Dodaj do ulubionych

Kara dla 12latki

29.06.22, 08:53
Rzecz ma miejsce w kraju anglosaskim gdzie tzw detention, czyli zatrzymanie po lekcjach w szkole jest powszechną karą. W tym wypadku 12-latka miała pierwotnie odbyć karę (brak pracy domowej) podczas przerwy obiadowej, ale zapomniała bo jako ambasadorka szkoły jechała z innymi uczniami do pobliskiej podstawówki opowiadać o swojej szkole. W wyniku tego roztargnienia dostała tzw after school detention. Rodzice zostali powiadomieni pisemnie i troszeczkę się zdenerwowali. Postanowili, że w związku z tym 12-latka, która na co dzień jeździ do szkoły szkolnym autobusem, wróci do domu sama na piechotę w nadziei, że godzinny spacer rozjaśni jej w głowie i dziewczyna ustali swoje priorytety. Dystans szkoła - dom to około 5km. Czy to właściwa kara dla dziecka w tym wieku? Co ematka by zrobiła na miejscu rodziców dziewczynki?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 08:56
      Czy to właściwa kara dla dziecka w tym wieku?

      Właściwa niewlasciwa - czy to dziecko nie dostalo już aby kary w postaci zostania po lekcjach?

      Co ematka by zrobił
      > a na miejscu rodziców dziewczynki?

      Odebralabym dziecko ze szkoly po zakończeniu kary "siedzenia w kozie".
      • 3-mamuska Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:32
        iwoniaw napisała:

        > Czy to właściwa kara dla dziecka w tym wieku?
        >
        > Właściwa niewlasciwa - czy to dziecko nie dostalo już aby kary w postaci zosta
        > nia po lekcjach?
        >
        > Co ematka by zrobił
        > > a na miejscu rodziców dziewczynki?
        >
        > Odebralabym dziecko ze szkoly po zakończeniu kary "siedzenia w kozie".
        >
        >


        Ona w tej kozie nie siedziała bo zapomniała i za to została ukarana przez rodziców.
        • iwoniaw Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:43

          >
          > Ona w tej kozie nie siedziała bo zapomniała i za to została ukarana przez rodzi
          > ców.
          >

          No na razie nie siedziala, ale siedziec bedzie i wtedy wlasnie rodzice każą jej wracac 5 km z buta bo "nie będą wszystkiego rzucać" i "niech się nauczy, że nikt nie bedzie jej ratowal tylka", podczas gdy ja bym po dziecko siedzące w kozie przyjechala, skoro autobusu już wtedy nie ma, bo jedna kara za jedno przewinienie to az nadto w takim przypadku jak opisany.
    • bovirag Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 08:58
      Nigdy w życiu nie kazałabym dziecku za karę wracać na piechotę do domu, bez sensu!
      Wiem o czym mówisz, bo nie tylko sama przepuściłam swoją trójkę dzieci przez brytyjski system szkolny, ale również jestem nauczycielem w brytyjskiej szkole.
      Kara to nie koniec swiata- każdy kiedyś tam kare w czasie szkoły, po szkole czy w sobote (!) zaliczy. Zapomniała zadania, zapomniała, że ma kare- każdemu się zdarza. Pójdzie, wysiedzi swoje, pogada z nauczycielem i tyle.
      • sueellen Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:09
        Chodzi też o to, że rodzice pracują i aby odebrać zapominalskiego dzieciaka muszą zwalniać się z pracy i chcą mieć pewność, że kara na tyle zapadnie jej w pamięci, że więcej już nie zapomni o swoich obowiązkach i zrozumie, że w życiu nikt nie będzie rzucał wszystkiego by ratować jej tyłek gdy kiedyś znowu coś sobie zlekceważy. Poza tym, 5km spacer tylko wyjdzie jej na zdrowie.
        • alicia033 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:12
          sueellen napisała:

          > chcą mieć pewność, że kara na tyle zapadnie jej w pam
          > ięci, że więcej już nie zapomni o swoich obowiązkach

          rodzice są chorzy na głowęsad. Wyrazy współczucia dla dziecka.
          • 1matka-polka Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:15
            alicia033 napisała:

            > sueellen napisała:
            >
            > > chcą mieć pewność, że kara na tyle zapadnie jej w pam
            > > ięci, że więcej już nie zapomni o swoich obowiązkach
            >
            > rodzice są chorzy na głowęsad. Wyrazy współczucia dla dziecka.
            >

            Popieram.
            • wapaha Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 17:25
              1matka-polka napisała:

              > alicia033 napisała:
              >
              > > sueellen napisała:
              > >
              > > > chcą mieć pewność, że kara na tyle zapadnie jej w pam
              > > > ięci, że więcej już nie zapomni o swoich obowiązkach
              > >
              > > rodzice są chorzy na głowęsad. Wyrazy współczucia dla dziecka.
              > >
              >
              > Popieram.
              >
              >
              jprdl..coś jest na rzeczy
              zgadzam się z wami

              ...
          • koronka2012 Re: Kara dla 12latki 30.06.22, 09:46
            alicia033 napisała:

            > rodzice są chorzy na głowęsad. Wyrazy współczucia dla dziecka.

            Przede wszystkim szkoła jest chora na głowę jeśli wymyśla kary które dezorganizują życie całej rodziny, bo skoro dzieciak nie jest w stanie wracać do domu szkolnym autobusem to rodzice powinni zwolnić się z pracy.

            Brak pracy domowej wystarczy ukarać oceną, a nie odstawiać jakieś cyrki, szczególnie że dzieciak jechał z prelekcją w imieniu szkoły a nie zwiał żeby palić szlugi za budynkiem

        • iwoniaw Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:13
          sueellen napisała:

          > Chodzi też o to, że rodzice pracują i aby odebrać zapominalskiego dzieciaka mus
          > zą zwalniać się z pracy i chcą mieć pewność, że kara na tyle zapadnie jej w pam
          > ięci, że więcej już nie zapomni o swoich obowiązkach i zrozumie, że w życiu nik
          > t nie będzie rzucał wszystkiego by ratować jej tyłek gdy kiedyś znowu coś sobie
          > zlekceważy. Poza tym, 5km spacer tylko wyjdzie jej na zdrowie.

          To trzeba bylo tak od razu, że chodzi o pokazanie smarkatej, jak bardzo jest nikim i że jesli przypadkiem "w świecie" coś jej nie pojdzie, to niech się dwa razy zastanowi, czy chce koniecznie dostać jeszcze za to po dudzie od jakże slusznie poirytowanej balastem rodzinki 🤮
            • iwoniaw Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:24
              sueellen napisała:

              > Dlaczego rodzice mają zwalniać się z pracy i ponosić konsekwencje za niefrasobl
              > iwość swoich dzieci? Czy 5km spacer w środku dnia to taka straszna rzecz?

              Nie no, w sumie mogą miec wlasne dzieci w dupie. Tylko, no cóż, konsekwencje ich dzialań jednak ponosić muszą, zwlaszcza jesli dziecie mocno nieletnie. I nie chodzi o "spacer" (u mnie dziś taka pogoda, że 5 km bym nie tylko nie chciala, ale i nie pozwoliła nikomu robić), tylko o to, że, jak napisalaś chcą mieć pewność, że kara na tyle zapadnie jej w pamięci, że więcej już nie zapomni o swoich obowiązkach i zrozumie, że w życiu nikt nie będzie rzucał wszystkiego by ratować jej tyłek - to jest wlasnie podejscie, od ktorego rzygać sie chce po prostu. Wyobraź sobie, że niektórzy kochają swoja rodzinę i jak najbardziej wiedzą, że ta rodzina także kocha ich i jak najbardziej "rzuci wszystko, żeby ratować im tylek". No ale to faktycznie raczej nie tam, gdzie kazdy jest "wolny w związku" i ma wzglad tylko na siebie.
              • sueellen Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:33
                Rodzinę dziś masz, - jutro możesz stracić w wyniku choroby. Każdy jest odpowiedzialny za swój los. 5km spacer (w UK nie ma upałów) to chyba nie koniec świata?
                • iwoniaw Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:42
                  sueellen napisała:

                  > Rodzinę dziś masz, - jutro możesz stracić w wyniku choroby.

                  No mam i mogę stracic, a niektórzy, jak to nieszczęsne dziecko, nie mają, choć ich najblizsi krewni mogą żyć do dziewięćdziesiątki 😐


                  Każdy jest odpowied
                  > zialny za swój los. 5km spacer (w UK nie ma upałów) to chyba nie koniec świata?

                  Nie będę powtarzać, dlaczego nie o "spacer" tu idzie, bo najwyraźniej masz jakieś problemy z percepcją i nie rozumiesz prostego przekazu. Może powinnaś ze dwie godziny jaiegos detention sobie zaaplikować i dostać za to karę od "rodziny".
                  • sueellen Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:08
                    Patrzę na to z punktu widzenia matki, która po pierwsze ma realna możliwość nie dożyć dorosłości swoich dzieci. Może się okazać ze będą wchodzić w dorosłość zupełnie same (ojciec moich dzieci tez chory i raczej z tego już nie wyjdzie), w związku z czym popieram rodziców tej dziewczynki i chyba zachowałabym się podobnie. Sama, jako niespełna 20latka organizowałam pogrzeb swojej matki. Pamiętam jak w środku nocy leciałam na piechotę do domu ze szpitala bo nie było autobusów, a pieniędzy na taryfę brak. To były bardzo trudne przeżycia do których kompletnie nie byłam przygotowana (jak i do wydarzeń w kolejnych latach) bo wcześniej żyłam pod kloszem. A ten klosz okazał się bańka mydlana i nagle zostałam wystawiona na świat bez żadnego przygotowania. Dlatego nie uważam, aby rodzice byli nienormalni, - raczej pozwalają dziecku ponosić konsekwencje w błahych sprawach by przygotować je do (odpowiedzialnego) życia.
                    • iwoniaw Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:14
                      Co za logika - moze nas spotkac nieszczęście, więc na wszelki wypadek biczujmy się już teraz dla wprawy 🤣 Otóż to dziala dokladnie odwrotnie: im więcej troski ktoś doswiadcza w dzieciństwie, tym mniej jest poharatany w dorosłości i ma zasoby pozwalajace stanąć naprzeciw trudnościom.
                    • triss_merigold6 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:17
                      Niechże więc owa matka ruszy dupę i zamiast wzruszać się perspektywą rychłej śmierci, zacznie organizować alternatywne zgodne z prawem formy opieki nad dziećmi. Ojciec też wątły na zdrowiu czy pozbawionym prawem rodzicielskich?
                      Żadna 20-latka nie jest przygotowana na nagły brak obojga rodziców i debilny pomysł powrotu ze szkoły na piechotę z powodu braku prac domowych jej nie przygotuje.
                    • iwles Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:24

                      Chyba popierd...iły ci się priorytety.
                      Przygotowujesz w ten sposób dziecko na swoją śmierć? To może połóż się w trumnie, niech dziecko opatrzy się z tym widokiem, bo z widokiem skremowanego twojego ciała nie da rady na razie? Czy da?
                    • leosia-wspaniala Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:56
                      >Patrzę na to z punktu widzenia matki, która po pierwsze ma realna możliwość nie dożyć dorosłości swoich dzieci.

                      To może warto dać im teraz tyle miłości i wsparcia, żeby sobie do końca życia zapamiętały, że rodzice kochali, wspierali i byli po ich stronie?

                      >Sama, jako niespełna 20latka organizowałam pogrzeb swojej matki.

                      Też byłam młoda jak umarła moja mama, ale serio, nie widzę związku z sytuacją z tego wątku. Jak dziecko będzie musiało sobie radzić bez ciebie, to sobie poradzi, na razie nie musi, więc może warto to wykorzystać - póki ma rodziców, niech czuje ich troskę, a nie podejście - i tak umrzemy, przyzwyczajaj się.

                      >To były bardzo trudne przeżycia do których kompletnie nie byłam przygotowana (jak i do wydarzeń w kolejnych latach) bo wcześniej żyłam pod kloszem.

                      Nie da się przygotować do takich przeżyć.

                      >A ten klosz okazał się bańka mydlana i nagle zostałam wystawiona na świat bez żadnego przygotowania.

                      No patrz, jakoś sobie poradziłaś.

                      >Dlatego nie uważam, aby rodzice byli nienormalni, - raczej pozwalają dziecku ponosić konsekwencje w błahych sprawach by przygotować je do (odpowiedzialnego) życia.

                      Jakie konsekwencje? Konsekwencją braku zadania jest brak wiedzy, konieczność nadrobienia następnego dnia czy minus do dziennika.
                    • m_incubo Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 11:09
                      sueellen napisała:

                      > Patrzę na to z punktu widzenia matki, która po pierwsze ma realna możliwość nie
                      > dożyć dorosłości swoich dzieci. Może się okazać ze będą wchodzić w dorosłość z
                      > upełnie same (ojciec moich dzieci tez chory i raczej z tego już nie wyjdzie), (...)
                      Sama, jako niespełna 20latka organizowałam pogrzeb swojej matki.(...)
                      >nie byłam przygotowana (...)
                      >pozwalają dziecku ponosić konsekwencje w błahych spraw
                      > ach by przygotować je do (odpowiedzialnego) życia.

                      Myślę, że w ramach przygotowania do waszej śmierci, powinniście w każde wakacje odstawiać dzieci do bidula.
                      To je zahartuje na przyszłość i to jest kapitał.
                      A nie jakieś tam gówniane wsparcie, zrozumienie i tym podobne bzdury, żeby przypadkiem nie zapamiętały was jako normalnych rodziców.
                      Wygrałaś puchar 🏆 tym wątkiem 🫣
                      • 1matka-polka Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 11:50
                        "Myślę, że w ramach przygotowania do waszej śmierci, powinniście w każde wakacje odstawiać dzieci do bidula.
                        To je zahartuje na przyszłość i to jest kapitał.
                        A nie jakieś tam gówniane wsparcie, zrozumienie i tym podobne bzdury, żeby przypadkiem nie zapamiętały was jako normalnych rodziców."

                        Yes, yes, yes 😆
                    • heca7 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 12:23
                      Byłaś dorosła , młoda ale dorosła. A to jest dwunastoletni dzieciak. W świecie dziecięcym 8 lat to przepaść. Jak można pisać, że jest odpowiedzialny za swój los skoro jakby rodzice się rozwiedli to może być przestawiane z kąta w kąt jak mebel?! Alkohol może kupić?! Głosować może?! Pracować może?! To jak do urwy nędzy jest dwunastolatka odpowiedzialna za swój los???
                  • iwoniaw Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:46
                    m_incubo napisała:

                    > To nie jest koniec świata, a nawet mógłby być frajdą - tylko wytłumacz, dlaczeg
                    > o ma być KARĄ?
                    >

                    No przeciez juz wytlumaczyla - żeby sobie przypadkiem mloda nie pomyślała, że ktoś będzie dla niej w życiu rzucal wszystko i ratowal jej tyłek- jeszcze wyrosnie na roszczeniowego snowflake'a, ktoremu się będzie zdawalo, że w rodzinie to ktos moze mieć jakies obowiazki wobec innych (np. rodzice wobec 12-latki)... 😐
            • glanaber Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 11:04
              sueellen napisała:

              > Dlaczego rodzice mają zwalniać się z pracy i ponosić konsekwencje za niefrasobl
              > iwość swoich dzieci? Czy 5km spacer w środku dnia to taka straszna rzecz?

              A z jakiej pracy Ty się masz zwalniać? Z oglądania sarenek?
            • zona_glusia Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 12:08
              >Dlaczego rodzice mają zwalniać się z pracy i ponosić konsekwencje za niefrasobliwość swoich dzieci? Czy 5km spacer w środku dnia to taka straszna rzecz?

              Bo są rodzicami i dziecko powinno wiedzieć, że może na nich polegać.
              Spacer to nie jest straszna rzecz i jeśli nie możesz zwolnić się z pracy, nie działa komunikacja publiczna, a taksówka z jakichś względów jest wykluczona, to niech wraca na piechotę.
              Ale nie traktuj tego jako dodatkowej kary, bo to zupełnie bez sensu. Powiedz małej normalnie: "Jest taka i taka sytuacja, że nie mogę cię odebrać. Poradzisz sobie sama."
            • wapaha Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 16:48
              sueellen napisała:

              > Dlaczego rodzice mają zwalniać się z pracy i ponosić konsekwencje za niefrasobl
              > iwość swoich dzieci? Czy 5km spacer w środku dnia to taka straszna rzecz?

              bo są dobrymi rodzicami i wychowują a nie odchowują dziecko
              bo wiedzą że nie można wielokrotnie karać za jedno przewienienie
              bo wiedzą że niefrasobliwość się zdarza i nie nalezy jej karać jeśli nie powoduje żadnych krzywdzących konsekwencji
              bo doceniają całokształt charakteru swojego dziecka
              bo wymuszony spacer 5km za karę nie jest spacerem



              Ostatnio można na ciebie liczyć- co popołudniowa kawa to wątek hit..
            • turbinkamalinka Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 20:10
              Ale trzeba to nazywać karą? A jeśli dziewczynce się spodoba spacer, to zamknąć w piwnicy, żeby zrozumiała? A ten spacer to nie może być naturalna konsekwencja gapiostwa? Trzeba to od razu nazywać? Skoro nie mogą odebrać wystarczy powiedzieć dziecku "Słuchaj nie możemy cię odebrać, musisz wrócić na piechotę. Jestem pewna, że dasz radę". Dziecko samo wyciągnie wnioski, a jeśli nie to spacer nie zaszkodzi
              • wapaha Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 20:37
                turbinkamalinka napisała:

                > Ale trzeba to nazywać karą? A jeśli dziewczynce się spodoba spacer, to zamknąć
                > w piwnicy, żeby zrozumiała? A ten spacer to nie może być naturalna konsekwencja
                > gapiostwa? Trzeba to od razu nazywać? Skoro nie mogą odebrać wystarczy powiedz
                > ieć dziecku "Słuchaj nie możemy cię odebrać, musisz wrócić na piechotę. Jestem
                > pewna, że dasz radę". Dziecko samo wyciągnie wnioski, a jeśli nie to spacer ni
                > e zaszkodzi


                masz inne spojrzenie niż autorka więc nie- wg niej nie można tego nazwać i załatwic inaczej
            • koronka2012 Re: Kara dla 12latki 30.06.22, 09:49
              sueellen napisała:

              > Dlaczego rodzice mają zwalniać się z pracy i ponosić konsekwencje za niefrasobl
              > iwość swoich dzieci? Czy 5km spacer w środku dnia to taka straszna rzecz?

              A dlaczego szkoła wymyśla tak absurdalne kary? Zrobiłabym dżihad.
        • heca7 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:25
          Rodzice mają nierówno pod sufitem a dziecko w dupie. Nie, nie kazałabym wracać dziecku samemu tyle kilometrów z powodu zapomnianego zadania. Już i tak odsiedziała w kozie. No i chyba nie robi tego nagminnie skoro została ambasadorką szkoły? tongue_out
          • sueellen Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 11:09
            U mnie się nie sprawdziło...A co jeśli ja zgwałci w drodze do sklepu? Albo w kinie? Albo gdy będzie wracała od koleżanki? Może trzeba ja zamknąć w domu i nie wypuszczać do 30 roku życia? Jaki dystans jest bezpieczny dla 12latki?
            • iwoniaw Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 11:11
              sueellen napisała:

              > U mnie się nie sprawdziło...A co jeśli ja zgwałci w drodze do sklepu? Albo w ki
              > nie? Albo gdy będzie wracała od koleżanki? Może trzeba ja zamknąć w domu i nie
              > wypuszczać do 30 roku życia? Jaki dystans jest bezpieczny dla 12latki?

              Ty masz naprawdę cos z glową? Ile osob jeszcze ci musi napisać, że problem nie leży w dystansie 5 km miedzy szkołą a domem, tylko w chorym podrjsciu rodzicow do calej sytuacji?
              • zona_glusia Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 12:17
                Dokładnie. Zamiast wziąć na klatę, że nie są w stanie zaopiekować się dzieckiem, (nie są rodzicami idealnymi), żeby mieć o sobie dobre mniemanie wymyślają dodatkową karę. Wizerunek siebie jako dobrego rodzica ważniejszy od dziecka.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 21:54
              sueellen napisała:

              > U mnie się nie sprawdziło...

              Co się u ciebie nie sprawdziło?
              Zgwałcili cię w czasie odbywania spacerowej kary i nie zapamiętałaś lepiej, żeby już więcej nie grzeszyć?
              A może ci córki nie zgwałcili, jak odbywała zadana przez ciebie karę?
              No to sobie teraz wyobraź, jak byś się czuła, jakby zgwałcili.
              Jak się nie umie wychowywać dziecka bez kar, to może by należało przynajmniej wymyślać bezpieczne kary?
        • 3-mamuska Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:34
          sueellen napisała:

          > Chodzi też o to, że rodzice pracują i aby odebrać zapominalskiego dzieciaka mus
          > zą zwalniać się z pracy i chcą mieć pewność, że kara na tyle zapadnie jej w pam
          > ięci, że więcej już nie zapomni o swoich obowiązkach i zrozumie, że w życiu nik
          > t nie będzie rzucał wszystkiego by ratować jej tyłek gdy kiedyś znowu coś sobie
          > zlekceważy. Poza tym, 5km spacer tylko wyjdzie jej na zdrowie.


          A to w inne dni nie pracują tylko w ten dzień z kara? Bes sensu.
          Ładnego wroga sobie hodują na przyszłość.
        • zimnolistna Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 13:04
          Chciałabym być osobą, która nigdy nie zapomniała o swoich obowiązkach. Nie chciałabym być osobą, która wie, że nie ma nikogo na kogo można w takiej sytuacji liczyć. To 12 latka. W mojej opinii ta kara nauczy ją jednego. Jesteś skazana sama na siebie, cokolwiek się stanie.
        • pade Re: Kara dla 12latki 02.07.22, 11:39
          sueellen napisała:

          > Chodzi też o to, że rodzice pracują i aby odebrać zapominalskiego dzieciaka mus
          > zą zwalniać się z pracy i chcą mieć pewność, że kara na tyle zapadnie jej w pam
          > ięci, że więcej już nie zapomni o swoich obowiązkach i zrozumie, że w życiu nik
          > t nie będzie rzucał wszystkiego by ratować jej tyłek gdy kiedyś znowu coś sobie
          > zlekceważy. Poza tym, 5km spacer tylko wyjdzie jej na zdrowie.

          to jest koszmarnie przemocowe podejście
          obrzydliwość
      • sueellen Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:14
        Detention (po szkole) w tym wypadku jest za zignorowanie poprzedniego detention (w czasie przerwy obiadowej). Każda szkoła ma swój regulamin, który podpisują zarówno dzieci jak i rodzice gdy zapisują dziecko do szkoły. Jak się nie podoba, mogą złożyć skargę lub zmienić szkołę. Mało tego, w UK szkoła nie musi informować rodziców że dziecko dostało detention ani za co:

        Detention
        Schools don’t have to give parents notice of after-school detentions or tell them why a detention has been given.

        www.gov.uk/school-discipline-exclusions
    • lauren6 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:13
      > wróci do domu sama na piechotę w nadziei, że godzinny spacer rozjaśni jej w głowie i dziewczyna ustali swoje priorytety. Dystans szkoła - dom to około 5 km

      Jeśli w trakcie 5 km spaceru potrąci ją samochód lub jakiś zboczeniec wciągnie do vana to przynajmniej rodzice będą mieli karę za swoje durne pomysły.
        • sueellen Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:20
          Oczywiście, że tak. Chodzi sama do sklepu, do koleżanek, na przystanek autobusowy, na zajęcia po szkole. W prawdzie nie 5km ale droga prosta, którą dobrze zna.
              • m_incubo Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:29
                I co jeszcze?
                Zapomnisz pracy domowej - masz detention w czasie przerwy.
                Zapomnisz o detention podczas przerwy j- masz po lekcjach.
                Jaki proces myślowy doprowadził rodziców do działania typu "dostajesz i odpracowujesz karę w szkole? Za karę masz drugą w domu"?
                Przypomina mi to stare dobre czasy, gdy za uwagę w szkole dostawało się jeszcze wpierdol w domu.
                Ty jak za jakąś wtopę nie dostaniesz premii w pracy, to mąż powinien ci jeszcze zabrać samochód, żebyś sobie podczas spacerów poprawiła koncentrację?
                Co rodzice to jacyś koszmarni idioci, więc to biedne dziecko jest pokarane na całe życie.
              • mamkotanagoracymdachu Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 19:25
                sueellen napisała:

                > Tez tak na to patrzę. Zapomnisz kurtki - będzie ci zimno. Spóźnisz się na autob
                > us szkolny - będziesz iść na piechotę. Życie

                Założysz krótka spódnice i wypijesz drinka - zostaniesz zgwalcona.

                Tak to działa?
                • ritual2019 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 19:38
                  OJP typowa apologia ematki. Tak, jesli dziecko zapomni kurtki to bedzie mu zimno, jesli spozni sie na autobus to albo zlapie nastepny albo jesli innego nie bedzie bedzie musialo wrocic pieszo. Mowa o rozgarnietej 12-latce. Moj syn nie zawsze bierze moje rady, mowie ze bedzie padac, wez kurtke, a on twierdzi ze bedzie ok, wraca przemoczony ze szkoly. Mowie, nie bierz kurtki ani bluzy bo bedzie goracy dzien, a on bierze a potem sie poci. Mowie, badz gotowy na dole o 6.55 zeby nie spoznic sie na autobus, a on zjawia sie o 7.03, nie lapiej zadnego z 4 autobusow, jestem w pracy I dostaje wiadomosc ze on sie spozni, zebym zadzwonila do szkoly i powiedziala ze jest problem z autobusami zeby nie dostal detention. Nie dzwonie bo, niech dostanie i poniesie konsekwencje. O 14 dostaje sms ze ma 30 minut detention po lekcjach. Ok. To jest konsekwencja.
                  To nie jest analogia do krotkiej spodnicy i gwaltu.
          • turzyca Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 11:38
            Mam niezłe wyobrażenie, ile to jest 5 km w moim mieście ojczystym. Co więcej miałam kolegę na studiach, mieszkającego dwa osiedla bliżej uczelni, który te właśnie 5 km, jakie go dzieliło od uczelni, chodził z buta. Codziennie. Czasem wracałam z nim i potem szłam ten kilometr do mnie. Z plecakiem i ze wszystkim.
            I mając pełną świadomość, jaki to jest dystans, dziecku, które tego dystansu nie pokonało jeszcze na piechotę, nie kazałabym tak wracać. Jakby mi powiedziało, że chcą jutro wrócić z Idą i Leną na piechotę, to nie ma sprawy, dziecko, próbuj swoich sił. Gdyby okazjonalnie po tej trasie chodziły i tym razem miałaby iść sama, to też w sumie okay, choć nie jako dodatkowa kara, żeby popamiętała. Ale ja ogólnie prowadzę politykę "zawsze jestem po Twojej stronie, dzwoń choćby i o trzeciej w nocy, pomogę Ci bez żadnych uwag, jestem Twoją mamą, kocham Cię. Ewentualnie potem porozmawiamy, jak takiej sytuacji uniknąć w przyszłości." Sprawdza się.
    • lilia.z.doliny Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:15
      BTW mój młodszy syn, uczen- że się tak niepoprawnie politycznie wyrażę, celujacy, marzył o detention. Bo, jak to.ujal, chciał sobie posiedzieć w szkole w spokoju i poczytać książkę. Więc zrobił coś strasznego ( nie pamiętam, ale chyba nie wziął.krawata że dwa razy) I po drugiej uwadze powiedzial: to teraz czas na karę. Na co opiekun roku się skrzywił i mowi: ale M., to nie jest miejsce dla ciebie.
      Marzenie jest wciąż niespelnione
    • lily_evans011 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:25
      Dziecko już karę dostało. Jeśli nie ma jak dojechać komunikacją miejską, odbieram ze szkoły jak zawsze.
      Zapomnieć mogło zresztą w tych okolicznościach. Sama niejedno zapominam, kiedy mam dużo do zrobienia.
      • sueellen Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:31
        Tam się okazuje, że to dziecko dosyć często "zapomina" prac domowych, tylko odsiaduje detention na przerwach. To nie wynik jednorazowego zapomnienia, a raczej nagminne ignorowanie prac domowych (młodej się nie chce), w konsekwencji czego rodzice dostali bardzo nieprzyjemny list od dyrektora szkoły.
      • kubek0802 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:34
        Karą jest siedzenie po lekcjach. Zupełnie bez sensu jest karanie drugi raz za to samo przez rodziców. Tym bardziej starałabym się w tej ogólnej głupocie takiego systemu karania w szkole wspomóc dziecko w powrocie do domu.
          • iwoniaw Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:44
            ichi51e napisała:

            > chodzi o to ze matce nie chce się zwalniać z pracy.
            >

            Nie tylko o to, matka musiala przejść przez traumę czytania listu od dyrektora, no za to to juz smarkula musi ponieść karę, co ona sobie wyobraża, że może jeszcze to mamusi obowiązek za 12-latkę odpowiadać? Zgroza!
      • ichi51e Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:34
        ja wracałam sama ze szkoły - droga nigdy nie zajęła mi 30 min - zawsze szlam na około odwiedzajac okoliczne ruiny bawiąc się z dzikimi kotami a jak padało chlapać stopa. Raz nawet mnie facet zaprosił do swojego domu i pokazał mi ślepe króliki.
        Najlepsze było ze WSZYSCY mnie zawsz pouczali ze mam nie ufać obcym - najbardziej ludzie którzy podwozili mnie stopem. ostatecznie przestałam łapać bo milam dosyc tego trucia.
        więcej szczęścia niż rozumu.
          • alicia033 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 10:42
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Przynajmniej dobrze, że po latach zdajesz sobie sprawę, że to więcej szczęścia
            > niż rozumu.
            >
            Bez przesady. Miliony dzieci wracają codziennie same do domu i nic złego je nie spotyka. Przedawkowałaś to, czego tam słuchasz czy oglądasz.
              • alicia033 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 11:16
                borsuczyca.klusek napisała:

                > A doczytałaś o facecie i królikach?
                >
                Owszem. No i? Zobaczyła małe króliczki i wyszła. Naprawdę porywacze i mordercy dzieci nigdy nie czaili się i nie czają się na każdym rogu. Moje dzieci, jak przyjeżdżaliśmy na wieś też słyszały, żeby przyszły obejrzeć kaczuszki, źrebaczki czy co tam się wykluło. Z życzliwości i dlatego, że się ludziom nudziło, a nie dlatego, żeby je zgwałcić i zamordować. Jasne, też uczę, żeby były ostrożne wobec obcych ale bez paranoi.
              • alicia033 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 22:20
                lily_evans011 napisała:

                > Większość dzieci wracając ze szkoły nie bawi się w ruina
                > ch po drodze ani nie jeździ na stopa.

                ale łapiesz, że między dziś a 40 lat temu okoliczności się zmieniły?
    • enaw11 Re: Kara dla 12latki 29.06.22, 09:57
      Jeśli nie jest to niebezpieczna okolica a dziewczynka dobrze zna drogę do domu, to nie widzę problemu.
      To nie kara tylko konsekwencja jej zachowania. Przejście 5 km to taka tortura ?