7katipo
23.07.22, 22:38
Synuś mi się zwarzył 🙄
Umówił się na mieście, wrócił taki jakiś nietaki 😝
Zeznał tylko, że wino pili, a potem padł. Teraz śpi.
Jutro go wezmę na spytki.
Zła jestem oczywiście i zaniepokojona; to przywcześnie jednak IMO.
Poradźcie, jak z nim gadać jutro.
Pytał co chwilę, czy nie jestem zła; mówię, że nie jestem - bo co to da? A tak jest, myślę, większą szansa, że mi wszystko powie jutro.
Co robić, drogie bravo, co robić? 😲😯