bulzemba
26.07.22, 13:38
Dostałam w pracy kwiatek. Wielkości i pokroju średniego krzaczka pomidora. Uważam że to wybitnie złośliwe bo: a) wracam do domu komunikacja miejską, b) ostatnio odmówiłam przyjęcia innej sadzonki bo nie mam ręki do roślin.
Chyba zostawię go "sobie" w robocie bo nie mam ochoty na tą pokrakę w domu. I nie lubię urządzać w domu palmiarni.