Dodaj do ulubionych

Taki tam spontan

    • panna_lila Re: Taki tam spontan 15.08.22, 11:31
      Korzystam z zaproszenia, bo proszonych obiadów nigdy dość 😀
      W pobliskim sklepie kupuję szampon, ewentualnie ocet do spłukania mydła z włosów, myję się pod wężem. Jak już nie mam się kompletnie w co ubrać, dzwonię do najbliższej kuzynki z prośbą o zabranie jakiegoś czystego tshirta.

      Ps. Ostatnio miałam robotników na budowie, panowie się myli i przebierali w czyste ubrania. Tak więc można.
    • mizantropka_20 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 11:38
      Natychmiast zrywa kontakty i wystawia walizki - jeśli nie mieszka z teściową to swoje. Następnie udaje się na terapię.
      • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:24
        mizantropka_20 napisała:

        > Natychmiast zrywa kontakty i wystawia walizki - jeśli nie mieszka z teściową to
        > swoje. Następnie udaje się na terapię.
        >
        😅😅 super, ja też zauważyłam tutaj tą tendencję.
        • m_incubo Re: Taki tam spontan 17.08.22, 11:53
          Musisz być niewiarygodnie wprost spostrzegawcza!
    • premeda Re: Taki tam spontan 15.08.22, 11:40
      Moja rodzina w tym celuje. Opisywałam kiedyś. To jest zaproszenie typu: wypada zaprosić ale na was jej nie zależy. Ja w takich sytuacjach po prostu odmawiam.
      • misiamama Re: Taki tam spontan 15.08.22, 12:00
        A to bardzo trafna uwaga. Pełna zgoda - takie zaproszenie oznacza, ze musiała was zaprosić ale zrobiła to tak, żebyście nie przyszli.
        • ritual2019 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 12:15
          misiamama napisała:

          > A to bardzo trafna uwaga. Pełna zgoda - takie zaproszenie oznacza, ze musiała w
          > as zaprosić ale zrobiła to tak, żebyście nie przyszli.

          Nie ma to jak doszukiwac sie zlych zamiarow. Ty bys tak zrobila.
          • misiamama Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:50
            Wiesz trochę zależy od osoby zapraszającej. Jeśli to prosta kobieta, która nie ogarnia podstaw dobrego wychowania (dbam o to żeby moi goście czuli się komfortowo, zapraszam z wyprzedzeniem) to nie ma sensu doszukiwać się złych intencji, pełna zgoda. Ale jeżeli to obiad planowany od dłuższego czasu, a teściowa nie garnkotłuk, to należy wręcz odczytać przekaz zgodnie z intencja zamiast robić z siebie z kolei ofiarę losu.
            • ritual2019 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:53
              misiamama napisała:

              Ale jeżeli to obiad planowany od dłuższego czasu, a teściowa nie g
              > arnkotłuk, to należy wręcz odczytać przekaz zgodnie z intencja zamiast robić z
              > siebie z kolei ofiarę losu.

              Nie ma powodu (autorka jeszcze tego nie napisala) ze byl to obiad planowany od dluzszego czasu I wszyscy zostali zaproszeni z conajmniej tygodniowym wyprzedzeniem a autorka z kilkunastogodzinnym.
            • premeda Re: Taki tam spontan 15.08.22, 15:30
              Mamy wakacje i długi weekend, wątpię żeby do jakiekolwiek restauracji można wejść z marszu w 15 osób i zjeść obiad, więc organizatorka musiała chociaż rezerwację zrobić.
              • ritual2019 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 15:42
                premeda napisała:

                > Mamy wakacje i długi weekend, wątpię żeby do jakiekolwiek restauracji można wej
                > ść z marszu w 15 osób i zjeść obiad, więc organizatorka musiała chociaż rezerwa
                > cję zrobić.
                >

                Do eleganckiej z kilkoma gwiazdkami (🤣) zapewne nie ma tlumow z powodu cen.
      • bene_gesserit Re: Taki tam spontan 15.08.22, 12:11
        Ja bym się na złość zjawiła. I zamowiła z menu nie pierogi ruskie albo mielony, ale pół kaczki big_grin
        Bycie czarną owcą może być zabawne, o ile panujemy nad sytuacją.
        • mid.week Re: Taki tam spontan 15.08.22, 12:59
          Można się zdziwić jeśli przy rachunku okaże się, że na proszonym obiedzie każdy płaci za siebie. To też już było grane na tym forum 😁

          Ja się skłaniam ku nie zakładaniu złych intencji. Zaprosiła bo chciała, późno bo może pomysł faktycznie spontanicznie przyszedł do głowy. Lokal taki a nie inny, bo ten właśnie lubi. Sama na budowie nie jest więc nie rozumie, że to problem.
          • ritual2019 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:03
            mid.week napisała:

            > Można się zdziwić jeśli przy rachunku okaże się, że na proszonym obiedzie każdy
            > płaci za siebie.

            Dla mnie to norma. Nie wyobrazam sobie oczekiwania ze ktos za mnie i moja rodzine zaplaci chyba ze to moje urodziny ale wtedy to tez mily gest a nie mus
            • mid.week Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:32
              To wtedy nie jest obiad proszony tylko wspólny wypad do lokalu
              • ritual2019 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:57
                Nadal jest sie zaproszonym. Przeciez nie zjawie sie nie zaproszona na wspolnym obiedzie. Dla mnie zaproszenie kogos nie rowna sie z place za kogos. Jesli zapraszam grono osob na swoje urodziny i idziemy na drinks a potem na posilek to dla mnie oczywistym jest ze placa za siebie. Dla gosci jest tez oczywiste ze zaplaca za jednego drinka i wszyscy razem za posilek dla jubilata.
                • mid.week Re: Taki tam spontan 15.08.22, 14:06
                  Ludzie z reguły nie kierują się tym co sobie wyobraża riutual
                • balbina1710 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 14:07
                  ritual2019 napisał(a):

                  > Nadal jest sie zaproszonym. Przeciez nie zjawie sie nie zaproszona na wspolnym
                  > obiedzie. Dla mnie zaproszenie kogos nie rowna sie z place za kogos. Jesli zapr
                  > aszam grono osob na swoje urodziny i idziemy na drinks a potem na posilek to dl
                  > a mnie oczywistym jest ze placa za siebie. Dla gosci jest tez oczywiste ze zapl
                  > aca za jednego drinka i wszyscy razem za posilek dla jubilata.

                  Ty w ogole gdzies bylas w swoim zyciu poza UK, ritual? W Polsce chociaz - to juz by wystarczylo? Zauwazylabys, ze to w wielu krajach zupelnie inaczej funkcjonuje. A Ty tu ciagle nadajesz z kraiku X, w ktorym mieszkasz (mimo tego, ze sytuacja dotyczy zupelnie innego kraju), teksty typu "Dla gosci jest tez oczywiste, ze..."
                  My tu nie jestesmy na zajeciach z kultury jakiegos obcego kraju i pytanie nie brzmi: "A jak to jest w Butanie, Papui czy w Chinach...".
                  • ritual2019 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 14:19
                    Alez bylam. Natomiast w Polsce jest zastaw sie a postaw sie a slowo 'zapraszam' jest rownoznaczne z place. Wiadomo tez ze obowiazkowy jest rewanz a jesli to uroczystosc typu urodziny to koniecznie odpowiedni cenowo czyli proporcjonalnie do rangi restauracji prezent. Tak wiec wychodzi na to samo, bo rewanz oznacza wydatek a brak rewanzu obrobienie tylka a prezent odpowiedni bo nikt wszak z tanizna albo tylko swoja osoba na urodziny nie pojdzie, wszak nie o wspolnie spedzony czas chodzi. Ot taka mentalnosc...
                    • mid.week Re: Taki tam spontan 15.08.22, 15:14
                      To nie mentalność, po prostu w SV stoi coś napisane. Co z tym zrobisz - twoja sprawa. Nie podoba Ci się - rozumiemy. Ale ludzie zapraszani przez teściów mają powód by czuć się zwolnieni z opłaty
                      • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:24
                        mid.week napisała:

                        > To nie mentalność, po prostu w SV stoi coś napisane. Co z tym zrobisz - twoja
                        > sprawa. Nie podoba Ci się - rozumiemy. Ale ludzie zapraszani przez teściów maj
                        > ą powód by czuć się zwolnieni z opłaty

                        Tak, teściowa płaci. Poczułaby się urażona, gdyby ktokolwiek zaproponował, że zapłaci za siebie, na proszony przez nią obiad.
                    • 3-mamuska Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:21
                      ritual2019 napisał(a):

                      > Alez bylam. Natomiast w Polsce jest zastaw sie a postaw sie a slowo 'zapraszam'
                      > jest rownoznaczne z place.

                      Tak płace bo zapraszam. Może goście by do tej knajpy wcale nie przyszli nie narazili się się na koszty gdyby nie zaproszenie.
                      Natomiast w UK chamstwem jest zapraszać na urodziny/wesele oczekiwać prezentu i jeszcze oczekiwać ze goście za siebie zapłacą a i jeszcze w wymuszonym przez organizatora miejscu. 😂
                      Paradne…
                      • ritual2019 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 09:05
                        3-mamuska napisała:

                        >
                        > Natomiast w UK chamstwem jest zapraszać na urodziny/wesele oczekiwać prezentu i
                        > jeszcze oczekiwać ze goście za siebie zapłacą a i jeszcze w wymuszonym przez
                        > organizatora miejscu. 😂
                        > Paradne…
                        >
                        >
                        Chamstwem to jest zarcie i chlanie na cuddy koszt, oczekiwanie stawiania bo padlo slowo 'zapraszam'. Chamstwem jest brak chceci celebrowania z kims jego swieta jesli nie zasponsoruje.
                        • 3-mamuska Re: Taki tam spontan 16.08.22, 18:11
                          Chamstwem to jest zarcie i chlanie na cuddy koszt, oczekiwanie stawiania bo padlo slowo 'zapraszam'. Chamstwem jest brak chceci celebrowania z kims jego swieta jesli nie zasponsoruje.

                          Rozumiem ze jak idziesz do koleżanki w gości, bo cię zaprosiła na kawę to przynosisz własna kawę ,wodę w butelce, cukier ,kawę i dajesz jej kasę na prąd. 😂
                          Albo na obiad do matki czy teściowej tez przychodzisz z pudełkami z jedzeniem czy płacisz im za posiłek?

                          Ty masz problem m ze zrozumieniem słowa „zapraszam”.
                          Co innego jak ktoś mówi może spotkamy się na jakieś kolacji czy na drinka? Wtedy osoby mogą podać miejsce w którym chcą wydać kasę na jedzenie i jest to miejsce na ich jego kieszeń.
                          Jakby mnie ktoś zaprosił na Sushi zjadł i oczekiwał podziału rachunku ,to bym go śmiechem zabiła bo ja sushi nie jadam.
                          • ritual2019 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 07:46
                            3-mamuska napisała:


                            > Rozumiem ze jak idziesz do koleżanki w gości, bo cię zaprosiła na kawę to przyn
                            > osisz własna kawę ,wodę w butelce, cukier ,kawę i dajesz jej kasę na prąd. 😂

                            Nie glupol.u gdy ide do kolezanki to nieczego takiego nie zabieram, natomiast gdy ide z ta kolezanka do restauracji to nie oczekuje ze ona za moje jedzenie zaplaci.


                            > Ty masz problem m ze zrozumieniem słowa „zapraszam”.

                            Nie, to Polacy maja z tym problem, dla nich Zapraszam cie na moje urodziny, spotykamy sie w barze X o godzinie 17 odbjeraja jako piecie i jedzenie na koszt jubilate. Tutaj to tak nie dziala, ale ty nie masz pojecia o tym z powodow oczywistych.
                            • leosia-wspaniala Re: Taki tam spontan 18.08.22, 17:10
                              >Nie glupol.u gdy ide do kolezanki to nieczego takiego nie zabieram

                              Czyli chamsko pijesz kawę na jej koszt.

                              >Nie, to Polacy maja z tym problem, dla nich Zapraszam cie na moje urodziny, spotykamy sie w barze X o godzinie 17 odbjeraja jako piecie i jedzenie na koszt jubilate.

                              Bo taka jest definition słowa "zapraszam" w Polish. Ty nie masz o tym pojęcia z powodów oczywistych.
                        • leosia-wspaniala Re: Taki tam spontan 18.08.22, 17:08
                          >Chamstwem to jest zarcie i chlanie na cuddy koszt, oczekiwanie stawiania bo padlo slowo 'zapraszam'.

                          Na tym właśnie polega zaproszenie. Jak się nie chce za kogoś płacić, to się nie mówi: Ziuta, zapraszam na obiad, tylko się mówi: Ziuta, może spotkamy się w restauracji?
                    • leosia-wspaniala Re: Taki tam spontan 18.08.22, 17:06
                      >slowo 'zapraszam' jest rownoznaczne z place.

                      Owszem, na tym polega zaproszenie. Tak samo jak zapraszasz kogoś do domu, to go przyjmujesz w salonie, nie w progu i serwujesz obiad/ciasto, nie każesz mu przynosić kanapek. Propozycja wspólnego wyjścia to nie to samo co zaproszenie. Kwestia definicji, ty już chyba masz problem z rozumieniem polskiego.

                      >Natomiast w Polsce jest zastaw sie a postaw siev

                      Może w twojej rodzinnej gminie. Po prostu zaproszenie to zaproszenie.
                • trampki_w_kwiatki Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:14
                  Dla mnie zaproszenie kogos nie rowna sie z place za kogos. Jesli zapr
                  > aszam grono osob na swoje urodziny i idziemy na drinks a potem na posilek to dl
                  > a mnie oczywistym jest ze placa za siebie.


                  Uuuu, a to dobre 😂
                  Był tu ostatnio wątek o takiej jednej, którą ktoś zaprosił do knajpy w ramach rewanżu za jakąś usługę i oczywistym dla niego było, że ona musi zapłacić. Może to ty zapraszałaś 🤦‍♂️
        • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:22
          bene_gesserit napisała:

          > Ja bym się na złość zjawiła. I zamowiła z menu nie pierogi ruskie albo mielony,
          > ale pół kaczki big_grin
          > Bycie czarną owcą może być zabawne, o ile panujemy nad sytuacją.
          >

          Mąż jest czarną owcą, a ja drugą. Nasz syn to też kosmita 😄
    • anorektycznazdzira Re: Taki tam spontan 15.08.22, 11:59
      Co robi emama to nie wiem, ale ja akurat opłukuję się w jeziorze/studni/hydrancie, jadę, jem, piję, dobrze się bawię, i wracam na działkę na której już tego dnia nie muszę ogarniać głównego posiłku, chilować dalej.
    • sanciasancia Re: Taki tam spontan 15.08.22, 12:22
      Wpadnijcie do teściowej, umyjcie się, i idźcie na obiad do restauracji.
    • picathartes Re: Taki tam spontan 15.08.22, 12:38
      > A tak w ogóle to ona dzwoni, bo zaprasza jutro (!) wszystkie dzieci (w sumie 15 osób) do restauracji na obiad.
      To nie szkodzi, że dzień przed zaprasza, że my tu bez łazienki, wody, stosownych ciuchów, że z innymi planami. I że brudni, bo na kempingu. Przecież mamy blisko (!?).

      Problem z de 🙄
      Macie ochotę iść - idziecie, nie macie ochoty iść, nie idziecie.
      Nie widzę nic złego ani w tym zaproszeniu, ani w ciuchach z kempingu - co najwyżej uprzedzacie teściową, że wyglądacie, jak wyglądacie, więc niech wybierze stosowną restaurację.
    • snakelilith Re: Taki tam spontan 15.08.22, 12:49
      OJP. Problem z doopy. Pytam teściową, czy ta resturacja, czy jakaś inna, wydaje żarło na wynos, podjeżdżam pod knajpę pakuję żarło oraz teściową i jadę na działkę. Po żarciu na trawie wszyscy myją ręce i gęby pod szlauchem i gotowe.
      • chatgris01 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 12:53
        Tam oprocz tesciowej jest jeszcze 14 innych osob cool
        • snakelilith Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:03
          Eeee, to znaczy, że ja z betoniarką i w brudnych gaciach jestem tylko na doczepkę? big_grin No to co chodzi? Odmawiam, tłumacząc się wilgotnym betonem, który wymaga natychmiastowego wylania i jem chińską zupkę zalaną zimną wodą ze szlaucha, teściowa najwyraźniej z samotności nie umrze.
          • rozaliaolaboga Re: Taki tam spontan 15.08.22, 21:57
            Nie, nie jesteś na doczepkę. Po prostu jesteś jedna z 15 zaproszonych osób...
    • przepio Re: Taki tam spontan 15.08.22, 12:55
      Zapytałaś co robi emama. Większość Ci odpowiedziała na to konkretne pytanie. A Ty bardzo się burzysz, bo chyba oczekiwałaś odpowiedzi w stylu, że to beznadziejny pomysł, wredna tesciowa czy podobne. Zrobiłaś jak chciałaś, w czym problem? Nikt Cie siłą do tej restauracji przeciez nie zgarnie. Ale nie możesz zrozumieć, że inni mogliby postąpić inaczej i się ich czepiasz.
      • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 10:16
        przepio napisała:

        > Zapytałaś co robi emama. Większość Ci odpowiedziała na to konkretne pytanie. A
        > Ty bardzo się burzysz, bo chyba oczekiwałaś odpowiedzi w stylu, że to beznadzie
        > jny pomysł, wredna tesciowa czy podobne. Zrobiłaś jak chciałaś, w czym problem
        > ? Nikt Cie siłą do tej restauracji przeciez nie zgarnie. Ale nie możesz zrozumi
        > eć, że inni mogliby postąpić inaczej i się ich czepiasz.

        Ja zapytałam, co robi emama. Nie co ja mam zrobić. Niby drobna różnica, a jaka znacząca.
        • chatgris01 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:15
          nothingelsemattersnow napisał:


          > Ja zapytałam, co robi emama. Nie co ja mam zrobić. Niby drobna różnica, a jaka
          > znacząca.


          W punkt.
    • novembre Re: Taki tam spontan 15.08.22, 12:58
      "Szkoda, że nie mówiła mama wcześniej, gdybyśmy tylko wcześniej wiedzieli! Niestety w ten weekend jesteśmy zakopani z robotą na działce, ale następnym razem bardzo chętnie".
      Teściowej i tak będzie przykro, no bo jak to, całe 24 godziny wam dała na przygotowania, wam przykro, bo zaprosiła tak, żebyście nie przyjechali. Olej.
      • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 10:17
        novembre napisała:

        > "Szkoda, że nie mówiła mama wcześniej, gdybyśmy tylko wcześniej wiedzieli! Nies
        > tety w ten weekend jesteśmy zakopani z robotą na działce, ale następnym razem b
        > ardzo chętnie".
        > Teściowej i tak będzie przykro, no bo jak to, całe 24 godziny wam dała na przyg
        > otowania, wam przykro, bo zaprosiła tak, żebyście nie przyjechali. Olej.

        Bardzo fajnie powiedziane, na luzie, i bez spuszczania na drzewo.
    • angazetka Re: Taki tam spontan 15.08.22, 12:59
      No i fajnie, jutro nie trzeba gotować. Ja bym się cieszyła. A jakbym miała inne plany, to bym to powiedziała. Zero problemu.
      Od jakiego czasu siedzicie tam brudni?
    • ponis1990 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:19
      Odmawiam, mowiąc że jestem na kempingu, tak po prostu smile
      • biala_ladecka Re: Taki tam spontan 15.08.22, 16:25
        Historia z kempingiem juz nieaktualna, bo okazala sie malo dramatyczna. Teraz to srodek ciezkiej budowy, a autorka jest zarobiona po lokcie, nie spiac od 4:30.
        • kamin Re: Taki tam spontan 15.08.22, 18:08
          Ale równocześnie się czilują całą rodziną.
        • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:28
          biala_ladecka napisała:

          > Historia z kempingiem juz nieaktualna, bo okazala sie malo dramatyczna. Teraz t
          > o srodek ciezkiej budowy, a autorka jest zarobiona po lokcie, nie spiac od 4:30
          > .
          >

          Gdybyś cokolwiek wiedziała o życiu, wiedziałabyś, że każda budowa systemem gospodarczym jest ciężka. Jest bardzo ciężka, czasochłonna i czasem frustrujaca.
          A jako, że może jesteś jakąś księżniczką i nie wiesz, to nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz pojęcia, bo robisz z siebie pośmiewisko.
          Tak, wstaję codziennie o 5, 4.30 to nie jest dla mnie jakiś wyczyn.
          I uwaga! Tak, to dzięki temu, że mam taki długi dzień mam czas na pracę i czilowanie, ale spryciula!
          • biala_ladecka Re: Taki tam spontan 15.08.22, 22:27
            🙈 no, widać żeś zrelaksowana
          • anorektycznazdzira Re: Taki tam spontan 16.08.22, 07:21
            Ale tam czil musiał być! big_grin

            Prawda jest taka, że nie chciałaś się spotkać z rodziną i tyle. Może ich nie lubisz, może uznajesz za rodzinę tylko własną (ta jest męża) - nie wnikam. Widać natomiast bardzo wyraźnie, jak jesteś rozczarowana odpowiedziami, że "ematka" by pojechała. Są w przewadze.
            Powiem Ci tak: będąc zarobiona na budowie, wstając o świcie, zapitalając - tym bardziej bym pojechała, żebyśmy wszyscy zjedli dobry obiad i nie musieli go robić, tylko mogli pozapitalać a potem pochilować. Mam taką dokładnie budowę jak opisałaś tongue_out
            • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 10:48
              anorektycznazdzira napisała:

              > Ale tam czil musiał być! big_grin
              >
              > Prawda jest taka, że nie chciałaś się spotkać z rodziną i tyle. Może ich nie lu
              > bisz, może uznajesz za rodzinę tylko własną (ta jest męża) - nie wnikam. Widać
              > natomiast bardzo wyraźnie, jak jesteś rozczarowana odpowiedziami, że "ematka" b
              > y pojechała. Są w przewadze.
              > Powiem Ci tak: będąc zarobiona na budowie, wstając o świcie, zapitalając - tym
              > bardziej bym pojechała, żebyśmy wszyscy zjedli dobry obiad i nie musieli go ro
              > bić, tylko mogli pozapitalać a potem pochilować. Mam taką dokładnie budowę jak
              > opisałaś tongue_out
              >
              >

              O koleżanko, masz szansę tą odpowiedzią na złotego dzbana.
              Te daleko posunięte bezpostawne wynurzenia bardzo mnie i męża rozbawiły 😄

              Kompletnie nie czytacie ze zrozumieniem.
              Ja nie pytałam nigdzie, co ja mam zrobić. Chyba nie sądzisz, że mając prawie 40 lat na karku nie umiem sama podjąć takiej decyzji?! No litości.
              Ja pytałam z ciekawości.
              • anorektycznazdzira Re: Taki tam spontan 17.08.22, 21:40
                Twoje wykręcanie kota ogonem byłoby urocze, gdyby nie było głupie. Nie ma znaczenia dlaczego pytałaś- czytając odpowiedzi wściekłaś się i odpaliłaś, a teraz próbujesz coś napisać, żeby wyszło, że nie.
                Mnie to ani ziębi ani grzeje, ale jak już rozmawiamy, to powiem: to bardzo widać. W takich odpowiedziach jak ta powyżej- szczególnie bardzo.
          • m_incubo Re: Taki tam spontan 18.08.22, 12:29
            Już tu była jedna taka, która najbardziej przyziemne sprawy w każdym poście nazywała "wiedzą o życiu", nicka nie pomnę. Może zresztą to ty, bo tak samo w piętkę goniła przez dwieście postów.
    • mika_p Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:27
      A mnie ciekawi logistyka tego wydarzenia. Dom wątkodajki jest 60 km w jedną stronę, restauracja 30 km w drugą stronę, gdzie mieszkają pozostali uczestnicy wydarzenia? I skoro to rodzeństwo męża, to czy nie ma wśród nich żadnej na tyle zaprzyjaźnionej osoby, żeby użyczyła łazienkę i szampon? Czy wszyscy mieszkają jeszcze dalej od tej restauracji, i to jeszcze bardziej nie w tę stronę co trzeba?
      • mid.week Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:30
        Mnie by się tak zwyczajnie nie chciało kombinować, gdzieś jeździć się myć, od kogoś ciuchy pożyczać, potem znów trzeba jechać żeby je oddać, a przede wszystkim przerywać rozgrzebana robotę. Jak sobie zaplanuję, że coś zrobię to lubie skończyć zanim przejdę do przyjemności
        • mika_p Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:44
          Tam jest trzylatek, więc za dużo tej rozgrzebanej roboty nie ma.
          • mid.week Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:52
            Ten trzylatek ci to powiedział czy wróżysz mu z pampersa?
            • mika_p Re: Taki tam spontan 15.08.22, 14:20
              Trzylatkowi trzeba zapewnić bezpieczne miejsce i jakieś zajęcie, a przede wszystkim uważać na niego. Trzylatek to stworzonko o małym rozumku i niewiele trzeba, żeby sobie gdzieś poszedł (nawet jak dzialka ogrodzona, to sa na niej miejsca nie dla dziecka )czy zrobił coś głupiego.
              • mid.week Re: Taki tam spontan 15.08.22, 14:35
                Ona tam nie jest sama z tym trzylatkiem. Z resztą kryte elejson co za absurd żeby domniemywać czy dużo czy nie dużo ONA ma roboty. Po pierwsze pisałam o sobie, po drugie to bez znaczenia czy mam do dokończenia dużo czy mało (nadal JA)
              • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:39
                mika_p napisała:

                > Trzylatkowi trzeba zapewnić bezpieczne miejsce i jakieś zajęcie, a przede wszys
                > tkim uważać na niego. Trzylatek to stworzonko o małym rozumku i niewiele trzeba
                > , żeby sobie gdzieś poszedł (nawet jak dzialka ogrodzona, to sa na niej miejsca
                > nie dla dziecka )czy zrobił coś głupiego.
                >

                I tak się wychowuje ułomne dzieci. Myślisz, serio ja nie mam co robić, tylko latać cały dzień za trzylatkiem, który jest na własnym terenie? Chyba żartujesz.
                Młody jeździ, pomaga, bawi się, poznaje życie. Żeby później być życiowo mądrzejszy niż co poniektóre Panie tutaj.

                Poza tym, my budujemy dom z bali, to kolosalna różnica w placu budowy, samej budowie.
                Żebyś widziała, jak mył z nami chałupę, to byś szybko odszczekała te bzdury o małym rozumku dzieci w tym wieku.
                • 3-mamuska Re: Taki tam spontan 15.08.22, 22:06
                  I tak się wychowuje ułomne dzieci. Myślisz, serio ja nie mam co robić, tylko latać cały dzień za trzylatkiem, który jest na własnym terenie? Chyba żartujesz.
                  Młody jeździ, pomaga, bawi się, poznaje życie. Żeby później być życiowo mądrzejszy niż co poniektóre Panie tutaj.

                  No słabo pokazujesz ogarnie życiowe skoro wyjście do knajpy to taki dla ciebie problem. I przejechać 90 km.
                  • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 10:51
                    3-mamuska napisała:

                    > I tak się wychowuje ułomne dzieci. Myślisz, serio ja nie mam co robić, tylko la
                    > tać cały dzień za trzylatkiem, który jest na własnym terenie? Chyba żartujesz.
                    > Młody jeździ, pomaga, bawi się, poznaje życie. Żeby później być życiowo mądrzej
                    > szy niż co poniektóre Panie tutaj.
                    >
                    > No słabo pokazujesz ogarnie życiowe skoro wyjście do knajpy to taki dla ciebie
                    > problem. I przejechać 90 km.
                    >

                    Ty ewidentnie nie myślisz. Albo nie umiesz czytać, już się gubię.

                    Nie 90, a 240 gdybym chciała się ogarnąć w domu, i nie z wyjściem do knajpy, a z jechaniem do eleganckiej restauracji z placu budowy.

                    Liczę, że teraz dotrze, ale coś mi mówi, że jednak się zawiode.
                    • 3-mamuska Re: Taki tam spontan 16.08.22, 18:04
                      Nie 90, a 240 gdybym chciała się ogarnąć w domu, i nie z wyjściem do knajpy, a z jechaniem do eleganckiej restauracji z placu budowy.

                      Liczę, że teraz dotrze, ale coś mi mówi, że jednak się zawiode.

                      Nie to ty wydziwiasz: do domu zrobiłaś 60 km umyła się ubrała i zrobiła 90 do knajpy. Posiedziała kilka godzin. Może zrobiła kolejne kilometry tego samego dnia Potem 30 na budowę. Potem kolejne 60 do domu. Może dopiero następnego dnia.
                      Wiec nie demonizuj ze jest to jakieś wydumane 240 km na raz do knajpy.
                      • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 20:54
                        3-mamuska napisała:

                        > Nie 90, a 240 gdybym chciała się ogarnąć w domu, i nie z wyjściem do knajpy, a
                        > z jechaniem do eleganckiej restauracji z placu budowy.
                        >
                        > Liczę, że teraz dotrze, ale coś mi mówi, że jednak się zawiode.
                        >
                        > Nie to ty wydziwiasz: do domu zrobiłaś 60 km umyła się ubrała i zrobiła 90 do
                        > knajpy. Posiedziała kilka godzin. Może zrobiła kolejne kilometry tego samego dn
                        > ia Potem 30 na budowę. Potem kolejne 60 do domu. Może dopiero następnego dnia.
                        > Wiec nie demonizuj ze jest to jakieś wydumane 240 km na raz do knajpy.
                        >
                        >
                        >

                        Czyli jednak nie...

                        Czy jest na sali lekarz? Czy ktoś może zamknąć ten wątek? Te bezrozumne dyskusje nie wykończą.

                        Tego samego dnia, przecież nie miałam innych dni do dyspozycji (?).

                        Jadę do domu - 60; z domu do knajpy - 90; wracam do domu - 90. 60+90+90=240.
                        • chatgris01 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:08
                          Wiesz, ale proba wytlumaczenia czegokolwiek potrojnej jest z gory skazana na niepowodzenie cool
                          Ona jest znana na forum z belkotu (choc czasem jej niechcacy smiesznie wychodzi, zwlaszcza jak sie wtraci slownik w telefonie).
      • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:35
        Restauracja jest w mieście X, ja z działki mam tam 30km, reszta rodziny różnie, są z okolic tego miejsca (uwaga, z różnych stron, omg to niemożliwe!). Do domu z działki mam 60km, znowu!w drugą stronę niż knajpa. Proste obliczenia.

        A pewnie moglibyśmy się gdzieś wbić, ale to przed mszą, czyli chyba przed 10 (nie wiem, nie chadzam), a później całą mszę siedzieć... w aucie, w lesie, nie wiem. Bo obiad po mszy wink
        • mika_p Re: Taki tam spontan 15.08.22, 22:51
          Wiesz, brudasku, teściowa pewnie pomyślała, że skoro wyjątkowo wszyscy są w odleglości pół godziny drogi, to miło będzie się spotkać całą rodziną i oszczędzi wam solidnej wyprawy. Wystarczyło, żebyś zabrała ze sobą coś,w czym można się ludziom pokazać bez wstydu, i zadbać nieco o podstawową higienę
          • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 10:53
            mika_p napisała:

            > Wiesz, brudasku, teściowa pewnie pomyślała, że skoro wyjątkowo wszyscy są w odl
            > eglości pół godziny drogi, to miło będzie się spotkać całą rodziną i oszczędzi
            > wam solidnej wyprawy. Wystarczyło, żebyś zabrała ze sobą coś,w czym można się
            > ludziom pokazać bez wstydu, i zadbać nieco o podstawową higienę
            >

            No żesz kooorwa. Na budowę miałam wziąć ubrania do pokazania się ludziom? Borze, jak można tak życia nie znać, co Wy macie po 5 lat wszystkie?
            Dbam o podstawową higienę🤣
            • pade Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:16
              A po co Ty się tak denerwujesz?
              Następnym razem weź ze sobą na budowę szpilki i wyjściową kreację. Nie zapomnij o lokówce do włosów i kosmetykach do mejkapu. Prawdziwa ematka jest zawsze przygotowana. Na wszystkie ewentualności.
              ps. Jak wracałam z budowy to modliłam się, żeby mnie nikt nie zobaczyłsmile Człowiek jest tak brudny i upocony, że w żadnej misce się nie domyje. No chyba, że wielkości basenu.
              • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:29
                pade napisała:

                > A po co Ty się tak denerwujesz?

                No nie wiem, słuszna uwaga. Niepotrzebnie.

                Ale nie wydaje Ci się dziwne, żeby tyle kobit aż tak nie znało życia, żeby Ci nie uwierzyć, że kubki można umyć wężem ogrodowym?🙄
                A, że mnie od fletuchów jadą, to się denerwuję.

                > Następnym razem weź ze sobą na budowę szpilki i wyjściową kreację. Nie zapomnij
                > o lokówce do włosów i kosmetykach do mejkapu. Prawdziwa ematka jest zawsze prz
                > ygotowana. Na wszystkie ewentualności.
                > ps. Jak wracałam z budowy to modliłam się, żeby mnie nikt nie zobaczyłsmile Człowi
                > ek jest tak brudny i upocony, że w żadnej misce się nie domyje. No chyba, że wi
                > elkości basenu.
                >

                O tak, wczoraj założyłam bluzkę na lewą stronę, bo prawa nawet mnie przeraziła😉😄
                • pade Re: Taki tam spontan 16.08.22, 16:07
                  Daj spokój. Tu całkiem sporo kobiet codziennie odkurza i myje podłogę, codziennie wymienia ręczniki a co drugi dzień pościel. Z budowy też by pewnie wychodziły czyste i pachnące, nie to co Ty czy ja.
                  No trudno, wolę być fleją niż mieć fisiasmile
                  • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 16:36
                    pade napisała:

                    > Daj spokój. Tu całkiem sporo kobiet codziennie odkurza i myje podłogę, codzienn
                    > ie wymienia ręczniki a co drugi dzień pościel. Z budowy też by pewnie wychodził
                    > y czyste i pachnące, nie to co Ty czy ja.
                    > No trudno, wolę być fleją niż mieć fisiasmile
                    >

                    Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma wink
                    Mi by było szkoda czasu i energii. I nie obrażam osób, które robią inaczej. Też mi powód😏
              • kamin Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:30
                Widać kto bywa w restauracjach na komuniach o chrzcinach. Naprawdę wydaje się wam, że do zjedzenia obiadu w hotelowej knajpce niezbędne są szpilki i lokówka?
                • pade Re: Taki tam spontan 16.08.22, 22:10
                  to była ironia na litość
                • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 17.08.22, 08:40
                  kamin napisał(a):

                  > Widać kto bywa w restauracjach na komuniach o chrzcinach. Naprawdę wydaje się w
                  > am, że do zjedzenia obiadu w hotelowej knajpce niezbędne są szpilki i lokówka?

                  Knajpka a restauracja to różnica.
                  Nie popadaj w skrajności - czyste casualowe ubrania byłyby jednak bardziej na miejscu od tego, czym dysponowaliśmy.
    • areyoubetter Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:39
      Myję włosy, wieczorem piorę teeshirt i wkraczam z uśmiechem z hasłem "ludzie pracy przyjechali". Darmowa wyżerka w miłym towarzystwie - nie pogardzę. Wyluzuj.
      • misiamama Re: Taki tam spontan 15.08.22, 13:52
        Co to teeshirt? 😄
      • novembre Re: Taki tam spontan 15.08.22, 15:09
        Ale dla wątkodajki oznacza to powrót do domu z trzydniowego weekendu po jednym dniu, bo mamusia ma życzenie. Bez sensu.
        Stawiam kasztany przeciwko orzechom, że gdyby mamusia się wyartykułowała z tydzień wcześniej, to by się na obiedzie rodzinnym stawili.
        • anorektycznazdzira Re: Taki tam spontan 16.08.22, 07:26
          Gdzie widzisz powrót do domu? Każdy pisze o podstawowym ogarnięciu się na działce i jedynie niewydziwianiu, że nie ma kreacji z Mediolanu. Wątkodajka twierdzi, że na działce zachowuje higienę.
          • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 10:55
            anorektycznazdzira napisała:

            > Gdzie widzisz powrót do domu? Każdy pisze o podstawowym ogarnięciu się na dział
            > ce i jedynie niewydziwianiu, że nie ma kreacji z Mediolanu. Wątkodajka twierdzi
            > , że na działce zachowuje higienę.
            >
            >

            Podstawowe ogarnięcie po budowie wymaga wanny, moczenia i szorowania.

            Kreacja z Mediolanu vs. czyste ubrania... No zacne porównanie😁

            Tak, zachowuję higienę😅
          • novembre Re: Taki tam spontan 16.08.22, 22:45
            anorektycznazdzira napisała:

            > Gdzie widzisz powrót do domu? Każdy pisze o podstawowym ogarnięciu się na dział
            > ce i jedynie niewydziwianiu, że nie ma kreacji z Mediolanu.

            No właśnie, każdy pisze o podstawowym ogarnięciu, tylko nie wątkodajka, której tu nikt nie słucha, bo każdy wie lepiej, jakimi ubraniami dysponowała (Mediolan czy rozciągnięty tshirt) oraz do jakiej restauracji miała zaproszenie (McDonalds czy żurek ze Sheratona).
            Nie słuchasz jej.
            • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 17.08.22, 08:41
              novembre napisała:

              > anorektycznazdzira napisała:
              >
              > > Gdzie widzisz powrót do domu? Każdy pisze o podstawowym ogarnięciu się na
              > dział
              > > ce i jedynie niewydziwianiu, że nie ma kreacji z Mediolanu.
              >
              > No właśnie, każdy pisze o podstawowym ogarnięciu, tylko nie wątkodajka, której
              > tu nikt nie słucha, bo każdy wie lepiej, jakimi ubraniami dysponowała (Mediolan
              > czy rozciągnięty tshirt) oraz do jakiej restauracji miała zaproszenie (McDonal
              > ds czy żurek ze Sheratona).
              > Nie słuchasz jej.

              💚
    • bib24 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 14:26
      jadę oczywiście. nie odmawia się darmowego dobrego jedzenia.
    • panna.nasturcja Re: Taki tam spontan 15.08.22, 19:40
      Mam ochotę to jadę, nie mam to odmawiam. Problemu nie widzę.
    • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 15.08.22, 19:42
      Wracamy do domu. Brudni.
      I szczęśliwi. Lubimy się dobrze uyebać przy własnej budowie, trochę roboty poszło do przodu, trochę czasu na czil też było.

      I oczywiście mąż odmówił zaproszenia i zaprosił całą ekipę na działkę, na kawkę po ich obiedzie.
      Nie przyjechali, a więc kwita😜
      • malia Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:28
        Kawka z zimnej wody z węża nie jest dobra, więc im się nie dziwię.
        • mizantropka_20 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:39
          O uebanych gospodarzach nie wspominając.
          • malia Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:41
            Czilujących, ona czilowała na telefonie od rana
            • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:43
              malia napisała:

              > Czilujących, ona czilowała na telefonie od rana
              Oni zaś czilowali obok niej, w hamaku lub w żwirku.
              A ile roboty zrobiliśmy!
              Polecam równowagę, bardzo ułatwia życie.
          • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:46
            mizantropka_20 napisała:

            > O uebanych gospodarzach nie wspominając.
            >

            Jestem u siebie, mogę co chcę. Kto przyjeżdża, ten się na to godzi.
            • mizantropka_20 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:49
              Skoro nie przyjechali....
        • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:45
          malia napisała:

          > Kawka z zimnej wody z węża nie jest dobra, więc im się nie dziwię.

          O kuchence turystycznej kiedyś słyszała? O czajniku elektrycznym? O grzaniu wody na ognisku lub grillu?

          Ja za to takim wspisom się dziwię. W pewnym wieku lepiej nie obnosić się z życiowym niedorajdztwem.
          • mizantropka_20 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:52
            Czyli możliwości mycia są, tylko chęci brak. A' propos - lepiej też się nie obnosić ze swoją awersją do higieny.
            • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 10:13
              mizantropka_20 napisała:

              > Czyli możliwości mycia są, tylko chęci brak. A' propos - lepiej też się nie obn
              > osić ze swoją awersją do higieny.
              >

              Obmycia. Nie domycia i do szorowania po pracach budowlanych na tyle, by usiąść przy stole z białym obrusem.
          • malia Re: Taki tam spontan 15.08.22, 21:53
            Szybko wam się tam warunki poprawiają, rano nie miałaś tylko wąż bez kranika nawet, o braku toalety nie wspominając. A teraz czajniki grille kuchenka, szkoda, że już wróciłaś, bo jeszcze kilka godzin i mogłabyś się wprowadzać.
            • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:00
              malia napisała:

              > Szybko wam się tam warunki poprawiają, rano nie miałaś tylko wąż bez kranika na
              > wet, o braku toalety nie wspominając.

              Tak, to się nazywa praca, wiesz? Pracujemy tam, by warunki szybko nam się poprawiały.

              Nie mam yebanego kranika, mam wąż z wodą, sławojkę (czytaj, czytaj, zanim napiszesz!).

              A teraz czajniki grille kuchenka, szkoda,
              > że już wróciłaś, bo jeszcze kilka godzin i mogłabyś się wprowadzać.

              Nie mogę mieć wody z węża i jednocześnie szklanek?? WOW.😆

              Jeżdżę tam na noc i dziwi Cię posiadanie kubka i kuchenki?

              Ja już się gubię, czy Wy udajecie takie nieżyciowe czy jedynie jesteście wredne z natury.
              Niestety jeszcze kilka miesięcy.
              • marion.marion Re: Taki tam spontan 16.08.22, 15:24
                Hej, część dziewczyn jest tu po prostu wredna. Olać je.
          • m_incubo Re: Taki tam spontan 18.08.22, 12:31
            Po co grzejesz wodę w ognisku, skoro masz czajnik elektryczny?
      • 3-mamuska Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:38
        Nie dziwię się ze nie skorzystali woda z węża i śmierdzący brat z żona i dzieckiem za towarzystwo.
        Nie masz się czym chwalić ,bo mąż wykazał się wyjątkowym chamstwem….
        • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:47
          3-mamuska napisała:

          > Nie dziwię się ze nie skorzystali woda z węża i śmierdzący brat z żona i dzie
          > ckiem za towarzystwo.
          > Nie masz się czym chwalić ,bo mąż wykazał się wyjątkowym chamstwem….
          >

          To nie królewicze i królewny, jak Wy. Oni ze wsi, znają klimacik.
          Kocham tego mojego chama!
          • ritual2019 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 09:13
            Nie dziwie sie ze nie przyjechali. 15 osob mialoby przejechac kilknascie-dziesiat (?) km zeby wypic kawe z brudnych kubkow (w ogole tyle masz?) na placu budowy?
            • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 10:12
              Ja mam dużo czasu, by tłumaczyć niektórym oczywistości.
              Ale Ty masz go zdecydowany nadmiar, żeby co chwilę tu wchodzić i wróżyć z fusów. I czytać bez zrozumienia. Tyle się tu udzielasz, a przeoczyłaś, że mam wodę?!

              Nigdy nie zapraszałaś 15 osób na działkę i nie musieli przejechać 30km? Mam ogroooomną zazielenioną i piękną działkę, nikt stricte na budowie siedzieć nie musi.

              Mam 7 kubków, 6 szklanek, 3 talerze obiadowe i 3 talerzyki deserowe, dwie miseczki, dużą miskę, sztućce, patelnię (!), garnek z pokrywką, dwie drewniane deski do krojenia, plasitkowy słój na lemoniadę.

              Jesteś usatysfakcjonowana zawartością mojej letniej kuchni?
              • biala_ladecka Re: Taki tam spontan 16.08.22, 10:58
                I to wszystko myjesz polewając z węża?
                XDDD
                • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:05
                  biala_ladecka napisała:

                  > I to wszystko myjesz polewając z węża?
                  > XDDD
                  >

                  Ty się dziwisz na poważnie???
                  No nie wierzę.... niech mnie ktoś uszczypnie.

                  Może się czegoś nauczysz o życiu: zbierasz brudne talerze do miski, rozkładasz na trawie, odpalasz wodę i jak strażak płuczesz resztki. W małej misce wlewasz wodę z płynem do naczyń, i tak każde naczynie myjesz zmywakiem, odkładasz znów na trawę lub do miski czystej. Jak już wszystko upienione, znów pod węża i płuczesz. Na palecie rozkładasz starą pieluchę, a na niej naczynia, które schną na słońcu. Wylewasz brudną wodę, opłukujesz miski i nie możesz uwierzyć, jak wielkich rzeczy właśnie dokonałaś!
                  • agaagaaga123 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 12:18
                    nothingelsemattersnow napisał:

                    > biala_ladecka napisała:
                    >
                    > > I to wszystko myjesz polewając z węża?
                    > > XDDD
                    > >
                    >
                    > Ty się dziwisz na poważnie???
                    > No nie wierzę.... niech mnie ktoś uszczypnie.
                    >
                    > Może się czegoś nauczysz o życiu: zbierasz brudne talerze do miski, rozkładasz
                    > na trawie, odpalasz wodę i jak strażak płuczesz resztki. W małej misce wlewasz
                    > wodę z płynem do naczyń, i tak każde naczynie myjesz zmywakiem, odkładasz znów
                    > na trawę lub do miski czystej. Jak już wszystko upienione, znów pod węża i płuc
                    > zesz. Na palecie rozkładasz starą pieluchę, a na niej naczynia, które schną na
                    > słońcu. Wylewasz brudną wodę, opłukujesz miski i nie możesz uwierzyć, jak wielk
                    > ich rzeczy właśnie dokonałaś!

                    Powinnaś zacząć od: ależ jaki to problem tak umyć pod wężem, wystarczy się zorganizować, po prostu szukasz wymówek smile
                    • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 14:22
                      agaagaaga123 napisała:

                      > Powinnaś zacząć od: ależ jaki to problem tak umyć pod wężem, wystarczy się zorg
                      > anizować, po prostu szukasz wymówek smile

                      No tak!😄👍
                  • mizantropka_20 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 20:39
                    Po starej pielusze robiącej za suszarkę do naczyń mnie zemdliło
                    • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 20:49
                      mizantropka_20 napisała:

                      > Po starej pielusze robiącej za suszarkę do naczyń mnie zemdliło
                      >
                      Dziwne, że dopiero teraz, masz mocne nerwy.

                      Tak, zawijałam syna dwa lata temu w tetrę, później ją gotowałam i suszyłam na słońcu. Ale wiadomo, nie wszystko da się doprać, więc na takiej lekko zasranej to tu to tam, stawiam umyte naczynia.
                      • mizantropka_20 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:23
                        Wierzę ci, to takie praktyczne
              • ritual2019 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 12:24
                nothingelsemattersnow napisał:


                > Ale Ty masz go zdecydowany nadmiar, żeby co chwilę tu wchodzić i wróżyć z fusó
                > w. I czytać bez zrozumienia. Tyle się tu udzielasz, a przeoczyłaś, że mam wodę?
                > !

                Ja tobie czasu na spedzonego na forum nie wyliczam wiec ty sie od mojego odp.....l bo to nie twoja sprawa. Ale owszem mam go duzo akurat teraz.

                > Nigdy nie zapraszałaś 15 osób na działkę i nie musieli przejechać 30km?

                Nie, nie mam dzialki. Mam dom w miescie, ktorego nie budowalam wlasnymi rekami. A kiedy ostatnio zaprosilismy 15 osob (kilka lat temu) to spedzilismy czas w ogrodzie, w komfortowych warunkach.
                • marion.marion Re: Taki tam spontan 16.08.22, 15:26
                  Jaka ty jesteś wredna i nieprzyjemna. W każdym komentarzu. Musisz mieć naprawdę wielkie kompleksy.
                  • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 20:58
                    marion.marion napisała:

                    > Jaka ty jesteś wredna i nieprzyjemna. W każdym komentarzu. Musisz mieć naprawdę
                    > wielkie kompleksy.

                    Co, zdziwiona, że na emamie ktoś nie daje po sobie jeździć i się broni? Życie.

                    Atakują mnie nieznające życia furiatki, ja sobie nie pozwalam.
                    Ty mówisz, że mam kompleksy, inna że jestem zarozumiała. Obie możecie mieć rację tak samo, jak jej nie mieć. Wasze prawo i kompletnie nie mój problem.
                    • chatgris01 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:02
                      Ej, ale marion.marion to napisala do ritual, nie do Ciebie.
                      Popatrz na drzewko.
      • kicifura Re: Taki tam spontan 16.08.22, 12:20
        nothingelsemattersnow napisał:

        > Wracamy do domu. Brudni.
        > I szczęśliwi. Lubimy się dobrze uyebać przy własnej budowie, trochę roboty posz
        > ło do przodu, trochę czasu na czil też było.

        Żeby ta historia była wiarygodna musiałabyś mieć chociaż godzinę przerwy we wczorajszym klepaniu na forum big_grin
        • chatgris01 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 12:38
          Alez historie na forum wcale nie musza byc wiarygodne. Najwazniejsze, zeby temat byl interesujacy wink
          • kicifura Re: Taki tam spontan 16.08.22, 15:20
            No nie wiem czy taki interesujący, wredna teściowa zaprosiła na obiad. Temat by spadł gdyby autorka nie dwoiła się i troiła podtrzymując dyskusję barwnymi szczegółami wink
            • chatgris01 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 15:30
              W trzecim roku pandemii wszystkie tematy o tesciowych (mezach/partnerach/szwagierkach/pasierbicach/niepotrzebne skreslic) sa na wage zlota!
              Przeciez chyba nie wolalabys pierdyliard fyfnastej jatki o szczepionkach, maszczkach i zamknietych szkolach?! surprised
              • chatgris01 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 15:31
                maseczkach
              • kicifura Re: Taki tam spontan 16.08.22, 15:32
                Fakt, nawet poczułam magię świąt big_grin
                • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 20:59
                  To przestańcie tu pisać.

                  Mam manię natręctw i dopóki ktoś do mnie mówi, to z nim dyskutuję.
                  Nie pisz do mnie to i ja skończę (z ogromną ulgą).
                  • kicifura Re: Taki tam spontan 17.08.22, 06:23
                    Chciałabyś! Każdy musi sam walczyć ze swoim uzależnieniem 🙃
        • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 14:36
          kicifura napisała:

          > nothingelsemattersnow napisał:
          >
          > > Wracamy do domu. Brudni.
          > > I szczęśliwi. Lubimy się dobrze uyebać przy własnej budowie, trochę robot
          > y posz
          > > ło do przodu, trochę czasu na czil też było.
          >
          > Żeby ta historia była wiarygodna musiałabyś mieć chociaż godzinę przerwy we wcz
          > orajszym klepaniu na forum big_grin

          Udowodnić Ci, że miałam przerwy dłuższe niż godzina, czy odszczekujesz te bzdety sama i pójdziesz radośnie w świat?
          Jak trudno musi żyć się z manią, że każdy jest oszustem.
          Musiałabym oszaleć (i to bardziej niż niewykąpanie się jeden raz, czy mycie naczyć z węża), żeby taki temat wymyślić, a później kilkadziesiąt pobocznych wątków w odpowiedziach. Czy to w ogóle byłoby realne?

          Zapodałam temat do dyskusji, to i biorę w tej dyskusji udział. Niegrzeczne byłoby w trakcie rozmowy po prostu się ulotnić, nie sądzisz?

          I ponosiłam cegły, i dachówki poprzenosiłam, wreszcie śmietnik bio z cegiełki postawiłam, poleżałam na hamaku, pobawiłam się z tym niezaopiekowanym synkiem, na spacerze byliśmy. Ubolewam tylko, że czasu na książkę zabrakło, ale to przez tą cholerną dyskusję na forum 🤫
          • chatgris01 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 14:39
            Alez nie tlumacz sie, przeciez wcale nie chodzi o wiarygodnosc, tylko o dop... sie wink
            • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 15:13
              chatgris01 napisała:

              > Alez nie tlumacz sie, przeciez wcale nie chodzi o wiarygodnosc, tylko o dop...
              > sie wink
              >

              Ja jestem dyskutant z natury wink
              I lubię czasem dać komuś wirtualnego plaska, może następnym razem zastanowi się, zanim oczerni kogoś, kogo serio może to ruszyć i sprawić jakąś tam przykrość.
              • kicifura Re: Taki tam spontan 16.08.22, 15:35
                Jeśli kogoś ruszy uwaga że cały rzekomo udany i pracowity dzień spędził z nosem w telefonie to chyba nawet lepiej?
                • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:02
                  kicifura napisała:

                  > Jeśli kogoś ruszy uwaga że cały rzekomo udany i pracowity dzień spędził z nosem
                  > w telefonie to chyba nawet lepiej?

                  Jeśli dla kogoś 3-4 godziny z 14. godzinnego dnia na działce=cały dzień, to o czym my mamy w ogóle dyskutować.
                  • kicifura Re: Taki tam spontan 17.08.22, 06:25
                    Sprawdź sobie godziny wpisów zamiast się oszukiwać :p
      • kamin Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:35
        Nie wstydzilas się zapraszać gości w tej sytuacji? Oni by przyjechali w tych brokatach, szpilkach i lokach, a wy w brudnych ciuchach i bez obrusa. I serio łatwiej byłoby ci podjąć kawa i ciastem 14 osób, niż podjechać na gotowe do restauracji???
    • samawsnach Re: Taki tam spontan 15.08.22, 20:54
      "Co robi emama?"
      Przede wszystkim czego emama nie robi, to nie robi dramy ze zwykłego zaproszenia. Ona zaprosiła, ty możesz odmówić.
      I co w tym takiego oburzającego, że zaprasza jutro? Serio, potrzebujesz królewskich konwenasów, że zaproszenie kawał czasu do przodu, najlepiej na kredowym papierze? Fajnie, że są jeszcze ludzie, którzy spontanicznie próbują coś w tych chorych, nieludzko szybkich czasach coś miłego zorganizować.
      • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:10
        samawsnach napisała:

        > "Co robi emama?"
        > Przede wszystkim czego emama nie robi, to nie robi dramy ze zwykłego zaproszeni
        > a. Ona zaprosiła, ty możesz odmówić.
        > I co w tym takiego oburzającego, że zaprasza jutro? Serio, potrzebujesz królews
        > kich konwenasów, że zaproszenie kawał czasu do przodu, najlepiej na kredowym pa
        > pierze? Fajnie, że są jeszcze ludzie, którzy spontanicznie próbują coś w tych c
        > horych, nieludzko szybkich czasach coś miłego zorganizować.

        Serio wyciągasz wnioski z doopy, kiedy powyżej wszystko jest opisane?
        • chatgris01 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:13
          Wyciaganie wnioskow z doopy to specjalnosc tego forum (a zwlaszcza niektorych forumek), tak ze ten tongue_out

          Watek bardzo zacny! Dzieki big_grin
          • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:34
            chatgris01 napisała:

            > Wyciaganie wnioskow z doopy to specjalnosc tego forum (a zwlaszcza niektorych f
            > orumek), tak ze ten tongue_out
            >
            > Watek bardzo zacny! Dzieki big_grin
            >

            😚
        • yadaxad Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:24
          Takie lekceważące was zaproszenie, to raczej wynik dłuższego sposobu układania relacji. Bo chyba taki "spontan" z natychmiastowym spędem rodziny, przy normalnych stosunkach, kiedy szanuje się potrzeby drugiej strony, to bywa w jakiś stanach nerwowych, kiedy trzeba coś decydującego oznajmić. A jeśli to norma w traktowaniu i się jej ulegało, to trudno, kiedyś musi być moment na -nie i prostowanie stosunków.
          • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:32
            yadaxad napisał(a):

            > Takie lekceważące was zaproszenie, to raczej wynik dłuższego sposobu układania
            > relacji. Bo chyba taki "spontan" z natychmiastowym spędem rodziny, przy normal
            > nych stosunkach, kiedy szanuje się potrzeby drugiej strony, to bywa w jakiś sta
            > nach nerwowych, kiedy trzeba coś decydującego oznajmić. A jeśli to norma w trak
            > towaniu i się jej ulegało, to trudno, kiedyś musi być moment na -nie i prostow
            > anie stosunków.

            A nie wiem szczerze mówiąc, kiedy ten plan się wykluł.
            Tam są takie spontany, a 15 osób to tylko rodzice i bracia i siostry z małżonkami.
            • yadaxad Re: Taki tam spontan 16.08.22, 12:15
              Jeśli takie "spontany" to tradycja i nikt nie sugeruje, że to życiowo ważne spotkanie, to bym się fochami nie przejmowała. Sytuacja jest taka, że dla was takie spotkanie jest maksymalnie kłopotliwe i nieprzyjemne w realizacji. A nie jesteście psem na gwizdnięcie.
            • z_lasu Re: Taki tam spontan 16.08.22, 18:03
              A ja jestem bardzo ciekawa ile faktycznie osób było na obiedzie, bo na długie weekendy to jednak większość ludzi ma jakieś plany.
              • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:03
                z_lasu napisała:

                > A ja jestem bardzo ciekawa ile faktycznie osób było na obiedzie, bo na długie w
                > eekendy to jednak większość ludzi ma jakieś plany.

                Ty sobie wyobraź, że wszyscy, pytaliśmy po południu. Ja też byłam w ciężkim szoku.
                • chatgris01 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:11
                  A pewna jestes, ze nie byli wczesniej zaproszeni do mamusi na swiateczny obiad? Albo moze sami sie zapowiedzieli? I ten spontan to moze tylko pomysl wyjscia do restauracji, zamiast obiadu w domu?
                • ritual2019 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 07:50
                  nothingelsemattersnow napisał:


                  > Ty sobie wyobraź, że wszyscy, pytaliśmy po południu.

                  Nie wszyscy - was nie bylo. 🤣
        • samawsnach Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:51
          Które to wnioski z doopy? Bo oparłam się wyłącznie na przytoczonych przez ciebie faktach, do tego, by nie wchodzić w podnoszące ciśnienie dyskusje w ogóle nie odniosłam się do zostawienia trzylatka samemu , by "poznawał życie".
    • nenia1 Re: Taki tam spontan 15.08.22, 23:05
      Nic nie robię, spokojnie odmawiam. U mnie są bardzo luźne, swobodne relacje w rodzinie, tej najbliższej. Nikt się nie boi odmawiać, bo nie odmawia się bez powodu, a za taki powód uważam wyjazd w inne miejsce i inne plany. To jest też spontaniczne zaproszenie, bo wieczorem z dnia na dzień, więc osoba zapraszająca powinna się liczyć, że komuś może nie pasować. Nie chciało by mi się jechać do domu, zmieniać planów, przebierać się, szykować, całkowicie cię rozumiem, niemniej problem bierze się z tego, że nie potrafiliście od razu odmówić.
    • kicifura Re: Taki tam spontan 16.08.22, 07:17
      Przerażająca historia, powinnaś zerwać kontakt z tą bezczelną kobietą.
      • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 11:07
        kicifura napisała:

        > Przerażająca historia, powinnaś zerwać kontakt z tą bezczelną kobietą.

        No popacz, za bardzo ją lubię.
    • z_lasu Re: Taki tam spontan 16.08.22, 18:00
      Wątek - kuriozum. Czytam i cały czas się zastanawiam czy autorka nie jest w jakiejś ematkowej ukrytej kamerze. Bo mam nieodparte wrażenie, że tu się wydarzył jakiś zbiorowy trolling. No, nie może pomieścić mi się w głowie, że istnieją dorosłe osoby (na dodatek w takiej liczbie! i to w jednym miejscu), które zupełnie serio nie rozumieją, że:

      1. Ciężkie i brudne prace fizyczne wykonuje się ubraniach, które zupełnie nie są stosowne na proszony obiad nawet w prywatnym domu, a co dopiero w restauracji.
      2. Planując wyłącznie ww. prace zabiera się ze sobą ubrania wyłącznie do nich przeznaczone, a nie zabiera się sukienek koktajlowych, kreacji wieczorowych ani przebrań karnawałowych, na okoliczność, że może komuś przyjdzie do głowy nas na coś zaprosić.
      3. Nie zaprasza się na uroczystość wymagającą stroju formalnego z tak niewielkim wyprzedzeniem. Tak to ja mogę zadzwonić do sąsiadów "właśnie podpalamy ognisko, jesteśmy sami, wlecicie?", bo wiadomo, że mogą wpaść tak, jak stoją, prosto z ogródka. Ale nikt przytomny w stroju prosto z ogródka nie pójdzie od restauracji.
      4. Bywają okoliczności, kiedy nie ma możliwości zachowania higieny na takim poziomie jak we własnym domu. Tak bywa na polach namiotowych, w portach (gdy się żegluje po morzu), na placu budowy. Nie ma w tym nic złego, że ktoś się przez 2 dni nie umyje, pod warunkiem, że nie zamierza w tym stanie... iść do restauracji.

      A teraz proszę o wyjaśnienie czy to ja się dałam wkręcić i tłumaczę rzeczy, które dla wszystkich tutaj są oczywiste czy jednak ponad połowa ematek żyje na innej planecie niż ja.
      • 3-mamuska Re: Taki tam spontan 16.08.22, 20:54
        Może wątek tak poszedł w taki tor bo pani walnęła jestem na campingu 30 km od restauracji ale bez wody toalety i czystych ciuchów.
        Wyszło śmieszne bo mega dużo osoba na wyjazdach umie się umyć i założyć jakaś sukienkę ,która nadaje się między ludzi.

        O pracach remontowych napisała później , nagle potem doszło ze tylko dwa dni bez wody. A potem ze jednak woda jest i nawet da się naczynia pozmywać. Sama nakręciła sytuacje.
        • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:09
          3-mamuska napisała:

          > Może wątek tak poszedł w taki tor bo pani walnęła jestem na campingu 30 km od r
          > estauracji ale bez wody toalety i czystych ciuchów.
          > Wyszło śmieszne bo mega dużo osoba na wyjazdach umie się umyć i założyć jakaś
          > sukienkę ,która nadaje się między ludzi.
          >
          > O pracach remontowych napisała później , nagle potem doszło ze tylko dwa dni b
          > ez wody. A potem ze jednak woda jest i nawet da się naczynia pozmywać. Sama nak
          > ręciła sytuacje.
          >
          >
          >

          Koleżanka powyżej ma całkowitą rację. Inne Panie zrozumiały. Te takie wiesz, flejtuchy z krwi i kości.

          Nie opisałam całej sytuacji w pierwszym poście, bo jak żyję, nie przypuszczałam, że to pójdzie w taką stronę! Od początku pisałam, że jestem dwa dni.

          W moim rozumowaniu, na działce kempinguję, bo takie mam warunki - jak na kempingu.

          Moja działka jest 30km od tej restauracji, no co w tym takiego dziwnego.
          Nadal, na tej samej działce, nie mam toalety, łazienki joraz czystych ciuchów. Ja już chyba Ci to setki razy tłumaczyłam?!

          Nie chce mi się już...
          • chatgris01 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:13
            nothingelsemattersnow napisał:


            > Nie opisałam całej sytuacji w pierwszym poście, bo jak żyję, nie przypuszczałam
            > , że to pójdzie w taką stronę!


            Nowa jestes na forum, co? ZAWSZE idzie w taka strone big_grin
            (ale nie nalezy sie tym przejmowac)
          • 3-mamuska Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:28
            Moja działka jest 30km od tej restauracji, no co w tym takiego dziwnego.
            Nadal, na tej samej działce, nie mam toalety, łazienki joraz czystych ciuchów. Ja już chyba Ci to setki razy tłumaczyłam?!

            Ależ mi nic tłumaczyć nie musisz. Nie musisz tez przezywać jednego nietrafionego zaproszenia jakby to była audiencja u królowej ,a ty nie możesz iść.

            Każdy camping widzi inaczej niż ty w życiu nie napisałbym ze płac budowy jest campingiem.i chyba nie tylko ja stad poruszenie brakie wody. Dlatego się tak zaczęło ze jak to nie nie ma wody toalety? Czas wakacyjny wiec trochę szok ze na wakacyjnym wyjezdzie na campingu można żyć bez wody. Ile tydzień/dwa?
            Jakbyś napisała wpadaliśmy z mężem na płac budowy naszego domu na dwa dni w roboczych ciuchach, a teściów wyskoczyła z zaproszeniem to zapewne byłaby inna gadka.

            <Nie chce mi się już...>
            Trza było od początku napisać zapycham na placu budowy, a nie na campingu 😅
            Nie byłby problemu.
          • ritual2019 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 07:56
            nothingelsemattersnow napisał:


            > W moim rozumowaniu, na działce kempinguję, bo takie mam warunki - jak na kempin
            > gu.
            >

            🤣 serio? Na campingach w ktorych spimy w namiocie mamy lepsze warunki i to nieporownywalnie, mamy zawsze prysznice i toalety oraz zlew w ktorym mozna umyc normalnie naczynia.
            Poza tym kto napisze ze jest na campingu gdy w rzeczywistosci jest na budowie? Jesli tych dwoch rzeczy nie odrozniasz to jest bardzo duze prawdopodobienstwo ze nie zrozumialas dokad zaprosila was tesciowa.

            >
            • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 17.08.22, 08:36
              ritual2019 napisał(a):

              > nothingelsemattersnow napisał:
              >
              >
              > > W moim rozumowaniu, na działce kempinguję, bo takie mam warunki - jak na
              > kempin
              > > gu.
              > >
              >
              > 🤣 serio? Na campingach w ktorych spimy w namiocie mamy lepsze warunki i to nie
              > porownywalnie, mamy zawsze prysznice i toalety oraz zlew w ktorym mozna umyc no
              > rmalnie naczynia.
              > Poza tym kto napisze ze jest na campingu gdy w rzeczywistosci jest na budowie?
              > Jesli tych dwoch rzeczy nie odrozniasz to jest bardzo duze prawdopodobienstwo z
              > e nie zrozumialas dokad zaprosila was tesciowa.
              >
              > >

              Jak mogłabym nie zrozumieć, gdzie mnie zaproszono, co ja debilka jestem?!

              Bywałam i ja na kempingach, pod namiotem, gdzie było pole i tyle.

              To, że Tobie coś się nie mieści we łbie, nie znaczy, że to nie istnieje.

              Definicja ze słownika:
              kemping to odpowiednio przygotowany i wyposażony teren, przeznaczony dla gości chcących rozbić namiot lub podróżujących samochodami z przyczepami turystycznymi itp.

              • ritual2019 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 08:48
                nothingelsemattersnow napisał:

                > co ja debilka jestem?!

                No coz...
                🤣🤣🤣🤣🤣
              • little_fish Re: Taki tam spontan 17.08.22, 09:49
                Ekhm.
                Jakby to co zacytowałaś wyklucza "pole i tyle" -"kemping to odpowiednio przygotowany i wyposażony teren"
                • chatgris01 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 09:55
                  little_fish napisała:

                  > Ekhm.
                  > Jakby to co zacytowałaś wyklucza "pole i tyle" -"kemping to odpowiednio przy
                  > gotowany i wyposażony teren"


                  No ematki sie czepily tego kempingu, a chodzi tylko o niezreczne sformulowanie.

                  Z opisow przeciez widac, ze po prostu biwakowali na placu budowy, ale nawet jakby to od razu napisala, to i tak na mur by sie ktos przyczepil tongue_out
                  • little_fish Re: Taki tam spontan 17.08.22, 10:11
                    No się czepiły, bo dość niefortunnie sformułowała post startowy. Kemping to kemping, a nie działka budowlana, w dodatku na kemping raczej rzadko jedzie się wyłącznie w roboczych ciuchach, stąd też zdziwienie, że nie ma co na siebie założyć.
                  • 3-mamuska Re: Taki tam spontan 17.08.22, 21:57
                    chatgris01 napisała:

                    > little_fish napisała:
                    >
                    > > Ekhm.
                    > > Jakby to co zacytowałaś wyklucza "pole i tyle" -"kemping to odpowiedni
                    > o przy
                    > > gotowany i wyposażony teren"

                    >
                    > No ematki sie czepily tego kempingu, a chodzi tylko o niezreczne sformulowanie.
                    >
                    > Z opisow przeciez widac, ze po prostu biwakowali na placu budowy, ale nawet jak
                    > by to od razu napisala, to i tak na mur by sie ktos przyczepil tongue_out
                    >
                    >
                    Nie biwakowali a budowali dom.

                    Trochę namieszała z tym brakiem wody i długością pobytu.
                    • chatgris01 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 22:02
                      Biwakowali w sensie, ze na tym terenie tez spali, odpoczywali, gotowali i jedli. W przerwach w pracach budowlanych.
                • ritual2019 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 09:59
                  To troll ktory sie miota choc wciaz probuje.
                  • chatgris01 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 10:14
                    Az tak sie obawiasz konkurencji?
              • 3-mamuska Re: Taki tam spontan 17.08.22, 21:55
                Jak mogłabym nie zrozumieć, gdzie mnie zaproszono, co ja debilka jestem?!

                Bywałam i ja na kempingach, pod namiotem, gdzie było pole i tyle.

                To, że Tobie coś się nie mieści we łbie, nie znaczy, że to nie istnieje.

                Definicja ze słownika:
                kemping to odpowiednio przygotowany i wyposażony teren, przeznaczony dla gości chcących rozbić namiot lub podróżujących samochodami z przyczepami turystycznymi itp.

                Czyli miejsce budowy domu nie wpisuje się w definicje. A ty się dalej upierasz.
      • mizantropka_20 Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:12
        Ciężkie prace wykonuje się w roboczych lub zużytych ubraniach. To fakt. Nie wiem co jest oczywiste dla pozostałych forumek natomiast dla mnie oczywistym jest:
        - ktoś mnie zaprasza - ja nie muszę z zaproszenia skorzystać z dowolnego powodu, natomiast nie jest to dla mnie dramat w trzech aktach i ujma na honorze, że ktoś (w domyśle) bliski nie dochował konwenansów wystosowując zaproszenie;
        - jadąc na uyebanie (cyt. z autorki) na budowie i planując nocleg nie wyobrażam sobie po całym tym uebaniu rąbnąć się w barłóg i hasta la vista;
        - dziwnym jest dla mnie również brak w miarę schludnej odzieży, w której będę z uebania wracać, ale może tylko ja tak mam.
        Nie są za to (dla mnie) oczywiste agresywne reakcje wątkodajki na uwagi o jej nienachalnej potrzebie higieny podczas gdy w swoich postach brak takiej potrzeby postrzega jako cnotę.
      • kamin Re: Taki tam spontan 16.08.22, 21:43
        Miliony razy byłam w restauracji w stroju prosto z ogródka, basenu, plaży (nie w mokrym kostiumie oczywiście tylko w jakimś dresie czy szortach).
        Restauracje służą do spożywania posiłków, odwietny strój nie jest niezbędny
        A autorka nie miała problemu, żeby nie mając stosownej odzieży i warunków higienicznych zaprosić do siebie na działkę liczne grono gości na kawę. Gości, wśród których nie mogła się pojawić w ubraniu weekendowym na obiedzie.
        • z_lasu Re: Taki tam spontan 16.08.22, 22:53
          Nie wiem czy rozumiemy to samo przez "prosto z ogródka". Ja w ogródku rzadko kiedy tylko wącham kwiatki, częściej chapię tak, że jestem upocona i uświniona powyżej łokci i kolan - zarówno ciało jak i odzież. Nie wyobrażam sobie iść tak do restauracji (nie chodzi o rodzaj stroju, tylko o jego stan). A co do zaproszenia gości... tak, dla mnie to oczywiste, że inny strój obowiązuje na działce na imprezie pt. "wpadnijcie na kawę", a inny w eleganckiej restauracji na proszonym obiedzie. A autorka nie miała nawet stroju niezobowiązującego, tylko roboczy do pracy na budowie.
          • ritual2019 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 08:05
            To ze pracuje sie na budowie w ubraniach roboczych, ktore sa brudne itd to nie jest nic dziwnego. Natomiast niczym dziwnym nie jest a wrecz czyms bardzo normalnym jest to ze posiada sie czyste, normalne ubranie na zmiane, chocby takie w ktorym sie przyjechalo czy bedzie wracac te 60km do domu. Ubranie w ktorym mozna pojsc do sklepu np stacji benzynowej czy zjesc obiad w restauracji. Nie sadze ze ta restauracja wymagala specjalnego stroju, zapewne tylko casual.
          • kamin Re: Taki tam spontan 17.08.22, 08:15
            To nie był proszony obiad z jakiejś okazji tylko spontaniczny rodzinny wypad. Żadna uroczystość. Rodzina chyba by zrozumiała, że przyjechali w strojach działkowych.
            Podczas pracy na działce wyglądam dokładnie tak jak opisujesz. Jeśli zachce nam się gdzieś wyskoczyć na obiad, to obmywam się pod kranem, związuje włosy, w razie potrzeby zmieniam działkowy t-shirt na ten, w którym przyjechałam i idziemy. W analogiczny sposób szykuje się, jak muszę wyskoczyć do sklepu po wodę mineralną - czyli oczywiście brudna do ludzi nie idę, ale strój może być dowolnie luzacki.
            Ja odebrałam wątek, że autorka raczej chciała się nastarać jak na wielkie wyjście, tylko kompletnie nie rozumiem po co, skoro to żadne wielkie wyjście nie było. Obiad w restauracji to część codziennego życia, żadne święto.
            Czysty t-shirt raczej by miała, bo w czymś chyba przyjechała z domu lub zamierzała wracać? A jeśli nie, to nauczka na przyszłość, żeby zawsze mieć w rezerwie jakiś t-shirt nie umazany betonem. Gdyby okazało się, że musi przerwać pracę na budowie i podjechać np. z chorym dzieckiem do lekarza czy apteki, to też by jej się przydało czyste ubranie.

        • nothingelsemattersnow Re: Taki tam spontan 17.08.22, 08:39
          kamin napisał(a):

          > Miliony razy byłam w restauracji w stroju prosto z ogródka, basenu, plaży (nie
          > w mokrym kostiumie oczywiście tylko w jakimś dresie czy szortach).
          > Restauracje służą do spożywania posiłków, odwietny strój nie jest niezbędny
          > A autorka nie miała problemu, żeby nie mając stosownej odzieży i warunków higie
          > nicznych zaprosić do siebie na działkę liczne grono gości na kawę. Gości, wśród
          > których nie mogła się pojawić w ubraniu weekendowym na obiedzie.

          Nie wśród gości, a w miejscu. Chodzi o miejsce, do którego idzie się w stosownym stroju.

          Pultacie się, jak mamusia wysyła synka na wesele w stroju każual (bo garnitur obowiązkowo!), a dziwicie się, że nie idę do restauracji z białymi obrusami w powyciąganych i brudnych ubraniach. Z brudnymi i niedomytymi paznokciami.
          Cóż za podwójne standardy!
          • ritual2019 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 08:46
            nothingelsemattersnow napisał:

            > Nie wśród gości, a w miejscu. Chodzi o miejsce, do którego idzie się w stosowny
            > m stroju.

            Czyli juz wiesz dlaczego nie przyjechali na kawe na twoj plac budowy? Nie mieli odpowiedniego stroju.🤣


            Z brudnymi i niedomytymi paznokciami.

            Kilka postow wyzej napisalas ze na tym placu budowy dbasz o podstawowa hygiene. 🤣🤣🤣
            • chatgris01 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 09:29
              Raczej ciezko doszorowac paznokcie po pracach budowlanych bez odmoczenia sie w wannie. No ale ty sie najma czepiasz dla samego czepiania, jak zwykle, nic nowego tongue_out
              • ritual2019 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 09:36
                chatgris01 napisała:

                > Raczej ciezko doszorowac paznokcie po pracach budowlanych bez odmoczenia sie w
                > wannie. No ale ty sie najma czepiasz dla samego czepiania, jak zwykle, nic nowe
                > go tongue_out
                >

                Slyszalas o rekawiczkach ochronnych?
                • chatgris01 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 09:48
                  A to obowiazek? W upaly te rekawiczki sa nie do wytrzymania.
                  • ritual2019 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 09:57
                    chatgris01 napisała:

                    > A to obowiazek? W upaly te rekawiczki sa nie do wytrzymania.
                    >

                    No coz, spodziewalam sie takiego koemntarza.
                    Autorka (troll) doda kolejne idiotyczne argumenty a co niektore jej przyklasna oczywiscie.
                    • chatgris01 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 10:17
                      Akurat ty oskarzajaca o trollowanie-bardzo to smakowite big_grin big_grin big_grin
                      Kontynuuj, pliiiiisss <przelyka czipsa>
    • m_incubo Re: Taki tam spontan 16.08.22, 20:59
      No jak niedasie, to niedasie, co zrobisz 🤷🏻‍♀️

      Spędziłam ten weekend w leśniczówce bez bieżącej wody, prądu i toalety (ty masz bieżącą wodę) i mimo tego normalnie się myłam.
      Budując tę leśniczówkę (z drewna) też nie wracałam do domu z placu boju obtoczona w wapnie i trocinach, no ale jak niedasie, to niedasie.
      Dla teściowej też by mi się nie chciało kombinować.
    • novembre Re: Taki tam spontan 16.08.22, 23:09
      Zrobiłaś piękny wątek pt. każdy rozumie to, co chce rozumieć big_grin
    • jammer1974 Re: Taki tam spontan 17.08.22, 17:08
      Do restauracji zwlaszcza na cudzy koszt zawsze bym poszla nawet w stroju kloszarda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka