Hmm zdaje sobie sprawę, że ostatnio zakładam wątki dotyczące problemów towarzyskich, ale to chyba dobrze,bo większych odpukac nie posiadam.
Syn wiek środek podstawówki nie chce zaprosić na swoje urodziny chłopaka, z którego tym chodzi do klasy, a my z jego rodzicami często się spotykamy i kolegujemy.
Nakłaniać młodego do zmiany zdania, aby tamtego uwzględnił jednak na swojej imprezie?
Jak to przedstawić tamtej matce?
Chodzi o to, że na ostatniej imprezie m.in. z rodzicami tamtego chłopca wspominałam wstępnie luźno o tych urodzinach, które będą za niedługo organizowane dla dzieci. takie luźne dywagacje, gdzie je zorganizować i najlepiej kiedy. Przez myśl mi nie przeszło, że mój syn tamtego chłopca już nie będzie chciał w tym roku uwzględniać. Ponoć tamten jest skłócony z najlepszymi kolegami mojego i on w ramach lojalności tamtego nie chce zapraszać. Dowiedziałam się, że syn tamtego od jakiegoś czasu nie znosi. Spotyka się z nim tylko wtedy, kiedy rodzice organizują imprezy.
Jak wybrnąć?