Dodaj do ulubionych

Zdradził........

19.07.22, 11:18
Piszę tutaj, bo zaraz zwariuję.
Mąż mnie zdradził, z koleżanką z pracy.
Żeby było ciekawiej, ja tez pracuję w tej firmie, ale inny wydział.
Nie wiem co robić?
Zawsze byłam zdania, że zdrady się nie wybacza. A tu nagle dotyczy to mojej osoby.
Obserwuj wątek
      • majowa15 Re: Zdradził........ 19.07.22, 11:30
        2 lata temu zauważyłam, że ona pisze do niego na komunikatorze, zwykłe duperele, które nagle zamieniły się w jakieś dziwne wierszyki, cytaty dotyczące uczuć itd.
        Zrobiłam dym. On, że to zwykłe pisanie itd,. Ona najpierw przepraszała, a później zgrywała cwaniarę.
        Dowiedział się o tym jej mąż, ale też uwierzył i ucichło.
        Nigdy nie dało mi to spokoju, widziałam w pracy jak ona za nim patrzy, jak się zachowuje gdy go widzi, wiecznie miał do niego sprawy służbowe, a to pieczątka potrzebna, a to podpis, każdy sposób był dobry aby z nim pogadać.
        On mi zawsze tłumaczył to, że nic go z nią nie łączy, oprócz znajomości z pracy i mam przestać z tą zazdrością.
        A tu nagle wpadają mi w ręce ich foty. Doznał szoku, przeprasza. On nie wie jak to się stało, wie, że skończonym durniem i przeprasza. Nie potrafi sobie wyobrazić życia beze mnie itd
    • rb_111222333 Re: Zdradził........ 19.07.22, 11:22
      Poczekaj aż ochłoniesz, potem będziesz decydować. A mąż co na to? Jeśli po zdradzie mąż nie okazywałby skruchy, i nie zabiegał o związek, to moim zdaniem nie ma czego sklejać.
      • demono2004 Re: Zdradził........ 19.07.22, 11:51
        rb_111222333 napisał(a):

        > Poczekaj aż ochłoniesz, potem będziesz decydować. A mąż co na to? Jeśli po zdra
        > dzie mąż nie okazywałby skruchy, i nie zabiegał o związek, to moim zdaniem nie
        > ma czego sklejać.



        Moim zdaniem tu w ogóle nie ma czego sklejać. Te podchody trwają dwa lata a on za kazdym razem jest wielce skruszony, tak niby kocha żonę . I co z tego? Nadal robi swoje.
        Taki chłop to tylko do odstrzału się nadaje.
    • alpepe Re: Zdradził........ 19.07.22, 11:45
      Co ty czujesz? Pustkę? Wściekłość? Żal? Co byś najchętniej zrobiła? Nic? Zabiła ich oboje? Bo może sama tego małżeństwa nie chciałaś już, tylko odczuwałaś, że mąż to twoja własność, a ty jego, ale bez uczucia? Dla mnie takie małżeństwo by było mało ważne.
      • majowa15 Re: Zdradził........ 19.07.22, 11:50
        Czuję wkurw, nie potrafię w to uwierzyć, chcę zamordować i jego i tamtą.
        Kocham go szalenie, dobrze ze sobą żyliśmy. Jesteśmy po 40, 21 lat małżeństwem.
        Mamy znajomych, z którymi często się spotykamy i wyjeżdżamy.
        Jak ta reszta się dowie, to będzie w takim szoku jak ja.
        • majowa15 Re: Zdradził........ 19.07.22, 11:58
          On mnie przeprasza, nie wie jak to się stało, tamta kusiła i proponowała i jak twierdzi działał w amoku.
          Niby po pierwszym spotkaniu był załamany, że doszło do tego, a potem jak twierdzi jakoś to się potoczyło.
          Słyszę, że jest dupkiem, ale musze mu to wybaczyć, bo on nie chce beze mnie żyć.
          Że uda nam się odbudować ...itd
          Ale w głowie mam pustkę i alarm. Tutaj go kocham i też nie wyobrażam sobie życia bez niego...a za chwilę ten strach, że zaraz znowu mnie oszuka i się z nią spotka, napisze...
          Wtedy, te 2 lata temu, moja koleżanka mnie ostrzegała, abym uważała bo tamta jest zauroczona moim mężem i go uwodzi..... miała rację... uwiodła, a on nie odmówił.
          • majowa15 Re: Zdradził........ 19.07.22, 12:24
            "A po co masz mówić reszcie, masz potrzebę jakiejś dramy?"

            Oczywiście, że nie potrzebuję rozgłosu. Tutaj chodzi o naszych najbliższych znajomych, grupkę ludzi z którymi się często spotykamy, wyjeżdżamy. Myślisz, że nie zauważą, że nie jesteśmy już razem?
    • tol8 Re: Zdradził........ 19.07.22, 11:53
      Wzięłabym brudne gacie i skarpety, poszła do jej działu, wysypała jej ha biurko przy wszystkich i głośno powiedziała, że jak wzięła sobie twojego chłopa, to niech weźmie też jego pranie
          • joana012 Re: Zdradził........ 19.07.22, 12:28
            Po tym co było lub sobie wybrażałaś na temat swojego małżeństwa już śladu nie będzie niezależnie od tego co zrobisz.
            A możesz
            Albo i starać się mu wybaczyć skoro go kochasz, z tym że boleć już będzie zawsze. Może się zabliźni, ale temat będzie wypływał nie wiadomo z jakiego szamba.
            Albo zrobić separację, przmyśkeć, dać sobie czas i wtedy walczyć albo się rozstać.
            A czy ta babka ma też rodzinę, dzieci, w razie gdybyście dalej razem żyli to nadal razem pracujecie? Jeśli razem będziecie w pracy to czarno to widzę, temat nie do załatwienia trzeba się rozejść albo zmienić pracę
            • majowa15 Re: Zdradził........ 19.07.22, 12:35

              > A czy ta babka ma też rodzinę, dzieci, w razie gdybyście dalej razem żyli to na
              > dal razem pracujecie? Jeśli razem będziecie w pracy to czarno to widzę, temat n
              > ie do załatwienia trzeba się rozejść albo zmienić pracę

              Tak. Ona ma męża i dziecko, nigdy nie ukrywała, że z mężem jest dla kasy, nie z miłości.

              Napisała do mnie kilka dni temu, że mnie bardzo przeprasza i postara się "zniknąć" z firmy, a następnego dnia już treść " nie rozumiesz co to znaczy być tak zakochanym".... cokolwiek miała na myśli nie odpisywałam.

              Masz rację, boję się, że już nigdy o tym nie zapomnę.
              • majowa15 Re: Zdradził........ 19.07.22, 12:46
                Tak sobie myślę, on był nią zauroczony, kręciło go to, że jej się podoba, że ona o niego zabiega, pisze mu wyznania, dąży do spotkań i zbliżeń i poleciał do niej nie myśląc o konsekwencjach jak gówniarz.
                Teraz wszystko się wydało i dopiero dociera do niego co zrobił..... ale co to teraz da?
                • joana012 Re: Zdradził........ 19.07.22, 13:05
                  majowa15 napisała:

                  > Tak sobie myślę, on był nią zauroczony, kręciło go to, że jej się podoba, że on
                  > a o niego zabiega, pisze mu wyznania, dąży do spotkań i zbliżeń i poleciał do n
                  > iej nie myśląc o konsekwencjach jak gówniarz.
                  > Teraz wszystko się wydało i dopiero dociera do niego co zrobił..... ale co to
                  > teraz da?

                  Oj tak, nasze ego podkręcane przez inne, a tym bardziej atrakcyjne fizycznie osoby, to niebezpieczna sprawa. Poczuł przy niej wiatr w żaglach i zapomniał o całym świecie. Być może nawet teraz rzeczywiście żałuję bo może stracić wszystko i po prostu się boi
        • demono2004 Re: Zdradził........ 19.07.22, 12:54
          malia napisała:

          > "wzięła sobie" i "brudne gacie" ? To kim on jest, ze można sobie go wziąć razem
          > z gaciami? Żałość


          Jest tym, kim jest. Kimś bez wartości i zasad moralnych.
      • arabelax Re: Zdradził........ 19.07.22, 13:15
        tol8 napisała:

        > Wzięłabym brudne gacie i skarpety, poszła do jej działu, wysypała jej ha biurko
        > przy wszystkich i głośno powiedziała, że jak wzięła sobie twojego chłopa, to n
        > iech weźmie też jego pranie
        >

        Zenada. Przezciez nie ona zdradza autorke tylko maz, wiec nie kumam takiej akcji. Po co? Plus jak piszą, glowna funkcja autorki dotad to pranie gaci??
      • no_name33 Re: Zdradził........ 19.07.22, 13:20
        tol8 napisała:

        > Wzięłabym brudne gacie i skarpety, poszła do jej działu, wysypała jej ha biurko
        > przy wszystkich i głośno powiedziała, że jak wzięła sobie twojego chłopa, to n
        > iech weźmie też jego pranie
        >

        Jasne uncertain A ona z podłym usnieszkiem powie, że bzykał ją, bo dawała mu coś więcej, niż pranie skarpet. Żenujące.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdradził........ 19.07.22, 12:54
      Jeżeli zależy Ci na tym związku i uważasz, że będziesz w stanie żyć koło faceta, który tak robił cię w ciula, widzę jedno wyjście: zwalnia się z firmy natychmiast, jakikolwiek kontakt z panią to rozwód i wytoczenie wszystkich możliwych dział.
    • montechristo4 Re: Zdradził........ 19.07.22, 12:59
      Tego się nie da posklejać. Chcesz żyć z misiem, którego każda może wyjąć z pudełka? Przez następne lata będziesz się tym gryźć i prawdopodobnie nie zapomnisz, nawet jeśli wybaczysz. Bo jednorazowy skok w bok po pijaku to jedno, ale tu jest zauroczenie, romans przez dłuższy czas. I jeszcze to wmawianie, że przecież nic się nie stało.
      Odejdź, bo z tego już nic nie będzie. Uwierz, że wiem co mówię, niestety.
    • trampki_w_kwiatki Re: Zdradził........ 19.07.22, 13:21
      Kiedyś też miałam takie rozkminy. Dziś bym już rozkmin nie miała. Wierność ma dla mnie duże znaczenie, a życie jest za krótkie, żeby się umęczać myślami dlaczego on to zrobił, po co, czy znowu tego nie zrobi. Jak ktoś nie umie się porządnie zachować tylko brnie w swoje błędy, to do odstrzału a ja biorę takiego, który będzie się mną zachwycał (przynajmniej przez jakiś czas) a nie wodził wzrokiem za byle koleżanką z pracy.
    • woman_in_love Re: Zdradził........ 19.07.22, 14:08
      To normalne. Osoby z penisami zdradzają osoby z macicami. Nic się nie da zrobić. Taka biologia.

      Dlatego zawsze trzeba oczekiwać na ten dzień i gdy on nastąpi, na spokojnie spisać rachunek zysków i strat i:
      1) albo odejść
      2) albo zostać do następnej zdrady - i wtedy odejść
      3) albo i nie - do następnej zdrady
      4) itd.

      W ramach zemsty możesz też go zdradzić. Gdybyś była celebrytką to mogłabyś go zdradzić z Rafalalą.
      Ale że nie jesteś, to spróbuj z kimś innym.
      • ewka.n Re: Zdradził........ 19.07.22, 14:26
        woman_in_love napisała:

        > To normalne. Osoby z penisami zdradzają osoby z macicami. Nic się nie da zrobić
        > . Taka biologia.

        Warto dodać, że tu zdradziła również osoba z macicą swojego męża, z którym jest dla kasy.

        > W ramach zemsty możesz też go zdradzić.

        Tak, tak. Najlepiej z tym kasiastym zdradzonym mężem wink
    • koralinaxxxx Re: Zdradził........ 19.07.22, 14:37
      Po całej lekturze moje wnioski są takie:
      - oboje tego chcieli, pisanie, że ta zła kobieta go uwiodła jest śmieszne, nie chciałby - nie poszedłby z nią,
      - zdrada prawdopodobnie nie była jednorazowa,
      - w żal Męża bym wierzyła, gdyby z nią dawno uciął kontakt, a oni dalej go ze sobą mają mimo takiej ilości czasu, dla mnie to już coś więcej niż jednorazowy seks, jakieś zaangażowanie emocjonalne, a tego nie wybaczam,
      - możesz zostać i udawać, że nic się nie stało, ale zaufaj mi, że zje Cię z czasem nerwowo podejrzliwość i ciągłe zadawanie sobie pytań: czy zdradza mnie teraz z koleżanką Y, bo ostatnio tak miło się do niej uśmiechał. Ja bym nie umiała tak żyć.
      - 2 lata miał kontakt z tą kobietą, wg mnie powinniście zamieszkać osobno, dać sobie czas i potem Ty powinnaś podjąć decyzję czy zostajesz czy wnosisz papiery rozwodowe.
    • em_em71 Re: Zdradził........ 19.07.22, 15:34
      Stara już jestem, swoje widziałam i słyszałam. Takie rzeczy się zdarzają częściej niż komukolwiek się wydaje. Życie. Z moich obserwacji wynika, że odsetek rozwodów w stosunku do zdrad jest znikomy. Jedni pozostają na etapie flirtu, inni konsumują, przy czym dalej to są przykładne żony i przykładni mężowie, dbający o rodzinę, dzieci, wspólne sprawy.
      A ty, majowa nie wariuj, szkoda energii, uwierz, że najbardziej boli samonakręcanie się. Weź to na zimno, jeśli nie przewidujesz rewolucji w swoim życiu z wystawianiem walizek smile
      • 3-mamuska Re: Zdradził........ 19.07.22, 22:06
        em_em71 napisała:

        > Stara już jestem, swoje widziałam i słyszałam. Takie rzeczy się zdarzają części
        > ej niż komukolwiek się wydaje. Życie. Z moich obserwacji wynika, że odsetek roz
        > wodów w stosunku do zdrad jest znikomy. Jedni pozostają na etapie flirtu, inni
        > konsumują, przy czym dalej to są przykładne żony i przykładni mężowie, dbający
        > o rodzinę, dzieci, wspólne sprawy.
        > A ty, majowa nie wariuj, szkoda energii, uwierz, że najbardziej boli samonakręc
        > anie się. Weź to na zimno, jeśli nie przewidujesz rewolucji w swoim życiu z wys
        > tawianiem walizek smile


        Mogę się podpisać.
    • panna.nasturcja Re: Zdradził........ 19.07.22, 16:43
      Nie zostałabym z facetem, który mnie zdradził i oszukiwał, bo ja mam taki defekt, ze najważniejsze w związku jest dla mnie zaufanie. Nie ma zaufania, nie ma związku.
      Nie wystawiałabym walizek ani nie robiła żadnych dram tylko zwyczajnie się rozwiodła.
      Co sobie o tym pomyślą znajomi miałabym głeboko tam, gdzie nalezy.
    • nothingelsemattersnow Re: Zdradził........ 19.07.22, 16:48
      Trzeba mieć wyjątkową psychikę, by potrafić to odsunąć wgłąb głowy i serca, żeby nie rzutowało to na codzienność.

      Ja bym nie umiała, jestem mściwa z natury i wiem, że choćbym kochała i zarzekała się, że wszysto się ułoży, próbowała, niby-wybaczyła, to i tak wiem, że wbijałabym szpile i wypominała przy każdej okazji. Takie życie nie miałoby sensu.
      A Ty sobie odpowiedz sama, jak jestz Tobą.
        • majowa15 Re: Zdradził........ 19.07.22, 20:59
          Ja też jestem wybuchowa i mściwa. Wiem, że zawsze będę do tego wracać i mu to wypominać na każdym kroku.
          On prosi, aby dać sobie czas i zastanowić się i przemyśleć. Niby wie, że zrobił coś strasznego i mam prawo dążyć do rozwodu.
          Przez ten tydzień postarzał się o 10 lat, co mu wczoraj wygarnęła własna siostra.

          Jestem ciągle w ogromnym szoku.
          Teraz myślę, że po tym co zrobił nie ma szans abym mu ufała i mogła z nim nadal żyć, a za godzinę płaczę bo nie wyobrażam sobie życia bez niego u boku.
          Przeżyliśmy ze sobą ćwierć wieku, wiele cudownych chwil, wyjazdów, przygód. Nigdy (oprócz tej historii) mnie nie zawiódł.
          Mam taką burzę w głowie.
          Ciągnie mnie do niego, chcę się przytulić...........
          Dziś mieliśmy niespodziewanych gości. On zachowywał się jak zawsze, ja starałam się od niego uciekać.
          W piątek wielka impreza u nas, zaplanowana od dawna.
          To zjazd naszych przyjaciół i tych obecnych i znajomych, których nie widzieliśmy od 2-3 lat, bo mieszkają w innych krajach.
          Cieszę się ogromnie, że wszyscy się spotkamy w starym składzie....ale jednocześnie mam obawy, czy dam radę psychicznie, gdy pomyślę, że za chwilę nas jako małżeństwo może nie być.
          Nawet teraz ryczę, gdy o tym pomyślę.
            • majowa15 Re: Zdradził........ 19.07.22, 21:57
              ritual2019 napisał(a):

              > OJP to bylo dwa lata temu. Czy ty naprawde nie masz nic lepszego do roboty niz
              > robienie wielkiej dramy? Gdyby wolal tamta to juz z toba by nie byl.

              Ok, sex był 2 lata temu, potem ograniczył się do rozmów i pisania z nią.
              Zastanawia mnie dlaczego nie zerwał całkowicie z nią kontaktu
              • mamawojtuska79 Re: Zdradził........ 19.07.22, 22:05
                Skąd taka pewność że się ograniczył tylko do pisania i rozmów? Nie masz zdjęć ale sex mógł być. Na twoim miejscu odwołanym imprezę, niewiernego dziada wysłała do hotelu i na spokojnie pomyślała co dalej.
              • figa_z_makiem99 Re: Zdradził........ 19.07.22, 22:42
                Mam koleżankę, jest zdesperowana i samotna, uwodzi, prowokuje i sama się pcha do łóżka, w czasie pandemii poznała na tinderze faceta, twierdził, że jest wolny, rozmawiali długo i nie chciał się spotkać. Po jakimś czasie dowiedziała się, że ma rodzinę, znalazła żonę na FB. Zmusiła go do spotkania, do niczego nie doszło, a ona doniosła żonie, że był seks. Facet zerwał z nią kontakty, pisała, dzwoniła do niego i nic nie uzyskała. Twój mąż najwyraźniej chciał i to nie raz.
              • ritual2019 Re: Zdradził........ 19.07.22, 22:50
                majowa15 napisała:

                >
                > Ok, sex był 2 lata temu, potem ograniczył się do rozmów i pisania z nią.
                > Zastanawia mnie dlaczego nie zerwał całkowicie z nią kontaktu

                Dlatego ze nie chcial. On ma do niej slabosc, laczy z jej osoba wizje czegos bardziej ekscytujacego, innego niz to co ma z toba, co zna. To nie znaczy ze on ciebie nie kocha, on nie chcialby byc z nia, ale lubi ten smaczek w swoim zyciu, ktory ma z nia.
                • figa_z_makiem99 Re: Zdradził........ 19.07.22, 23:02
                  Kocha? Okłamuje ją, może zarazić żonę syfem kochanki, straciła do niego zaufanie i cierpi. Ten mąż bardziej kocha wygodę, bezpieczeństwo finansowe w domku i ekscytację poza domem, ale nie żonę. I w jednej firmie żona i kochanka, pewnie wszyscy wiedzą i plotkują.
    • bei Re: Zdradził........ 19.07.22, 21:14
      Myślisz, że przez te dwa ostatnie lata też Cię zdradzał, czy to był ten krótki romans dwa lata temu i koniec? Dlaczego ta kobieta przez dwa lata go nagabuje? Dziwne.
      • majowa15 Re: Zdradził........ 19.07.22, 21:56
        bei napisała:

        > Myślisz, że przez te dwa ostatnie lata też Cię zdradzał, czy to był ten krótki
        > romans dwa lata temu i koniec? Dlaczego ta kobieta przez dwa lata go nagabuje?
        > Dziwne.

        Myślę, nawet na 90 % wiem, że sex był tylko wtedy...potem pozostały tylko rozmowy w pracy i komunikatory.

          • majowa15 Re: Zdradził........ 19.07.22, 22:16
            hrabina_niczyja napisała:

            > Hahaha, kobieto, nie bądź naiwna. Skąd wiesz? I to na 90%? On ci powiedział?

            Wiem, ponieważ miałam wgląd do komunikatora.
            Ona pisze do niego jak tęskni....., dlaczego nie mogą się spotykać, itd?
            On jej odpisał wtedy, że nie powinni tego robić swoim bliskim, że mogą czasami pogadać, popisać, ale już nie ma szans na spotkanie.
            Ta rozmowa jest sprzed ponad roku.
            Ze stycznia 2022< ona pisze mu, że ma żałować i tu opis co mogłaby mu zrobić..... on odpisał > brzmi zachęcająco ale to się już nie powtórzy.

        • 3-mamuska Re: Zdradził........ 19.07.22, 22:24
          Współczuje ale na 100% dalej ze sobą sypiają.
          Nie maja jednak powodu teraz o tym pisać. Bo już hm nie jest to jakby nic nowego.
          Nie wierze w to ze wtedy się przespali ze sobą a teraz tylko piszą. Spotykają się pewnie już dość sporadycznie trochę przygasło. Statystyczny romans trwa 2.5 roku. Jeśli kochankowie do kilku miesięcy nie zostawią współmałżonków (3/6 miesięcy statystycznie) to potem przeradza się to w taki właśnie długotrwały przygasły leniwy romans.
          Jakby między nimi by wygasło to by się nie kontaktowali. Facet który twiedzi ze kocha żonę nie zdecydował się na rozstanie ,nie trzyma w obwodzie byłej kochanki.
            • 3-mamuska Re: Zdradził........ 19.07.22, 22:33
              Po wiadomości widać ze od stycznia już to się nie powtórzy.
              Co do reszty hm nie dałbym pewności.
              Poza tym nawet jeśli napisał nie znaczy ze nic ile to razy ludzie mówią już „mu nie pomogę” już nie zadzwonię nie napisze nie pożyczę a potem to robią.
              Znam wielu facetów którzy zdradzają. Żaden nie trzyma z była kochanka kontaktu. Potrafią uciekać na ich widok udawać ze ich w pracy nie ma. Blokują i urywają kontakt. Nawet tam gdzie żona nie miała prawa się dowiedzieć .
              Pracowałam przez trochę w dość męskim gronie chłopaki traktowali mnie jak kumpla, dużo widziałam dużo słyszałam.
              Nigdy nie komentowałam ,nie krytykowałam, swoje myślałam ale to im dało pewna swobodę.
    • buka-123 Re: Zdradził........ 19.07.22, 22:34
      Jesteś w szoku. To trudne, ale ustal sobie, że 2 tygodnie nie poruszacie tematu. Staraj się przez ten czas robić dobrą minę do złej gry. Bierz prochy nasenne aby wypocząć i wyciszyć na ile to możliwe. Nie podejmuj żadnych rozmów ani decyzji. Potem wrócisz do tematu z własnymi myślami. Nie zawsze warto palić mosty. Jeżeli wasze życie było udane, nie warto go przekreślać. Błędy się zdarzają, jakoś będzie to musiał odpokutować. Nabierz dystansu, może jako punkt odniesienia - mogły zdarzyć się gorsze rzeczy, choroba, wypadek....Zdrada stara jak świat, nie oznacza końca świata, nawet waszego świata.

    • aniani7 Re: Zdradził........ 19.07.22, 22:52
      Przede wszystkim serdecznie wspolczuje i nie daj sobie wmowic (chyba ze lubisz zyc w iluzji), ze to ta zla kobieta go uwiodla. Facet kiedy nie chce, da milion razy namolnej do zrozumienia, ze nie znaczy nie.
      • boremloska Re: Zdradził........ 20.07.22, 00:16
        Kobieto, myślisz że on miałby być z tobą do końca życia?
        Jestem po 40stce, facet ciągnie to 21 lat.

        Długo.


        Nie, nie pocisgasz go i przestań grać na jego wyrzuty sumienia, bo jesteś żałosna.
        Przestań go męczyć o dobry seks
        Miał żyć tylko z tobą?!
        To gorsze niż celibat.

        Wydoroślej, odoadasz z rynkiem ustąp miejsca z godnością lub bez 😈
    • marinella Re: Zdradził........ 20.07.22, 09:50
      Kiedyś do domu mojej koleżanki z pracy włamano się w biały dzień. Złodzieje wynieśli sprzęty, poniszczyli trochę mebli i nasikali na jej łóżko w sypialni. Koleżanki łóżko szorowała, prała, kołdrę wyrzuciła, wymieniła w końcu materac, ale już nigdy na tym łóżku normalnie nie mogła spać, mimo ze fizycznie i obiektywnie już żadnych szczyn tam nie było, a do samego małżeńskiego loża miała sentyment.
      • boremloska Re: Zdradził........ 20.07.22, 09:59
        Problem jaki tu widzę to wyobrażenie autorki o tym że będzie ciągnęła swoje malszenstfo przez kolejne 20 lat, bo to malszenstfo przecież.

        Chce wybór 20 Latków przełożyć na wybór 40 Latków i dziwi się że się nie da.


        Taka zdrada nie jest niczym nadzwyczajnym. To norma. Biologiczna niemalże. Jeżeli facet jest normalny to nie będzie się ograniczał bo jej się wydaje że jest dobrze. Może jest im dobrze ale jemu już nie.
    • topcia27 Re: Zdradził........ 20.07.22, 12:18
      O kurczę...Kochana! Jakbym czytała swoją historię.. też pracujemy w tej samej firmie, ja, maz i jego kochanki 😂 Dokładnie te same tlumaczenia- nie wiem jak to się stało, pijany byłem, szantażowala mnie...Powiem tak- próbowałam kilka miesięcy żyć z nim po ujawnieniu zdrady ale NIE DA SIE! Nie da się zapomnieć...nie da się nie myśleć podczas sexu o tym co zrobił...o zaufaniu, którego już nigdy nie będzie nie wspomnę a bez tego...cóż.. każde wyjście za próg to była dla mnie mordęga.. Pogoń w cholerę bo to nie koniec...ja pogonilam pomimo ogromnego kredytu z którym zostałam, dziecka i debetu na moim koncie, który mi zostawił...Było ciężko, teraz jest lepiej ale warto było. Życzę dużo siły!
        • majowa15 Re: Zdradził........ 20.07.22, 12:34
          topcia27 współczuję. Straszne te historie. Nie mogę uwierzyć, że mnie to też spotkało.
          Jeszcze miesiąc temu, gdy byliśmy na weekendzie, mąż widząc parę staruszków za rękę, powiedział.... "tak widzę nas za kilkadziesiąt lat"
          Szkoda, że nie myślał o tym, gdy z nią romansował.
          • boremloska Re: Zdradził........ 21.07.22, 01:51
            majowa15 napisała:

            > topcia27 współczuję. Straszne te historie. Nie mogę uwierzyć, że mnie to też sp
            > otkało.
            > Jeszcze miesiąc temu, gdy byliśmy na weekendzie, mąż widząc parę staruszków za
            > rękę, powiedział.... "tak widzę nas za kilkadziesiąt lat"
            > Szkoda, że nie myślał o tym, gdy z nią romansował.

            Masz 40 lat i podniecasz się para staruchów tak że mąż to nawet widzi...
            • zajedenusmiech Re: Zdradził........ 21.07.22, 05:26
              boremloska napisał:

              > majowa15 napisała:
              >
              > > topcia27 współczuję. Straszne te historie. Nie mogę uwierzyć, że mnie to
              > też sp
              > > otkało.
              > > Jeszcze miesiąc temu, gdy byliśmy na weekendzie, mąż widząc parę staruszk
              > ów za
              > > rękę, powiedział.... "tak widzę nas za kilkadziesiąt lat"
              > > Szkoda, że nie myślał o tym, gdy z nią romansował.
              >
              > Masz 40 lat i podniecasz się para staruchów tak że mąż to nawet widzi...
              Podniecasz się para staruchów. Załość .
          • mama-ola Re: Zdradził........ 21.07.22, 07:01
            > Jeszcze miesiąc temu, gdy byliśmy na weekendzie, mąż widząc parę staruszków za
            > rękę, powiedział.... "tak widzę nas za kilkadziesiąt lat"

            Bo zapewne widzi. Chce z Tobą zostać do starości, a tamto to skoki w bok, a nie sprawy długoterminowe.
            Istotniejsze, czy Ty widzisz Was za rękę jako staruszków czy już nie.
            • malenka9 Re: Zdradził........ 21.07.22, 07:07
              mama-ola napisała:

              > > Jeszcze miesiąc temu, gdy byliśmy na weekendzie, mąż widząc parę staruszk
              > ów za
              > > rękę, powiedział.... "tak widzę nas za kilkadziesiąt lat"
              >
              > Bo zapewne widzi. Chce z Tobą zostać do starości, a tamto to skoki w bok, a nie
              > sprawy długoterminowe.
              > Istotniejsze, czy Ty widzisz Was za rękę jako staruszków czy już nie.

              czyli pojezdzic d..pą, dopóki ma branie, a gdy juz bedzie starym pierdzielem, miec spokojna przystan.

          • topcia27 Re: Zdradził........ 21.07.22, 07:13
            U nas dla otoczenia to też był ogromny szok bo uchodzilismy za małżeństwo zgrane, dobrane i takie w którym maz nosi żonę na rękach...w życiu bym nie przypuszczała, że małżon wywinie taki numer, zwłaszcza że żaden z niego adonis. Żeby chociaż jeszcze były ładniejsze, szczuplejsze, młodsze to może bym zrozumiała.. Ale obie to grube, zaniedbane stare panny..ale pewnie brały do buzi bez szemrania 😂😂😂
            • ritual2019 Re: Zdradził........ 21.07.22, 07:23
              obie to grube, zaniedbane stare panny..ale pewnie brały do buzi bez szemrania


              A ty zrzedzilas wiec sie nie dziw. Gdyby minety (i innych rzeczy)nie robil to nie chcilabys sprobowac z innym?
    • li_lah Re: Zdradził........ 21.07.22, 10:57
      Zamiast rozpaczać lepiej zbierz mysli do kupy, zabezpiecz oszczędności ze wspólnego konta, bo to co on robi to może być gra żeby Cie uśpić a w tym czasie zabierze cala kase i zwieje do kochanki tej lub innej. Żebyś nie zostala z długami albo gola i wesoła. ....
      • majowa15 Re: Zdradził........ 21.07.22, 18:56
        >Zamiast rozpaczać lepiej zbierz mysli do kupy, zabezpiecz oszczędności ze wspólnego konta, bo to co on robi to >może być gra żeby Cie uśpić a w tym czasie zabierze cala kase i zwieje do kochanki tej lub innej. Żebyś nie zostala >z długami albo gola i wesoła. ....

        Kasę u nas trzymam ja, więc nigdzie z nią nie zwieje.


        Kochanka wylądowała wczoraj na długim chorobowym...
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Zdradził........ 22.07.22, 14:05
      Jemu jest przykro.... prewnie, że jest mu przykro, ale tylko dlatego, że się wydało.

      Piszesz, że postarzał się o 10 lat w ciągu tego tygodnia. Czyli to, że się wydało, tak go "zmartwilo".
      Wcześniej, to co robił, jakoś mu nie sprawiało "przykrosci".
      Pewne jest jedno, on zrobi wszystko żebyś nie odeszła, bo nie zaryzykuje życia jakie ma, reputacji itp. A Ty będziesz z tym żyła, będziesz się bała i 5x dziennie zastanawiała, czy on do niej nie pisze. Nie wiem, czy to dobre dla Twojej psychiki.
      Bardzo Ci współczuję, ale tak naprawdę każda z nas może być w takiej sytuacji. Nigdy nikogo nie można być pewnym.
      Dziewczyny Ci napisały już wyżej, jakie masz wyjścia. Albo odejście albo życie na niby, tylko czy to uniesiesz?
      Przed znajomomimi bym nie ukrywała. Zobaczysz przy okazji, kto jest Twoim przyjacielem, a kto się będzie cieszył z Waszego nieszczęścia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka