Dodaj do ulubionych

Koszykówka pod oknami :/

25.07.22, 18:35
Czy jest jakiś skuteczny sposób na to żeby spacyfikować dzieciaki, które grają w kosza na parkingu, tuż pod oknami?
To jest dość mały parking niewielkiej wspólnoty (2 bloki, 40 mieszkań). Do tej pory nikt nie wpadł na pomysł zabaw na nim, ale wprowadzili się najemcy z trójką chłopaków, którzy zaczęli regularnie grać na tym parkingu w kosza. Kosz jest mobilny na kółkach i jak ktoś wjeżdża/wyjeżdża to go przesuwają o potem dalej grają. Pech chciał, że akurat nasze mieszkanie (parter) ma wszystkie okna na ten parking. Hałas odbijanej ciężkiej piłki do kosza tuż obok okien jest nieziemski i nie pomaga zamknięcie, stopery itd. a do tego dochodzi rzucanie piłką o tablicę i wrzaski młodzieży. Grają często do 22, albo zaczynają w weekend przed 8 rano. Czasem ktoś im zwróci uwagę, ale ich rodzice nic sobie z tego nie robią - ogólnie są to ludzie mający głęboko w d.... innych mieszkańców i o tym co wyczyniają i jak przeszkadzają różnym sąsiadom można długo opowiadać. Mamy plac zabaw na terenie wspólnoty i dzieciaki tam grają w piłkę nożną, siatkówkę itd. i nikomu to nie przeszkadza. No ale w kosza się nie da bo powierzchnia jest nieutwardzona więc stąd wymyślili ten parking. Mamy monitoring ale "niestety/stety" jeszcze żadnego samochodu nie uszkodzili.
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:38
      Ile lat ma towarzystwo?
      • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:44
        Tak na oko to 8-12 lat.
        • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:59
          Dogadaj się z chłopakami. Jeśli to zawsze ta sama trójka. zaproponuj lody za to, że będą w określonych porach grać. Albo pogadaj z rodzicami, czy da się nad godzinami wspólnie ponegocjowac.
          • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:02
            Chłopcy maja wakacje i ich aktywność jest całkiem normalna.
            • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:08
              Można dyskutować. Parking pod czyjmiś oknami nie jest miejscem na grę w kosza. Chociażby ze względu na bezpieczeństwo dzieciaków. No i od 8.00 do 22.00 można rzeczywiście paść.
              • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:12
                Bezpieczeństwo - zdaje się, że rodzice chłopców pozwalają im tam grać. A to oni sa odpowiedzialni za ich bezpieczeństwo.
          • stephanie_harper2 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:04
            Jakie lody nich im ifony kupi xd. Ja piernicze dobrze, że dzieciaki po podwórkach latają nawet parkingach zamiast przed kompem siedzieć.
            • kachaa17 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:39
              Ciekawe co byś mówiła jakby to Tobie latali pod oknami.
              • stephanie_harper2 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:28
                Mam mini boisko na zamkniętym podwórku plus kupę innych dzieciaków bawiących się w chowanego czy coś tam. Mam balkon z tamtej strony, który często użytkuje nie przeszkadza mi, innym sąsiadom oprócz 1 wariatki też nie. Mało tego cieszę się zwłaszcza jak moi raczą ruszyć tyłek z domu i też tam przebywają. Głos się niesie ale co ma się nieść w wakacje jak nie dziecięce zabawy.
                • magdaczar08 Re: Koszykówka pod oknami :/ 19.08.24, 19:43
                  a na którym piętrze mieszkasz i w co grają dzieci? bo jak np. w nogę, to nie ma porównania do hałasu generowanego przez kozłowanie piłki i uderzanie o kosz, który jest o niebo gorszy
        • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 08:57
          anvalley napisał(a):

          > Tak na oko to 8-12 lat.

          O masz, myślałam że jakieś wrosnięte, stare chłopaczyska a to dzieciory.
          Wystarczy zwyczajnie opi....ć i sobie pójdą. U mnie wyszczekana sąsiadka z góry tak rozdarła koparę do chłopaczka, który kozłował na parkingu, że od razu mu sie odechciało. Trochę lipa, mnie by było głupio, ale chyba wolałabym mieć chwilę dyskomfort niż całodzienne walenie pod oknem.
          • koronka2012 Re: Koszykówka pod oknami :/ 19.08.24, 20:17
            Żebyś się nie zdziwiła. Zwróciłam uwagę dzieciakowi żeby nie tłukli piłkom w posadzona zieleń to tylko gwizdnął i już przyleciała mamuśka z ryjem, Że gdzieś grać muszą. A że trawnik zryty, krzewy połamane, oświetlenie permanentnie uszkadzane i wspólnota płaci ciężką kasę za pielęgnację zieleni to już pańci nie interesuje.
            Dzieciak ma pełne błogosławieństwo żeby ignorować wszelkie uwagi
    • dni_minione Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:42
      Administracja przecież. A nikt nie boi się o swoje auto zaparkowane obok mobilnego kosza?
      • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:44
        Nie ma administracji, jest zarządca, ale dość opornie mu idzie to zarządzanie. Niektórzy się boją i jak pisałam zwracali uwagę, ale oni sobie z tego niewiele robią, a do tego teraz spora część ludzi wyjechała.
        • dni_minione Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:49
          Pismo do zarządcy ze wskazaniem na hałas + ryzyko uszkodzenia samochodów. A do delikwentów wychodzić na bieżąco i przeganiać, po prostu. Mówisz, że masz obok samochód i sobie nie życzysz, po prostu. Upierdliwe, ale samo się nie zrobi.
        • bylam.stara.mostowiakowa Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:49
          No to trzeba tego zarządcę regularnie molestowac, aby się tym zajął. Dziwi mnie ze rodzice nie boją się kosztów związanych z uszkodzeniem samochodu przez syna.
          • szmytka1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:33
            Może mają dobre OC 😁
        • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:10
          Czy zarządca jest jednocześnie administratorem?
        • taki-sobie-nick Re: Koszykówka pod oknami :/ 19.08.24, 21:10
          No to leżysz. Żaden organ nie zajmuje się kontrolą zarządców, możesz sobie w razie czego osobiście pozwać zarządcę do sądu.
    • login.na.raz Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:47
      Rany, dzieciaki siedzą cały dzień w smartfonie - źle. Na podwórku grając w kosza - też źle. To co mają robić?

      Współczuję problemu, ale dzieci powinny bawić się na podwórku i jeśli się bawią - to całe szczęście, znaczy, że jeszcze jest normalnie.
      • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:52
        Parking to nie prywatne podwórko! Za chwilę może zdarzyć się nieszczęście i w TV będą głosy oburzenia, że sąsiedzi nie reagowali.
        • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:54
          Zimą grali w garażu i sąsiad o mały włos jednego nie rozjechał. Zwracał ostro uwagę, ale rodzice mają to i tak gdzieś.
          • janja11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:25
            anvalley napisał(a):

            > Zimą grali w garażu i sąsiad o mały włos jednego nie rozjechał. Zwracał ostro u
            > wagę, ale rodzice mają to i tak gdzieś.

            Nagrywać. Uprzejmie informować o braku właściwej opieki nad dzieciakami.
            • eriu Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 08:50
              To powiadomcie opiekę społeczną. Zrobicie dobry uczynek. Bo lepiej jak się opieka zainteresuje, niż jak jak której dziecko ktoś przejedzie.
        • kamin Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:24
          A przewidziano jakąś przestrzeń na zewnątrz dla ludzi czy tylko dla aut?
          • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:33
            Pisałam przecież, że jest duży plac zabaw, trawiasty, z dala od samochodów, są huśtawki, zjeżdżalnia i duża przestrzeń, stoją nawet mini bramki do gry w piłkę. Tyle że kozłować tam się nie da.
          • laura.palmer Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:33
            Przecież masz napisane w poście startowym, że jest plac zabaw.
            • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:54
              Przecież masz napisane w poście startowym, że plac zabaw jest trawiasty nie nadaje się do gry w koszykówkę.
              • rozaliaolaboga Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:30
                Czyli jesli mam kaprys pojezdzic na wrotkach, a na osiedlu nie ma akurat odpowiedniej nawierzchni, to moge sobie jezdzic na klatce schodowej?

                Jesli nie ma boiska do kosza, to mozna isc gdzies, gdzie jest, albo nie grac w kosza, a w miedzyczasie zwrocic sie do wspolnoty o wyznaczenia miejsca...
        • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:51
          grey_delphinum napisał(a):

          > Parking to nie prywatne podwórko! Za chwilę może zdarzyć się nieszczęście i w
          > TV będą głosy oburzenia, że sąsiedzi nie reagowali.


          UJ tam z nieszczęściem, nie moje dzieciaki, nie mój problem, ale codzienne tarabanienie piłka pod oknem jak najbardziej może być upiornie męczące
        • asia_i_p Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:32
          No cóż, klepało się w kolejnych głosowaniach wspólnoty przekształcanie kolejnych placów zabaw na parkingi, to teraz dzieci grają na parkingach.
          • szpil1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:37
            asia_i_p napisała:

            > No cóż, klepało się w kolejnych głosowaniach wspólnoty przekształcanie kolejnyc
            > h placów zabaw na parkingi, to teraz dzieci grają na parkingach.
            >

            A skąd wiesz jak to było z parkingami we wspolnocie autorki wątku? Tak sobie z dudy teorie wyciągasz?
          • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:44
            asia_i_p napisała:

            > No cóż, klepało się w kolejnych głosowaniach wspólnoty przekształcanie kolejnyc
            > h placów zabaw na parkingi, to teraz dzieci grają na parkingach.
            >


            Ale oni tam mają i plac zabaw i boisko. Tylko akurat nie do koszykówki. Pewnie toru saneczkowego też nie mają 🤷🏻‍♀️
      • koronka2012 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:15
        login.na.raz napisała:

        > Rany, dzieciaki siedzą cały dzień w smartfonie - źle. Na podwórku grając w kosz
        > a - też źle. To co mają robić?
        >
        Na większości podwórek jest zakaz gry w piłkę właśnie ze względu na hałas. Od tego typu aktywności są Orliki. Poprosiłabym dzielnicowego, żeby się przeszedł i pogonił. Parking to nie miejsce do zabawy.
        • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:23
          Naprawdę policja nie ma nic innego do roboty niż wyganiać bawiące się dzieci
          Niech ich jeszcze pałują
          • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:26
            To, że dzieci nie siedzą przed kompem, tylko się bawią na podwórku, nie oznacza, że mogą robić wszystko. I nie oznacza, że z tego powodu sąsiedzi, których przestrzeń jest naruszana uciążliwym, długotrwałym hałasem, produkowanym przez dzieci, nie mają żadnych praw w tej sytuacji.

            Próby porozmawiania z rodzicami były? Były. Odniosły skutek? Nie. Policja nie jest od pałowania dzieci; policja ma tu wystąpić w charakterze argumentu siły. Nie w stosunku do dzieci, tylko bezmyślnych rodziców.
            • kachaa17 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:40
              Dokładnie
          • turbinkamalinka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:34
            Policja może i ma ważniejsze sprawy, ale straż miejska niekoniecznie.
            • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:14
              Straż miejska nie ma uprawnień na terenie prywatnym.
          • koronka2012 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 23:28
            A co mnie to obchodzi czy mają czy nie? Przecież nie musi jechać na bombach, ale to również jest w jego obowiązkach. Ludzie mają prawo do odpoczynku.
          • aqua48 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:45
            kotejka napisała:

            > Naprawdę policja nie ma nic innego do roboty niż wyganiać bawiące się dzieci

            Ależ do zadań straży miejskiej/policji jest również dbanie o porządek,pouczenia i wskazywanie gdzie dzieci mogą bawić się bezpiecznie, bez szkód i bez zakłócania spokoju innym.
        • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:55
          Poprosiłabym dzielnicowego, żeby się przeszedł i pogonił.

          Jakie przestępstwo popełniają ci młodociani zbrodniarze?
          • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:01
            Zakładanie miru domowego i jest to wykroczenie nie przestępstwo
        • beata985 Re: Koszykówka pod oknami :/ 09.08.22, 09:06
          koronka2012 napisała:

          > login.na.raz napisała:
          >
          > > Rany, dzieciaki siedzą cały dzień w smartfonie - źle. Na podwórku grając
          > w kosz
          > > a - też źle. To co mają robić?
          > >
          > Na większości podwórek jest zakaz gry w piłkę właśnie ze względu na hałas. Od t
          > ego typu aktywności są Orliki.

          U mnie pod blokiem jest od zawsze boisko do koszykówk..i chyba muszę przejrzeć w końcu jakiś regulamin....No naprawdę nie wiem co pisze i o czym pisze ta która jest za aktywnością tego typu przy bloku...
          Ostatnio chyba wszystkie dzieciaki postanowiły zostać koszykarzami ...doliczyłam się 6 piłek odbijających jednocześnie...I nie...Nie przez godzinę czy 2...POL DNIA i więcej...można oszalec


          Poprosiłabym dzielnicowego, żeby się przeszedł i
          > pogonił. Parking to nie miejsce do zabawy.
      • stephanie_harper2 Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 07:24
        Dokładnie a potem lament na forum, że dziecię od kompa uzależnione.
        • kolorowa-branzoletka Re: Koszykówka pod oknami :/ 19.08.24, 20:49
          stephanie_harper2 napisał(a):

          > Dokładnie a potem lament na forum, że dziecię od kompa uzależnione.

          Rozwiazaniem nie jest: "Dziecie, wolno ci robic wszystko, co sobie tylko zazyczysz i gdzie tylko chcesz, byles tylko, unizenie prosze, bylo takie laskawe, i wstalo od kompa".
      • magdaczar08 Re: Koszykówka pod oknami :/ 19.08.24, 19:49
        och, jakże mam ochotę zaprosić cię na moje podwórko, z którego możesz posłuchać uroków roznoszącego się godzinami hałasu generowanego przez kozłowanie piłki, walenie nią o kosz (cudny, metaliczny dźwięk, skok o co najmniej 20 db od tła) i wrzaski, które temu towarzyszą. Jeśli trudno ci to sobie wyobrazić, poproś kogoś, by gdzieś w sąsiednim do twojego pomieszczeniu walił od czasu do czasu, np. 3 razy na minutę, potem przerwa, dwa razy, znów przerwa i znów walnął metalowym garnkiem o garnek. Niech robi to w sposób dla ciebie nieprzewidywalny, byś nie wiedziała w którym momencie możesz spodziewać się tego trzasku. Ty w tym czasie spróbuj popracować, coś może poczytać... I poproś by robił to np. przez kilka godzin. Wrócimy wtedy do rozmowy
      • koronka2012 Re: Koszykówka pod oknami :/ 19.08.24, 20:17
        Niech idą na Orlik, a nie niszczą otoczenie.
    • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:48
      Hałas odbijanej ciężkiej piłki do kosza tuż obok okien jest nieziemski i nie pomaga zamknięcie, stopery itd. a do tego dochodzi rzucanie piłką o tablicę i wrzaski młodzieży.
      _----------------
      Olaboga
      Może tymi do kręgli grają?
      • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:53
        Poodbijaj sobie kilkanaście razy półkilową piłkę o beton i metalową tablicę to zobaczysz sama jaka to przyjemność dla ucha, zwłaszcza jak się próbuje spać.
        • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:59
          anvalley napisał(a):

          > Poodbijaj sobie kilkanaście razy półkilową piłkę o beton i metalową tablicę to
          > zobaczysz sama jaka to przyjemność dla ucha, zwłaszcza jak się próbuje spać.
          Mam syna koszykarza i prywatne boisko pod oknami sypialni
          Mam mecze i treningi codziennie i różnych porach
          Dla mnie luz
          Chyba dużo złej woli w tobie
          Mieszkając w domu wielorodzinnym można mieć więcej zrozumienia dla aktywności innych
          Gdzie mają iść dzieciaki 8-12
          • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:01
            Na plac zabaw, który mamy całkiem spory i inne dzieciaki uprawiają tam różne formy aktywności? Na boisko po drugiej stronie ulicy, tudzież do skate parku, który jest niewiele dalej? Tyle że zaciągnąć tam kosz to byłby problem, więc lepiej grać między samochodami i pod oknami.
            • gryzelda71 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:19
              W skejtparku gra się w kosza?
            • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:20
              Kosz przenośny? Chłopaków?
              • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:39
                Ten kosz jest ogromny i wystawia im go tatuś, także wątpię żeby sami go gdzieś dalej zawieźli.
                • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:54
                  Zaproponuj, że pomożesz im przenieść ten kosz na plac zabaw.
                  A porozmawiajas kiedyś jak człowiek z człowiekiem z rodzicami?
                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:11
                    I ma codziennie tam i z powrotem sama dygać z ciężkim koszem, by tamtej rodzince robić dobrze?

                    Paradne!
                  • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:12
                    Oczywiście, odpowiedź ojca była: a kto tak postanowił że nie można tu grać? Jestem tu mieszkańcem i dzieci będą grać.
                    Więc nie da się z nimi rozmawiać po ludzku.
                    Na placu zabaw jest trawnik więc nie da się kozłować piłki.
                    • chatgris01 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:16
                      Pisałaś zdaje się, że to najemcy? Może skontaktuj się z właścicielem mieszkania.
                    • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:27
                      To albo stopery do uszu albo wojna. Ale przypuszczam, że jej nie wygrasz. Może dzielnicowy? Parking to nie plac zabaw.
                      • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:30
                        gaskama napisała:

                        > To albo stopery do uszu albo wojna. Ale przypuszczam, że jej nie wygrasz. Może
                        > dzielnicowy? Parking to nie plac zabaw.

                        Ja bym postulowała zlikwidować parking, założyć boisko.
                        • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:33
                          A ja bym postulowała, byś nie pisała głupot.
                          • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:35
                            grey_delphinum napisał(a):

                            > A ja bym postulowała, byś nie pisała głupot.

                            Głupot ? Jest miejsce dla samochodów pod ziemią, jest na ziemi a miejsca dla chłopców chcących grać w koszykówkę nie ma. Może niech samochody trochę ustąpią miejsca ludziom.
                            • laura.palmer Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:40
                              Jak nie ma, jak jest? Autorka wyraźnie pisze, że jest boisko po drugiej stronie ulicy.
                              • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:41
                                laura.palmer napisała:

                                > Jak nie ma, jak jest? Autorka wyraźnie pisze, że jest boisko po drugiej stronie
                                > ulicy.

                                Nie ma boiska do koszykówki, jest plac zabaw dla małych dzieci
                                • laura.palmer Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:44
                                  Jest też boisko, ona o tym pisze w odnodze wątku, w której się właśnie udzielasz. Polecam przeczytać przed napisaniem komentarza.
                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:49
                                    laura.palmer napisała:

                                    > Jest też boisko

                                    Do koszykówki ?
                                    • laura.palmer Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:54
                                      A jakie to ma znaczenie? Jest boisko, mają koszt przenośny, więc niech tam grają.
                                      • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:00
                                        Jest boisko, mają koszt przenośny, więc niech tam grają.

                                        Nie wiem, na jakich podwórkach wychowałaś się, ale czy nigdy nie zastanowiłaś się, dlaczego na ziemnej nawierzchni nie gra się w kosza?
                            • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:20
                              po_godzinach_1 napisała:

                              > Głupot ? Jest miejsce dla samochodów pod ziemią, jest na ziemi a miejsca dla
                              > chłopców chcących grać w koszykówkę nie ma. Może niech samochody trochę ustąpią
                              > miejsca ludziom.

                              To chyba najlepiej zasugerowac we wspolnocie aby zorganizowac dzieciakom miejsce do koszykowki, niekoniecznie tylko dla chlopcow, chetnych dziewczyn tez sie pare znajdzie.
                              Trudno uwierzyc zeby nie bylo nigdzie kawalka betonu do zagospodarowania.
                              Uzdatnic kawalek juz istniejacego placu zabaw tez pewnie mozna. To nie sa wielkie koszty, a pozytek fiu fiu, w mlodziezy przyszlosc big_grin
                              • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:23
                                asia.sthm napisała:


                                > Uzdatnic kawalek juz istniejacego placu zabaw tez pewnie mozna. To nie sa
                                > wielkie koszty, a pozytek fiu fiu, w mlodziezy przyszlosc big_grin
                                >

                                No właśnie.
                                • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:27
                                  To może by się zajął tym problemem przystosowania placu zabaw tatuś koszykarzy, skoro usportowienie synków tak leży mu na sercu?

                                  Bo jak na razie, to widzę same pretensje i oczekiwania skierowane wobec autorki i innych mieszkańców wspólnoty.

                                  Tatuś wystawia synkom kosz na parking i ma z bańki 😉
                                  • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:32
                                    Sąsiad mojej przyjaciółki urządził w mieszkaniu dla dzieci gralnię. Postanowił wyhodować genialnych małych perkusistów. To była żywa perkusja, nie elektroniczna. Nawalały w talerze i bębny na żywo, pieciolatek i siedmiolatek, dzień w dzień, codziennie. Dzieci autentycznie miały pasję i serce do muzyki.

                                    Także ten, nie to żeby tylko tatusiowie mieli kiepskie pomysły, ale...
                              • asia_i_p Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:37
                                My z jedną młodą mamą próbowałyśmy przepchnąć na zebraniu wspólnoty piaskownicę i huśtawkę, czyli tak z 9 metrów kwadratowych zająć. Tu za blisko ulicy, tu za blisko bloku, tu już jest parking - no niedasię.
                                • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:44
                                  Tu za blisko ulicy, tu za blisko bloku, tu już jest parking - no niedasię.

                                  Dokładnie, mało co tak mnie ***, dobra, irytuje w obecnym bezplanowaniu przestrzennym, jak proporcja powierzchni infrastruktury przeznaczonej na osiedlu dla samochodów i dla rozrywki. Tak ze 100:1, a bywa i więcej (na korzyść samochodów, oczywiście).
                                  I żeby nie było, uważam parking za bardzo złe miejsce do zabawy, ale, cóż, dzieci i ich potrzeby nie znikną, nawet jeśli bardzo chcemy, żeby tak się stało.
                                  Źle inwestujesz, mało dostajesz.
                                • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 11:11
                                  > Tu za blisko ulicy, tu za blisko bloku, tu już jest parking - no niedasię.

                                  No, ten slawny narodowy wzarty w mozgi niedasizm. W godle kiedys bedzie big_grin
                                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 13:33
                                    Tak, zgadzam się, niedasizm rządzi. Po prostu niedasie zrozumieć prawa ludzi do względnego spokoju we własnym domu.

                                    Jesteś żywym przykładem takiego niedasizmu.
                                • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:02
                                  A co cię dziwi? Przepisy mówią - plac zabaw min.4 metry od budynku. Do tego ludzie jak kupowali mieszkania - to nie mieli placu zabaw pod oknami. Mało kto się na to świadomie decyduje.
                            • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:21
                              Owszem, jest miejsce dla grających dzieci.
                              Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem?
                              Autorka wyraznie pisze o boisku, które znajduje się w bliskiej okolicy.

                              Ale oczywiście lepiej rżnąć głupa i wpędzać w poczucie winy posiadaczy samochodów, którzy parkują swe auta - o tempora, o mores! - na parkingu.
                              • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:22
                                To było do forumki pogodzinach_1, oczywiście.
                              • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:24
                                grey_delphinum napisał(a):

                                > Owszem, jest miejsce dla grających dzieci.
                                > Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem?


                                Nie mam takiego problemu, czytam, że nie ma gdzie grać w koszykówkę, więc lepiej by było takie miejsce wygospodarować, niż zakazywać gry.
                                • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:33
                                  A jakby chcieli grac w hokeja, to mają im pod oknami wybudować lodowisko?

                                  Rodzina "koszykarzy" zamieszkała w bloku, gdzie nie ma tuż obok boiska do koszykówki. Jeśli dzieci chcą grać, to któryś z rodziców powinien zebrać doope w troki i wziąć je na prawdxiwe boisko.
                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:35
                                    grey_delphinum napisał(a):

                                    > A jakby chcieli grac w hokeja, to mają im pod oknami wybudować lodowisko?


                                    Nie, budowa lodowiska wymaga bardzo dużych środków i dużo miejsca, ale boisko dla koszykówki dla dzieci to jest bardzo prosta sprawa. A i dorosłym by sie przydało trochę sie ruszyć sprzed ekranów.
                            • koronka2012 Re: Koszykówka pod oknami :/ 19.08.24, 20:19
                              Ależ jest. Tylko trza ruszyć dupsko i przejść się z dzieciakiem na boisko
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:37
                          po_godzinach_1 napisała:

                          > gaskama napisała:
                          >
                          > > To albo stopery do uszu albo wojna. Ale przypuszczam, że jej nie wygrasz.
                          > Może
                          > > dzielnicowy? Parking to nie plac zabaw.
                          >
                          > Ja bym postulowała zlikwidować parking, założyć boisko.

                          O, dokładnie.
                          Zabrać stamtąd samochody i będzie po problemie.
                    • janja11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:31
                      anvalley napisał(a):

                      > Oczywiście, odpowiedź ojca była: a kto tak postanowił że nie można tu grać? Jes
                      > tem tu mieszkańcem i dzieci będą grać.
                      > Więc nie da się z nimi rozmawiać po ludzku.
                      > Na placu zabaw jest trawnik więc nie da się kozłować piłki.

                      Jak to kto postanowił? Przecież macie chyba jakiś regulamin dla części wspólnych!
                      Jeśli nie ma tam nic konkretnie o graniu w koszykówkę na parkingu i garażu podziemnym, to przejść zebrać podpisy. Zwołać walne ( czy co tam macie we wspólnocie) i przegłosować.

                      To jest wasza wspólnota i wy ustalacie reguły.
                      • koronka2012 Re: Koszykówka pod oknami :/ 19.08.24, 20:19
                        Masz świadomość że żaden regulamin nie zadziała w przypadku takich buców?
                    • mikawi Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:17
                      Jak macie wspólnotę, to zakaz gry w piłkę i zabaw na parkingu powinien być uregulowany w jakimś regulaminie porządkowym, który obowiązuje mieszkańców. Na parkingu tez warto wywiesić tabliczkę z zakazem. Walenie piłką pod oknami cały dzień to jest zakłócanie miru domowego i prawa do odpoczynku.
                      • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 11:09
                        > Na parkingu tez warto wywiesić tabliczkę z zakazem.

                        No wiec wlasnie zeby taka tabliczke wywiesic trzeba dac dzieciom alternatywe. To jest pierwsza regula wszelkich zakazow. Zabierasz, musisz cos dac. I magiczne slowo: kompromis.
                        Nikt nie chce gry w pilke pod oknami, wiec trzeba ruszyc glowami calej wspolnoty i rozwiazac problem. Sam zakaz bedzie tylko prowokowac do lamania go.
                        No i raptem wszyscy dorosli pozapominali ze kiedys byli dziecmi big_grin
                        • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:51
                          Ale nikt im boiska nie zabrał, bo tam nie było boiska.
                          Gry na parkingu podziemnym też bronicie? Bo dzieciaki chcą grać a tu pod klatką nie ma zadaszonej hali?
                          • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:03
                            Gry na parkingu podziemnym też bronicie? Bo dzieciaki chcą grać a tu pod klatką nie ma zadaszonej hali?

                            Tak sobie myślę, że we wszystkim należy zachować umiar i jakieś proporcje, również w wykorzystaniu wspólnej przestrzeni.
                            Mam wrażenie, że "nowoczesne" osiedla to przede wszystkim parkingi, do których boksy mieszkalne są tylko dodatkiem, a infrastruktura służąca rozrywce i wypoczynkowi - fanaberią.
                            • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:11
                              Być może. Nie znam tego osiedla, ale czytam wątek i widzę że rodzice wysyłają dzieci z piłką pomiędzy samochody, na parking podziemny i naziemny.
                              Jeśli parkingów jest tam faktycznie za dużo to należy to zmienić, ale nie metoda faktów dokonanych (macie piłkę i sobie gdzieś poodbijajcie) tylko sensownie organizując przestrzeń dla swoich dzieci.
                              • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:33
                                > tylko sensownie organizując przestrzeń dla swoich dzieci.

                                wszystkie dzieci sa nasze big_grin
                                kazdy mial, bedzie mial albo sam byl kiedys dzieckiem. Tego nawet nie trzeba nigdzie sprawdzac
                                • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:36
                                  Ok, to podeślę ci swoje na obiad tongue_out
                        • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:06
                          Nikt nic nie zabiera. Parking to nie miejsce do grania w kosza.
                      • koronka2012 Re: Koszykówka pod oknami :/ 19.08.24, 20:20
                        mikawi napisała:

                        > Jak macie wspólnotę, to zakaz gry w piłkę i zabaw na parkingu powinien być ureg
                        > ulowany w jakimś regulaminie porządkowym, który obowiązuje mieszkańców. Na park
                        > ingu tez warto wywiesić tabliczkę z zakazem. Walenie piłką pod oknami cały dzie
                        > ń to jest zakłócanie miru domowego i prawa do odpoczynku.


                        My Mamy zakaz gry w piłkę i co z tego? Skoro dzieci są wychowywane w poczuciu że wszystko im wolno - I olewają wszelkie uwagi przy pełnym błogosławieństwie rodziców?
            • s12345s Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:20
              anvalley napisał(a):

              > Na plac zabaw, ....


              Współczuję problemu, a zwłaszcza hałasu. A oni hałasują też pod swoimi oknami, czy tylko pod oknami sąsiadów?
          • koronka2012 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:17
            To, ze ty masz deficyty słuchowe nie znaczy jeszcze ze wszyscy inni również…
            Mieszkając we wspólnocie trzeba się liczyć z innymi. I nie hałasować.
          • taki-sobie-nick Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 01:57
            To może nie być kwestia złej woli, tylko wrażliwości słuchowej/neurologicznej.

          • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:26
            kotejka napisała:

            > anvalley napisał(a):
            >
            > > Poodbijaj sobie kilkanaście razy półkilową piłkę o beton i metalową tabli
            > cę to
            > > zobaczysz sama jaka to przyjemność dla ucha, zwłaszcza jak się próbuje sp
            > ać.
            > Mam syna koszykarza i prywatne boisko pod oknami sypialni
            > Mam mecze i treningi codziennie i różnych porach
            > Dla mnie luz
            > Chyba dużo złej woli w tobie
            > Mieszkając w domu wielorodzinnym można mieć więcej zrozumienia dla aktywności i
            > nnych
            > Gdzie mają iść dzieciaki 8-12


            Bardzo jesteś obiektywna big_grin
            Generalnie ludziom własne dzieci mniej przeszkadzają niż cudze.
          • mava1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:30
            >Mam syna koszykarza i prywatne boisko pod oknami sypialni

            ale to twój syn i twoje małpy.
            Miałam sąsiadów, których syneczek uczył się gry na pianinie, oni zachwyceni "talentem", ja mniej. Lekarka którą wezwałam do swojego chorego syna, nie mogła go osłuchać bo akurat "utalentowany syneczek" ćwiczył swoje gamy.
            Jak mozna być takim egoistą?
            jesli to wspólnota to trzeba wymóc postawienie znaku "zakaz gry w piłkę" i konsekwentnie go egzekwować
            Zarządcę mozna zwolnic, szczególnie jak pobiera pensję za "nicnierobienie".
            A dzieciaki mają różne dostępne miejsca do gry, boiska szkolne czy Orliki. Tylko trzeba ruszyć dupsko i tam pójśc.
            Ciekawa jestem czy za 15 lat tez bedziesz taka wyrozumiała, kiedy twój syn już nie bedzie trenował pod twoim oknem, za to znajdzie się jakis obcy "syn", który godzinami będzie bębnił pod oknami.
            • asia_i_p Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:40
              Czyli uważasz, że dziecko z bloku nie powinno chodzić do szkoły muzycznej i uczyć się gry na instrumencie?
              • laura.palmer Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:59
                No cóż, jeżeli ktoś musi po kilka godzin dziennie ćwiczyć w bloku grę na instrumencie, to wypadałoby na własny koszt wyciszyć ściany.
                • kachaa17 Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 16:25
                  Albo wynająć walkę ćwiczeń.
              • mava1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 14:35
                uważam że dziecko z bloku może chodzic do szkoły muzycznej, jak najbardziej. Do SZKOŁY MUZYCZNEJ a nie zadręczać sasiadów swoim "talentem"..
                Czy jeśli ja trenuje tenisa to mam prawo odbijac godzinami piłkę o ściany?
                czy jeśli moim hobby jest jazda na rolkach to mam prawo jeździc na nich po podłodze w bloku?
                Juz nie wspomnę, że dla uczniów, do domowej nauki, sa pianina cyfrowe, ze słuchawkami w komplecie.
                Akurat ten temat przerobiłam bardzo dokładnie bo interwencje, z mojej strony, oraz dyskusje z tatusiem, były na porządku dziennym.
          • stephanie_harper2 Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 07:30
            No jak gdzie, do ifonów to sąsiedzi szczęśliwi. Ludzie to mają nieźle kopuły zryte. Mieszka wśród ludzi to niech da im żyć a jak nie to przeprowadzka do interioru wskazana.smile
          • sarah_black38 Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 09:32
            kotejka napisała:


            > Mam syna koszykarza i prywatne boisko pod oknami sypialni
            > Mam mecze i treningi codziennie i różnych porach
            > Dla mnie luz
            > Chyba dużo złej woli w tobie

            Tylko, że tolerancja na wlasne bombelki jest jakby dużo większa niż na cudze tongue_out
            • ginger.ale Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 14:21
              Dokładnie - czy to nasze dziecię kwili czy to bachor sąsiada drze mordę?!
    • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:56
      Bardzo dobrze, niech chłopcy grają. A ty zamknij okno .
      • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:58
        Nie pomaga niestety. Gra w kosza z ciągłym kozłowaniem o beton to jednak nieco większy hałas niż piłka nożna.
        • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:01
          Włącz sobie jaką muzykę. Pograją i przestaną.
        • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:06
          Nie, nie bardzo dobrze, żeby sobie grali byle gdzie.
          Powinni chodzić na dostosowane do gry boisko, orliki są chyba w każdej większej miejscowości.
          Halas odbijanej piłki jest niezwykle denerwujący, już nie mówiąc o tym, że mogą wybic komuś szybę.

          Koniecznie musisz wiele razy interweniować u zarządcy, pisać o tym na grupie mieszkańców, wrzucać do skrzynki rodziców chłopców listu z prośbą o zaprzestania gry przez dzieciaki, ostatecznie zwołać na parkingu protest mieszkańców. To wymaga od Ciebie zaangażowania, ale tylko w ten sposób cos zmienisz. Samo nic się nie załatwi.

          Miałam bardzo podobny problem i udało się przrnniesc sportowe zabawy w miejsce, gdzie dzieci są bezpieczne i nie przeszkadzają mieszkańcom naszej klatki.
      • s12345s Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:28
        po_godzinach_1 napisała:

        > Bardzo dobrze, niech chłopcy grają. A ty zamknij okno .


        A dlaczego ma zamykać okna? Ma prawo do świeżego powietrza wpadającego do mieszkania przez okna, ma prawo latem okna otwierać, ma prawo do ciszy/spokoju we własnym mieszkaniu.
        Gra się na boisku, a nie pod czyimiś oknami. Może niech grają pod swoimi, to rodzicom od razu optyka się zmieni.
        • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:33
          s12345s napisała:

          > A dlaczego ma zamykać okna?

          Żeby zmniejszyć poziom hałasu.

          > Gra się na boisku, a nie pod czyimiś oknami.

          Toż piszemy, żeby wspólnota przystosowała część placu zabaw dla potrzeb grających w koszykówkę.
          • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:37
            Toż piszemy, żeby wspólnota przystosowała część placu zabaw dla potrzeb grających w koszykówkę.

            To jest temat dla zbadania przez socjologów. Wspólnota jest gotowa wybecalować dowolną sumę na infrastrukturę dla posiadaczy samochodów, bo przecież "2-3 auta na rodzinę to standard i trzeba gdzieś parkować". Dla potrzeb dzieci - o, to inna sprawa, tu należy przed wydaniem trzy razy obejrzeć każdą złotówkę.
            • s12345s Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:53
              droch napisał:

              >
              > To jest temat dla zbadania przez socjologów. Wspólnota jest gotowa wybecalować
              > dowolną sumę na infrastrukturę dla posiadaczy samochodów, bo przecież "2-3 auta
              > na rodzinę to standard i trzeba gdzieś parkować". Dla potrzeb dzieci - o, to i
              > nna sprawa, tu należy przed wydaniem trzy razy obejrzeć każdą złotówkę.


              Wspólnota dysponuje określonym terenem. Budowanie boiska czy placu zabaw pod oknami, nie jest dobrym pomysłem.
              Dlatego w Polsce jest tak dużo konfliktów, ponieważ bardo dużo placów zabaw jest pod oknami. I dlatego też tak źle się mieszka, bo wielu ludzi nie liczy się z innymi, patrzy tylko na czubek swojego nosa.
              Mieszkałam kiedyś w dzielnicy domów jednorodzinnych i syn sąsiadów mieszkających kilka domów dalej odbijał na własnym podwórku piłkę w kosza. Kosz zawieszony na ścianie domu, pod koszem kostka. I nieraz słyszałam jak jego matka mówiła do niego: idź mi stąd, chcę mieć spokój. To gdzie ma grać? Najlepiej pod oknami sąsiadów, bo mamuśka chce mieć spokój, a sąsiad nie ma prawa do spokoju - tak?
            • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:08
              Nie wspólnota, a deweloper. Sprzedał te miejsca za duże pieniądze.
    • ginger.ale Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:03
      A rozmawiałaś z "koszykarzami"?
      • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:05
        Rozmawialiśmy wiele razy, ja i inni sąsiedzi, którzy parkują tam auta. Odpowiedź jest zawsze ta sama: "Rodzice na pozwalają". Rodzice pozwalają też na grę w garażu wielostanowiskowym więc jeśli o nich chodzi to mnie już nic nie zdziwi.
        • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:08
          Umówcie się parę razy z sąsiadami, jak by tu zaparkować, żeby młodzież poszukała innego miejsca.
        • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:43
          Wezwać policję zgłosić zakłócanie miru domowego to się rodzicom optyka zmieni. Ewentualnie każda rysę na aucie zgłaszać jako zrobiona przez nich i kij im w oko. Rozumiem cię bo przy pracy w domu albo migrenie bym rozszarpała gołymi rekami
          • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:01
            daszka_staszka napisał(a):

            > Wezwać policję zgłosić zakłócanie miru domowego to się rodzicom optyka zmieni.
            > Ewentualnie każda rysę na aucie zgłaszać jako zrobiona przez nich i kij im w ok
            > o. Rozumiem cię bo przy pracy w domu albo migrenie bym rozszarpała gołymi rekam
            > i
            No otóż, wszystko kwestia osobnicza. Jestem właśnie w hotelu na złotym brzegu, od poczatku turnusu na miedztnarodowa dziatwa świetnie się bawiła w bitwy wodne. Bylinlupa śmiechu i zabawy. Dziś przyleciała pindxia, która rozłożyła się przy brodziku dla dzieci i zaczela ich opierfkkkkalac że ja chlapią, no dziwo u mają sobie isc
            • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:05
              No so pani wwpowie no, norlamnie skandal jakiśss,
            • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:26
              > Dziś przyleciała pindxia, która rozłożyła się przy brodziku dla dzieci i zaczela ich opierfkkkkalac że ja chlapią, > no dziwo u mają sobie isc

              Szyfrem napisalas, ale i tak zrozumialam.
              Tak nieprzychylnego nastawienia do dzieci jak w Polsce to ja nigdzie nie widzialam. Przykre to jak cholera. Maja sie rodzic ale tylko cichutko big_grin
              • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:33
                Nie szyfrem, ale open barem. A historia się dzieje nie w Polsce, ale na złotym brzegu. Bułgaria.
                • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:59
                  > A historia się dzieje nie w Polsce, ale na złotym brzegu. Bułgaria.

                  To oburzona Polka tam wczasowala big_grin Nik inny przy brodziku by sie na dzieci nie pieklil.
              • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:10
                Szyfrem, bo na telefonie pisze. Wniosek natomiast jest taki - dzieci zachowują się inaczej niz dorośli
                Głośniej, szybciej, wyżej, mocniej
                Bo to są dzieci, nie dorośli
                No co głównie siedzieliby i żarli
                Pytanie, co jest ok
                I drugie - na ile
                "Mi przeszkadza" oznacza wychowywanie całego otoczenia
            • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:40
              Skoro była przy brodziku dla dzieci to się mogły dzieci drzec, jakby dzieci się darły nad cichym basenem to mogłaby mieć pretensje. Wszystko ma swój czas się miejsce
            • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:10
              kotejka napisała:

              > Jestem właśnie w hotelu na złotym brzegu,
              > od poczatku turnusu na miedztnarodowa dziatwa świetnie się bawiła w bitwy wodn
              > e.

              jak już wrócisz z olinkluziwa do swojego wypieszczonego domku, nie zapomnij zaprosić paru obcych dzieciaków, żeby cały boży dzień grali w koszykówkę na podjeździe do garażu, napieprzając piłką w tarczę i w ściany, pani wyrozumiała dla potrzeb trzech obcych chłopaczków.

              z opisu wynika, że gówniarzyki grają między samochodami, na parkingu, czyli w miejscu na pewno nie przeznaczonym do grania. trzeba być głuchym jak pień/pozbawionym wyobraźni, żeby się dziwić mieszkańcowi parteru.
              • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:14
                Mam trzech synów, obcych dzieciaków chmarę
                Nie wiem,.jaki to problem, że.ktos.na ulicy zajmuje się gra w kosza
                Czy w coś tam.
                • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:17
                  Poza tym, moje kochane,
                  Nie wiem, czy gralyscie kiedyś w koszykówkę
                  To jest zajebiście wyczerpujące
                  Pełenevz to chyba 4 kwarty po 10 minut
                  Więcej nie sposób
                  Nie grają cały dzien, bo by padli
                  Pograją i idą
                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:26
                    Mieszkasz z autorką, że wiesz na pewno, jak długo chłopaki grają i z jaką intensywnością?

                    Myślisz, że zawsze muszą to być regularne mecze? Obserwuję dzieciaki na boisku, potrafią wiele godzin "pykać" do bramki lub kosza.
                    • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:30
                      grey_delphinum napisał(a):

                      > Mieszkasz z autorką, że wiesz na pewno, jak długo chłopaki grają i z jaką inten
                      > sywnością?
                      >
                      > Myślisz, że zawsze muszą to być regularne mecze? Obserwuję dzieciaki na boisku,
                      > potrafią wiele godzin "pykać" do bramki lub kosza.

                      Nie mieszkam,.mam syna koszykarza - już pisałam
                      Powiedzmy, że.zaawansowanego.- kadra wojewodzka
                      Jego koledzy to też nie są amatorzy
                      Gwarantuję ci, że.nie grają ciągle i wciąż,.nawet kiedy odwiedzaja go z.noclegiem
                      Pograją i potrzebują odpoczynku
                      Może na początek faktycznie niech autorka zarejestruje na ile to jest problem, jakie ramy czasowe przyjmuje
                      • kocynder Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 06:39
                        Po prostu jest różnica między profesjonalnym meczem koszykówki, a "porzucaniem" do kosza. O ile to pierwsze, owszem, piekielnie wyczerpuje i nie ma opcji całego dnia, o tyle baaardzo średnio wierzę w wykonywanie przez trójkę dzieciaków poniżej 12 roku życia. Natomiast to drugie jest dla dzieciaków jak najbardziej wykonalne, nawet od rana do wieczora i nie jest wyczerpujące.
                        Tak, dzieciątka bawiące się piłką tuż pod oknami SĄ męczące, wkurzające i hałaśliwe. Bo są dziećmi. A zabawa z piłką nie należy do cichych. Nikt nie oczekuje, żeby te dzieciaki związać i zakneblować - tylko niech grają tam, gdzie jest na to miejsce, czyli na placu zabaw (ok, nie da się, bo nawierzchnia), na boisku po drugiej stronie ulicy, albo niech usportowiony tatunio oderwie doopę od tv i pojedzie z chłopakami na profesjonalne zajęcia do klubu.
                        • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 06:51
                          Dzieci są na podwórku i w takiej konfiguracji chcą się bawić, a rodzice chcą mieć ich pod okiem
                          Może niech przewrażliwiona sąsiadka pójdzie na siłownię
                          Nie będzie słyszeć dzieci
                          Spuści trochr pary
                          Będzie lepiej spala
                          Tyłek jej się uniesie
                          Same korzyści
                          • kachaa17 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:22
                            Dzieci chcą się bawić a autorka chce w domu odpocząć. Dlaczego ich zabawa jest ważniejsza niż jej spokój? Zresztą, nie ta z widziałam tabliczkę na bloku - zakaz gry w piłkę- i myślę, że to ma sens. To nie jest miejsce do gry w piłkę.
                          • kocynder Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:23
                            Dzieci nie są na podwórku a na parkingu. Parking nie jest miejscem do zabaw dla dzieci. Kropka. Mamusia i tatuś mają zakichany obowiązek zadbać by dzieci bawiły się w miejscu nie zagrażającym ich zdrowiu, w którym jest minimalne ryzyko spowodowania strat i w którym nie będą uprzykrzać życia sąsiadom. Kropka. Rodzice mają swoje obowiązki tam, gdzie obecna władza szeroko pojęte dobro obywateli. Kropka. Sąsiadka nie jest "przewrażliwiona" a po prostu chce mieć spokój w SWOIM domu - do czego ma prawo. I ani tobie ani wdupiającym rodzicom nic do tego jak spędza czas.
                            • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:29
                              Ależ nie gotuj się tak, to było lusterko
                              To ty miałaś już pomysł jak zaktywizować tatusia i wiedziałaś łe po jej, co robić ma
                              W drugą stronę nie działa?
                              • kocynder Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:47
                                To tatuś chciał mieć dzieci nie sąsiedzi, więc to tatusia obowiązek a nie sąsiadów, proste?
                                • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 08:01
                                  Dlatego grupa chcąca ciszy ma ograniczać wolńosc grupie chcącej grać w piłkę? To tak w prawie nie działa
                                  Rozumiem, ze przeszkadza - przykład z panią kładąca się przy brodziku i krzycząca na dzieci ze chlapią
                                  Ale umocowania prawnego nie ma
                                  • leosia-wspaniala Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:11
                                    >Dlatego grupa chcąca ciszy ma ograniczać wolńosc grupie chcącej grać w piłkę? To tak w prawie nie działa

                                    Ależ dokładnie tak to działa, więc nie baw się tu w prawniczkę, bo ci nie wychodzi: "Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny."

                                    >Rozumiem, ze przeszkadza - przykład z panią kładąca się przy brodziku i krzycząca na dzieci ze chlapią

                                    Przestań już z tym durnym przykładem, bo w ogóle nie ma porównania. Autorka nie chodzi się opalać na plac zabaw i nie ma pretensji, że dzieci na placu hałasują. To dzieci przychodzą na parking pod jej oknami, w miejsce nie do zabawy. Analogiczną sytuacją byłoby, gdyby pani z twojej opowieści siedziała sobie w barze, a dzieci z pistoletami wodnymi zaczęły koło niej biegać i psikać.
                                  • extereso Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:18
                                    Kolejka, mój syn też ma kosza ( nie jest koszykarzem), i zdarza mu się grać z mężem, który z kolei wiele lat amatorsko grał w kosza. Kiedyś sąsiad też często grywał że swoimi kumplami, ale wyrósł i wyprowadził się.Nie jest/ nie było to uciążliwe.Hałas się zupełnie inaczej roznosi, jeśli wokół jest przestrzeń, a jeśli takie pudełko- naokoło bloki, to wierzę, że można zwariować.
                                  • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:30
                                    Ależ oczywiście, że we Wspólnocie tak to działa. Jest parking a nie boisko. Za mieszkanie z dala od placu zabaw, płaci się więcej.
                                    • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:34
                                      arwena_11 napisała:

                                      > Ależ oczywiście, że we Wspólnocie tak to działa. Jest parking a nie boisko. Za
                                      > mieszkanie z dala od placu zabaw, płaci się więcej.

                                      Super. Biedne dzieci, które muszą życ wśród takich dorosłych
                                      • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:41

                                        > Super. Biedne dzieci, które muszą życ wśród takich dorosłych

                                        Ech, egzaltacja godna pensjonarki.
                          • lily_evans011 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 08:13
                            Kobieto, rozum ci całkiem odjęło? big_grin
                            • chatgris01 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 08:20
                              lily_evans011 napisała:

                              > Kobieto, rozum ci całkiem odjęło? big_grin


                              Zastanawiam się, co w tej Bułgarii dodają do drinów...
                      • wapaha Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:32
                        kotejka napisała:
                        osza.
                        >
                        > Nie mieszkam,.mam syna koszykarza - już pisałam
                        > Powiedzmy, że.zaawansowanego.- kadra wojewodzka
                        > Jego koledzy to też nie są amatorzy
                        > Gwarantuję ci, że.nie grają ciągle i wciąż,.nawet kiedy odwiedzaja go z.noclegi
                        > em
                        > Pograją i potrzebują odpoczynku
                        > Może na początek faktycznie niech autorka zarejestruje na ile to jest problem,
                        > jakie ramy czasowe przyjmuje

                        Kotejka ale oni nie mają regulaminowej wielkosci boiska do gry w kosza i dwóch koszy nawet
                        ale mały parking
                        i jest ich dwóch
                        więc nie ma mowy o żadnych meczach
                        moga tą piłką napyerdalać i poł dnia
                  • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:30
                    kotejka napisała:

                    > Pograją i idą

                    czy twój wieczorny drinold nazywa się "jasnowidz"?
                    pozdro od osoby która trzydzieści lat życia mieszkała przy osiedlowym boisku. nie, nie było i nadal nie jest tak, że pograją i idą. godzinami potrafią łupać w kosza, to nie są regularne mecze, to kilku małych muszkieterów, którzy nie potrzebują szczególnej siły, żeby uderzenia było słychać całkiem głośno.
                    autorko wątku, przywykniesz, he he.
                    • wapaha Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:07
                      suki-z-godzin napisała:


                      > pozdro od osoby która trzydzieści lat życia mieszkała przy osiedlowym boisku. n
                      > ie, nie było i nadal nie jest tak, że pograją i idą. godzinami potrafią łupać w
                      > kosza, to nie są regularne mecze, to kilku małych muszkieterów, którzy nie pot
                      > rzebują szczególnej siły, żeby uderzenia było słychać całkiem głośno.
                      > autorko wątku, przywykniesz, he he.
                      >

                      no dokładnie...i tak dobrze że przestają o 22
                      ja z kumplami "łupałam" w wakacje nawet do północy...
                      fakt-boisko sportowe ale w sercu osiedla, między blokami suspicious
                      a noce takie ciepłe były, lipcowe, przyjemne- i się zmienialiśmy tylko - z ławki -pod kosz- wink
                      >
                      >
                      • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 12:31
                        otóż właśnie tak to wyglądało, wapaho smile

                        rozczulają mnie takie wspaniałomyślne kotejki którym nie starcza dysku żeby zrobić właściwe porównanie, ale niech się dzieciny bawią na zdrowie. jakoś tak głowę daję, że
                        jedna próba zabawy gości syna
                        typu dwa ognie nad ukochanym klombikiem róż
                        piłka w tarasowej kawce
                        spontaniczny mecz piłki nożnej na świeżo rozłożonej rolce trawy
                        i skończą się
                        radosne haiku
                        o tym że dzieci to dzieci
                        i że jak ktoś sobie robi coś
                        to super
              • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:27
                > z opisu wynika, że gówniarzyki grają między samochodami, na parkingu, czyli w miejscu na pewno nie
                > przeznaczonym do grania.

                To trzeba im wyznaczyc inne miejsce, bardziej odpowiednie. To sie bedzie nazywac inwestycja we wlasna emeryture i inne klocki na przyszlosc big_grin

                Mieszkancom parteru nikt sie nie dziwi ale trzeba znalezc rozwiazanie problemu, a nie zabronic i spieprzajcie dzieciaczki na ksiezyc.
                • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:36
                  Ależ jest rozwiązanie problemu - jest nim boisko do koszykówki, które na pewno w tej miejscowosci się znajduje, tylko rodzice muszą mieć chęć, by swoje dzieci tam zabrać.

                  Nie rozumiem takiego myślenia, że skoro dzieci chcą grać, to koniecznie trzeba zorganizować im miejsce tuż koło domu.
                  • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:40
                    Ależ jest rozwiązanie problemu - jest nim boisko do koszykówki, które na pewno w tej miejscowosci się znajduje, tylko rodzice muszą mieć chęć, by swoje dzieci tam zabrać.

                    Nie rozumiem takiego myślenia, że skoro dzieci chcą grać, to koniecznie trzeba zorganizować im miejsce tuż koło domu.

                    To ciekawe, bo ja nie widzę z kolei potrzeby inwestowania w miejsca parkingowe dla drugiego czy trzeciego auta w gospodarstwie domowym. Tak sobie myślę, że gdzieś w miejscowości jest dostępny parking, tylko kierowca musi mieć ochotę by wrócić do domu piechotą?! Hmmm...
                    • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:45
                      droch napisał:

                      > Tak sobie myślę, że gd
                      > zieś w miejscowości jest dostępny parking, tylko kierowca musi mieć ochotę by w
                      > rócić do domu piechotą?! Hmmm...

                      Słuszna uwaga - parkingi powinny być w sporej odległości od mieszkania, tak dla zdrowotności choćby.
                    • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:46
                      Ale mamy Twoja łaskawą zgodę, by miec jedno auto i parkować je na parkingu (!) (za co zresztą zapłaciło się często miliony monet)?

                      Chyba zapomniałaś tez, że autorka kupiła mieszkanie koło parkingu a nie boiska. Dlaczego miałaby teraz wyrażać zgodę na zmienianie funkcji tego miejsca, co w dodatku w żaden sposób z jej perspektywy nie jest korzystne?
                      • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:48
                        grey_delphinum napisał(a):


                        > Dlaczego miałaby teraz wyrażać zgodę na zmienianie funkcji tego miejsca, co w
                        > dodatku w żaden sposób z jej perspektywy nie jest korzystne?

                        Bo - jak widać - jest zapotrzebowanie społeczne na boisko. Samochody niech wynoszą sie na parking podziemny, który przecież istnieje
                        • memphis90 Re: Koszykówka pod oknami :/ 19.08.24, 20:07
                          Ale właściciele miejsc parkingowych już za nie zapłacili i należą one do nich.
                    • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:17
                      droch napisał:


                      > To ciekawe, bo ja nie widzę z kolei potrzeby inwestowania w miejsca parkingowe
                      > dla drugiego czy trzeciego auta w gospodarstwie domowym. Tak sobie myślę, że gd
                      > zieś w miejscowości jest dostępny parking, tylko kierowca musi mieć ochotę by w
                      > rócić do domu piechotą?! Hmmm...

                      Ty możesz nie widzieć, deweloper jak najbardziej widział i miejsca parkingowe przewidział w planach zagospodarowania terenu a nie boisko do kosza. A wiesz dlaczego? Bo każde miejsce postojowe sprzedał za sporą kwotę. Swego czasu zewnętrzne miejsca postojowe w Warszawie kosztowały 15-20 tys. Ile teraz- nie wiem.
                      Do tego były przepisy ( pewnie są nadal ), że budując blok- inwestor musi zabezpieczyć min.jedno mp na mieszkanie - bo inaczej nie dostanie zgody na wybudowanie.
                      • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:20
                        arwena_11 napisała:


                        > Ty możesz nie widzieć, deweloper jak najbardziej widział i miejsca parkingowe p
                        > rzewidział w planach zagospodarowania terenu a nie boisko do kosza. A wiesz dla
                        > czego? Bo każde miejsce postojowe sprzedał za sporą kwotę. Swego czasu zewnętrz
                        > ne miejsca postojowe w Warszawie kosztowały 15-20 tys. Ile teraz- nie wiem.
                        > Do tego były przepisy ( pewnie są nadal ), że budując blok- inwestor musi zabez
                        > pieczyć min.jedno mp na mieszkanie - bo inaczej nie dostanie zgody na wybudowan
                        > ie.

                        Oczywiście. Deweloper kieruje sie wyłącznie zyskiem, miejsca parkingowe mu się opłacają natomiast infrastruktura rekreacyjna - nie, chyba, że coś jest wymagane przepisami. A że ludziom na tej infrastrukturze tez nie zależy to mamy to, co mamy w kwestii przestrzeni.
                        • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:37
                          po_godzinach_1 napisała:


                          > Oczywiście. Deweloper kieruje sie wyłącznie zyskiem, miejsca parkingowe mu się
                          > opłacają natomiast infrastruktura rekreacyjna - nie, chyba, że coś jest wymaga
                          > ne przepisami. A że ludziom na tej infrastrukturze tez nie zależy to mamy to, c
                          > o mamy w kwestii przestrzeni.


                          Ja bym bardzo chciała mieć boisko, siłownię, basen, place zabaw dla dzieci, parkingi podziemne dla wszystkich aut, tak aby nic nie parkowało na widoku. Obawiam sie jednak, że przy takich wymaganiach metr kwadratowych kosztowałby mnie 3x wiecej niż zapłaciłam.
                      • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:26
                        W tym roku za naziemne miejsce postojowe dla córki płaciłam 40tys (rozbój w biały dzień, ale co robić I tak mieliśmy szczęście, że udalo się to miejsce kupić, bo nie starczyło miejsc dla wszystkich mieszkańców).
                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:44
                    grey_delphinum napisał(a):


                    > Nie rozumiem takiego myślenia, że skoro dzieci chcą grać, to koniecznie trzeba
                    > zorganizować im miejsce tuż koło domu.

                    Tak jest, wszelkie place zabaw wyprowadzić na drugi koniec miasta.
                    • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:48
                      Nie no, parkingi wyprowadzić na drugi koniec miasta.

                      Gdybyś się miała przespacerować z ciężkimi zakupami kilka przecznic, to by się Twoja sympatią dla koszykarzy grających na parkingu zmienionym na boisko szybko skończyła 😉
                      • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:52
                        grey_delphinum napisał(a):

                        > Nie no, parkingi wyprowadzić na drugi koniec miasta.
                        >
                        > Gdybyś się miała przespacerować z ciężkimi zakupami kilka przecznic, to by się
                        > Twoja sympatią dla koszykarzy grających na parkingu zmienionym na boisko szybko
                        > skończyła 😉ska

                        Przecież to ty napisałaś pierwsza, ze boiska trzeba wyprowadzić daleko; jeśli boiska to i place zabaw, i parkingi. Nikomu nie zawadzi trochę podźwigać
                        • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 23:14
                          Nie rób z siebie ciężkiej idiotki...

                          Między "tuż koło domu/pod oknami sąsiadów/na parkingu" a "drugim końcem miasta/daleko" (to Twoje sformułowania) jest ocean możliwości np. teren po drugiej stronie ulicy, profesjonalne boisko (bezpieczne dla dzieci!) koło osiedlowej szkoły itp. Ale to wymaga zaangażowania rodziców bombelków.
                  • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:47
                    Piszesz jakbys dzieci nie miala ani sama nigdy dzieckiem nie byla.
                    Tu chodzi o osiedlowe miejsce do zabaw dla wszystkich dzieci.
                    Dowozy na treningi do jakiegos odleglego boiska to moze byc nastepny etap.
                    Teraz chodzi o zabawe pilka w poblizu miejsca zamieszkania. Nalezy to dzieciom ulatwiac, a nie dzieciaki pacyfikowac.
                    Wakacje sa i nie wszyscy wyjezdzaja. Akurat w wakacje nalezy dac wszystkim dzieciom szanse zabawy na podworku. Jakies kompromisy, ustepstwa?
                    Niedasizm jak kwitl tak kwitnie, kurde az przykro sie czyta.
                    • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 23:21
                      Mam dwoje dzieci, w tym syna, który z zapałem (do pewnego wieku, bo potem przerzucił się na sztuki walki) uprawiał różne sporty z piłką. Regularne treningi piłkarskie zaczął w wieku 6 lat (a tu mówimy o starszych chłopcach, a nie maluchach, które nie można na treningi zapisać), a gdy jeszcze nie miał dość, brałam go ja lub ojciec na osiedlowe boisko, gdzie do woli mógł napieprzać do bramki lub wsadzać do mini kosza.
                      Prawda, wymagało to ode mnie więcej zachodu niż wystawienie kosza i hasło "róbta, co chceta", ale mój syn nie uprzykrzal życia sąsiadom.
                      • memphis90 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 08:58
                        >brałam go ja lub ojciec na osiedlowe >boisko,
                        U nas "osiedlowe boisko" jest solidne 4km od naszego domu, więc trochę trudno puścić samego 8latka... Z drugiej strony ten orlik i tak został po krótkim czasie od oddania w 100% popoludniowego czasu wynajęty przez szkółki piłkarskie, więc zwykłe dzieci z rodzicem nie miały gdzie się bawić i grać. W szkole nie wolno - boisko zamknięte, zakaz wstępu.

                        Na szczęście moje dzieci nie mają duszy sportowca, ale gdyby miały, to opcje miały zerowe. Teraz mam sąsiedzki kosz pod domem i trochę chłopaki grają - dla mnie to ok.
                        • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:31
                          U nas "osiedlowe boisko" jest solidne 4km od naszego domu, więc trochę trudno puścić samego 8latka...

                          Wyobraźmy sobie forumowe wzmożenie, gdy najbliższy (i jedyny) parking był te 4 km od domu, w dodatku z zarezerwowanymi od dawna miejscami parkingowymi. Aj, waj, naruszenie konstytucyjnych praw itede! Ale że dzieci nie mają gdzie grać w koszykówkę - niech czytają w wakacje książki. One, podobnie jak ryby, głosu nie mają.
                          Oznaką totalnego dziadzienia jest niedostrzeganie, że infrastruktury dla dzieci i młodzieży wciąż jest mało i jest trudno dostępna.
                          • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:49
                            Kupując mieszkanie, orientowałam się, czy w najbliższej okolicy są miejsca, gdzie dzieci moglyby się bawić I uprawiać sport choćby w minimalnym zakresie, bo wiedziałam, że bezpośrednio koło domu nie ma takiej możliwości.
                            Gdy syn był za mały, by korzystać z tych miejsc samodzielnie, to szlismy tam razem z nim, choć wygodniej by nam było rzucić piłę, z zachętą, by odbijał od ścian bloku lub w inny sposób uprzykrzał życie sąsiadom.

                            Ale kwestia towarzyszenia dziecku na boisko, które znajduje się nieco dalej niż tuż pod blokiem, jest w tym wątku bardzo niepopularna 😉

                            • asia_i_p Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:52
                              No bo to jest problem. Dziecko jest w tym wieku, że już powinno powoli funkcjonować z rówieśnikami bez rodzica, a tymczasem obecność rodzica jest wymuszona odległością do miejsca, gdzie z tymi rówieśnikami może się bawić. Coraz trudniej jest zorganizować ten okres przejściowy, kiedy dziecko bawi się samo z innymi dziećmi, nieświadome dyskretnej kontroli rodziców.
                          • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:54
                            A oznaką odpieluszkowego zapalenia mózgu jest niedostrzeganie, że dzieci nie mogą bawić się wszędzie, gdzie chcą (a już szczególnie w miejscach potencjalnie dla nich niebezpiecznych) i jeśli ktoś kupuje mieszkanie 4 km od boiska tzn. że (jeśli nie zrobił tego pod groźbą rewolweru) bierze pod uwagę ten fakt i to jego brocha, jak zapewni własnym dzieciom odpowiednią dawkę ruchu.
                            • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:57
                              A oznaką odpieluszkowego zapalenia mózgu(...)

                              A oznaką starczego zapalenia mózgu jest wiara, że dzieci będą dymać 4 km, żeby odbić się od zajętego boiska, a na osiedlu zatopią się w lekturze Dostojewskiego.
                              Tak, dorośli nie zadbali o infrastrukturę dla dzieci, to będą ponosić tego skutki. Nie, nadymanie się i wzywanie policji tutaj nie pomoże na dłuższą metę.
                              • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:03
                                droch napisał:

                                > Tak, dorośli nie zadbali o infrastrukturę dla dzieci, to będą ponosić tego skut
                                > ki. Nie, nadymanie się i wzywanie policji tutaj nie pomoże na dłuższą metę.

                                Otóż to.
                              • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:04
                                W sytuacji opisanej przez autorkę wątku dorośli zadbali o infrastrukturę, tylko że (co za peszek) nie jest to boisko do kosza tuż pod oknami rodziców "koszykarzy", co wymaga od nich ruszenia dudy sprzed netfliksa, by zaopiekować własne dzieci w czasie zabawy.
                                • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:12
                                  Ogrodzenie kawałka trawnika trudno uznać za objaw przesadnego "zadbania o infrastrukturę". Fakt, o tyle dobrze, że też mogli go przeznaczyć na parking.
                            • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:02
                              grey_delphinum napisał(a):

                              > A oznaką odpieluszkowego zapalenia mózgu jest niedostrzeganie, że dzieci nie mo
                              > gą bawić się wszędzie, gdzie chcą

                              Gdy tak cie czytam, zaczynam bardziej doceniać fakt, że nie mieszkam w blokowisku wśród podobnych tobie paniuś, nasze więc dzieci - wraz z innymi dziećmi - mogły podczas wakacji bawić się tam, gdzie chciały
                              • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:08
                                po_godzinach_1 napisała:

                                > grey_delphinum napisał(a):
                                >
                                > > A oznaką odpieluszkowego zapalenia mózgu jest niedostrzeganie, że dzieci
                                > nie mo
                                > > gą bawić się wszędzie, gdzie chcą
                                >
                                > Gdy tak cie czytam, zaczynam bardziej doceniać fakt, że nie mieszkam w blokowis
                                > ku wśród podobnych tobie paniuś, nasze więc dzieci - wraz z innymi dziećmi - mo
                                > gły podczas wakacji bawić się tam, gdzie chciały


                                Nic dziwnego że nie rozumiesz o co chodzi w tym wątku.
                                Dziwi mnie natomiast dlaczego tak zażarcie się wypowiadasz w temacie który jest dla ciebie kompletnie obcy
                                • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:15
                                  kicifura napisała:


                                  > Nic dziwnego że nie rozumiesz o co chodzi w tym wątku.


                                  Myślisz, że tak trudno zrozumieć to, co piszesz?
                                  To raczej ty nie rozumiesz tego, że zastawianie wszystkiego samochodami kosztem miejsc służących dzieciom i młodzieży musi tworzyć konflikty interesów - to nie jest wiedza tajemna.
                                  • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:29
                                    Ty nawet nie rozumiesz że to nie jest mój wątek 🤦‍♀️
                                • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:26
                                  kicifura napisała:


                                  > Dziwi mnie natomiast dlaczego tak zażarcie się wypowiadasz w temacie który jest
                                  > dla ciebie kompletnie obcy

                                  Mylisz się, temat urbanistyki i planowania przestrzennego nie jest mi kompletnie obcy, wręcz przeciwnie.
                                  Piszesz więc bzdury.
                              • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:09
                                Od razu wiedziałam, że nie znasz realiów i w ogóle nie wiesz, na czym polega problem.

                                Następnym razem w takiej sytuacji kieruj się zasadą:

                                błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
                    • leosia-wspaniala Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:20
                      >Niedasizm jak kwitl tak kwitnie, kurde az przykro sie czyta.

                      Ale jaki niedasizm? W twoim kraju wystarczy, że trójka dzieci zacznie grać w kosza na parkingu i już, sąsiedzi zabierają swoje samochody, żeby dzieci sobie mogły pograć? Czy magicznie wyczarowują w ciągu tygodnia boisko w pobliżu? Ty chyba mieszkasz w Szwecji, myślałam, że tam zrozumienie dla spokoju sąsiadów i szanowanie ich prawa dla tegoż spokoju są większe niż w Polsce.

                      >Akurat w wakacje nalezy dac wszystkim dzieciom szanse zabawy na podworku.

                      To nie podwórko tylko PARKING. Wiesz, takie miejsce, gdzie ludzie parkują samochody i łatwo o wypadek. Mogą iść na inne boisko i zagrać w inną grę, jak chcą koniecznie w kosza, to nich ich rodzice zadbają o dostęp do odpowiedniego boiska.
                      • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:25
                        leosia-wspaniala napisał(a):

                        Mogą iść na inne boisko i zagrać w inną grę, jak chcą k
                        > oniecznie w kosza, to nich ich rodzice zadbają o dostęp do odpowiedniego boiska
                        > . u

                        Też uważam, że rodzice dzieci chcących grać w piłkę powinni walczyć o likwidację parkingu naziemnego i organizację boiska, podziemny wystarczy
                        • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:59
                          A to spoko - przekażę sąsiadom, którzy mają wykupione miejsca na naziemnym parkingu, że nie będą mogli parkować na terenie wspólnoty, bo jest tylko parking podziemny a tu... uupppss, wszystkie miejsca już zajęte big_grin
                        • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 12:11
                          po_godzinach_1 napisała:


                          > Też uważam, że rodzice dzieci chcących grać w piłkę powinni walczyć o likwidacj
                          > ę parkingu naziemnego i organizację boiska, podziemny wystarczy


                          jeśli leży to w ich interesie, jak najbardziej powinni. póki co jednak jest tam parking a nie boisko.
                        • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:22
                          po_godzinach_1 napisała:


                          >
                          > Też uważam, że rodzice dzieci chcących grać w piłkę powinni walczyć o likwidacj
                          > ę parkingu naziemnego i organizację boiska, podziemny wystarczy


                          Wszyscy się z Tobą zgadzamy. Zainteresowani boiskiem powinni się zaangażować w proces jego powstawania zamiast wysyłac dzieci na parking. Zyczymy im powodzenia i poślemy szampana na uroczyste otwarcie.
                • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:36
                  > Mieszkancom parteru nikt sie nie dziwi

                  no jak się nie dziwi, w tej odnodze wątku zdziwienia jest bardzo dużo smile
                • s12345s Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:59
                  asia.sthm napisała:


                  > Mieszkancom parteru nikt sie nie dziwi ale trzeba znalezc rozwiazanie proble mu, a nie zabronic i spieprzajcie dzieciaczki na ksiezyc.
                  >


                  Takie granie słychać nawet na ostatnim piętrze, a nie tylko na parterze. wink
          • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:02
            Wezwać policję zgłosić zakłócanie miru domowego to się rodzicom optyka zmieni.

            Roztropny sędzia oddali sprawę. A złośliwy obciąży kosztami skarżącego.
            • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:05
              Buahahaha, mandat i pozamiatane. Już widzę jak po sądach latają.
              • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:10
                Buhahaha, to możesz się zdziwić - art. 8 KW big_grin
                Że nie wspomnę, że policjant wcale musi być będzie skory do kierowania sprawy do SR. Ale dane sygnalistki w kapowniku na pewno zapisze.
                • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:16
                  No moje ma już zapisane na 100 proc. I to nie raz i jakoś nikt mnie po sądach nie ciąga. Dziwne nie?
                • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:19
                  Tak, tak policjanci ukarzą sygnalistke, bo dzieciaczki nie mają skończonych 17wez się kobieto nie błaźnij
                  • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:24
                    Tak, tak policjanci ukarzą sygnalistke, bo dzieciaczki nie mają skończonych(...)

                    To ty piszesz o karaniu. Ja - o zapisywaniu.

                    ez się kobieto nie błaźnij

                    A przy okazji "błaźnienia się", czy już podszkoliłaś się z KW? Tak sobie myślę, że warto pomyśleć, sprawdzić zanim publicznie pochwali się swoją niewiedzą.
                    • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:28
                      Och to straszne policja spisze czyjeś dane drżyjcie wszyscy, którzy osmielacie się zadzwonic na komisariat 🤣😂😂
                      • s12345s Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:44
                        daszka_staszka napisał(a):

                        > Och to straszne policja spisze czyjeś dane drżyjcie wszyscy, którzy osmielacie
                        > się zadzwonic na komisariat 🤣😂😂


                        Ja też dzwonię na policję, jak mi "kulturalni" ludzie zakłócają ciszę nocną. Policjant/dyżurny zawsze pyta czy podam swoje dane, na co ja odpowiadam, że nie, ale przecież mój numer tel. mu się wyświetla to i tak wie kto dzwoni. Interwencja zawsze jest i "kulturalne" towarzystwo się rozchodzi. Czasami dostają mandat, a czasami nie. Mnie nie zależy, żeby ktoś dostał mandat, tylko żeby wyniósł się spod moich okien. Niech idzie wydzierać się pod swoje okna.
                        I zawsze mnie zastanawia, dlaczego przychodzą z dalszych części osiedla, a nie przesiadują po nocach pod swoimi oknami, lub jeden z drugiem nie zaprosi ich do siebie.
                        • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:47
                          (...)ale przecież mój numer tel. mu się wyświetla to i tak wie kto dzwoni.

                          No teraz to podejrzewasz policjanta o dar jasnowidzenia smile Co najwyżej może wiedzieć, na kogo jest zarejestrowany dany numer.
                          • s12345s Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:55
                            droch napisał:

                            >
                            > No teraz to podejrzewasz policjanta o dar jasnowidzenia smile Co najwyżej może wiedzieć, na kogo jest zarejestrowany dany numer.


                            I policja sobie nie sprawdzi? Ja sobie nie sprawdzę, ale nie policja.
                            • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 23:13
                              Ale co sprawdzi? Na kogo jest zarejestrowany numer - sprawdzi (czasem na jakąś firmę, hehe). Kto akurat dzwoni - telepatię mają uruchomić? Tym bardziej, że popularne są oferty "n numerów do jednego konta abonenckiego".
                              • s12345s Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:58
                                droch napisał:

                                > Ale co sprawdzi? Na kogo jest zarejestrowany numer - sprawdzi (czasem na jakąś
                                > firmę, hehe). Kto akurat dzwoni - telepatię mają uruchomić? Tym bardziej, że po
                                > pularne są oferty "n numerów do jednego konta abonenckiego".


                                Policja jak chce, to potrafi bardzo dużo, sprawdzić, ustalić, złapać przestępców. Ale tylko wtedy kiedy chce, bo z jakiegoś powodu jej zależy.
            • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:13
              droch napisał:

              > Wezwać policję zgłosić zakłócanie miru domowego to się rodzicom optyka zmien
              > i.

              >
              > Roztropny sędzia oddali sprawę. A złośliwy obciąży kosztami skarżącego.

              No też tak myślę. Bo oni panie sędzio w kosza grali
              Trzy na trzy psia ich mać

              Zaaresztować
              • kachaa17 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:27
                A jak oni sobie muzyczki słuchali to już brzmi lepiej? Bo mój sąsiad dostała mandat za głośne puszczanie muzyki, w dzień! Nie po 22 ale wezwałam policję o 17.
                Gdyby nie przyjął mandatu to sprawa by trafiła do sądu.
    • triss_merigold6 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:15
      Nie histeryzuj.
      • raczek47 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:42
        Tyle jest orlików i placów zabaw.
        Nie wierzę,że w promieniu 400 m nie znajdzie się boisko czy teren zielony,gdzie dzieciaki mogłyby grać. Zwykle wygodnictwo to granie na parkingu,bo i kibel blisko i po picie można do domu skoczyć .
        Brak minimalnej dobrej woli ze strony tej rodziny.
        Może poproś dzielnicowego o pomoc ,żeby potozmawiał z tymi rodzicami? Hałas i uciążliwe sąsiedztwo to jedno,granie w piłkę na parkingu to drugie. Obie rzeczy nadają się do zgłoszenia.
        Chyba że faktycznie wokół jest betonowa pustynia i nie ma żadnego miejsca dla dzieci,gdzie mogłyby uprawiać aktywność sportową.
        Wtedy bym chyba przymknęła oko.
        • memphis90 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:09
          Czasem nie ma. U mnie najblizszy orlik byl ponad 4km dalej i nie dalo się z niego korzystać, bo non- stop zajmują go szkółki. Niedawno dopiero wybudowano w okolicy (będącej już sąsiednią miejscowością) plac zabaw dla maluchów (1 mała zjeżdżalnia, 2 huśtawki) i nowe boisko. Moja wies trzasnęła z 3 place zabaw i wspomniany orlik w zasadzie jedno obok drugiego, blisko kościoła, na "rubieżach" natomiast nie ma niczego dla dzieci.

          Aczkolwiek temat już mnie nie dotyczy, bo moja młodzież z placów zabaw nie korzysta, a na piłkę w postaci wszelakiej ma silną alergię.
      • laura.palmer Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:23
        Ciekawe jak ty byś śpiewała, gdyby to obok twojego samochodu rozstawiono przenośny kosz i wysłano tam na trening grupkę nastolatków. Jestem dziwnie pewna, że pierwsza leciałabyś do administracji.

        Kuźwa, parking to NIE JEST miejsce do gry w jakąkolwiek piłkę.
        • dni_minione Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:26
          Zawsze mnie zadziwia ematkowe pobłażanie dla cudzych hałasów, zwłaszcza czynionych przez bąbelki, podczas gdy w wątkach o hałasach własnych każda jedna pyszczy na swoich sąsiadów i przyznaje się do mizofonii.
      • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:18
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie histeryzuj.


        czy pisze to ta sama kobieta, która dostawała do głowy po kilku głupich tygodniach izolacji w domu z zaledwie dwójką własnych dzieci?
        • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:19
          suki-z-godzin napisała:

          > triss_merigold6 napisała:
          >
          > > Nie histeryzuj.
          >
          >
          > czy pisze to ta sama kobieta, która dostawała do głowy po kilku głupich tygodni
          > ach izolacji w domu z zaledwie dwójką własnych dzieci?
          >
          O nienie
          Co innego kiedy mi nie wolno
          A co innego,.kiedy ktoś sobie robi coś
          • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:33
            kotejka napisała:



            > Co innego kiedy mi nie wolno
            > A co innego,.kiedy ktoś sobie robi coś

            o tak, kiedy ktoś sobie robi coś to na pewno piłka jest z waty i jej nie słychać.
            • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:50
              suki-z-godzin napisała:

              > kotejka napisała:
              >
              >
              >
              > > Co innego kiedy mi nie wolno
              > > A co innego,.kiedy ktoś sobie robi coś
              >
              > o tak, kiedy ktoś sobie robi coś to na pewno piłka jest z waty i jej nie
              > słychać.
              >
              >
              A kto ci musi zagwarantować, że jak między ludźmi żyjesz, to ma.ich być nie słychać?
              Ja codziennie słyszę drób sąsiada
              Pewnie wcześniej niż autorka koszykarzy
              .mam wezwać policję?
              • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:53
                porównujesz jakość głosu drobiu na podwórku sąsiada do odgłosów piłki bezpośrednio za oknem?
                idź zbadaj słuch, możliwe że będzie potrzebny aparat.
              • leosia-wspaniala Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:25
                Na wsi słychać kury, koguty, maszyny rolnicze, kosiarki. W mieście słychać samochody, tramwaje, czasem samoloty, czasem odgłosy imprez masowych. To normalne. A teraz skup się: jak ktoś ci hałasuje pod oknami w miejscu nieprzeznaczonym do zabaw, jak sąsiad wystawia głośniki przez okno i nap... basami, jak drze ci się pod oknem pół dnia, to już nie jest normalne. Czym innym są po prostu odgłosy codziennego życia, a czym innym zakłócanie spokoju.
                • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:28
                  leosia-wspaniala napisał(a):

                  > Czym innym są po prostu odgłosy
                  > codziennego życia, a czym innym zakłócanie spokoju.

                  Odgłosami normalnego życia sa odgłosy dzieci grających w piłkę
                  • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 12:09
                    po_godzinach_1 napisała:


                    > Odgłosami normalnego życia sa odgłosy dzieci grających w piłkę

                    przeczytaj jeszcze raz to zdanie leosi:
                    A teraz skup się: jak ktoś ci hałasuje pod oknami w miejscu nieprzeznaczonym do zabaw...
                    • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 12:32
                      suki-z-godzin napisała:


                      > przeczytaj jeszcze raz to zdanie leosi:
                      > jak ktoś ci hałasuje pod oknami w miejscu nieprzeznaczonym
                      > do zabaw...

                      ... to zastanawiam się dlaczego jest dość miejsca dla samochodów a brak go dla dzieci, choc one też tam mieszkają

                      Gdy sie skupisz to zrozumiesz mój tok rozumowania
                      • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 14:22
                        po_godzinach_1 napisała:

                        > Gdy sie skupisz to zrozumiesz mój tok rozumowania

                        Ależ rozumiem, jesteś w trybie a gdyby tu było przedszkole przyszłości, a problemy autorki wątku są pretekstem do offtopu. Nie znajdujemy płaszczyzny porozumienia, ponieważ ja koncentruję się na doraźnym problemie autorki, to jest hałasie generowanym przez dzieci za pomocą piłki.
                        • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 14:31
                          > Nie znajdujemy płaszczyzny porozumienia, ponieważ ja koncentruję się na doraźnym problemie autorki,
                          > to jest hałasie generowanym przez dzieci za pomocą piłki.

                          I to jest wlasnie bledne, zgubne podejscie, gdyz poniewaz jesli doraznie rozpatrujesz, doraznie radzisz to i skutek bedzie zaledwie dorazny. Gdybys pomyslala ciut szerzej to i rozwiazanie bardziej zadowalajace moglabyc polecic.
                          Uff, szansa mala ale sprobowalam ... dotrze, nie dotrze.
                          • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:04

                            >
                            > I to jest wlasnie bledne, zgubne podejscie, gdyz poniewaz jesli doraznie roz
                            > patrujesz, doraznie radzisz to i skutek bedzie zaledwie dorazny. Gdybys pom
                            > yslala ciut szerzej to i rozwiazanie bardziej zadowalajace moglabyc polec
                            > ic.
                            > Uff, szansa mala ale sprobowalam ... dotrze, nie dotrze.
                            >
                            Czyli tak naprawdę radzisz jej, aby nabyła wehikuł czasu i na etapie projektowania osiedla zasugerowała architektom, by zamiast parkingu stworzyć w tym miejscu boisko dla dzieci?

                            Zamiast pisać takie nieżyciowe pyerdolety, poradź coś konkretnego, co pomogloby rozwiązać problem.
                            • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:13
                              Czyli niedasizm wyciagasz z rekawa jakby conajmniej asem byl. Wstyd!

                              > Zamiast pisać takie nieżyciowe pyerdolety, poradź coś konkretnego, co pomogloby rozwiązać problem.

                              Dla ciebie niezyciowe pierdolety a dla innych calkiem dobre rady. Przyszlosciowe big_grin
                              Juz poradzilam co najlepiej zrobic. Szczegolow nie wymagaj, szczegoly to niech lokatorzy, wspolnota i urzad gminy uzgadniaja w komplecie. Po dobroci z usmiechem na licach.
                              • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:20
                                Ja mam się wstydzić tekstu o niedasizmie?

                                P
                                Ty pierwsza użyłaś go jako argumentu Przypomnij sobie swoje słowa, bo albo masz sklerozę, albo jesteś słaba na umyśle...

                                No, ten slawny narodowy wzarty w mozgi niedasizm. W godle kiedys bedzie big_grin
                                • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:30
                                  > Ty pierwsza użyłaś go jako argumentu Przypomnij sobie swoje słowa, ...

                                  To ty zaczelas od nie da sie, nie da sie, ja nazwalam niedasizm jego wlasnym imieniem. Nie mam sklerozy.

                                  Ja uwazam ze wszystko sie da jesli sie tylko chce.
                                  Przykladowo: na starym, duzym osiedlu byly cztery wypasione, podwojne trzepaki do dywanow i piernatow. Z czasem okazalo sie ze ludzie juz nie trzepia jak trzepali, dziewczynki nie fikaja na nich jak kiedys, uznano wiec. ze wystarcza dwa zamiast czterech. Miejsce po owych dwoch wykorzystano swietnie, na jednym stanela gustowna komoreczka na sprzet do wspolnego parku osiedlowego, na drugim wlasnie kosz do koszykowki. Poniewaz trzepaki byly zawsze w odosobnionym miejscu, nigdy nikomu pod oknem, wiec ten kosz znakomicie sie tam wpasowal.
                                  Nie wiem jak jest u aurorki z trzepakami, nie wiem co tam mozna wykorzystac, ale ruszyc glowa nalezy.

                                  I co do kosza, to widze droch chetnie by pogral, ja bym pograla, pewnie wielu doroslych dupsko by z kanapy ruszylo.
                                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:46
                                    Ja uwazam ze wszystko sie da jesli sie tylko chce.

                                    To jest tak błędne z gruntu założenie, że aż dziwne, że się nim posilkujesz w dyskusji.

                                    Nie, nie wystarczy "tylko chcieć", by zrealizować każdy cel. Czasami warunki bazowe są takie, że nie jest to możliwe. Ile Ty masz lat, że prezentujesz tak naiwne podejście do życia?

                                    Ale skoro jesteś przekonana, że z uśmiechem na ustach zniosłabyś grę w kosza pod swoimi oknami, to zrób eksperyment, kup mobilnego kosza, postaw u siebie i zaproś młodzież, by sobie cały dzień odbijała.

                                    A potem nie zapomnij na forum napisać, kiedy zaczęło Cię to niemożebnie wku. wiać 😉
                                    • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:54
                                      > z uśmiechem na ustach zniosłabyś grę w kosza pod swoimi oknami,...

                                      odczep sie od tych okien, nieszcescie ty jedno oknowe. Od same poczatku proponuje wyszukanie dzieciom innego, odpowiedniejszego miejsca, a ty nie czytasz bo nie da sie big_grin
                                      Normalnie same niedasie wyciagasz z rekawa i kazdy z wielkim fochem na froncie.
                                      • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:05
                                        Ale może byś wreszcie przyjęła do wiadomości, że takie miejsca są?

                                        Po co je tworzyć na siłę, skoro w tym miescie na pewno są boiska do kosza, ale trzeba by się pofatygować z dziećmi poza teren wspólnoty.

                                        W tym konkretnym przypadku koszykarze chcą grać akurat pod oknami autorki wątku (bo wtedy rodzice mają je na oku) i żadne inne miejsce im nie będzie pasowało. Nawet jeśli mieliby wypasione boisko do kosza trochę dalej niż w opisywanym miejscu, to i tak tam nie pójdą. Będą woleli nadal grać na parkingu, bo jest najbliżej.
                            • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:17
                              grey_delphinum napisał(a):


                              > Czyli tak naprawdę radzisz jej, aby nabyła wehikuł czasu i na etapie projektowa
                              > nia osiedla zasugerowała architektom, by zamiast parkingu stworzyć w tym miejsc
                              > u boisko dla dzieci?


                              Deweloperom, nie architektom
                              • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:23
                                Nie poprawiaj, jeśli się nie znasz.

                                Deweloper to przedsiębiorca, który zajmuje się realizacją inwestycji budowlanych. Oznacza to, że najpierw kupuje grunt, zajmuje się stworzeniem projektu nieruchomości [b]przy pomocy architektów /b]oraz dba o uzyskanie pozwoleń.
                                • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:53
                                  grey_delphinum napisał(a):

                                  > Nie poprawiaj, jeśli się nie znasz.
                                  >
                                  > Deweloper to przedsiębiorca, który zajmuje się realizacją inwestycji budowlanyc
                                  > h. Oznacza to, że najpierw kupuje grunt, zajmuje się stworzeniem projektu nieru
                                  > chomości [b]przy pomocy architektów /b]oraz dba o uzyskanie pozwoleń.

                                  Informuję cię, że to inwestor, czyli deweloper decyduje co na swoim terenie będzie budował. Czy będzie tam parking czy boisko. Parking bardziej się opłaca a opłacalność jest głównym kryterium dla inwestora.

                                  Tak, że ...
                                  • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:32
                                    Ma też do spełnienia pewne wymogi. Plac zabaw min.4 metry od budynku, ileś tam metrów od drogi ( nawet jak jest za płotem ). Za mieszkania przy placu zabaw weźmie mniej kasy - bo to uciążliwe sąsiedztwo.
                                    Są również wymogi do ilości miejsc postojowych w stosunku do ilości mieszkań. Bez ich spełnienia - nie dostanie zgody na budowę osiedla.
                                    • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:36
                                      Są również wymogi do ilości miejsc postojowych w stosunku do ilości mieszkań

                                      Tia...? A zacytujesz te wymogi?
                                      • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 22:03
                                        Masz wskaźniki zawarte w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.
                                        • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 22:21
                                          arwena_11 napisała:

                                          > Masz wskaźniki zawarte w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.

                                          Nie rozśmieszaj mnie.

                                          W Polsce samochody parkują wszędzie - na jezdniach, chodnikach, trawnikach, podwórkach, placach, placykach. Nieliczne plany miejscowe nie mają z tym nic wspólnego.
                                          • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 22:41
                                            W Polsce samochody parkują wszędzie - na jezdniach, chodnikach, trawnikach, podwórkach, placach, placykach.

                                            I jeszcze na drogach dla rowerów.
                                            Ale kierowcy są biedni i pokrzywdzeni, a dzieci mają dobrze, bo mogą wziąć piłkę i pograć 3 dzielnie dalej.
                                            Trudno to podsumować, nie odwołując się do słownika wyrazów brzydkich.
                                            • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 22:48
                                              Co sobie będziesz żałować - trzy miasta dalej!

                                              Z tym dramatyzowaniem to już się ocierasz o śmieszność.
                                              • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 23:35
                                                Co sobie będziesz żałować - trzy miasta dalej!

                                                Wspomniane gdzieś w drzewku 4 km to akurat mogą być 3 dzielnice.

                                                Z tym dramatyzowaniem to już się ocierasz o śmieszność.

                                                Mam wrażenie, że w tym wątku wykazujesz duże pobudzenie i ocierasz się o rozgorączkowanie. Czemu moja internetowa diagnoza miałaby być gorsza niż twoja?
                                                • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 23:43

                                                  >
                                                  > Mam wrażenie, że w tym wątku wykazujesz duże pobudzenie i ocierasz się o rozgor
                                                  > ączkowanie.

                                                  A tu możesz mieć rację - mam covid, pieruńsko się nudzę, a wątek z każdym wpisem staje się coraz zabawniejszy, więc aż żal odkładać telefon 😉
                                          • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 27.07.22, 09:55
                                            Dotyczy to przede wszystkim starych osiedli, które były budowane gdy samochodów prawie nie było. Jakiś czas temu deweloperzy wymuszali zakup mp jak się kupowało mieszkanie. Za mp brali koszmarne pieniądze. Potem chyba Urząd ochrony konsumentów stwierdził że transakcje wiązane są niezgodne z prawem.
                          • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:12
                            asia.sthm napisała:

                            > > Nie znajdujemy płaszczyzny porozumienia, ponieważ ja koncentruję się na d
                            > oraźnym problemie autorki,
                            > > to jest hałasie generowanym przez dzieci za pomocą piłki.
                            >
                            > I to jest wlasnie bledne, zgubne podejscie, gdyz poniewaz jesli doraznie roz
                            > patrujesz, doraznie radzisz to i skutek bedzie zaledwie dorazny. Gdybys pom
                            > yslala ciut szerzej to i rozwiazanie bardziej zadowalajace moglabyc polec
                            > ic.
                            > Uff, szansa mala ale sprobowalam ... dotrze, nie dotrze.
                            >


                            Błednym założeniem jest, że osoba zainteresowana ciszą pod oknem będzie podejmowała działania związane z organizacją przestrzeni do zabaw dla cudych dzieci. Ludzie decydują się na najmniej czasochłonne i najmniej skomplikowane rozwiązania. Najprosciej, angazując najmniej czasu i energii jest wystapić do wspólnoty o rozszerzenie regulaminu do zakazu grania na parkingu. Jeśli rodzice dzieci pragną dla nich przestrzeni mogą probować ją wyodrębnić na terenie wspólnoty i przekonać mieszkańców do tego, że warto zainwestować w przedsięwzięcie wspólne składki. Może się za to zabiorą kiedy z kolei ich najprostsze rozwiązanie polegajace na wysyłaniu dzieci na parking okaże się niemożliwe do dalszej realizacji.
                        • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 14:39
                          suki-z-godzin napisała:

                          > Nie znajdujemy płaszczyzny p
                          > orozumienia, ponieważ ja koncentruję się na doraźnym problemie autorki, to jest
                          > hałasie generowanym przez dzieci za pomocą piłki.


                          Może warto skoncentrować się na tym, że doraźny problem z hałasem ma autorka, ale też doraźny problem z brakiem miejsca do zabawy mają nieletni mieszkańcy domu ?

                          Bo dorośli maja prawo do odpoczynku, ale dzieci tez mają prawo do zabawy.
                      • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:27
                        Myślenie nie boli - miejsca postojowe zostały pewnie sprzedane za konkretną kasę przez dewelopera/spółdzielnię.
                  • leosia-wspaniala Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:55
                    >Odgłosami normalnego życia sa odgłosy dzieci grających w piłkę

                    Na boisku. Nie na parkingu, tak samo jak nie na korytarzu i nie w mieszkaniu. Wiesz, wyjaśnię bardziej obrazowo - jak kupujesz mieszkanie naprzeciwko placu zabaw, nie masz prawa mieć pretensji, że dzieci na tym placu hałasują. Jak kupujesz mieszkanie koło parkingu masz prawo oczekiwać, że nikt nie będzie ci łupał piłką, za to nie narzekaj, jak sąsiad głośno odpala swojego grata.
                    • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:00
                      leosia-wspaniala napisał(a):

                      > >Odgłosami normalnego życia sa odgłosy dzieci grających w piłkę
                      >
                      > Na boisku.

                      Jeśli boisko jest. Jeśli go nie ma, bo cała przestrzeń służy samochodom, dzieci szukają dla siebie alternatywnych przestrzeni.
                      • kocynder Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:05
                        Ale w TYM, konkretnie wypadku boisko jest. Trawiaste tuż obok, twardsze po drugiej stronie ulicy. Ale dziubeczki mają z parkingu bliżej na chatę, jak się zechce siku czy pić.
                    • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:07
                      Jak kupujesz mieszkanie koło parkingu masz prawo oczekiwać, że nikt nie będzie ci łupał piłką, za to nie narzekaj, jak sąsiad głośno odpala swojego grata.

                      A gdy kupujesz mieszkanie w okolicy, gdzie infrastruktura służąca zabawie jest szczątkowa, możesz oczekiwać ciszy i spokoju, ale jednak jest to bardzo, bardzo naiwne i nieżyciowe...
                    • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:07
                      > masz prawo oczekiwać, że nikt nie będzie ci łupał piłką,..

                      i wlasnie wtedy mowi sie tak: chlopaki tu nie wolno, tu jest parking. Tam macie miejsce przy scianie bez okien, albo tam za garazeem, albo tam przy trzepaku.
                      Dzieci musza miec alternatywe tu nie wolno, to gdzies musi byc wolno. I nalezy zrobic im takie miejsce zoorganizowac, wspolnie z cala wspolnota. Nie wierze ze tylko te dwoje dzieci tam mieszka i juz zadne inne stworzenie nie zechce w wakacje porzucac do kosza.
                      • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:15
                        No przecież ona na pewno powiedziała, że tu nie wolno i wskazała na boiska znajdujące się w bliskiej okolicy. Tylko jakoś tatuś I sami chłopcy są odporni na tę wiedzę i nadal wolą grać na parkingu. Stąd wątek na forum, jak załatwić to w inny sposób.
                        • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:26
                          grey_delphinum napisał(a):

                          > No przecież ona na pewno powiedziała, że tu nie wolno i wskazała na boiska znaj
                          > dujące się w bliskiej okolicy.

                          Czytamy, że w bliskiej okolicy nie ma boiska do koszykówki, jest plac zabaw dla małych dzieci i trawa
                        • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:27
                          > No przecież ona na pewno powiedziała, że tu nie wolno i wskazała na boiska znajdujące się w bliskiej okolicy.

                          Przyznaj sie, ze nie przeczytalas nawet wstepnego postu. Tam nie ma kosza.
                          To, ze tatus teraz nie chce wspolpracowac, nie znaczy ze nie bedzie chcial jak mu sie da szanse wspolnego szukania rozwiazania problemu. Sam zakaz budzi tylko opor i zmiany nie bedzie.
                      • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:16
                        asia.sthm napisała:

                        > > masz prawo oczekiwać, że nikt nie będzie ci łupał piłką,..
                        >
                        > i wlasnie wtedy mowi sie tak: chlopaki tu nie wolno, tu jest parking. Ta
                        > m macie miejsce przy scianie bez okien, albo tam za garazeem, albo tam
                        > przy trzepaku.


                        "Ale tata tu pozwala"
                        • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:23
                          > "Ale tata tu pozwala"

                          Skad wiesz co ci dzieciak odpowie? Zakladasz, ze te dzieci nie chca w swietym spokoju sobie pograc w dozwolonym miejscu, a ojciec ich bedzie sie upieral zeby grali pod oknami pomimo innego miejsca.

                          Ty bys tak zrobila?
                          • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:24
                            Skąd wiem? Czytam wątek w którym się udzielam big_grin
                          • chatgris01 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:33
                            asia.sthm napisała:

                            > > "Ale tata tu pozwala"
                            >
                            > Skad wiesz co ci dzieciak odpowie?

                            Pewnie stąd:

                            anvalley
                            Re: Koszykówka pod oknami uncertain
                            25.07.22, 19:05
                            Rozmawialiśmy wiele razy, ja i inni sąsiedzi, którzy parkują tam auta. Odpowiedź jest zawsze ta sama: "Rodzice nam pozwalają". Rodzice pozwalają też na grę w garażu wielostanowiskowym więc jeśli o nich chodzi to mnie już nic nie zdziwi.
                            • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:41
                              z postu startowego:
                              Odpowiedź jest zawsze ta sama: "Rodzice nam pozwalają". Rodzice pozwalają też na grę w garażu wielostanowiskowym więc jeśli o nich chodzi to mnie już nic nie zdziwi.


                              Bo nie ma ALTERNATYWY. Jak bedzie odpowiednie miejsce, to inna rozmowa sie odbedzie.
                              Mnie juz rece opadaja, jak wy czytacie tylko po to by wycedzic niedasie, to ja dziekuje za taki interes.
                              Chcecie spacyfikowac gowniarzy, ojca usadzic mandatem i co tam jeszcze mozna na udry.

                              Ja proponuje pokojowa akcje i kompromis, ufff mnie juz to znudzilo, ide pograc w kosza w wyznaczonym do tego miejscu. big_grin
                              • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:54
                                Ty mi zarzucasz wybiórcze czytanie???

                                Od początku wygodnie ignorujesz fakt, że wielokrotnie pisalam o tym, że te dzieci właśnie mają alternatywę - w pobliżu są boiska, na których można grać w piłkę, a w dalszej odległości na pewno są również miejsca, gdzie można pograć w kosza, tylko ich rodzicom musi się chcieć ruszyć tyłki.

                                Alternatywy w mieście to nie mają dzieci, które uprawiają sporty wodne lub wspinaczkę górską, a nie dzieciaki lubiące popykać w kosza.
                                • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:21

                                  z postu startowego:
                                  Mamy plac zabaw na terenie wspólnoty i dzieciaki tam grają w piłkę nożną, siatkówkę itd. i nikomu to nie przeszkadza. No ale w kosza się nie da bo powierzchnia jest nieutwardzona więc stąd wymyślili ten parking. Mamy monitoring ale "niestety/stety" jeszcze żadnego samochodu nie uszkodzili.


                                  > Od początku wygodnie ignorujesz fakt, że wielokrotnie pisalam o tym, że te dzieci właśnie mają
                                  > alternatywę - w pobliżu są boiska, na których można grać w piłkę, a w dalszej odległości na pewno są
                                  > również miejsca, gdzie można pograć w kosza, tylko ich rodzicom musi się chcieć ruszyć tyłki.

                                  No i jak nie ignorowac twojej alternatywy skoro jest bez sensu i nie jest zadnym kompromisem.
                                  Nawet nie wiesz jak daleko jest od domu maja te istniejace juz gdzies kosze, a juz dziarsko wymyslasz rodzicom ze im sie nie chce ruszac tylka.
                                  I tak, wybiorczo czytasz i nic pozytecznego dla autorki nie wnioslas swoimi dzikimi zgadywankami.
                                  Kosz moze byc zalatwiony w poblizu domostwa, dla dobra wszystkich zainteresowanych .... nie bede sie powtarzac.
                                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:31
                                    Najważniejsze, że Ty wiesz na pewno, że jest blisko tego bloku przestrzeń, na której da się wygospodarować miejsce do gry w kosza i dałaś autorce takie pożyteczne rady, że naprawdę nie wie wiem, co ją powstrzymuje przed ich natychmiastową realizacją 😂

                                  • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:41
                                    Deweloper budując budynki miał jakiś plan zagospodarowania terenu, zatwierdzony w urzędach. Płać zabaw musiał zrobić ( są odpowiednie przepisy - na ileś mieszkań musi byc). Boiska do kosza nie przewidywał. Zrobienie boiska wykracza poza zwykły zarząd. Wiąże się ze zmianą przeznaczenia części wspólnej, co wymaga uchwały wspólnoty.
                                    • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:55
                                      >Zrobienie boiska wykracza poza
                                      > zwykły zarząd.

                                      Następna olimpiadę urzádza 🤣
                                      • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:28
                                        Inaczej - zrobienie jakiegokolwiek miejsca do gry w siatkówkę - POZA placem zabaw - wymaga zmiany przeznaczenia części wspólnej - czyli uchwały Wspólnoty.
                                        Mieszkania daleko od placu zabaw/boiska, są sporo droższe. Po to ludzie płacą drożej za mieszkanie, aby nie mieć wrzasków dzieci/grania w piłkę itd pod oknami.
                                        Chyba by mnie szlag trafił gdyby mi ktoś urządził boisko pod oknami.
                                        • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:29
                                          arwena_11 napisała:

                                          > Inaczej - zrobienie jakiegokolwiek miejsca do gry w siatkówkę - POZA placem zab
                                          > aw - wymaga zmiany przeznaczenia części wspólnej - czyli uchwały Wspólnoty.
                                          > Mieszkania daleko od placu zabaw/boiska, są sporo droższe. Po to ludzie płacą d
                                          > rożej za mieszkanie, aby nie mieć wrzasków dzieci/grania w piłkę itd pod oknami
                                          > .
                                          > Chyba by mnie szlag trafił gdyby mi ktoś urządził boisko pod oknami.

                                          Ja to wszystko wiem.
                                          Dzieci najlepiej niech grają na telefonie, nie robią wtedy hałasu i nikomu nie przeszkadzają. Jest tanio, spokój i cisza.
                                          • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:36
                                            Nie histeryzuj, te dzieci wcale nie muszą grać na telefonach. W koncu mają rodziców, którzy mogą je zabrać na plac zabaw, boisko itp.
                              • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:21
                                Niestety, ale największy ciężar organizacji czasu dzieciom ponoszą ich rodzice. Wspólnota oczywiście powinna w granicach rozsądku pomagać, więc można oczekiwać od sąsiadów tego że się podpiszą pod stosownym pismem. Ale szaleństwem jest wymagać od bezdzietnych sąsiadów tego że zbudują boisko cudzym dzieciom ludzi którzy mają wywalone na takie rzeczy.
                                • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:31
                                  > Ale szaleństwem jest wymagać od bezdzietnych sąsiadów tego że zbudują boisko cudzym dzieciom ludzi
                                  > którzy mają wywalone na takie rzeczy.

                                  Zaiste pokretne zawijasy w "logice" z innego wymiaru big_grin
                                  I nie chodzi o boisko, ale o slupek z deska i koszem, i troche twardego dokola.

                                  https://outl1.se/__media-service/img/m2/203/catalog/product/1/2/128-3-8-1.jpg
                                  • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:52
                                    asia.sthm napisała:

                                    > > Ale szaleństwem jest wymagać od bezdzietnych sąsiadów tego że zbudują boi
                                    > sko cudzym dzieciom ludzi
                                    > > którzy mają wywalone na takie rzeczy.
                                    >
                                    > Zaiste pokretne zawijasy w "logice" z innego wymiaru big_grin
                                    > I nie chodzi o boisko, ale o slupek z deska i koszem, i troche twardego dokola
                                    > .

                                    No ładne zdjęcia, ale co to zmienia w sensie twojego wywodu?
                                    Cóż takiego nielogicznego napisałam?

                                    Ok, uważasz że za boisko dla dzieci nie są odpowiedzialni ich rodzice tylko sąsiadka. Przyjmuję do wiadomości i odmawiam dalszego tłumaczenia oczywistości.
                                  • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:54
                                    asia.sthm napisała:

                                    > > Ale szaleństwem jest wymagać od bezdzietnych sąsiadów tego że zbudują boi
                                    > sko cudzym dzieciom ludzi
                                    > > którzy mają wywalone na takie rzeczy.
                                    >
                                    > Zaiste pokretne zawijasy w "logice" z innego wymiaru big_grin
                                    > I nie chodzi o boisko, ale o slupek z deska i koszem, i troche twardego dokola
                                    > .
                                    >
                                    > https://outl1.se/__media-service/img/m2/203/catalog/product/1/2/128-3-8-1
> .jpg
                                    >


                                    Problem jest w tym ze "kawałek twardego" na nowym osiedlu wiąże się z zabraniem terenu trawnika (bo nikt nie odda przecież miejsca parkingowego), który trzeba utwardzic oraz wybrukować. Układanie kostki wraz z warstwa drenująca etc to koszt ok 150-200zl za 1m2. Ile metrów potrzeba aby móc popykać sobie piłka do kosza? IMO 30 to minimum. Żeby rozegrać mecz na 2 kosze trzeba ok 200m2.(boisko zawodowe ma 420m2).Koszt minimalny to 4.500 zl, satysfakcjonujący 40.000 zl.
                                    Aby wybrukować infrastrukturę sportową w przestrzeni publicznej potrzebne jest zgłoszenie w wydziale Urzędu. Aby dokonać zgłoszenia trzeba mieć projekt. Aby mieć projekt trzeba wydać na architekta...
                                    • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:57
                                      No coś Ty, nie bądź okrutna, nie psuj jej takiej pięknej wizji, że wystarczy chcieć i już, gotowe!
                                    • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:01
                                      To lepiej niech się sąsiadka bierze już do pracy big_grin
                                    • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:08
                                      a jeszcze dodam, że jako niezainteresowana boiskami, bezdzietna lambadziara żałuję czasu na sprawdzanie przepisów dotyczących wykonawstwa przestrzeni sportowych i rekreacyjnych. Niemniej nie chce mi sie wierzyć, ze urząd łyknie bruk na boisku do kosza. A tańszy jest tylko beton, ten to już kompletnie wykluczony....
                                      To wszystko pięknie wygląda w ideii a w realu okazuje się, że taka mała zmiana to jednak kupa czasu, załatwiania oraz spory koszt.
                                      • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:50
                                        > nie chce mi sie wierzyć, ze urząd
                                        > łyknie bruk na boisku do kosza.
                                        >A tańszy jest tylko beton,

                                        Sprawdź jeszcze koszty zorhanizowania mistrzostwa świata w koszykówce. I później odżałujesz drugiego straconego czasu.
                                        Ktoś może tu sobie zbuduje BOISKO, rady się przydadzà komuś.
                                        Jakbyś rzuciła okiem na ceny słupka z koszem, 5 minut więcej odżałujesz 🤓
                                        • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:59
                                          asia.sthm napisała:

                                          > > nie chce mi sie wierzyć, ze urząd
                                          > > łyknie bruk na boisku do kosza.
                                          > >A tańszy jest tylko beton,
                                          >
                                          > Sprawdź jeszcze koszty zorhanizowania mistrzostwa świata w koszykówce. I późnie
                                          > j odżałujesz drugiego straconego czasu.
                                          > Ktoś może tu sobie zbuduje BOISKO, rady się przydadzà komuś.
                                          > Jakbyś rzuciła okiem na ceny słupka z koszem, 5 minut więcej odżałujesz 🤓
                                          >


                                          Już sprawdziłam. Kosz ze stali ocynkowanej przeznaczony do terenów zewnętrznych, do wmurowania w powierzchnię utwardzoną - 1500zł. Link niżej wkleiłam, jeśli chcesz sobie taki kupić.
                                    • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:29
                                      > Żeby rozegrać mecz na 2 kosze trzeba ok 200m2.(boisko zawodowe ma 420m2).

                                      Ales sie rozpedzila, zaczynamy od dwoch malych chlopcow i ich stojaka na kolkach, a konczymy na miedzynarodowych meczach olimpijskich. big_grin

                                      Kawalek twardego wcale nie musi odebrac zycia kawalkowi zielonego. Szuka sie sie kija do wkladania w szprychy to sie infrastruktura i wydzialem waznego Urzedu straszy.

                                      Poki co mamy dwoch chlopcow pod oknem umeczonej tym autorki.... i ani jednego zarysowanego samochodu jak na razie.
                                      Aaaa, mamy jeszcze pare propozycji wzywania policji ma mlodocianych bandytow i ich tatusia od placenia mandatow.
                                      Ludzie, co z was za ludzie?
                                      • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:44
                                        Rozwiązanie które proponujesz jest z serii "na dziko". Ot stawiamy sobie kosz. Tak to można w prywatnym ogródku. Zaden przytomny zarządca nie zgodzi się podjąc realizacji w taki sposób. Tu nie chodzi o "wkładanie kija w szprychy" tyko o obowiązujące przepisy. Jakiej wielkości teren do gry w kosza by nie był podpada pod "tereny rekreacyjne i place zabaw dla dzieci" co jest obwarowane szczegółowymi wytycznymi, a budowanie bez zgłoszenia, bez projektu to sroga niefrasobliwość.
                                        Nie chcesz boiska na 200m ok, ale i tak najtaniej mi wychodzi 4,5k. Nie zajmuje sie placami zabaw ale dla orientacji w cenach - koszt przeprojektowania istniejącego daszka na stalowych wspornikach mocowanych do ściany, o wymiarach 4m x 11m, polegające na powiekszeniu powierzchni dachowej o 1 m wzdłuż i 2m wszerz, wraz ze zdobyciem w urzędzie PnB to niecałe 16.000zł. Oferta z ubiegłego miesiąca.
                                        • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:49
                                          Mid. week, nie ma sensu tłumaczyć i tak będziesz posądzona o złą wolę oraz prezentowanie "niedasizmu", bo przecież jak się chce, to wszystko się da!

                                          Postawa Asi to jest takie odstrzelenie od rzeczywistości, które rzadko widuję w realu. Przyglądam się jej z upodobaniem jak ciekawostce przyrodniczej 😉
                                          • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:58
                                            grey_delphinum napisał(a):

                                            > Mid. week, nie ma sensu tłumaczyć i tak będziesz posądzona o złą wolę oraz prez
                                            > entowanie "niedasizmu", bo przecież jak się chce, to wszystko się da!
                                            >

                                            Ale to prawda, z pewnościa się da zrobic miejsce do gry w kosza - ja tylko podliczam koszty smile

                                            > Postawa Asi to jest takie odstrzelenie od rzeczywistości, które rzadko widuję w
                                            > realu. Przyglądam się jej z upodobaniem jak ciekawostce przyrodniczej 😉


                                            Tak mają aktywiści teoretycy. Wszystko wygląda prosto z perspektywy właściciela domku jednorodzinnego, który poszuka na fejsie pana Henia, który kupi gotowy kosz i go wbetonuje. Tutaj dorzucam do kosztorysu 1500zł za kosz oraz jakieś 500zł dla Henia (koszt zaprawy i roboczogodzin)
                                            basketo.pl/product-pol-1476-Zestaw-kosz-do-koszykowki-502-Sure-Shot-Home-Court-do-zabetonowania-uniw.html?gclid=Cj0KCQjwof6WBhD4ARIsAOi65aiTdLviMASt3RA3ZrofOBAeskNWVClFDbvpodzE2kqLluPUZvZNIgUaAj_wEALw_wcB
                                            • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:04
                                              No właśnie to wcale nie jest takie pewne, że miejsce zawsze da się wygospodarować, np. na terenie mojej wspólnoty nie ma takiego miejsca, choćby nawet wszyscy mieszkańcy byli zgodni w tym temacie.
                                            • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:05
                                              mid.week napisała:


                                              > Ale to prawda, z pewnościa się da zrobic miejsce do gry w kosza - ja tylko podl
                                              > iczam koszty smile


                                              W mojej bliskiej okolicy w tamtym roku gmina postawiła kosz do koszykówki [poniżej 1000 ł] na istniejącej już kostce brukowej, która została pomalowana farbą do betonu [100, 200 zł] oraz boisko do siatkówki plażowej [nie znam ceny - 2 słupki, siatka i kilka wywrotek piasku]

                                              Potrzebna była uchwała Rady Gminy, które to wszystko sfinansowała, korzystają młodzi i starsi, ludzie po covidzie uznali, że takie coś im sie przyda.

                                              Aha, teren wybrukowany kostką został pozyskany przez przeniesienie w inne miejsce parkingu, dalej od jeziora.
                                              • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:13
                                                W Twojej bliskiej okolicy to znaczy pod Twoimi oknami, czy jednak nie?

                                                Coraz dalej odchodzimy od meritum wątku, czyli gry w kosza na parkingu pod oknami udręczonej autorki.

                                                Cała dyskusja robi się po prostu bezsensowna.
                                                • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:16
                                                  grey_delphinum napisał(a):

                                                  > W Twojej bliskiej okolicy to znaczy pod Twoimi oknami, czy jednak nie?


                                                  W odległości około 200 metrów od naszego domu. Właśnie dlaczego, aby nikomu grający nie przeszkadzali nie jest to pod niczyim oknem.
                                                • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:16
                                                  grey_delphinum napisał(a):

                                                  > W Twojej bliskiej okolicy to znaczy pod Twoimi oknami, czy jednak nie?
                                                  >
                                                  > Coraz dalej odchodzimy od meritum wątku, czyli gry w kosza na parkingu pod okna
                                                  > mi udręczonej autorki.
                                                  >
                                                  > Cała dyskusja robi się po prostu bezsensowna.

                                                  Zacznijmy od tego, że tu nie mamy terenu Gminy tylko teren wspólnoty oraz brakuje nam "wolnego miejsca" na które przeniesiemy istniejący parking.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:19
                                                    mid.week napisała:


                                                    > Zacznijmy od tego, że tu nie mamy terenu Gminy tylko teren wspólnoty oraz braku
                                                    > je nam "wolnego miejsca" na które przeniesiemy istniejący parking.

                                                    Ale mamy dwa parkingi, wystarczy mały fragment jednego z nich zabrać samochodom
                                                  • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:23
                                                    po_godzinach_1 napisała:

                                                    > mid.week napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Zacznijmy od tego, że tu nie mamy terenu Gminy tylko teren wspólnoty oraz
                                                    > braku
                                                    > > je nam "wolnego miejsca" na które przeniesiemy istniejący parking.
                                                    >
                                                    > Ale mamy dwa parkingi, wystarczy mały fragment jednego z nich zabrać samochodom


                                                    Skoro te parkingi nie stoją puste , tylko chłopcy graja między autami, to raczej ilość miejsc postojowych jest przynajmniej optymalna. Co zaproponujesz właścicielom aut zeby ich przekonać do zgody na rezygnację z parkingu pod domem? Karnet na mmistrzostwa świata jak już chłopcy dostaną się do reprezentacji?
                                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:25
                                                    mid.week napisała:

                                                    > Skoro te parkingi nie stoją puste , tylko chłopcy graja między autami, to racze
                                                    > j ilość miejsc postojowych jest przynajmniej optymalna. Co zaproponujesz właści
                                                    > cielom aut zeby ich przekonać do zgody na rezygnację z parkingu pod domem?

                                                    Zaproponuję aby parkowali swoje auta nieco dalej, bo dzięki temu nikt sąsiadce nie będzie pukał pod oknem.
                                                  • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:28
                                                    po_godzinach_1 napisała:

                                                    > Zaproponuję aby parkowali swoje auta nieco dalej, bo dzięki temu nikt sąsiadce
                                                    > nie będzie pukał pod oknem.


                                                    Ale gdzie dalej? Jeśli "dalej" jest utwardzone miejsce wystarczające dla parkowania aut to dlaczego własnie tam nie grają te dzieci?
                                                  • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:53
                                                    > Karnet na mmistrzostwa świata jak już chłopcy dostaną się do reprezentacji?

                                                    A dlaczego nie? Juz ten temat tu zostal omowiany, Iga Swiatek teroryzowala otoczenie, Lewandowaki szyby wybijal, Björn Borg walil o drzwi garazu na cala dzielnice i co, kazdy mistrz kiedys zaczynal jako nieznosny bachor na podworku.

                                                    https://www.leklar.se/images/zoom/barn_spelar_basket_516111.jpg
                                                  • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:55
                                                    No ja np nie byłabym zainteresowana zamianą miejsca parkingowego na bilet meczu Igi, koszulke Lewandowskiego ani nawet majtki Stocha mnie nie kuszą.
                                                  • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:36
                                                    po_godzinach_1 napisała:

                                                    > Ale mamy dwa parkingi, wystarczy mały fragment jednego z nich zabrać samochodom


                                                    A skąd pieniądze na odkupienie tego terenu od właścicieli? Naprawdę myślisz, że te mp nie mają konkretnych właścicieli?
                                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:40
                                                    arwena_11 napisała:


                                                    > A skąd pieniądze na odkupienie tego terenu od właścicieli? Naprawdę myślisz, że
                                                    > te mp nie mają konkretnych właścicieli?

                                                    Błędnie wydawało mi się, że to miejsce publiczne, na którym po prostu parkują samochody a właściwy parking jest pod ziemią.
                                                  • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:45
                                                    Takich cudów we Wspólnotach nie ma. Kiedyś spółdzielnie miały ogólnodostępne parkingi i część nadal ma.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:49
                                                    arwena_11 napisała:

                                                    > Takich cudów we Wspólnotach nie ma. Kiedyś spółdzielnie miały ogólnodostępne pa
                                                    > rkingi i część nadal ma.

                                                    Są. Znam bloki mające własnościowe miejsca parkingowe wyłącznie pod ziemią.
                                                  • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:53
                                                    A mają na zewnątrz też mp? Bo takie co mają tylko pod ziemią też znam.
                                                    Ale w tych co mają i pod ziemią i na powierzchni - to wszystkie mp mają właścicieli
                                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 22:00
                                                    arwena_11 napisała:

                                                    > A mają na zewnątrz też mp? Bo takie co mają tylko pod ziemią też znam.
                                                    > Ale w tych co mają i pod ziemią i na powierzchni - to wszystkie mp mają właścic
                                                    > ieli

                                                    Mówię o takich blokach, które mają własne miejsca parkingowe tylko pod ziemią choć parkują również ma zewnątrz w miejscu publicznym
                                                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:24
                                                    Wyraźnie widać, że te forumki nie mają pojęcia, o czym piszą. Nie znają realiów życia w bloku, ogólnych przepisów i regulaminów wspólnot,nawet cen.

                                                • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:18
                                                  grey_delphinum napisał(a):


                                                  > Coraz dalej odchodzimy od meritum wątku, czyli gry w kosza na parkingu pod okna
                                                  > mi udręczonej autorki.


                                                  Trudno ci zrozumieć prostą sprawę - właśnie po to, aby nie grano nikomu pod oknem, dobrze by było kosz ustawić w odpowiednim miejscu, nawet kosztem kawałka parkingu
                                                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:29
                                                    Czy Ty w ogóle orientujesz się, w jaki sposób funkcjonuje parking koło bloku?
                                                    Chyba nie ogarniasz, że za miejsca parkingowe słono się płaci, by móc je użytkowac na wyłączność (w Krakowie od 25 tys w górę).
                                                    Nikt przy zdrowych zmysłach nie odda swego miejsca parkingowego, by zrobić tam miejsce do gry w kosza. Ja w każdym razie zabiłabym śmiechem osobę, która zwróciłaby się do mnie z taką propozycją.
                                                  • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:35
                                                    grey_delphinum napisał(a):

                                                    > Czy Ty w ogóle orientujesz się, w jaki sposób funkcjonuje parking koło bloku?
                                                    > Chyba nie ogarniasz, że za miejsca parkingowe słono się płaci, by móc je użytko
                                                    > wac na wyłączność (w Krakowie od 25 tys w górę).

                                                    Miejsce parkingowe jest zapisane w Księdze Wieczystej - dorzućmy jeszcze kwestię prawa własności tego terenu "dalej" oraz koszt zmiany notrialnej. Każdy właściciel miejsca parkingowego musiałby też poświęcić czas na wizytę u notariusza oraz zgłoszenie zmiany w wydziale podatkowym

                                                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:39
                                                    Już nawet nie zagłębiałam się w takie prawne niuanse, bo i po co? Szkoda zachodu.
                                                  • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:43
                                                    grey_delphinum napisał(a):

                                                    > Już nawet nie zagłębiałam się w takie prawne niuanse, bo i po co? Szkoda zachod
                                                    > u.


                                                    Tu sie nie ma co zagłebiać. Doskonale wiem, że moje miejsce parkingowe jest określone w akcie pod względem jego lokalizacji. Znjduje sie na działce nr WR-*%I&ITIbla bla bla na miejscu nr ble ble, zgodnie z projektem budowlanym z dnia ble ble ble. No i tu wracamy do konieczności posiadania projektu budowlanego tym razem dla nowego parkingu, na którym oznaczymy te nowe miejsca żeby sąsiedzi mogli dokonać zmiany u notariusza... Rzędy wielkości kosztów projektu już gdzies tam wyżej podawałam.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:49
                                                    mid.week napisała:


                                                    > Tu sie nie ma co zagłebiać. Doskonale wiem, że moje miejsce parkingowe jest okr
                                                    > eślone w akcie pod względem jego lokalizacji. Znjduje sie na działce nr WR-*%I&
                                                    > ITIbla bla bla na miejscu nr ble ble, zgodnie z projektem budowlanym z dnia bl
                                                    > e ble ble. No i tu wracamy do konieczności posiadania projektu budowlanego tym
                                                    > razem dla nowego parkingu, na którym oznaczymy te nowe miejsca żeby sąsiedzi mo
                                                    > gli dokonać zmiany u notariusza... Rzędy wielkości kosztów projektu już gdzies
                                                    > tam wyżej podawałam.

                                                    Ale w tytułowej wspólnocie, o której mówimy, jest parking podziemny - nie wiemy, czy ten naziemny, który nas interesuje podlega regułom o jakich piszesz czy po prostu jest to miejsce, na którym parkują samochody - ja tak przynajmniej zrozumiałam
                                                  • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:00
                                                    Prawda, nie ma nic o prawach własności do miejsc naziemnych ale nie ma też nic o "miejscu dalej" które miałoby robić za parking zastępczy. Skąd by miało ono się wziąć? Deweloper planując osiedle kieruje się ekonomia przestrzenną, powierzchnia jest wykorzystywana maksymalnie, jak tylko prawo dopuszcza. Istnienie "wolnych przestrzeni" na nowych osiedlach jest porównywalne z zobaczeniem jednorożca. Jeśli byłoby to osiedle z lat PRL to faktycznie - tam bywają duże puste place. No ale skoro mowa o Wspólnocie a nie Spółdzielni to raczej nowe osiedle
                                                  • chatgris01 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:01
                                                    po_godzinach_1 napisała:


                                                    > Ale w tytułowej wspólnocie, o której mówimy, jest parking podziemny - nie wiemy
                                                    > , czy ten naziemny, który nas interesuje podlega regułom o jakich piszesz czy p
                                                    > o prostu jest to miejsce, na którym parkują samochody - ja tak przynajmniej zro
                                                    > zumiałam


                                                    Wiemy, że na nadziemnym miejsca też są wykupione.

                                                    anvalley
                                                    Re: Koszykówka pod oknami uncertain
                                                    26.07.22, 10:59
                                                    A to spoko - przekażę sąsiadom, którzy mają wykupione miejsca na naziemnym parkingu, że nie będą mogli parkować na terenie wspólnoty, bo jest tylko parking podziemny a tu... uupppss, wszystkie miejsca już zajęte big_grin
                                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:07
                                                    chatgris01 napisała:


                                                    > Wiemy, że na nadziemnym miejsca też są wykupione.
                                                    >
                                                    > anvalley
                                                    > Re: Koszykówka pod oknami uncertain
                                                    > 26.07.22, 10:59
                                                    > A to spoko - przekażę sąsiadom, którzy mają wykupione miejsca na naziemnym park
                                                    > ingu, że nie będą mogli parkować na terenie wspólnoty, bo jest tylko parking po
                                                    > dziemny a tu... uupppss, wszystkie miejsca już zajęte big_grin
                                                    >

                                                    A rzeczywiście, nie zauważyłam. Dzięki.

                                                    No to samochodziarze nie ustąpią ani o krok, wiadomo, trzeba by rozejrzeć sie troszkę dalej. Ale wiadomo, że nikt sie nie rozejrzy, bo nikomu nie zależy na tym, aby można było pograć w kosza blisko domu

                                                  • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:09
                                                    po_godzinach_1 napisała:


                                                    >
                                                    > No to samochodziarze nie ustąpią ani o krok, wiadomo, trzeba by rozejrzeć sie
                                                    > troszkę dalej. Ale wiadomo, że nikt sie nie rozejrzy, bo nikomu nie zależy na t
                                                    > ym, aby można było pograć w kosza blisko domu
                                                    >

                                                    zdaje się, że zależy rodzicom tych dzieci. Jak się tu pojawią i założą watek chętnie ich poinstruujemy jakie mają mozliwości wink
                                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:12
                                                    mid.week napisała:


                                                    > zdaje się, że zależy rodzicom tych dzieci. Jak się tu pojawią i założą watek ch
                                                    > ętnie ich poinstruujemy jakie mają mozliwości wink

                                                    Tak, rodzicom tych dzieci zależy, dziwne, że nikt dorosły nie chciałby sobie pograć.
                                                  • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:56
                                                    Rodzice tych dzieci nawet nie są członkami Wspólnoty. Wymagań żadnych raczej mieć nie mogą.
                                                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:13
                                                    nikt sie nie rozejrzy, bo nikomu nie zależy na tym, aby można było pograć w kosza blisko domu

                                                    A wiesz, dlaczego nie zależy? Bo to jest uciążliwe dla mieszkańców, a nikt przy zdrowych zmysłach nie chce sobie dokładać hałasu i stresu.
                                                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:50
                                                    Mid_week, ale ja przecież nie pisałam tego tekstu z myślą o Tobie, lecz chodziło mi o forumki, które tak beztrosko proponowały przekształcenie części parkingu na miejsce do gry w kosza jako panaceum na problemy autorki.

                                                    Uznałam, że jeśli ktoś w ogóle nie orientuje się w temacie parkingów przy wspólnotach, to nie ma sensu tego tematu drążyć.
                                                  • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:39
                                                    Nie zawsze, czasami jest to teren wspólny "do wyłącznego użytkowania przez X oraz jego spadkobierców". Takie mp nie jest wpisane do KW, ale kosztuje średnio 20 tys. i jest wpisane do aktu notarialnego zakupu mieszkania.
                                              • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:18
                                                Gmina może więcej. Gmina sobie sama wydaje pozowolenie. Gmina może mieć jakieś środki budżetowe do współfinansowania. Oczywiście każdy moze iść do swojej Gminy i zapytać o możliwość zrobienia boiska w okolicy.
                                                • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:20
                                                  mid.week napisała:

                                                  > Gmina może więcej. Gmina sobie sama wydaje pozowolenie. Gmina może mieć jakieś
                                                  > środki budżetowe do współfinansowania. Oczywiście każdy moze iść do swojej Gmi
                                                  > ny i zapytać o możliwość zrobienia boiska w okolicy.

                                                  No to jeśli się nic nie da, dzieci będą dalej hałasowały pod oknem forumki. Co kto lubi.
                                                  • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:25
                                                    po_godzinach_1 napisała:

                                                    > mid.week napisała:
                                                    >
                                                    > > Gmina może więcej. Gmina sobie sama wydaje pozowolenie. Gmina może mieć
                                                    > jakieś
                                                    > > środki budżetowe do współfinansowania. Oczywiście każdy moze iść do swoj
                                                    > ej Gmi
                                                    > > ny i zapytać o możliwość zrobienia boiska w okolicy.
                                                    >
                                                    > No to jeśli się nic nie da, dzieci będą dalej hałasowały pod oknem forumki. Co
                                                    > kto lubi.


                                                    Wystaczy kontakt z właścicielem mieszkania, który pouczy najemców. Dodatkowo zapis w regulaminie osiedla na podstawie którego bedzie mozna mandatować grających. Dużo mniej nakładów a można uzyskac ciszę.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:27
                                                    mid.week napisała:


                                                    > Wystaczy kontakt z właścicielem mieszkania, który pouczy najemców. Dodatkowo za
                                                    > pis w regulaminie osiedla na podstawie którego bedzie mozna mandatować grającyc
                                                    > h. Dużo mniej nakładów a można uzyskac ciszę.

                                                    Wiem, mandaty, kary i zakazy, brawo Polsko.
                                                  • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:32
                                                    po_godzinach_1 napisała:

                                                    > mid.week napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Wystaczy kontakt z właścicielem mieszkania, który pouczy najemców. Dodatk
                                                    > owo za
                                                    > > pis w regulaminie osiedla na podstawie którego bedzie mozna mandatować gr
                                                    > ającyc
                                                    > > h. Dużo mniej nakładów a można uzyskac ciszę.
                                                    >
                                                    > Wiem, mandaty, kary i zakazy, brawo Polsko.


                                                    Jak ktoś jest zainteresowany ciszą to jest najprostsza droga do jej uzyskania. Jak ktoś chce boisko to może sie podjąc próby przekonania wspólnoty do realizacji. Z tym, że nie widze powodu dla którego - będąc zainteresowana wyłacznie ciszą - miałabym poświęcić kupę czasu i energii na budowę boiska. To zadanie dla rodziców dzieci.
                                                  • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:31
                                                    . Dodatkowo zapis w regulaminie osiedla na podstawie którego bedzie mozna mandatować grających.

                                                    Słucham? Regulamin osiedla jako źródło prawa karnego? big_grin
                                      • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:45
                                        Ludzie, co z was za ludzie?

                                        Rozumiem, że ten okrzyk kierujesz w stronę rodziców koszykarzy, którzy nie dbają o bezpieczeństwo swoich dzieci i mają w doopie sąsiadów.

                                        Popieram!
                                      • chatgris01 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:05
                                        asia.sthm napisała:

                                        > zaczynamy od dwoch malych chlopcow
                                        >
                                        > Poki co mamy dwoch chlopcow pod oknem umeczonej tym autorki....


                                        Skąd wzięłaś dwóch? Autorka przecież napisała o trójce (już w poście startowym).
                                        • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:11
                                          chatgris01 napisała:

                                          > asia.sthm napisała:
                                          >
                                          > > zaczynamy od dwoch malych chlopcow
                                          > >
                                          > > Poki co mamy dwoch chlopcow pod oknem umeczonej tym autorki....
                                          >
                                          >
                                          > Skąd wzięłaś dwóch? Autorka przecież napisała o trójce (już w poście startowym)
                                          > .
                                          >

                                          Ile by ich nie było w poście startowym - przecież za pieniądze wspólnoty nie wybudujesz czegoś tylko dla konkretnych 2 czy 3 dzieci...
                                          • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:13
                                            mid.week napisała:

                                            > Ile by ich nie było w poście startowym - przecież za pieniądze wspólnoty nie wy
                                            > budujesz czegoś tylko dla konkretnych 2 czy 3 dzieci...

                                            Kosz do street basketballu wraz z podłożem zajmuje około 20 m. kw. Korzystać mogą wszyscy.
                                          • chatgris01 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:22
                                            mid.week napisała:

                                            > Ile by ich nie było w poście startowym - przecież za pieniądze wspólnoty nie wy
                                            > budujesz czegoś tylko dla konkretnych 2 czy 3 dzieci...


                                            Ale hałas generowany przez trójkę jest o 50% większy, niż przez dwójkę smile
                                • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:33
                                  https://skyltab.se/images/zoom/basketball-street.jpg
                                  • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:37
                                    Dla dziewczyn tez rozrywka big_grin
                                    https://www.tress.com/globalassets/.udemiljo/new-design-utemijo/serie-page/streetbasket_9.jpg?preset=casecarousel
                                    • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:45
                                      Dobra, mnie już nie chce się w tej dyskusji kopać z koniem.

                                      Albo nie chcesz, albo nie potrafisz zrozumieć, że nikt w tym watku nie neguje, że koszykówka może być fajna dla dzieci obojga płci i nikogo nie trzeba w tej kwestii uświadamiać...
                                      • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:50
                                        A co do "boiska" (bo się przyczepiłaś) - chodziło mi o miejsce, które po pierwsze będzie bezpieczne, a po drugie usytuowane w taki sposób, że dzieci nikomu nie będą przeszkadzać.
                                        • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:00
                                          grey_delphinum napisał(a):

                                          > A co do "boiska" (bo się przyczepiłaś) - chodziło mi o miejsce, które po pierws
                                          > ze będzie bezpieczne, a po drugie usytuowane w taki sposób, że dzieci nikomu nie
                                          > będą przeszkadzać.

                                          I jeszcze dodaj, zeby dzieciom samochody nie przeszkadzaly big_grin

                                          Ja sie nie przyczepilam do slowa boisko tylko do twojego zastawienia, ze to musi takie wielkie przedsiewziecie nie do przeskoczenia. Na kazdym osiedlu jest takie miejsce do uzdatnienia. Kosz uliczny (streetbasket) jest najmniej klopotliwym sportem do zainstalowania pod nosem.
                                          Piaskownica i huslawki wymagaja wiecej zachodu i kosztow.
                                          No ale rozumiem, dzieciom nie warto ulatwiac zycia w jego najblizszym srodowisku, glupie zachcianki, phiii.
                                          • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:04
                                            asia.sthm napisała:

                                            >
                                            > Piaskownica i huslawki wymagaja wiecej zachodu i kosztow.
                                            > No ale rozumiem, dzieciom nie warto ulatwiac zycia w jego najblizszym srod
                                            > owisku, glupie zachcianki, phiii.
                                            >
                                            >

                                            Doskonale rozumiesz: rodzice sądzą że nie warto ułatwiać życia swoim dzieciom. Tylko nie wiedzieć czemu focha kierujesz do sasiadki
                                            • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:12
                                              A moim zdaniem ułatwianie tym konkretnym dzieciom życia nie powinno odbywać się kosztem (dosłownie i w przenośni) innych lokatorów.
                                              • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:29
                                                grey_delphinum napisał(a):

                                                > A moim zdaniem ułatwianie tym konkretnym dzieciom życia nie powinno odbywać się
                                                > kosztem (dosłownie i w przenośni) innych lokatorów.

                                                Polskie piekło ma się doskonale.
                                                • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:39
                                                  Jesteś mistrzynią komunałów, ale to nie czyni z Ciebie lepszego człowieka.

                                                  A tymczasem chodziło mi o to, że być może ta wspólnota ma wazniejsze i pilniejsze cele do zrealizowania niż organizacja miejsca do gry w kosza. Może bardziej potrzebne są ławki, kosze na śmieci, stojaki na rowery, stół pingpongowy?

                                                  To, że zamieszkało tam dwóch zapalonych koszykarzy, nie oznacza, że miejsce do gry w kosza ma stać się od razu priorytetem dla innych mieszkańców, bez przesady.
                                    • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:51
                                      Weź nie wklejaj takich grafik, bo forumki dostaną palpitacji serca...
                                      One dały tu świadectwo, że tylko kodeks karny jest dobry na wszystko, a policjant pałką może rozwiązać każdy problem społeczny.
                                      • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:54
                                        No ja na przykład nie rozumiem co jest na tych obrazkach. W końcu się z tobą w jakimś szczególe nie zgadzam to możesz mi przypisać wszystkie absurdalne cechy. Nie dosyć że rozganiam dzieci pałką policyjną, to jeszcze mylę koszykówkę z krykietem (który to każdy obywatel świata również ma prawo trenować we własnym domu).
                      • kachaa17 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 22:59
                        Czy zawsze i wszędzie dzieci muszą mieć gdzie grać w kosza? Jakoś u mnie pod blokiem nie ma takiego miejsca to czy to oznacza, że trzeba je zorganizować? Jakoś nikt na szczęście nie wiem na pomysł, żeby napieprzać piłką o chodnik i o blok.
                        Boisko jest jakieś 10 minut piechotą od bloku. Może tam się dzieci realizują?
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 23:02
                          kachaa17 napisała:

                          > Czy zawsze i wszędzie dzieci muszą mieć gdzie grać w kosza? Jakoś u mnie pod bl
                          > okiem nie ma takiego miejsca to czy to oznacza, że trzeba je zorganizować? Jako
                          > ś nikt na szczęście nie wiem na pomysł, żeby napieprzać piłką o chodnik i o blo
                          > k.
                          > Boisko jest jakieś 10 minut piechotą od bloku. Może tam się dzieci realizują?

                          A samochód można parkować 10 min piechota od bloku, czy nie?
                          • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 23:11
                            No można I - takie cuda - niektórzy tak parkują, bo nie mają wyjścia.

                            Marceli szpak dziwi się światu...
                          • s12345s Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 23:18
                            mamkotanagoracymdachu napisała:

                            > A samochód można parkować 10 min piechota od bloku, czy nie?


                            A ci o mają dzieci nie mają samochodów, nie parkują?
                            • mamkotanagoracymdachu Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 23:21
                              s12345s napisała:

                              > mamkotanagoracymdachu napisała:
                              >
                              > > A samochód można parkować 10 min piechota od bloku, czy nie?
                              >

                              >
                              > A ci o mają dzieci nie mają samochodów, nie parkują?

                              A jakie to ma znaczenie? Widać im nie przeszkadza gra tuż obok ich cennych samochodów. Jak komuś przeszkadza, to przecież zawsze może parkować 10 minut dalej.
                              • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 23:28
                                Jeśli już się poruszamy w granicach absurdu (a robi się coraz zabawniej), to może te dzieci będą grać w kosza we własnym mieszkaniu?

                          • kachaa17 Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 16:38
                            Jeśli pod blokiem nie ma parkingu to tak, można bo jak inaczej? Może trzeba stawiać samochody na trawniku albo na boisku, które jest akurat bliżej, bo czemu nie?
    • woman_in_love Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:12
      mpsquito na dzieci - odpalasz i wracają z płaczem do mamusi
    • janja11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:20
      między 8, a 22 nie naruszają ciszy nocnej. Niemniej rozumiem, że granie pod oknami może nieco uprzykrzyć życie.
      Nie da się na na tym placu zabaw wygospodarować kącika dla koszykarzy? Wystarczą kratki na trawnik.
      Opcja 2 przekonać koszykarzy do grania w siatkówkę.
      • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:45
        Ematka dalej żyje w czasach komuny. Nie ma czegoś takiego jak cisza nocna, jest za to paragraf na zakłócanie miru domowego i takie zachowanie i hałasowanie właśnie pod to podpada. Miru domowego nie wolno nikomu zakłócać o żadnej porze i koniec.
        • bylam.stara.mostowiakowa Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:22
          No właśnie, ja też nie wiem skąd to przekonanie, że poza godzinami od 22 do 8 to wszystko można, hulaj dusza piekła nie ma.
          • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:42
            Oj marzy mi się na stare lata osiedle dla seniorów, bez dzieci i innych hałasów.
      • kokosowy15 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:29
        Niech grają w warcaby albo w jakieś strzelani, na zdrowie ci wyjdzie. Szkoda, że Świątek nikt nie przekonał ze powinna bawić się cicho.
        • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:36
          Myślisz, że Świątek grała w tenisa na parkingu pod oknami sąsiadów?

          No może, ale bardzo wątpię.
          • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:42
            No przecież to słynna historia. Ona nie grała na parkingu, ale na osiedlowej uliczce - ojciec rozciągał siatkę miedzy jarzębiną na podwórku przy ich bloku i klonem na podwórku po drugiej stronie ulicy. I mala Iga sobie grała na asfalcie. Sąsiedzi się krzywili, noale co zrobić, lepiej żeby dziecko zażywało ruchu, a nie siedziało w domu i zajmowało się FB. Teraz oba podwórka są dumne z naszej Igi i nie pamiętają, jak rysowali auto ojcu w zemście za brak dojazdu.

            (Nota bene - właśnie z powodu treningów na asfalcie iga nie umie grać na trawie).

            Ci chłopcy z wątku ani chybi trafią za 15 lat do jakiegoś NBA, przecież to jasne.
            • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:50
              Bene, nie znałam tej historii, dzięki za jej przypomnienie.
            • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:54
              > Teraz oba podwórka są dumne z naszej Igi i...

              Tak jak drzwi od garazu w szeregowkach na ktorych dniami i nocami trenowal Björn Borg w dziecinstwie, po rozbiorce poszly na aukcji za jakies ciezkie pieniadze.
              • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:59
                No! To teraz autorce wątku pozostaje się modlić, zeby któryś z królów kosza porysował jej samochód. Za dwadzieścia lat sprzeda go za miliardy.
              • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:20
                Prosze bardzo, sprzedane za 150 000 SEK w 2014 roku. Stoja w muzeum w gablocie

                https://static.cdn-expressen.se/images/d7/e1/d7e14f764a134f90b19bb2f76eaf45c8/314@60.jpg
                • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 11:15
                  Gdyby sasiedzi zbierali te wszystkie wybite przez Lewandowskiego w dziecinstwie szyby, to dzis sprzedawaliby te kawalki jak relikwie big_grin
      • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:23
        Kiedy ludzie pojmą, że nie ma czegoś takiego jak cisza nocna w naszym prawie.
    • umi Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 23:18
      Jak już wszystkie metody zawioda, wystaw na para;pet coś nieziemsko cuchnącego i zamknij sowje okno suspicious
    • nenia1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 23:38
      Najlepsza na takich jak rodzice młodych jest reguła wzajemności. Mogłam coś takiego obserwować 2 lata temu latem, w Białowieży. Wynajmowaliśmy dom na nowym osiedlu, od strony ogródków osiedle sąsiadowało ze starymi i bardzo starymi domami, niektóre prawie ruina. Dwa domki od nas zjawiła się ekipa i zabawa na maxa, śmiechy, krzyki, głośna muzyka. W pewnym momencie patrzymy co się dzieje, a z domu naprzeciwko, z tej "ruiny" właśnie pan wynosi na zewnątrz sprzęt grający, taki konkret, z kolumnami, musiał sporo zainwestować, pewnie trochę tych przyjezdnych już przeżył.
      Jak włączył, jak podkręcił basy, to bawiąca się głośno ekipa przestała się chyba słyszeć nawzajem. I do pustych makówek coś najwyraźniej dotarło bo od tego "koncertu" już było cicho.
      • nigolla Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 13:33
        nenia1 napisała:

        > Najlepsza na takich jak rodzice młodych jest reguła wzajemności. Mogłam coś tak
        > iego obserwować 2 lata temu latem, w Białowieży. Wynajmowaliśmy dom na nowym os
        > iedlu, od strony ogródków osiedle sąsiadowało ze starymi i bardzo starymi domam
        > i, niektóre prawie ruina. Dwa domki od nas zjawiła się ekipa i zabawa na maxa,
        > śmiechy, krzyki, głośna muzyka. W pewnym momencie patrzymy co się dzieje, a z d
        > omu naprzeciwko, z tej "ruiny" właśnie pan wynosi na zewnątrz sprzęt grający, t
        > aki konkret, z kolumnami, musiał sporo zainwestować, pewnie trochę tych przyjez
        > dnych już przeżył.
        > Jak włączył, jak podkręcił basy, to bawiąca się głośno ekipa przestała się chyb
        > a słyszeć nawzajem. I do pustych makówek coś najwyraźniej dotarło bo od tego "k
        > oncertu" już było cicho.

        Ależ wspaniale <3
    • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:52
      Zaparkować auto na środku?
    • karambol45 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 12:35
      kiedyś w Lublinie na osiedlu widział tabliczkę z napisem " ZAKAZ BIEGANIA"
      nie dziwmy się potem , że mamy problemy z dziećmi - wady postawy, wady wzroku, itd.
      ja jestem ZA, niech grają !
      • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 13:11
        Myślę że jest jakiś sposób na aktywność fizyczną poza graniem w kosza pomiędzy autami.
        • karambol45 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 13:33
          pewnie gdyby mieli kosza w pobliżu do by korzystali
          • yuka12 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 14:30
            Kosz jest przenośny. Tatuś mógłby go przenieść na boisko po drugiej stronie ulicy. Ale pewnie za daleko 🤷‍♀️.
            • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 14:42
              yuka12 napisała:

              > Kosz jest przenośny. Tatuś mógłby go przenieść na boisko po drugiej stronie uli
              > cy. Ale pewnie za daleko 🤷‍♀️.
              >

              Ales sie obudzila. Tu juz dawno przeszlismy na oficjalne zamontowanie stalego kosza w odpowiednim miejscu.
              Zaden tatus nie pojedzie swoim na druga strone ulicy zeby go i stamtad przepedzili albo zajumali kosz.
              Tu najlepsze byloby stale rozwiazanie satysfakconujace obie strony i pozostale chetne dzieci z okolicy.
              • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:23
                Doskonały pomysł, niech ojciec koszykarzy to zorganizuje.
          • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:03
            karambol45 napisała:

            > pewnie gdyby mieli kosza w pobliżu do by korzystali

            No ale nie mają. Nie mają też scianki wspinaczkowej, więc nie szkodzi jeśli sobie pochodzą po balkonach. Nie chcesz chyba gasić w dzieciakach potrzeby sportu?
    • panipoczterdziestce Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 17:15
      Dlatego bardzo sobie cenię osiedla PRL. Dużo drzew, zacienione place zabaw, boiska, przestronne podwórka.
      • gryzelda71 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:26
        Boiska powiadasz....
        • iberka Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 07:28
          W Hucie mieliśmy boiska przy szkołach i osobno też. Jak ktoś się wydzierał pod oknami, to sąsiedzi upominali i nikt żalu nie miał. Pod oknami była zieleń a nie beton zatem nikt nie grał w piłkę.
          • taki-sobie-nick Re: Koszykówka pod oknami :/ 19.08.24, 21:54
            iberka napisała:

            > W Hucie mieliśmy boiska przy szkołach i osobno też. Jak ktoś się wydzierał pod
            > oknami, to sąsiedzi upominali i nikt żalu nie miał.

            Ale to były inne czasy, teraz upomnienia powodują atak rodziców dziubddziusia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka