Dodaj do ulubionych

Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu???

06.11.04, 10:39
Mam problem. Otóż moj mąż dostał propozycję pracy w firmie transportowej jako
kierowca TIR-a. Teraz pracuje przy budowie dróg(obsługuje jaką tajemniczą
maszynę) w miejscowości, gdzie mieszkamy. W sezonie pracuje od godz. 6 czasem
do 20, w zimę krócej. Jeśli jeździłby TIR-em musiałabym sie liczyc z tym, ze
ciagle nie byłoby go w domu. Argumentem "za" jest jeszcze płaca-jako kierowca
zarabiałby ponad dwukrotnie wiecej, niz teraz. Co prawda teraz nie zarabia
mało, na wszystko nam starcza i udaje się nam kilka groszy odłożyć, ale
mieszkamy w wynajętym mieszkaniu, a wieksza kasa na poewno przyspieszyłaby
kupno swojego... Podniółby sie nam również standard życia, mogłabym sobie na
więcej pozwolić i powoli zaczęlibyśmy zabezpieczać przyszłość naszego
dziecka. Mamy też 10-mies. synka, któremu przydałaby sie obecność ojca w domu-
oczywiście juz nie wspominając o mnie.
Najgorsze jest to, że mój mąż powiedział, że jaką ja podejmę decyzję, tak on
zrobi-tzn. przyjmie albo odrzuci tą propozycję. Co zrobiłybyście na moim
miejscu???Proszę o radę!
Obserwuj wątek
    • malenka200 Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 11:37
      Mamusie, odezwijcie się!
      • madelaine6 Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 11:48
        Ja osobiscie odrzucilam taka mozliwosc i nie zaluje.
        Kiedy synek mial 8 miesiecy maz dostal propozycje pracy w Warszawie.
        Wiazalo sie to z widzeniem go raz na dwa-trzy tygodnie.
        Nie wyobrazalismy sobie tego...
        Jesli chodzi o kierowce tira,to brat cioteczny meza nim jest.
        Raczej nie maja kokosow-misiecznie wychodzi ok. 1200-1600zl.
        Maja coreczke 2-letnia,ktora caly czas teskni za tata sad((
        Nie chce przedstawiac tego w czarnych barwach,ale brat ma juz
        dosyc tej pracy,rozlaki.Nie oszukujmy sie-to jest meczarnia
        i tak naprawde on wcale duzo nie zarabia...
        Zalezy ile bedzie dostawal Twoj maz.
        • malenka200 Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 12:07
          W rachubę wchodzą wyjazdy za granicę-pracodawca obiecywał, że może zarabiać od
          4 do 5 tys. gdy będzie sporo jeździł. Teraz zarabia w porywch do 2,5 tys-byłoby
          to dwa razy więcej... Sama nie wiem-teraz bardzo tęsknię, a jak by go nie było
          tydzień w domu...Masakra
          • samumer Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 12:26
            Ja byłabym jak najbardziej za. Pojeżdzi trochę /przecież nie do emerytury/
            odłożycie trochę grosza. Wiem z własnego podwórka , że jak nie ma kasy to i
            miłość jakaś słabsza. Jesteście przecież na dorobku. Ale to jest tylko moje
            zdanie .
            ps. mniej tęskni dziecko 10 miesięczne czy na przykład dwuletnie lub starsze.
            pozdrawiam ola.
            • l.e.a do samumer 06.11.04, 12:33
              samumer napisała:

              >Wiem z własnego podwórka , że jak nie ma kasy to i
              > miłość jakaś słabsza.

              Widzisz samumer - wieloletnie i BARDZO poważne kłopoty finansowe w moim
              małżeństwie, tylko utwierdziły mnie w przekonaniu,że wybrałam odpowiedniego
              partnera życiowego. Wspieraliśmy się, a nasza miłość tylko się umacniała.

              Więc nie zawsze jest tak jak piszesz.
              Pozdrawiam Cię - lea
              • tynka11 Re: do samumer 07.11.04, 12:47
                droga I.e.a gratuluje partnera!! Ale cos w tym jest co napisała saummer! Moja
                babcia zawsze mówiła :jak brak pieniędzy w domu to miłość oknem ucieka!
                • tynka11 Re: do iea 07.11.04, 14:05
                  mialo być do Iea a nie do summer
          • l.e.a Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 12:29
            Nie kieruj się proszę moją odpowiedzią - napiszę tylko,że ja wybrałabym męża w
            domu i mniejszą pensję, która starcza na życie. Piszesz, że czasem nawet udaje
            Ci się co nie co odłożyć. Ja razem z mężem mamy sporo mniej niż Twój mąż
            zarabia ale pewnie mieszkasz w większej miejscowości i nie można porównywać np.
            opłat i wcale nie o to mi chodzi. Jeżeli jesteście zadowoloeni z obecnego
            standartu zyciowego i nieczego Wam nie brak ...
            Korzyscią byłyby faktycznie lepsze finanse i szansa na zakup mieszkania ale
            jaką macie pewność,że mąż faktycznie tyle zarobi ? Może warto byłoby
            porozmawiać z innymi kierowcami pracującymi w danej firmie ?
            Decyzja należy do Was - nikt jej za Was nie podejmie.
            Życzę dobrego wyboru, pozdrawiam
            lea
            • trzyplus Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 12:48
              Jesli chcesz poznac zdanie inych mam to bardzo prosze ale zaznaczam ze nie chce
              wplywac na Twoja decyzje.
              Praca na tirze i w dodatku przy wyjazdach zagranicznych to bardzo ciezki
              kawalek chleba. Zazwyczaj kierowcy jezdza sami, grozi im przysniecie za
              kierownicasad tragiczne ale zawsze mozliwe i co w tedy...
              Mojej przyjaciolki tato jezdzil tirem. W Norwegi wchodzil do tira i po prostu
              posliznal sie i upadl udezyl tylem glowy i zmarl na miejscu. Byl sam kilka
              godzin trwalo zanim go ktos znalazl.
              Tiry tez bardzo czesto sa okradane, gdy kierowca pojdzie np odswiezyc sie lub
              spi. Kto wtedy odpowiada i zostaje obciazony za straty?
              Moje zdanie jest takie za nie warto poswiecac szczescia rodzinnego dla
              pieniedzy. Wczesniej czy pozniej pojawia sie choroby z tytulu jedzenia puszek i
              chleba czyli tak na sucho przez calu czas.
              Zrob co uwazasz za sluszne. Ale powaznie przemysl to. Mysle tez ze niezbyt
              uczciwe ze strony meza jest obciazanie Ciebie ta decyzja. Dlaczego to ty masz
              byc odpowiedzialna?
              Zycze wam szczescia.

              Pozdrawiam

              Ps. Sama mieszkam w wynajetym mieszkaniu ale z mezem i dzieckiem i jestem
              szczesliwa bo mam ich przy sobie i na chleb mi starcza. A wieze ze przyjdzie
              czas i na wlasne cztery katy.
              Ps. Skoro Twoj maz dostal taka propozycje znaczy to ze jest cenionym
              prcownikiem. Moze wkrodce dostanie ciekawsza oferte ale tu w Polsce, przy was
    • watermelon01 Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 13:43
      Jestem juz drugi miesiac bez mojego meza - nie bedzie go do pazdziernika
      przyszlego roku (ale przyjedzie na Swieta). Wybralismy ten wariant - CALY ROK
      osobno, dzieki temu bedziemy mogli sie wreszcie wprowadzic do naszego nowego
      domu (zarobki meza na tym samym stanowisku sa za granica 8-krotnie wyzsze!).
      Nasze obecne mieszkanie jest naprawde male, moj maz pracuje naukowo i warunki
      lokalowe zupelnie to rozpieprzaly, nie mowie juz o relacjach miedzy nami, bo to
      sa wszystko naczynia polaczone: on sie denerwuje, ze nie ma gdzie pracowac, ja
      ze nie mam wlasnego kata, dziecko na glowie gdziekolwiek sie ruszysz... Moj
      slubny twierdzi, ze rozwiazanie kwestii przestrzeni zyciowej na pewno wplynie
      pozytywnie na atmosfere.
      Bardzo trudno jest cos poradzic (ba, ja nawet nie chce tego robic), bo rozne sa
      sytuacje: my "od zawsze" tak mamy, ze sie rzadko widujemy, poznalismy sie za
      granica, potem kazde mialo sprawy gdzie indziej, po slubie tez mieszkalismy
      raczej osobno - on praca w jednym miescie, ja mialam studia i ulubionego
      lekarza prowadzacego ciaze w innym... wiec jestesmy do tego przyzwyczajeni - to
      znaczy do radzenia sobie z tesknota, bo nie twierdze, ze nie tesknimy za
      soba... Mikolajunio jest jeszcze malutki, wiec nie teskni za tata (chyba go
      nawet nie pamieta), ale ma pogodne usposobienie i jestem pewna, ze jak tato
      wroci to sie z miejsca znowu zakumpluja.
      Na ten rok przeprowadzilismy sie do moich rodzicow, co ich bardzo ucieszylo, bo
      Mikolaj jest ulubiencem wszystkich, a ja nie siedze sama jak palec i moge
      liczyc na pomoc, skoncze studia i odbede praktyki.

      fotki Mikolajozora
    • p_swiat Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 14:12
      Niestety nastały takie czasy, że takie decyzje podejmowac bedzie coraz więcej
      małżeństw - mojego męża nie ma od rana do nocy czasmai nawet po 2-3 dni
      prowadzi swoją firme ma wiele pracy wiele wyjazdów i niestety dom, córka to
      moja działka - owszem dokucza mi samotność z braku męża i nie tylko mi córka
      jest stęskniona za tatusiem, ale takie sa realia - mamay wiele wydatków,
      potrzeb też więc maż jest głównie głową finansową.
    • malenka200 Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 14:30
      Tylko myślę, że tak naprawdę praca na "jakiś czas" nie wchodzi w rachubę-
      znając mojego męża nie zrezygnowałby z tego. Poza tym większa kasa pociągnęłaby
      za sobą większe wydatki, a zredukować je to mógłby być problem...


      • ykke Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 15:56
        Ja właśnie dziś z powodu jego pracy wybuchłam... Przez rok pracował za psie
        pieniądze na hali produkcyjnej, a od maja jest kierowcą TIRa w tej firmie. Od
        zawsze powtarzłam mu, że nie chce męża kierowcy, potem miało być, że tylko po
        kraju. Dupa. Jezdzi do Niemiec najczesciej. Nie widzę go praktycznie przez cały
        tydzień, a i nieraz w soboty jezdzi, albo ma załadunek. Zarobki srednio
        zadowalajace...(ja na razie na wychowawczym)Taka praca jest dobra moze po 20-30
        latach małżeństwa, by zatęsknic trochę, ale teraz? Zostałam wrobiona, bo on tej
        pracy nie rzuci. Lubi wozić dupsko i sie nie wysilac fizycznie. Nie chcę tak
        zyć. On tego nie rozumie.
        Tak więc ośmielam się Tobie odradzić. Jeśli starcza wam spokojnie na życie,
        wybierz męża w domu.
        • ma.dzia Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 16:05
          Wzane to chyba sprawdzic jak z tymi zarobkami bedzie. To,ze szef powiedzial,ze
          4-5 tys jak bedzie duzo jezdzil to nie znaczy,ze tyle zarobi. Najgorzej jak
          zarobi tyle co w obecnej pracy a w domu bedzie zadko bywal. Niech porozmawia z
          kims z tej firmy, z innym kierowca jak moze i sie dowie bo po co sie
          rozczarowac. Pozdrowienia!!!!
          • madelaine6 Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 16:28
            Wiesz-temu bratu meza tez obiecywali tyle kasy...
            No i jakos nie wyszlo...
            Nie ma go w domu dwa tygodnie,pozniej jest pare dni
            i znowu wyjezdza.On tez jezdzi za granice.Spi w szoferce,
            przewaznie nie ma gdzie sie umyc.On nienawidzi tej pracy.
            No ale decyzja nalezy do Was.
            • joasiiik25 Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 18:24
              Firmy transpotrowe by nabyc pracownika, zawsze obiecuja "zlote gory" a prawda
              pozniej okazuje sie nie taka rozowa.
              Pracodawca (prywatny) placac kierowcy za kurs, uzalezniony jest od rzeczywistej
              wartosci zaladunku( przewaznie jest to 10 procent sumy) wiec nie ma stalych
              stawek za kurs (nie wazne czy kierowca byl w trasie jeden dzien czy 4).
              Trzeba wziac pod uwage to,ze kierowca moze czekac kilka godzin do kilka dni na
              rozladunek-zaladunek i nie jest to od niego uzaleznione.
              Je w barach szybkiej obslugi, spi w samochodzie, myje sie na stacji
              bezynowej...musi miec oczy ciagle szeroko otwarte- kiedy zwylky czlowiek spi-
              on wyrusza w trase.

              Mozna by wiele przykaldow przytaczac za i przeciw. Pamietaj,ze to jest wasza
              decyzja, musicie ja podjac sami.

              powodzenia
    • mama_ewa25 Malenka200- nie wierz w wielkie zarobki kierowców 06.11.04, 18:35
      tirów.
      Mam w rodzinie dwóch takich kierowców.
      Opowieści o zarobkach można między bajki włożyć.
    • mapta Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 20:17
      Hej, czy mąż na ślubnym kobiercu obiecywał Ci miłość czy dużą kasę?

      .....................................................................

      Jeździłam dużo po Europie z moim chłopakiem (teraz już mężem smile) i poznaliśmy
      wielu kierowców tirów. O takich, którzy żyją dniem dzisiejszym, tu triówka, tam
      tirówka, bo żona się nigdy nie dowie, nie zamierzam pisać, bo to nie do Ciebie
      na pewno.
      Ale jak patrzylam na nich, kiedy stali po 40 godzin na granicy, bo korki, a tu
      dwa dni temu już mieli być w domu na urodzinach syna...
      Przykre to, ale taka rzeczywistość.
      Są brudni, śmierdzą, z przyklejoną do pleców koszulą, tacy wracają do domu!!!!!
      Często niepłodni, bo zbyt wysoka temperatura i ucisk na jądra za dobrze nie
      działają...

      Dla mnie to wszystko są argumenty na NIE.
      Kasa to na prawdę nie droga do szczęścia!!!

      Decyzję musicie podjąć WY.
      ALe mówię: WY, a nie Ty sama.
      Gdyby cokolwiek się potem mięzy Wami popsuło, mąż mógłby Ci wyrzucać, że sama
      tak wybrałaś...

      Tak pisze, zgodnie z moim przekonaniem, w poczuciu najlepszej rady jaka mogę
      dać smile))
    • grzalka Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 21:33
      Zdecydowanie mąż w domu, zwłaszcza, że starcza Wam na wszystko. Mąż w domu nie
      ma ceny wink
    • dosiamamafilipa Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 22:03
      hej
      my podobnie po urodzeniu synka rozwazlismy czy maz ma zostac w szkole majac
      tylko goly etat czy inna znacznie lepsza praca za wieksze pieniaszki ale
      praktycznie zero czasu dla nas. Wybralismy to pierwsze czyli maz zostaje
      jeszcze kilka lat na starej posadzie zeby miec wiecej czsu dla synka, spedzac z
      nim czas, uczyc go swiata i przedawszystkim z nim byc. Wiesz ja ze swojego
      dziecinstwa pamietam ze taty nigdy nie bylo, znaczy miesiac w roku byl bo
      zawsze gdzies na kontraktach i teraz jako juz dorosla osoba kiedy ojciec jest
      juz w kraju nie mam o czym z nim rozmawiac jest dla mnie jak obcy z mam mam
      wspomnienia i te dobre i te zle ale sa a tata pusta kartka ( no moze zle to
      ujelam bo kartek i listow to mam kilka kilo ale co z tego jak to tylko papier
      nie uczucia, zdarzenia itp )
      pzdr i trzymam kciuki za sluszny wybor
      • neospasmina Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 06.11.04, 22:50
        Jeśli Wam starcza i jeszcze trochę zostaje, wybrałabym męża w domu.
        Tak jak pisza dziewczyny, propozycja nie jest az tak kusząca, a ryzyko duże
        (także rodzinne).
        Jestem pewna, że jeszcze niejedna i nie taka okazja Wam się trafi na poprawę
        domowego budżetu.
    • aniaop Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 07.11.04, 09:46
      Ja wybralam meza w domu, bo mialam dosc jego ciaglych wyjazdow, widywania sie
      raz na 3 tyg i tego, ze corka go nie poznawala. Teraz mam meza na urlopie
      wychowawczym i jestem szczesliwa, mimo ze pieniazkow prawie o polowe mniej.
      • marzennak Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 07.11.04, 09:52
        Mój mąż od 2 lat pracuje 400 km od domu. Widujemy się tylko w weekendy. A mamy
        trójkę dzieci, synek ma dopiero miesiąc. Wierz mi, nasze małżeństwo wisi na
        bardzo cienkim włosku. Ja już tego nie wytrzymuję psychicznie.
    • tynka11 Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 07.11.04, 13:06
      widze ze taki pronlem to ma już co druga kobieta w naszym chorym kraju! Też
      jestem w takiej sytuacji. Mam 3 miesięczna córeczke i sama z nią jestem już 2
      miesiace. Mieszkamy w malej miejscowosci z ogromnym bezrobociem 0 szans na
      zatrudnienie. Mieszkamy u rodzicow i mamy rozpoczeta budowe domu. I to ta budow
      ajest glowna przyczyna a także niunia bo nie chcemy żeby jej cos brakowalo.
      Przed wyjazdem uzgadnialismy ze tylko 2 miesiace troche wiecej zarobic ale 2
      miesiace minely leci 3 a potem pewnie bedzie 4 i5... ehh. Cieżko samej z
      dzieckiem niby u rodzicow ale kazdy ma swoje sprawy. Ztesknota i rozstaniem
      jakos nauczylismy sie radzic ( wczesniej tez tak nam sie ukladalo ze ktores
      ciagle w rozjazdach bylo - zarobkowo. Albo ja wyjezdzalam do niemiec albo on i
      ciagle sie mijaliśmy) Jednak takie rozstania na dłuższą mete sie nie
      sprawdzaja.Widzialam duzo zakochanych małżeństw ktore sie rozpadaly wczesniej
      czy później którejś ze stro "odbijało" miała dość zycia na odległość, i siadała
      psycha. Wim żę kierowca to jednak bywa w domu co pare dni wiec to troche inna
      sytuacja. Poza tym sa dni ze mam naprawde dosc bycia 24h z mala chcialabym
      czasem zeby choc na pol godz ktos mnie odciążył, żeby odetchnąć! Jak tatuś w
      domu to jest taka szansa a tak to jestes zdana tylko na siebie! CZasem sie
      zastanawiam czy to jest tego warte! Bo może sie okazać ze ok dom już jest,
      możemy razem w koncu zamieszkac u siebie ale my przestaniemy sie dogadywac!Czas
      osobno swoje pietno odciska mniej lub bardziej.
      trudna decyza Malenka przed toba, jak nie wybierzecie to ma swoje + i - !!
      zycze wybrania trafnej. Powodzenia
    • malenka200 Re: Co wybrać-duża kasa, czy mąż w domu??? 07.11.04, 16:48
      Doszliśmy do wniosku na posiedzeniu rodzinnym, że na razie popracuje jeszcze
      pewien czas na miejscu, a później ewentualnie zmieni pracę. Nie wyobrażam sobie
      samotnych nocy bez niego, nawet teraz kiedy jest w pracy i wiem, że nie długo
      wróci tęskni mi się okropnie. A mały czasami podchodzi do drzwi i woła "tata,
      tata"... Sądzę jednak, że prędzej czy później zacznie jeździć, jest takim
      fanatykiem samochodów ciężarowych, że kiedy jeszcze nie miał nas, jako młody
      chłopak zamiast biegać po imprezach pracował całe wakacje, by zrobić sobie
      następny kurs na prawo jazdy. Ale na razie trzeba cieszyć się tym co mamy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka