Dodaj do ulubionych

Problem z matką cd.

23.06.22, 11:40
Pisałam już kiedyś o matce, która współuzależniona zdecydowała się zostać z ojcem alkoholikiem. W konsekwencji kontakty bardzo ostygły, nie odwiedzam rodzinnego domu od 10 lat, z matką z racji odległości (ponad 300km) utrzymuję kontakt telefoniczny, a i to nie za często i niezbyt chętnie, bo bywa bardzo męczący. Do matki niestety nic nie dociera - ani moje stanowcze odmowy odwiedzin, ani tłumaczenia, generalnie nic. Ostatnio zdrowie ojca się konkretnie posypało (marskość wątroby - czemu mnie to nie dziwi) i matka w rozmowie z moim mężem i teściową napomknęła im, że ona go przecież nie zostawi, bo on jest taki sam, nikogo nie ma itd. potem jeszcze gdy moja córka pojechała do teściowej na kilka dni (mieszkają z matką w tym samym mieście) to powiedziała, że nie może być z nimi na spotkaniu za długo "bo musi się opiekować chorym mężem" (córka przyjechała po raz pierwszy od 2 lat).

Meritum: dzisiaj dzwoni do mnie że ma prośbę, bo ona tyle rzeczy dla mnie zrobiła i chciałaby teraz żebym coś ja zrobiła: żebym zadzwoniła do ojca z życzeniami na Dzień Ojca (a ja od 10 lat go nie widziałam i nie rozmawiałam), stanowczo odmówiłam, powiedziałam że skoro wybrała żeby z nim być, to niech sobie będzie, ale mnie ma w to nie mieszać, a ona uderza w tony, żebym zrobiła to dla niej, bo jej tak bardzo zależy itd... Ręce mi opadły. Wkurzyłam się i pomyślałam że chyba nadszedł czas żeby bardziej ograniczyć kontakty bo już zaczynam mieć dość. Zamiast matka coś zrozumieć przez te lata, to zaczyna być coraz gorzej. Stwierdziłam, że ten "kontakt" jest tylko dla mnie problemem, że dosłownie się duszę, że dosyć tego i że lepiej już raczej niestety nie będzie - i napisałam w krótkich słowach, że przesadziła, że wystarczy i żeby po prostu już dała mi i mojej rodzinie spokój. Wygadałam się. Pewnie część z was pomyśli: no co ty, przecież to matka, ona nie chce źle, itd. ale może znajdzie się też ktoś to mnie rozumie.
Obserwuj wątek
    • krypteia Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 11:43
      Matka jest współuzależniona, nie poddawaj się jej manipulacji
      • anvalley Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 11:50
        Ja to wiem, ale dużo mnie to kosztuje i myślę sobie, że jestem już po 40 a dalej się to ciągnie i że to w zasadzie matka jest jedynym łącznikiem. Boję się co będzie jak ojciec odejdzie przed nią, bo wtedy "uwiesi się" na mnie z całą mocą, już teraz kiedy dzwoni, to głównie po to żeby przez 3/4 rozmowy namawiać mnie na telefony do niej - bo jestem "sensem jej życia i ładuję jej baterie". A ja nie chcę. Jestem tym zmęczona i wiem, że tu nie będzie lepiej. Na razie zaczęłam od przekazania jej, że w takim razie nigdy więcej jej o nic nie poproszę i zablokowałam telefon.
        • lumeria Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 11:57
          >dzwoni, to głównie po to żeby przez 3/4 rozmowy namawiać mnie na telefony do niej

          Jak zaczyna, to masz prawo powiedzieć, ze rozmowa robi się nieprzyjemna i pogadacie kiedy matka będzie w lepszym humorze. Rozmowa 5 minut może byc lepsza niz dawanie okazji by matka ci wypruwała flaki swoim wpędzaniem Cie w poczucie odpowiedzialności i winy.

          Niech pijawka karmi się na kim innym. Sorry, ze tak brutalnie....

          • kira02 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:18
            Dokładnie, jak wampir energetyczny. Nie na tym polegają relacje, zeby z kogos wyciagnac energię.
    • daniela34 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 11:47
      Zrozumieć to pewnie nie zrozumiem, bo żeby zrozumieć człowieka trzeba przejść milę w jego butach, ale współczuję.
    • lumeria Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 11:51
      ALETOMATKA to argument z dupy. Pewnie, ze Cie rozumiem, ze go odrzucasz.

      Pierw trzeba ratować siebie, a nie dawać się wciągać w bagno, bo oczywiste, ze innych uratować się nie da bez ich współpracy - a udowodniła to sama matka.
      • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 13:51
        Jeden telefon i krzyk na całe forum .i cala psychologia człowieka na wierzchu .Normalnie po ludzku zadzwonić i tyle .Po co drążyć temat .Po co te wyzwiska i brak tolerancji .Jeden telefon ,a walka o życie .Ja. bym zadzwonił bo to ojciec mnie wychował nie matka .Nikt nie ma patentu na dawania rad .
        • abecadlowa1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 13:54
          To nie jest wątek o Twoim ojcu
        • panna.nasturcja Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 16:23
          Autorka pytano rady.
          A nie o twojego ojca i o to czy Cię wychował.
    • alpepe Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 11:56
      Dobrze zrobiłaś.
    • abecadlowa1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:01
      Myślę, że Twoja reakcja była zdrowa i dobra dla Ciebie. I pewnie dojście do miejsca, w którym się znajdujesz kosztowało Cię dużo pracy. Wyrazy uznania!
      • kubek0802 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:07
        Może to dość makabrycznie zabrzmi, ale chyba lepiej żeby pierwszy odszedł ojciec. Może to być niejako wyzwalające i oczyszczające atmosferę między paniami. Tak gdybam.
        • gulcia77 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:11
          Raczej gorzej. Matka nie potrafi żyć bez "podpórki ", a wtedy będzie ją próbowała znaleźć w córce.
          • anvalley Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:17
            Obawiam się, że właśnie tak będzie i nie mam pomysłu co zrobić.
            • lumeria Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:27
              Moze zacznij od uświadomienia sobie, ze matka to typ męczennicy, która będzie sie czuła pokrzywdzona cokolwiek byś nie zrobiła. Nawet jeśli wzięłabyś ja do siebie i zapewniła opiekę i towarzystwo 24/7 to będzie się czuła źle i miała powody do płaczu jak to jej źle. Ona tego psychicznie potrzebuje do życia.

              Matka ma jakieś zajęcia oprócz zajmowania się ojcem?
              • anvalley Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:48
                lumeria napisała:


                >
                > Matka ma jakieś zajęcia oprócz zajmowania się ojcem?

                Nie, ona całe życie odkąd pamiętam zawsze miała jakiś "krzyż do niesienia". Kiedyś nawet w to wierzyłam, teraz z perspektywy po xx latach widzę że coś za dużo tego było. Początkowo była to praca - ciężka, wymagająca, wyniszczająca itd. - ok nie sprawy przyjmowałam, że tak jest. Potem przeszła na emeryturę więc ten argument odpadł, ale zaczęła się opieka nad starzejącą się babcią - trwało to jakieś 10 lat, aż babcia mając grubo ponad 90 trafiła do domu opieki, gdzie zmarła. Wierzę że nie było to łatwe na pewno, ale ten argument też odpadł. Jako ostatni został jej ojciec pijak, któremu już kilkanaście lat temu lekarz powiedział - panie, albo picie albo życie. Nie trzeba mówić co wybrał. Więc teraz jest argument "chorego męża" - nie ma koleżanek, z nikim się nie spotyka, nigdzie nie wychodzi, nie jeździ na żadne wyjazdy, nie ma rozrywek. Tak jest praktycznie odkąd pamiętam. No ma córkę "jedyny sens życia i ładowarkę baterii" uncertain
                • lumeria Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 13:40
                  Ostatnio czytam sporo o schematach i terapii schematów. Polecam www.psychowiedza.com/ także www.youtube.com/watch?v=Ly7wacQVNxY
                  To podejście bardzo ciekawie tłumaczy, dlaczego ludzie robią to, co jest dla nich niekorzystne bądź wręcz krzywdzące, dlaczego z uporem maniaka trzymają się destrukcyjnych zachowań.

                  Tez pozwala rozpoznać jakie my mamy schematy, ze wciągamy się w poczucie winy czy odpowiedzialności (czy inne uczucia czy "gry") - i co z nimi zrobić.

                  Bo tak naprawdę mamę (człowieka) możesz uszanować, ale na jej zachowania (podyktowane jej chorymi schematami) postawić granice bądź odrzucić.

            • asia.sthm Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:27
              anvalley napisał(a):

              > Obawiam się, że właśnie tak będzie i nie mam pomysłu co zrobić.

              Nie martw sie na zapas, robi sie krok po kroku. Teraz dobrze ci idzie i tego sie trzymaj.
            • kubek0802 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:51
              Mi jawi się wizja, że ojciec szukałby podpórki.
              • lumeria Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 13:25
                Ojciec ma swoja podpórkę i ucieczkę w butelce.
                • agaagaaga123 Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 17:48
                  Ojcu mozna prosto zalatwic podpórkę zamawiajac mu online z dostawa do domu 20 skrzynek wodki. Powinno wystarczyc.
    • bguslawko_1 [...] 23.06.22, 12:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • abecadlowa1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:07
        Zgodnie z Twoją definicją normy? Nie ma.
      • borsuczyca.klusek Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:08
        Jajami sobie zadzwoń 🙄
      • eriu Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:10
        Zrób sobie lalkę z plasteliny i nazwij ją „normalna dziewczyna” - spełni wszystkie Twoje potrzeby psychologiczne.
      • gulcia77 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:14
        🤣🤣🤣 I to się nazywa normalność - pielęgnowanie chorych, toksycznych układów i przenoszenie zpokolenia na pokolenie w imię tradycyjnych wartości.
        Nie martw się, mnie też tak trenowali, ale ciężka praca nad sobą pozwala przerwać "magiczny krąg".
      • daniela34 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:15
        Dziewczyny klikajcie kosz. Jeszcze ten durny uśmieszek na końcu!
        • bguslawko_1 [...] 23.06.22, 13:36
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • borsuczyca.klusek Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:06
      Rozumiem i przytulam. Współuzależnienie to straszny syf.
      • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 13:37
        A jak napiszę że nie to kto ma rację .Mogła zadzwonić .
        • borsuczyca.klusek Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 13:55
          I po xuj miała dzwonić? I o czym rozmawiać po 10 latach? Weź się czasem walnij w łeb zanim coś napiszesz.
          • bguslawko_1 [...] 23.06.22, 14:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 15:30
            Nie bierz udziału w zbiorowym hejcie .Szanuj inne wyzwania racji .Ciebie to kiedyś to spotkało jak i mnie .Każdy może wyrażać swoją opinię po to jest to forum .Cwaniactwo internetowe w grupie .Wiesz jak to wygląda na innych forach .To było moje prywatne zdanie i nie muszę się z innymi zgadzać .Pytała się co ma zrobić ,każdy może swoje zdanie wpisać .Alkoholizm prowadzi do śmierci i później człowiek żałuje ,że czegoś nie zrobił .
            • anvalley Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 15:49
              bguslawko_1 napisał:


              > obić ,każdy może swoje zdanie wpisać .Alkoholizm prowadzi do śmierci i później
              > człowiek żałuje ,że czegoś nie zrobił .

              Jeśli chodzi o ojca to niczego nie żałuję i na pewno nie będę żałować. Jak już mam na siłę coś wymyślać to może jedynie że nie udało się tego kontaktu całkowicie przeciąć znacznie wcześniej niż 10 lat temu, no ale nie na wszystko ma się wpływ więc generalnie się z tym pogodziłam.
            • borsuczyca.klusek Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 15:51
              Alkoholizm jednego członka rodziny, rozwala całą rodzinę. Tylko dorosły człowiek zawsze ma wybór, może odejść, rozwieść się, poprosić o pomoc itd. Dziecko chowane w takiej rodzinie takiego wyboru nie ma, znajduje się w matnii, zdane na ludzi, którzy sami przestali ogarniać swoje życie.
              Potem jak już dorośnie to albo powiela wszystkie znane schematy, albo wpada w inne (wszelkie możliwe daddy issues). Autorka postanowiła z tego schematu się wyrwać i przerwać sztafetę pokoleń. Radzenie jej w takiej sytuacji "zadzwoń co ci szkodzi" jest więc głęboko szkodliwe i świadczy o braku znajomości tematu.
            • daszka_staszka Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 18:38
              A ty nie stawiaj spacji przed kropka, jak to źle czyta
              • ta Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 21:46
                daszka_staszka napisał(a): ( do bgsławka_1)

                > A ty nie stawiaj spacji przed kropka, jak to źle czyta

                To są linie papilarne taniejrady smile Taniarada występuje teraz pod tym nickiem, …dziestym z kolei. smile
            • kira02 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:24
              Czynny alkoholik popelnia samobojstwo na raty. I tak nalezy to rozumiec. Mial wybor, mogl wybrac zycie, pojsc na terapię, wolal sie zapic na smierc. Uwazasz, ze inni nie maja prawa podejmowac wlasnych decyzji w zwiazku z tym? Alkoholik ma ich pociagnac w dol w to bagno, ktore wybral?
        • ingaki Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 13:57
          Nie mogła, nie powinna dzwonić, wybrał alkohol nie rodzine, mógł się leczyć a nie latami pchać w bagno siebie i bliskich.
          • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 14:10
            Alkoholizm to choroba i uzależnienie i trzeba leczyć .Każdemu się daje szansę .Normalny człowiek wie .Nawet prawnik .
            • pani_tau Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 16:04
              Ciebie, widzę, cudze cierpienie bardzo uszlachetnia.
            • angazetka Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 17:42
              I ile tych szans się daje? Pińcet?
            • eriu Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 18:11
              Leczyć to się trzeba chcieć to po pierwsze. Nie ma obowiązku dawania nie wiadomo której szansy. Miłość się kończy do rodzica, który tylko zawodzi. Czy to wina dziecka? Nie. Dziecko zawsze chce kochać swoich rodziców. Czasem po prostu już nie daje rady i musi odpuścić dla swojego zdrowia.
            • rzepicha-piastowa Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 11:29
              Taniarada znowu wrocil? Czy mozna zbanowac tego beznadziejnego trolla?
    • eriu Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:08
      Dobrze zrobiłaś. Dbaj o siebie.
    • perspektywa Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:11
      Popieram twoją postawę. Wyobrażam sobie ile cię kosztowało żeby być tu gdzie jesteś. Udało ci się. Matka nie ma prawa wymuszać na tobie kontaktów z ojcem alkoholikiem. To że zrobił, przepraszam za dosadne określenie, ojcem go nie czyni. Trzymaj się dzielnie.
    • sanciasancia Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:22
      Bardzo dobrze zrobiłaś. Tulę.
    • m_incubo Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:24
      Bardzo dobrze zrobiłaś, trzymaj się tego.
    • aluap1980 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 12:29
      Ja doskonale Cię rozumiem, mam podobną sytuację. Niestety nadal nie potrafię sobie z tym poradzić. Matka wymusza na mnie różne rzeczy powołując się na złe samopoczucie oraz ciężką chorobę (ma raka). Ona wie, że wzbudzi we mnie poczucie winy jak tylko spróbuję odmówić. Jak ktoś potrafi się odciąć to proszę o radę jak to zrobić bez szkodzenia własnego sumienia.
      • zerlinda Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 14:45
        aluap1980 napisał(a):

        > Ja doskonale Cię rozumiem, mam podobną sytuację. Niestety nadal nie potrafię so
        > bie z tym poradzić. Matka wymusza na mnie różne rzeczy powołując się na złe sam
        > opoczucie oraz ciężką chorobę (ma raka). Ona wie, że wzbudzi we mnie poczucie
        > winy jak tylko spróbuję odmówić. Jak ktoś potrafi się odciąć to proszę o radę j
        > ak to zrobić bez szkodzenia własnego sumienia.

        Idź na terapię. Serio. Nie rozumiem jak może dorosła osoba dalej słuchać matki i robić co ta każe.
      • eriu Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 14:47
        W każdej sytuacji obowiązują granice. Twoja matka tego nie przestrzega, manipuluje Tobą i Twoimi uczuciami. Mówiąc wprost i brutalnie: ona nie dba o Twoje dobro. Ona dba tylko i wyłącznie o swoje dobro.

        W tej chwili podkreśla się jak ważne jest żeby rodziny chorych dbały o siebie. Twoja matka ma w pompie jak Ty się czujesz. Nie miej wyrzutów sumienia, że w końcu zadbasz o siebie. Ale obawiam się, że po tylu latach pomoże Ci terapia, bo to jest po prostu ogromne uwikłanie i jest ciężko samemu przez to przejść i warto mieć wsparcie jeśli możesz sobie na to pozwolić.
        • aluap1980 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 14:59
          Byłam wychowywana tylko przez matkę. Ojciec po rozwodzie założył nową rodzinę i odciął się od nas. To, że matka wychowywała mnie i brata sama zawsze mi przypomina i wypomina, że całe życie dla mnie poświęciła a ja czegoś tam dla niej nie chce zrobić. Chodziłam kiedyś na terapię ale przestałam odkąd matka zachorowała na raka.
          • eriu Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 15:36
            Ale to nie jest powód żeby Cię trzymać na smyczy całe życie, że matka sama wychowywała Ciebie i brata. Tak się ułożyło życie. Trudno. Ale to jest już przeszłość.

            Zdrowym zachowaniem rodzica jest wychowanie dziecka i pozwolenie mu życie swoim życiem. A nie ciągle trzymanie go na smyczy wyrzutami sumienia. To jest po prostu chore zachowanie. Pokazuje, że Twoja matka nie umie mieć zdrowej więzi, nie szanuje Ciebie, Twoich decyzji. Masz prawo się odciąć żeby bronić swojego spokoju, swojego życia.
            • eriu Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 15:38
              I zamiast wydawać kasę na osobę, która Cię nie szanuje wróć na terapię. Zrób ten prezent sobie. Zaopiekuj się sobą.
    • barbibarbi Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 13:16
      Dobrze zrobiłaś. Nie pozwalaj się wpuszczać w poczucie winy. Gdybyś się zgodziła, to kolejne prośby byłyby coraz bardziej uciążliwe. Odnowisz ewentualnie kontakt gdy ona coś zrozumie, albo wcale.
    • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 13:43
      Nie musisz nawiązywać relacji .Jedynie twoja życzliwość .Każdy ma swoje zdanie na forum i na tym to polega .Wyrazilem swoje zdanie .Nic by ci się nie stało gdybyś zadzwoniła .Nawet nikt nie założy wątku o dniu ojca .Żałosne.
      • panna.nasturcja Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 16:29
        Stałoby się.
        • arthwen Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 17:52
          Stałoby się. Utwierdzałaby zupełnie bezpodstawnie i wbrew sobie pijusa, że cokolwiek mu zawdzięcza.
      • eriu Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 18:07
        A co ona zawdzięcza ojcu alkoholikowi, że ma życzenia wysyłać? Problemy z relacjami na całe życie, problemy z emocjami i inne. Brak więzi z ojcem. Jak nie czuje chęci to daj jej spokój. Dlaczego na nią przerzucasz odpowiedzialność na tę relację? Ona była dzieckiem i ma prawo jako dorosła tę relację oceniać po swojemu. Nie musi być życzliwa. Ma pełne prawo być obojętna jeśli chce.
      • rzepicha-piastowa Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 11:29
        Zalosny to jestes ty taniarada.
    • 71tosia Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 14:02
      wybor twojej matki, nie musisz go ani akceptowac. Ale naprawde nic by ci sie nie stalo a jej bylo lzej gdys napisal sms- a albo wykonala telefon o ktory prosi. Skoro ojciec jest ci daleki emocjonalnie to wlasciwie co cie ten gest (wykonany dla matki) kosztuje.?
      • daniela34 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 14:08
        Czyli ma na prośbę matki nawiązać kontakt z osobą, z którą ten kontakt zerwała (zapewne nie bez przyczyny, a tą przyczyną zdaje się był alkoholizm) 10 lat temu. Aha.
        • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 14:16
          Jeden malutki sms i koniec świata .Być może ojciec już długo nie pożyje .A jednak to rodzina .Słabo pani prawnik ma pojęcie o życiu i ludzkich zachowaniach .Polecam na forum hamować emocje bo to nie przystoi .I trochę tolerancji do innych .
          • daniela34 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 14:19
            No to nie pożyje. Zdaje się autorka ma świadomość, że nie pożyje, bo pisze o marskości.
            A rodziną są ludzie, którzy się kochają, a nie jedynie genetycznie spokrewnieni. Takie mam pojęcie o życiu i zachowaniach, bo w takiej rodzinie żyję.
            Emocji w związku z wątkiem autorki nie odczuwam żadnych poza współczuciem dla niej w związku z tym, że ma ojca alkoholika, który nie chciał się leczyć.
            • daniela34 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 14:20
              Ale taniutki, jak tak piszemy już o emocjach, to może powściągnij swoje, bo już kilka postów ci wycięli.
          • angazetka Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 17:45
            No to nie pozyje. Dokonal wyboru. Jego córka też go dokonała - że woli siebie niż toksyczne relacje. To zdrowo.
          • eriu Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 17:45
            No to to jest ojca problem, że nie pożyje długo a nie dzieci, którym pijący ojciec-alkoholik niszczył życie.

            To nie jest jeden malutki SMS. To jest ciężar wielkiego udawania, że te lata koszmaru dzieci oraz tego jak ten ciężar wpływa na dorosłe życie nic nie znaczy.
          • aqua48 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:29
            bguslawko_1 napisał:

            > Jeden malutki sms i koniec świata .

            Albo się zrywa kontakt z tosykiem, a rodzic alkoholik jest takim, albo się wysyła "malutkie sms-y" i czuje nadal ofiarą.

            Być może ojciec już długo nie pożyje .

            Cóż - jego wybór. Mógł żyć długo i cieszyć się miłością, szacunkiem i opieką dziecka. Zrezygnował.

            A jednak to rodzina.

            Rodzina dba przede wszystkim o swoich bezbronnych członków, a takimi są dzieci.
      • lumeria Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 14:29
        I czemu to ma służyć? Zeby mamusia sie poczuła lepiej, ze rodzinę spaja? Nawet kosztem samopoczucia córki?
        • 71tosia Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 18:21
          Dokładnie właśnie temu - by mama się lepiej poczuła, nie rozumiesz i niepochwalasz wyborów matki (matki nie pochwalają czasami wyborów córek) ale to nie znaczy ze masz ja za to karać.
          • daniela34 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 18:42
            Karać nie, ale poprawiać samopoczucia swoim kosztem też nie należy.
            • daniela34 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 18:46
              Cd.Karą byłoby gdyby się od matki odcięła, czego przez 10 lat nie zrobiła, organizując to tak, żeby się kontaktować z matką bez obecności ojca.
              • eriu Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:26
                To nie byłaby kara. To by było zadbanie o siebie. Matka całe lata miała by walczyć ze współuzależnieniem. Dziewczyna ma prawo siebie chronić skoro natka ciągle przekracza jej granice.
          • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 18:59
            71tosia napisała:

            > Dokładnie właśnie temu - by mama się lepiej poczuła, nie rozumiesz i niepochwal
            > asz wyborów matki (matki nie pochwalają czasami wyborów córek) ale to nie znacz
            > y ze masz ja za to karać.
            Nie wytłumaczysz .One nie wiedzą jak żyć z alkoholikiem .Nawet nikt dziś nie wspomniał o dniu ojca .Tak jakby go nie miały .
            • abecadlowa1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:12
              bguslawko_1 napisał:

              > Nie wytłumaczysz .One nie wiedzą jak żyć z alkoholikiem

              To chyba komplement c'nie?


            • angazetka Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:27
              No ja akurat wiem, jak żyć z alkoholikiem (ojciec, dziadek). Nie polecam.
            • borsuczyca.klusek Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:40
              Ja wiem aż za dobrze.
            • daniela34 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:54
              bguslawko_1 napisał:

              > One nie wiedzą jak żyć z alkoholikiem .Nawet nikt dziś nie
              > wspomniał o dniu ojca .Tak jakby go nie miały .


              Nie, na szczęście nie wiem jak to jest. Mój ojciec jest fantastycznym człowiekiem, którego bardzo kocham, a nawet więcej-lubię i który kocha mnie i zapewnił mi szczęśliwe, spokojne dzieciństwo. Nie trzeba mieć ojca alkoholika, by wiedzieć, jaka to krzywda dla dziecka. Można mieć trzeźwego ojca i widzieć dookoła paru ojcow-alkoholików, żeby wiedzieć, że z alkoholikiem nie trzeba żyć. I że współuzależniony rodzic, który zmusza dziecko do życia z alkoholikiem robi mu krzywdę.
            • daszka_staszka Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 20:10
              A może wiedzą aż za dobrze co to znaczy żyć z alkoholikiem. Za to ty wiesz tyle to nic, tego jestem pewna. Pieprzysz i tyle
          • aqua48 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:30
            71tosia napisała:

            > Dokładnie właśnie temu - by mama się lepiej poczuła,

            A co matka zrobiła by lepiej czuła się córka alkoholika?
            • tt-tka Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 00:16
              aqua48 napisała:

              > 71tosia napisała:
              >
              > > Dokładnie właśnie temu - by mama się lepiej poczuła,
              >
              > A co matka zrobiła by lepiej czuła się córka alkoholika?

              Otoz. Jezeli odpowiedz brzmi "guano", nie ma zadnego powodu dbac o lepsze samopoczucie mamy.
            • lily_evans011 Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 00:21
              Doskonałe pytanie.
      • panna.nasturcja Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 16:31
        Tosiu, a na jakiej podstawie wnosisz, ze nic by się jej nie stało?
        Czy ty w ogóle rozumiesz jak alkoholik niszczy życie dziecka?
        Ona się z tego wyrwała i ma prawo już nigdy się nie odezwać do człowieka, który miał wobec niej obowiązki a wybrał picie.
        Do gestów wobec matki, która wybiera alkoholika niszczącego życie dzieci, zamiast tych dzieci, również nie jest zobowiązana.
      • figa_z_makiem99 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 17:40
        Po co robić coś wbrew sobie i pisać do kogoś, kto zafundował nam paskudne dzieciństwo? Po co udawać i grać w tym teatrzyku? Ojciec się nią interesuje? Najlepiej odciąć się i żyć swoim życiem.
        • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:06
          figa_z_makiem99 napisała:

          > Po co robić coś wbrew sobie i pisać do kogoś, kto zafundował nam paskudne dziec
          > iństwo? Po co udawać i grać w tym teatrzyku? Ojciec się nią interesuje? Najlepi
          > ej odciąć się i żyć swoim życiem.
          To po co posyła córkę .Dziwne co ?Od męża alkoholika sadysty można się odciąć od rodziny nie .Jak się fajnie funduje rady na necie .To nic nie kosztuje .
          • figa_z_makiem99 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:45
            Miałeś rodzica alkoholika? Ja tak, więc wsadź swoje rzewne pierdy w d....pę, jak nie masz co robić.
          • arthwen Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:54
            Ależ oczywiscie, że od toksycznej rodziny można się odciąć, a wręcz należy to zrobić.
      • angazetka Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 17:43
        Bo ten telefon to by było sprzeniewierzenie się podstawom bycia sobą.
      • jammer1974 Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 11:35
        Oj Toska Toska gdzie ty ten swoj rozum zapodzialas. Szukaj go szybko.
    • ursula.iguaran Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 14:30
      Ja rozumiem.
      I wspólczuję tkwienia w takich popapranych relacjach.

      Dla własnego zdrowia psychicznego trzeba stawiać granice. I super, że już to potrafisz, teraz tylko popracuj nad tym żeby spływało to po tobie jak po kaczce. Wiem z własnego doświadczenia że to niełatwe, ale trzeba próbować.
    • princy-mincy Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 15:57
      Matka jest wspolluzalezniona, dlatego jej zalezy.
      Nie daj sie wciagac w takie gierki, dobrze, ze to ucielas.
    • panna.nasturcja Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 16:21
      Ja Cię rozumiem i popieram gorąco. Tylko wytrwaj w decyzji. To wyzwolenie i niesamowita ulga.
      Nie wiem ile lat ma Twoja córka, ale zadbaj by jej nie uwikłano.
    • anorektycznazdzira Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 16:49
      Nie widzę żadnej przesady ani powodu, żeby Ciebie krytykować. Współczuję i napiszę, że radzisz sobie jak możesz, reakcje masz zdrowe i adekwatne, i że wykazałaś i tak sporą cierpliwość i dużo dobrych chęci...
      • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 18:55
        Tu nikt nie krytykuje .Powinna złożyć życzenia i tyle .Alkoholizm to choroba tylko specyficzna.
        • arthwen Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:03
          Nie, nie powinna składać żadnych życzeń, jeśli tego nie chce i nie czuje.
          • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:14
            Miałem kumpla i poznał żonę ,cud dziewczyna .Tak się stoczyli nic nie pomogło .Jak przylatwałem na urlop to pomagałem finansowo .Miał syna i córkę .Ona w Anglii on winnym mieście .Jak przyjeżdżali to on tłuk ojca , ona matkę .Oboje zmarli .On wcześniej ,ona póżniej .Przestała chodzić .Mieli psa to te kużwa kochane dzieci dawali kasę na psa tylko.Bo myśleli że ci przestaną pić .A oni głodowali i pili .Fajne się pisze na forum .
            • beneficia Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:27
              Wow, żeby tak się nachlać raptem o 19...?
              • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:31
                beneficia napisała:

                > Wow, żeby tak się nachlać raptem o 19...?
                Nie piję alkoholu od dawna jeśli coś z tego niezrozumiała .
                • grazyny Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 00:49
                  bguslawko_1 napisał:

                  > beneficia napisała:
                  >
                  > > Wow, żeby tak się nachlać raptem o 19...?
                  > Nie piję alkoholu od dawna jeśli coś z tego niezrozumiała .

                  Dlaczego kłamiesz, taniarada? Ostatnio w wątku, który wylądował na oślej przepraszałeś za pisanie po pijaku. Powiedziałeś, że poprzedniego dnia trochę przesadziłeś z alkoholem i stąd głupoty, które pociskałeś.
                  Lecz się.
            • angazetka Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:28
              A ta patola to argument za czym?
            • eriu Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:29
              Dzieci bardzo dobrze zrobiły z Twojej opowieści. Pomaganie finansowe alkoholikom to tylko utrzymywanie ich nałogu. Jeśli dorośli ludzie wybierają zamiast leczenia głodowanie i nałóg to jest to ich wybór. Nie zmusisz nikogo do leczenia i do walki z nałogiem. To jest tak proste.
              • kira02 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:34
                Dokladnie. I zamiast dwojki stoczonych mielibysmy min. cztery osoby w bagnie.No brawo.
                • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:49
                  Boże mój drogi jakie bagno .Ojciec mój pił , gdyby nie pomoc moich bliskich i by sobie nie pożył .A te 82 lata jednak .Gdy mnie było to moje dzieci go pilnowały .Bzdurne rady .Pisze założycielka marskość wątroby ,dni policzone i straszna śmierć w męczarniach.Jeden kużwa i dylemat.
                  • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:51
                    Telefon .Za duże emocje spadam .
                  • eriu Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:58
                    Twoje dzieci musiały dziadka alkoholika pilnować żeby żył dłużej? No to „brawo”! Nie ma to jak obarczać dzieci odpowiedzialnością, której nigdy nie powinny mieć. Może dziadek sobie pożył 82 lata ale ogromnym kosztem psychicznym swoich dzieci i wnuków. To się po prostu nazywa pasożytnictwo psychiczne. I się do tego przyczyniłeś.

                    Jesteś współuzależniony i tyle. Powinieneś iść na terapię. Twoje poglądy na sprawę są mocno skrzywione, bo nigdy nie zaznałeś normalnego życia rodzinnego ani nie odbyłeś terapii.
                  • angazetka Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 20:20
                    Pilnowanie ojca pijaka przez dzieci i wnuki. OJP, jaki horror. Jak mogłeś kazać swoim dzieciom coś takiego robić?
                    A straszna śmierć w męczarniach (?) to wybór tego ojca ze startera.
              • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:39
                Wiesz co .Nie trzeba pracy doktorskiej by wiedzieć że z tej choroby bez pomocy się wychodzi .Mieszkałem w takiej dzielnicy ,gdzie piło się na umór i były meliny .I dalej jedna jest ze ślepotką ,ale klienci już nie żyją .Gdyby dzieci się nimi zaopiekowały , a nie biły może by żyli .Czytam Cię ,ale czasami mnie zalamujesz .
                • angazetka Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:41
                  Nie, nie wychodzi się z niej, jeśli nie chce się z niej wyjść. Nie ma co zwalać na dzieci.
                • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:41
                  Nie wychodzi .
                  • figa_z_makiem99 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 20:11
                    Alkoholik musi wykazać wolę zaprzestania picia, są mityngi, zazwyczaj przy kościele, są terapie w szpitalach i przychodniach. Osoby użalające się, współuzależnione tylko poprawiają komfort picia takim alkoholikowi. Nie masz żadnej wiedzy na ten temat, jak działa mechanizm uzależnienia i co przeżywa rodzina uzależnionego, oraz jak powinna się zachowywać, aby poprawić komfort swojego życia, a nie alkusa. Zatruwasz ten wątek pierdolami boguslawko.
            • borsuczyca.klusek Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:39
              Ze wszystkich dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle. Twoi znajomi wybrali źle. Ich dzieci wybrały dobrze. End of story.
            • arthwen Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:47
              I co z tego? Miałeś znajomych alkoholików, cóż, jak się obraca w takim towarzystwie... ty chyba tez popijasz, bo piszesz bez ładu i składu.

              Nikt nie ma obowiązku kontynuowania takich relacji, zwłaszcza, że one po prostu szkodzą.
            • daszka_staszka Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 20:12
              Ojoj o piłeś nie pisz! Ani ładu, ani składu ani sensu w tych wypocinach na nie ma
        • aqua48 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 19:33
          bguslawko_1 napisał:

          > Tu nikt nie krytykuje .Powinna złożyć życzenia i tyle .Alkoholizm to choroba t
          > ylko specyficzna.

          Dziecko ma prawo do życia i wychowywania się w rodzinie bez alkoholu. A na alkoholizm i leczenie się z tej choroby dorosły oraz jego współmałżonek mają wpływ. Ich dziecko - żadnego.
        • rzepicha-piastowa Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 11:32
          Wypisujesz szkodliwe bzdury.
          Corka jest ofiara ojca alkoholika. Ojciec wybral wodke, wiec niech wodka mu teraz sklada zyczenia.
    • bguslawko_1 Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 20:01
      anvalley posluchaj tego moja kumpela to dzisiaj przysłała mi .Dobranoc niech Ci będzie dobrze w życiu . youtu.be/rjYbjXiJmFE
      • grazyny Re: Problem z matką cd. 23.06.22, 20:13
        Wyłączcie go na dobre, odetnijcie mu prąd, pozbawicie go internetu. O bogowie!!
        • lily_evans011 Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 00:23
          Upier...cie mu łapy, żeby nie mógł dalej tych bredni wypisywać.
        • grazyny Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 00:50
          ...zabierzcie mu flaszkę...
          • grazyny Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 02:06
            Grażynko, obudziłam się w środku nocy i proszę ja Ciebie nie mogę spać. Myślę sobie: poczytam ematkę do snu, żeby mnie znowu zmorzyło i nie wyobrażasz sobie co się stało!!!
            Parę godzin temu naubliżałam temu pijanemu kmiotowi, jak psa go zbeształam, powymyślałam oryginalne inwektywy! I wiesz co??! Wycięli mnie! Wszystko się zmarnowało, a mnie się ciśnienie podniosło. Do rana nie zasnę! Ty kmiocie Bogusławie tania rado, wiedz, że zostałeś śmiertelnie obrażony.
            • grazyny Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 08:49
              Dzielna dziewczyna! Jestem z ciebie dumna, grażynko. Będą z Ciebie (agresywni) ludzie!
    • jammer1974 Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 11:34
      Chce zle. To ze nie zdaje sobie z tego sprawy to Inna kwestia. Twoja matka chce i robi zle
      Nie dopamagaj jej w tym.
      Idz za glosem serca.
    • ta Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 11:54
      Bardzo dobrze zrobiłaś i tego się trzymaj. Mocno i nieustępliwie!
      Ojciec wybrał picie, matka wybrała współuzależnienie,
      Ty masz pełne prawo wybrać inaczej!

      Szacunek, przytulam.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 17:41
      Zawsze mogłaś wysłać ojcu smsa z życzeniami. I odbębnionesmile
      • bombalska Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 17:58
        Nie nie nie. Tu chodzi o zasady. Matka wybrala meza alkoholika. Jest dla niej wazniejszy od dzieci. Niech teraz nie oczekuje niczego od dzieci. Nie mozna zjesc ciastka i miec ciastka. Tutaj dzieci musza byc konsekwentne w wychowywaniu rodzicow (tak jak to jest w odwrotnej sytuacji).
      • tt-tka Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 18:04
        moze_sprobowac_inaczej napisała:

        > Zawsze mogłaś wysłać ojcu smsa z życzeniami. I odbębnionesmile

        A dlaczego mialaby to robic ? dziewczyna nie chce odbebniac, nie chce zyczyc, nie chce miec ZADNYCH stosunkow z ojcem i tego sie trzyma. Wiec niech sie trzyma.
      • angazetka Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 22:10
        Na życzenia trzeba sobie zaslużyć.
    • bombalska Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 17:54
      Matka cale zycie popelnia błąd, krzywdzi w ten sposob dzieci, dzieci się od niej odwracaja, po czym matka ma pretensje, ze sie odwrocily. Schemat zachowan rodzin z PRL'u, kiedy dziecko mialo byc ciche i grzeczne przy jednoczesnym poddawaniu ich przemocy ze strony rodzicow. Odciecie sie to pewnie najskuteczniejsza metoda. W ten sposob nie pozwalasz matce na wzbudzanie w Tobie poczucia winy. Bylas z ta sytuacja u psychologa?
      • anvalley Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 18:11
        Byłam i raczej nie mam problemu z asertywnym odcinaniem - co najwyżej problem z tym aby nic mnie to nie kosztowało, ale być może to przyjdzie z czasem. Bardziej obawiam się czego innego - ojciec zapewne długo nie pożyje. Z matką kontakt jest jaki jest (z racji jej postanowień i wyborów, również mizerny - ograniczający się do rozmów telefonicznych i to często wymuszonych). Matka prędzej czy później zostanie sama i wtedy zapewne będzie chciała uwiesić się na mnie. Przypomni sobie że ma córkę, która jest przecież dla niej najważniejsza i będzie chciała zbudować relację. A ja nie chcę i już nie potrafię i nie chcę nawet potrafić. Minęło za dużo lat, mam już ponad 40, dziecko niedługo będzie w liceum, żyjemy z dala własnym życiem. Jedyne czego bym chciała to żeby dała mi na zawsze święty spokój. A wiem że tak nie będzie - będzie wszelkimi sposobami starała się mi "pomóc", być może nawet będzie chciała się przeprowadzić do mojego miasta - normalnie chyba wyemigruję wtedy....
        • aqua48 Re: Problem z matką cd. 24.06.22, 22:06
          anvalley napisał(a):

          > Matka prędzej czy później zostanie sama i wtedy zapewne będzie chciała uwiesić się na mnie. Przypom
          > ni sobie że ma córkę, będzie chciała zbudować relację. A ja nie chcę i już nie potrafię i nie chcę nawet potrafić

          Ależ masz pełne prawo do odmowy "budowania relacji" i stanowczego odrzucania pomocy z jej strony. Powinnaś jedynie pomagać matce jeśli ona byłaby w potrzebie, ale też nie musisz robić tego osobiście. Zakupy można zamawiać z dostawą do domu, taksówki do wożenia np. do lekarzy też można zamawiać zdalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka