania.
                        Nie ma nic szkodliwszego niż ignorancja, zwłaszcza jeśli się swoje geny przekazuje dalej. sad
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:21
                          Wierz mi lub nie, ale znam się na matematyce. I wiem doskonale, czy jestem płatnikiem, czy beneficjentem systemu. I wiem tez, ze to nie jest tak, ze wszyscy dzietni są po jednej stronie, a bezdzietni po drugiej. Twój wkład w system nie zależy od liczby dzieci.
                          • bene_gesserit Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:24
                            Ale co ty mi tłumaczysz, bo nie rozumiem? Ja się odnoszę wyłącznie do ignoranckich wypowiedzi milupy. 'Mam dzieci, niech bezdzietni wyskakują ze swojej przyszłej emerytury, bo jest moja'. Przecież to idiotyzm.

                            Biedne dzieci, mam nadzieję, ze się szybko usamodzielnią intelektualnie.
              • vasaria Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 08:29
                milupaa napisała:

                > Ja tam jestem za, tylko niech same finansują swoje emerytury. Bo czemu ma na ni
                > e płacić moje dziecko.

                Napiszę jeszcze raz - a to one sobie nie zapracowały na własną emeryturę? Twoje dziecko pracuje na ich ? To, że system jest idiotyczny, to nie ich wina.
              • szpil1 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 08:50
                milupaa napisała:

                > Ja tam jestem za, tylko niech same finansują swoje emerytury. Bo czemu ma na ni
                > e płacić moje dziecko.

                A czyje dzieci sfinansują twoją?
              • thea19 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 11:31
                chyba nie wiesz jak działa system społeczny. Czy obecnie leczysz się tylko z kosztów swoich składek? Czy wiesz ile masz obecnie na koncie emerytalnym i na ile miesięcy czy lat starczy? Czy edukację pobierałaś tylko z opłat dokonywanych przez rodziców?
              • bene_gesserit Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 19:25
                milupaa napisała:

                > Ja tam jestem za, tylko niech same finansują swoje emerytury. Bo czemu ma na ni
                > e płacić moje dziecko.

                Kicia, to bezdzietni płacą za szkołę dla twojego bombelka. Oraz za jego opiekę medyczną. Wyskoczysz z tej forsy, to pogadamy o mojej emeryturze. A jeśli nie, to łaskawie zamknij usta.
                • triss_merigold6 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 19:46
                  Mają wybór, płacić na edukację dzieci i młodzieży albo na więzienia i zapomogi w przyszłości.
                • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:12
                  bene_gesserit napisała:

                  > milupaa napisała:
                  >
                  > > Ja tam jestem za, tylko niech same finansują swoje emerytury. Bo czemu ma
                  > na ni
                  > > e płacić moje dziecko.
                  >
                  > Kicia, to bezdzietni płacą za szkołę dla twojego bombelka. Oraz za jego opiekę
                  > medyczną. Wyskoczysz z tej forsy, to pogadamy o mojej emeryturze. A jeśli nie,
                  > to łaskawie zamknij usta.
                  >
                  >
                  >

                  A co jeśli za edukacje i opiekę medyczna swojego bombelka płace sama?
                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:19
                    Zwlaszcza za leczenie raka albo glupiego wyrostka robaczkowego zapłacisz sama. Nie jeździsz tez po drogach a wychodzac w nocy zamykasz oczy, zeby nie korzystac z latarni.
                    • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:22
                      fragile_f napisała:

                      > Zwlaszcza za leczenie raka albo glupiego wyrostka robaczkowego zapłacisz sama.
                      > Nie jeździsz tez po drogach a wychodzac w nocy zamykasz oczy, zeby nie korzysta
                      > c z latarni.
                      >

                      Póki co za leczenie mojego bombelka płace sama, chyba tego dotyczył zarzut?
                      Po drogach jeżdżą wszyscy po równo.
                  • leanne_paul_piper Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:27
                    mamkotanagoracymdachu napisała:

                    > bene_gesserit napisała:
                    >
                    > > milupaa napisała:
                    > >
                    > > > Ja tam jestem za, tylko niech same finansują swoje emerytury. Bo cz
                    > emu ma
                    > > na ni
                    > > > e płacić moje dziecko.
                    > >
                    > > Kicia, to bezdzietni płacą za szkołę dla twojego bombelka. Oraz za jego o
                    > piekę
                    > > medyczną. Wyskoczysz z tej forsy, to pogadamy o mojej emeryturze. A jeśli
                    > nie,
                    > > to łaskawie zamknij usta.
                    > >
                    > >
                    > >
                    >
                    > A co jeśli za edukacje i opiekę medyczna swojego bombelka płace sama?


                    Ale bezdzietni też płaca sami za swoja edukację i opiekę zdrowotna, i to gruba kasę co miesiac (bo i na NFZ i prywatna opiekę medyczna).
                    Dlatego ja bez wyrzutów sumienia skubię moich folks z 13. i 14. emerytury, wreszcie uda mi coś odzyskać od tego państwa big_grin
                    • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:30
                      leanne_paul_piper napisała:

                      > mamkotanagoracymdachu napisała:
                      > >
                      > > A co jeśli za edukacje i opiekę medyczna swojego bombelka płace sama?
                      >
                      >
                      > Ale bezdzietni też płaca sami za swoja edukację i opiekę zdrowotna, i to gruba
                      > kasę co miesiac (bo i na NFZ i prywatna opiekę medyczna).

                      Pełna zgoda, ale to tylko potwierdza, ze pracujący utrzymują niepracujących. W tym emerytów. A padł tu zarzut, ze emeryci płaca za edukacje i opiekę medyczna bombelkow, niby jak, skoro nawet za siebie nie płaca?
                      • bene_gesserit Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:55
                        Jacy emeryci? Chodziło o bezdzietnych - że skoro nie mamy dzieci, mamy sami płacić na swoje emerytury.
                        Ja, po pierwsze, składałam się na emerytury - niby swoją, ale tak naprawdę swoich rodziców i rodziców roszczeniowej forumki o nicku - nie pamiętam - chyba milupa. Z podatków od mojej pensji finansowane są szkoły, parki, drogi - tak działa system. Gadanie o tym, że bezdzietni nie mają prawa do emerytur, bo nie mają dzieci, obnaża głupotę gadającej.
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:59
                          bene_gesserit napisała:

                          > Jacy emeryci? Chodziło o bezdzietnych - że skoro nie mamy dzieci, mamy sami pła
                          > cić na swoje emerytury.
                          > Ja, po pierwsze, składałam się na emerytury - niby swoją, ale tak naprawdę swoi
                          > ch rodziców i rodziców roszczeniowej forumki o nicku - nie pamiętam - chyba mi
                          > lupa. Z podatków od mojej pensji finansowane są szkoły, parki, drogi - tak dzia
                          > ła system. Gadanie o tym, że bezdzietni nie mają prawa do emerytur, bo nie mają
                          > dzieci, obnaża głupotę gadającej.
                          >

                          Dobra, tego nie widziałam, ze bezdzietni nie maja prawa do emerytur, bezdzietni akurat wkładają do systemu najwięcej, wiec postulat jest jakby kuriozalny wink
                      • langsam Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 10:49
                        >padł tu zarzut, ze emeryci płaca za edukacje i opiekę medyczna bombelkow, niby jak, skoro nawet za siebie nie płaca?

                        Emeryci (wtedy pracujący) płacili przecież za wybudowanie twojej szkoły, za światło na twojej ulicy, oraz za pensje lekarzy odbierających twój poród i porody twoich bąbelków. Płacili też za emeryturę twoich rodziców, za utrzymanie uczelni na której studiowałaś oraz za rozminowanie domu, w którym po wojnie osiedli twoi dziadkowie czy pradziadkowie.
                        Czyli widzisz, zapłacili tobie i twoim po prostu wcześniej, z góry.
                        • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 11:23
                          A swoje szkoły to sami sobie wybudowali?
                  • angazetka Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:31
                    Zwłaszcza jak bombelek będzie - tfu tfu - potrzebował powaznej operacji, to będziesz płacić sama tongue_out Albo za sensowne państwowe studia.
                    • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:34
                      angazetka napisała:

                      > Zwłaszcza jak bombelek będzie - tfu tfu - potrzebował powaznej operacji, to będ
                      > ziesz płacić sama tongue_out Albo za sensowne państwowe studia.

                      Operacji z większym prawdopodobieństwem jednak będzie potrzebował emeryt, i jest zdecydowanie większym obciążeniem dla systemu na co dzień niż bombelek. Poza tym trzymajmy się faktow, a nie hipotez. Póki co płace sama.

                      Studia tez jeszcze w sferze teoretycznej mocno, ale jest duża szansa, z jednak nie będą w Polsce. I co wtedy, emeryci mi oddadzą to co zabrali w podatkach?
                      • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:04
                        Wystarczy że bombelek rozwali sobie kolano na nartach a koszt operacji+rehabilitacji przekroczy wszystkie skladki, jakie kiedykolwiek zaplacilas. Naprawde nie ma co kozaczyc.

                        Przypominam kolejny raz - NFZ refunduje Viagrę (pod inna nazwa, ale nadal jest to opakowanie za prawie 1000 pln). Niepłonący konar naprawdę jest dosyć nisko na liscie priorytetow medycznych.
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:09
                          fragile_f napisała:

                          > Wystarczy że bombelek rozwali sobie kolano na nartach a koszt operacji+rehabili
                          > tacji przekroczy wszystkie skladki, jakie kiedykolwiek zaplacilas. Naprawde nie
                          > ma co kozaczyc.
                          >
                          >

                          Sorry, ale raczysz żartować wink
                          Płace składki od 20 lat, obawiam się, ze mogłabym nie zużyć ich aż tak szybko.

                          Ale oczywiście jest milion teoretycznych scenariuszy, gdzie wszystkie moje składki i więcej pochłania jedno podanie leku (tfu tfu tfu!!), tylko czego to dowodzi? Przecież to dotyczy każdego.
                        • lauren6 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 11:24
                          > a koszt operacji+rehabilitacji przekroczy wszystkie skladki, jakie kiedykolwiek zaplacilas.

                          Rehabilitacja na NFZ 🤭🤭🤭
                          • lauren6 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 11:31
                            BTW na IKP można wejść sobie w historię swoich hospitalizacji i porównać to co NFZ na nas wydał ze składkami, które odprowadzamy co miesiąc przez XX lat. Ja tam mam m.in. 2 porody przez CC cięcie, operację ratującą życie + 12 dniowy pobyt w szpitalu.

                            Polecam jako kubeł zimnej wody (o ile się ma takie wpisy w historii).

                            Nawet nie chce mi się pisać o ile więcej w tym samym czasie wydałam na prywatne leczenie, prywatne hospitalizacje (bo NFZ terminy za 2 lata lub jedz sobie pani do szpitala powiatowego) czy poród w prywatnym szpitalu.
                            • cegehana Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 12:50
                              NFZ wydaje na nas według wlasnego cennika.
                  • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:43
                    Nie płacisz sama bo subwencja jest na każdego ucznia
                    • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:52
                      g.r.uu napisała:

                      > Nie płacisz sama bo subwencja jest na każdego ucznia

                      Nie korzystam z edukacji publicznej.
                      • bene_gesserit Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:56
                        Yhyy. Bo obsługujący cię ludzie ukończyli same prywatne szkoły. Motorniczy, piekarz, pielęgniarka w prywatnej przychodni, panowie inżynierowie z elektrowni, aktorka w teatrze i trzydzieści milionów innych big_grin
                      • wkswks Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:59
                        Nawet prywatne szkoly biora subwencje na każdego ucznia od państwa. Wiec nie, nie płacisz sama.
                      • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:57
                        I co z tego? Szkoły prywatne mają subwencję. Mało tego - nawet jak zdecydujesz się na edukację domową to dziecko formalnie musi być do jakiejś szkoły zapisane i ta szkoła dostaje na nie subwencję z budżetu państwa.
            • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 02:03
              >nie dały się tzw.presji społecznej i nie urodziły,

              Aha...do lozka tez sie chodzi z facetem w wyniku presji spolecznej?

              Powiedz to krolikom.

              Poped, Macierzynskie instynkty. Ma sie, nie ma sie... Biologia sama to reguluje, a nie pitolenie o spolecznych nakazach i zakazach
            • 7katipo Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:31
              Z całym szacunkiem, Twoja odpowiedź jest trochę z doopy. I lekko agresywno-napastliwa.
              Bardzo chciałam mieć dziecko, sporo przeszłam, żeby je mieć, jestem szczęśliwa, że w końcu je mam. Chociaż czasem doprowadza mnie do szału.
              Do rzeczy:
              ciąg logiczny, który ja widzę:
              - Coraz więcej kobiet po 40 w Polsce to kobiety bezdzietne.
              - cieszę się, że również dzięki mnie.
              Tego właśnie nie rozumiem, z czego się forumki cieszą.

              Bo gdyby ciąg wyglądał:
              - nie chciałam nigdy mieć dzieci.
              - cieszę się, że ich nie mam.
              wszystko byłoby jasne, spójne i logiczne.
              🤔🤔🤔
          • leanne_paul_piper Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 09:27
            7katipo napisała:

            > Uchowaj mnie szumiący borze od jakichkolwiek ocen Waszych wyborów; ale z czego
            > konkretnie się cieszycie to nijak nie rozumiem...

            No tak konkretnie to ja się cieszę, że nie wpakowałam się g#wno na wiele lat (to g#wno to tak metaforycznie, wiem, że realnie tylko jakieś 3 lata, ale i tak o 3 lata za dużowink).
            • la_felicja Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 11:02
              Jak widzę naburmuszone, nadęte nastolatki, przewracające oczami za każdym razem, kiedy ich matka czy ojciec coś do nich mówi - to też się cieszę, że nie mam takiego w domu.
              • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 11:33
                >Jak widzę naburmuszone, nadęte nastolatki, przewracające oczami za każdym razem, kiedy ich matka czy ojciec coś do nich mówi

                Jakies fatalne wzorce masz
                • marta.graca Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 11:34
                  A ty ile masz nastolatków w domu?
                  • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 12:49
                    Mam siostrzenice. A ty ilu?
                    • marta.graca Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:04
                      Miałam własne rodzeństwo. I co, ta siostrzenica to wzór nastoletnich cnót?
                      • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:23
                        SiostrzenicE. Normalne dziewczyny.


                        A co do twojego rodzenstwa:
                        To ze czlonkowie rodziny bez wzgledu na wiek czasem maja inne opinie to nie znaczy ze matka zaluje ze ich urodzila. To element zycia w stadzie zwanym spoleczenstwem.

                        Niemniej Matka Natura juz tak to zaplanowala, aby kod genetyczny ktory ma nie przetrwac... Nie przetrwal. I m.in objawia sie to niechecia do posiadania potomstwa. Albo najwiekszym problemem bo....nastolatki sie czasem kloca.
                        • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:37
                          Matka Natura wyposażyła ludzi w popęd seksualny i to wystarczało do czasu wynalezienia antykoncepcji. Dzieci nie brały się z pragnienia rodzicielstwa tylko z potrzeby seksu.
                          • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:02
                            I uwazasz ze nie istnieje cos takiego jak instynkt macierzynski i kobietom chodzi tylko o seks? Nie zagladaja w wozki, nie maja potrzeby posiadania dzieci i jest to tylko i wylacznie wynik presji spolecznej. Aha.. no to ja Psze Pani w innej bance zyje. Inna planeta
                            • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:11
                              princesswhitewolf napisała:

                              > I uwazasz ze nie istnieje cos takiego jak instynkt macierzynski i kobietom chod
                              > zi tylko o seks?

                              What? Czy ja pisałam coś o jakimś seksie? big_grin
                              Tak, uważam, że instynkt macierzyński to kwestia kulturowa u ludzi i oczywiście, że nie jest tak, że te kwestie kulturowe już całkiem zanikły. Nadal wiele kobiet czuje psychiczną czy emocjonalną potrzebę, ale to nie znaczy, że ona wynika z biologii. Natomiast tendencja jest jasna - religie w świecie zachodu zanikają (a one przyczyniały się do wywoływania tych psychicznych potrzeb), jest coraz mniejszy nacisk społeczny na posiadanie dzieci, nikt nikogo już nie stygmatyzuje za bezdzietność, chocby z tego powodu, ze przecież coraz więcej ludzi zwyczajnie nie może mieć dzieci. Zwyczajnie wymieramy i sami to sobie robimy.
                              • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:00
                                >What? Czy ja pisałam coś o jakimś seksie? big_grin

                                drzewko Pani. To nie do ciebie bylo
                                • bguslawko_1 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 19:47
                                  Rozmowy o seksie na tym forum są niemoralne .A fuj 😊Czy ktoś chce mieć dzieci lub wybiera aborcję to indywidualna sprawa kobiety .Mówił mi to pewien zakonnik ,który uciekł z zakonu .Spotkałem go w Niemczech 😊
                              • trampki_w_kwiatki Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:18
                                Kto kuśwa wymiera?
                                Czy ty nie wiesz w jakim tempie przybywa ludzi na świecie?
                                • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:22
                                  trampki_w_kwiatki napisała:

                                  > Kto kuśwa wymiera?
                                  > Czy ty nie wiesz w jakim tempie przybywa ludzi na świecie?

                                  No jak kto. Biali ludzie z zachodu 🙄
                                  • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:35
                                    mamkotanagoracymdachu napisała:


                                    > No jak kto. Biali ludzie z zachodu 🙄

                                    Niedługo zaprzeczycie temu, że 2+2=4, jeśli to napiszę ja albo jakiś inny "konfiarz".

                                    businessinsider.com.pl/wiadomosci/demografia-europa-dramatycznie-sie-starzeje/9cfy681
                                    wiadomosci.onet.pl/kiosk/biali-na-wymarciu/p19e4
                                    • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 18:54
                                      dramatika napisał(a):

                                      > mamkotanagoracymdachu napisała:
                                      >
                                      >
                                      > > No jak kto. Biali ludzie z zachodu 🙄
                                      >
                                      > Niedługo zaprzeczycie temu, że 2+2=4, jeśli to napiszę ja albo jakiś inny "konf
                                      > iarz".
                                      >
                                      > businessinsider.com.pl/wiadomosci/demografia-europa-dramatycznie-sie-starzeje/9cfy681
                                      > wiadomosci.onet.pl/kiosk/biali-na-wymarciu/p19e4

                                      Ależ ja temu nie zaprzeczam. Biali ludzie z zachodu wymierają. Tylko gdzie tu dramat?
                                      • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 19:00
                                        mamkotanagoracymdachu napisała:


                                        > Ależ ja temu nie zaprzeczam. Biali ludzie z zachodu wymierają. Tylko gdzie tu d
                                        > ramat?

                                        W sumie nie wiem. Do tej pory zawsze załamywaliśmy ręce jak ginął jakiś gatunek zwierzęcia. Ja wiem, że rasa to nie gatunek, ale mimo wszystko jakoś można porównać te sytuacje. No więc martwi nas niepomiernie jak jakiś gatunek ptaszka wymiera, ale że wymiera rasa człowieka? A wuj z tym tongue_out
                                        • wkswks Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 19:08
                                          Nie wymrzemy, zmieszany sie z innymi rasami.
                                          • bguslawko_1 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:58
                                            wkswks napisał(a):

                                            > Nie wymrzemy, zmieszany sie z innymi rasami.
                                            Wiesz co stosuj się do zasad .My mieszkańcy Europy i Świata uznajemy jedną rasę ,aryjską . W szczególności blondynki z grubymi warkoczami i niebieskie oczy wpadające w głębię oceanu😊
                                        • sumire Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 19:15
                                          No wuj. Szkodliwe z nas pasożyty.
                                        • cegehana Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 19:20
                                          Gatunek ptaszka ma wpływ na bioróżnorodność. Rasa nie. Osobiscie o wiele bardziej marwi mnje perspektywa przymusowej prokreacji niż nawet całkowitego zaniku białej rasy człowieka. Zbyt wysoka cena za zbyt abstrakcyjną nagrodę.
                                          • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:35
                                            cegehana, ale powinno cie martwic ze bioroznorodnosc sie zmniejsza jesli jakas rasa wymiera
                                            • cegehana Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 22:02
                                              Ostatni z gatunku ptaszek, który umiera razem ze swoimi genami martwi (w tym kontekście) bardziej. Gdyby ludzie byli gatunkiem zagrożonym pisalabym inaczej. A mamy przeludnienie. Najlepszym rozwiązaniem tego problemu byłoby właśnie, gdyby jakaś część ludzi z własnej woli zrezygnowała z prokreacji.
                                        • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:10
                                          dramatika napisał(a):

                                          > mamkotanagoracymdachu napisała:
                                          >
                                          >
                                          > > Ależ ja temu nie zaprzeczam. Biali ludzie z zachodu wymierają. Tylko gdzi
                                          > e tu d
                                          > > ramat?
                                          >
                                          > W sumie nie wiem. Do tej pory zawsze załamywaliśmy ręce jak ginął jakiś gatunek
                                          > zwierzęcia. Ja wiem, że rasa to nie gatunek, ale mimo wszystko jakoś można por
                                          > ównać te sytuacje. No więc martwi nas niepomiernie jak jakiś gatunek ptaszka wy
                                          > miera, ale że wymiera rasa człowieka? A wuj z tym tongue_out

                                          Ludzie nie są już podzieleni na rasy wink
                                          A ponadto jest nas nadal ileś tam miliardów, wiec trudno mówić o wymieraniu.
                            • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 15:04
                              Cześć ludzi ma potrzebę posiadania dzieci, część nie. Teraz po prostu ci co nie mają potrzeby mogą tych dzieci nie mieć. Wcześniej nie mieli takiej możliwości.
                              • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:02
                                >Cześć ludzi ma potrzebę posiadania dzieci, część nie. Teraz po prostu ci co nie mają potrzeby mogą tych dzieci nie mieć. Wcześniej nie mieli takiej możliwości.

                                a jak to niby zaprzecza temu co ja napisalam?

                                nie maja potrzeby = " Niemniej Matka Natura juz tak to zaplanowala, aby kod genetyczny ktory ma nie przetrwac... Nie przetrwal. I m.in objawia sie to niechecia do posiadania potomstwa." jak napisalam

                                Nasze decyzje, nasz intelekt sa wytworem natury. Gdyby "Matka Natura" miala plan rozmnozenia sie Frani B. , to juz by zadbala by ta marzyla o gromadce.
          • martini.n Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 09:31
            > Uchowaj mnie szumiący borze od jakichkolwiek ocen Waszych wyborów; ale z czego
            > konkretnie się cieszycie to nijak nie rozumiem...

            Dzieciatym cieszącym się z tego, ze mają dzieci, też się dziwisz?
        • kropka_kom Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 20:37
          kloi0505 napisał(a):

          > Ja też się przyczyniam i też się cieszę.

          i ja też się cieszę że się nie rozmnożylyscie
    • s12345s Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:18
      Bardzo dużo ludzi nie nadaje się na rodziców, więc lepiej żeby dzieci nie mieli. A niestety wielu tych nienadający się na rodziców dzieci ma. I całkiem sporo też jest ludzi, którzy byliby świetnymi rodzicami, dzieci miałyby dobrze, a dzieci nie mogą mieć. To nie tak powinno być.
      • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 11:34
        Matka natura to samoreguluje wlasnie posiadaniem i nie posiadaniem instynktu i potrzeby
        • trampki_w_kwiatki Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:25
          Niczego nie samoreguluje. Super fajni ludzie z powodu niepłodności nie zostają nigdy rodzicami, za to psychole kiszący dzieci w beczkach albo wychowujący (albo lepiej - hodujący) patologię mnożą się na potęgę.
          • princesswhitewolf Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:37
            Matka Natura nie kieruje sie motywami podobnymi do mieszczan z 21 wieku. Ma swoje powody. A jest nia różnorodność kodu genetycznego a wcale nie najwyzsze IQ
      • bguslawko_1 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 22:07
        s12345s napisała:

        > Bardzo dużo ludzi nie nadaje się na rodziców, więc lepiej żeby dzieci nie mieli
        > . A niestety wielu tych nienadający się na rodziców dzieci ma. I całkiem sporo
        > też jest ludzi, którzy byliby świetnymi rodzicami, dzieci miałyby dobrze, a dzi
        > eci nie mogą mieć. To nie tak powinno być.
        E tam teraz każdy wygodny .Seks bez zobowiązań , są środki do tego .Kiedyś mus i dziwnie wyglądało jak ktoś nie miał dzieci panno A.
    • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:33
      Nie wiem jak Rumunia, ale Czechy mają dofinansowanie do invitro i około 60 procent kobiet pow. 35 r.ż zachodzi w ciążę ta metodą. Nas oczywiście "nie stać" na refundację, za to stać na 500+. Efekty dla demografii widać w obu krajach.
      • bulzemba Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:44
        Ale żeby poddać się tej procedurze trzeba mieć ochotę zakładać rodzinę. W naszej kulturze jednak trzeba do tego być w parze. A większość kobiet siedzi w miastach a kawalerowie pochowali się po wioskach. Szczerze wątpię by ci ludzie mieli wenę do tworzenia par.
        • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:58
          A właśnie. U nas singielka (albo lesbijka) nie może skorzystać z banku nasienia.
      • s12345s Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:48
        kamin napisał(a):

        > Nie wiem jak Rumunia, ale Czechy mają dofinansowanie do invitro i około 60 procent kobiet pow. 35 r.ż zachodzi w ciążę ta metodą. Nas oczywiście "nie stać" na refundację, za to stać na 500+. Efekty dla demografii widać w obu krajach.


        Bo u nas rząd PiS udpuił in vitro, a wprowadził swój program, "taki bardziej po bożemu"

        Senator Krzysztof Brejza napisał:"

        "Udało się uzyskać z Ministerstwa Zdrowia pierwsze dane o efektach programu prokreacji, który PiS wprowadził zamiast in vitro:
        209 poczęć (w 2021 i 3 miesiące 2022)
        Przypomnijmy, że 22191 dzieci urodziło się dzięki in vitro.
        Koszt rządowego programu „prokreacyjnego” 40 mln. zł"

        tvn24.pl/polska/program-prokreacyjny-kontra-in-vitro-przejawideologizacji-zacietrzewienia-skrajnego-podejscia-do-kwestii-rodziny-5730737
      • perspektywa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:53
        Zgadzam się w 100%. Mam w pracy koleżanki singielki ale mam też mężatki, które mają problemy z zajściem w ciąże. Niektórym z nich udało się zajść w ciążę po latach starań mimo, że wsześniej mówiły, że nie chcą mieć dzieci. Po prostu praca to nie miejsce na zwierzenia wxtych tematach. Dlatego myślę, że problemy z płodnością są większe w naszym społeczeństwie niż nam się wydaje, a na in vitro stać niewiele par.
        • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:00
          W Polsce 15-20% par ma problemy z płodnością
          • spirit_of_africa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 20:00
            20%, a ostatnie rozmowy w klinice, która raportuje do ESHR wskazują, że może być więcej
            • 7katipo Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:37
              To bardzo dużo 🥺
        • bulzemba Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:02
          To że twoje koleżanki robiły cię w trąbę nie oznacza że wszystkie bezdzietne tylko marzą o pasozycie
          • perspektywa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:09
            Nie to napisałam. Każdy powiniem mieć prawo do wyboru. Do wyboru. Nie chce mieć dzieci - ok, chce mieć - powinien mieć bezpłatny dostęp do diagnostyki i wszystkich metod wspomagających, w tym in vitro.
            • kloi0505 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:16
              Możesz fundować bezdzietnym ludziom in vitro, ja nie mam ochoty. Często to są pieniądze wyrzucone w błoto.
              • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:21
                Wiadomo, lepiej refundowac viagre smile
                • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:26
                  Oraz pobyty w sanatoriach. Oraz tysiące innych świadczeń zdrowotnych. Tylko niepłodność trzeba leczyć za swoje.
              • s12345s Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:26
                kloi0505 napisał(a):

                > Możesz fundować bezdzietnym ludziom in vitro, ja nie mam ochoty. Często to są pieniądze wyrzucone w błoto.


                A ja nie mam nic przeciwko takiemu fundowaniu. Bo jeżeli się uda, to dzieci będą kochane i będą miały dobrze.
                Natomiast jestem za przymusową antykoncepcją patologii. I tego się nie da wprowadzić.
                A co do pieniędzy to w Polsce afera finansowa goni aferę, i tu nie mam ochoty tego finansować.
              • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:27
                Fundujesz mnóstwo rzeczy których byś nie chciała fundować i o to też nikt nie będzie cię pytał.
              • perspektywa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:55
                Nawet nie skomentuję.
              • al_sahra Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 02:14
                kloi0505 napisał(a):

                > Możesz fundować bezdzietnym ludziom in vitro, ja nie mam ochoty. Często to są p
                > ieniądze wyrzucone w błoto.

                To zupełnie jak pieniądze na leczenie raka.

                (Przepraszam osoby normalne, zdaje się, że zamordowałam kotka).
                • fredzia098 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 05:43
                  Aha, i nie widzisz różnicy w refundacji ratowania życia człowieka który już jest, żyje i cierpi, a refundacją in vitro czyli ładowaniem kasy w powstanie nowego człowieka którego nie ma? Nie żyje, nie cierpi, i wcale nie musi go być. A jak ktoś chce żeby był to niech sobie za to zapłaci. Nie jest też tajemnicą, że in vitro często jest niezbędne dlatego, że kobiety za późno decydują się na dzieci. Nawet lekarze to podkreślają. Że najpierw kobieta latami myśli tylko o pracy, żeby mieć więcej i więcej, i zabezpiecza się żeby dziecko kariery nie pokrzyżowało, a potem wydaje tą kasę na leczenie niepłodności. Skąd więc zdziwienie, że jest opór przed finansowaniem in vitro karierowiczkom, które tuż przed 40, mając dom, samochody i zwiedzone pół świata, nagle się obudziły, że teraz to one właśnie dojrzały do macierzyństwa.
                  • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 07:20
                    A Czechy właśnie finansują i stąd mają więcej dzieci. A kobieta która podchodzi do ivf koło 35-40 r.ż to zwykle żadna karierowiczka, tylko osoba, która jest już po kilku -kilkunstu latach leczenia, gdzie odpłatnie robiła luz multum badań typu badanie drożności jajowodów, monitoring cyklu, badanie rezerwy jajnikowej, czasem laparoskopia jajnikow, plus multum badań hormonalnych z AMH na czele. Do tego pewnie ma za sobą kilka inseminacji, kupowała tony leków i suplementów. To wszystko kosztuje mnóstwo kasy i niespecjalnie pozwala na podróże i kupowanie samochodów.
                    Ja podchodziłam do pierwszego ivf w wieku 35 lat, a o dziecko zaczęłam się starać mając 29, czyli wcale nie późno. I w klinikach ivf spotyka się właśnie dziewczyny z podobną historią: najpierw rok-dwa starań naturalnych, później chodzenie po specjalistach i szukanie przyczyn problemów, próby leczenia, aż wreszcie decyzja o ivf (często robionym na kredyt).
                    Pieprzenie o karierowiczavh, które z premedytacją czekają do 40 żeby sobie ivf zrobić schowaj sobie w kieszeń
                  • wkswks Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 09:14
                    fredzia098 napisał(a):

                    > Aha, i nie widzisz różnicy w refundacji ratowania życia człowieka który już jes
                    > t, żyje i cierpi, a refundacją in vitro czyli ładowaniem kasy w powstanie noweg
                    > o człowieka którego nie ma? Nie żyje, nie cierpi, i wcale nie musi go być. A j
                    > ak ktoś chce żeby był to niech sobie za to zapłaci. Nie jest też tajemnicą,
                    > że in vitro często jest niezbędne dlatego, że kobiety za późno decydują się na
                    > dzieci. Nawet lekarze to podkreślają. Że najpierw kobieta latami myśli tylko o
                    > pracy, żeby mieć więcej i więcej, i zabezpiecza się żeby dziecko kariery nie po
                    > krzyżowało, a potem wydaje tą kasę na leczenie niepłodności. Skąd więc zdziwie
                    > nie, że jest opór przed finansowaniem in vitro karierowiczkom, które tuż przed
                    > 40, mając dom, samochody i zwiedzone pół świata, nagle się obudziły, że teraz t
                    > o one właśnie dojrzały do macierzyństwa.

                    - z in vitro urodzą sie tez przyszli pielęgniarze i lekarze z oddziałów onkologicznych; argument z dudy.
                    - karierowiczów, budzących się z ręka w nocniku po 40 to az zal komentować. Wiele dziewczyn juz jako nastolatki wie, że bez invitro ani rusz. Maja endo albo policystyczne jajniki a czesto jedno i drugie.
                  • s12345s Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:33
                    fredzia098 napisał(a):

                    ... najpierw kobieta latami myśli tylko o pracy, żeby mieć więcej i więcej, i zabezpiecza się żeby dziecko kariery nie po
                    > krzyżowało, a potem wydaje tą kasę na leczenie niepłodności. Skąd więc zdziwienie, że jest opór przed finansowaniem in vitro karierowiczkom, które tuż przed 40, mając dom, samochody i zwiedzone pół świata, nagle się obudziły, że teraz to one właśnie dojrzały do macierzyństwa.


                    Uważam, że to, że kobiety najpierw inwestują w wykształcenie i karierę zawodową jest bardzo ważne i pozytywne w naszych czasach. Taka kobieta nie będzie musiała iść przez życie z przemocowcem czy alkoholikiem, tylko sama potrafi zadbać o siebie i swoje dzieci. W odróżnieniu od kobiety bez szkoły, zawodu, pracy, która to rozmnożyła się za młodu. I jak taka młoda niesamodzielna matka, będzie miała pecha i trafi na męża/partnera "gada" to i ona i dzieci mają przes...ane.
                    Zdobycie wykształcenia, pracy i dopiero późniejsze rozmnażanie - jest odpowiedzialnością i rozwagą dla siebie i przyszłych dzieci. A nie odwrotnie. Popatrz na krzywdę dzieci w tych rodzinach gdzie matka jest zależna od pana i władcy, bo sama nie ma zawodu, pracy.
                  • spirit_of_africa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:40
                    Pierdzielisz głupoty. A ciekawe co powiesz na temat niepłodności męskiej? To 40% przypadków.
                    • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:11
                      spirit_of_africa napisała:

                      > Pierdzielisz głupoty. A ciekawe co powiesz na temat niepłodności męskiej? To 40
                      > % przypadków.

                      nocoty! jak baba dziecka nie urodzi mężowi to przecież tylko jej wina (bo wolała jechać do Paryża a raz ktoś ją przyłapał z papierosem)
                  • ludzikmichelin4245 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:49
                    fredzia098 napisał(a):

                    > Że najpierw kobieta latami myśli tylko o pracy, żeby mieć więcej i więcej, i zabezpiecza się żeby dziecko kariery nie pokrzyżowało

                    Tak tak, normalnie gdzie się nie ruszysz, w Radomiu, Kutnie czy Ustrzykach Dolnych, wszędzie te business bitches.

                    Poniżej dziewczyny, co czekają na PKS do Grudziądza.
                  • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:09
                    fredzia098 napisał(a):

                    > Aha, i nie widzisz różnicy w refundacji ratowania życia człowieka który już jes
                    > t, żyje i cierpi, a refundacją in vitro czyli ładowaniem kasy w powstanie noweg
                    > o człowieka którego nie ma? Nie żyje, nie cierpi, i wcale nie musi go być. A j
                    > ak ktoś chce żeby był to niech sobie za to zapłaci. Nie jest też tajemnicą,
                    > że in vitro często jest niezbędne dlatego, że kobiety za późno decydują się na
                    > dzieci. Nawet lekarze to podkreślają. Że najpierw kobieta latami myśli tylko o
                    > pracy, żeby mieć więcej i więcej, i zabezpiecza się żeby dziecko kariery nie po
                    > krzyżowało, a potem wydaje tą kasę na leczenie niepłodności. Skąd więc zdziwie
                    > nie, że jest opór przed finansowaniem in vitro karierowiczkom, które tuż przed
                    > 40, mając dom, samochody i zwiedzone pół świata, nagle się obudziły, że teraz t
                    > o one właśnie dojrzały do macierzyństwa.

                    jest mnóstwo refundacji które nie ratują życia, wszystkiego byś zabroniła, bo akurat nie planujesz korzystać?
                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 16:43
                    Blablablabla

                    Z moich skladek finansowane sa leki na wzwód u podstarzalych panow, ktorzy pol zycia chlali i żarli golonkę. To w zasadzie powinno uciac dyskusje pt. "Aa dlaczego mam placic za ivf?", ale dodam tylko ze moja kumpela leczyla sie 8 lat - badania, testy, inseminacje i tak dalej. A na koniec okazalo sie, ze nasienie meza bylo zawsze za slabe i musieli zrobic ivf z wyborem plemnika. Kumpela najdalej na wakacjach byla w Mielnie, tak btw.
                    • triss_merigold6 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:21
                      Czekaj, a nie jest tak, że najpierw bada się pana, bo u faceta łatwiej wykluczyć lub potwierdzić jego możliwość płodzenia? Tanie badanie, nieinwazyjne, do wykonania niemalże od ręki.
                      • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:24
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Czekaj, a nie jest tak, że najpierw bada się pana, bo u faceta łatwiej wykluczy
                        > ć lub potwierdzić jego możliwość płodzenia? Tanie badanie, nieinwazyjne, do wyk
                        > onania niemalże od ręki.

                        Powinno tak być, i w klinikach, które prowadzą pacjentów uczciwie tak jest.
                        Ale zawsze może trafić się lekarz, który nie zaprząta sobie głowy rzetelnością / partner, dla którego badanie nasienia będzie uwłaczające.
                        • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:47
                          Znajoma miala porobione wszystkie badania, lacznie z tymi inwazyjnymi pod narkoza. Dopiero po tym komus przyszlo do glowy, zeby zbadac partnera - bo mial dziecko z pierwszego zwiazku, wiec na bank jest u niego wszystko ok. No i okazalo sie, ze stracili kilka lat, bo gosc stopniowo zrobil sie nieplodny. Leczenie nieplpdnosci w PL to zart.
                          • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 18:52
                            fragile_f napisała:

                            > Znajoma miala porobione wszystkie badania, lacznie z tymi inwazyjnymi pod narko
                            > za. Dopiero po tym komus przyszlo do glowy, zeby zbadac partnera - bo mial dzie
                            > cko z pierwszego zwiazku, wiec na bank jest u niego wszystko ok. No i okazalo s
                            > ie, ze stracili kilka lat, bo gosc stopniowo zrobil sie nieplodny. Leczenie nie
                            > plpdnosci w PL to zart.
                            >

                            Leczyłam niepłodność w Polsce kilka lat, byłam na kołku forach w temacie, znam dziesiątki, jeśli nie setki przypadków. W życiu o czymś takim nie słyszałam, na pewno nie w klinice leczenia niepłodności. Może chodzili do jakiegoś eksperta od naprotechnologii albo innego szamana? Badanie mężczyzny jest absolutnie zawsze zlecane na pierwszej wizycie.
                            • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 19:10
                              Zaczynali od tradycyjnego ginekologa, ten po informacji ze pan ma juz syna uznał ze problem jest po stronie pani. Poszli w diagnostykę, spedzili na tym sporo czasu, bo najpierw monitoring cyklu przez iles miesięcy, potem drożność, potem badanie endometrium itp. Dopiero kolejny lekarz powiedzial im, ze jakosc nasienia moze drastycznie spasc z wiekiem.
                      • trampki_w_kwiatki Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:29
                        Bada się, owszem. Ale normy są coraz niższe, żeby się nie okazało, że 90 procent facetów jest nieplodnych. Więc jak chłop na te 2% prawidłowych plemników, to się stymuluje hormonalnie kobietę, wywołuje owulację, potem zaleca inseminację, aż w końcu zostaje ivf.
                        • trampki_w_kwiatki Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:30
                          O to tak potrafi trwać i trwać. Ivf traktuje się jako procedurę ostateczną, głównie z powodu jej ceny.
                      • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 17:44
                        Wiele klinik nie zaczyna od tego, tylko od hardcorowej diagnostyki kobiety. Wielu facetow ma problem, bo co prawda kobieta musi miec 20x pobrana krew, pierdyliard razy usg i tak dalej, a oni musza raz oddac próbkę i przezywaja wink a do tego normy nasienia sa tak niskie, ze w zasadzie polowa facetów jest na granicy niepłodności ale nadal mieszczą sie w widelkach.

                        Kumpela opowiadala mi naprawdę ciezkie akcje, jest na grupie fb na ktorej dziewczyny się wspomagaja i lekarze potrafia zlecic badanie drożności po 3 latach staran. Albo po kilku latach nagle odkrywaja gigantyczne miesniaki. A w społeczeństwie nadal funckonuje mit pt. "Pojechała do Barcelony na wakacje i zarabia 2x srednia krajowa, karierowiczka!!"
    • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:50
      Konserwatysci potrzebują jeszcze okolo 30 lat żeby wreszcie zrozumieć, ze do zwiększenia dzietnosci nie wystarczy zakazac aborcji, tylko isc w strone panstwa wspierajacego kobiety podczas ciąży i pologu, oraz dostarczajacego narzedzia typy urlop rodzicielski, zlobki, przedszkola, darmowe zajecia pozalekcyjne itp.
      • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:55
        Obawiam się że tego nie zrozumieją, prędzej pójdą w stronę dalszego gnębienia kobiet, tak żeby wczesne i obfite macierzyństwo było ich jedyną opcją.
      • spirit_of_africa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:58
        oraz wspierającego leczenie niepłodności. Bo już co piata para ma z tym problem, a będzie gorzej
        • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 20:32
          Oczywiscie, zapomnialam o refundowanym
          i sprawnym IVF, pomocy w diagnostyce, zmianie przepisow dotyczacych stymulacji, adopcji komórek/zarodkow etc.
        • berdebul Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 20:46
          Jak się wszędzie pakuje chemię, która na płodność wpływa, to takie są skutki.
          • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 20:51
            Mikroplastik moze tez byc problemem. Wiele osób pije butelkowana wodę, je jedzenie z plastikowych pojemnikow, uzywa silnie pachnacych plynow do mycia, szamponow czy plynow do plukania - te zapachy wykorzystuja jakis wyjatkowo podly material nosny. Przy leczeniu niepłodności jednym z zalecen bywa rezygnacja z pachnacych "rzeczy", nawet pracownicy klinik nie moga uzywac zapachowych płynów do czyszczenia, mydel, odswiezaczy powietrza itp.
            • 7katipo Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:40
              Pierwsze słyszę.
              Mam dziecko z ivf.
              Fakt, że dużo lat temu, może się pozmieniało.
              • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:55
                Kumpela mi o tym mówiła - specjalnie szukala kliniki w której jest zakaz używania "zapaszkow", plus sama dostała od lekarza takie zalecenie. Musze przyznac, ze przestalam uzywac zapachowych plynow do plukania i innych pierdol typu odsmradzacze pokupne, bo troche mna to wstrzasnelo.
              • spirit_of_africa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:38
                Pierwsze ivf miałam w 2014 i wtedy wskazywali żeby w dniu transferu i 2 dni przed nie stosować dezodorantów, mydeł zapachowych i perfum
      • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 22:13
        Nic sie nie zmienia.. Panstwo ma dawac i utrymywac bo inaczej nie bedziemy rodzic.
        Skad maja wziac na to kase? No jak to skad? Nas to nie obchodzi. Moga wydrukowac.... To jest lewacki plan na przyszlosc. Fajna ta przyszlosc i starosc miec bedziecie - ale zalsuzyliscie sobie.
        • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 22:22
          Problem w tym, że państwo nam zabiera i daje na mnóstwo zbędnych rzeczy. Dobrej jakości edukacja to nie jest nic lewackiego
          • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 22:46
            No, na przykład refundacja lekow na potencję jest dla mnie absolutnie zbędna w sytuacji kiedy nie ma kasy na refundacje ivf.
            • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:26
              No ale to nie wazne co sobie myslicie.
              Powinnyscie sobie zdzwac sprawe z tego ze nie macie wplywu na to co robia inni a jedynie to co same robicie i jak nie narodzicie dzieci aby wam placily emeryture to jej miec nie bedziecie.
              A wiec musicie sobie na emeryture same zarobic - chyba ze sie zmieni system
              • ludzikmichelin4245 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:28
                Emerytur nie będzie, rodzice zostaną na utrzymaniu dzieci, bezdzietni będą pracować, problem solved.
                • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:33
                  Czy to czasami nie na jedno wychodzi? - tylko to jest bardziej sprawiedliwe a wiec raczej prawackie podejscie?
                  • ludzikmichelin4245 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:35
                    Nie wiem, to już problem tych dzieci.
                    • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:42
                      Ja tez tak mowie .. My sobie narobilismy dzieci ktore teraz pracujaj i dlatego my mamy niezle emerytury - a te nasze dzieci - znaczy sie Wy, to juz niech sobie robia co chca - to ich sprawa.
                      • ludzikmichelin4245 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:58
                        engine8 napisał(a):

                        > Ja tez tak mowie .. My sobie narobilismy dzieci ktore teraz pracujaj i dlatego
                        > my mamy niezle emerytury - a te nasze dzieci - znaczy sie Wy, to juz niech sob
                        > ie robia co chca - to ich sprawa.

                        Ja się nie muszę martwić, bo w życiu po 50-60-ce nie widzę nic atrakcyjnego, za to lubię pracować, więc poradzę sobie w jedną lub drugą stronę.
                        Moi rodzice mieli emeryturę opłaconą m.in. z moich składek, a co zrobią dzisiejsze kilkulatki - nie moja sprawa.
                      • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 00:12
                        Ile tych dzieci narobiłeś?
                        • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 04:18
                          My - jako pokolenie.. narobilismy was dosc duzo
                      • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:55
                        engine8 napisał(a):

                        > Ja tez tak mowie .. My sobie narobilismy dzieci ktore teraz pracujaj i dlatego
                        > my mamy niezle emerytury - a te nasze dzieci - znaczy sie Wy, to juz niech sob
                        > ie robia co chca - to ich sprawa.

                        engine, ty niczego nie dokonałeś tym że kilka razy stuknąłeś tę biedną kobietę która miała nieszczęście za ciebie wyjść.
              • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:37
                Ale po co tak pieprzysz? Sposób na kasę jest prosty - opodatkować bogatych. Gdy 100 lat temu wprowadzano podatki płacili je tylko bogaci. Dziś płacą je tylko biedni. Bo bogaci wyprowadzają kasę do rajów podatkowych. Efekt jest taki że najbogatszy człowiek - Musk płaci niższy podatek niż sprzątaczka...
                • ludzikmichelin4245 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:40
                  To do mnie?
                  Nie obchodzi mnie to, skąd i czy w ogóle dzisiejsze dzieci wezmą kasę.
                • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:46
                  Z jedej strony jak wiemy bogaci rzadza i wprowadzja takie prawa aby sobie krzywdy nie robic. I bogaci zawsze znajda sposob aby nie placic podatkow
                  Z drugiej zas strony to bogaci (xwlaszcza nieopodatkowani) rozwijaja biznesy i pozwlaja biednym zarabiac a ci placa podatki i jak sie bogatych opodatkuje to straca na tym nie bogaci ale wlasanie znow ci bedni. To juz dawno i nie raz sprawdzono ale lewactow si eniczego nie uczy i twierdzi ze czemu nie sprobowac jeszcze raz?
                  • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:55
                    Gówno prawda. Bogaci najbardziej korzystają na systemie państwowym a nie płacą. Gdybym na przykład chciał stworzyć markę samochodów i nazwać ją Tesla to nie mogę bo prawo chroni Muska. Większość firm to malutkie firemki niszczone przez monopole.
                    • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 23:58
                      Tanebo, doceniam starania ale rozmawiasz z osoba ktora, delikatnie rzecz ujmujac, na Nobla szans raczej nie ma. Rownie dobrze moglbys probowac wyjasniac na czym polega ekonomia w 2022 roku mojemu psu.
                      • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 04:20
                        O czyzbys Ty i tanebo reprezentowali ta sam klase ekspertow?
                        LOL Go figure.
                    • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 04:23
                      Gdybys ty stworzyl i zarejestrowal orraaz zastrzegl sobie marke samochodow pod nazwa Tanebo to ani Musk ani sam prezydent juz nie moglby swojej tak nazwac poniewaz prawo ciebie tak samo chroni.
                      • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 06:45
                        TYlko że Tanebo się nie sprzeda a je chcę nazwać je Tesla!
                        • arthwen Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 13:43
                          Ale to jest twój problem, że Tanebo się nie sprzeda. Ty chcesz zwyczajnie żerować na tym, że ktoś inny sobie markę wyrobił. Mało tego, skoro pod marką Tanebo by się nie sprzedało, to znaczy, ze to syf i ty chcesz zwyczajnie zepsuć opinię Tesli nazywając swój syf tak samo.
                          • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 13:57
                            Powiedz to Chińczykom którzy podrabiają wszystko.
                            • cegehana Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 14:29
                              Przecież chińskie podróbki się świetnie sprzedają chociaż wszyscy wiedzą że to podróbki.
                            • arthwen Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 15:26
                              Ale co Chińczykom? Chińczycy nie histeryzują, że nie mogą samochodu nazwać Tesla.
                              Podrabiają, i owszem, ty masz wybór czy kupić ich podróbkę, z którą się nie ukrywają, czy też zabulić za oryginał. Ja wolę uczciwie, stać mnie.
                              • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 16:50
                                Nadal nie ogarniasz? Bogaci korzystają z dobrodziejstw cywilizacji i nie chcą za nie płacić. A może być tak jak choćby w Ameryce Południowej - tam są całe dzielnice otoczone 10 metrowymi murami z drutem kolczastym pod napięciem. Bo wokół są fawele. I ich mieszkańcy najchętniej poderżnęli by gardła bogatym. Czy w tym kierunku chcemy iść?
                                • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 18:30
                                  tanebo001 napisał:

                                  > Nadal nie ogarniasz? Bogaci korzystają z dobrodziejstw cywilizacji i nie chcą z
                                  > a nie płacić. A może być tak jak choćby w Ameryce Południowej - tam są całe dzi
                                  > elnice otoczone 10 metrowymi murami z drutem kolczastym pod napięciem. Bo wokół
                                  > są fawele. I ich mieszkańcy najchętniej poderżnęli by gardła bogatym. Czy w ty
                                  > m kierunku chcemy iść?
                                  >

                                  Powaznie? Biedni korzystajac z dobrodziejst cywilizacji musza placic, a bogaci dostaja je za darmo? Co na przyklad jest darmowe tylko wtedy, kiedy sie jest bogatym?
                                  • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 19:00
                                    Policja. Ochrona prawna. Bezpieczeństwo. To że nikt cię nie zabije na ulicy...
                                    • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 19:23
                                      tanebo001 napisał:

                                      > Policja. Ochrona prawna. Bezpieczeństwo. To że nikt cię nie zabije na ulicy...
                                      >

                                      Nie kojarze ani jednego przypadku interwencji policji ani sprawy sadowej, gdzie bogaty dostalby to za darmo, a biedny musialby placic. O ile to w odwrotna strone - biedni zostaja z kosztow zwolnieni, bogaci nie. I tez policja w domach biednych pojawia sie jednak czesciej, niz w domach bogatych. W biednej popegeerowskiej wsi, ktora znam, sa w zasadzie na okraglo. U bogatych czesto monitoring i agencje ochrony - ale panstwo im tego nie funduje. A jak popatrze na podatki, ktore wplacil na te policje i sad bogaty, to jakby zawsze sa znacznie wyzsze, niz te wplacone przez biednego.
                                      Roznie mozna argumentowac, dlaczego chcesz bardziej opodatkowac bogatych, ale na boga nie tym, ze dostaja za darmo to, za co biedni musza placic, bo to bezsens jest.
                                      • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 19:30
                                        Naprawdę jesteś taka tępa? To kiedy ci bogaci płacą? I jak? Kartą? Piszę o usługach publicznych które finansowane są z podatków. Od kiedy to biedni zwolnieni są z podatków? Natomiast wiemy że bogaci tych podatków nie płacą. Uciekają na przykład z Polski na Cypr. A co do twojego przykładu - podałaś dobry przykład. Dlaczego w takich miejscach kwitnie przestępczość? Na przykład przez niedoinwestowaną w tych rejonach oświatę. Skutek jest taki że ludzie mają kiepskie wykształcenie i kiepskie zarobki.
                                        • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 19:41
                                          Znakomita wiekszosc bogatych, ktorych znam, placi podatki. Znakomita wiekszosc biednych, ktorych znam, tez placi podatki. Jak wyjme z tej grupy przykladowego A, bogatego, i przykladowego B, biednego, i porownam kwote jaka w podatku wplacili panstwu w zeszlym roku to wyraznie widze, ktory wiecej wlozyl w utrzymanie policjii sadow. I o ile wiecej tez widze. Matematyka jest nieublagana.
                                          • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 19:46
                                            Nie rozumiesz. Ja nie "o takich" bogaczach piszę. Raczej o takich którzy mają dużą firmę, jacht i kilka rezydencji. Kogoś kto dochód w postaci kilku milionów $ uważa za kiepski.
                                            • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 19:58
                                              tanebo001 napisał:

                                              > Nie rozumiesz. Ja nie "o takich" bogaczach piszę. Raczej o takich którzy mają d
                                              > użą firmę, jacht i kilka rezydencji. Kogoś kto dochód w postaci kilku milionów
                                              > $ uważa za kiepski.
                                              >

                                              Jaka to gra role, czy ktos ma jedna firme, czy piec firm, czy ma dwie lodki czy piec jachtow, czy jego roczny dochod to 0,5 mlndolarow czy 100 mln dolarow. Co to zmienia w fakcie, ze wplaca on znacznie wiecej do kasy panstwowej, niz pani Ania, ktora robi paznokcie.
                                              • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 20:07
                                                Ale przecież chcemy tylko żeby bogaci zrobili tylko to co wszyscy - zapłacili podatki. A oni tego nie robią.
                                                • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 20:13
                                                  tanebo001 napisał:

                                                  > Ale przecież chcemy tylko żeby bogaci zrobili tylko to co wszyscy - zapłacili p
                                                  > odatki. A oni tego nie robią.
                                                  >

                                                  No to sie wlasnie zastanawiam, skad Twoje statystyki. Kazdy bogaty, jakiego znam, placi wiecej podatkow niz kazdy biedny, ktorego znam...
                                                  No i caly czas nie wiem, dlaczego uwazasz, ze bogaci dostaja cos za darmo, za co biedni musza placic.
                                                  • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 20:24
                                                    businessinsider.com.pl/firmy/podatki/bogaci-placa-w-polsce-mniejsze-podatki-niz-biedni-oto-przyczyny/6vr86xv coś takiego!
                                                  • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 20:45
                                                    tanebo001 napisał:

                                                    > businessinsider.com.pl/firmy/podatki/bogaci-placa-w-polsce-mniejsze-podatki-niz-biedni-oto-przyczyny/6vr86xv coś takiego!
                                                    >

                                                    Coz za brak zdecydowania na tym forum. Od groma watkow z placzem, jak to zli przedsiebiorcy smia nie chciec zatrudniac ludzi na umowe o prace. A my chcemy umowe o prace, bo umowa o prace jest najlepsza na swiecie i chetnie zaplacimy te podatki, byle byla umowa o prace. A tu prosze, ktos zyje i pracuje bez umowy o prace i tez maja mu to za zle wink

                                                    Ale ja nie o to pytalam. 30%, ktory bogaty zaplacil od miliona, to jakby sporo wiecej niz 30%, ktory biedny zaplacil od tysiaca. I ciagle nie uslyszalam, co ten bogaty dostaje za darmo, a biedny musi za to placic, bo o to pytalam.
                                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 21:30
                                                    Nadal nie rozumiesz: ten bogaty NIE zaplacil tych 30%, bo wyprowadził pieniadze do rajow podatkowych.
                                                  • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 21:41
                                                    fragile_f napisała:

                                                    > Nadal nie rozumiesz: ten bogaty NIE zaplacil tych 30%, bo wyprowadził pieniadze
                                                    > do rajow podatkowych.
                                                    >

                                                    Jesli ten od 5 mld zaplacil 1%, to jest jakby dalej znacznie wiecej, niz 25 tys, ktore zaplacil ten biedny. To tak dla zachowanie logiki wypowiedzi.
                                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 22:51
                                                    Ok, czyli po prostu nie chcesz zrozumieć.
                                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 20:39
                                                    Przeciez Ty nie piszesz o bogatych ludziach, tylko o klasie średniej. Moj szef ma piekny dom, jezdzi nowym audi, ma dobrze prosperujaca firme, lata na wakacje na Hawaje grac w golfa i placi grzecznie podatki. Ale on jest klasa średnia, mysle ze moze byc wart z 2-3 mln dolarow. Tanebo pisze o ludziach ktorzy maja jacht, dom na lato i na zimę, posiadlosc narciarska w górach i prywatny samolot a te 3 mln wydaja na podstawowe potrzeby.
                                                  • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 20:48
                                                    No i ten czlowiek, ktory ma jacht, dom na lato i na zime , posiadlosc narciarska w gorach i prywatny samolot, a 3 mln wydaje na podstawowe potrzeby, wplacil mniej podatkow do kasy panstwowej niz pani Krysia, ktora robi paznokcie? I w dodatku dostaje za darmo rozne rzeczy od panstwa, za ktore Krysia musi srogo bulic? Bo to jest stwierdzenie tanebo, ktore mnie dziwi.
                                                  • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 20:55
                                                    Procentowo tak, zapłacił mniej. Dlaczego porównujesz kwoty?
                                                  • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 21:12
                                                    tanebo001 napisał:

                                                    > Procentowo tak, zapłacił mniej. Dlaczego porównujesz kwoty?
                                                    >

                                                    Odnosze sie do tego co piszesz. I Ty, i cytowane przez Ciebie artykuly. "Bogaci placa mniej podatkow niz biedni." "Mniej niz" jest w algebrze bardzo konkretnym wyrazeniem. I odniesione jest tu do kwoty placonych podatkow.
                                                  • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 21:18
                                                    Nadal jesteś w błędzie. Podatki liczymy procentowo. Zresztą co byś wolała? Zapłacić 5 miliardów z 10 miliardów (podatek 50%) czy 25 tys. ze 100 tys,? (tylko 25%) Wolałabyś mieć 5 mld czy 75 tys.?
                                                  • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 21:27
                                                    tanebo001 napisał:

                                                    > Nadal jesteś w błędzie. Podatki liczymy procentowo. Zresztą co byś wolała? Zapł
                                                    > acić 5 miliardów z 10 miliardów (podatek 50%) czy 25 tys. ze 100 tys,? (tylko 2
                                                    > 5%) Wolałabyś mieć 5 mld czy 75 tys.?
                                                    >

                                                    A Ty uwazasz, ze kto wplacil wiecej pieniedzy na utrzymanie policji i sadownictwa w tym kraju, od ktorych rozpoczelismy te rozmowe? Ten, ktory wplacil 5 mld, czy ten, ktory wplacil 25 tys?
                                                  • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 04:20
                                                    Z bolszewikami sie nie da porozumiec.
                                                    Oni zrobili dokladnie tak jak rozumuja z rozdawanie kasy nie zdajac sobie sptrawy ze to sie przyczyni do inflacji?
                                                  • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 04:12
                                                    Tanebo i fragile to najnormalniejsze komuchy...
                                                    Zabrac innym bo maja wiecej...

                                                    Jak bogaci robia cos nielegalnie to nalezy ich pociagnac do odpowiedzialnosci ale jak robia to legalnie to sie nalezy od nich odpierd..
                                                    Ta fragile - zaloze sie, ze jak wypelnia 1040 to odlicza sobie wszystko co moze od podatkow .
                                                    I to jest fair bo moze i jej sie nalezy ale jak to robi ktos inny i jeszcze jaak ma wiecej kasy od niej to juz nie... bolszewiki zakichane..... wyperd do komuny.
                                                  • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 06:12
                                                    A ty jesteś pieprzonym faszystowskim anarchistą. W ten sposób nigdy nie można by podnieść podatków a przecież podatki to istotny instrument regulacyjny.
                                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 21:32
                                                    Przykladowo: Trump za bodajze 2020 czy 2019 rok zaplacil oszalamiajace $700 podatku, ja miesiecznie wiecej odprowadzam a zyje na nieporównywalnie nizszym poziomie.

                                                    Czego nie jesteś w stanie pojąć?
                                                  • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 21:43
                                                    fragile_f napisała:

                                                    > Przykladowo: Trump za bodajze 2020 czy 2019 rok zaplacil oszalamiajace $700 pod
                                                    > atku, ja miesiecznie wiecej odprowadzam a zyje na nieporównywalnie nizszym pozi
                                                    > omie.
                                                    >
                                                    > Czego nie jesteś w stanie pojąć?
                                                    >

                                                    Znam bogatego, ktory w zeszlym roku zaplacil 0 zl podatku dochodowego. Bo mial 0 zl dochodu. O czym tutaj dyskutowac. Jak bedziesz miala 0 zl dochodu, to tez zaplacisz 0 zl podatku. To nie znaczy oczywiscie, ze nie jest bogaty. Dorabial sie dziesieciolecia. Juz nie musi. I nie znaczy tez, ze nie zaplacil innych podatkow.
                                                  • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 22:05
                                                    balbina1710 napisała:

                                                    > fragile_f napisała:
                                                    >
                                                    > > Przykladowo: Trump za bodajze 2020 czy 2019 rok zaplacil oszalamiajace $7
                                                    > 00 pod
                                                    > > atku, ja miesiecznie wiecej odprowadzam a zyje na nieporównywalnie nizszy
                                                    > m pozi
                                                    > > omie.
                                                    > >
                                                    > > Czego nie jesteś w stanie pojąć?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Znam bogatego, ktory w zeszlym roku zaplacil 0 zl podatku dochodowego. Bo mial
                                                    > 0 zl dochodu. O czym tutaj dyskutowac. Jak bedziesz miala 0 zl dochodu, to tez
                                                    > zaplacisz 0 zl podatku. To nie znaczy oczywiscie, ze nie jest bogaty. Dorabial
                                                    > sie dziesieciolecia. Juz nie musi. I nie znaczy tez, ze nie zaplacil innych pod
                                                    > atkow.

                                                    No i jak ktoś miał 0 dochodu, a wydał 3 mln to zapłacił więcej podatków niż przeciętny zjadacz chleba.
                                                    Dlaczego utożsamiacie "podatki" z podatkiem dochodowym? Przecież to nie jest najważniejsze źródło wpływów budżetowych.
                                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 22:15
                                                    kicifura napisała: .
                                                    >
                                                    > No i jak ktoś miał 0 dochodu, a wydał 3 mln to zapłacił więcej podatków niż prz
                                                    > eciętny zjadacz chleba.
                                                    > Dlaczego utożsamiacie "podatki" z podatkiem dochodowym? Przecież to nie jest na
                                                    > jważniejsze źródło wpływów budżetowych.

                                                    Dokładnie. Serio nikt nie bierze pod uwagę ile VATu taki bogaty płaci??
                                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 22:50
                                                    Mylisz sie.

                                                    Jest masa statystyk ktore pokazują, ze 100 rodzin o budzecie 200 000 rocznie kupuje o wiele wiecej, niz 1 rodzina o budzecie 20 000 000. Najbogatsi wiekszosc swojego majatku lokuja w hedge funds, dzielach sztuki itp i te pieniadze sa po prostu zamrazane. Klasa średnia swoje pieniadze wrzuca z powrotem do obiegu, placac za uslugi i dobra, placac przy tym podatek od sprzedaży. Dodatkowo najbogatsi kupuja te kosztowne dobra omijajac podatek od sprzedazy, bo maja świetnych doradców podatkowych. Nie zdajesz sobie sprawy ze skali problemu.
                                                  • balbina1710 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 23:10
                                                    fragile_f napisała:

                                                    > Mylisz sie.
                                                    >
                                                    > Jest masa statystyk ktore pokazują, ze 100 rodzin o budzecie 200 000 rocznie ku
                                                    > puje o wiele wiecej, niz 1 rodzina o budzecie 20 000 000.

                                                    To ja jeszcze dorzuce do tych statystyk, ze 100 rodzin o budzecie 20 000 000 rocznie kupuje o wiele wiecej niz 100 rodzin o budzecie 200 000 rocznie. A takze 200 rodzin o budzecie 100 000 rocznie kupuje wiecej niz 100 rodzin o budzecie 200 000 rocznie.
                                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 23:22
                                                    Mhm. To teraz jeszcze policz proszę, ile na swiecie masz rodzin o budzecie 20 mln a ile 200k, następnie uzyj kalkulatora i wróć z wnioskami.

                                                    Again, kolejny raz piszę - najbogatsi nie placa podatku w ogole, bo maja pierdyliard metod na ich unikanie.

                                                    Pierwszy link z brzegu po wpisaniu "tax evasion art buying", czyli jednej z metod:

                                                    "Soaring prices for fine works are also helping to popularize yet another tactic that comes with tax advantages: art financing. Borrowing against the value of artwork allows people to get ample cash without having to sell, which means no capital gains taxes due."
                                                  • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 06:15
                                                    fragile_f napisała:

                                                    > Mylisz sie.
                                                    >
                                                    > Jest masa statystyk ktore pokazują, ze 100 rodzin o budzecie 200 000 rocznie ku
                                                    > puje o wiele wiecej, niz 1 rodzina o budzecie 20 000 000. Najbogatsi wiekszosc
                                                    > swojego majatku lokuja w hedge funds, dzielach sztuki itp i te pieniadze sa po
                                                    > prostu zamrazane. Klasa średnia swoje pieniadze wrzuca z powrotem do obiegu, pl
                                                    > acac za uslugi i dobra, placac przy tym podatek od sprzedaży. Dodatkowo najboga
                                                    > tsi kupuja te kosztowne dobra omijajac podatek od sprzedazy, bo maja świetnych
                                                    > doradców podatkowych. Nie zdajesz sobie sprawy ze skali problemu.
                                                    >

                                                    Najpierw piszesz że Ty płacisz więcej podatku niż Trump, a teraz się okazuje że miałaś na myśli "więcej proporcjonalnie do dochodów" (bo skąd nagle porównanie 100 rodzin z jedną?)

                                                    To nie ja się mylę, to ty zmieniasz temat w czasie rozmowy.
                                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 08:09
                                                    Zapomnialas sie przelogowac?

                                                    Nie czytasz, tego co piszę. Trump zaplacil za caly rok $700 podatku, ja płacę wiecej miesiecznie. Mowimy o tej skali.
                                                  • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 08:46
                                                    fragile_f napisała:

                                                    > Zapomnialas sie przelogowac?
                                                    >

                                                    Nie, a ty?

                                                    > Nie czytasz, tego co piszę. Trump zaplacil za caly rok $700 podatku, ja płacę w
                                                    > iecej miesiecznie. Mowimy o tej skali.
                                                    >

                                                    Możesz mi podać źródło tych $700 jako sumy wszystkich podatków zapłaconych przez Trumpa?
                                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 15:49
                                                    Znalezienie tego zajelo mi rowno 5 sekund...

                                                    Donald Trump paid $750 in federal income taxes in 2016 and 2017
                                                  • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 15:52
                                                    No o tym właśnie piszę od początku, mylisz "podatki" z podatkiem dochodowym.

                                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 16:08
                                                    Czyli jednak zapomnialas sie przelogowac.

                                                    Nie, nie myle podatku dochodowego z obrotowym. Ale za to pamietam ten nick i wylogowuje sie z dyskusji, bo nie mam czasu na rozmowy z trollem.
                                                  • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 16:42
                                                    To mnie wygaś, skoro nie umiesz się odnieść merytorycznie i wymyślasz jakieś bzdury z logowaniem 🤷🏻‍♀️ co to za zwyczaj w ogóle, ile ty masz nicków?

                                                    Po raz ostatni: napisałaś że bogaci nie płacą w ogóle podatków bo uciekają od podatku dochodowego. To nie jest prawda, bo nawet jeśli uciekną z podatkiem dochodowym to płacą podatki pośrednie. I tak, konsumują siła rzeczy więcej niż biedni (nawet jeśli proporcjonalnie mniej, to jednak bezwzględnie więcej).

                                                    I nie bronię tu tej rudej małpy, ani nie twierdzę że bogaci mają prawo uciekać z podatkami. Protestuję tylko przeciwko bezmyślnym uproszczeniom. No i to podstawowa wiedza ekonomiczna, bo budżet akurat dużo bardziej zależy od podatków pośrednich (vat i akcyza) niż PIT i CIT razem wzięte.
                                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 16:56
                                                    Dyskutowalam z balbina, nagle Ty zaczelas odpisywac zamiast niej, w dodatku sugerujac ze prowadzilysmy uprzednio dyskusje. To gwoli nieprzelogowania.

                                                    Nie lubie manipulowania moimi słowami, a to wlasnie robisz w swoich postach. W USA jak najbardziej mozna unikac sales tax, wystarczy byc odpowiednio bogatym. I co z tego, ze kupujac kawę zaplacą te kilkadziesiat centów, jesli za zakup auta, jachtu albo luksusowej bizuterii juz nie? Wpisz sobie w google np. luxury goods sales tax avoidance, np. Trump nie placil podatku od sprzedazy przy zakupie kosztownej bizuterii, bo uzywal kruczkow prawnych, nie do konca legalnych. I takich przykladow sa tysiace. Bylam w szoku po przeprpwadzce do USA, tutaj naprawde wystarczy byc odpowiednio zamoznym, miec dobrego doradce podatkowego i system sam daje pieniadze...

                                                    Gdyby te kwoty byly wydawane przez zwyklego zjadacza chleba, to za kazdy kupiony produkt sklep odprowadzalby sales tax, bo chodziloby o rower za $500 czy buty nike. Najbogatsi wydaja setki milionow dolarow na towary luksusowe i omijaja nawet ten podatek, a to ze zaplaca kilka-kikkanascie dolarow dziennie placac za lunch nie ma zadnego znaczenia w obliczu reszty.
                                                  • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 17:01
                                                    Nie, to ja odpisałam balbinie a ty wyskoczyłaś do mnie "mylisz się i nie masz pojęcia o skali problemu".
                                                    Otóż mam pojęcie, może większe o Polsce niż o USA, ale wątek nie dotyczy systemu podatkowego w Stanach.


                                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 17:17
                                                    Watek w ogole nie jest o podatkach, chcialam niesmialo zauwazyc. Co nie zmienia faktu, ze omijanie opodatkowania przez najbogatszych jest problemem.

                                                    Jesli znasz skale problemu, to moze sie podziel? Poki co wklejam linki, ktore sa skrzętnie omijane. Moge wrzucic wiecej, tylko po co?
                                                  • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 23:10
                                                    Ten który sobie odliczają?
                                                  • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 04:14
                                                    I wlasnie to jest sprawiedliwe. Dlacego wiecej placisz?
                                                    Bos durna.
                                                    Ja place ZERO podatkow i dostaje "zwrot" - trudno nazwac zwrotem tego co nie zaplacilem ale to jest legalne
                                                  • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 06:13
                                                    W takim razie państwo nie powinno istnieć. Super! Można by cię zabić i nie ponieść konsekwencji.
                                                  • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 20:34
                                                    A tak sie nie dzieje?
                                                • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 04:06
                                                  Poniewaz podatki to przeciez jawna kradziez?
                                                  Jedni sobie pozwola zabierac a inni nie - i kto tu jest glupszy i winny?
                                                  Ten co sie daje czy ten co nie?
                                                  • tanebo001 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 06:09
                                                    A nie patriotyczny obowiązek? Z czego państwo ma pokrywać wydatki?
                                                  • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 20:37
                                                    Jakie wydatki?
                                                    Sa przecie kraje bez podatkow od dochodow/zarobkow i sobie niezle prosperuja.
                                          • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 19:47
                                            Znasz ludzi posiadajacych np. 100 mln dolarow? Bo o takich bogatych mowimy, nie o posiadaczu domu w Wilanowie, dwoch samochodow i biznesu generujacego kilkaset tysięcy rocznie.
                                  • fragile_f Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 19:10
                                    Generalnie to wszystko, bo najbogatsi po prostu nie płacą podatkow. Korzystaja za darmo z infrastruktury drogowej, sluzb typu straz pożarna, policja, z parków, lasów itp.
                                    • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 04:18
                                      Ale oni placa Tobie a ty placisz podatki wiec tez maja udziala w podatkach.
                                      A tu placisz podatki z czyjej kasy? Z kasy bosa co ci ja dal?
              • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 00:12
                Jak niby te dzieci będą płaciły emeryturę?
                • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 04:32
                  Tak samo jak obecne pokolenie placi obecnym emerytom.
    • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 18:54
      Ziobro zdziwienia. Kobiety nie chcą (bo się boją wad) albo nie mogą mieć późno dzieci (bo ich na in vitro nie stać).

      Trzeba będzie zabronić edukacji pełnoletnim kobietom, innego wyjścia nie ma. To wszystko przez te ich aspiracje.
    • spirit_of_africa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 19:57
      aborcja dozwolona, a in vitro refundowane (5 prob do 40tki bodajże).
      I mają dzięki temu duży dodatkowy wzrost urodzeń w grupie kobiet 30-39 lat. A my się cofamy.
      Mieszkałam połowę życia blisko czeskiej granicy, in vitro robiłam w klinice w Ostravie. Tam jest po prostu normalnie.
    • spirit_of_africa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 20:02
      dobry artykuł znalazłam poniekąd w temacie kobieta.onet.pl/wiadomosci/tu-jest-normalnie-czechy-znalazly-przepis-na-demograficzny-boom/52r65cx
    • cegehana Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 21:34
      Uważam że dzietność to nie jest konkurencja ilościowa.
    • jdylag75 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 03.06.22, 22:19
      Ciekawa rozmowa na temat bezdzietnosci:
      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/2165305,1,co-zrobia-30-latki-odraczane-rodzicielstwo-moze-nigdy-sie-nie-wydarzyc.read?fbclid=IwAR0VuIgqD4Si6nlZzlWmL2269HQhalSZBJ9qWiLF5bi66ajSxHik_USKFpU

      NIe ma co sie martwić "naprotechnologia" i modły przyspoża nam rdzennych polskich obywateli.
      • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 04:38
        Wg mnie to trafniej oddaje sytuacje
        www.youtube.com/watch?vshockg8Eq38_8OU
        • wkswks Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:19
          Przesłuchałam. Cytacik: „jesteśmy gatunkiem patriarchalnym. Jak rezygnujemy z patriarchatu, nasze dziewczyny przestają mieć dzieci”.
          LOL kuwa LOL.
          A jako przykład podaje chasydów i amiszów!!!!!!!
          Enigme, to kiedy dasz przykład i przeniesiesz sie do amiszów?
          • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 18:20
            Prawda boli a glupota blokuje logiczne myslenie?
            I co nie prawde mowi?

            Ja sie przenosic do amiszow nie musze - kto wie czy nie jestem smile
            • wkswks Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 18:36
              Wypociny tego typa to wykop i bravia samcy w pigułce. Więcej takich mądrości ze strony facetow a Odsetek małżeństw miedzy Polkami a cudzoziemcami wzrośnie do 50 procent.
              • dramatika Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 18:54
                wkswks napisał(a):

                > Wypociny tego typa to wykop i bravia samcy w pigułce.

                Niestety muszę się zgodzić. Facet upraszcza temat w absurdalny sposób i wygląda to na łowienie lajków od młodocianych, którzy chcą mieć proste odpowiedzi na to, dlaczego nie mają jeszcze dziewczyny.
              • engine8 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 04:21
                Cudzoziemcy potrzebuja tanich sprzataczek?
                • wkswks Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 09:51
                  Cudzoziemcy pochodzą z krajów, gdzie aborcja jest legalna. Są kraje tradycyjne i „lewackie”. Lewacki maz z Europy zachodniej - nie pomaga w domu czy przy dzieciach, tylko robi co trzeba. Albo maz tradycjonalista z Ameryki pd czy basenu morza śródziemnego. Ten to nie marudzi, że sam utrzymuje rodzinę i nie oszukujmy się, przeważnie lepiej wyglada niż Polak.
    • princy-mincy Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 01:14
      Bo nie zakaz aborcji a państwo prorodzinne ma wpływ na dzietność. PiS i ich wyborcy tego nie rozumieją.
    • malgosiagosia Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 01:59
      zeby miec dziecko potrzeny jest pis, kiedys wystarczyl pisiorek.
    • rb_111222333 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 08:12
      W takim razie trzeba być wdzięczny, że w niektórych miastach, w których rządy sprawują bardziej światli prominenci, procedura invitro jest refundowana. Ja wiem o Warszawie i Częstochowie.
      • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 08:48
        Łódź dofinansowuje częściowo (max. 5 tysięcy złotych na jedno podejście). Dobre i to, chociaż nadal leczenie niepłodności jest masakrycznie drogie. Za to emeryci mogą sobie raz na dwa lata pochodzić na dancingi w sanatorium na NFZ.
        • kloi0505 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:31
          🤦‍♀️
        • kloi0505 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:34
          Za in vitro niech sobie każdy chętny zapłaci. Wiele prób jest nieudanych, zdarzają się również upośledzone dzieci.
          • woman_in_love Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:49
            Wiele prób jest nieudanych

            no i co z tego? w naturze jest tak samo big_grinbig_grinbig_grin

            zdarzają się również upośledzone dzieci
            bo mają bruzdę? big_grinbig_grinbig_grin
          • marinella Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 12:13
            Wolę zapłacić za 100 in vitro, najlepiej bliźniaczych, niż na terapię kloi0505, ty już się nazyłaś, nazarlaś i naprodukowałaś CO2, ustąp miejsca osobie młodszej.
            • marta.graca Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 12:29
              Ale nikt się ciebie nie pyta, co wolisz.
              • marinella Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 12:48
                Ciebie również martwa marto bez gracji, wiec nie musisz dawać głosu.
              • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:02
                marta.graca napisała:

                > Ale nikt się ciebie nie pyta, co wolisz.
                >

                to do kloi oczywiście?
                • marta.graca Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:06
                  Do marinelli.
                  • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:51
                    to cię zmartwię, bo kloi też nikt nie pyta co państwo ma finansować.
          • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:17
            Za sanatorium też niech sobie każdy chętny zapłaci. Oraz za leczenie trądziku młodzieńczego, chorób wenerycznych i różnych innych przypadłości na które się nie umiera (albo nie od razu). Dlaczego tylko leczenie niepłodności leży i kwiczy, skoro tysiące innych banalnych schorzeń leczymy bezpłatnie. Jak już się dziecko urodzi, to możesz nawet co tydzień biegać do lekarza z katarkiem i grosza cię to nie kosztuje. A za USG w ramach monitoringu cyklu musisz wywalić 100-150 zł i takich wizyt w jednym miesiącu masz kilka.
            A upośledzone albo zwyczajnie wredne dzieci rodzą się również naturalnie, co ilustrują twoje wpisy.
            • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:39
              Coś się zmieniło w ostatnich latach? W 2015/2016 miałam pełną diagnostykę na NFZ - monitorowanie cyklu, badanie drożności itp. Fakt, że nie było konieczne in vitro, więc nie wiem, jakie były zasady, ale ten wcześniejszy etap był bezpłatny w klinice leczenia niepłodności
              • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 13:48
                Tak, zmieniło się w ostatnich latach.
                in vitro finansowali w ramach programu MZ na lata 2013-2016 (dzięki niemu na świat przyszło ok. 20 tys. dzieci). Potem (2016-2020) finansowali już tylko diagnostykę, ale nie leczenie niepłodności. Od 2021 nie ma niczego, ale za to można (a nawet trzeba) sobie urodzić dziecko z ciężkimi wadami rozwojowymi.

                Dziwię się że ktoś nie jest świadomy tych zmian.
                • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:01
                  Co w tym dziwnego, że jak leczeniem niepłodności zajmowałam się w 2016 roku to nie mam pojęcia, jak to wygląda obecnie? Tak samo jak nie sprawdzam na przykład zasad przyznawania sanatorium bo mnie to nie dotyczy. Teraz tylko z in vitro są problemy czy w ogóle skasowano leczenie niepłodności na NFZ?
                  • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:07
                    dziwne, bo było o tym głośno, nie trzeba sprawdzać zasad (ja np. leczeniem niepłodności nie byłam osobiście zainteresowana) żeby wiedzieć w którą stronę zmierza polityka prokreacyjna naszego pięknego kraju.

                    skasowano leczenie niepłodności w ogóle, z NFZ oczywiście, bo niektóre wywrotowe i lewackie samorządy finansują.
                  • kamin Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:22
                    Nawet jak było na NFZ to też wyglądało kuriozalnie. Na wizytę do genekologa na rejon trzeba było czekać 3 tygodnie. Jak przy nieregularnych cyklach zapisać się z 3 tyg. wyprzedzeniem na USG owulacyjne.
                    Ja całą diagnostykę i ivf zrobiłam komercyjnie. Nawet trywialne badania typu przeciwciała żółtaczki czy biocenoza pochwy. Koleżanka, która próbowała leczenia na NFZ plus inseminacje u pseudosoecjalisty dzieci nie ma.
                    • g.r.uu Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 15:06
                      Przecież ginekolog nie jest rejonizowany... Chodziłam do kliniki leczenia niepłodności przy szpitalu, po prostu w określonych dniach cyklu trzeba było się pojawiać na USG. Na badanie drożności też po prostu się zapisałam do szpitala że skierowaniem. Ale może taka dostępność to w Warszawie była, pewnie w mniejszych miastach niestety trudniej
                      • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 16:11
                        nie bez powodu ginekolog to bardzo dochodowa profesja, nawet rutynowa kontrola albo prowadzenie fizjologicznej ciąży po prostu inaczej wygląda na NFZ i prywatnie (a co dopiero leczenie niepłodności). Ludzie naprawdę nie chodzą prywatnie dla fanaberii, bo nie chce im się iść do kliniki za rogiem która ma dostępne terminy od ręki..
                        • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 23:17
                          Zależy. Ja miałam świetnego lekarza na nfz, prowadziłam ciążę państwowo i czułam się zaopiekowana. Prywatnie chodziłam co jakiś czas dodatkowo bo miałam komplikacje i chciałam zwiększyć częstotliwość usg i mieć dodatkową opinie. Na nfz na każdej wizycie co miesiąc i tak miałam usg, wszystkie badania, opieke położnej. Grzech narzekać.
                          • kicifura Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 08:01
                            Piszę o przeciętnej sytuacji.
          • milupaa Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 15:47
            Jasne,🤦 nowotworów też nie leczmy bo większość i tak w końcu umiera.
          • 7katipo Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:36
            w przeciwieństwie do "naturalnych" ciąż, rzecz jasna. Na przykład takich poczętych po pijaku, w dyskotekowym kiblu 🤬
    • martishia7 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 10:59
      Szkoda że nie podaje informacji, jaki to odsetek. Dla kobiet z rocznika '72 (albo '74, nie pamiętam na 100%) zbliżał się do 25% Co pokolenie systematycznie ten odsetek wzrastał. Ciekawe ile wynosi dla '82.
    • mama-ola Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 14:08
      A jaki odsetek?
      Pamiętam, jak kiedyś (na początku lat 2000) prognozowano, że w przyszłości co trzecia kobieta nie urodzi dziecka. W przyszłości, która właśnie nadeszła. Powody oczywiste: część nie będzie w ogóle chciała; część nie będzie miała z kim; część z powodów medycznych.
      U mnie w pracy (bardzo duże miasto, firma 100-120 osób) jest bardzo dużo kobiet bezdzietnych. Część mężatki, część w nieformalnych związkach, część same. Nawet się zdziwiłam, gdy tak sobie zestawiłam w myśli - coś mi się zdaje, że tych bezdzietnych jest więcej
    • bulzemba Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 19:24
      Wiecie co? Mam wrażenie że to wygląda na celowo sterowane: najpierw wytworzono takie warunki żeby zniechęcić kobiety do rozrodu. A w momencie gdy zegar biologiczny zaczyna bić na tyle głośno by zagłuszyć wszelkie obawy najpierw ograniczyć dostępność wspomagania rozrodu a na koniec zabronić aborcji uszkodzonych ciąż i doprowadzić do tego by lekarze nie odważyli się pomóc ciężarnej z problemami.

      I w ten oto sposób bez fizycznego kastrowania doprowadzono do tego że cały nasz powojenny boom demograficzny poszedł do piachu.
      • woman_in_love Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 20:31
        spiseg emancypantek
    • karen_ann Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 21:43
      W niewoli ludzie się nie rozmażają...
      Brak mieszkań i wsparcia młodych kobiet i nisko platna praca obojga płci robią swoje. Czarni sukienkowi rzadzą w tym kraju i kobieta już niewiele ma do gadania.
      Obserwuję rodziny i standard to 1 dziecko ktore i tak wymaga potęznych nakladów i zasobów ludzkich babć i rodziców. Bez tego potęznego wsparcia finansowego i ludzkiego to kobieta jest w kieracie praca dom i z kredytem na 25 lat a jak facetowi się odwidzi to kicha.
      Gdyby panstwo wspieralo kobiety a nie sukienkowych i ich konkordat byloby inaczej.
      Niby jakieś 500 plus ale ludziom jest coraz cięzej wychować dziecko. Faceci w pl nie stanowią oparcia.
    • borsuczyca.klusek Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 04.06.22, 23:25
      Po prostu jesteśmy w ostatnim stadium raju myszy. I widocznie nasz raj się szybciej kurczy niż też czeski czy rumuński.
      • bulzemba Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 10:34
        Raju myszy? Jeśli dobrze pamiętam to przed regresją populacji myszy miały idealne warunki. Kiedy u nas przypadał okres powszechnego dobrobytu bo nie zauważyłam?
        • borsuczyca.klusek Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 12:04
          Raj myszy polegał na tym, że nie było drapieżników a choroby były leczone. Na nas też nikt nie poluje a pomimo wad systemu opieki zdrowotnej to jednak każdy ma do niej dostęp.
          Myszy zaczęły zmieniać swoją strategię rozrodczą gdy miejsce jeszcze było, ale już zaczęło się kurczyć.
          • ludzikmichelin4245 Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 14:03
            Myszy zaczęły też przesadnie dbać o higienę i mnóstwo czasu spędzały na pielęgnacji futerka - to by się też zgadzało big_grin
            • woman_in_love Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 14:17
              potrzebujemy wojny, Putinie ulecz nas
            • bulzemba Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 15:28
              Dbać o higienę? Wynika z tego, ze dla gatunku homo sapiens oznacza to po prostu zakup mydła. I położenie go na umywalce.
            • borsuczyca.klusek Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 19:51
              Tam niepokojąco dużo rzeczy się zgadzało 🙄
              • bulzemba Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 07:05
                Ok. Tylko powiedz pokoleniu powojennym że żyło w dobrobycie.
    • afro.ninja Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 11:27
      Jesteśmy wybitnie ekologiczni.
    • juztubylam Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 05.06.22, 18:53
      Z doświadczen koleżanki bezdzietnej 40+ : najpierw chciała skończyć studia a nie robić dzieci, potem razem z facetem byli goli i weseli (rodzice żadnego nie dali im mieszkania) więc chcieli najpierw jakieś minimum finansowe wypracować, zarobić na wkład mieszkaniowy, potem się rozstali i dziewczyna została bez partnera, za to z rozbudzoną potrzebą posiadania dziecka, ale przeliczyła, że nadal nie stać jej na samotne macierzyństwo ze względów finansowych/pracowych = albo kupuje mieszkanie na kredyt albo rodzi dziecko => na realizację obu spraw jej nie stać. , szukała kogoś do związku ale nie wychodziło, potem przyszły czasy pińcsetplusów i rocznych macierzyńskich i rozdawnictwa każdemu kto zechce zajść w ciążę = i już była gotowa robić dziecko z kimkolwiek, a nawet na horyzoncie się pojawił facet do związku ; to okazało się, że ma poważne problemy zdrowotne które uniemożliwiają zajście w ciążę i koniec pieśni.
      Delikatnie rzecz ujmując jest wkur. iona na to, że los i kolejne rządy tak się zabawiły realiami w jakich przyszło jej żyć i podejmować decyzje rozrodcze.
      • bulzemba Re: Mamy więcej bezdzietnych 40 06.06.22, 07:08
        No cóż. Z punktu widzenia populacji twojej znajomej w d. się poprzewracało bo kręciła nosem i miała własne aspiracje. A powinna żeby w ścianę i co rok prorok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka