Nie mogę się (nie wiem, czemu) zalogować na tamto konto - to kosmosowe.
Dlatego pod tym nikiem chciałam raz jeszcze podziękować wszystkim, którzy mi pomogli. Bardzo pomogli!
Jak wiecie, moja mama zmarła w grudniu.
Teraz, co przypadkowo zbiegło się z forumową "polecanką", obejrzałam miniserial "Patrick Merlose" i... Jestem w szoku, jak bardzo jest przenikliwy (mimo odmiennej formy maltretowania niż w moim przypadku)! Autor książki musiał znać sytuacje z autopsji. W scenie pogrzebu matki, gdy ludzie podchodzą, by mówić mu, jaka była cudowna i jak może być z niej dumny. Płakałam... Nie ze smutku. I ci, którzy sugerowali, że wiedzą, jak to jest "stracić matkę"... Co za buce! Jakże celne okazało się też jego podsumowanie targających nim uczuć - złość, itd...ale i czułość...
Filmoterapia w pełnej krasie
Dzięki Sumire pozostaję na forum pod zmienionym nikiem i nie potwierdzę, jak ktoś zgadnie
Tak chciałam dać znać... Może niepotrzebnie.
Zasadniczo (gdyby ktoś był ciekawy) u mnie świetnie, jak nigdy w życiu!